Fri, 25 Aug 2017 20:13:27 +0200, abn140
> o ja 3,14erdole.....
> ale przypadek.
> szczur moze ale moze i kuna, w kazdym razie to zwierze co sie w ociepleniach
> dachu specjalizuje...
Kuna raczej nie, bo już trzy trupy znaleźliśmy na strychu w postaci myszy.
Tylko to jakieś mutanty popromienne były -- ledwo mi się w dłoń kadłubem
mieściły. :/ Właśnie porządkujemy strych w poszukiwaniu źródła przecieku
-- przynajmniej w końcu porządek się tam zrobi. :>
> muchy zapewne zredukuja mase bialkowa ktora musi 'wyschnac' i sie
> zmumifikowac, ale jakos podswiadomie nie chce mi sie wierzyc ze to jest
> dobry pomysl...
Tak to się w sumie w naturze odbywa, robaczyska zżerają ścierwo i ulatują.
Na to liczę. Z miesiąc możę półtora temu miałem wysyp much w kuchni.
Tłukłem po 10-15 sztuk zielonych ospałych robacznic dziennie i to trwało ze
4 dni w sumie -- ale skąd wyłąziły nie ustaliłem. Podejrzewam że właśnie
wtedy została skonsumowana jakaś struta mysz dlatego jej nie poczuliśmy
nawet.
> zreszta nic juz nie zrobisz. skoro fruwaja to i pewnie tam sa...
> wytrzymalosci zycze...
Jest ciężko, dzięki. Dobrze że są dwie łazienki w domu, inaczej byłoby
słabo...
--
Pozdor
Myjk