Witam i o rade pytam ;)
Chce wyrownac sciany i nie wiem, co robic z wiekszymi fragmentami tynku
(mniej wiecej wielkosci dloni, lub dwoch), ktore sa w miare rownei nie
popekane, ale nie trzymaja sie cegly?
a - zostawic tak jak jest?
b - zbic i wypelnic na nowo gipsem (chyba moze popekac i bedzie sie
odrozniac)?
c - zbic i wypelnic na nowo zaprawa tynkarska?
Pozdrawiam
Przemek