Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Prąd mnie ściga w łazience a mnie się kończą pomysły....

696 views
Skip to first unread message

Jackare

unread,
Nov 12, 2010, 5:01:46 PM11/12/10
to
Mieszkam w starym budownictwie, kamienica z lat 20 tych.
Sieć TN-C, trafo oddalone o jakieś 30 m od budynku, przyłacze z linii
napowietrznej, zero linii napowietrznej uziemione przy wejściu do budynku.
U mnie instalacja TN-C bez RCD,
Się dzieje:
gdy stoi się w kabinie odczuwa się "kopanie" z baterii. Wrażenie takie jakby
"szczypał" nacięty naskórek. Nieprzyjemne.

Co robiłem:
Pomiar napięcia multimetrem cyfrowym rura-bolec ochronny instalacji (PEN) -
pokazuje 0,8-1 V na zakresie 2V. Na zakresie od 10V wzwyż pokazuje 0
Rura - L - 230 V (niecałe 230)

Odłączenie wszystkich bezpieczników w rozdzielni mieszkania - nadal kopie

Wyłączenie wszystkich odbiorników i pomiar rezystancji izolacji L-PEN Wynik:
izolacja

"Podłączenie się" palcem do baterii i bezpośrednie przyłączanie baterii
przewodami do PEN- nadal kopie.

Cęgi przyłożone do rury wodociągowej nie wykazują przepływu żadnego prądu

Kopie tylko wtedy gdy stoi się w brodziku w lejącej się wodzie - tak jakby
po rurze kanalizacyjnej lejąca się woda przewodziła jakieś obce napięcie.
Brodzik jest akrylowy. Stojąc na podłodze (kafelki) nawet mokrej nie odczuwa
się tego kopania

U mnie kanalizacja w PP ale pion jest żeliwny. W piwnicy są wykonane
połączenie wyrównawcze pomiedzy rurą wodociągową, gazową a PEN. Nic nie wiem
aby były wykonane połączenia wyrównawcze z kanalizacją
Niestety nie mam dojścia do żeliwnego pionu - zaczyna się u sąsiada poniżej.
Póki co nie bardzo mam jak sprawdzić czy przez rurę kanalizacyjną nie płynie
jakiś prąd.

Odległość pomiędzy punktem uziemienia przyłącza (raczej szpila lub wbita
pionowo bednarka) a wyjściem kanalizacji z budynku w glebę to jakieś 26-30
m. Raczej nie ma uziomu otokowego więc może być jakaś różnica potencjałów
ziemii.

I tak cholera podejrzewam tą rurę kanalizacyjną (a nie mam jak na nią
założyć cęgów i nie mam jak jej przypiąć do PEN) lub to że któryś z sąsiadów
ma wykonane uziemienie do kanalizacji lub upływ na jakimś urządzeniu
podłączonym do kanalizacji. Problem w tym że sąsiedzi to ludzie starsi z
którymi nie da się za bardzo dogadać a musiałbym chyba kolejno każdemu z
nich odłączać zasilanie aby stwierdzić (empirycznie stojąc przy prysznicu) u
kogo jest ewentualne przebicie. A co jeżeli odłączenie wszystkich nie zmieni
sytuacji ? Ostatecznie mogę odłączyć na rozłączniku całą kamienicę żeby
jeszcze wyeliminować obwody administracyjne obawiam się jednak że mnie
sąsiedzy zlinczują :))) lub że potem jak się komuś żarówka w latarce spali
to i tak będzie na mnie bo to jak pisałem ludzie starsi i generalnie
niekumaci

No i teraz co robić. Poradzicie cuś ? Nie radźcie proszę tylko bym się
wyprowadził bo lubię swoje mieszkanie i kamienicę a w domu jednorodzinnym
mieszkać nie chce i już , o !

kiki

unread,
Nov 12, 2010, 5:50:06 PM11/12/10
to

"Jackare" <jac...@interia.pl> wrote in message
news:ibkdga$7af$1...@node1.news.atman.pl...

> Pomiar napi�cia multimetrem cyfrowym rura-bolec ochronny instalacji
> (PEN) - pokazuje 0,8-1 V na zakresie 2V. Na zakresie od 10V wzwyďż˝ pokazuje
> 0
> Rura - L - 230 V (nieca�e 230)

No i to jest pow�d. Mierzysz z ustawieniem AC oczywi�cie? Pewnie wielu ludzi
ma zmostkowane N z bolcami w gniazdach. Wiele urz�dze� ma kondensatory
filtruj�ce mi�dzy fazami i PE i tam wstrzykuj� delikatny potencja�.
Trzeba przerobi� instalacj� i w szafce zrobi� wsp�lny punkt N i PE i go
uziemiďż˝.

______

unread,
Nov 13, 2010, 3:20:56 AM11/13/10
to
W dniu 12-11-2010 23:01, Jackare pisze:


> No i teraz co robi�. Poradzicie cu� ? Nie rad�cie prosz� tylko bym si�
> wyprowadziďż˝ bo lubiďż˝ swoje mieszkanie i kamienicďż˝ a w domu
> jednorodzinnym mieszkaďż˝ nie chce i juďż˝ , o !

Spr�buj w swojej kanalizacji, np. do odp�ywu brodzika, wstawi� odcinek
metalowej rury i go uziemiďż˝.

Nagash

unread,
Nov 13, 2010, 5:04:41 AM11/13/10
to

U�ytkownik "Jackare" <jac...@interia.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:ibkdga$7af$1...@node1.news.atman.pl...
[......]

> No i teraz co robi�. Poradzicie cu� ? Nie rad�cie prosz� tylko bym si�
> wyprowadziďż˝ bo lubiďż˝ swoje mieszkanie i kamienicďż˝ a w domu jednorodzinnym
> mieszkaďż˝ nie chce i juďż˝ , o !

Zle� dobremu elektrykowi wykonanie kompleksowych pomiar�w instalacji.

Iza

unread,
Nov 13, 2010, 5:53:40 AM11/13/10
to

Użytkownik "Jackare" <jac...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:ibkdga$7af$1...@node1.news.atman.pl...
Stara kamienica na pewno ogrzewanie weglowe ludzie grzeja pradem i na 99,9%
ktos ma zalozona lewizne i zasila zerem z rury wodociagowej i masz efekty


Plumpi

unread,
Nov 13, 2010, 6:16:45 AM11/13/10
to
U�ytkownik "Jackare" <jac...@interia.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:ibkdga$7af$1...@node1.news.atman.pl...

> No i teraz co robi�. Poradzicie cu� ? Nie rad�cie prosz� tylko bym si�

> wyprowadziďż˝ bo lubiďż˝ swoje mieszkanie i kamienicďż˝ a w domu jednorodzinnym
> mieszkaďż˝ nie chce i juďż˝ , o !

A wi�c, koniecznie si� wyprowad� ;)

> Co robi�em:
> Pomiar napi�cia multimetrem cyfrowym rura-bolec ochronny instalacji
> (PEN) - pokazuje 0,8-1 V na zakresie 2V. Na zakresie od 10V wzwyďż˝ pokazuje
> 0
> Rura - L - 230 V (nieca�e 230)

My�l�, �e to jest to "pier....ne dobrodziejstwo" uk�adu zerowania, za kt�re
kto� powinien i�� do pierdla wprowadzaj�c w czasach PRL-u.
Najprawdopodobniej jest to r�nica potencja��w o bardzo niewielkim napi�ciu,
rz�du kilku wolt�w spowodowana spadkiem napi�cia przy przep�ywie pr�du
poprzez przew�d PEN w g��wnym pionie. W przypadku mokrej sk�ry pod
prysznicem, oporno�� sk�ry staje sie bardzo ma�a, dlatego odczuwasz przep�yw
pr�du spowodowanego bardzo niewielkimi warto�ciami napiecia.
Jedyna rada to wykona� miejscowe po��czenie wyr�wnawcze pomi�dzy bolcem, a
rur� wodoci�gow� i kanalizacyjn�.
By� mo�e wystarczy tylko po��czy� u Ciebie bolec z rur� wodn�.
Po��cz kawa�kiem przewodu bolec z bateri� i sprawd� czy przestanie kopa�.
Je�eli nie przestanie to musisz jako� si� dosta� do rury �eliwnej, kt�ra
dochodzi do Twojej �azienki i tak�e j� po��czy� z rur� wodn� i bolcem.

William Bonawentura

unread,
Nov 13, 2010, 8:32:46 AM11/13/10
to
?
Użytkownik "Jackare" <jac...@interia.pl> napisał w wiadomości news:ibkdga$7af$1...@node1.news.atman.pl...
> Się dzieje:
> gdy stoi się w kabinie odczuwa się "kopanie" z baterii. Wrażenie takie jakby
> "szczypał" nacięty naskórek. Nieprzyjemne.
> Odłączenie wszystkich bezpieczników w rozdzielni mieszkania - nadal kopie


Stawiałbym na przebicie w boilerze lub pralce u któregoś z sąsiadów

wowa

unread,
Nov 13, 2010, 8:49:59 AM11/13/10
to

Użytkownik "Jackare" <jac...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:ibkdga$7af$1...@node1.news.atman.pl...
> Mieszkam w starym budownictwie, kamienica z lat 20 tych.
A instalacja nowa, czy w bawełnie? Jak kiedyś mi dom zamókł (remont dachu),
to same ściany kopały :)
Wojtek

Nagash

unread,
Nov 13, 2010, 11:57:24 AM11/13/10
to

Użytkownik "wowa" <wo...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:ibm527$nnb$1...@inews.gazeta.pl...

Aluminium w bawełnie smołowanej jest tam prawdopodobne. Ale jeżeli
przedpiśca nie chce zmieniać całej instalacji to niech zleci elektrykowi
pomiary i ustali przyczynę. Inaczej on albo jakaś babcia z lokalu obok w
końcu ulegną śmiertelnemu porażeniu.

janusz_kk1

unread,
Nov 13, 2010, 3:16:09 PM11/13/10
to
Dnia 12-11-2010 o 23:01:46 Jackare <jac...@interia.pl> napisał(a):

> Mieszkam w starym budownictwie, kamienica z lat 20 tych.
> Sieć TN-C, trafo oddalone o jakieś 30 m od budynku, przyłacze z linii
> napowietrznej, zero linii napowietrznej uziemione przy wejściu do
> budynku.
> U mnie instalacja TN-C bez RCD,
> Się dzieje:
> gdy stoi się w kabinie odczuwa się "kopanie" z baterii. Wrażenie takie
> jakby "szczypał" nacięty naskórek. Nieprzyjemne.
>
> Co robiłem:
> Pomiar napięcia multimetrem cyfrowym rura-bolec ochronny instalacji
> (PEN) - pokazuje 0,8-1 V na zakresie 2V. Na zakresie od 10V wzwyż
> pokazuje 0
> Rura - L - 230 V (niecałe 230)
>
> Odłączenie wszystkich bezpieczników w rozdzielni mieszkania - nadal kopie

Bo to masz różnicę napięcia pomiędzy ziemią i PE+N złączonymi,
ziemie ci daje kanalizacja bo pewnie do głównego kolektora idzie żeliwna.
Bezpieczniki odłączają fazę dlatego niezależnie od nich nadal cie kopie.


>
> Wyłączenie wszystkich odbiorników i pomiar rezystancji izolacji L-PEN
> Wynik: izolacja
>
> "Podłączenie się" palcem do baterii i bezpośrednie przyłączanie baterii
> przewodami do PEN- nadal kopie.
>
> Cęgi przyłożone do rury wodociągowej nie wykazują przepływu żadnego
> prądu
>
> Kopie tylko wtedy gdy stoi się w brodziku w lejącej się wodzie - tak
> jakby po rurze kanalizacyjnej lejąca się woda przewodziła jakieś obce
> napięcie. Brodzik jest akrylowy. Stojąc na podłodze (kafelki) nawet
> mokrej nie odczuwa się tego kopania

Bo w waszej kamienicy jest zwarte uziemienie (PE) z zerem sieci (N)
co powoduje że względem ziemi (kanalizacja) masz zawsze pewne napięcie
zależne od obciążenia.

>
> U mnie kanalizacja w PP ale pion jest żeliwny. W piwnicy są wykonane
> połączenie wyrównawcze pomiedzy rurą wodociągową, gazową a PEN.

Powiem ci coś gorszego, jeżeli z jakiegoś powodu pogorszy
się styk pomiędzy tym połączeniem a N na słupie to możesz mieć pełne
napięcie
sieci na baterii.


Nic nie
> wiem aby były wykonane połączenia wyrównawcze z kanalizacją
> Niestety nie mam dojścia do żeliwnego pionu - zaczyna się u sąsiada
> poniżej. Póki co nie bardzo mam jak sprawdzić czy przez rurę
> kanalizacyjną nie płynie jakiś prąd.
>
> Odległość pomiędzy punktem uziemienia przyłącza (raczej szpila lub wbita
> pionowo bednarka) a wyjściem kanalizacji z budynku w glebę to jakieś
> 26-30 m. Raczej nie ma uziomu otokowego więc może być jakaś różnica
> potencjałów ziemii.
>
> I tak cholera podejrzewam tą rurę kanalizacyjną (a nie mam jak na nią
> założyć cęgów i nie mam jak jej przypiąć do PEN) lub to że któryś z
> sąsiadów ma wykonane uziemienie do kanalizacji lub upływ na jakimś
> urządzeniu podłączonym do kanalizacji.

Kanalizacja jest ok, zostaw ją w spokoju.


Problem w tym że sąsiedzi to
> ludzie starsi z którymi nie da się za bardzo dogadać a musiałbym chyba
> kolejno każdemu z nich odłączać zasilanie aby stwierdzić (empirycznie
> stojąc przy prysznicu) u kogo jest ewentualne przebicie. A co jeżeli
> odłączenie wszystkich nie zmieni sytuacji ? Ostatecznie mogę odłączyć na
> rozłączniku całą kamienicę żeby jeszcze wyeliminować obwody
> administracyjne obawiam się jednak że mnie sąsiedzy zlinczują :))) lub
> że potem jak się komuś żarówka w latarce spali to i tak będzie na mnie
> bo to jak pisałem ludzie starsi i generalnie niekumaci
>
> No i teraz co robić. Poradzicie cuś ? Nie radźcie proszę tylko bym się
> wyprowadził bo lubię swoje mieszkanie i kamienicę a w domu
> jednorodzinnym mieszkać nie chce i już , o !

Pogadać z sąsiadami i założyć opaskę na rurę kanalizacyjną i przewód
zółtozielony
bo to uziemienie wyprowadzić do siebie.
Na podłączeniach rur wodnych do pionów wstawić plastiki, klejone
lub lepiej zgrzewane tak aby instalację wodociągową wew mieszkania
odizolować
od pionów, przewód od kanalizacji podłączyć do metalowej rurki wew
mieszkania (za plastikami)
lub bezpośrednio pod baterię.
W ten sposób uziemisz przez kanalizację swoją wew instalację i nie będziesz
miał tego napięcia różnicowego. Poza tym będzie to odporne na ew uwalenie
N w instalacji
co teraz jest dla ciebie groźne.


--
Pozdr
JanuszK

Plumpi

unread,
Nov 13, 2010, 5:01:56 PM11/13/10
to
Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:op.vl4k8...@linux-rj.dom...

> Na podłączeniach rur wodnych do pionów wstawić plastiki, klejone
> lub lepiej zgrzewane tak aby instalację wodociągową wew mieszkania
> odizolować
> od pionów, przewód od kanalizacji podłączyć do metalowej rurki wew
> mieszkania (za plastikami)
> lub bezpośrednio pod baterię.
> W ten sposób uziemisz przez kanalizację swoją wew instalację i nie
> będziesz
> miał tego napięcia różnicowego. Poza tym będzie to odporne na ew uwalenie
> N w instalacji
> co teraz jest dla ciebie groźne.

Bez sensu.

Jackare

unread,
Nov 13, 2010, 6:34:44 PM11/13/10
to
U�ytkownik "Plumpi" <plu...@onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:ibls30$man$1...@news.onet.pl...

Jak opisa�em: wykona�em pr�b� po��czenia rury wodnej z PEN i nic to nie
da�o, dlatego te� podejrzewam rur� kanalizacyjn� bo odczucie "kopania"
wyst�puje tylko w jednym przypadku: gdy stoi si� w brodziku przez kt�ry
przep�ywa woda i stoi si� w tej w�a�nie wodzie, czyli jakby napi�cie z
jakiego� up�ywu by�o na rurze kanalizacyjnej, wywo�ywa�o przep�yw pr�du
przez wod� kt�ry zamyka si� przez uziemienie rury wodoci�gowej je�eli
dotykam jej.
--
Jackare

Jackare

unread,
Nov 13, 2010, 6:42:27 PM11/13/10
to
U�ytkownik "Nagash" <nag...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:iblnqd$9if$1...@news.onet.pl...

C� za rada ;). Sprawa nie do przeprowadzenia w skali kamienicy (ma�a
wsp�lnota w rozumieniu ustawy). Pomiary swojej instalacji wykona�em i jest
OK. Na wykonanie pomiar�w rezystancji uziemienia przewodu N na przy��czu
budynku wsp�lnota nie wyrazi zgody.

Jackare

unread,
Nov 13, 2010, 6:48:43 PM11/13/10
to
Użytkownik "Nagash" <nag...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ibmg08$krt$1...@news.onet.pl...

Instalacja jest miedziana w izolacji polwinitowej na przewodach DY od
tablicy głównej do każdego z mieszkań. Co jest w poszczególnych
mieszkaniach - nie wiem. U mnie jest miedź. Obwody administracyjne (m.in.
piwnice) też są wykonane w miedzi. Jest oczywiście szansa, że w jakimś
mieszkaniu jest jeszcze instalacja aluminiowa ale nie ma absolutnie szans by
komuś wchodzić do domu i to weryfikować.
--
Jackare

Jackare

unread,
Nov 13, 2010, 7:17:59 PM11/13/10
to
> Użytkownik "Plumpi" <plu...@onet.pl> napisał w wiadomości
> news:ibls30$man$1...@news.onet.pl...
>>
>> Myślę, że to jest to "pier....ne dobrodziejstwo" układu zerowania, za
>> które ktoś powinien iść do pierdla wprowadzając w czasach PRL-u.
To jest nic. Szacuję, że ponad 80% lokali w moim pięknym mieście ma po
prostu instalację dwużyłową. Jest co najmniej kilka miejsc z siecią w
układzie TT gdzie nie ma wyprowadzonych punktów uziemienia dla budynku, a
miałem już okazję robić pomiary w takich miejscach gdzie przy sieci TT były
wykonane w mieszkaniach lokalne "zerowania" w gniazdach do przewodu N

>> Jedyna rada to wykonać miejscowe połączenie wyrównawcze pomiędzy bolcem,
>> a rurą wodociągową i kanalizacyjną.
>> Być może wystarczy tylko połączyć u Ciebie bolec z rurą wodną.
>> Połącz kawałkiem przewodu bolec z baterią i sprawdź czy przestanie kopać.
>> Jeżeli nie przestanie to musisz jakoś się dostać do rury żeliwnej, która
>> dochodzi do Twojej łazienki i także ją połączyć z rurą wodną i bolcem.
>
> Jak opisałem: wykonałem próbę połączenia rury wodnej z PEN i nic to nie
> dało, dlatego też podejrzewam rurę kanalizacyjną bo odczucie "kopania"
> występuje tylko w jednym przypadku: gdy stoi się w brodziku przez który
> przepływa woda i stoi się w tej właśnie wodzie, czyli jakby napięcie z
> jakiegoś upływu było na rurze kanalizacyjnej, wywoływało przepływ prądu
> przez wodę który zamyka się przez uziemienie rury wodociągowej jeżeli
> dotykam jej.
No i najgorsze w tej zabawie jest to, że do tego cholernego żeliwa nie mam
najmniejszych szans się dostać. Najszybciej byłoby to zrobić u sąsiada pode
mną, ale rzecz nie do przeprowadzenia z powodów
logistyczno-organizacyjnych....
Niemniej jednak będę kombinował dalej..... Spróbuję wykonać jakieś
połączenia w piwnicy, gdzie piony schodzą się do kolektorów. Może uda mi się
zapiąć cęgi na kanalizacji i zobaczyć czy płynie tam coć oprócz brudnej wody
;) Może problem zniknie - zobaczymy.
--
Jackare

Jackare

unread,
Nov 13, 2010, 7:38:48 PM11/13/10
to
Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:op.vl4k8...@linux-rj.dom...

Bo w waszej kamienicy jest zwarte uziemienie (PE) z zerem sieci (N)


co powoduje że względem ziemi (kanalizacja) masz zawsze pewne napięcie
zależne od obciążenia.

Ale taki układ sieci (TN-C) jest zastosowany w zdecydowanej większości
budynków w moim mieście. Sieć TN-S można spotkać w budynkach które zbudowano
w ostatnich latach i wyposażono w nowe lokalne stacje trafo. O ile mnie
pamięć nie myli budynków takich jest kilka: kilka sklepów lidl, kilka
biedronek, cztery hipermarkety i piaty w budowie.... Reszta to budynki i
technika z głebokiej przeszłości.


>
> U mnie kanalizacja w PP ale pion jest żeliwny. W piwnicy są wykonane
> połączenie wyrównawcze pomiedzy rurą wodociągową, gazową a PEN.

Powiem ci coś gorszego, jeżeli z jakiegoś powodu pogorszy
się styk pomiędzy tym połączeniem a N na słupie to możesz mieć pełne
napięcie
sieci na baterii.


Nic nie
> wiem aby były wykonane połączenia wyrównawcze z kanalizacją
> Niestety nie mam dojścia do żeliwnego pionu - zaczyna się u sąsiada
> poniżej. Póki co nie bardzo mam jak sprawdzić czy przez rurę
> kanalizacyjną nie płynie jakiś prąd.
>
> Odległość pomiędzy punktem uziemienia przyłącza (raczej szpila lub wbita
> pionowo bednarka) a wyjściem kanalizacji z budynku w glebę to jakieś
> 26-30 m. Raczej nie ma uziomu otokowego więc może być jakaś różnica
> potencjałów ziemii.
>
> I tak cholera podejrzewam tą rurę kanalizacyjną (a nie mam jak na nią
> założyć cęgów i nie mam jak jej przypiąć do PEN) lub to że któryś z
> sąsiadów ma wykonane uziemienie do kanalizacji lub upływ na jakimś
> urządzeniu podłączonym do kanalizacji.
Kanalizacja jest ok, zostaw ją w spokoju.

Na podłączeniach rur wodnych do pionów wstawić plastiki, klejone
lub lepiej zgrzewane tak aby instalację wodociągową wew mieszkania
odizolować
od pionów, przewód od kanalizacji podłączyć do metalowej rurki wew
mieszkania (za plastikami)
lub bezpośrednio pod baterię.
W ten sposób uziemisz przez kanalizację swoją wew instalację i nie będziesz
miał tego napięcia różnicowego. Poza tym będzie to odporne na ew uwalenie
N w instalacji
co teraz jest dla ciebie groźne.

Kurczę, jakoś nie umiem zobaczyć sensu w tych operacjach aby najpierw
wszystko odizolować a potem połączyć przewodami. To już chyba lepiej złapać
po prostu tą rurę żeliwną połączeniem wyrównawczym do PEN bo ona na 98% nie
jest objęta połączeniami wyrównawczymi. U mnie zresztą kanalizacja cała jest
plastikowa, i dochodzi do żeliwnego pionu, dlatego jak już pisałem efekt
przepływu pradu jest odczuwalny tylko i wyłącznie jeżeli stoi się w brodziku
w wodzie odpływającej do kanalizacji. Jeżeli woda nie płynie - prąd nie
"kopie". Jeżeli stoi się w kałuzy wody rozlanej na podłodze - też nie
odczuwa się tego efektu.

Co do skuteczności uziemienia przez kanalizację nie byłbym taki pewien, bo
kolektor wyprowadzający ścieki z budynku może być smołowany a jeżeli nie to
na pewno skorodowany w sposób w jaki koroduje żeliwo: luźne płaty rdzy
układające się na powierzchni rury, więc myślę że podłączenie go do PEN na
poziomie budynku będzie wystarczające.

Jak pisałem jestem bardzo ciekaw czy nie ma jakiejś lewizny i chciałbym
podłączyć się do tej kanalizacji cęgami by zobaczyć czy nie płynie przez
rurę jakiś prąd. Póki co nie miałem możliwości by się gdziekolwiek podpiąć.
Muszę pokombinować w piwnicy.

Plumpi

unread,
Nov 14, 2010, 3:28:58 AM11/14/10
to
U�ytkownik "Jackare" <jac...@interia.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:ibn7os$v7c$1...@node1.news.atman.pl...

> C� za rada ;). Sprawa nie do przeprowadzenia w skali kamienicy (ma�a
> wsp�lnota w rozumieniu ustawy). Pomiary swojej instalacji wykona�em i jest
> OK. Na wykonanie pomiar�w rezystancji uziemienia przewodu N na przy��czu
> budynku wsp�lnota nie wyrazi zgody.

W tej kwestii, wsp�lnota nie ma nic do gadania.
Powiadamiasz ich na pi�mie o stanie zagro�enia, wykonujesz na sw�j koszt, a
p�niej pisemnie wzywasz do zwrotu cz�ci koszt�w, dziel�c je na wszystkich
lokator�w. Tak mo�esz zawsze post�pi�, kiedy istnieje zagro�enie �ycia lub
mienia np. naprawa ciekn�cego dachu, kt�ry zalewa mirszkanie, p�kni�ta rura
kanalizacyjna czy wodna. W wielu przypadkach nawet nie musisz powiadamiaďż˝
lwsp�lnoty.
Poza tym mo�esz si� powo�a� na obowi�zek przeprowadzania takich bada� co 5
lat i niech si� podpisze na wezwaniu ten, kt�ry odmawia ich wykonania.

Plumpi

unread,
Nov 14, 2010, 3:56:55 AM11/14/10
to
Użytkownik "Jackare" <jac...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:ibnajc$d7$1...@node1.news.atman.pl...

> No i najgorsze w tej zabawie jest to, że do tego cholernego żeliwa nie mam
> najmniejszych szans się dostać. Najszybciej byłoby to zrobić u sąsiada
> pode mną, ale rzecz nie do przeprowadzenia z powodów
> logistyczno-organizacyjnych....
> Niemniej jednak będę kombinował dalej..... Spróbuję wykonać jakieś
> połączenia w piwnicy, gdzie piony schodzą się do kolektorów. Może uda mi
> się zapiąć cęgi na kanalizacji i zobaczyć czy płynie tam coć oprócz
> brudnej wody ;) Może problem zniknie - zobaczymy.

Odcinki rur żeliwnych mogą nie mieć pomiędzy sobą połączenia galwanicznego.
Na połączeniach kielichów były uszczelniane zaprawą cementową lub kitem.
Stykające się z sobą końce rur mogły już ulec korozji i po prostu nie ma już
galwanicznego styku.
Ja podejrzewam, że problem leży własnie w tym, że powstaje spadek napięcia
na przewodzie PEN , który z sąsiadów ma połczony z instalacją wodną, a sam
przewód uległ uszkodzeniu. Być może faktycznie u któregoś z sąsiadów jest w
ścianie upływność do rury kanalizacyjnej.
Jedyne wyjście jeżeli chcesz się pozbyć problemu to tylko i wyłącznie zrobić
u siebie miejscowe połączenie wyrónawcze, albo wezwać elektryka niech
oszacuje stan stan całej , czyli w obliczu zagrożenia życia. Oczywiście
możesz ich powiadomić o tym fakcie i dobrze by było to zrobić na piśmie, aby
każdy się podpisał.
Czym innym jest malowanie klatki, czy zakup kwiatków doniczkowych na okna na
klatce schodowej czy tez docieplenie budynku lub wymiana niedomykających się
drzwi wejściowych. W tych przypadkach nie mozesz samemu podejmowac decyzji.
Jednak w przypadku zagrożenia życia lub mienia np. niebezpieczna instalacja
elektryczna, dziurawy dach lub kanalizacja, które mogą spowodowac straty na
skutek zalania domu lub mieszkania to takie awarie można usuwac na koszt
wszystkich członków wspólnoty bez ich zgody.

Maciej S.

unread,
Nov 14, 2010, 4:02:25 AM11/14/10
to

> Jak pisałem jestem bardzo ciekaw czy nie ma jakiejś lewizny i chciałbym
> podłączyć się do tej kanalizacji cęgami by zobaczyć czy nie płynie przez
> rurę jakiś prąd. Póki co nie miałem możliwości by się gdziekolwiek
> podpiąć. Muszę pokombinować w piwnicy.


A nie wystarczy zgłoszenie do zakładu energetycznego o podejrzeniu lewizny a
oni zajmą się resztą?

MS

janusz_kk1

unread,
Nov 14, 2010, 4:44:57 AM11/14/10
to

A ty co mu sensownego odpisałeś?


--
Pozdr
JanuszK

janusz_kk1

unread,
Nov 14, 2010, 5:05:46 AM11/14/10
to
Dnia 14-11-2010 o 01:38:48 Jackare <jac...@interia.pl> napisał(a):
Po pierwsze stosuj delimitatory '>' bo źle się czyta posty bez nich.


> Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
> news:op.vl4k8...@linux-rj.dom...
>
> Bo w waszej kamienicy jest zwarte uziemienie (PE) z zerem sieci (N)
> co powoduje że względem ziemi (kanalizacja) masz zawsze pewne napięcie
> zależne od obciążenia.
>
> Ale taki układ sieci (TN-C) jest zastosowany w zdecydowanej większości
> budynków w moim mieście. Sieć TN-S można spotkać w budynkach które
> zbudowano w ostatnich latach i wyposażono w nowe lokalne stacje trafo. O
> ile mnie pamięć nie myli budynków takich jest kilka: kilka sklepów lidl,
> kilka biedronek, cztery hipermarkety i piaty w budowie.... Reszta to
> budynki i technika z głebokiej przeszłości.

No ale z tego powodu masz jak masz, stary układ jest po prostu
niebezpieczny
i tyle. Ja ci doradziłem jak w łazience pozbyć sie wad tego ukłau.
'N' z sieci masz mieć tylko w gnizdku i nigdzie więcej, a ty masz go także
na bateri i to powoduje że cie kopie. Dlatego poradziłem ci odcięcie
elektryczne się od pionów i uziemienie do kanalizacji, dzięki temu
baterie przestaną cię kopać.


>
> Na podłączeniach rur wodnych do pionów wstawić plastiki, klejone
> lub lepiej zgrzewane tak aby instalację wodociągową wew mieszkania
> odizolować
> od pionów, przewód od kanalizacji podłączyć do metalowej rurki wew
> mieszkania (za plastikami)
> lub bezpośrednio pod baterię.
> W ten sposób uziemisz przez kanalizację swoją wew instalację i nie
> będziesz
> miał tego napięcia różnicowego. Poza tym będzie to odporne na ew uwalenie
> N w instalacji
> co teraz jest dla ciebie groźne.
>
> Kurczę, jakoś nie umiem zobaczyć sensu w tych operacjach aby najpierw
> wszystko odizolować a potem połączyć przewodami.

Sens jest taki że odłączasz sie od zerowania a podłączasz do ziemi, czyli
w twoim wypadku rury kanalizacyjnej, chociaż ona słabą ziemią jest.


To już chyba lepiej
> złapać po prostu tą rurę żeliwną połączeniem wyrównawczym do PEN bo ona
> na 98% nie jest objęta połączeniami wyrównawczymi. U mnie zresztą
> kanalizacja cała jest plastikowa, i dochodzi do żeliwnego pionu, dlatego
> jak już pisałem efekt przepływu pradu jest odczuwalny tylko i wyłącznie
> jeżeli stoi się w brodziku w wodzie odpływającej do kanalizacji. Jeżeli
> woda nie płynie - prąd nie "kopie". Jeżeli stoi się w kałuzy wody
> rozlanej na podłodze - też nie odczuwa się tego efektu.

To sobie pociągnij z piwnicy uziemienie do baterii i podłącz, skoro
twierdzisz
że kanalizacje masz plastikową.


>
> Co do skuteczności uziemienia przez kanalizację nie byłbym taki pewien,
> bo kolektor wyprowadzający ścieki z budynku może być smołowany a jeżeli
> nie to na pewno skorodowany w sposób w jaki koroduje żeliwo: luźne płaty
> rdzy układające się na powierzchni rury, więc myślę że podłączenie go do
> PEN na poziomie budynku będzie wystarczające.
>
> Jak pisałem jestem bardzo ciekaw czy nie ma jakiejś lewizny i chciałbym
> podłączyć się do tej kanalizacji cęgami by zobaczyć czy nie płynie przez
> rurę jakiś prąd.

Do kanalizacji nie da sie podłączyć lewizny i ten spadek napięcia co
zmierzyłeś
jest normalny, bo to spadek napięcia na przewodzie 'N' związany z poborem
prądu z sieci, nic na to nie poradzisz. Rozwiązaniem by było odpięcie
'N' od szyny wyrównawczej w piwnicy, wtedy ziemia 'PE' byłaby faktyczną
ziemią i nie byłoby spadku napięcia i kopania bateria-brodzik.
Pytanie tylko czy w którymś mieszkaniu nie ma bolców uziemiających
podłączonych
do rury z wodą. Dlatego najlepiej aby elektryk to posprawdzał.


--
Pozdr
JanuszK

janusz_kk1

unread,
Nov 14, 2010, 5:10:24 AM11/14/10
to
Dnia 13-11-2010 o 12:16:45 Plumpi <plu...@onet.pl> napisał(a):

> Myślę, że to jest to "pier....ne dobrodziejstwo" układu zerowania, za

> które ktoś powinien iść do pierdla wprowadzając w czasach PRL-u.
> Najprawdopodobniej jest to różnica potencjałów o bardzo niewielkim
> napięciu, rzędu kilku woltów spowodowana spadkiem napięcia przy
> przepływie prądu poprzez przewód PEN w głównym pionie. W przypadku
> mokrej skóry pod prysznicem, oporność skóry staje sie bardzo mała,
> dlatego odczuwasz przepływ prądu spowodowanego bardzo niewielkimi
> wartościami napiecia.


> Jedyna rada to wykonać miejscowe połączenie wyrównawcze pomiędzy bolcem,
> a rurą wodociągową i kanalizacyjną.

Ale z ciebie fachowiec, i co mu to da jak takie samo połączenie jak
ma w piwnicy?

NIC nadal będzie miał parę woltów na bateri względem, betonu,
brodzika i wody w kanalizacji, bo kanalizacja u niego jest faktyczną
ziemią.


> Być może wystarczy tylko połączyć u Ciebie bolec z rurą wodną.
> Połącz kawałkiem przewodu bolec z baterią i sprawdź czy przestanie kopać.
> Jeżeli nie przestanie to musisz jakoś się dostać do rury żeliwnej, która
> dochodzi do Twojej łazienki i także ją połączyć z rurą wodną i bolcem.

I nadal będzie miał różnicę do np betonu.


--
Pozdr
JanuszK

Plumpi

unread,
Nov 14, 2010, 5:51:35 AM11/14/10
to

Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:op.vl5mo...@linux-rj.dom...

> A ty co mu sensownego odpisałeś?

Po pierwsze, rura kanalizacji nie nadaje się do robienia uziemienia,
ponieważ posiada niepewne połączenia odcinków rur.
Kielichy były montowane w ten sposób, że jedna rura wchodziła w drugą
całkiem luźno i ten luz był uszczelniany zaprawą cementową lub specjalnym
kitem. Na stykach obydwu rur mogło dojść do korozji i napewno doszło po tylu
latach użytkowania, bo w kanalizacji płyną elektrolity (mocz, sól),
występuje wilgoć oraz powietrze. Zatem na stykach rur może już nie być
połączenia galwanicznego, a rury trzymają się tylko na tym uszczelnieniu.
Takie połaczenie ma dużą oporność i moze nie zapewnić zadziałania
zabezpieczeń w razie przebicia do tej instalacji.
Jedyną instalacją, która może to zapenić jest tylko i wyłączanie instalacja
wodna oraz CO, której rury mają pewne połączenia galwaniczne.
Aby wyeliminować możliwość przerwania połaczeń to wszystkie wodomierze,
zawory oraz śrubunki powinny posiadać obejścia (bajpasy) wykonane kawałkiem
elastycznego przewodu o przekroju wynikającym z zastosowanych zabezpieczeń
elektrycznych - taki jest wymóg prawny.
Bajpas łączy galwanicznie odcinki rur za i przed połączeniem rozłącznym
(czyli licznikiem, zaworem, śrubunkiem).
Instalacja wodna w piwnicy połączona jest z przewodem PEN oraz uziomem,
zatem jest wykonane tzw. połączenie wyrównawcze - główna szyna wyrównawcza.
Aby wyeliminować różnicę potencjałów pomiędzy instalacją wodną, a rurą
kanalizacyjną należy wykonać miejscowe połączenie wyrównawcze, czyli
połączyć obie rury razem z sobą tj. rurę wodną i rurę kanalizacyjną. To
połączenie wyrównawcze można połączyć dodatkowo z bolcami ochronnymi w
łązience.
Oczywiście nalezy usunąć z bolca mostek łączący PEN z bolcem. Dzięki temu
chociaż w łazience będziemy mieć bezpieczniejszą instalację TN-S zamiast
dotychczasowej niebezpiecznej TN-C. W tym przypadku jako PE posłuży nam
część instalacji wodociągowej i jest to zgodne z prawem pod warunkiem
spełnienia wymagań norm (tu m.in. chodzi o te bajpasy oraz pomiar impedancji
pętli zwarcia).
Ty natomiast zamiast zmniejszać oporność pętli zwarcia proponujesz jej
zwiększenie, bo chcesz wykorzystywać niepewną rurę kanalizacyjną i w ten
sposób możesz doprowadzic do tego, że w razie przebicia na obudowę pralki,
pojawi się dopiero wtedy niebezpieczna różnica potencjalów pomiędzy rurą
kanalizacyjną, a wodną, a zabezpieczenie w ogóle nie zadziała.
Poza tym weź pod uwagę, że niektórzy lokatorzy mogli sobie wymienić swój
odcinek rury kanalizacyjnej na rurę PCV.
Poza tym żadne prawo ani żadna norma nie przewiduje używania rur
kanalizacyjnych jako uziemień czy obwodów ochronnych.

Reasumując: jako obwód ochronny można tylko i wyłącznie zastosować rurę
wodociągową lub CO tworząc w prosty sposób układ sieci ochronnej TN-S
Aby wyrównać potencjały pomiędzy rurą wodociągową, a rurą kanalizacyjną
należy wykonać miejscowe połączenie wyrównawcze.

Plumpi

unread,
Nov 14, 2010, 5:54:03 AM11/14/10
to
Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:op.vl5nv...@linux-rj.dom...

> Ale z ciebie fachowiec, i co mu to da jak takie samo połączenie jak
> ma w piwnicy?

Bardzo dokładnej odpowiedzi na to pytanie udzieliłem w innym miejscu tego
wątku.
przecytaj dokładnie.

Plumpi

unread,
Nov 14, 2010, 5:58:40 AM11/14/10
to
Użytkownik "Plumpi" <plu...@onet.pl> napisał w wiadomości
news:iboevr$neu$1...@news.onet.pl...

P.S.
Wykorzystując rurę kanalizacyjną jako obwód ochronny stwarzasz
niebezpieczeństwo sobie oraz sąsiadom. Być może właśnie, któryś z sąsiadów
już taką instalację ochronną wykonał używając tej rury kanalizacyjnej i
kopanie pod prysznicem autora wątku może być właśnie skutkiem takiego
działania.

M

unread,
Nov 14, 2010, 6:27:44 AM11/14/10
to
W dniu 2010-11-14 00:42, Jackare pisze:

> jest OK. Na wykonanie pomiarów rezystancji uziemienia przewodu N na
> przyłączu budynku wspólnota nie wyrazi zgody.

Co 5 lat MUSI wykonać takie pomiary - wynika to wprost z przepisów.
Jeśli nie wykonała, to wspólnota ma problem.

M.

M

unread,
Nov 14, 2010, 6:28:54 AM11/14/10
to
W dniu 2010-11-14 09:28, Plumpi pisze:

> Użytkownik "Jackare" <jac...@interia.pl> napisał w wiadomości
> news:ibn7os$v7c$1...@node1.news.atman.pl...
>
>> Cóż za rada ;). Sprawa nie do przeprowadzenia w skali kamienicy (mała
>> wspólnota w rozumieniu ustawy). Pomiary swojej instalacji wykonałem i
>> jest OK. Na wykonanie pomiarów rezystancji uziemienia przewodu N na
>> przyłączu budynku wspólnota nie wyrazi zgody.
>
> W tej kwestii, wspólnota nie ma nic do gadania.
> Powiadamiasz ich na piśmie o stanie zagrożenia, wykonujesz na swój

Jeszcze jedno. W małej wspólnocie każdy członek może występować w
imieniu wspólnoty (dla zarządu zwykłego).

M.

Jackare

unread,
Nov 14, 2010, 6:53:50 AM11/14/10
to
Użytkownik "M" <M-bez...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:iboh3i$6nu$1...@node1.news.atman.pl...

Co 5 lat wykonuje, ale 5 lat to szmat czasu i conieco w parametrach mogło
się zmienić.

wowa

unread,
Nov 15, 2010, 10:53:20 AM11/15/10
to

Użytkownik "Jackare" <jac...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:ibnajc$d7$1...@node1.news.atman.pl...

> No i najgorsze w tej zabawie jest to, że do tego cholernego żeliwa nie mam
> najmniejszych szans się dostać. Najszybciej byłoby to zrobić u sąsiada
> pode

Głupie ale spróbuj do odpływu wcisnąć kawałek gołego, uziemionego przewodu.
Może jakieś dodatkowe objawy wyjdą :)
Wojtek


janusz_kk1

unread,
Nov 15, 2010, 2:20:46 PM11/15/10
to
Dnia 14-11-2010 o 11:58:40 Plumpi <plu...@onet.pl> napisał(a):

> Użytkownik "Plumpi" <plu...@onet.pl> napisał w wiadomości
> news:iboevr$neu$1...@news.onet.pl...
>
> P.S.
> Wykorzystując rurę kanalizacyjną jako obwód ochronny stwarzasz
> niebezpieczeństwo sobie oraz sąsiadom.

Nie pieprz ja niczego nie stwarzam, on ma na rurze ziemię (uziemienie),
kapujesz?


Być może właśnie, któryś z
> sąsiadów już taką instalację ochronną wykonał używając tej rury
> kanalizacyjnej i kopanie pod prysznicem autora wątku może być właśnie
> skutkiem takiego działania.

Znowu pieprzysz, spadek napięcia rzędu 2V świadczy o tym że do kanalizacji
nic nie jest podłączone i jest czystą ziemią, a spadek bierze się z
obciążenia (prądu)
płynącego w N sieci, sam wyżej napisałeś że kanalizacja jest nieciągłym
przewodnikiem
z czym się zgadzam, jeżeliby ktoś coś do niej podłączył to na niej byłaby
połowa
sieci dla podłączonego np komputera desktopa, lub coś koło tego.

Ale tego nie ma, u niego jest problem z tym że ma uziemienie i zero razem
w piwnicy połączone z pionami wodnymi. Najlepszym rozwiązaniem byłoby
odpięcie
tego N z tej szyny wyrównaczej, pytanie jak jest w mieszkaniach podłaczone.
Ale to musi mu sprawdzić elektryk i tak mu zalecałem.
--
Pozdr
JanuszK

janusz_kk1

unread,
Nov 15, 2010, 2:26:43 PM11/15/10
to
Dnia 14-11-2010 o 11:51:35 Plumpi <plu...@onet.pl> napisał(a):

>
> Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
> news:op.vl5mo...@linux-rj.dom...
>
>> A ty co mu sensownego odpisałeś?
>
> Po pierwsze, rura kanalizacji nie nadaje się do robienia uziemienia,
> ponieważ posiada niepewne połączenia odcinków rur.

Ale mnie tego nie tłumacz, ja to wiem i wiem też że będąc mokry w brodziku
ma bardzo małą oporność skóry i nawet niewielkie napięcie 2V
powoduje przepływ prądu który daje efekty jak opisał autor wątku.
Podałem mu sposób na pozbycie się tego nap róznicowego, można to

> Jedyną instalacją, która może to zapenić jest tylko i wyłączanie
> instalacja wodna oraz CO, której rury mają pewne połączenia galwaniczne.

Nieprawda, wodna wcale nie ma pewnego połączenia galwanicznego.

> Aby wyeliminować możliwość przerwania połaczeń to wszystkie wodomierze,
> zawory oraz śrubunki powinny posiadać obejścia (bajpasy) wykonane
> kawałkiem elastycznego przewodu o przekroju wynikającym z zastosowanych
> zabezpieczeń elektrycznych - taki jest wymóg prawny.
> Bajpas łączy galwanicznie odcinki rur za i przed połączeniem rozłącznym
> (czyli licznikiem, zaworem, śrubunkiem).
> Instalacja wodna w piwnicy połączona jest z przewodem PEN oraz uziomem,
> zatem jest wykonane tzw. połączenie wyrównawcze - główna szyna
> wyrównawcza.
> Aby wyeliminować różnicę potencjałów pomiędzy instalacją wodną, a rurą
> kanalizacyjną należy wykonać miejscowe połączenie wyrównawcze, czyli
> połączyć obie rury razem z sobą tj. rurę wodną i rurę kanalizacyjną. To
> połączenie wyrównawcze można połączyć dodatkowo z bolcami ochronnymi w
> łązience.

Ale on tego nie może zrobić, a elektryk nie zrobił.

Pozdr
JanuszK

Plumpi

unread,
Nov 15, 2010, 4:13:40 PM11/15/10
to
Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:op.vl770...@linux-rj.dom...

> Nie pieprz ja niczego nie stwarzam, on ma na rurze ziemię (uziemienie),
> kapujesz?

Jak widać to Ty nie kapujesz.

> Znowu pieprzysz, spadek napięcia rzędu 2V świadczy o tym że do kanalizacji
> nic nie jest podłączone i jest czystą ziemią, a spadek bierze się z
> obciążenia (prądu)

Przczytaj dokładniej co napisał Jackare.
Żebyś nie pisał kolejny raz bzdur to zamieszczam fragment jego wypowiedzi:


"Pomiar napięcia multimetrem cyfrowym rura-bolec ochronny instalacji (PEN) -
pokazuje 0,8-1 V na zakresie 2V"

Ponadto przeczytaj jeszcze co napisał Jackare na temat żeliwnej rury
kanalizacyjnej:


"Niestety nie mam dojścia do żeliwnego pionu - zaczyna się u sąsiada
poniżej.
Póki co nie bardzo mam jak sprawdzić czy przez rurę kanalizacyjną nie płynie
jakiś prąd."

> płynącego w N sieci, sam wyżej napisałeś że kanalizacja jest nieciągłym
> przewodnikiem

Kolego, jeżeli zgadzasz siż z tym, że kanalizacja nie jest ciągłym
przewodnikiem, a wczesniej zaprzeczasz pisząc:


"do kanalizacji nic nie jest podłączone i jest czystą ziemią"

Co to znaczy, że jest "czystą ziemią" ?
Masz Ty jakiekolwiek pojęcie na temat elektryki ?
Kolego nie istnieje żaden obwód elektryczny, który jest "czystą ziemią".
Nawet najgrubszy, uziemiony przewód posiada oproność. Określoną oporność
także posiada każdy uziom. Pojawienie się jakiegolowiek napiecia na tym
uziemionym przewodzie na skutek przebicia powoduje utrzymywanie się
określonego spadku napięcia co powoduje utrzymywanie się jego określonej
wartości w punkcie przebicia.
Po to właśnie robi się pomiary ochronne i mierzy się impedancję pętli
zwarcia oraz oporność uziemień.
Ale co Ty możesz na ten temat wiedzieć, skoro piszesz takie pierdoły ?

> z czym się zgadzam, jeżeliby ktoś coś do niej podłączył to na niej byłaby
> połowa
> sieci dla podłączonego np komputera desktopa, lub coś koło tego.

Nie wiemy jakie odłoży się napięcie, ponieważ przejścia pomiedzy rurami
posiadają pewną, nieznaną oporność i tylko od tej oporności zależy jaki
będzie się utrzymywać spadek napięcia przy przebiciu do tej rury.

> Ale tego nie ma, u niego jest problem z tym że ma uziemienie i zero razem
> w piwnicy połączone z pionami wodnymi. Najlepszym rozwiązaniem byłoby
> odpięcie
> tego N z tej szyny wyrównaczej, pytanie jak jest w mieszkaniach
> podłaczone.
> Ale to musi mu sprawdzić elektryk i tak mu zalecałem.

Kolego, powiem wprost: nie udzielaj złych porad, które mogą narażac innych
na utratę zdrowia i życia w tematach o kórych nie masz w ogóle pojęcia.
Spróbuj najpierw zdobyć uprawnienia elektryczne do pomiarów ochronnych to
wtedy porozmawiamy jak równy z równym, ale póki co musisz mi uwierzyć, że
nie masz racji, a Twoje porady wręcz zagrażają życiu.

Plumpi

unread,
Nov 15, 2010, 4:42:24 PM11/15/10
to
Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:op.vl78a...@linux-rj.dom...

> Podałem mu sposób na pozbycie się tego nap róznicowego, można to

Tyle, że ten sposób może doprowadzić do jego śmierci.

> Nieprawda, wodna wcale nie ma pewnego połączenia galwanicznego.

To wytłumacz to tym, co piszą rozporządzenia i normy i zezwalają na
wykorzystanie tych instalacji jako uziemienia.
Potytaj sobie:
ROZPORZÑDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie
warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
(Dziennik Ustaw z 12 kwietnia 2002r, 75 poz. 690) z późniejszymi zmianami z
2003r, 2004r, 2009r.
Przeczytaj sobie dokładnie paragraf 184 punkt 2

Co do połączeń idealnych to nie ma ich w ogóle. Nawet połaczenia grubych
przewódów miedzianych nie są idealne. Tyle, ze połączenia rur wodociągowych
zapeniają bezpieczeństwo, a żeliwne rury kanalizacyjne już nie.

> Ale on tego nie może zrobić, a elektryk nie zrobił.

Jackare ma dużo więcej pojęcia na ten temat od Ciebie. Kwestią jest tylko,
żeby mu się idało dostać do tej cholernej, żeliwnej rury.

Reasumując są dwa przypadki skąd się bierze ta róznica potencajałów:

Pierwszy przypadek to któryś z sąsiadów połączył PEN z rurą wodną, a sam PEN
ma przerwę, przez co prąd płynie przez rurę, a na tej rurze powstaje spadek
napięcia. Wartość tego spadku napiecia względem rury kanalizacyjnej może
powodować to kopanie.

Drugi przypadek to kiedy u któregoś z sąsiadów jest przebicie lub upływnośc
do rury kanalizacyjnej. Tu także powstaje niebezpieczna różnica potencjałów.

Jedyny sposób aby się pozbyć problemu i zagrożenia dla obydwu przypadków to:
Wypier.....ć z gniazda w łazience mostek pomiędzy przewodem N, a bolcem.
Połączyć bolec ochronny z rurą wodną oraz rurą kanalizacyjną tworząc w ten
sposób miejscowe połączenie wyrównawcze, a jednocześnie zmieniając rodzaj
sieci ochronnej z TN-C na TN-S.
Innych, bezpiecznych rozwiazań nie ma.
Choć może jest - wyprowadzić się ;)

Plumpi

unread,
Nov 15, 2010, 4:47:45 PM11/15/10
to
Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:op.vl78a...@linux-rj.dom...

> Podałem mu sposób na pozbycie się tego nap róznicowego, można to

Tyle, że ten sposób może doprowadzić do jego śmierci.

> Nieprawda, wodna wcale nie ma pewnego połączenia galwanicznego.

To wytłumacz to tym, co piszą rozporządzenia i normy i zezwalają na


wykorzystanie tych instalacji jako uziemienia.

Poczytaj sobie:
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie


warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
(Dziennik Ustaw z 12 kwietnia 2002r, 75 poz. 690) z późniejszymi zmianami z
2003r, 2004r, 2009r.

Zwróć szczególna uwagę na paragraf 184 punkt 2

Co do połączeń idealnych to nie ma ich w ogóle. Nawet połączenia grubych
przewódów miedzianych nie są idealne. Tyle, że połączenia rur wodociągowych
zapewniają szybkie wyłaczenie zabezpieczenia, a żeliwne rury kanalizacyjne
już nie.

> Ale on tego nie może zrobić, a elektryk nie zrobił.

Jackare ma dużo więcej pojęcia na ten temat od Ciebie. Kwestią jest tylko,
żeby mu się udało dostać do tej cholernej, żeliwnej rury.
Są zasadniczo dwie możliwości skąd się bierze ta różnica potencajałów:

Pierwszy przypadek to któryś z sąsiadów połączył PEN z rurą wodną, a sam PEN
ma przerwę, przez co prąd płynie przez rurę, a na tej rurze powstaje spadek
napięcia. Wartość tego spadku napiecia względem rury kanalizacyjnej może
powodować to kopanie.

Drugi przypadek to kiedy u któregoś z sąsiadów jest przebicie lub upływnośc
do rury kanalizacyjnej. Tu także powstaje niebezpieczna różnica potencjałów.

Mogą jeszcze być inne przyczyny np. uszkodzony przewód oświetleniowy sąsiada
biegnący w posadzce pod brodzikiem.

Jackare

unread,
Nov 15, 2010, 5:26:52 PM11/15/10
to
Użytkownik "Plumpi" <plu...@onet.pl> napisał w wiadomości
news:ibs9q6$taf$1...@news.onet.pl...

> Pierwszy przypadek to któryś z sąsiadów połączył PEN z rurą wodną, a sam
> PEN
> ma przerwę, przez co prąd płynie przez rurę, a na tej rurze powstaje
> spadek
> napięcia. Wartość tego spadku napiecia względem rury kanalizacyjnej może
> powodować to kopanie.
>
> Drugi przypadek to kiedy u któregoś z sąsiadów jest przebicie lub
> upływnośc
> do rury kanalizacyjnej. Tu także powstaje niebezpieczna różnica
> potencjałów.
>
> Mogą jeszcze być inne przyczyny np. uszkodzony przewód oświetleniowy
> sąsiada biegnący w posadzce pod brodzikiem.
>
> Jedyny sposób aby się pozbyć problemu i zagrożenia dla obydwu przypadków
> to:
> Wypier.....ć z gniazda w łazience mostek pomiędzy przewodem N, a bolcem.
> Połączyć bolec ochronny z rurą wodną oraz rurą kanalizacyjną tworząc w ten
> sposób miejscowe połączenie wyrównawcze, a jednocześnie zmieniając rodzaj
> sieci ochronnej z TN-C na TN-S.
> Innych, bezpiecznych rozwiazań nie ma.
> Choć może jest - wyprowadzić się ;)
>

Właśnie wylazłem z piwnicy i nie jestem wiele mądrzejszy:(
Połączenie wyrównawcze pomiędzy głównymi rurami wodną i gazową jest
sprawne.
W mieszkaniu wszystko mam jak trzeba: wszystkie instalacje rurowe (oprócz
kanalizacyjnej bo tej w części która jest z żeliwa nadal nie umiem "złapać")
mam idealnie zwarte z PEN i oczywiście ze sobą.
Bateria oczywiście podczas stania w strumieniu lejącej się wody nadal kopie.
Połączenie N (PEN) z uziemieniem budynku ciągłe. Rezystancji skuteczności
uziemienia nie zmierzę - nie che mi się po nocach wbijac sond przez asfalt
i rozstawiać ze szpejem. Zgłoszę to zarządcy i niech się męczą. Nie wiem czy
jest jakikolwiek sens wykonywać połączenie pomiędzy GWS a kolektorem
żeliwnym kanalizacji z racji niepewnych połączeń w samej kanalizacji.
Kielichy z bosymi końcami łączone są na cement, w środku pion jest na 200%
pokryty szlamem. Nie ma więc żadnej pewności, że pomiędzy górnymi a dolnymi
rurami pionu jest połączenie.
Zrobię jutro jeszcze jeden eksperyment dla własnego spokoju: zaostrzę
przewód DY 10 mm2, wsadzę go przez odpływ do pionu, tak aby w miarę
możliwości zetknął się z rurą zeliwną.
puszczę wodę, zmierzę napięcie, potem zewrę z baterią i ocenię efekty.
Jeżeli jakiekolwiek będą to być może zmienię lokalnie w łazience tn-c na
tn-s tak jak piszesz.

Nabieram przekonania, że sprawa ma związek albo z obciążeniem instalacji
albo z jakimś uszkodzeniem u kogoś (jak pisałem całowite odłączenie fazy u
mnie nic nie daje). Rzecz dzieje się tylko wieczorami gdy ludzie są w
domach, świecą światło, dogrzewają farelkami, pieką itp. Wcześnie rano gdy z
żoną wstajemy ten efekt w ogóle nie występuje.

Zresztą tak jak pisałem: zgłaszam to jutro zarządcy. Zrobiłem co mogłem w
moim mieszkaniu a za inne rzeczy i tak mi nikt ani nie zapłaci ani nawet nie
podziękuje. Wspólnota opłaca jakieś pogotowia techniczne więc co mi tam -
skorzystam
--
Jackare

Plumpi

unread,
Nov 16, 2010, 3:14:09 AM11/16/10
to
Użytkownik "Jackare" <jac...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:ibscdc$3aj$1...@node1.news.atman.pl...

> Nie wiem czy jest jakikolwiek sens wykonywać połączenie pomiędzy GWS a
> kolektorem żeliwnym kanalizacji z racji niepewnych połączeń w samej
> kanalizacji.

Jak połączysz w piwnicy to i tak to niewiele lub w ogóle nic nie da.
Trzeba połączyć do wszystkich odcinków tych rur, które wystają w Twojej
łazience.


> Kielichy z bosymi końcami łączone są na cement, w środku pion jest na 200%
> pokryty szlamem. Nie ma więc żadnej pewności, że pomiędzy górnymi a
> dolnymi rurami pionu jest połączenie.
> Zrobię jutro jeszcze jeden eksperyment dla własnego spokoju: zaostrzę
> przewód DY 10 mm2, wsadzę go przez odpływ do pionu, tak aby w miarę
> możliwości zetknął się z rurą zeliwną.

Obawiam się, że Ci nie przejdzie przez syfon. Chyba, że masz jakąś dodatkową
rewizję.
Możesz ewentualnie sprtóbować wsadzić cieńszy drut i zmierzyć różnicę
potencjałów pomiędzy tym drutem , a baterią oraz pomiedzy tym drutem, a
baterią.

> Nabieram przekonania, że sprawa ma związek albo z obciążeniem instalacji
> albo z jakimś uszkodzeniem u kogoś (jak pisałem całowite odłączenie fazy u
> mnie nic nie daje). Rzecz dzieje się tylko wieczorami gdy ludzie są w
> domach, świecą światło, dogrzewają farelkami, pieką itp. Wcześnie rano gdy
> z żoną wstajemy ten efekt w ogóle nie występuje.

Czyli jak widać ma to bezpośredni związek z poborem energii lub też
właczonym oświetleniem.

> Zresztą tak jak pisałem: zgłaszam to jutro zarządcy. Zrobiłem co mogłem w
> moim mieszkaniu a za inne rzeczy i tak mi nikt ani nie zapłaci ani nawet
> nie podziękuje. Wspólnota opłaca jakieś pogotowia techniczne więc co mi
> tam - skorzystam

I niech się martwią.

Plumpi

unread,
Nov 16, 2010, 12:18:27 PM11/16/10
to
Użytkownik "Plumpi" <plu...@onet.pl> napisał w wiadomości
news:ibs7q9$mir$1...@news.onet.pl...

> Pojawienie się jakiegolowiek napiecia na tym uziemionym przewodzie na
> skutek przebicia powoduje utrzymywanie się określonego spadku napięcia co
> powoduje utrzymywanie się jego określonej wartości w punkcie przebicia.

> Po to właśnie robi się pomiary ochronne i mierzy się impedancję pętli
> zwarcia oraz oporność uziemień.
> Ale co Ty możesz na ten temat wiedzieć, skoro piszesz takie pierdoły ?

Jak widać godzina już była późna i trochę nieskładnie napisałem.
Miało być:

Pojawienie się jakiegolowiek przebicia do tego uziemionego przewodu (rury
kanalizacyjnej)
na skutek przepływu prądu powoduje utrzymywanie się
określonego spadku napięcia na jego poorności, co powoduje utrzymywanie się
określonej
wartości napięcia w punkcie przebicia w odniesieniu do potencjału ziemii.

janusz_kk1

unread,
Nov 16, 2010, 3:22:18 PM11/16/10
to

>
>> Ale on tego nie może zrobić, a elektryk nie zrobił.
>
> Jackare ma dużo więcej pojęcia na ten temat od Ciebie.
Jaaasne a ty nie masz wcale.
EOT

janusz_kk1

unread,
Nov 16, 2010, 3:23:48 PM11/16/10
to

> Masz Ty jakiekolwiek pojęcie na temat elektryki ?
Lepsze od ciebie
EOT z durniem nie będę dyskutował.

Plumpi

unread,
Nov 16, 2010, 4:02:24 PM11/16/10
to
Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:op.vl95l...@linux-rj.dom...

>> Masz Ty jakiekolwiek pojęcie na temat elektryki ?

> Lepsze od ciebie
> EOT z durniem nie będę dyskutował.

No tak, wiedzy brak, argumenty się skończyły, zaczyna się chamówa :)

Plumpi

unread,
Nov 16, 2010, 4:11:32 PM11/16/10
to
Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:op.vl95j...@linux-rj.dom...

>>> Ale on tego nie może zrobić, a elektryk nie zrobił.
>
>> Jackare ma dużo więcej pojęcia na ten temat od Ciebie.

> Jaaasne a ty nie masz wcale.

Och cichoooooo....... nie pisz tego tak głośno, żeby się nie dowiedzieli
egzaminatorzy, którzy mi dali uprawnienia, bo jeszcze mogą mi je odebrać ;)

> EOT

I dobrze, przynajmniej nikomu już więcej nie zrobisz krzywdy swoją
powalającą wiedzą :)

Kris

unread,
Nov 16, 2010, 6:03:07 PM11/16/10
to

Użytkownik "Plumpi" <plu...@onet.pl> napisał w wiadomości
news:ibus2b$ivk$1...@news.onet.pl...

>> Och cichoooooo....... nie pisz tego tak głośno, żeby się nie dowiedzieli
> egzaminatorzy, którzy mi dali uprawnienia, bo jeszcze mogą mi je odebrać
> ;)

E tam upawnienia
Jak sie w naszym kraju zdobywa uprawnienia to wiadomo;)))
Papierki mozna załatwic takie jakie potrzebne.
Tylko nie bierz tego do Siebie.

Jeszcze odnosnie uprawnień i licencji:
Znajomy za tydzień/dwa odbiera licencje ochrony 1go stopnia.
I ok, tylko że nie miał czasu ani razu byc na kursie pracowników ochrony
ktorego przejscie jest wymagana i na egzamin tez nie trafil;)
A papierek będzie pelny legal;))
podobnie jest u nas z uprawnieniami SEP i ich odnawianiem.


Jackare

unread,
Nov 20, 2010, 5:25:10 AM11/20/10
to
Użytkownik "Plumpi" <plu...@onet.pl> napisał w wiadomości
news:ibtegn$ks9$1...@news.onet.pl...

> Czyli jak widać ma to bezpośredni związek z poborem energii lub też
> właczonym oświetleniem.
>
>> Zresztą tak jak pisałem: zgłaszam to jutro zarządcy. Zrobiłem co mogłem w
>> moim mieszkaniu a za inne rzeczy i tak mi nikt ani nie zapłaci ani nawet
>> nie podziękuje. Wspólnota opłaca jakieś pogotowia techniczne więc co mi
>> tam - skorzystam
>
> I niech się martwią.

Sprawa wygląda coraz poważniej - napięcie odczuwalne na baterii rośnie.
Zgłosiłem temat zarządcy budynku na piśmie, podbiłem uprawnieniami ale na
razie echo- zarządca uczy się czytać ze zrozumieniem
Kolejnym krokiem będzie zgłoszenie tego do PINBu i do przełożonych zarządcy
(duża państwowa spółka - Spółka Restrukturyzacji Kopalń) bo na razie z
zarządcą rozmawia się jak z 3 latkiem a jego tłumaczenia opieszałych działań
po prostu mnie nie interesują.
Tymczasem udało mi się znaleźć to napięcie.
Pomiędzy mokrą podłogą i ścianą przy kabinie a PEN, baterią i wszelkimi
rurami mam około 49 do 51 VAC. Sucha podłoga oczywiście izoluje.
Pomiędzy podłogą a L mniej więcej o tyle samo mniej czyli około 180 VAC
Po odłączeniu fazy w mieszkaniu nadal mam te 50 V pomiędzy PEN a "mokrą
ziemią"
Czyli potwierdza się moje podejrzenie, że lejąc wodę i stojąc w niej
podłączam się pod jakąś różnicę potencjałów.
Na początek spróbuję zrobić jakiś erzac przez stelaż WC i profile i połączyć
to z PEN potem będę dalej kobinował

mal

unread,
Nov 22, 2010, 7:03:15 AM11/22/10
to
On 13 Lis, 14:32, "William Bonawentura" :
> Stawiałbym na przebicie w boilerze lub pralce u któregoś z sąsiadów

W mojej kamienicy mieliśmy podobną sytuację kilkanaście lat temu.
Dopiero kompleksowy przegląd wszystkich mieszkań przez uprawnionego
elektryka ujawnił właśnie to co napisałeś: przebicie w bojlerze i brak
zerowania.

0 new messages