Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Goczałkowice - cmentarze morowate czarna ospa zalane zbiornikiem

129 views
Skip to first unread message

a a

unread,
Jan 1, 2022, 1:10:14 PM1/1/22
to
Goczałkowice - cmentarze morowate czarna ospa zalane zbiornikiem

Czy ktos ma lokalizację morowatych cmentarzy w Goczałkowicach, osób zmarłych na czarną ospę ?

Te cmentarze przenoszono przed zalaniem, ale znajomy mówi, że znajdowano kosci w wodzie

Nie wiem czy czarna ospa może przetrwac w ziemi, wodzie i jak długo.

Może ktoś pochodzi z tamtych okolic i zna szczegóły

To byl zabór austriacki, to może w Wiedniu maja mapy i dokumentację epidemii czarnej ospy w Goczałkowicach

Jak sie nazywały Goczałkowice za Austriaka ?

a a

unread,
Jan 1, 2022, 1:13:53 PM1/1/22
to
jest strona
https://en.wikipedia.org/wiki/Gocza%C5%82kowice-Zdr%C3%B3j

ale wiadomo, że tam nie znajde nic na temat morowatych cmentarzy ofiar czarnej ospy

a a

unread,
Jan 1, 2022, 1:27:47 PM1/1/22
to
On Saturday, 1 January 2022 at 19:10:14 UTC+1, a a wrote:
Tutaj wszystko o zbiorniku ale nic o zalanych cmentarzach morowatych ze zmarłymi na czarną ospę

https://www.gpw.katowice.pl/zbiornik-goczalkowicki.php

a a

unread,
Jan 1, 2022, 1:44:41 PM1/1/22
to
On Saturday, 1 January 2022 at 19:10:14 UTC+1, a a wrote:
znalazlem przez góglarkę

https://bielskobiala.wyborcza.pl/bielskobiala/5,88025,24122274.html


Nieistniejący cmentarz w wiosce, której historię zakończyła woda [ZDJĘCIA]
1/8
>
Ewa Furtak, Grzegorz Celejewski [ZDJĘCIA]
2018.11.02 16:57:31
Zdjęcie numer 0 w galerii - Nieistniejący cmentarz w wiosce, której historię zakończyła woda [ZDJĘCIA]

)Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl
==W lipcu 1956 roku oddano do użytku jedną z największych inwestycji budowlanych Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego tamtych czasów, zaporę wodną na Wiśle w Goczałkowicach-Zdroju. Powstało wielkie, sztuczne jezioro o powierzchni ponad 3 tys. hektarów, zbiornik wody pitnej dla Górnego Śląska. Woda zalała wioskę Zarzecze, dwa lata wcześniej wysiedlono z niej około 3 tysięcy mieszkańców. Woda zalała domu i kościoły, trzeba też był przenieść miejscowy cmentarza. Nie była to miła praca, oddelegowano do niej więźniów. Nie wykonali zadania zbyt dokładnie. Na początku lat 90., w czasie suszy, gdy woda w 'Śląskim Morzu' opadła, odsłoniła resztki nekropolii.

Zdjęcie numer 1 w galerii Nieistniejący cmentarz w wiosce, której historię zakończyła woda [ZDJĘCIA]
Zdjęcie numer 2 w galerii Nieistniejący cmentarz w wiosce, której historię zakończyła woda [ZDJĘCIA]
Zdjęcie numer 3 w galerii Nieistniejący cmentarz w wiosce, której historię zakończyła woda [ZDJĘCIA]
Zdjęcie numer 4 w galerii Nieistniejący cmentarz w wiosce, której historię zakończyła woda [ZDJĘCIA]
Zdjęcie numer 5 w galerii Nieistniejący cmentarz w wiosce, której historię zakończyła woda [ZDJĘCIA]
Zdjęcie numer 6 w galerii Nieistniejący cmentarz w wiosce, której historię zakończyła woda [ZDJĘCIA]
Zdjęcie numer 7 w galerii Nieistniejący cmentarz w wiosce, której historię zakończyła woda [ZDJĘCIA]
Zdjęcie numer 8 w galerii Nieistniejący cmentarz w wiosce, której historię zakończyła woda [ZDJĘCIA]

Jezioro Goczałkowickie

a a

unread,
Jan 1, 2022, 1:54:49 PM1/1/22
to
60 lat temu w Zarzeczu żyło 3 tysiące osób. Dziś to Jezioro Goczałkowickie [ZDJĘCIA]
Karol Świerkot 19 września 2013, 9:39
Zarzecze liczyło ponad 3 tys. mieszkańców, miało też dwie szkoły i dwa murowane kościoły
Zarzecze liczyło ponad 3 tys. mieszkańców, miało też dwie szkoły i dwa murowane kościoły arc/Hermina Przemyk
Zobacz galerię (9 zdjęć)
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Alaksandra Fudala z Chorzowa nakręciła dokument "Zatopione w pamięci" o nieistniejącej już wsi. Jeszcze 60 lat temu wieś miała ponad 3 tys. mieszkańców. W 1954 roku zostali jednak wysiedleni, a Zarzecze zalano wodą, która dziś trafia do kranów w naszych domach. W miejscu wsi wybudowano bowiem zbiornik goczałkowicki wraz ze stacją uzdatniania wody. Po gminie dzisiaj została jedna ulica Podgroble, włączona w administracyjne granice Chybia. ZOBACZ ARCHIWALNE ZDJĘCIA

Mieszkańcy dawnego Zarzecza rozpierzchnięci są po całym kraju, ale ich wspomnienia o wiosce zebrała Aleksandra Fudala z Chorzowa, reżyserka dokumentów o tematyce historycznej m.in. "W pogardzie i chwale. Wojciech Korfanty", ,,Szlakiem śląskich powstańców" czy "Śląski posterunek".

ZOBACZ KONIECZNIE:
SERWIS HISTORYCZNY DZIENNIKA ZACHODNIEGO

- Zainspirowały mnie pamiętniki pana Przemyka, na które przez przypadek trafiłam - mówi Aleksandra Fudala. - On opisywał to Zarzecze, którego dzisiaj już nie ma, jego mieszkańców, to jak po zalaniu gminy spotykali się na brzegu jeziora - tłumaczy reżyserka.

To pamiętniki zaprowadziły ją do Towarzystwa Miłośników Zarzecza w Chybiu, zrzeszającego zarówno mieszkańców, którzy budowę zbiornika pamiętają, jak i kolejne pokolenia zarzeczan. Film powstawał przez trzy lata. Jak opowiada reżyserka, niektóre fakty odkryte podczas realizacji były wręcz makabryczne.

- W Zarzeczu był cmentarz, który trzeba było przenieść, robili to więźniowie, bo w takim smrodzie nikt inny nie mógł pracować - opowiada reżyserka. - Ludzi trzeba było upijać, żeby byli w stanie zwłoki przenosić - dodaje.

Co gorsza, po latach okazało się, że cmentarzysko nie zostało należycie uprzątnięte. - Dochodziło do sytuacji, że dzieci na brzegu jeziora kopały czaszki jak piłki. Wówczas podjęto decyzję o zabetonowaniu dna jeziora - opowiada Fudala.

To definitywnie pogrzebało dawną osadę. - Wcześniej bowiem przy niskim stanie wody z jeziora wyłaniały się dawne zabudowania, teraz już ich nie ma - dodaje chorzowianka.

Zarzeczanie, bo tak nadal o sobie mówią dawni mieszkańcy wioski, doskonale jeszcze pamiętają wysiedlenia. - Wszystko działo się od kwietnia do listopada 1954 roku, o tym, że będziemy musieli się wynieść, wiedzieliśmy od 1953 roku - wspomina Hermina Przemyk, zarzeczanka, która prowadzi Towarzystwo Miłośników Zarzecza. Łącznie przesiedlono 458 gospodarstw domowych, m.in. do Bielska Białej, Pszczyny, ale także na ziemie odzyskane. Ówczesne władze wysiedlonym zaoferowały jednak rekompensatę.

- Mieszkańcy otrzymali ziemię pod budowę nowego domu oraz materiały budowlane, a jeśli ktoś nie miał możliwości postawienia domu, został skierowany do tzw. domków fińskich.

Te powstały m.in. w Jasienicy. Mieszkańcy mogli też przenieść się na ziemie odzyskane.
Mimo, że zarzeczanie pogodzili się już ze stratą swojej miejscowości, podejrzewają, że zalanie wsi było poniekąd decyzją polityczną. - Zarzecze zawsze było osadą bardzo religijną, czemu mało przychylne były ówczesne władze. Może to było powodem, dla którego to właśnie Zarzecze zostało zalane - zastanawia się pani Hermina.

Plany, aby na Wiśle powstał zbiornik i zapora, opracowali już Niemcy w 1939 roku, ale miał on powstać na niezamieszkanych terenach w okolicach Bestwiny.

https://bielskobiala.wyborcza.pl/bielskobiala/5,88025,24122274.html
0 new messages