Na powierzchni okolo 100m2 chce pokryc sufit plytami gipsowo kartonowymi.
Jakiej grubosci powinna byc plyta, koniecznie 12,5 mm, czy wystarczy 9 mm ?
Plyty chce przymocowac za pomoca stelaza drewnianego, w jakiej odleglosci od
siebie powinny znajdowac sie listwy mocujace plyte ?
Dziekuje za podpowiedzi
Piotr
--
Newsy przez www ? Sprawdz http://www.newsgate.pl
Na sufit montuję zawsze 9 mm.
Odległość stelaża - 40 cm ( jeśli szerokość płyty ma 120 cm - bo spotyka
się i inne szerokości ).
Poza tym polecam stelaż stalowy.
Pozdrawiam
Daniel
P.S.
Jeśli nigdy tego nie robiłeś to życzę powodzenia
Dnia 27-Sty-00, p111 napisał na temat "plyty gipsowo kartonowe na sufit":
> Witam
> Na powierzchni okolo 100m2 chce pokryc sufit plytami gipsowo kartonowymi.
> Jakiej grubosci powinna byc plyta, koniecznie 12,5 mm, czy wystarczy 9 mm
> ? Plyty chce przymocowac za pomoca stelaza drewnianego, w jakiej
> odleglosci od siebie powinny znajdowac sie listwy mocujace plyte ?
Teoretycznie mogą być 9mm,zależy to w zasadzie od obciązenia jakie
przewidujesz(halogeny,lampy..)oraz co jest powyżej drewno czy beton oraz co
to za pomieszczenie pokój czy łazienka(jaka wilgotność)
Co do stelaża drewnianego to nie jest to najlepszy pomysł,drewno musiało by
być idealnie suche bo po okresie powiedzmy roku zaczną działać naprężenia
i płyta będzie pękać..
teoria zakłada że rozstaw ma mieć 40cmm
Nie polecam rozwiązań najtańszych materiałowo-bo kończy się to z reguły
ponownym spoinowaniem itp.i koszty dość szybko przekraczają początkową
wartość.
No chyba że chodzi o jakiś magazyn :)))
> Dziekuje za podpowiedzi
> Piotr
HuDy
--
---------------------------------------------------------------------------------------
A1200/40/40T,HD3,6GB ,.....
e-mail: ko...@poczta.fm (duże paczki 5MB)
ko...@box43.gnet.pl
---------------------------------------------------------------------------------------
Alpha wrote:
> Cześć
>
> Na sufit montuję zawsze 9 mm.
> Odległość stelaża - 40 cm ( jeśli szerokość płyty ma 120 cm - bo
> spotyka się i inne szerokości ).
> Poza tym polecam stelaż stalowy.
>
> Pozdrawiam
> Daniel
>
> P.S.
> Jeśli nigdy tego nie robiłeś to życzę powodzenia
Hi
Będę miał ten problem za kilka miesięcy.
Blok z lat 50tych.
Jakieś 2-3 miesišce po każdym remoncie pęka tynk na suficie.
Pięknie widać jak jest zbudowany strop: belki żelbetowe szerokości ok 10
cm i miedzy nimi chyba pustaki ~30 x 60 cm
Wymyśliłem sobie, że dam na sufit płyty gipsowe 9mm, klejone
bezpośrednio do tynku na placki gipsu + kołki rozporkowe :)
Czy, jako fachowiec, stwierdzasz, że to dobry pomysł.
Z jakimi problemami mogę się spotkać (oprócz więdnšcych ršk rzecz jasna
:)
Nie chcę dawać stelażu, aby nie obniżać pomieszczenia
Z góry dzięki za rady
sadyl
Dnia 28-Sty-00, sadyl napisał na temat "Re: plyty gipsowo kartonowe na
sufit":
> Alpha wrote:
>> Cześć
>>
>> Na sufit montuję zawsze 9 mm.
>> Odległość stelaża - 40 cm ( jeśli szerokość płyty ma 120 cm - bo
>> spotyka się i inne szerokości ).
>> Poza tym polecam stelaż stalowy.
>>
>> Pozdrawiam
>> Daniel
>>
>> P.S.
>> Jeśli nigdy tego nie robiłeś to życzę powodzenia
> Hi
> Będę miał ten problem za kilka miesięcy.
> Blok z lat 50tych.
> Jakieś 2-3 miesišce po każdym remoncie pęka tynk na suficie.
> Pięknie widać jak jest zbudowany strop: belki żelbetowe szerokości ok 10
> cm i miedzy nimi chyba pustaki ~30 x 60 cm
> Wymyśliłem sobie, że dam na sufit płyty gipsowe 9mm, klejone
> bezpośrednio do tynku na placki gipsu + kołki rozporkowe :)
A jeszcze zdradź jak sobie wymyśliłeś moment dociągnięcia kołków
rozporowych,tak aby nie powstały na suficie "fale dunaju"???
> Czy, jako fachowiec, stwierdzasz, że to dobry pomysł.
Według mnie -nie
> Z jakimi problemami mogę się spotkać (oprócz więdnšcych ršk rzecz jasna
> :)
Ano tych rąk to będziesz kilka(naście )potrzebował aby do momentu związania
kleju całość nie przytłoczyła cię swoim ciężarem:))
sprawa kołków-partz wyżej
> Nie chcę dawać stelażu, aby nie obniżać pomieszczenia
Jeżeli nie myślisz o montażu halogenów,to stelaż metalowy- minimalne
opuszczenie to jego grubość tj 2,7mm + płyta0,9mm=3,6mm plus ewentualne
nierówności sufitu,więc jak widać nie tak wiele:))
> Z góry dzięki za rady
> sadyl
HuDy
Taaak zwłaszcza jeżeli chodzi o milimetry,
myślę iż chodziło Tobie o centymetry , czyż nie tak
Dnia 29-Sty-00, sag_surfer napisał na temat "Re: plyty gipsowo kartonowe na
sufit":
>>
Sorry :))dokładnie centymetry
Mam niewielką firmę budowlaną -zajmuję się głównie płytą gipsową i
wykończeniami
Moja przygoda z płytą zaczęła się w 1989 roku w Austrii i trwa do dziś.Od 3
lat działam w Polsce ,robimy kompleksowe wykończenia płytą gipsową,gładzie
gipsowe,tynki gipsowe,Thermatex-sufity podwieszane ,malowanie itp.
Wykonujemy również docieplenia zewnętrzne lekko-mokre:))
W miarę możliwości mogę się podzielić swoimi wiadomościami zdobytymi W
PRAKTYCE
a możecie wierzyć że jest rOżnica z teorią(patrz murator)
Pozdrawiam
2,7cm można zbić nieco stosując profil kapeluszowy o wysokości 1,5 cm
(dzięki raz jeszcze za oświecenie w sprawie kapeluszy!) Razem ~2,5 cm
tomek
--
nowa oferta, nowe mozliwosci, nowe ceny - http://rubikon.pl
>
> > Wymyśliłem sobie, że dam na sufit płyty gipsowe 9mm, klejone
> > bezpośrednio do tynku na placki gipsu + kołki rozporkowe :)
>
> A jeszcze zdradź jak sobie wymyśliłeś moment docišgnięcia kołków
> rozporowych,tak aby nie powstały na suficie "fale dunaju"???
Jak dam stosunkowo gesto kołki (np w rastrze 25 x 25 cm) to chyba fale nie powstanš?
> > Czy, jako fachowiec, stwierdzasz, że to dobry pomysł.
>
> Według mnie -nie
A masz lepszy?
>
> > Z jakimi problemami mogę się spotkać (oprócz więdnšcych ršk rzecz jasna
> > :)
>
> Ano tych ršk to będziesz kilka(naście )potrzebował aby do momentu zwišzania
> kleju całość nie przytłoczyła cię swoim ciężarem:))
już to robiłem, tylko nie na suficie a na scianie - naciapany na płytę rzadki gips
(szpachlowy - bo przy budowlanym nie zdšżę donieść płyty na właściwe miejsce:)
przyklejam do ściany i natychmiast wkršcam kołki - mocuję rogi, srodek itd coraz gęściej
wszystkie kołki sš już wkręone zanim gips zaczyna wišzać
może nie jest to zbyt fachowe, ale działa
Pamiętaj, ze nie jestem budowlańcem a większośc prac remontowych wykonuję sam
>
> > Nie chcę dawać stelażu, aby nie obniżać pomieszczenia
>
> Jeżeli nie myślisz o montażu halogenów,
nie myślę
> to stelaż metalowy- minimalne
> opuszczenie to jego grubość tj 2,7mm + płyta0,9mm=3,6mm plus ewentualne
> nierówności sufitu,więc jak widać nie tak wiele:))
jak masz niskie mieszkanie to 4 cm robi różnicę
poza tym stelaż znacznie podnosi koszt całości
zastanawiam się ewentualnie nad takim systemem:
- co ~60 cm zrobić wyżłobienia w tynku
- w tych wyżłobieniach dać listewki ok. 15 x 40 mm
- płyty mocować do tych listewek + placki gipsu na środek
Proszę Grupowiczów o ocenę pomysłu, ale nie "do d..." tylko "do d.. bo <..> a lepiej zrób
<..>"
A może inne pomysły na pękajšcy tynk na suficie?
sadyl
Dnia 31-Sty-00, sadyl napisał na temat "Re: plyty gipsowo kartonowe na
sufit":
> hudysan wrote:
>>
>>> Wymyśliłem sobie, że dam na sufit płyty gipsowe 9mm, klejone
>>> bezpośrednio do tynku na placki gipsu + kołki rozporkowe :)
>>
>> A jeszcze zdradź jak sobie wymyśliłeś moment docišgnięcia kołków
>> rozporowych,tak aby nie powstały na suficie "fale dunaju"???
> Jak dam stosunkowo gesto kołki (np w rastrze 25 x 25 cm) to chyba fale nie
> powstanš?
Płyta gipsowa 1.2mX2.6m=3.12m˛ przy zakładanym rozkładzie kołków wychodzi
około
20 na m˛x 3.12 = około 62 kołki na płytę kołek kosztuje około 0.2pln czyli
na jedną płytę koszt kołków to około 12.50pln
Natomiast cena 1m˛ materiałów(płyta+wkręty+siatka na łącza+stelaż+gips)na
gotowo oscyluje od 16pln do 30pln-ale to już zależy od jakości materiałów.
>>> Czy, jako fachowiec, stwierdzasz, że to dobry pomysł.
>>
>> Według mnie -nie
> A masz lepszy?
Tak jak dopowiadał T.Berg aby obniżenie było minimalne można wykorzystać
profil kapeluszowy(wtedy i koszt metra się deko obniży)
Komfort pracy i efekt końcowy będzie napewno lepszy.
>>> Z jakimi problemami mogę się spotkać (oprócz więdnšcych ršk rzecz
>> jasna
>>> :)
>> Ano tych ršk to będziesz kilka(naście )potrzebował aby do momentu
>> zwišzania
>> kleju całość nie przytłoczyła cię swoim ciężarem:))
> już to robiłem, tylko nie na suficie a na scianie - naciapany na płytę
> rzadki gips (szpachlowy - bo przy budowlanym nie zdšżę donieść płyty na
> właściwe miejsce:) przyklejam do ściany i natychmiast wkršcam kołki -
> mocuję rogi, srodek itd coraz gęściej wszystkie kołki sš już wkręone zanim
> gips zaczyna wišzać może nie jest to zbyt fachowe, ale działa Pamiętaj, ze
> nie jestem budowlańcem a większośc prac remontowych wykonuję sam
Tak tu już sobie sam odpowiedziałeś-na ścianie-bo płytę możesz oprzeć na
podłodze
inną stroną medalu jest wykorzystanie gipsu szpachlowego do KLEJENIA płyt??
teoretycznie przy takiej ilości kołków to wystarczy klej z mąki:)))
a praktycznie to sam sobie podnosisz koszty i dokładasz roboty.
>>
>>> Nie chcę dawać stelażu, aby nie obniżać pomieszczenia
>>
>> Jeżeli nie myślisz o montażu halogenów,
> nie myślę
>> to stelaż metalowy- minimalne
>> opuszczenie to jego grubość tj 2,7mm + płyta0,9mm=3,6mm plus ewentualne
>> nierówności sufitu,więc jak widać nie tak wiele:))
> jak masz niskie mieszkanie to 4 cm robi różnicę poza tym stelaż znacznie
> podnosi koszt całości zastanawiam się ewentualnie nad takim systemem: - co
> ~60 cm zrobić wyżłobienia w tynku - w tych wyżłobieniach dać listewki ok.
> 15 x 40 mm - płyty mocować do tych listewek + placki gipsu na środek
> Proszę Grupowiczów o ocenę pomysłu, ale nie "do d..." tylko "do d.. bo
> <..> a lepiej zrób <..>"
No to na mój gust jest rozsądniejsze wyjście,choć dalej sugeruję profile
metalowe
są stabilne i nie rozsychają się,tak czy tak musisz zejść niżej placek około
0.5-1cm+płyta 0.9 i zostaje 5-7mmm różnicy a tego już praktycznie nie
uznasz.
> A może inne pomysły na pękajšcy tynk na suficie?
Jest jeszcze możliwość wykorzystania tzw.glassfazy-rodzaj tapety z włóknem
szklanym i wygipsowania całego sufitu(gładź gipsowa)ale w tej chwili nie
wiem jaka jest cena-ale z pewnością dużo niższa niż płyty.
Akurat u mnie to zdaje egzamin,mieszkam w bloku z wielkiej płyty i też
chroniczni3e cierpiałem na spękany sufit:))od 1š/2 roku mam spokój.
> sadyl
hudysan wrote:
> <ciach>
>
> Jest jeszcze możliwość wykorzystania tzw.glassfazy-rodzaj tapety z włóknem
> szklanym i wygipsowania całego sufitu(gładź gipsowa)ale w tej chwili nie
> wiem jaka jest cena-ale z pewnościš dużo niższa niż płyty.
Dzięki za wszystkie informacje.
Faktycznie zaczšłem się skłaniać w kierunku siatki szklanej na suficie.
Lżejsze i chyba dużo mniej roboty.
sadyl
>> > Czy, jako fachowiec, stwierdzasz, że to dobry pomysł.
>> Według mnie -nie
pomysł jak pomysł, coś nowego, tylko przy pracy wiąże się z katorgą...
>A masz lepszy?
Jeżeli to są 2-3 płyty, można przeboleć ale więcej - zmieniłbym technologię
nawet kosztem paru cm na wysokości. Placek gipsowy jak będzie gruby? pewnie
ok. 1cm, z uwzględnieniem krzywizn sufitu nawet więcej. Chyba, że szpachla
zębata...
>już to robiłem, tylko nie na suficie a na scianie - naciapany na płytę
rzadki gips
>(szpachlowy - bo przy budowlanym nie zdążę donie¶ć płyty na wła¶ciwe
miejsce:)
Oj, chyba nie tak. Jest coś, co nazywa się Ansetzgips i służy do tych celów.
Wiąże długo, na mokro dobrze zasysa i potem wściekle trzyma - sprawdziłem.
> natychmiast wkrącam kołki -
Pamiętaj o _nierdzewiejących_ wkrętach
>jak masz niskie mieszkanie to 4 cm robi różnicę
Jak niskie?
Mam podobny problem, i przestałem się pałować o jakieś 3-4 cm.
>poza tym stelaż znacznie podnosi koszt cało¶ci
coś za coś...
>zastanawiam się ewentualnie nad takim systemem:
>- co ~60 cm zrobić wyżłobienia w tynku
>- w tych wyżłobieniach dać listewki ok. 15 x 40 mm
>- płyty mocować do tych listewek + placki gipsu na ¶rodek
Pracochłonność niesamowita. A jak tynku masz 0,5 cm? Albo są to jakieś płyty
stropowe lekko przetarte emulsją? Jeżeli pęka ci sufit, to czy mocowanie w
ten sposób na sztywno nie przeniesie pęknięć na płyty? Litwy o takim
przekroju muszą być mocowane b. gęsto.
"T.Berg" wrote:
> Oj, chyba nie tak. Jest coś, co nazywa się Ansetzgips i służy do tych celów.
> Wišże długo, na mokro dobrze zasysa i potem wściekle trzyma - sprawdziłem.
czy ma to jakiś polski odpowiednik? kto to robi? ile może kosztować?
> Pamiętaj o _nierdzewiejšcych_ wkrętach
oczywista
> Pracochłonność niesamowita. A jak tynku masz 0,5 cm? Albo sš to jakieś płyty
> stropowe lekko przetarte emulsjš? Jeżeli pęka ci sufit, to czy mocowanie w
> ten sposób na sztywno nie przeniesie pęknięć na płyty? Litwy o takim
> przekroju muszš być mocowane b. gęsto.
tynku mam jak trzeba (ok. 1,5 cm)
chcę dać listewki prostopadle do kierunku pękania sufitu - właśnie ze względu na
to, żeby nie przenosiło się to na płytę
>czy ma to jaki¶ polski odpowiednik? kto to robi? ile może kosztować?
Hmm... nie wiem, polecili mi to, mówiąc że dobre i tanie. Dobre jest. Tanie?
chyba też już nie pamiętam ceny, było to w XI.99.
>tynku mam jak trzeba (ok. 1,5 cm)
Rzeczywiście. Listwy pewnie będą z lekka wystawać, aby zgubić ew. krzywizny,
lecz ich rola sprowadzi się do funkcji podkładek...
tomek
--
Szukasz pracy ? Znasz rynek IT (Internet) ? - http://webcorp.pl/praca/
Raczej 12.5. Jak koneicznie chcesz dac 9 to musisz dac gesciej listwy.
> Plyty chce przymocowac za pomoca stelaza drewnianego, w jakiej odleglosci od
> siebie powinny znajdowac sie listwy mocujace plyte ?
Z tego co pamietam - 40 cm.
Pozdrawiam
W czymze mu to powodzenie jest niby potrzebne?
Nie swieci garnki lepia. Faktem jednak jest, ze
musi miec kogos do pomocy - sam sufitu nie zrobi.
Pozdrawiam
Marek
Pytaj o klej gipsowy - robi to NidaGips. Na suficie nie próbowałem. Na
ściany polecam.
Pozdrowienia
Michał
Człowiek-pajšk?
Kladlem plyty na klej Nidy i Knaufa. Nie wiem czemu, ale z tym
drugim mialem fure klopotow (jakos tak ciezko "chwytal sie" muru
i plyty). Ciekaw jestem, czy to moj nieprofesjonalizm, czy faktycznie
Nida robi ten klej lepszy...
Pozdrawiam
Marek