Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

zwykła studnia i przeróbka jej w głębionową

0 views
Skip to first unread message

piast9

unread,
Apr 17, 2007, 6:15:46 AM4/17/07
to
Witam
Mam na działce studnię o głebokości ok. 6m. Wody jest niewiele - w okresie
letnich upałów nie wystarcza nawet na podlanie całego ogródka.... Woda do
picia się nie nadaje.... Chciałbym przerobić ją na studnię głębinową (będzie
taniej?) potem to co można zasypać żwirem i zrównać z ziemią.... Moje
wymagania to jedynie zwiększyć nieco wydajność aby wystarczało do podlania
całego ogródka i nic więcej....
Ma to sens ? jakie mogą być koszty?
Pozdrawiam
piast


ZbyszekZ

unread,
Apr 17, 2007, 6:50:51 AM4/17/07
to
On Apr 17, 12:15 pm, "piast9" <pia...@interia.pl> wrote:
> Ma to sens ?

O ile wiem to nie ma. Trzeba wiecić tam gdzie jest woda, a to że masz
studnię z wodą podskórną nie oznacza że w tym miejscu jest głębinowa.

--
ZZ@private

gg

unread,
Apr 17, 2007, 7:27:15 AM4/17/07
to
Użytkownik "piast9" <pia...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:f026ok$356$1...@news2.ipartners.pl...

> Mam na działce studnię o głebokości ok. 6m. Wody jest niewiele - w
> okresie letnich upałów nie wystarcza nawet na podlanie całego
> ogródka.... Woda do picia się nie nadaje.... Chciałbym przerobić ją na
> studnię głębinową (będzie taniej?) potem to co można zasypać żwirem i
> zrównać z ziemią.... Moje wymagania to jedynie zwiększyć nieco wydajność
> aby wystarczało do podlania całego ogródka i nic więcej....

Nie chodzi ci chyba o studnię głębinową tylko o to by pogłębić trochę
obecną studnię. najlepiej podczas suszy odpompować wodę i wykopać studnię
głębiej - o ile jest to studnia z kręgów - aczkolwiek sam bym się bał coś
takiego zrobić własnoręcznie

--
pozdrawiam
P.

piast9

unread,
Apr 17, 2007, 8:32:24 AM4/17/07
to

>
> Nie chodzi ci chyba o studnię głębinową tylko o to by pogłębić trochę
> obecną studnię. najlepiej podczas suszy odpompować wodę i wykopać studnię
> głębiej - o ile jest to studnia z kręgów - aczkolwiek sam bym się bał coś
> takiego zrobić własnoręcznie
>
> --
> pozdrawiam
> P.
Nie - myślałem o typowej studni głebinowej co by zajmowała mniej miejsca i
wyszło taniej... ale jak widać w tym wypadku chyba się nie da tak
łatwo......


jarek

unread,
Apr 17, 2007, 10:09:29 AM4/17/07
to
musisz po prostu jakiegos fachmena wezwac zeby ci sprawdził czy mozna...- na
grupie nikt ci nie powie jak tam u ciebie jest..., ew popytaj sasiadow ..

Andrzej Lawa

unread,
Apr 17, 2007, 12:41:51 PM4/17/07
to
piast9 napisał(a):

> picia się nie nadaje.... Chciałbym przerobić ją na studnię głębinową (będzie
> taniej?) potem to co można zasypać żwirem i zrównać z ziemią.... Moje

Przede wszystkim to co rozumiesz przez "studnię głębinową"?

Bo studnia głębinowa to taka czerpiąca wodę z głębokości rzędu 100m.

Może chodzi Ci o zwykłą, nie głębinową studnię wierconą? (ja np. mam
taką: dowiercili się do 16m, woda była już na 12m)

SJS

unread,
Apr 17, 2007, 4:33:01 PM4/17/07
to

> Mam na działce studnię o głebokości ok. 6m. Wody jest niewiele - w okresie
> letnich upałów nie wystarcza nawet na podlanie całego ogródka.... Woda do
> picia się nie nadaje....

Czyli tak - masz studnię kręgową zamknietą szczelnie i dzięki temu woda do
picia się nie nadaje

>Chciałbym przerobić ją na studnię głębinową (będzie taniej?) potem to co
>można zasypać żwirem i zrównać z ziemią....

a to co za pomysł?


>Moje wymagania to jedynie zwiększyć nieco wydajność aby wystarczało do
>podlania całego ogródka i nic więcej....

co masz na dnie studni kręgowej? czy wiesz jaka tak studnia? kregowa to mało
bo może być kregowa:
- dennonaciekowa,
- bocznonaciekowa,
- z obsypką
i z każda inaczej trzeba postępować aby zwiększyć wydajność
il elat ma ta studnia? kiedy była ostatni raz czyszczona i le ma kręgó i ile
jest w piachu

> Ma to sens ? jakie mogą być koszty?

to zalezy co ty tam masz
SJS


tornad

unread,
Apr 17, 2007, 8:09:40 PM4/17/07
to
> Nie - myślałem o typowej studni głebinowej co by zajmowała mniej miejsca i
> wyszło taniej... ale jak widać w tym wypadku chyba się nie da tak
> łatwo......
>
Studnie glebinowa mozesz zlecic wykonac w dowolnym miejscu z wyjatkiem tej
istniejacej. Technologia wiercenia i oprzyrzadowanie nie sa przystosowane do
wiercenia studni w studni. Zatem zlec wywiercenie w miejscu, w ktorym na
podstawie wywiadow sasiedzkich, uksztaltowania terenu, ogolnej budowy
geologicznej podloza gruntowego istnieje najwieksze prawdopodobienstwo
pozyskania dobrej i w wystarczajacej ilosci wody a stara studnie zasyp lub
zadekuj zelbetowa pokrywa.
Powodzenia.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

SJS

unread,
Apr 18, 2007, 2:04:46 AM4/18/07
to

> Studnie glebinowa mozesz zlecic wykonac w dowolnym miejscu z wyjatkiem tej
> istniejacej. Technologia wiercenia i oprzyrzadowanie nie sa przystosowane
> do
> wiercenia studni w studni.

Nie wprowadzaj człowieka w błąd - widzałem wiele odwiertów w dnie studni
kręgowych - zysk - nie trzeba zmieniac instlacji

>Zatem zlec wywiercenie w miejscu, w ktorym na
> podstawie wywiadow sasiedzkich, uksztaltowania terenu, ogolnej budowy
> geologicznej podloza gruntowego istnieje najwieksze prawdopodobienstwo
> pozyskania dobrej i w wystarczajacej ilosci wody

zadzwoń do kilku studniarzy i weź tego który współpracuje z różdżkarzem


>a stara studnie zasyp lub
> zadekuj zelbetowa pokrywa.

to jest ostateczność, można próbowac wprowadzić dwa , trzy kręgi o mniejszej
średnicy czyli pogłębić lub nawiercić w dnie - to daje 80% gwarancji że
będzie woda
SJS


dzia...@o2.pl

unread,
Apr 18, 2007, 2:17:00 AM4/18/07
to
są miejsca ,gdzie w całej okolicy nie ma wody podskornej a głębinowa
studnia niestety kosztuje...jesli tylko używasz wody do podlewania
staraj się pójść w kierunku racjonowania jej zużycia poprzez
racjonalne nawadnianie...szwagier by zyskać więcej wody po prostu
częściej ją wypompowuje prawie do zera do zbiornika i potem jak
podlewa to korzysta z tej ze studni i tej ze zbiornika...może
nawadnianie kapilarne?
znajomi zastosowali do podlewania pomidorów butelki plastikowe po
napojach i wywiercili mały otwór w nakrętce tak,że woda prawie
tylko spływa do korzeni

piast9

unread,
Apr 18, 2007, 2:39:50 AM4/18/07
to

> Bo studnia głębinowa to taka czerpiąca wodę z głębokości rzędu 100m.
>
> Może chodzi Ci o zwykłą, nie głębinową studnię wierconą? (ja np. mam
> taką: dowiercili się do 16m, woda była już na 12m)
Chodzi mi o taką wierconą (bez kręgów betonowych)...- im płytsza tym
lepiej - bo tańsza...


piast9

unread,
Apr 18, 2007, 2:43:23 AM4/18/07
to

>
> co masz na dnie studni kręgowej? czy wiesz jaka tak studnia? kregowa to
> mało bo może być kregowa:
> - dennonaciekowa,
> - bocznonaciekowa,
> - z obsypką
> i z każda inaczej trzeba postępować aby zwiększyć wydajność
> il elat ma ta studnia? kiedy była ostatni raz czyszczona i le ma kręgó i
> ile jest w piachu

ma 8 kręgów poniżej gruntu, studnia jest stara przedwojenna, latem wody jest
na pół kręgu, na dnie jest sypki piasek, woda jest dosyć mętna od tego
piasku....


SJS

unread,
Apr 18, 2007, 2:56:03 AM4/18/07
to

> ma 8 kręgów poniżej gruntu, studnia jest stara przedwojenna, latem wody
> jest
> na pół kręgu, na dnie jest sypki piasek, woda jest dosyć mętna od tego
> piasku....

Jest prawdpodbne, że piasek zaszorował kilka kręgów więc oczyść studnię, aż
do kręgu ostatniego. Nawet jeden krąg głębiej to może być zwięszenie
wydajności o 2-4 tysiące litrów
SJS


gg

unread,
Apr 18, 2007, 4:26:35 AM4/18/07
to
Użytkownik "SJS" <siud...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:f04fkl$dkp$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Jest prawdpodbne, że piasek zaszorował kilka kręgów więc oczyść studnię,
> aż do kręgu ostatniego. Nawet jeden krąg głębiej to może być zwięszenie
> wydajności o 2-4 tysiące litrów

Dobrze by to było zrobić w asekuracji. Słyszałem od kogoś, że jak kiedyś
czyścili studnię to trafili na jakiś pokład wody że ledwo ze studni uciekł
tak woda szybko podchodziła do góry. A w końcu wylała się górą i rozlała
po podwórku. Trwało to chwilę. Potem powoli poziom wody się ustabilizował.

Ale oczyszczenie studni to dobry pomysł. Usuniesz z niej parę taczek
szlamu i będziesz miał wody na 1 krąg.

--
pozdrawiam
P.

mk

unread,
Apr 18, 2007, 9:51:05 AM4/18/07
to
Ja ma dla Ciebie bezpieczniejszą propozycję, kup za 200zł zbiornik
plastikowy na palecie na 1000 litrów i zakpo go. Piszesz, ze jest tam
woda raczej cały czas, wiec staraj się po trochę podopompowywać, żeby
mieć taki zapas. Zrób orynnowanie zadaszenia i skieruj deszczówkę do
zbiornika.
"Domowe" schodznie do studni i pogłębianie moze skończyć się róznie
(niekontrolowane obsunięcie kręgów, mozesz dostać po głowie kawałkami
kręgów,, zerwanie dna itp.)
Daj zarobic studniarzom ;)
Pdr.Mariusz

tornad

unread,
Apr 18, 2007, 7:05:52 PM4/18/07
to
Bardzo madra wypowiedz. W koncu ten zywot jest chyba wazniejszy od niby
tanszego samodzielnego poglebiania studni. Studniarze maja to ryzyko
wkalkulowane w koszty i zrobilbym tez tak jak radzisz.
Natomiast z tym zakopanym zbiornikiem... teoretycznie dobrza ale w praktyce
nalezy sie liczyc z tym, ze ta woda w tym plastyku wczesniej czy pozniej, ale
zacznie smierdziec. No ale do podlewania kwiatkow sie nada.
PZDR.

tornad

unread,
Apr 18, 2007, 7:20:18 PM4/18/07
to
>
> > Studnie glebinowa mozesz zlecic wykonac w dowolnym miejscu z wyjatkiem tej
> > istniejacej. Technologia wiercenia i oprzyrzadowanie nie sa przystosowane
> > do
> > wiercenia studni w studni.
>
> Nie wprowadzaj człowieka w błąd - widzałem wiele odwiertów w dnie studni
> kręgowych - zysk - nie trzeba zmieniac instlacji
No, polemizowalbym. Tu w Usa wiercili studnie u sasiada i troche z nimi
pobalakalem. Biora 7-8 dolarow za stope czyli oklo 20 dolarow za metr, skala
nie skala, "wsio rawno". M.in. pytalem czy bedzie taniej gdy wywierca studnie
w starej ocembrowanej studni. Co prawda jeszcze nie zaczeli mi slimakow na
czole pokazywac ale usmiechali sie znaczaco. Jeden, z taki czarny z wywalonymi
wargami poinformowal mnie nadwyraz grzecznie, ze niestety, niefortunnie sie
sklada ale oni tak studni nie wierca. Wierca tylko z powierzchni. Nie wiem,
mowia, ze Polak potrafi, byc moze, ale w koncowym rozrachunku taka oszczednosc
moze drogo kosztowac.
> >Zatem zlec wywiercenie w miejscu, w ktorym na
> > podstawie wywiadow sasiedzkich, uksztaltowania terenu, ogolnej budowy
> > geologicznej podloza gruntowego istnieje najwieksze prawdopodobienstwo
> > pozyskania dobrej i w wystarczajacej ilosci wody
>
> zadzwoń do kilku studniarzy i weź tego który współpracuje z różdżkarzem
>
>
> >a stara studnie zasyp lub
> > zadekuj zelbetowa pokrywa.
>
> to jest ostateczność, można próbowac wprowadzić dwa , trzy kręgi o mniejszej
> średnicy czyli pogłębić lub nawiercić  w dnie - to daje 80% gwarancji że
> będzie woda
> SJS

richo nazca

unread,
Apr 19, 2007, 2:31:06 AM4/19/07
to
tornad napisał(a):

> M.in. pytalem czy bedzie taniej gdy wywierca studnie
> w starej ocembrowanej studni. Co prawda jeszcze nie zaczeli mi slimakow na
> czole pokazywac ale usmiechali sie znaczaco. Jeden, z taki czarny z wywalonymi
> wargami poinformowal mnie nadwyraz grzecznie, ze niestety, niefortunnie sie
> sklada ale oni tak studni nie wierca. Wierca tylko z powierzchni. Nie wiem,
> mowia, ze Polak potrafi, byc moze, ale w koncowym rozrachunku taka oszczednosc
> moze drogo kosztowac.

A jakiś choć jeden argument "poza towarzyski"? Jasne, że wolą z
powierzchni, bo więcej zarobią. Najchętniej jeszcze by górkę usypali.

$20 za metr? Z orurowaniem, czy "goły" otwór?

--
richo

richo nazca

unread,
Apr 19, 2007, 2:32:47 AM4/19/07
to
tornad napisał(a):

> Natomiast z tym zakopanym zbiornikiem... teoretycznie dobrza ale w praktyce
> nalezy sie liczyc z tym, ze ta woda w tym plastyku wczesniej czy pozniej, ale
> zacznie smierdziec. No ale do podlewania kwiatkow sie nada.

W ogrodach nie rosną tylko kwiatki. Czasem się coś zje.

--
richo

tornad

unread,
Apr 19, 2007, 9:20:58 AM4/19/07
to

> A jakiś choć jeden argument "poza towarzyski"? Jasne, że wolą z
> powierzchni, bo więcej zarobią. Najchętniej jeszcze by górkę usypali.
>
> $20 za metr? Z orurowaniem, czy "goły" otwór?
>
> --
> richo

Mysle, ze moga byc problemy z laczeniem poszczegolnych zerdzi wiertniczych i
ich sztywnosci w przypadku krecenia sie w powietrzu a nie opartych o
pobocznice rur. Agregat umieszczony jest na dostosowanym do tego samochodzie;
wypionowany, unieruchomiony i wiekszosc czynnosci odbywa sie polautomatycznie.
Do tego dochodzi pluczka, wierca przeciez w litym granicie a z nim nie ma
zartow, beton przy nim to maslo.
Oczywiscie orurowywuja ale mysle, ze tez troche oszukuja. Obserwowalem
wiercenie przez dwa tygodnie i za duzo tych rur nie dowiezli, mysle, ze
zainstalowali kilka od gory a glebiej? Kto tam bedzie zagladal.
Potem do glebokosci 2 metrow wstawili trzy kregi srednicy metrowej, ale to juz
w normalnym gruncie tak, ze powstala studnia nad otworem, do ktorej
doprowadzono ziemia dwie rury PCV srednicy okolo 5 cm i zadnych kabli ani
zadnej pompy na dno nie opuszczali. Te dwie rury rozwnijane ze szpuli
wpuszczali chyba z pol dnia...
To bylo u sasiada, ja mam prawdopodobnie identyczna studnie glebokosci 160
stop czyli 50 metrow. I tez dochodza dwie rury do prawie dna a pompa jest w
bajzelmencie czyli w piwnicy. I ona nazywa sie "jet pump" czyli po naszemu
pompa strumieniowa? Dziala to-to chyba na zasadzie zwezki Venturiego, jednom z
rur ta pompa pcha wode do studni a druga wychodzi z niej wiecej wody niz ta
pierwsza doplywa...
Nie uczono mnie w kraju nigdy o takich pompach a ta zaraza potrafi "spoko"
wypompowac wode z glebokosci tych 40 metrow na powierzchnie i jeszcze daje
cisnienie rzedu 3 - 4 atmosfer... Oczywiscie jest zbiornik cisnieniowy z
automatem wylaczajacym pompe po uzyskaniu nastawianego cisnienia.
Stosuja tu tez pompy glebinowe; ich trwalosc szacuje na kilkanascie lat. Te z
ta zwezka na dnie studni tez maja podobna a moze nawet dluzsza zywotnosc.
Oczywiscie za caly ten osprzet firma liczy sobie ekstra ale nie sa to ceny
wygorowane. Pompa wirnikowa, ktora kilka lat temu wymienialem, kosztuje piec
stowek natomiast glebinowa jest duzo drozsza bo ponad tysiac i robocizna
drugie tyle.
PZDR.

mk

unread,
Apr 19, 2007, 10:12:52 AM4/19/07
to
Tu w PL, w Malopolsce wiercą bez problemu, na 2 ekipy obie deklarowały
rozpoczęcie robót.
Pdr.Mariusz

tornad wrote:
Tu w Usa ..pytalem czy bedzie taniej gdy wywierca studnie

Message has been deleted

mk

unread,
Apr 19, 2007, 10:15:25 AM4/19/07
to
Tu w PL :), w Malopolsce :)wiercą bez problemu, na 2 ekipy obie
deklarowały rozpoczęcie robót.
Pdr.Mariusz

tornad wrote:
Tu w Usa ..pytalem czy bedzie taniej gdy wywierca studnie

richo nazca

unread,
Apr 19, 2007, 10:52:43 AM4/19/07
to
tornad napisał(a):

> Mysle, ze moga byc problemy z laczeniem poszczegolnych zerdzi wiertniczych i
> ich sztywnosci w przypadku krecenia sie w powietrzu a nie opartych o
> pobocznice rur.

Czyli najzwyczajniej im się nie chce ;-)

[ciach reszta]

OK. Dzięki.
Czy ta pompa strumieniowa to nie jakieś perpetuum mobile? Na jakiej
zasadzie to działa?

--
richo

tornad

unread,
Apr 19, 2007, 10:33:29 PM4/19/07
to
>
> Czyli najzwyczajniej im się nie chce ;-)
>
> [ciach reszta]
>
> OK. Dzięki.
> Czy ta pompa strumieniowa to nie jakieś perpetuum mobile? Na jakiej
> zasadzie to działa?
>
> --
> richo

Nie wykluczone, ze im sie po prostu nie chce. Musieliby uzyskac specjalna
zgode "bosa" a ten za friko palcem w bucie nie kiwnie. Ale to juz ich taki
zbojecki obycaj.
Odnosnie tej pompy strumieniowej to istotna jej czescia jest tzw. foot czyli
stopa, chodak, kopyto... Tam jest jakos uformowana, owiniete siatka i
zanurzona w wodzie w studni, ta zwezka Venturiego. Zwezka to jest normalne
przewezenie rury, w tym przewezeniu woda zasuwa z predkoscia kilka razy
wieksza w stosunku do normalnego przekroju. Tuz za ta zwezka tworzy sie w
strudze cieczy podcisnienie. Wyobrazam sobie, ze w tym miejscu jest maly otwor
czy moze kilka, przez ktore woda zostaje zasysana do rury; jest niejako
porywana tym szybkim strumieniem. No wiec tej wody w rurach przybywa. Chodzi
to w obiegu zamknietym i nadmiar napelnia zbiornik stojacy w piwnicy. Tak, ze
zadnego perpetuum mobile ani rzeczy nadprzyrodzonych tu nie widze. Niestety
nie zagladalem do srodka tego foota bo ekipa wymieniajaca go, zabrala stary ze
gdy mnie nie bylo w domu. Ale ogladalem wczesniej w sklepie. Ma to
asymetryczny, sercowaty ksztalt i wykonane jest z brazu. Od gory tego serca
doprowadone sa te dwie dwucalowe rury a w srodku jest, moze nawet wygieta
jakos w luk ta zwezka. Kosztuje to okolo 200 dolarow; nie chce mi sie kupowac
po to by z ciekawosci to porozkrecac bo przy tym nie pracuje.
Sama pompa z silnikiem chyba 1.5 kW jest wirnikowa i dwustopniowa. Czyli ona
musi pchac te wode do studni pod cisnieniem ladnych kilku atmosfer aby po tym
zaczerpnieciu wody w zwezce jeszcze te 3-4 atmosfery na powierzchni zostalo.
Tak sobie to wyobrazam. A ha jest tam jeszcze zawor kulowy uniemozliwiajacy
zapowietrzenie sie tego obiegu gdyz wtedy ten uklad oczywiscie przestaje
pracowac. Zbiornik przeponowy, 100 litrowy, bo taki akurat mam, napelnia w
ciagu paru minut.

SJS

unread,
Apr 20, 2007, 2:54:45 AM4/20/07
to

> Czy ta pompa strumieniowa to nie jakieś perpetuum mobile? Na jakiej
> zasadzie to działa?
U nas to się nazywa dysza głębokiego ssania. W latach osiemdziesiątych
ktos ja produkował w Pyrach pod Warszawą a później były sprowadzane z
Czechosłowacji. W latach dziewięcdziesiątych pojawiły sie zestawy Grundfosa
ze specjalnymi pompami które miały fabrycznie zrobione dwa wyjścia z których
jedno było do tej dyszy głębokiego ssania. Później ten system pobierania
wody został wyparty przez małe / o małej srednicy/ pompy z wałem pionowym
czyli pompy głębinowe.
Te dysze które były stosowane w Polsce umożliwiały pobór z około 15-18 m, w
USA były zestawy do około 90m.
Działanie, sposob uruchamiania , dobór ciśnienia w pompie opisywałem przed
laty w Muratorze o raz w dwóch ksiązkach "Woda na działce i w zagrodzie" wyd
Murator
SJS


0 new messages