Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Przylacze elektryczne - prosze o porade

1 view
Skip to first unread message

Tonny

unread,
Jun 16, 2005, 10:13:39 AM6/16/05
to
Witam.
Mam taka oto sytuacje: mam wykonane przylacze do domu, czerpie juz prad,
normalnie oplacam rachunki za energie budowlana i mamy teraz zamiar dokonac
odbioru budynku wiec chce zalatwiac powoli wszystkie formalnosci. Jest to
budowa ktora stala przez ok.10 lat i teraz przyszedl czas na jej
wykonczenie, instalacja w domu jest polozona, przylacze jest, jednak nie mam
na to zadnych papierow odbioru, przyszly tesc (ktory to zaczal budowe) nie
wie jak to sie stalo ale zadnych papierow nie ma ale zarzeka sie ze kiedys
przyjechali, cos tam posprawdzali, zamkneli skrzynke na klucz i tak to bylo.
W energetyce rowniez nie moga znalezc zadnych papierow odnosnie odbioru z
tej posesji. Sama instalacja do konca zostala wykonana niedawno zas
przylacze jest juz od bardzooo dawna, teraz powstaje pytanie co dalej?
Placimy obecnie za energie budowlana i co formalnie teraz robic, wypelnic
pismo o warunkach przylacza, ktore przeciez jest ale nie ma zadnego
formalnego potwierdzenia, czy tez dokonac odbioru instalacji i potem domu i
zmienic jedynie energie z budowlanej na mieszkalna ale czy przy odbiorze nie
beda kazali wynosic licznika na zewnatrz, zmienic stara tablice z
niestosowanymi juz teraz wkrecanymi bezpiecznikami na roznicowke i jeszcze
pewnie kilka innych spraw. Czy moglby ktos rozjasnic mi ten temat jak
postepowac krok po kroku?


Janusz Pawlinka

unread,
Jun 16, 2005, 11:33:41 AM6/16/05
to
Użytkownik "Tonny" <xxxTo...@poczta.fmxxx> napisał w wiadomości
news:d8s1d5$m6q$1...@news.dialog.net.pl...

> Witam.
> Mam taka oto sytuacje: mam wykonane przylacze do domu, czerpie juz prad,
> normalnie oplacam rachunki za energie budowlana i mamy teraz zamiar dokonac
> odbioru budynku wiec chce zalatwiac powoli wszystkie formalnosci.
> Czy moglby ktos rozjasnic mi ten temat jak
> postepowac krok po kroku?

Krok 1
Znaleźć w okolicy elektryka/projektanta pracującego w Rejonie Energetycznym
odpowiednim dla Twojej budowy. Ważne, żeby był 'łebski' i wiedział co, kto
gdzie i jak.
Krok 2
Pójść z nim do odpowiedniego Zakładu Energetycznego, tam gdzie wydają
Warunki Przyłączenia i zorientować się jak wygląda stan prawno-formalny tego
Twojego kawałka sieci.
Krok 3
Powiedzieć mu, że ma doprowadzić przyłącze do oficjalnego odbioru końcowego
przez Zakład/Rejon. Niech Ci wyceni, ile będzie Cię to kosztowało, przygotuj
kasę i wymagaj.

Z moich doświadczeń (GZE Gliwice, Rejon Pyskowice): 2 lata prób załatwienia tego
samemu (ważne: nie chciałem przyłącza napowietrznego, tylko podziemne kablowe)
skończyło się tekstem pracownika GZE: 'Jak się panu nie podoba, to nie musi się
pan przyłączać'.
Zatrudniłem elektryka, który znał realia (ważne: jest z Gliwic, a nie z Pyskowic)
i miał doprowadzić do podpisania papierków pn. odbiór przyłącza docelowego.
Po połowie roku wreszcie wydawało się, że 'tylko odebrać'

Podejście pierwsze (wg elektryka to co miał w zaleceniach GZE wykonał):
Nie odbierzemy, skrzynka ma wziernik a teraz ma nie być wzierników (dwa lata
temu miał być), nie ma uziemienia słupa itp, etc

Podejście drugie:
Nie odbierzemy, uziemienie (?) słupa nie jest pomalowane na żółto-zielono, nie
ta wkładka (zamek do skrzynki). Na pytanie elektryka, że przecież kupował wkładkę
tydzień temu w ZE w Gliwicach dostał odpowiedź, że w Pyskowicach jest inny wzór
(Pyskowice to Rejon podległy Zakładowi).

Podejście trzecie:
Nie odbierzemy, nie zabezpieczone wlot w rurze ochraniającej kabel schodzący po
słupie- przecież może napadać wody (rura ma średnicę 1cm większą od kabla i zaczyna
się na wysokości ok 2 m), nie ma etykietek z namiarami na wykonawcę przyłącza
(wymagane etykietki razem z mazakiem do kupienia _tylko_ w RE Pyskowice), nie ma
schematu przyłącza na wewnętrznej stronie drzwiczek. Wkładki już są dobre, ale termin
odbioru opóźnił się o tydzień bo w RE Pyskowice w temacie wkładek były 'chwilowe
problemy z zaopatrzeniem'.

Dzisiaj rano było podejście czwarte. O jego efektach dowiem się zapewne wieczorem.
Teraz mam ten komfort, że zęby zgrzytają elektrykowi, który musi wozić d..y panom
z RE (im samym na przejechanie tych 20 km brakuje 'środków'), a potem wysłuchiwać
żali, jak to spartaczył robotę oraz uwag i zaleceń 'jak ma być' dozowanych kroplówką,
bo przecież nie można powiedzieć od razu wszystkiego. Jeszcze by zrobił dobrze
i trzebaby się było podpisać...

Nie życzę nikomu moich doświadczeń z przyłączem elektrycznym...

Janusz Pawlinka

Mr. Jones

unread,
Jun 16, 2005, 4:47:35 PM6/16/05
to

> Nie życzę nikomu moich doświadczeń z przyłączem elektrycznym...
>
Kolega po prostu miał pecha, albo ten wynajęty elektryk był tandetny. Lecz
nistety prawdą jest że każdy oddział ZE rządzi się swoimi prawami, najlepiej
do załatwiania takich rzeczy brać montera z działu zakładającego liczniki we
właściwym terenowo oddziale, wtedy nawet nie będzie trzeba jechać do ZE,
tylko podpisuje się papierki które on przyniesie i daje kasę na opłaty oraz
"honorarium" - on ma głowę to niech myśli jak załatwić sprawę. Co do
papierów na przyłacze budowlane to nie ma takowych bo nikt nie miał
obowiązku makulatury trzymać.

A co procedury zmiany taryfy to rzecz ma się tak:
- podstawą są ważne warunki przyłaczenia, one określą jakie warunki należy
spełnić aby przyłaczyć budynek docelowo
- 10 lat to prehistoria, zasady były całkowicie inne, budowlanka jest
własnością odbiorcy, a prawo energetyczne nakazuje, żeby do licznika
przyłącze było własnością ZE, stare przyłącze trzeba zdemontować, powiesić
skrzynke na ścianie i wystąpić o zawarcie umowy przyłączeniowej i po jej
opłaceniu (opłaty są w Taryfie, dostępnej na www ZE)
przyłacze wykonuje ZE a nie odbiorca i niech to oni sami sobie odbierają, a
jak nie dotrzymają terminu w umowie to odsetki im naliczyć
pozdr.
J.


Sawa

unread,
Jun 17, 2005, 2:33:07 AM6/17/05
to
Użytkownik "Mr. Jones" <mister.jones(spamerzy_won)@interia.pl> napisał w
wiadomości news:d8soq5$qth$1...@nemesis.news.tpi.pl...

>
> Kolega po prostu miał pecha, albo ten wynajęty elektryk był tandetny. Lecz
> nistety prawdą jest że każdy oddział ZE rządzi się swoimi prawami,
> najlepiej do załatwiania takich rzeczy brać montera z działu zakładającego
> liczniki we właściwym terenowo oddziale, wtedy nawet nie będzie trzeba
> jechać do ZE, tylko podpisuje się papierki które on przyniesie i daje kasę
> na opłaty oraz "honorarium" - on ma głowę to niech myśli jak załatwić
> sprawę.

Witam!
Tak najlepiej (choć nie zawsze najtaniej) mc temu robiłem kanalize miałem
tańszych o jakieś 500zł ale mi robili po godzinach goście z wodociągów
którzy sami sobie potem to odbierali więc wszytko musiało być OK. Obecnie
przymierzam sie do robienia przyłącza elektrycznego i też mam gościa co to
zrobi a potem sam sobie będzie to odbierał ;-)

Sawa


Tonny

unread,
Jun 17, 2005, 3:01:17 AM6/17/05
to
> > A co procedury zmiany taryfy to rzecz ma się tak:
> - podstawą są ważne warunki przyłaczenia, one określą jakie warunki należy
> spełnić aby przyłaczyć budynek docelowo
> - 10 lat to prehistoria, zasady były całkowicie inne, budowlanka jest
> własnością odbiorcy, a prawo energetyczne nakazuje, żeby do licznika
> przyłącze było własnością ZE, stare przyłącze trzeba zdemontować, powiesić
> skrzynke na ścianie i wystąpić o zawarcie umowy przyłączeniowej i po jej
> opłaceniu (opłaty są w Taryfie, dostępnej na www ZE)
> przyłacze wykonuje ZE a nie odbiorca i niech to oni sami sobie odbierają,
a
> jak nie dotrzymają terminu w umowie to odsetki im naliczyć

Ale czy koniecznoscia jest zmiana obecnego przylacza, chodzi mi o fizyczna
zmiane? Oczywiscie wiem ze bede musial wykupic moc, w moim wypadku planuje
12kW czyli wyjdzie to jakies 1200pln, wiem ze licznik bede musial wyniesc na
zewnatrz, wiem ze trzeba bedzie zrobic uziomy i zmienic tablice z
zabezpieczeniem roznicowym ale czy koniecznie samo przylacze, ktore obecnie
jest jako przylacze napowietrzne od strony sieci do mnie bedzie musialo byc
pownownie zrobione? Chyba ze cos zle wywnioskowalem z Twojej wypowiedzi.
Pozdrawiam


Mr. Jones

unread,
Jun 17, 2005, 2:15:38 PM6/17/05
to

> jest jako przylacze napowietrzne od strony sieci do mnie bedzie musialo
> byc
> pownownie zrobione? Chyba ze cos zle wywnioskowalem z Twojej wypowiedzi.
> Pozdrawiam
>
poszło na priv
J.


Janusz Pawlinka

unread,
Jun 21, 2005, 2:55:49 AM6/21/05
to
Użytkownik "Mr. Jones" <mister.jones(spamerzy_won)@interia.pl> napisał w wiadomości
news:d8soq5$qth$1...@nemesis.news.tpi.pl...
>
> > Nie życzę nikomu moich doświadczeń z przyłączem elektrycznym...
> >
> Kolega po prostu miał pecha, albo ten wynajęty elektryk był tandetny. Lecz
> nistety prawdą jest że każdy oddział ZE rządzi się swoimi prawami

Raczej jednak to pierwsze. Niniejszym informuję wszem i wobec, że
RE Pyskowice odebrał przyłącze docelowe do naszego domu. Zdobycie
w 2001 roku pozwolenia na budowę przy tym to był pikuś...

Janusz Pawlinka


0 new messages