Pzdr
JKK
Witam
Ja bym nie ryzykował. Już widziałem jak wyglądają kominy z takich cegieł po
kilku latach. Przekalkuluj sobie ile zaoszczędzisz dając tańszą cegłę..
Warto? Myślę, że nie warto na tym oszczędzać.
Pozdrawiam
MAX
Jak masz dobrego fachowca, zrobi Ci także z dziurawki (mój po dwóch latach
jest bez problemu). Co mówią poprzedni klienci?
--
Zdrufko
AW http://wegiera.webpark.pl
Rewelacja! Człowiek uczy się całe zycie...
...ale lepiej na błedach innych.
Czesc: te cegly pewnie wlasnie sa przeznaczone do murowania kominow. Sam tez
mam kominy z
dziurawki, i sprawuja sie bardzo dobrze. Jakosc wykonania w 99 % zalezy od
jakosci fachowca,
wiec wazniejsze od tych szczelin sa poprzednie kominy wykonane przez tego
czlowieka. Wypowiedzi
przypadkowych "fachowcow" (szczegolnie sponsorowane), takie jak w tym linku,
sa nic nie warte.
Powodzenia,
Maciej
Taaa, pewnie jeszcze pisze na nich "cegła do murowania kominów"...
> Sam tez mam kominy z dziurawki, i sprawuja sie bardzo dobrze.
Rozumiem, że tak miałeś w projekcie, pod którym podpisał się projektant,
czy sobie wprowadziłeś ot tak oszczędności ?? Konstrukcję dachu też
robiłeś w ten sposób ?
> Jakosc wykonania w 99 % zalezy od jakosci fachowca, wiec wazniejsze od
> tych szczelin sa poprzednie kominy wykonane przez tego czlowieka.
Jasne, zawsze zostaje ten 1% (wg Ciebie), który w efekcie może dać plamy na
ścianach, tych którym było szkoda tych kilkudziesięciu/kilkuset zł.
> Wypowiedzi przypadkowych "fachowcow" (szczegolnie sponsorowane), takie
> jak w tym linku, sa nic nie warte.
Za to Twoją należy traktować ja wyrocznię...
Tylko jak facet będzie miał przecieki, to co mu powiesz ?
Ups, sorry ???
Janusz Pawlinka
Witam
Też uważam, ze oszczędność klikuset złotych przy całej inwestycji to
bezsens. Ktoś wydaje np. 200 000 zł na dom, ale oszczędza kilkaset złotych
na kominie. Zaoszczędziś można gdzie indziej, ale nigdy nie na kominie.
Pozdrawiam
MAX
Robert
Jasne, na przykład na ławach, fundamentach, ścianach nośnych, stropach,
izolacjach, dachu itd
powodzenia
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Nie ironizuj. Zaoszczędzić można np na okuciach w kuchni. Nie każde drzwiczki
czy szuflada to musi być Blum czy Hettich. Oszczędność rzędu 120-150 zł
_na_sztuce_. W sam
Po co ta ironia?
Zaoszczędzić można np na okuciach w kuchni. Nie każde drzwiczki czy szuflada
to musi być Blum czy Hettich. Oszczędność rzędu 120-150 zł _na_sztuce_.
W sam raz starczy na pełny klinkier na kominie. Poza tym jak kuchnia Ci się
znudzi, to kupisz nową. Będzie tak łatwo z kominem ??
Janusz Pawlinka
Przeczytałem, - problem nie w dziurawce tylko w skopanym wykonaniu
(tzw. budowanie w stylu Małego Kazia).
Bardzo istotne (jak zresztą podkreślono w artykule) jest dokładne
spoinowanie - nieprawda, że się nie da szczelnie. Należy zrezygnować z
'cofniętej' fugi, a wykonanie sprawdzić b. dokładnie. Również wewn.
spoiny powinny być pełne i wyrównane ( co w warunkach technicznych
wykonania kominów było 'od zawsze') a nie takie jak na rys 2. 'Czapka
kominowa - rys 1 i 3. to właśnie przykład kompletnego braku wiedzy i
wyobraźni. A sposobów na to jest przymajniej kilka np: systemowa
nakrywa, obróbka blacharska, czapa betonowa z kapinosem itp.Ostatnie
(górne) kilka warstw wskazane z cegły pełnej.
Z mojego doswiadczenie wynika dokładnie odwrotna proporcja - 95%
kominów z dziurawki przy starannym wykonaniu nie cieknie :).
Inna sprawa to zabezpieczenie przed 'wlewaniem' wody do przewodów przy
silnym deszczu z wiatrem. Problem wynika z praktycznie zerowej
nasiąkliwości klinkieru. Woda, która tam się dostanie spływa po wew.
pow. przewodu aż do gzymsika lub stropu i tam się pojawia 'przeciek',
zwykle mylnie diagnozowany jako nieszczelność dachu. Dotyczy tak samo
kominów z cegły klinkierowej pełnej jak z dziurawki.
Pozdrowienia
Michał