Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Ile kosztuje kierownik budowy?

1 view
Skip to first unread message

jh

unread,
May 12, 2006, 12:49:05 PM5/12/06
to
Pytam, bo wydaje mi się, że doznałem lekkiego szoku, jak usłyszałem cenę...
Zatrzymam ją chwilowo dla siebie, bo może głęboko się mylę w ocenie. Jakie
jest przeciętne wynagrodzenie kierownika budowy przy typowym, niedużym domku
jednorodzinnym? Miesięcznie/za całość...

Jacek

mietekOL

unread,
May 12, 2006, 1:36:14 PM5/12/06
to
zależy co jest w obowiązkach (poza tymi oczywistymi) np. załatwienie
pozwolenia na budowe, znalezienie ekipy budowlanej, poszukiwanie tańszych
materiałów itp.


jh

unread,
May 12, 2006, 1:49:20 PM5/12/06
to
Użytkownik "mietekOL" <miet...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:e42h2d$vd9$1...@news.onet.pl...

> zależy co jest w obowiązkach (poza tymi oczywistymi) np. załatwienie
> pozwolenia na budowe, znalezienie ekipy budowlanej, poszukiwanie tańszych
> materiałów itp.

Standardowe. Wodę mam załatwić sam, materiały są teoretycznie kupione. Więc
przede wszystkim nadzór - ale nie zdalny, a obecność na budowie przynajmniej
co drugi dzień.

Jacek

mietekOL

unread,
May 12, 2006, 1:53:07 PM5/12/06
to
jak długo zamierzasz sie budować (pytam bo dla mnie miałoby to znaczenie) i
czy te wizyty polegałyby na sprawdzeniu wykonanych robót czy ciągłym
nadzorowaniu (wiem napisałeś że co dwa dni ale interesuje mnie czy co dwa
dni trzba bybyło mówić co i jak mają zrobić przez następne dwa dni


jh

unread,
May 12, 2006, 2:04:38 PM5/12/06
to
Użytkownik "mietekOL" <miet...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:e42i21$2t6$1...@news.onet.pl...

Nie wiem. Myślę, że obowiązki kierownika są dosyć klarowne i czy to
nadzorowanie ważniejszych prac powinno odbywać się co dzień czy dwa to nie
da się określić - dałem jako przykład. Ale to przecież zależne od stylu
pracy. Myślę, że ekipa wyrobi się z budową max do połowy września (budowa
już zaczęta, mam zmianę kierownika).

Jacek

e-kran

unread,
May 12, 2006, 3:05:49 PM5/12/06
to
Nie zatrzymuj dla siebie tylko się podziel, bo po to jest grupa dyskusyjna ;-)

Mnie _inspektor_nadzoru_, a więc _moje_ "zbrojne ramię" na budowie, powiedział
200 zł. za wizytę na budowie przy każdym kluczowym etapie. Jest tych etapów wg.
niego 14-18, a więc już policzyłem sobie ile będzie mnie kosztować jego nadzór -
ok. 2800 lub więcej. Kierownik będzie oprócz inspektora, ale to jest człowiek
wykonawcy i jemu płaci wykonawca. Oprócz tego majster, no ale ten po prostu
kieruje ekipą.

Pozdrawiam
e-kran


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

II Artur II

unread,
May 12, 2006, 3:39:31 PM5/12/06
to

Użytkownik "jh" <NIE_SP...@radio.kielce.com.pl> napisał w wiadomości
news:e42ioa$5f1$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Nie wiem. Myślę, że obowiązki kierownika są dosyć klarowne i czy to
> nadzorowanie ważniejszych prac powinno odbywać się co dzień czy dwa to nie
> da się określić - dałem jako przykład. Ale to przecież zależne od stylu
> pracy. Myślę, że ekipa wyrobi się z budową max do połowy września (budowa
> już zaczęta, mam zmianę kierownika).
>
> Jacek

Ja mysle ze cos okolo 2-4 tys zl za calosc. Jesli co dwa dni to tak wyjdzie.
Blizej nawet do tej wiekszej kwoty.

--
pozdrawiam
Artur W.

jh

unread,
May 12, 2006, 3:44:29 PM5/12/06
to
Użytkownik "II Artur II" <sk...@malawishop.pl> napisał w wiadomości
news:e42ocn$5uf$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Ja mysle ze cos okolo 2-4 tys zl za calosc. Jesli co dwa dni to tak
> wyjdzie. Blizej nawet do tej wiekszej kwoty.

Dziś usłyszałem "ostateczne minimum" 2000 zł/miesiąc - czyli wyszłoby ok.
10 000 zł... A jako ciekawostka to ten inspektor, które wypowiedzi podobały
Ci w starszym moim wątku :)

Jacek

II Artur II

unread,
May 12, 2006, 3:50:25 PM5/12/06
to

Użytkownik "e-kran" <e_kranW...@op.pl> napisał w wiadomości
news:6bb0.000002...@newsgate.onet.pl...

> Nie zatrzymuj dla siebie tylko się podziel, bo po to jest grupa dyskusyjna
> ;-)

Jacek napewno to zdradzi ale nie chce sugerowac ceny :)

> Mnie _inspektor_nadzoru_, a więc _moje_ "zbrojne ramię" na budowie,
> powiedział
> 200 zł. za wizytę na budowie przy każdym kluczowym etapie. Jest tych
> etapów wg.
> niego 14-18, a więc już policzyłem sobie ile będzie mnie kosztować jego
> nadzór -
> ok. 2800 lub więcej. Kierownik będzie oprócz inspektora, ale to jest
> człowiek
> wykonawcy i jemu płaci wykonawca. Oprócz tego majster, no ale ten po
> prostu
> kieruje ekipą.

Ja placilem kierownikowi 1200 zl. Tak sie dogadalismy ze za kazdy etap po
400 zl. (stan zero, sciany i strop, dach) Byl kilkanascie razy na budowie, z
reguly krotko bo nie bylo zastrzezen. Od wizyty do nastepnej dokladnie
wykonywalismy jego polecenia. Jak czegos nie wiedzialem lub nie bylem pewien
to dzwonilem i tlumaczyl mi jak to zrobic. Zaznaczam ze cos tam wiedzialem
wiec nawet takie porady telefoniczne byly skuteczne. Ogolnie dobrze sie nam
wspolpacowalo.

Ale slyszalem tez inne historie z innych budow. Ze kierownik za kazda wizyte
sobie liczyl, ze byl tak bezczelny ze nawet jak nie trzeba bylo to
przyjezdzal i inkasowal mamone. Tez slyszalem o 200 zl.

Duzo tez zalezy od tego jak kierownik ma daleko na budowe, od ekipy
budowalnej (bo jesli partola jak u Jacka to musi byc czesciej)
No i od wielkosci miasta.

--
pozdrawiam
Artur W.

II Artur II

unread,
May 12, 2006, 3:54:50 PM5/12/06
to

Użytkownik "jh" <NIE_SP...@radio.kielce.com.pl> napisał w wiadomości
news:e42osi$746$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Dziś usłyszałem "ostateczne minimum" 2000 zł/miesiąc - czyli wyszłoby ok.
> 10 000 zł... A jako ciekawostka to ten inspektor, które wypowiedzi
> podobały Ci w starszym moim wątku :)

Nie, bez jaj. Szukaj innego. Zdecydowanie facet przesadzil moim zdaniem.
Teraz to on chyba szuka frajera.
To tak jest w zyciu, jak ktos wyczuje ze sie nie znasz to chce z Ciebie
zedrzec skore.

--
pozdrawiam
Artur W.

II Artur II

unread,
May 12, 2006, 4:03:31 PM5/12/06
to
Gdybym byl na Twoim miejscu to jeszcze bym dal tak do 5 tys za calosc zeby
miec spokuj. A moze te 10 tys to normalna cena a ja mialem jakiegos farta
;-)

--
pozdrawiam
Artur W.

Tomasz Kałużny

unread,
May 12, 2006, 4:56:34 PM5/12/06
to
Użytkownik "jh" <NIE_SP...@radio.kielce.com.pl> napisał w
wiadomości news:e42osi$746$1...@nemesis.news.tpi.pl...

>
> Dziś usłyszałem "ostateczne minimum" 2000 zł/miesiąc - czyli
wyszłoby ok.
> 10 000 zł... A jako ciekawostka to ten inspektor, które wypowiedzi
podobały
> Ci w starszym moim wątku :)

Jacku!

Jesli masz ekipe jaka masz i nie zamierzasz jej zmieniac, to ten
kierownik powinien byc tam rzeczywiscie caly czas i wtedy takie
wynagrodzenie jakie podales jest jak najbardziej adekwatne do
wykonanej pracy. Pracujac jako kierownik na etacie taki czlowiek
zarobi min. 2000 zl w przecietnej firmie a w lepszych 3000-3500 zl.
Wiec jego stawka mnie nie dziwi.

Pozdrawiam. Tomek.

jh

unread,
May 12, 2006, 5:19:14 PM5/12/06
to
Użytkownik "Tomasz Kałużny" <tomaszka_maupa_UWAGA.klub.chip.pl> napisał w
wiadomości news:4464f68c$1...@news.vogel.pl...

> Jesli masz ekipe jaka masz i nie zamierzasz jej zmieniac, to ten
> kierownik powinien byc tam rzeczywiscie caly czas i wtedy takie
> wynagrodzenie jakie podales jest jak najbardziej adekwatne do
> wykonanej pracy. Pracujac jako kierownik na etacie taki czlowiek
> zarobi min. 2000 zl w przecietnej firmie a w lepszych 3000-3500 zl.
> Wiec jego stawka mnie nie dziwi.

Rzecz w tym, że on nie może tam być przez cały czas. Jak zapowiedział - może
byc pod telefonem i ewentualnie przyjechać plus obecność przy istotnych
pracach.

Jacek

II Artur II

unread,
May 12, 2006, 5:39:04 PM5/12/06
to

Użytkownik "jh" <NIE_SP...@radio.kielce.com.pl> napisał w wiadomości
news:e42u87$oif$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Rzecz w tym, że on nie może tam być przez cały czas. Jak zapowiedział -
> może byc pod telefonem i ewentualnie przyjechać plus obecność przy
> istotnych pracach.

Nie neguje tego ze facet z wyksztalceniem, znajacy sie na swojej robocie
ceni swoja prace. Ale za bycie "pod telefonem" i taka kase to bym mu
podziekowal.
W Twoim przypadku Jacku, i przy tej ekipie co jest oraz szybkosci prac to
"istotne prace" beda codziennie. Wyglada na to ze jeszcze 10 tys utopisz a i
tak bedziesz mial spieprzona robote bo kierownikowi nie bedzie sie chcialo
ruszyc dupy :)
A jak on juz w tej chwili tak sprawe stawia to pozniej, jesli uzna moze
sobie liczyc jeszcze za "dodatkowe" wizyty jesli uzna ze wzywasz go za
czesto. Jego porada telefoniczna nie sprawdzi sie w tym przypadku. Jestes
kompletnym laikiem (nie obraz sie prosze) i nie bedziesz mogl sie z nim
dogadac.

--
pozdrawiam
Artur W.

jh

unread,
May 12, 2006, 5:49:33 PM5/12/06
to
Użytkownik "II Artur II" <sk...@malawishop.pl> napisał w wiadomości
news:e42vbm$qmr$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> A jak on juz w tej chwili tak sprawe stawia to pozniej, jesli uzna moze
> sobie liczyc jeszcze za "dodatkowe" wizyty jesli uzna ze wzywasz go za
> czesto. Jego porada telefoniczna nie sprawdzi sie w tym przypadku. Jestes
> kompletnym laikiem (nie obraz sie prosze) i nie bedziesz mogl sie z nim
> dogadac.

Wiem. Najgorsze jest to, że ciężko znaleźć kogolwiek z polecenia. Ciągle
trafiam na te same osoby. Jeden nie podejmie się, bo potrzebne wyprostowanie
pary mniej istotnych zmian po architekcie, który robił adaptację, a on robi
tylko to, co ma w projekcie. Inny nie ma czasu i mógłby przyjeżdzać nie
częściej niż raz w tygodniu. Albo ta cena. Wiem, że to żadne porównanie, ale
znajomy - farciarz ;-) - miał kierownika za 700 zł za całą budowę (!) i
facet upilnował mu naprawdę porządnie, przy na propozycję dopłaty - obrażał
się. On traktował to jako hobby, pracując na codzień etatowo i nie
narzekając na tę pracę. Ten, który nie chciał podjąć się dokonania zmian,
podał mi cenę ok. 2000 zł za całość. Więc jak dziś usłyszałem 2.000 za
miesiąc, to aż dzwoniłem później do niego upewnić się, czy na pewno miał na
myśli miesiąc, a nie całą budowę, która może potrwać nawet 4-5 miesięcy. No
i nie przesłyszałem się. Więc mniemam, że gość ceni się, bo wie, że pilnie
potrzebuję kogoś, kto "pogoni" ekipę do solidnej pracy.

Cóż, pozostaje mi spędzi kolejny dzień przy telefonie po znajomych, może
kogoś "namierzę". Jaka gaża jest przeciętną za kierownictwo budowy?

Jacek

II Artur II

unread,
May 12, 2006, 6:23:28 PM5/12/06
to

Użytkownik "jh" <NIE_SP...@radio.kielce.com.pl> napisał w wiadomości
news:e42vtv$qi2$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Cóż, pozostaje mi spędzi kolejny dzień przy telefonie po znajomych, może
> kogoś "namierzę". Jaka gaża jest przeciętną za kierownictwo budowy?

Ty to masz chlopie przeboje.
Ja bym sie upieral ze wynagrodzenie powinno sie ustalac za kolejne etapy -
jest to uczciwe o tyle ze nawet jak etap potrwa tydzien to gosc swoje zarobi
a Ty nie stracisz. za wiele. Moze potrwac i rok a kierownik i tak dostanie
ustalona kase, bo gdy budowa sie przeciaga to jest on rzadziej na placu.
Przy tym ukladzie jak sie budowa przeciagnie to masz zbankrutowac na
kierownika? (to zart oczywiscie)
Z takim miesiecznym wynagrodzeniem (moim zdaniem nie adekwatnym do wykonanej
pracy) bedziesz czul oddech kierownika na swoich plecach. Bedziesz bardziej
podatny na to zeby roboty szly szybko a nie solidnie bo bedziesz swiadom ze
za kolejny miesiac znow musisz mu zaplacic.
Jacku, to takie moje przemyslenia wiec nie bierz sobie tego tak do serca :)
A przecietna gaza? hmm...ja bym postawil na 2500 zl. Od 1000-1200 zl w
rejonie np. takim jak ja mieszkam do..no wlasnie, jak widac nie ma granicy

II Artur II

unread,
May 12, 2006, 6:27:36 PM5/12/06
to

Użytkownik "II Artur II" <sk...@malawishop.pl> napisał w wiadomości
news:e431ud$8sa$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Ja bym sie upieral ze wynagrodzenie powinno sie ustalac za kolejne etapy -
> jest to uczciwe o tyle ze nawet jak etap potrwa tydzien to gosc swoje
> zarobi a Ty nie stracisz. za wiele.

Oczywiscie uprzedzam odpowiedzi i uwagi na to ze moze stracic wiecej jak nie
bedzie mial porzadnego kierownika.

--
pozdrawiam
Artur W.

Stan

unread,
May 13, 2006, 1:54:24 AM5/13/06
to
> Dziś usłyszałem "ostateczne minimum" 2000 zł/miesiąc - czyli wyszłoby ok.
> 10 000 zł... A jako ciekawostka to ten inspektor, które wypowiedzi
> podobały Ci w starszym moim wątku :)

On chyba tyle chce, bo sporo rzeczy jest do poprawienia, ewentualnie nie
wiadomo czy z tą samą ekipą ma dalej się użerać, nooo to może być praca
pełna stresu.
pozdr


Krzemo

unread,
May 13, 2006, 2:27:15 AM5/13/06
to

Użytkownik "jh" <NIE_SP...@radio.kielce.com.pl> napisał w wiadomości
news:e42vtv$qi2$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Jeden nie podejmie się, bo potrzebne wyprostowanie pary mniej istotnych
> zmian po architekcie, który robił adaptację, a on robi tylko to, co ma w
> projekcie.

I słusznie! Wyprostowywanie błędów architekta to praca dla architekta a nie
dla KB (bo musiałby by być jednocześnie architektem z uprawnieniami). Jeżeli
to są błędy to w ogóle architekt od adaptacji powinien poprawić to za darmo.
Jeżeli to są zmiany to będziesz musiał dopłacić architektowi. Jeżeli KB za
2000 zł i architekt (skoro to są drobne zmiany lub jego błędy) weźmie od 0zł
do ok. 2000 zł (tyle najczęściej kosztuje cała "adaptacja" a nie tylko
drobne zmiany) to całość nie wyniesie więcej niż 4000 zł i tego powinieneś
się trzymać.

Pozdrawiam,
Krzemo.


e-kran

unread,
May 13, 2006, 2:43:52 PM5/13/06
to
> Duzo tez zalezy od tego jak kierownik ma daleko na budowe, od ekipy
> budowalnej (bo jesli partola jak u Jacka to musi byc czesciej)
> No i od wielkosci miasta.
>
Myślę, że to ostatnie jest istotnym "czynnikiem cenotwórczym". Niestety nie
mogę przenieść budowy gdzie indziej ;-) Pozostaje mi więc 200 zł za wizytę.

Pozdrawiam
w-kran

Radzimek

unread,
May 14, 2006, 5:09:56 AM5/14/06
to

> I słusznie! Wyprostowywanie błędów architekta to praca dla architekta a
> nie
> dla KB (bo musiałby by być jednocześnie architektem z uprawnieniami).
> Jeżeli to są błędy to w ogóle architekt od adaptacji powinien poprawić to
> za darmo. Jeżeli to są zmiany to będziesz musiał dopłacić architektowi.
> Jeżeli KB za 2000 zł i architekt (skoro to są drobne zmiany lub jego
> błędy) weźmie od 0zł do ok. 2000 zł (tyle najczęściej kosztuje cała
> "adaptacja" a nie tylko drobne zmiany) to całość nie wyniesie więcej niż
> 4000 zł i tego powinieneś się trzymać.


a co architekt ma do roboty przy budowie domu 1-rodzinnego ??
tego by jeszcze brakowalo by jeszcze i on byl potrzebny... wszystkie zmiany
w projekcie moze dokonac kierownik budowy z uprawnieniami i nie ma potrzeby
placenia tym pseudo architektom dodatokowej kasy... sorki za oburzenie ale
kew mnie zalewa jak widze projekty od "architektow', powinni popracowac
troche na budowie i zobaczyc jak sie co robi a nie swoje wizje wala prosto
na papier i wtedy sa same problemy na budowie...
pamietac trzeba jedno, czytac, czytac i jeszcze raz czytac to co jest
napisane... w projektach "gotowych" jest nota, ze mozna dokonywac zmian
które nie sa ingerencja w calosciowa koncepcje budynku, czy konstrukcje,
przy zalozeniu ze zmiany wprowadza osoba do tego uprawniona, czyli
KONSTRUKTOR a nie architekt...

a co do watku kierownika budowy to stawki sa od 200 do 300 pln za wizyte...
ci "drodzy" chca nawet 400 za dniowke ale tych ca spotkalem to byli partacze
i kombinatorzy... zatem trzymaj sie stawki 200-300 lub poszukaj wsrod
znajomych budowlancow kogos kto sie pasjonuje budowlanka i uwielbia babrac
sie w blocie :)

pozdrawiam
Radzimek


II Artur II

unread,
May 14, 2006, 9:03:30 AM5/14/06
to

Użytkownik "Radzimek" <no...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:e46s9l$7lv$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> a co do watku kierownika budowy to stawki sa od 200 do 300 pln za
> wizyte... ci "drodzy" chca nawet 400 za dniowke ale tych ca spotkalem to
> byli partacze i kombinatorzy... zatem trzymaj sie stawki 200-300 lub
> poszukaj wsrod znajomych budowlancow kogos kto sie pasjonuje budowlanka i
> uwielbia babrac sie w blocie :)

Chyba jest jeszcze cos istotnego. Trzeba sprecyzowac co sie rozumie przez
"wizyte na budowie". Czy stawka 200-300 zl to za poswiecenie calego dnia
przez kierownika czy wpadniecie (wziecie kasy) i wypadniecie z placu budowy
?

--
pozdrawiam
Artur W.

Bartłomiej Prokop

unread,
May 14, 2006, 9:42:15 AM5/14/06
to
700 zł za podpisywanie papierów za cały okres budowy.

BP


Radzimek

unread,
May 14, 2006, 12:19:37 PM5/14/06
to

>
> Chyba jest jeszcze cos istotnego. Trzeba sprecyzowac co sie rozumie przez
> "wizyte na budowie". Czy stawka 200-300 zl to za poswiecenie calego dnia
> przez kierownika czy wpadniecie (wziecie kasy) i wypadniecie z placu
> budowy ?

kazda wizyta kierownik budowy musi byc czyms poswiadczona, najczesciej jest
to wpis do dziennika budowy (w 90%) reszt przypadkow pozostaje w Waszej
gestii...
caly proces budowlany opiera sie na wydawaniu polecen wykonawcom lub
zwracanie uwagi na jakies rzeczy przez wpis do dziennika budowy, bo tylko
tak jestes udowodnic ze majster spierdzielil robote... zatem dniowka to nic
innego jak przyjazd kierownika na budowe, wskazanie niedociagniec lub
pokierowanie dalszymi pracami i stosowny wpis do dziennika, a jak dlugo
bedzie siedzial to juz sprawa indywidualna.


guseva

unread,
May 14, 2006, 3:55:25 PM5/14/06
to
Skąd jesteś? i Gdzie ta budowa?

Napisz na forum muratora - ja przez to znalazłem kierownika.

--
pozdrawiam
guseva


jh

unread,
May 15, 2006, 6:02:05 PM5/15/06
to
Użytkownik "guseva" <gusevaW...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:e481vh$g84$1...@news.onet.pl...

> Skąd jesteś? i Gdzie ta budowa?

10 km od Kielc.

> Napisz na forum muratora - ja przez to znalazłem kierownika.

Za ile? :)

Jacek

Zbyszek Zarzycki

unread,
May 16, 2006, 3:04:41 PM5/16/06
to

Użytkownik "jh" <NIE_SP...@radio.kielce.com.pl> napisał w wiadomości
news:e4atpb$99k$1...@atlantis.news.tpi.pl...
Myślę że w Twoim przypadku to musi być taki co:
a. nie czyta grupy
b. nie zna ekipy która u Ciebie partaczy
c. podpisze umowę nie zaglądając wcześniej na budowę
wtedy masz szanse na cenę 200 za wizytę czy jaką tam sobie zwykle chcą ;-)

--
ZZ@private


jh

unread,
May 17, 2006, 3:55:09 AM5/17/06
to
Użytkownik "Zbyszek Zarzycki" <zbys...@borland.pl> napisał w wiadomości
news:e4d7p0$dc3$1...@atlantis.news.tpi.pl...
Już mam kierownika ;-)

> Myślę że w Twoim przypadku to musi być taki co:
> a. nie czyta grupy

Nie czyta ;-)

> b. nie zna ekipy która u Ciebie partaczy

Już poznał i "ustawia" :)

> c. podpisze umowę nie zaglądając wcześniej na budowę

Był i dopiero się zdecydował po obejrzeniu projektów i budowy.

Powiedział, że dopilnuje, żeby było zgodnie z projektem i posprawdza
dokładnie, co porobili. W tej chwili, a właściwie od tygodnia roboty stoją -
jedynie wywalali humus i poprawiali to, co wytknąłem. Jedyne, czego na dziś
nie da się poprawić to braku izolacji poziomej na ławach. Ale ponoć na to
przy moim ponad 2m poziomie wód gruntowych da się inaczej zaradzić. Pionowa
zewnętrzna będzie i to przyzwoita z jakimś "kołnierzem", żeby nie
podchodziła zbyt blisko ław. Pozioma na ścianach fundamentowych a pod
zewnętrznymi jest ponoć niezła. Więc liczę na to, że obecny kierownik
dopilnuje, żeby było dobrze. Rozliczam się z nim ja, nie wykonawca. Myślę,
że będzie ok... Cóż, muszę być optymistą.

Jacek

II Artur II

unread,
May 17, 2006, 4:45:35 AM5/17/06
to

Użytkownik "jh" <j...@radio.kielce.com.pl> napisał w wiadomości
news:e4ekto$i91$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> Rozliczam się z nim ja, nie wykonawca. Myślę, że będzie ok...

No i dobrze, moze w koncu na Twojej budowie zacznie byc "normalnie"

--
pozdrawiam
Artur W.

Zbyszek Zarzycki

unread,
May 17, 2006, 4:52:05 AM5/17/06
to
Dnia Wed, 17 May 2006 09:55:09 +0200, jh napisał(a):

> dopilnuje, żeby było dobrze. Rozliczam się z nim ja, nie wykonawca. Myślę,
> że będzie ok... Cóż, muszę być optymistą.

Lepiej być pesymistą, optymiści nie mają powodów do radości.
Apropo kierowników, dzięki interwencji k..nika taras który miał
kosztować 1000-1500pln kosztowął mnie blisko 4, ale za to pobliski
wybuch atomowy nie powinien go uszkodzić.

--
ZZ@private

Radzimek

unread,
May 17, 2006, 7:21:48 AM5/17/06
to
, ale za to pobliski
> wybuch atomowy nie powinien go uszkodzić.


ja to mam z fundamentami... bomba walnie a fundamenty zostana :/

jeb..a ekipa obrocila projekt o 180 stopni i teraz mam lawy po srodku
budynku o szer. 240 cm - pancerny obiekt mi zrobili, tylko nie wiem po co
sie sralem z lekkimi stropami z drewna :/ ale jak to sie mowi... dobra
interwencja kierownika i zapobiega sie takim krzakom (ja zaplacilem za to co
jest w projekcie, a za nadmiarowe lawy zaplacili wykonawcy - kosztowny
blad), po tym incydencie mialem go codziennie...

Zbyszek Zarzycki

unread,
May 17, 2006, 9:52:58 AM5/17/06
to

To masz odwrotnie niż ja :-)
Gdyby nie kierownik taras kosztował by mnie <2000 i byłby jak u ludzi.
Schron atomowy powstał dzięki jego interwencji.
Teraz jak sam nie zacznę wątpić w to co robią to będę trzymał go z
daleka.

--
ZZ@private

e-kran

unread,
May 17, 2006, 10:07:49 AM5/17/06
to
> To masz odwrotnie niż ja :-)
> Gdyby nie kierownik taras kosztował by mnie <2000 i byłby jak u ludzi.
> Schron atomowy powstał dzięki jego interwencji.
> Teraz jak sam nie zacznę wątpić w to co robią to będę trzymał go z
> daleka.
>
A możesz uchylić rąbka tajemnicy, i zdradzić na czym polega ten tarasa a'la
schron atomowy, co to go kierownik zafundował za Twoje pieniądze ?

Zbyszek Zarzycki

unread,
May 17, 2006, 10:41:58 AM5/17/06
to
Dnia 17 May 2006 16:07:49 +0200, e-kran napisał(a):

>> To masz odwrotnie niż ja :-)
>> Gdyby nie kierownik taras kosztował by mnie <2000 i byłby jak u ludzi.
>> Schron atomowy powstał dzięki jego interwencji.
>> Teraz jak sam nie zacznę wątpić w to co robią to będę trzymał go z
>> daleka.
>>
> A możesz uchylić rąbka tajemnicy, i zdradzić na czym polega ten tarasa a'la
> schron atomowy, co to go kierownik zafundował za Twoje pieniądze ?

Taras jak taras, 3 x 5 m na czterech słupach.
Kierownik wymyślił sobie jakieś zbrojenie pancerne plus dodatkowe belki
wzmacniające.
Sam powiedział że w sposób jaki chcieli zbudować fachowcy po 5 a
najdalej 10 latach trzeba by go remontować, aczkolwiek wcale to nie jest
pewne, bo założył z góry że druty zbrojeniowe na pewno przerdzewieją, a
płyta grubości 12 cm (teraz ma 18 + 15 belki) na pewno się będzie
kruszyć.

--
ZZ@private

e-kran

unread,
May 18, 2006, 7:31:12 AM5/18/06
to
> Taras jak taras, 3 x 5 m na czterech słupach.
> Kierownik wymyślił sobie jakieś zbrojenie pancerne plus dodatkowe belki
> wzmacniające.
> Sam powiedział że w sposób jaki chcieli zbudować fachowcy po 5 a
> najdalej 10 latach trzeba by go remontować, aczkolwiek wcale to nie jest
> pewne, bo założył z góry że druty zbrojeniowe na pewno przerdzewieją, a
> płyta grubości 12 cm (teraz ma 18 + 15 belki) na pewno się będzie
> kruszyć.
>
Rany boskie !
A w blokach 30-letnich balkony jeszcze wiszą, mimo, że mają nie więcej niż te
12 cm grubości. Inna sprawa, że wychodzenie na nie to już ryzyko.

Pozdrawiam
e-kran

RT

unread,
May 31, 2006, 1:42:47 PM5/31/06
to

Normalny kierownik budowy bierze od 1200 - do 2400 zł zacałość budowy - tak
przynajmniej jest w Poznaniu ;)

Jeśli chodzi o inne regiony - to nie wiem - ale 10000 to przegięcie no chyba
że jest to budowa stadionu olimpijskiego .... ;)

0 new messages