SlaWasII
--
Wysłano z vortalu budowlanego Monter.pl-> http://www.news.monter.pl
no właśnie.... a jaką wysokość podają te normy ? bo np ostatnio widziałem w
nowym bloku wyłączniki zamontowane na wysokości.... opuszczonej ręki czyli
ok 70 cm nad podłogą :-)
i były całkiem wygodne :-)))
> konkretnie o to, czy zaświecać ma się u góry czy u dołu.
moim zdaniem powinien sie wylaczac w latwiejszy sposob czyli w dol (ale jest
to wazne dla duzych wylacznikow gdzie w przypadkach awayjnych latwiej jest
pociagnac dziwgnie w dol niz w gore)
> gniazdka włączają się do góry.
bez komentarza :-)))
> Zaczyna mnie to męczyć i drażnić.
> Czyżbym świrował?
czy to rzeczywiscie takie wazne
chiba sie czepiasz
wyluzuj
pzdr
vamo
--
Stirlitz się zamyślił.
Spodobało mu się to, więc zamyślił sie jeszcze raz.
>konkretnie o to, czy zaświecać ma się u góry czy u dołu. U mnie w domu
>elektrycy zamontowali tak, że zaświeca się na dół. W pracy z kolei wszystkie
>gniazdka włączają się do góry.
jak bylem na szkoleniu SEP, to tlumaczono mi, ze powinno sie wylaczac
do dolu, poniewaz w sytuacjach ekstremalnych nawet upadajac jest
latwiej odciac doplyw pradu :-|
Rysiek
> jak bylem na szkoleniu SEP, to tlumaczono mi, ze powinno sie wylaczac
> do dolu, poniewaz w sytuacjach ekstremalnych nawet upadajac jest
> latwiej odciac doplyw pradu :-|
Na moim nic takiego nie mówili, ale może trafiłem na nieobeznanego behapowca
;-)
Natomiast na poważnie - zawsze instaluje tak, żeby się włączało do dołu a
jak gdzies sam mam odwrotnie, to obracam ;-)
Tak jestem przyzwyczajony i tak mi jest wygodniej, MZ zreszta lepiej jest
wygodniej włączać światło po ciemku, a w ekstremalnej sytuacji (tej
wyśnionej przez behapowca) i tak wyłączenie oświetlenia będzie raczej
ostatnią rzecza jaka będę chciał zrobić.
J.
pozdrawiam
Kasia
O w mordę :) No dobra, to teraz ja. Też zarządziłam, że ma się
włączać w dół, gdyż, jak zauważyła przedpiśczyni, większość
włączników najczęściej jest wyłączona. A forma szersza u dołu
wydaje się stabilniejsza, jest częściej spotykana w przyrodzie i
po prostu ładniejsza niż wariant odwrotny :)))
SlaWasII - nie świrujesz, ja mam w kotłowni włącznik schodowy i
zdarza mi się przeprowadzać operację doprowadzania włączników do
tych ładniejszych położeń :) (no dobra, kotłownia ma dwa metry,
wystarczy wyciągnąć rękę, na schodach już takich czarów nie
odprawiam :)
Pozdrawiam
Hanka z frakcji włączającej w dół :)
--
Hanka Skwarczyńska
i kotek Behemotek
KOTY. KOTY SĄ MIŁE
> Odwroc sobie w bok i nie marudz! :-)
Suuuper! Zapytam rodzinę co oni na to, ale mi się pomysł podoba.
--
Boni
> > Odwroc sobie w bok i nie marudz! :-)
>
> Suuuper! Zapytam rodzinę co oni na to, ale mi się pomysł podoba.
Miałem przez lata całe wyłącznik zainstalowany bokiem w "warsztacie". Super
sprawa! ;-)
J.
No dobrze.
.
.
.
Ale na prawy czy lewy?
> Ale na prawy czy lewy?
WWWRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR !!!!!!!!!!!!!!
J.
Siedze sobie, ze smuna mina i licze kazda minute do wyjscia, az w koncu
czytam, ze...
Humor mi sie od razu poprawil.
MarJusz
> Humor mi sie od razu poprawil.
One tak mają, jak z czegos da się kurz wytrzec, to na pewno spróbują ;-)
J.
--
> To WWWRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!! było tak jak w kawale o szefie i
> sekretarce?
nie, tam było "brrruuumbrumbrumbrum!!!" ;-)
J.
> Nie, to nie ten kawal...
ten ten, ja go znam z "brrrrruuuuummmmm" ;-)))
J.
Na pewno nie świrujesz !!!
To bardzo ważna sprawa.
Ja widzę to tak (od strony informatycznej ;-) : 0 - wyłączone, 1 - włączone.
Ponieważ liczymy od dołu do góry to logiczne jest aby stan włączenia był w
pozycji górnej.
Będąc w wojsku pracowałem na stacji radiolokacyjnej, którą uruchamiało się
wieloma przełącznikami. Stan włączenia każdego przełącznika był w pozycji
górnej. To było bardzo ważne, bo przy braku zasilania trzeba było wszystkie
przełączyć na dół (wyłączone).
Jednak najważniejsze jest, aby w całym domu było jednakowo. Przy braku prądu
w mieszkaniu (co jeszcze czasami się zdarza) często kładziemy się spać lub
wychodzimy z mieszkania (domu) i wtedy nie trzeba się zastanawiać czy któryś
przełącznik nie jest czasami w pozycji włączonej.
Ja jednak obstawałbym za stanem włączenia w pozycji górnej.
pozdrawiam
MaNar
> Ponieważ liczymy od dołu do góry
No kurcze, to ja jakiś nienormalny w takim razie ;-)
J.
MaNar
> Przypomnij sobie oś współrzędnych ...
> A piętra w budynku jak liczysz ? Od góry ?
A np. czytasz od dołu? To względne...
J.
MaNar
> Ale zresztą niechcący sam potwierdzasz
> bo na drugiej osi współrzędnych liczby rosną od lewej do prawej tak jak
> czytamy ;-)
Nic z tego ;-))) Rozmawiamy cały czas o osi pionowej, pozioma nie ma tu nic
do rzeczy. Zresztą dajmy spokój, to spór kompletnie bez sensu :-))))
J.