Z góry dzięki za radę
Andy
Nie potrzeba. Potrzebne jest pozwolenie na budowe jak w kazdej innej
inwestycji chyba ze... no wlasnie. jest jedna mala furtka. Nazywa sie to
"melioracja szczegolowa". Poczytaj prawo wodne, tam jest to dokladnie
opisane. Jesli nie uda Ci sie tego po to podpiac, to w legalu bedzie to
dluuuga droga. Dlugo kombinowalem by wykopac staw, prawo wodne i budowlane
wiele razy czytalem. Melioracja to jedyna furtka. Jaki duzy chcesz ten staw?
> Jeśli nie będę miał takiej zgody, i przystąpię do kopania stawu , to
czy
> mogę mieć z tego powodu przykre konsekwencje ?
Zalezy od "zyczliwosci" sasiadow i gorliwosci urzednikow.
pzdr
krzychut
Z tego co wiem, to do 30m2 wystarczy zgłoszenie i nie potrzeba
pozwolenia.
przy dużym stawie to napewno będzie potrzebny operat wodoprany do pozwolenia
wodnoprawnego. bo staw to urządzenie wodne.
_____________________________
Art. 9. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
19) urządzeniach wodnych - rozumie się przez to urządzenia służące
kształtowaniu zasobów wodnych oraz korzystaniu z nich, a w szczególności:
a) budowle: piętrzące, upustowe, przeciwpowodziowe i regulacyjne, a także
kanały i rowy,
b) obiekty zbiorników i stopni wodnych,
c) stawy,
d) obiekty służące do ujmowania wód powierzchniowych oraz podziemnych,
e) obiekty energetyki wodnej,
f) wyloty urządzeń kanalizacyjnych służące do wprowadzania ścieków do
wód,
g) stałe urządzenia służące do połowu ryb lub do pozyskiwania innych
organizmów wodnych,
h) mury oporowe, bulwary, nabrzeża, pomosty, przystanie, kąpieliska,
i) stałe urządzenia służące do dokonywania przewozów międzybrzegowych,
Rozdział 4
Pozwolenia wodnoprawne
Art. 122. 1. Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, pozwolenie wodnoprawne jest
wymagane na:
3) wykonanie urządzeń wodnych,
_______________________________
Ale nie wiem dokładnie jaka jest granica od której oczko wodne jest stawem.
--
___________________________________________MAT________
Staw docelowo zajmować ma 700m2. Jeśli jest to działka siedliskowa, a w
moim przypadku tak jest, to nawet kilka razy większy podatek od
nieruchomości na terenie pod zbiornik wodny nie robi wiekszego znaczenia.
Andy
Już sprawdziłem. Do 30m2 zgłoszenie, powyżej pozwolenie wodne. Czyli
taki projekt budowlany z dokumentacją hydrogeologiczną. Wraz z pozwoleniem
wodnoprawnym dostajesz pozwolenie na wykonanie i na korzystanie.
--
___________________________________________MAT________
Napewno nie.
> chyba ze... no wlasnie. jest jedna mala furtka. Nazywa sie to
> "melioracja szczegolowa".
Do urządzeń melioracji wodnej stosuje się te same przepisy co do
urządzeń wodnych zgodnie z art 9 pkt 2 PW.
--
___________________________________________MAT________
>> Jeśli nie będę miał takiej zgody, i przystąpię do kopania stawu , to
> czy
>> mogę mieć z tego powodu przykre konsekwencje ?
>
> Zalezy od "zyczliwosci" sasiadow i gorliwosci urzednikow.
Są dwa scenariusze
1: wykopuję zbiornik bez żadnych pozwoleń, podobnie jak większość
ludzi na tym terenie, bez obchodzenie różnych dziwnych "furtek", nikt nie
będzie ingerował i prostestował. Jestem szczęsliwy
2. zgłaszam chęć wykopania stawu, w/g potrzebnych i niezbednych procedur
lub/i konsekwentnie uskuteczniam wszelkie obejścia na granicy z prawem
zgodnie z obowiązującymi normami, i po długich miesiącach stara i
oczekiwań dostaję odpowiedź BRAK ZGODY ze względu na ......
Andy
nie jestem urzednikiem wiec moze nie potrafie nalezycie zinterpretowac
tekstu ustawy, ale jesli napisane jest w art. 29 ze: pozwolenie nie jest
wymagane na budowe: "przydomowych basenow i oczek wodnych do 30m2" to
jesli jet wieksze to jednak tez nie trzeba? Dla mnie jest to logiczne ze
jesli wieksze to jednak trzeba sie ubiegac o pozwolenie.
pzdr
krzychut
Witaj w klubie :-)
> ale jesli napisane jest w art. 29 ze: pozwolenie nie jest
> wymagane na budowe: "przydomowych basenow i oczek wodnych do 30m2" to
> jesli jet wieksze to jednak tez nie trzeba? Dla mnie jest to logiczne ze
> jesli wieksze to jednak trzeba sie ubiegac o pozwolenie.
Tak jest wymagane pozwolenie na budowe, ale w formie pozwolenia
wodnoprawnego, ktore zawiera w sobie pozwolenie na wykonanie. Ale samo
pozwolenie na budowę to za mało.
--
___________________________________________MAT________
no to prawie mialem racje....;-)
pzdr
krzychut
>> Zalezy od "zyczliwosci" sasiadow i gorliwosci urzednikow.
> Są dwa scenariusze
> 1: wykopuję zbiornik bez żadnych pozwoleń, podobnie jak większość
> ludzi na tym terenie, bez obchodzenie różnych dziwnych "furtek", nikt nie
> będzie ingerował i prostestował. Jestem szczęsliwy
> 2. zgłaszam chęć wykopania stawu, w/g potrzebnych i niezbednych procedur
> lub/i konsekwentnie uskuteczniam wszelkie obejścia na granicy z prawem
> zgodnie z obowiązującymi normami, i po długich miesiącach stara i
> oczekiwań dostaję odpowiedĽ BRAK ZGODY ze względu na ......
3. Wykopujesz zbiornik bez żadnych pozwoleń. Dowiadują się o tym w
PINB, zatrzymują Ci inwestycję na parę lat, płacisz z 25tys. za
legalizację samowoli itd.
Tak też może być.
--
PiotrB.
>> Jestem w trakcie oczekiwania pozwolenia na budowę. Chciałbym teraz
>na
>> działce siedliskowej wykopać spory staw.
>
> Z tego co wiem, to do 30m2 wystarczy zgłoszenie i nie potrzeba
>pozwolenia.
>przy dużym stawie to napewno będzie potrzebny operat wodoprany do pozwolenia
>wodnoprawnego. bo staw to urządzenie wodne.
30 m2 to przecież kałuża :)
A gdyby tak 2 lub 3 , każdy po 30 m2 oddzielone groblami? Co tym
sądzicie?
--
Piotr
>Witam
> Jestem w trakcie oczekiwania pozwolenia na budowę. Chciałbym teraz na
>działce siedliskowej wykopać spory staw. Wiem że potrzebna chyba jest
>zgoda straży pożarnej ( ?).
Akurat strazacy nie maja nic do tego - co najwyzej poprosza o
zapewnienie dojazdu, dla nich kazdy taki staw to potencjalny zbiornik
p.poz...
Po pierwsze - pozwolenie wodno - prawne. Zmieniasz stosunki wodne,
moze ty staw wykopioesz a sasiadowi studnia wyschnie?
Zacznij od wizyty w gminie...
--
Darek