pomalowalem i teraz jak juz wszystko wyschlo widac jak zle starta zostala
gladz, rysy, dziury normalnie jakby sciana byla pokaleczona.
malowane 3 razy. ludzie pomocy co teraz zrobic? czy mozna teraz to jakos
wyrownac? pomalowac jeszcze raz? czy przeszlifowac to jeszcze raz w tych
najgorszych miejscach i pomalowac jeszcze raz?
czy moze sa inne metody?
Klasycznie robi sie tak:
Gladz i na to pierwsze malowanie (tylko raz aby wyrownac kolor).
Halogen 500W i obejrzec sciane. Zrobic poprawki.
Halogen. Malowanie koncowe.
Wszystko zalezy od wymagan uzytkownika. Mnie wystarcza Gladz i jedna
poprawka.
BR
Igus'
tzn na to co teraz pomalowalem w te miejsca gdzie sa rysy i dziruy gladz
polozyc, wyszlifowac i pomalowac raz?
sprawdzic czy ok i jeszcze raz pomalowac?
Pozdro
Igus'
>zamiast halogena wystarczy dobre dzienne oswietlenie i nalezy spojzec
> podswiatło
to zalezy - patrzysz rano jest ok bo słońca nie widać - pod wieczór masz
słońce prosto w okno świecące równolegle do gładzonej ściany i w takich
warunkach nawet proste wydaje się krzywe... poza tym sztuczne oświetlenie -
jesli jest centralna lampa z góry to ok a jesli są punkty swietlne to
światło równoległe będzie eksponować wszelkie nierówności - wszystko jest
kwestią indywidualnych wymagań i nie zapedzania się w opary absurdu zwanego
"muszę mieć ściany jak lustro" bo to pierwszy etap paranoi :)