Ja stosuje ponizsza taktyke i na razie sie sprawdza. Przy rozpalaniu
otwieram wszystko na max. (szyber i wloty), nastepnie jak juz sie zajmie
drewno lub brykiety przymykam najpierw szyber aby uspokoic plomien.
Dopiero teraz przymykam doplyw powietrza aby go wyregulowac. Teraz
spokojnie sie dopala, jak juz mam sam zar a chce dolozyc nastepna partie
drewna, otwieram szyber a potem ostroznie otwieram drzwi, dokladam drewna
zamykam drzwi i przymykam szyber.
Bogdan