Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

czyszczenie studni - ciag dalszy

554 views
Skip to first unread message

pierdofon

unread,
Feb 18, 2018, 3:14:30 PM2/18/18
to
Niestety nie udalo mi sie filtrami, chlorem i zaklęciami oczyscic wody z
studni.
Musze wymienic rury, pompe , bo wszystko jest stare i zasyfione.
Oczywiscie musze tez wyczyscic studnie. Jedna ekipa fachowcow byla ale po 3
tygodniach jest jeszcze gorzej.
Tak wiec jak sie nie zrobi samemu to nie bedzie dzialalo.

Teraz tak:
1 - mam wyszorowac sciany odpowiednia chemia - dam rade
2 - mam sobie wtloczyc powietrze na dno studni - dam rade, sprzet jest
3 - mam wypompowac wode z studni - dam rade, sprzet jest
4 - wybrac mul na dnie - z trudem ale dam rade.
No i teraz tak. Trzeba na oczyszczone dno wysypac nowe warstwy zwiru.
Teraz jak patrze na studnie, bez wody i na dnie lezy pompa to wyraznie
widac, że cala woda wali, bucha z jednego miejsca przy kregu.
No i teraz jesli bede wsypywal tam zwir, to ten strumien wody bedzie tez
zwir wypychal w pozostala czesc dna a tym samy nie bedzie sie ta woda
filtrowac przez kolejne warstwy zwiru.
Co ja mam zrobic w takiej sytuacji? Zasypac to miejsce jakims tluczniem by
zmniejszyc cisnienie napierajacej wody?

Budyń

unread,
Feb 18, 2018, 3:46:24 PM2/18/18
to
W dniu niedziela, 18 lutego 2018 21:14:30 UTC+1 użytkownik pierdofon napisał:
> No i teraz jesli bede wsypywal tam zwir, to ten strumien wody bedzie tez
> zwir wypychal w pozostala czesc dna a tym samy nie bedzie sie ta woda
> filtrowac przez kolejne warstwy zwiru.

nie jestem przekonany ze z pół metrowa warstwa żwiru jest w stanie cokolwiek oczyscić

> Co ja mam zrobic w takiej sytuacji? Zasypac to miejsce jakims tluczniem by
> zmniejszyc cisnienie napierajacej wody?

znaczy sie woda ma nie naplywac? dosc ciekawe spojrzenie na dzialanie studni :)


b.

pierdofon

unread,
Feb 18, 2018, 4:16:06 PM2/18/18
to
nie o to mi chodzi.
Woda naplywa z taka sila, ze caly zwir przesunie do innej czesci dna. Wynik
bedzie taki, ze z tego miejsca nie bedzie filtrowana przez zwir a wiec cala
filtracja jest bez sensu.
teraz jest bardziej zrozumiale?


Budyń

unread,
Feb 18, 2018, 4:23:45 PM2/18/18
to
owszem :) a próbki tej wody co wali jak węza sa dobre czy wymagają oczyszczania?


b.

pierdofon

unread,
Feb 18, 2018, 4:31:44 PM2/18/18
to
no wlasnie opinia sanepidu nie jest jednoznaczna.
Wyslalem probki z rury wchodzacej do domu - tragedia. Mangan, zelazo, metna
i zapach
Poslalem druga probke wody zaczerpnietej bezposrednio z studni - wynik w
normie.

no wiec albo na dole studni osiada syf i pompa to zasysa, albo cos sie
dzieje na odcinku pompa-dom.

Budyń

unread,
Feb 18, 2018, 4:39:24 PM2/18/18
to
jesli woda wpływa czysta to po co ten żwir? chyba tylko na podmianę syfu który wyciągniesz


b.

pierdofon

unread,
Feb 18, 2018, 4:43:51 PM2/18/18
to
hmmm, nooo, masz racje

Mateusz Bogusz

unread,
Feb 19, 2018, 1:12:20 AM2/19/18
to
W dniu 18.02.2018 o 22:31, pierdofon pisze:
> no wiec albo na dole studni osiada syf i pompa to zasysa

A płytką masz tą studnie? Bo w zasadzie jakbyś trzymał pompę kilka
metrów nad dnem, to mułu by nie zaciągała.

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

abomito

unread,
Feb 19, 2018, 2:57:42 AM2/19/18
to
Witam.
> Wyslalem probki z rury wchodzacej do domu - tragedia. Mangan, zelazo, metna
> i zapach
> Poslalem druga probke wody zaczerpnietej bezposrednio z studni - wynik w
> normie.
Znaczy- mangan i żelazo to cechy większości wód w Polsce.Co do reszty to nic nie jest proste.Każdą studnię czasem trzeba wyszlamować.Zakładam, że już to zrobiłeś.Ale - teraz, w styczniu, ktoś wlazł do studni? Napisz cos więcej- i o tym kozaku, i o samej studni.A sam hydrofor wyczyściłeś?
A jeżeli to było robione latem, to trzeba wybrać wodę - nawet i kilka razy- i dopiero wtedy sprawdzać.
A nie można by założyć filtr i brać wodę spod dna studni? Ot, wsadzić taki filtr od abisynki ? Było by to wskazane, bo żyła może osłabić grunt ( znaczy on już jest osłabiony) i kręgi będą się krzywić.Szczelinami będzie się dostawać woda z górnych "pięter" zasobna w próchnicę o będzie to, co jest.
To tak na szybko i trochę chaotycznie. ale jak podasz więcej szczegółow, to można porozmawiać.
pozdro.abomito
Pozdro.abomito

pierdofon

unread,
Feb 19, 2018, 4:54:04 PM2/19/18
to
no to tak:
studnia kopana, kregowa. Głebokośc 650 cm, slup wody ma wysokosć 460 cm,
srednica standardowe kregi 120 cm
uzywana weekendowo, czasem minimalnie jeszcze w tygodniu.
Pompa w srodku wisi na rurze stalowej, nie wiem jak wysoko nad dnem.
no i przez prawie rok bylo dobrze. Woda czysta, nie smierdzi.
Ok 3 miesiace temu, nagle zaczela byc metna i smierdziec. Po powierzchni
plywal jakis brazowawy smark , wyciagnalem to czerpakiem.
Wywalilem wode z studni przy pomocy pompy zatapialnej ... no wielokrotnie.
Bez efektu.
Wies obok, byli ludzie kopiacy studnie, Poprosilem o pomoc.
Prace wykonali jak mnie nie bylo, no bo trzeba byc w pracy, nic na to nie
poradze. To bylo 1,5 miesiaca temu.
NIE umyli ścian studni.
Nie uszczelnili połaczeń kregów.
Powiedzieli, ze to trzeba zrobic w lecie jak jest sucho i niższy stan.
Faktycznie, widac, że miedzy kregami saczy konkretnie.
Powiedzieli, ze wybrali troche dna - ja w to za bardzo nie wierze, bo pan,
ktory mi to mówil ma srednice taka jak ta studnia wiec nie wierze , ze byl
na dole.
Przyjechalem w weekend wywalilem wode ze studni.
Na dole byl jasny, czysty piasek, bardzo drobny bo pompa troche zassala,
wiec moglem zobaczyc z bliska. W jednym punkcie dna woda bucha. No bucha,
nie wiem jak to napisac.
Naokoło tego "gejzerka" była hałda czystego piasku
Troche lepsza byla ta woda w kranie.
Dodam, ze caly czas wale do studni podchloryn sodu.
W ostatni piatek znowu wywalalem wode ze studni. W studni zapach
siarkowodoru. Piasek na dole i po podaniu na powierzchnie grafitowy.

woda na wejsciu do budynku jest metnawa i smierdzi. Po przejsciu przez filtr
stalowy 80, filtr sznurkowy 20 i filtr weglowy jest troszeczke lepsza.
Troszeczke.


Zenek Kapelinder

unread,
Feb 19, 2018, 5:57:26 PM2/19/18
to
Na dnie przecietnej studni jest w zaleznosci od glebokosci stala dodatnia temperatura wolno rosnaca z glebokoscia. Nie ma znaczenia czy czysci sie w upal albo przy -25 na zewnatrz.

abomito

unread,
Feb 19, 2018, 6:06:45 PM2/19/18
to

> Ok 3 miesiace temu, nagle zaczela byc metna i smierdziec. Po powierzchni
> plywal jakis brazowawy smark , wyciagnalem to czerpakiem.
Tak bogiem a prawdą- głupi jestem.jak do studni może się dostać gnojówka, albo ścieki z szamba? No bo tylko na to wygląda, bo w przyrodzie siarkowodór nie występuje tak nagle.no, może, jak wulkan blisko...
Zakładam, że nie ma w pobliżu rowu czy kolektora - mało prawdopodobne, ale bywa nieszczelny.Ten smark na powierzchni mnie zaniepokoił.Można dy sprawdzic kontrolne wykopy, od której strony "zaciąga", ale to duże roboty, a wynik niepewny.- bo przez ziemie by sie trochę oczyścił.Poobserwuj, do żródło powinno byc blisko.A szambo masz szczelne?

Budyń

unread,
Feb 20, 2018, 1:15:30 AM2/20/18
to
W dniu poniedziałek, 19 lutego 2018 22:54:04 UTC+1 użytkownik pierdofon napisał:
> no to tak:
> studnia kopana, kregowa. Głebokośc 650 cm, slup wody ma wysokosć 460 cm,
> srednica standardowe kregi 120 cm
> uzywana weekendowo, czasem minimalnie jeszcze w tygodniu.
> Pompa w srodku wisi na rurze stalowej, nie wiem jak wysoko nad dnem.
> no i przez prawie rok bylo dobrze. Woda czysta, nie smierdzi.
> Ok 3 miesiace temu, nagle zaczela byc metna i smierdziec. Po powierzchni


a w okolicy to nie wybudowały sie obok jakies domy z oczyszczalniami scieków?


b.

Roman Tyczka

unread,
Feb 20, 2018, 8:16:33 AM2/20/18
to
On Mon, 19 Feb 2018 22:54:03 +0100, pierdofon wrote:

> Ok 3 miesiace temu, nagle zaczela byc metna i smierdziec. Po powierzchni
> plywal jakis brazowawy smark , wyciagnalem to czerpakiem.
> Wywalilem wode z studni przy pomocy pompy zatapialnej ... no wielokrotnie.
> Bez efektu.

Może ktoś Ci tam wrzucił.. psa? Nie nadepnąłeś jakiemuś sąsiadowi na
odcisk? :-)

> pan, ktory mi to mówil ma srednice taka jak ta studnia

dobre! :-)

> Na dole byl jasny, czysty piasek, bardzo drobny bo pompa troche zassala,
> wiec moglem zobaczyc z bliska. W jednym punkcie dna woda bucha. No bucha,
> nie wiem jak to napisac.
> Naokoło tego "gejzerka" była hałda czystego piasku

Może Ty masz tam w studni pękniętą rurę wodociągu? ;-)

--
pozdrawiam
Roman Tyczka

abomito

unread,
Feb 20, 2018, 9:01:55 AM2/20/18
to


> Może ktoś Ci tam wrzucił.. psa? Nie nadepnąłeś jakiemuś sąsiadowi na
> odcisk? :-)
Też o tym myślałem bo bierze są wszystkie możliwości- ale nie wiem jak tam z zamknięciem( i obejścia,i studni).Ale niech sam autor się wypowie czy to możliwe.
A znam wypadek(północne Lubelskie, lata 70/80) że facet kupił starą chałupę ze studnią.Wyczyścili ją ale woda nie była dobra.Badania były w normie.badania zrobił znajomy mikrobiolog.Nie wiem jak do tego doszedł- ale zrobił jeszcze badanie na bakterie ropy błękitnej( podaję z pamięci).ponieważ wyszły dodatnie- zażądał dokładnego czyszczenia dna.pod mułem znaleziono ludzkie kości.Po wydobyciu i oczyszczeniu studni podobno smak wody się poprawił...
pozdro.abomito

abomito

unread,
Feb 20, 2018, 9:13:10 AM2/20/18
to

> > Naokoło tego "gejzerka" była hałda czystego piasku
>
> Może Ty masz tam w studni pękniętą rurę wodociągu? ;-)
Nie, tak normalnie wygląda wyjście żyły wodonośnej. Żródło tam nasz.Powinieneś wyjąć ten grafitowy piasek- chyba, że w ogóle jest taka warstwa i z wodą taki sam nachodzi.I warto sprawdzić wodę w żródle. Ale to przy okazji .

pierdofon

unread,
Feb 20, 2018, 10:10:58 AM2/20/18
to
Psa na dole nie widzialem, poza tym zwloki ludzkie i psie to smrod jest
obledny no i wyplywaja przewaznie.
studnia od szamba oddalona jest o 15 metrow.... no i niestety ale
najbardziej mi pasuje to co mowicie o szambie :(

pierdofon

unread,
Feb 20, 2018, 11:23:16 AM2/20/18
to
Rozmawialem juz z szambiarzami. No, nie jest to tanie, tym bardziej, ze
chcialbym jednak szambo plastikowe a nie betonowe.
Ja uwazam, ze betonowe szamba nie sa szczelne.
No i Pan Szambiarz mi powiedzial, ze da rade wykopac stare no ale co dalej?
Bo on na pewno nie i nikt inny mi tego zbiornika nie odbierze i nie
zutylizuje.
Czy to prawda?

abomito

unread,
Feb 20, 2018, 1:13:30 PM2/20/18
to
Aha, czyli szambo też masz z kręgów, z otwartym dnem? bywa.To nie jest problem- wypłuczesz wodą za dwa razy, zasypiesz piaskiem i niech stoi.Do następnego lodowca.Problem w tym, że normalnie, to ścieki zajmują metr, niechby dwa od szamba i tak se żyją różniste beztlenowce, a dalej jest prawie czysta woda.
U Ciebie ścieki zrobiły sobie dojście do studni.I wcale nie muszą to robić po linii prostej!
póki co to tylko hipoteza, tak samo prawdopodobna jak zanieczyszczenie studni od góry.Poobserwuj, na miejscu będziesz widział więcej.
Jednak najprawdopodobniej skażenie nie pochodzi z dna.Tam masz czystą wodę.Jeżeli dasz filtr poniżej dna, to możesz mieć czystą wodę.A tę brudną, z góry trzeba często pompować.Po ogródka się nada.
Jeżeli jest to szambo, to po odłączeniu woda zacznie się poprawiać.
pozdro.abomito

pierdofon

unread,
Feb 20, 2018, 1:27:43 PM2/20/18
to
Abomito - dla uściślenia:
1 - zanieczyszczenie studni od góry to masz na myśli próchnice z gleby itp
dostającą sie przez przestrzenie miedzy kręgami , tak?
2 - co to znaczy "filtr poniżej dna"?

jeszcze sobie przypomniałem, ze jak zagadnąłem do tej studni po tym jak w
kranie zaczął syf lecieć to na ściankach tej studni było 6 czarnych
ślimaków. Wszystkie wyciągnąłem ... odkurzaczem :) Nie wiem jak tam wlazły
bo dziur w kręgach nie ma a ta studnia wystaje tak 70 cm nad poziom gleby.
No wiec może te brązowe gluty to cos z tych ślimaków, a może ich było więcej
i cześć spadla do wody i teraz tam gniją co by tłumaczyło trochę
siarkowodór.
Nie śmiejcie sie ze mnie, szukam wszelkiej przyczyny.


abomito

unread,
Feb 20, 2018, 4:32:16 PM2/20/18
to


> 1 - zanieczyszczenie studni od góry to masz na myśli próchnice z gleby itp
> dostającą sie przez przestrzenie miedzy kręgami , tak?
tak .Próchnica to nie jest duży problem, ale to"itp" to może być nasz problem.Jeżeli się kręgi poobsuwały, mogły powstać kawerny (dziury, znaczy) którymi woda z czymkolwiek dostaje się głębiej, niż powinna.

> 2 - co to znaczy "filtr poniżej dna"?Znajdż filtr do abisynki albo studzienny.
najpierw długą tyką mierzysz dno studni, poten- jak głęboko pod dnem jest żródło.Ale: nie wiem jaki tak jast grunt.Zakładam, że nie ma wam gliny.zakładam również, że w studni masz rury 1 1/4 cala (32mm).nie wiem co masz na końcu tej rury,Pewno masz taki filtr.Albo tylko smok. Odłączasz rurę pionową w studni.Podłączasz do niej taki filtr , wtykasz ten zestaw w jamę żródla, wkręcasz tak glęboko, jak się da.Dobrze, jak filtr jest z metr pod dnem studni.(Drobinek mulu, które zatykają filtr już nie ma, bo woda wypłukała).Podłączasz rułę do hydroforu i pompujesz.Powinna być lepsza, niż w studni.Z tym podłączeniem może byćc problem, bo pewno będzie dołożyć rur.Pomocne tu mogą być gumowe rury ciśnieniowe, takie jak do powietrza.Akurat ja kiedyś sie zapatrywałem aw kolejach, ale może sa legalne sposoby.
Zalety: łatwo podlączyć rury pod dziwnymi kątami i długościami.
Likwidacja drgań przenoszonych na filtr.Wolniej sie zatyka.
>
> jeszcze sobie przypomniałem, ze jak zagadnąłem do tej studni po tym jak w
> kranie zaczął syf lecieć to na ściankach tej studni było 6 czarnych
> ślimaków. Wszystkie wyciągnąłem ... odkurzaczem :) Nie wiem jak tam wlazły
> bo dziur w kręgach nie ma a ta studnia wystaje tak 70 cm nad poziom gleby.
> No wiec może te brązowe gluty to cos z tych ślimaków, a może ich było więcej
> i cześć spadla do wody i teraz tam gniją co by tłumaczyło trochę
> siarkowodór.
Pewno pomrowy, choć jest chyba ze 20 gatunków, wszystkie obrzydliwe.Włażą do studni na zimę, ale raczej do wody nie wpadają.Zresztą- ich cialo to prawie sama woda.Może, jakby ze skrzynkę...Ale mnie też ten glut zastanawia.I ten czarny piasek na dnie.znaczy czyszczona nie była.A może by wpuścić tam pompę na dno, żeby razem z wodą wybrała ten muł i piasek , przebrać ze dwa razy i będzie dobrze?
> Nie śmiejcie sie ze mnie, szukam wszelkiej przyczyny.
Ja też
pozdro.abomito

A S

unread,
Feb 21, 2018, 5:01:16 AM2/21/18
to
W dniu 2018-02-18 o 21:14, pierdofon pisze:
> Niestety nie udalo mi sie filtrami, chlorem i zaklęciami oczyscic wody z
> studni.

Jestem amatorem, ale wywierciłem dwie studnie a przy trzeciej,
profesjonalnej uważnie asystowałem, więc cos zasugeruję.

Wszystko o czym napiszę robiłem za pomoca pompy membranowej
(tzw białoruska), ale to były studnie fi 160 mm. Twoja jest
większa, więc radziłbym (google) "Pompa do wody brudnej 3000W"
za niecałe 200 zł + wąż pseudostrażacki 2 cale + kolanko do
wyprowadzenia ze studni. Allegro jest tu dobre. Mam taką pompę
na dnie oczka z karpiami i co kilka tygodni odsysam denne gnojówki.
Ta pompa to tornado. Prawdopodobnie będziesz musiał ją wyłączać,
bo skonczy się woda, ale to nie przeszkadza.

Zrób zawieszenie pompy, zebys mógł skanować dno w XY, a także
opuszczać ją w Z w miarę wysysania błota. Nigdy nie włącz pompy,
gdy leży w piasku, bo wąż wypełni się piachem, woda spłynie i
zostaniesz ze 100 kg kiełbasy paskowej dwucalowej. Nigdy nie zadław
jej gęstym błotem. Nigdy nie wyłącz, gdy w wężu jest błoto.
Rozruch w czystej wodzie i delikatne opuszczanie,
aby szło bardzo rzadkie błoto. Stop wyłącznie w czystej frakcji.
Cierpliwie. Zatkany piachem wąż jest bardzo poważnym problemem.

Po dobie dwóch będziesz miał dno metr niżej, odlane mnóstwo wody.
Nalezy kontrolowac, czy nie schodzisz ponizej ocembrowania.

Jesli cos plywa, spróbuj tez krótkimi łykami (brak chłodzenia)
odsiorbac z lustra.

Jesli będzie szło ku dobremu, możesz myslec o myciu ścian, wymienianiu
rur, zwirowego podloza, hydroforu itp.

Studniarz doradził mi, żeby co kilka lat opuszczac na dno
białorusinkę i przez kilka godzin ssać wszelkie muły czy co
tam. To działa i nie kosztuje. od tego bym zaczął. Nalezy pompe
podnosic i uderzac lekko w dno, itd, itd.

Jeśli tam widać, jak wali woda, nigdy nie schodziłbym na dno.
Na pewno nie sam i bez jakiejs uprzęży. Możesz zniknąć.

pozdro
--
A S

Budyń

unread,
Feb 21, 2018, 8:31:03 AM2/21/18
to
W dniu środa, 21 lutego 2018 11:01:16 UTC+1 użytkownik A S napisał:

> Jeśli tam widać, jak wali woda, nigdy nie schodziłbym na dno.
> Na pewno nie sam i bez jakiejs uprzęży. Możesz zniknąć.


a potem w studni bedzie capiło. I następny przyjdzie...


b.

pierdofon

unread,
Feb 21, 2018, 10:14:55 AM2/21/18
to
tak, tylko w uprzeży.
Mam dosyc ciezka pompe do brudnej wody. Stoi stabilnie na dnie, nie zapada
sie.
Juz pare razy ten czarny piasek mialem w wezu, dokladnie jak
piszesz"kiełbasa" . Odczekałem az sie nabierze wody i przeplukiwalem.
Kamieni nie ma , piasek.
Bede zatem tak robil dalej.

A S

unread,
Feb 22, 2018, 12:46:27 AM2/22/18
to
W dniu 2018-02-21 o 16:14, pierdofon pisze:

> Juz pare razy ten czarny piasek mialem w wezu, dokladnie jak
> piszesz"kiełbasa" . Odczekałem az sie nabierze wody i przeplukiwalem.


Lepiej jakby pompa wisiała i frezowałbys nią dno. Dobrze czymś
szturchac. Jesli niegłęboko (znaczy od lustra do dna), może lać od góry
węzem ogrodowym i robic sajgon, który pompa wyrzuci. To musi trwać
godziny, bo tylko rzadkie błoto da się tak wyniesc. Kazde głębsze
zachłyśnięcie skutkuje zatkaniem węża (tak przynajmniej było na
białorusince 450W).

Metoda jest tak prosta w stosunku do złazenia ze szpadlem, ze warto
spróbować

Moze ten czarny piasek to populacja slimaków, którą przegapiłeś
i która zamieniła się w proch? Biologa spusc na szelkach, będzie
doktorat.
--
A S

pierdofon

unread,
Feb 25, 2018, 11:30:46 AM2/25/18
to
Użytkownik "abomito" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:2b04e6de-01a7-4ccd...@googlegroups.com...
..........zakładam również, że w studni masz rury 1 1/4 cala (32mm).....


tak , w studni sa rury 32 mmm ale na wejsciu do budynku juz są rury 1" . Czy
to ma jakies znaczenie?

abomito

unread,
Feb 25, 2018, 12:01:39 PM2/25/18
to

> tak , w studni sa rury 32 mmm ale na wejsciu do budynku juz są rury 1" . Czy
> to ma jakies znaczenie?

Nie, tak sobie roboczo zakładałem.Większość tak ma, ale wcale nie znaczy,
że wszyscy.

pierdofon

unread,
Mar 4, 2018, 11:24:30 AM3/4/18
to
Zlazłem na dno studni.
Jestem przekonany, ze Pan studniarz opisywany w tym wątku na dole nie był bo
by sie nie zmieścił.
Studnia jest zasyfiona brązowawym śliskawym glutem, z jednej przerwy miedzy
kręgami wycieka cos czarnego z białymi pasemkami.
Nic nie śmierdzi gównem, jest siarkowodór.
Trzeba to wszystko na pewno wyszorować i uczennic.
Mułu na dnie jest na 33 cm. Pod tym jest twarde ,stabilne podłoże.

Plan mam taki:
1 - szorowanie szczota i chemia.
2 - wybranie mułu ile sie da
3 - wezwanie straży pożarnej by zrobiła tornado w tej studni przy ciągle
działającej pompie do brudnej wody
4 - dodatkowo potem dwa opróżnienia studni jak sie na spokojnie wypełni
5 - wypompowanie wody , uszczelnienie kręgów
6 - wsypanie żwiru na dno
7 - zalanie, wypompowanie i koniec.

czy taki plan jest dobry?
Czym mam uszczelnić te przestrzenie miedzykręgowe?
CEMENT CX-5 czy jest jakaś lepsza masa po prostu tam wciskana .
Takie cos wciskane moim zdaniem by było lepsze.


pierdofon

unread,
Mar 4, 2018, 11:25:38 AM3/4/18
to

Janusz

unread,
Mar 4, 2018, 11:32:49 AM3/4/18
to
W dniu 2018-03-04 o 17:25, pierdofon pisze:
> Zlazłem na dno studni.
> Jestem przekonany, ze Pan studniarz opisywany w tym wątku na dole nie
> był bo
> by sie nie zmieścił.
> Studnia jest zasyfiona brązowawym śliskawym glutem, z jednej przerwy miedzy
> kręgami wycieka cos czarnego z białymi pasemkami.
To niedobrze, wg mnie masz "przejście" do szamba, czyszczenie niewiele da,
trzeba by to źródło rozwiercić i zakorkować, dopiero jak to się
powiedzie to dalej czyścić
studnię.

--
Pozdr
Janusz

pierdofon

unread,
Mar 4, 2018, 11:51:38 AM3/4/18
to
czy jak zasypie stare szambo z jakims srodkiem dezynfekcyjnym,
obok dan nowe szambo, szczelne, plastikowe to woda sie unormuje , czy kopac
nowa stodnie ?
Tylko gdzie kopac, skoro 16 metrow od szamba obecnego jest problem :(

Zmartwiłeś mnie Janusz bardzo :(

Zenek Kapelinder

unread,
Mar 4, 2018, 12:28:12 PM3/4/18
to
Kopac nowa studnie. Ta co jest zostala skazona gownami. Ziemia obok niej tez jest skazona. Jak nie bedzie nowych dostaw gowna z szamba to sie kiedys oczysci tylko czy Ty masz tyle czasu. A moze to ropa naftowa?

pierdofon

unread,
Mar 4, 2018, 2:46:42 PM3/4/18
to
przy okazji, bo padlo wczesniej pytanie i malem sprawdzic. Dolny koniec
pompy jest max 50 cm nad tym mulem.
To jest za nisko.

abomito

unread,
Mar 4, 2018, 3:21:01 PM3/4/18
to

Witam.
> czy taki plan jest dobry?
> Czym mam uszczelnić te przestrzenie miedzykręgowe?
Odnoszę wrażenie, że Zenek ma najlepszy pomysł.Jednak jeśli nie nasz miejsca na studnię, to może być problem.Tym bardziej, że tam masz żródło. Nie ma gwarancji że ta gdzie masz mieć nową studnię będzie woda.Różdżkarze już nie są w modzie-
a woda nie musi być wszędzie.
Jednak: na ilu kręgach jest szczelina, z której wylewa się syf?Bo jeśli niedaleko wierzchu, to może by odkopać , wybrać skażone siemię i zasypać chudym betonem.Może być taniej od wykopania nowej. Można by również- po wyczyszczeniu studni wsadzić ( tak głęboko, jak sie da) w żródło rurę tak 200-300 mm(nawet i 500, a co) i zasypać studnię piaskiem.A korek z chudziaka nie zaszkodzi. Oczywiście wcześniej trzeba sprawdzić świdrem geologicznym, czy nie tam gliny za metr...I póżniej wlożyć w tę rurę jakie coniebądż.
Bo -tak jak Zenek mówił- plan masz dobry, ale trzeba poczekać.Dodatkowo- ze studni raczej wybierało się żwir, a nie sypało...
pozdro.abomito

pierdofon

unread,
Mar 4, 2018, 3:28:37 PM3/4/18
to
ja bardzo sie obawiam tego, ze Zenek ma racje a ma na pewno.. :(
szukam różdżkarza (Radomsko) ale cos nie widac.
tak czy siak, musze zacząć od wywalenia szamba, bo na 90% to moje szambo
jest źródłem problemów.


0 new messages