--
Pozdrawiam
RobertP.
4m @ 1/2'' = 0,8l. Sam musisz sobie odpowiedzieć czy to duża strata czy
mała. Weż odpowiedni garnek, otwórz kran na taki przepływ przy jakim myjesz
ręce, podłóż garnek i poczekaj aż się napełni. Ja bym dał.
wykonawcy chcą zrobic, zarobic a nie sie narobić - więc ich nigdy nie
słuchaj
teraz koszt położenia cyrkulacji to bedzie kilkadziesiąt złotych (kilka
metrów rury plus pare kształtek)
a w najgorszym wypadku nie kupisz i nie zainstalujesz pompki
jak juz skonczysz remont/budowe - dodanie cyrkulacji bedzie nierealne
moja rada: zrób bez wahania!
> Moi hydraulicy mówią że u mnie nie ma sensu - najdalszy odbiornik
> (kuchnia) będzie około cztery metry od zasobnika ciepłej wody, a ja mam
> wątpliwości czy nie za długo będę czekał na ciepłą wodę. Co myślicie?
Zrob, zrob. Lepiej miec i nieuzywac niz nie miec i zalowac.
--
So I ask you:
What the hell am I doing drinking in L.A. at 26?
Hell-a-L.A., Hell hell-a-L.A. :)
Zrób.
Ja miałem takie same wątpliwości: kuchnia przez ścianę z kotłownią - od
kranu do kotła ok. 4m,
łazienka praktycznie nad kotłem, w sumie do prysznica ok. 3m w pionie.
Mam cyrkulację sterowaną godzinowo przez piec (Viessmann).
I jaka jest różnica widzę kiedy zdarzy mi się korzystać z wody poza
ustawionymi godzinami:
- przy cyrkulacji pracującej woda jest praktycznie natychmiast
- przy cyrkulacji wyłaczonej - trzeba czekać kilkanaście/kilkadziesiąt
sekund; ból jest zwłaszcza zimą, kiedy wstanę
wczesnij niż zwykle, wchodzę pod prysznic i muszę czekać albo co gorsza
zapominając polewam się zimną wodą.
Wady cyrkulacji:
- droższa inwestycja - ale różnica kosztów jest naprawdę niewielka
- straty na ciepłej wodzie - ale po pierwsze straty te idą na dogrzanie
domu, więc po prostu wspiera się
standardowy system grzewczy, po drugie mozna je znacząco zmniejszyć
sterując cyrkulacją
np. godzinowo albo w inny sposób (podoba mi się pomysł sterowania przez
czujnik obecności
osoby w łazience)
Ja szczerze radzę - zrób.
pozdrawiam
Jarek
-----
Ja mam cyrkulację... z odłączoną pompką, bo ciepło wyciąga z zasobnika.
Teraz bym nie robił.
J
Święta racja.
Poza tym jak robię instalacje u klientów to zawsze proponuję oto takie
proste, ale bardzo funkcjonalne rozwiązanie:
Prowadzę przewód sterujący pompką cyrkulacyjną 3x1mm2 od najbliższego
punktu zasilającego oświetlenie w kuchni, poprzez miejsce, gdzie będzie
umieszczona czujka ruchu, a następnie do miejsca, gdzie będzie zamontowana
pompa cyrkulacyjna. Na ścianie w kuchni montuję czujkę ruchu za całe 20zł w
taki sposób, aby reagowała na osoby, które znajdą się w pobliżu zlewozmywaka
:) Czujka załącza pompkę cyrkulacyjną tylko wtedy, kiedy ktoś przebywa w
kuchni w pobliżu zlewozmywaka. Dzięki temu zaoszczędza się na wychładzaniu
wody z bojlera poprzez cyrkulację oraz na energii elektrycznej dla pompki
cyrkulacyjnej :)
A cyrkulacja tym bardziej jest potrzebna i tym bardziej jest skuteczna im
większą wagę przywiązuje się do oszczędności wody oraz ciepłej wody np.
poprzez montaż perlatorów, które potrafią zaoszczędzić od kilkunastu do
kilkudziesięciu % wody oraz ciepła.
Przy używaniu takich perlatorów bez cyrkulacji wydłuża się czas dotarcia
ciepłej wody do wylewki co też nie jest bez znaczenia.
w łazience to sie zgodze - ale w kuchni po co cyrkulacja?
Pozdrawiam
Nie mogłeś tego wcześniej napisać. Właśnie tynkarze skończyli robotę.
--
Pozdrawiam Marcin Konstańczak (mkonst)
mkonst(malpa)et(kropka)put(kropka)poznan(kropka)pl
GG:1394783
Nie trzeba ich było tak poganiać :)
A co do sterowania to możesz jeszcze wykorzystać czujkę radiową.
nawet najlepszy pomysł/patent można zchrzanic!
teraz to byś lepiej wszystko zaizolował ...
Jakie poganiać, od października się grzebali ;)
A poważnie to ułożyłem około 1,5 km róznych kabli i przez moment byłem
przekonany że przewidziałem wszystko a tu kicha.
Trzeba było mnię zatrudnić, a nie kombinować samemu :))))
Tak poważniej, rzecz ujmując - warto się konsultować z instalatorami, którzy
nie ograniczają się do wąskiej specjalizacji.
Jako instalator, zajmuję się kompleksowo instalacjami w domach, począwszy od
instalacji elektrycznych, poprzez instalacje antenowe, domofonowe,
teleinformatyczne (internet, telefon), alarmy, kamery, automatyka, a
skończywszy na hydraulice i centralnym ogrzewaniu.
Dzięki kompleksowememu podejściu potrafię przewidzieć szereg potrzebnych lub
czasami wręcz niezbędnych instalacji, o których często nie myślą inwestorzy.
Popełniają szereg błędów lub też okazuje się później, że trzeba coś jeszcze
dorabiać.
Ponieważ traktuję wszystkie instalacje kompleksowo, potrafię przewidzieć
zależności pomiędzy tymi instalacjami i podsunąć szereg pomysłów i
rozwiązań, a najważniejsze jest to, że projektując je uwzględniam szereg
zależności i sposobów prowadzenia, zapobiegając ich wzajemnemu zakłócaniu
się.
Często spotykam się z inwestorami, którzy starając się zaoszczędzić, chcą
szereg robót wykonać "metodami gospodarczymi"
Idę także na taką współpracę, że robię im projekt wraz z pełną dokumentacją
oraz tzw. "biały montaż" (czyli montaż osprzętu, regulacja, programowanie) +
sprawdzenie i pomiary, a inwestor sam sobie kładzie kable czy rury dokładnie
wg naszych uzgodnień oraz moich wytycznych. Choć nie będę ukrywał, że wolę
całość, gdyż moja ekipa też musi na siebie zarobić :)
Sądzę, że firm podobnych do mojej jest sporo na rynku. Problemem tylko jest
je znaleźć.
Osobiście uważam, że warto jest własnie korzystać z usług takich firm,
ponieważ późniejsze poprawki i doróbki często są droższe od usług :)
Oczywiście nie odczytujcie tej wypowiedzi jako kryptoreklamy, ponieważ rynek
instalatorów to i tak zazwyczaj jest to rynek regionalny i z całą pewnością
nie opłaca mi się jeździć po całej Polsce, ale jako pewną wskazówkę jak
ustrzec się przed błędami i późniejszymi przeróbkami i doróbkami.