Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

budowanie a dom sasiada

3 views
Skip to first unread message

musta

unread,
Nov 1, 2006, 2:37:45 PM11/1/06
to
Zastanawiam sie nad zakupem dzialki, niestety przy granicy od strony
północnej (mojej) stoi pietrowy dom sasiada okolo 1,5-2m od granicy dzialki.
Jego cztery okna wychodza dokaladnie na moja przyszla dzialke. Dom sasiada
wyglada na zbudowany w latach 80tych i nie wiem jakie bylo wtedy prawo.

Mi akurat pasuje (taki ksztalt dzialki) zeby dom wybudowac tuz przy
sasiedzie zaslaniajac mu widok na moja przyszla dzialke. Moge nie miec okien
na tamta strone bo to akurat pólnoc.

W mysl prawa budowlanego moge dom postawic 4m od granicy gdy ma okna
wychodące na daną stronę i trzy gdy nie ma. Moge tez zblizyc dom bardziej o
ile dom sasiada stoi blizej. Mam racje?

Odbiore przez to niestety sasiadowi wiekszosc slonca i widok na moja
dzialke - czy to jakos stoi w sprzecznosci z powyzszymi prawami?

Czy moglibyscie mnie poratowac? Bo bardzo mi sie dzialka podoba.

musta


robert - studioonline

unread,
Nov 1, 2006, 3:04:10 PM11/1/06
to
idź pogadaj z sąsiadem, zobacz co on sądzi o twoim pomyśle, bo jeżeli nawet
miałbyś rację i pobudował się zgodnie z prawem, ale niekoniecznie z "prawem
sąsiada" to będziesz miał wojnę, a chyba nie po to się budujesz :-)
ja przy wyborze miejsca zawsze rozmawiałem z sasiadami, wypytywałem,
próbowałem i z kilku pięknych miejsc jednak zrezygnowałem

--
pozdrawiam
robert


musta

unread,
Nov 1, 2006, 3:06:23 PM11/1/06
to

to oczywiscie zrobie - chcialem jednak najpierw wiedziec jakie sa
ograniczenia prawne
bo np moge pogadac z sasiadem ze ja mu sie przesune a on w zamian zbuduje
plot itp

musta


PiotrB.

unread,
Nov 1, 2006, 3:11:28 PM11/1/06
to
Dnia 01-11-2006 o 20:37:45 musta <musta <f...@poczta.onet.pl>> napisał:

> W mysl prawa budowlanego moge dom postawic 4m od granicy gdy ma okna

> wychod±ce na dan± stronê i trzy gdy nie ma. Moge tez zblizyc dom

> bardziej o ile dom sasiada stoi blizej. Mam racje?

nie. przepis ten dotyczy budynków istniejących ze ścianami bez otworów
okiennych od strony granicy.

> Odbiore przez to niestety sasiadowi wiekszosc slonca i widok na moja
> dzialke - czy to jakos stoi w sprzecznosci z powyzszymi prawami?

j.w. poza tym do każdego pomieszczenia mieszkalnego w budynku sąsiednim
musisz zapewnić dostęp odpowiedniej ilości światła dziennego.
Poczytaj sobie rozporządzenie w sprawie warunków jakim powinny odpowiadać
budynki i ich usytuowanie.

Tak że nawet te 3m może być za mało i sąsiad może skutecznie zablokować
Twoją budowę na długi czas jeśli będziesz chciał mu wykręcić taki numer.;)

Inna sprawa, że budynek z oknami 2m od granicy prawdopodobnie
został zbudowany niezgodnie z pozwoleniem na budowę. Tym niemniej jeśli
budowany był b.dawno to raczej nic nie wskurasz.

Dlaczego chcesz sobie robić wroga już na samym początku?
Zachowanie antyspołeczne, godne potępienia MZ!

Piotr

musta

unread,
Nov 1, 2006, 4:08:02 PM11/1/06
to
> nie. przepis ten dotyczy budynków istniejących ze ścianami bez otworów
> okiennych od strony granicy.
>
>> Odbiore przez to niestety sasiadowi wiekszosc slonca i widok na moja
>> dzialke - czy to jakos stoi w sprzecznosci z powyzszymi prawami?
>
> j.w. poza tym do każdego pomieszczenia mieszkalnego w budynku sąsiednim
> musisz zapewnić dostęp odpowiedniej ilości światła dziennego.
> Poczytaj sobie rozporządzenie w sprawie warunków jakim powinny odpowiadać
> budynki i ich usytuowanie.

no to sie wczytalem i wyglada na to ze tamten sasiad skutecznie zablokowoal
obecnym wlascicielom mozliwosc budowy - walnal samowolke te 1,5m od granicy
z oknami i teraz moze sie smiac bo na tamtej dzialce nic juz nie powstanie

niestety prawo nie mowi nigdzie jaka jest doposzczalna odleglosc domu od
isniejacego domu z oknami
jest niestety tylko przepis o zacienieniu ale tu juz niestety belkot
prawniczy mnie powalil
moze ktos z was ma pomysl ile to jest w metrach?
jezeli dolne okno jest na wysokosci metra a budynek przeslaniajacy ma 7m to
odleglosc wynosi 6m?


cytat:

§ 13.

1. Odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od
innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń -
co uznaje się za spełnione, jeżeli:
1) między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z
wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna
pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego
samego budynku lub inny obiekt przesłaniający w odległości mniejszej niż:
a) wysokość przesłaniania - dla obiektów przesłaniających o wysokości do 35
m,
b) 35 m - dla obiektów przesłaniających o wysokości ponad 35 m,
2) zostały zachowane wymagania, o których mowa w § 57 i 60.
2. Wysokość przesłaniania, o której mowa w ust. 1 pkt 1, mierzy się od
poziomu dolnej krawędzi najniżej położonych okien budynku przesłanianego do
poziomu najwyższej zacieniającej krawędzi obiektu przesłaniającego lub jego
przesłaniającej części.
3. Dopuszcza się sytuowanie obiektu przesłaniającego w odległości nie
mniejszej niż 10 m od okna pomieszczenia przesłanianego, takiego jak maszt,
komin, wieża lub inny obiekt budowlany, bez ograniczenia jego wysokości,
lecz o szerokości przesłaniającej nie większej niż 3 m, mierząc ją
równolegle do płaszczyzny okna.
4. Odległości, o których mowa w ust. 1 pkt 1, mogą być zmniejszone nie
więcej niż o połowę w zabudowie śródmiejskiej.


PiotrB.

unread,
Nov 1, 2006, 4:33:09 PM11/1/06
to
Dnia 01-11-2006 o 22:08:02 musta <musta <f...@poczta.onet.pl>> napisał:

> niestety prawo nie mowi nigdzie jaka jest doposzczalna odleglosc domu od
> isniejacego domu z oknami
> jest niestety tylko przepis o zacienieniu ale tu juz niestety belkot
> prawniczy mnie powalil
> moze ktos z was ma pomysl ile to jest w metrach

Po 1 musisz znać szerokość okien ich usytuowanie i grubość ścian,
w których są te okna. Nanosisz to na rysunek.
Następnie rysujesz linię od środka otoru okiennego na wewnętrznym
licu ściany do jednej z krawędzi otworu na zewnętrznym licu.
Od tej linii odmierzasz kąt 60 stopni do środka budynku (zakładając,
że chciałbyś swój budynek usytuować naprzeciwko istniejącego).
I tak z każdym oknem pomieszczenia mieszkalnego.
Jak już masz te linie to widać w jakiej odległości i na jakiej szerokości
możesz swobodnie budować a na jakiej nie mozesz przekroczyć wysokości
przesłaniania.

Najlepiej zgłoś się do kogoś miejscowego obeznanego z tymi sprawami.

Piotr

Krzemo

unread,
Nov 1, 2006, 4:58:36 PM11/1/06
to

Użytkownik "musta" <musta(usun)f...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:4548fecb$0$17968$f69...@mamut2.aster.pl...

No i na szczęście jesteś w błędzie. Dla każdego budynku (planowanego)
wyznacza się strefę oddziaływania. Dla domków jednorodzinnych (2
kondygnacje) i odległości 3 lub 4 m od granicy, uznaje się że jest "brak
oddziaływania na posesje sąsiednie". I wtedy nie ma znaczenia sprzeciw
sąsiada, a sąsiad nie dowie się nawet o niczym dopóki nie zaczniesz budować
(i wtedy jego sprzeciwy są również bezzasadne). Nie wiem jak to jest w
przypadku przybliżenia się do granicy (max 1,5 m) ale wydaje mi się że też
nie (no bo sam się tak wybudował). Oczywiście jeżeli odległość jest mniejsza
niż 4m to o oknach w tą stronę możesz zapomnieć.

Po szczegóły zwróć się do swojej gminy...
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.


__\/\/aldek

unread,
Nov 2, 2006, 4:18:07 AM11/2/06
to
Użytkownik "Krzemo" <pku...@friko2.onet.pl> napisał w wiadomości
news:eib4qg$d1h$1...@news.onet.pl...

[...]

| sąsiada, a sąsiad nie dowie się nawet o niczym dopóki nie zaczniesz budować
| (i wtedy jego sprzeciwy są również bezzasadne). Nie wiem jak to jest w

Jeżeli jest plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu
planowanej budowy, to sąsiad dowie się najpóźniej w chwili,
gdy urząd powiadomi go (i wszytkich właścicieli działek
sąsiadujących) o Twoim wniosku o pozwolenie na budowę.
Jeśli nie ma planu, urząd - analogicznie - powiadamia włascicieli
wszystkich działek sąsiednich, kiedy wystąpisz o wydanie
decyczji o warunkach zabudowy.


| przypadku przybliżenia się do granicy (max 1,5 m) ale wydaje mi się że też
| nie (no bo sam się tak wybudował). Oczywiście jeżeli odległość jest mniejsza
| niż 4m to o oknach w tą stronę możesz zapomnieć.

Jak już na tej grupie pisałem, można budować w odległości mniejszej niż 3 m
(ściany bez otworów), niekoniecznie 1,5 m (indywidualną zgodę wydaje
odpowiedni organ (prezydent lub starosta) po uzyskaniu upoważnienia
od "ministra infrastruktury..." na odstępstwo od "technicznych warunków...",
a występuje o takie upoważnienie na Twój wniosek.
Uwaga: na takie odstępstwo nie jest wymagana zgoda sąsiada!

| Po szczegóły zwróć się do swojej gminy...

Pozdrawiam -
waldek


zielinsp

unread,
Nov 2, 2006, 4:29:25 AM11/2/06
to
> Jeżeli jest plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu
> planowanej budowy, to sąsiad dowie się najpóźniej w chwili,
> gdy urząd powiadomi go (i wszytkich właścicieli działek
> sąsiadujących) o Twoim wniosku o pozwolenie na budowę.

Coś chyba nie tak. Np. mój Urząd Gminy poinformował faktycznie wszystkie strony
mające interes w tym przedsięwzięciu. Konkretnie mnie i żonę - właścicieli
przedmiotowej działki na której powstaje dom. Sąsiadów nie informował, podobnie
jak nie informował mnie o budowie sąsiada. Jeśli budynek spełnia wymagania
planu - sąsiadowi nic do tego.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Krzemo

unread,
Nov 2, 2006, 4:33:44 AM11/2/06
to

Użytkownik "__\/\/aldek" <no-...@onet.pl> napisał w wiadomości
news:eicdad$5j8$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Użytkownik "Krzemo" <pku...@friko2.onet.pl> napisał w wiadomości
> news:eib4qg$d1h$1...@news.onet.pl...
>
> [...]
>
> | sąsiada, a sąsiad nie dowie się nawet o niczym dopóki nie zaczniesz
> budować
> | (i wtedy jego sprzeciwy są również bezzasadne). Nie wiem jak to jest w
>
> Jeżeli jest plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu
> planowanej budowy, to sąsiad dowie się najpóźniej w chwili,
> gdy urząd powiadomi go (i wszytkich właścicieli działek
> sąsiadujących) o Twoim wniosku o pozwolenie na budowę.
> Jeśli nie ma planu, urząd - analogicznie - powiadamia włascicieli
> wszystkich działek sąsiednich, kiedy wystąpisz o wydanie
> decyczji o warunkach zabudowy.

Sorki, nie masz racji. Dowiadywałem się u źródła. Urząd nikogo nie
zawiadamia (!!!!) jeżeli stwierdzi "brak oddziaływania na sąsiednie działki
(i środowisko naturalne)". Dlatego ja np. odbierając decyzję o pozwoleniu na
budowę mogłem od razu złożyć wniosek o braku sprzeciwu wobec tej decyzji ;-)
i decyzja otrzymała od razu klauzulę ostateczności (wtedy właśnie pytałem
się ich po co ten cyrk z oświadczeniem i czy sąsiedzi mogą wnieść protest -
wtedy właśnie dowiedziałem się że nie są oni nawet zawiadamiani bo zachowane
są przepisowe odległości tzn. 3m w moim przypadku). W przypadku gdyby
stwierdzono "oddziaływanie" niestety musiałbym czekać na ewentualne
sprzeciwy. Tak więc jestem tego pewny na 100% - urząd nikogo nie zawiadamia
o wydanym pozwoleniu lub wnioskach o nie.

> | Po szczegóły zwróć się do swojej gminy...
>

Tu się zgadzam w 100 %
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.


e-kran

unread,
Nov 2, 2006, 5:02:33 AM11/2/06
to
> Sorki, nie masz racji. Dowiadywałem się u źródła. Urząd nikogo nie
> zawiadamia (!!!!) jeżeli stwierdzi "brak oddziaływania na sąsiednie działki
> (i środowisko naturalne)". Dlatego ja np. odbierając decyzję o pozwoleniu na
> budowę mogłem od razu złożyć wniosek o braku sprzeciwu wobec tej decyzji ;-)
> i decyzja otrzymała od razu klauzulę ostateczności (wtedy właśnie pytałem
> się ich po co ten cyrk z oświadczeniem i czy sąsiedzi mogą wnieść protest -
> wtedy właśnie dowiedziałem się że nie są oni nawet zawiadamiani bo zachowane
> są przepisowe odległości tzn. 3m w moim przypadku). W przypadku gdyby
> stwierdzono "oddziaływanie" niestety musiałbym czekać na ewentualne
> sprzeciwy. Tak więc jestem tego pewny na 100% - urząd nikogo nie zawiadamia
> o wydanym pozwoleniu lub wnioskach o nie.
>
Mogę tylko potwierdzić. U mnie jest obowiązujący plan zagospodarowania a
projekt oczywiście jest z nim zgodny. Sąsiedzi dowiedzieli się o moich planach
budowlanych z chwilą gdy na plac wjechały maszyny. Jednak ta nowelizacja prawa
budowlanego ma swoje dobre strony :-)

Pozdrawiam
e-kran

Maciek Stachura

unread,
Nov 2, 2006, 5:10:12 AM11/2/06
to
Krzemo napisał:

> Sorki, nie masz racji. Dowiadywałem się u źródła. Urząd nikogo nie
> zawiadamia (!!!!) jeżeli stwierdzi "brak oddziaływania na sąsiednie działki
> (i środowisko naturalne)". Dlatego ja np. odbierając decyzję o pozwoleniu na
> budowę mogłem od razu złożyć wniosek o braku sprzeciwu wobec tej decyzji ;-)
> i decyzja otrzymała od razu klauzulę ostateczności (wtedy właśnie pytałem
> się ich po co ten cyrk z oświadczeniem i czy sąsiedzi mogą wnieść protest -
> wtedy właśnie dowiedziałem się że nie są oni nawet zawiadamiani bo zachowane
> są przepisowe odległości tzn. 3m w moim przypadku). W przypadku gdyby
> stwierdzono "oddziaływanie" niestety musiałbym czekać na ewentualne
> sprzeciwy. Tak więc jestem tego pewny na 100% - urząd nikogo nie zawiadamia
> o wydanym pozwoleniu lub wnioskach o nie.

Jeden urząd zawiadamia "na wszelki wypadek" wszystkich sąsiadów,
a inny - nie zawiadamia, jeśli stwierdzi brak oddziaływania.
Ty po prostu masz szczęście, że masz taki fajny urząd,
sprzyjający inwestorom.

Maciek

gasper

unread,
Nov 2, 2006, 5:29:42 AM11/2/06
to
Użytkownik "e-kran" <e_kranW...@op.pl> napisał w wiadomości
news:05f0.000000...@newsgate.onet.pl...

> budowlanych z chwilą gdy na plac wjechały maszyny. Jednak ta nowelizacja prawa
> budowlanego ma swoje dobre strony :-)

chyba, ze zmienią plan obok Ciebie i wjadą maszyny obok Twojego domu budować
ubojnie drobiu ;)

Krzemo

unread,
Nov 2, 2006, 5:32:58 AM11/2/06
to

Użytkownik "gasper" <n...@ma.pl> napisał w wiadomości
news:eichap$f39$1...@inews.gazeta.pl...

Taka "ubojnia" to już "oddziaływuje" z definicji i raczej wtedy zostaną
zawiadomieni sąsiedzi, ekolodzy, sanepid itp.
;-)


e-kran

unread,
Nov 2, 2006, 8:59:29 AM11/2/06
to
Obok mnie nie wjadą bo już nie ma gdzie :-)
Poza tym z tą zmianą planu zagospodarowania to chyba nie jest tak hop-siup.
Niewiele terenów ma uchwalony taki plan, po ktoś miałby zmieniać istniejący
skoro tereny nie mające uchwalonych planów ZP aż wołają o to.

e-kran

unread,
Nov 2, 2006, 9:04:55 AM11/2/06
to
> Jeden urząd zawiadamia "na wszelki wypadek" wszystkich sąsiadów,
> a inny - nie zawiadamia, jeśli stwierdzi brak oddziaływania.
> Ty po prostu masz szczęście, że masz taki fajny urząd,
> sprzyjający inwestorom.
>
Normalny urząd - powiedziałbym.
A zawiadamianie sąsiadów na wyrost - no cóż, niby to nic zdrożnego, ale jednak
potencjalnie odwleka Twoją inwestycję, gdyż najczęściej ludzie lubią wyrazić
swój sprzeciw dla zasady. Jestem pewien, że gdyby mój urząd zawiadomił
sąsiadów o moim wniosku o wydanie pozwolenia na budowę, to miałbym co najmniej
jeden protest. Bezzasadny, ale co z tego...

zielinsp

unread,
Nov 2, 2006, 9:10:50 AM11/2/06
to
> Jeden urząd zawiadamia "na wszelki wypadek" wszystkich sąsiadów,

A swoja drogą czy to sie nie kwalifikuje pod jakiś paragraf "ujawnienia
tajemnicy urzędowej" czy coś w tym rodzaju?

II Artur II

unread,
Nov 2, 2006, 6:26:08 PM11/2/06
to

Użytkownik "e-kran" <e_kranW...@op.pl> napisał w wiadomości
news:05f0.000000...@newsgate.onet.pl...

> Mogę tylko potwierdzić. U mnie jest obowiązujący plan

> zagospodarowania a
> projekt oczywiście jest z nim zgodny. Sąsiedzi dowiedzieli się o
> moich planach
> budowlanych z chwilą gdy na plac wjechały maszyny. Jednak ta
> nowelizacja prawa
> budowlanego ma swoje dobre strony :-)

hmmm, dziwna sprawa bo u mnie byli powiadamiani sasiedzi mimo tego ze
budowalem zgodnie z planem. Odleglosci tez byly zachowane. Malo tego,
mogli wniesc sprzeciw ale nie zostalby uwzgledniony (tak mi powiedzili
w Urzedzie)

--
pozdrawiam
Artur Wojtkowski

Krzemo

unread,
Nov 3, 2006, 1:44:00 AM11/3/06
to

Użytkownik "II Artur II" <sk...@malawishop.pl> napisał w wiadomości
news:eidup7$ol0$1...@news.dialog.net.pl...

Skoro i tak nie został by uwzględniony to po co zawiadamiali?
Za dużo kasy mają czy też chcą dofinansować pocztę polską?

Jakiś dziwny ten Twój urząd...
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.


0 new messages