> Sa dosc wygodnw w montażu, ale co po tem, czyli po jakims czasie
> eksploatacji?
Po tem... same problemy... miałem to już i nie polecam... :-/
> Czy to pęka, zapycha sie?
U mnie się nie zapychało, ale pękało i to w najmniej oczekiwanym momencie...
> Mozecie poradzic coś, czy stosowa?
Odżałuj te dwie chwile i zrób ze sztywnych kształtek - potraktuj to jako
inwestycję w przyszłość :-), bo te... harmonijki, nie dość, że droższe,
to i tak trzeba je później wymieniać na zwyczajne, sztywne kolanka.
pozdr.
robercik-us
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Po obejrzanych kilku instalacjach z wykorzystaniem tych rur mam nieodparte
wrażenie, że jest to ulubiony materiał hydraulicznych partaczy i
najwdzięczniejszy materiał do partolenia. Po co sie biedzić z dobieraniem
kolanek i robieniem czystej, estetycznej instalacji, jak można dać
harmonijkę, puścić ją "naskos" i jakoś będzie.
Jedyną ich zaletą (tych elastycznych rur, nie partaczy, ci zalet nie mają
żadnych) jest chyba łatwość montażu. A potem już ma same wady. Drogie,
niechlujne, podatne na zapychanie, słabe mechanicznie... o czyms
zapomniałem?
J.
jak już harmonijak to jak najlepszej jakości.
Te� tak mia�em z kibelkiem.
Nijak nie wychodzi�o kolankami zwyk�ymi jak i takimi kr�conymi.
Na ko�cu poprzebiera�em w harmonijkach aby jako�ciowo to w r�kach chocia�
dobrze wygl�da�o i za�o�y�em.
Na razie od roku bez problemu, ale mam to praktycznie wzrokowo pod kontrolďż˝.
Jakbym mia� to chowa� to nie wiem, czy nie wzi��bym na gor�cym powietrzu
rury sztywnej powyginaďż˝
Pozdro
--
Irokez
To jak ja mam połączyć odpływ brodzika do kanalizy, gdzie tak wypadło
że wylot syfonu jest równolegle z koncówka kanalizy i odpływ syfonu
jest na dodatek lekko wyzej.
>>>>
Nie za bardzo rozumiem, w czym problem, opisz bardziej łopatologicznie, może
coś się wymyśli.
Jeśli jednak nie da się zrobić prostymi metodami na sztywno - rób
elastyczną, tylko jak koledzy pisza, kup dobrą. Te elastyczne rury to nie
jest zło samo w sobie, złem jest ich stosowanie w sposób bezmyslny. Jeśli
jednak nie da się inazcej - czemu nie...
J.
-----
| o czyms zapomnia�em?
Jakbym uzył elastycznej to zrobie półokrąg i pasuje, ale teraz mnie
załamaliście jesli chodzi o jakość.
Co tu zrobić? Pomocy?
Spokojnie. Są sytuacje gdzie nie mozna użyć połączenia sztywnego.
Najczęściej w brodzikach - tych niskich które mają 2-3 cm wysokości, leżą
bezpośrednio na podłodze i nie mażadnej rewizji do syfonu i odpływu.
W wielu przypadkach nie da się dokręcić syfonu po osadzeniu brodzika.
Najpierw montuje się syfon, potem podłącza do odpływu o osadza się brodzik.
I nie ma możliwości użycia czegoś innego niż sztucer elastyczny.
Trzeba tylko unikać tych wykonanych z materiału przypominającego folię
naciągniętą na spręzynie i dokładnie sprawdzać specyfikację pod kątem
temperatury.
Najważniejsze jest by łącznik elastyczny miał spad - tak jak zwykła sztywna
rura, minimum 1-2% spadku.
--
Jackare
> Też tak miałem z kibelkiem.
> Nijak nie wychodziło kolankami zwykłymi jak i takimi kręconymi.
> Na końcu poprzebierałem w harmonijkach aby jakościowo to w rękach
> chociaż dobrze wyglądało i założyłem.
Te kibelkowe to makabra. Przynajmniej te "białe-gumowe".
Po pół roku tak stwardniało, że można tym orzechy łupać...
--
sendilkelm