--
Chcesz otrzymywac newsy poczta elektroniczna ? Sprawdz http://www.newsgate.pl
"Michał" wrote:
> Bloczki styropianowe, handlowa nazwa np. thermomur, thermodom, służš głównie
> do stawiania ścian ...
A ja bym Ci je odradził, dlaczego:
1. Kłopotliwe w budowie , zalewanie betonem kolejnych warstw+zbrojenie
2. Termos w domu, bo ściany nie majš akumulacji ani cieplnej ani parowej (
cienka warstwa płyty gipsowej sie prawie nie liczy)
3. Nie ma do czego wpić kołka(gwoździa), powieszenie szafek w kuchni urasta do
rangi problemu
bo trzeba użyć specjalnych kołków i wiercić w betonie co nie jest proste.
Dlatego proponuję typowš technologię pustaków keramzytowych lub silikatowych
(ale nie szarych bo one majš popiół), sš to materiały naturalne, duże i łatwo
się buduje a jednocześnie lekkie, na zewnštrz kleisz styropian min 10cm + klej i
tynk a w środku najlepiej dać gładź gipsowš i masz gotowe ciepły mur i
pochłaniajšcy nadmiar wilgoci z domu. Sam teraz będę robił z Keramzytu (pustaki
już mam) i faktycznie jest to fajny materiał, jest to glina wypalona w postaci
kulek i z cmentem zrobiony pustak.
JAnusz K
Właśnie to mi sie podoba w tej technologii - ustawiam sobie ścianę z
bloczków, np. trzy warstwy, w bardzo łatwy sposób (na zasadzie klocków lego)
i zalewam to betonem
>2. Termos w domu, bo ściany nie majš akumulacji ani cieplnej ani parowej (
>cienka warstwa płyty gipsowej sie prawie nie liczy)
Rozmawiałem z gościem, który już cztery lata mieszka w czymś takim.
Powiedział, że gdyby miał jeszcze raz budować, to również wybrałby te
bloczki.
Twierdzi, że zimą jest bardzo ciepło (jedną zimę mieszkali zupełnie bez
ogrzewania, bo nie mieli kasy na instalację - był tylko zwykły olejak na
dole), zaś latem chłodno (ciepło z zewnątrz nie wnika do środka). Wentylację
ma zwykłą, grawitacyjną. Gdyby zainwestowac trochę więcej i dać mechaniczną
(może jeszcze rekuperator), to wydaje mi się, że problemu z wilgocią nie
powinno być
>3. Nie ma do czego wpić kołka(gwoździa), powieszenie szafek w kuchni urasta
do
>rangi problemu
>bo trzeba użyć specjalnych kołków i wiercić w betonie co nie jest proste.
To prawda, ale w zasadzie dotyczy to tylko ciężkich rzeczy, jak np. szafki w
kuchni. Trzeba się przewiercić przez 5 cm styropianiu i wejść na np. 10 cm w
beton. Z pewnością do najłatwiejszych to nie należy, ale w sumie szafek zbyt
często się nie wiesza.
Do wieszania lżejszych rzeczy wystarczy płyta k-g (o ile się nią wykończy
wnętrze).
Dziękuję bardzo za opinię ... i proszę o więcej (za i przeciw).
Pozdrawiam - MM.
Kumpel z tego postawił dom i wrecz w/w przedstawiał jako zalety.
>2. Termos w domu, bo ściany nie majš akumulacji ani cieplnej ani parowej (
>cienka warstwa płyty gipsowej sie prawie nie liczy)
To fakt, ale jeśli wentylacja jest dobra... w sumie w szkielecie drewnianym
jest tak samo i ludzie z tym żyją.
>3. Nie ma do czego wpić kołka(gwoździa), powieszenie szafek w kuchni urasta
do
>rangi problemu
>bo trzeba użyć specjalnych kołków i wiercić w betonie co nie jest proste.
E tam... ten sam w/w kumpel wiercił pod listwy (pod płyty gipsowe) setki
otworów w rzeczonym betonie i nie narzekał. A wieszanie szafek... to da się
załatwić.
Zdrówko,
Jarek
--
Wirtualny serwer WWW? Najpierw go testuję, za darmo. http://rubikon.pl
"Michał" wrote:
> >
> >A ja bym Ci je odradził, dlaczego:
> >1. Kłopotliwe w budowie , zalewanie betonem kolejnych warstw+zbrojenie
>
> Właśnie to mi sie podoba w tej technologii - ustawiam sobie ścianę z
> bloczków, np. trzy warstwy, w bardzo łatwy sposób (na zasadzie klocków lego)
> i zalewam to betonem
A policz co Ci taniej wyniesie
1.Bloczki styropianowe+beton(dużo)+robocizna(kupa roboty)
2.Pustaki+zaprawa(trochę)+robocizna(średnio)+styropian ocieplenia
bo reszta jest podobnie na zewnštrz i tak musisz dać klej+siatka+tynk zewn
> >2. Termos w domu, bo ściany nie majš akumulacji ani cieplnej ani parowej (
> >cienka warstwa płyty gipsowej sie prawie nie liczy)
>
> Twierdzi, że zimš jest bardzo ciepło (jednš zimę mieszkali zupełnie bez
> ogrzewania, bo nie mieli kasy na instalację - był tylko zwykły olejak na
> dole), zaś latem chłodno (ciepło z zewnštrz nie wnika do środka).
Ja mam tak samo ;-) ściany ocieplone 10cm styropianu i chociaż podłogę i sufit
mam słabo ocieplone
( stary budynek) to na noc wyłšczam ogrzewanie (gazowe) przy mrozach i rano mam
ciepło a śpi się lepiej.
JAnusz
JK napisał(a) w wiadomości: <39AFC321...@um.bielsko.pl>...
>
>
>"Michał" wrote:
>
>> >
>> >A ja bym Ci je odradził, dlaczego:
..............>> >1. Kłopotliwe w budowie , zalewanie betonem kolejnych
warstw+zbrojenie ------nie ma w tym zadnych klopotow - chyba ze sie ktos nie
nadaje kompletnie nawet do ukladania klockow i lania betonu z wiaderka
(widzialem ostatnio jak fajnie sie dzieci bawily z blotem w wiaderku - chyba
nie jest to tak trudne ;))))))
>>
>> Właśnie to mi sie podoba w tej technologii - ustawiam sobie ścianę z
>> bloczków, np. trzy warstwy, w bardzo łatwy sposób (na zasadzie klocków
lego)
>> i zalewam to betonem
>
>A policz co Ci taniej wyniesie
>1.Bloczki styropianowe+beton(dużo)+robocizna(kupa roboty) ----------error -
beton? 122l na metr kw. sciany - pelna taczka (dwie taczki z betoniarki
250l - 3-4 minuty mieszania - chyba, ze ma sie ....jową betoniarke),
robocizna???? - ja sam w jeden dzien (od 10:00 do 18:00) ukladalem cztery
warstwy styropianu z ew. zbrojeniem i spinkami na biezaca ucinanymi i
gietymi w haki) i drugi dzien we dwie osoby metr wysokosci sciany zalany -
idealnie prosciutki..
>2.Pustaki+zaprawa(trochę)+robocizna(średnio)+styropian ocieplenia -----
zaprawa,ok, robocizna ---error!---- kupa roboty, targania bloczkow,
zdzierania lapsk i rekawic, paplania zaprawa (srednio 3-4 razy wolniej idzie
murowanie sciany, niz zabudowa thermomuru lacznie z zalewaniem)
>
>bo reszta jest podobnie na zewnštrz i tak musisz dać klej+siatka+tynk
zewn ----error!!--- nic podobnie, w tradycji masz:
klej-siata-styropian-klej-siata-tynk, a w styropianie: klej-siata-tynk.
(chyba, ze montujesz na kolki styropian do sciany warstwowej, ale wtedy
dajesz mnostwo szpar i luzu wszelkiemu robalstwu, myszom, mrowkom, etc. ---w
TH tryropian z kazdej strony jest szczelnie oblicowany betonem, lub tynkiem
(srubokret musisz na sile wciskac, chyba, ze zle mieszasz w betoniarce i nie
potrafisz ustalac mieszanki (z ew. dodatkami) to na pewno zrobisz jeszcze
gorszy niz pozornie dobry beton niz w betoniarni)).
>
>> >2. Termos w domu, bo ściany nie majš akumulacji ani cieplnej ani parowej
(
>> >cienka warstwa płyty gipsowej sie prawie nie liczy)
>>
>> Twierdzi, że zimš jest bardzo ciepło (jednš zimę mieszkali zupełnie bez
>> ogrzewania, bo nie mieli kasy na instalację - był tylko zwykły olejak na
>> dole), zaś latem chłodno (ciepło z zewnštrz nie wnika do środka).
>
>Ja mam tak samo ;-) ściany ocieplone 10cm styropianu i chociaż podłogę i
sufit
>mam słabo ocieplone (a komu budowales? klientowi za kase, ze nie obchodzilo
cie docieplenie WLASNEGO, jak by nie patrzec domu? wyobraz sobie jeszcze, ze
w TH mialbys jeszcze srednio dwa razy dluzej zachowane cieplo (lub chlod
latem).
>( stary budynek) to na noc wyłšczam ogrzewanie (gazowe) przy mrozach i rano
mam
>ciepło a śpi się lepiej.-----a spisz czasami w TH, ze mowisz, ze spi sie
lepiej ???,ehe)
>JAnusz
>
>
Witam.
Tyle jest obecnie różnych technologii, że każdy coś dla siebie znaleźć może.
I to jest chyba istotne, a mianowicie by dobrać sobie taką, która z różnych
względów jest optymalna. Większość tych technologii, poza budowaniem z
pustaków żużlobetonowych (są jeszcze takie budowy), jest do przyjęcia, byle
stosować się do jej prawideł i prawideł ogólnobudowlanych.
Ja i mój szwagier po sąsiedzku, zbudowaliśmy sobie domy właśnie ze
styropianu. Szwagier - oficer marynarki handlowej, ja - z wykształcenia
humanista, a udało nam się własnoręcznie zbudować ściany domu. Wybraliśmy tę
technologię ze względu na to, że chcieliśmy sami budować. I tylko ta
technologia pozwalała laikom, bez specjalnego przyuczenia, ale z jakimiś
podstawowymi umiejętnościami technicznymi, poprawnie postawić ściany. Trzy
lata temu, gdy decydowałem się na tę technologię, była ona najtańsza na
rynku, i to była kolejna jej zaleta.
Wymienione, wcześniej w tej dyskusji, rzekome wady tej technologii są
przesadzone, co zresztą zostało już pokazane w poprzednich postach. Ta
technologia ma swoją specyfikę, i trzeba sobie ją uświadomić zamiast
porównywać z nią cechy innych technologii. Dla mnie denerwującą wadą
budowania z pustaków styropianowych (używałem elementów z wrocławskiego
Styrosystemu) były minimalne odchyłki w wymiarach niektórych elementów, co
dawało w efekcie szpary między klockami, i powodowało odchyłki w wymiarach
ścian. Ale widziałem gorsze sytuacje: majster buduje z ceramicznych pustaków
od Jopka i co jakiś czas słychać: k***aaaa..., i kolejny pustak leci z
rusztowań, bo jest o centymetr wyższy bądź niższy od pozostałych.
Kończąc powtórzę jeszcze raz: przy wyborze technologii radzę skupić się na
odpowiedzi na pytanie, czego od niej oczekuję? Wyszukiwanie na siłę wad bądź
zalet, tylko po to, by utwierdzić się w swoim wyborze do niczego nie
prowadzi. Lepiej ten czas przeznaczyć na zdobycie wiedzy o zasadach
budowania, by potem byle "fachowiec" nie wciskał nam fuszerki, zwalając przy
tym winę np. na niewłaściwie wybraną technologię.
Trochę długawe te wynurzenia, ale miały być opinie.
Pozdrawiam.
Bogdan
Andy
tak BTW co masz do pustakow zuzlobetonowych? Co prawda ja zbudowalem z
thermomuru ale i nad tamtymi sie zastanawialem. Bo tanie. Co prawda murator
pomija je milczeniem, bo nie stoi za nimi zadna duza grupa producencka ktora
mialaby sile przebicia (kase), ale jako material do scian warstwowych jest
calkiem ok. Wytrzymalosc znacznie wieksza niz np. komorkowego, a mit o
promieniowaniu tez juz dawno sie przejadl
pozdrawiam
pk