Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

zmywarka 45 vs 60

204 views
Skip to first unread message

niepełnosprawny intelektualnie 'POPIS/EU

unread,
Mar 21, 2017, 12:30:25 PM3/21/17
to
jak to jest ze zmywarkami, czy lepiej kupic mniejszą czy większą?
cena prawie identyczna

chodzi o to, czy mogę na przykłąd kupić większą i cały tydzień do niej
dokładać, a w niedziele po sumie odpalić i wszystko mi zmyje?

ogólnie to Każdy kto ma coś do powiedzenia - niech pisze, dzięki!

Sebastian Biały

unread,
Mar 21, 2017, 2:55:33 PM3/21/17
to
On 3/21/2017 5:30 PM, niepełnosprawny intelektualnie 'POPIS/EU wrote:
> chodzi o to, czy mogę na przykłąd kupić większą i cały tydzień do niej
> dokładać, a w niedziele po sumie odpalić i wszystko mi zmyje?

Zmywarki mają połówki programów, np tylko górna taca.

Zmywarki i mają programy do przepłukania jak coś leży długo.

Zmywarki smierdzą jesli coś tam lezy > 2 dni.

Zmywarki nie wymyją jesli coś solidnie przyschnie.

NTG.

rjka

unread,
Mar 22, 2017, 2:45:16 AM3/22/17
to
ja mam małą bo większa mi się nie zmieściła i odradzam, chyba że ktoś
myje tylko dużo talerzy które można łatwo poukładać
ale jak się myje wszystko typu patelnia jakieś większe garnki miski
kubki itp to mała zmywarka to porażka bo wsadzisz taki garnek i już nic
więcej sensownie nie da się ułożyć - w efekcie myjesz w zmywarce jeden
garnek 3 talerze i może wciśnięty gdzieś kubek - i mieli Ci to 3h -
ręcznie umycie tego zajęło by Ci 5 minut


W dniu 2017-03-21 o 17:30, niepełnosprawny intelektualnie 'POPIS/EU pisze:

rjka

unread,
Mar 22, 2017, 2:52:19 AM3/22/17
to
to fakt...czasem masakrycznie śmierdzi (to normalne jak się jedzenie
psuje tym bardziej jak ktoś przed włożeniem nie usuwa większych odpadków
tylko ładuje ten cały syf)
najlepiej załadować i od razu włączyć zmywanie

W dniu 2017-03-21 o 19:55, Sebastian Biały pisze:

scruffty

unread,
Mar 22, 2017, 3:39:05 AM3/22/17
to
Dnia Tue, 21 Mar 2017 17:30:12 +0100, niepełnosprawny intelektualnie

> ogólnie to Każdy kto ma coś do powiedzenia - niech pisze, dzięki!

Tylko 60. Miałem kiedyś 45 i jest za mała (brytfanki, patelnie itp. zajmują
dużo miejsca). U mnie przy rodzinie 2+2 nawet 60 nastawiamy codziennie,
czasem wyjdzie tak, że co drugi dzień. Prawie nic nie myję ręcznie, nawet
raz użytych szklanek, bo jak zobaczyłem ile wody używam na takie mycie, to
zmywarka bierze mniej.


--
scruffty

niepełnosprawny intelektualnie 'POPIS/EU

unread,
Mar 22, 2017, 11:35:42 AM3/22/17
to
dzięki Wszystkim! chwała!

Mateusz Bogusz

unread,
Mar 23, 2017, 2:12:11 PM3/23/17
to
> bo jak zobaczyłem ile wody używam na takie mycie, to
> zmywarka bierze mniej.

Skoro użyłeś tego argumentu, to mniej znaczy ile, wiadro, dwa wiadra?

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

Adam

unread,
Mar 24, 2017, 4:57:24 PM3/24/17
to
W dniu 2017-03-23 o 19:12, Mateusz Bogusz pisze:
>> bo jak zobaczyłem ile wody używam na takie mycie, to
>> zmywarka bierze mniej.
>
> Skoro użyłeś tego argumentu, to mniej znaczy ile, wiadro, dwa wiadra?
>

Ja mam Boscha 60cm, jakiś średniej klasy (jak chcesz, mogę sprawdzić
model). O ile dobrze pamiętam, to w trybie automatycznym (czyli
temperaturę i czas dobiera wg zabrudzenia naczyń) to pobiera 12 lub 13
litrów wody. Czyli tyle, ile miewały typowe wiadra w studniach.


--
Pozdrawiam.

Adam

Mateusz Bogusz

unread,
Mar 26, 2017, 12:31:09 PM3/26/17
to
> O ile dobrze pamiętam, to w trybie automatycznym (czyli temperaturę i
> czas dobiera wg zabrudzenia naczyń) to pobiera 12 lub 13 litrów wody.
> Czyli tyle, ile miewały typowe wiadra w studniach.

Też mam zmywarkę i na oko moja ssie wody więcej (ale to moja).
Przyjmijmy że ręcznie byś umył, a niech będzie na bogato w 50 litrach te
same gary (ktoś się nie zgadza?). Pod Łodzią m3 wody kosztuje mnie 3,5zł
brutto. Ja kupiłem zmywarkę za 1100zł. To 1100/3,5 = 314m3 wody.

Codziennie bym zmywał to samo co zmywarka w 50L, a zmywarka myła by BEZ
WODY - koszt zakupu zwraca się po 17 latach. W tym momencie jeszcze nie
ma znaczenia czy odpalałbyś tą zmywarkę raz dziennie czy co trzeci dzień.

O zużyciu prądu nie piszę, bo w zlewie lodowatą wodą też łap nie
polewam. Piszmy że oszczędza czas, że ktoś lubi się gimnastykować przy
wkładaniu i wyjmowaniu, ale nie piszmy że wodę oszczędza.

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

scruffty

unread,
Mar 27, 2017, 3:43:13 AM3/27/17
to
Dnia Thu, 23 Mar 2017 19:12:10 +0100, Mateusz Bogusz napisał(a):

>> bo jak zobaczyłem ile wody używam na takie mycie, to
>> zmywarka bierze mniej.
>
> Skoro użyłeś tego argumentu, to mniej znaczy ile, wiadro, dwa wiadra?

Kiedyś dla testu włożyłem kurek do zlewu (jak myję to pod bieżącą, inaczej
mi nie idzie). Mycie kompletu z 4 osób to cały zlew wody (jakieś 10L).
Mniej więcej w tej wodzie (wg. karty producenta) zmywarka umyje cały wkład.

Aha, nie liczę na siłę ekonomicznego sensu zakupu zmywarki i ile się będzie
zwracać. Ani ja ani żona nie lubimy myć naczyń, więc traktuję zakup jak
jednokrotny wydatek poprawiający samopoczucie na kilka następnych lat. A
jeśli jednostkowe mycie jest tańsze niż ręcznie to dodatkowy bonus.



--
scruffty

KIKI

unread,
Mar 27, 2017, 11:48:11 AM3/27/17
to
On 27.03.2017 09:43, scruffty wrote:

> Aha, nie liczę na siłę ekonomicznego sensu zakupu zmywarki i ile się będzie
> zwracać. Ani ja ani żona nie lubimy myć naczyń,

Taka mało "robotna" żona pewnie też nie lubi gotować ani prać :-)
Współczuję :-)

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 27, 2017, 1:09:09 PM3/27/17
to
Mycie jak mycie (uspokaja nerwy ;)) ale suszenie i wycieranie...
Do tego niektórym wysusza skórę.


-----

Mateusz Bogusz

unread,
Mar 27, 2017, 2:20:33 PM3/27/17
to
> ale suszenie i wycieranie...

W sensie umyte nie odkładasz na okapnik w szafce tylko kładziesz na
ścierce i od razu wycierasz?

> Do tego niektórym wysusza skórę.

Mydła i płyny z marketu wysuszają skórę, wiem co piszę. Myję dłonie
pierdylariad razy w ciągu dnia i natychmiast wychodzi które mydła są
"naturalne", a które to sama chemia.

Jak ktoś potrzebuje to podpytam żony na jakiej stronie zamawia jakieś
ruskie (z cyrylicą) mydła w płynie i porównamy.

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

Jarosław Sokołowski

unread,
Mar 27, 2017, 2:35:03 PM3/27/17
to
Pan Mateusz Bogusz napisał:

> Jak ktoś potrzebuje to podpytam żony na jakiej stronie zamawia jakieś
> ruskie (z cyrylicą) mydła w płynie i porównamy.

Z ruskimi też trzeba uważać. Całe lata produkowali porządny naturalny
płyn do kąpieli z zawartością 40% spiritusu. Ludzie sobie chwalili,
bo to dobre i tanie. Aż tu nagle ktoś zamienił spiritus na metylowy.
Poumierało od tego kilkadziesiąt osób. No jak tak można, już sumienia
chyba nie mają -- człowiek pije ze sprawdzonego źródła, a tu zatrucie.
Jakieś pół roku temu głośno było o tej sprawie, aż do nas dotarło.

Jarek

--
Ludzie wykombinują różne świństwa i piją je jak wodę. Taka jałowcówka
nie ma smaku ani barwy i pali gardło. I żeby jeszcze była prawdziwa,
jak bywają destylaty z jałowca, które pijałem na Morawach. Ale ta
borowiczka była z jakiegoś drzewnego spirytusu i z olejów.

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 27, 2017, 4:02:50 PM3/27/17
to
No i sam widzisz: trzeba mieć jakiś okapnik, a mając zmywarkę nie trzeba osobnego okapnika, podobnie ze składowaniem brudnych naczyń i sztućców.


-----

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 27, 2017, 4:04:40 PM3/27/17
to
To chyba dla ruskich dzieci, bo dla ruskich kontrolerów lotu za słaby


-----

Mateusz Bogusz

unread,
Mar 28, 2017, 1:00:21 PM3/28/17
to
> podobnie ze składowaniem brudnych naczyń i sztućców

U mnie w domu nikt nic nie składuje w kuchni. Jak dzieciaki nie chcą
umyć zaraz po jedzeniu to im każe naczynia do pokoi zabierać. Niech tam
im śmierdzą :-)

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

cef

unread,
Mar 28, 2017, 1:15:01 PM3/28/17
to
W dniu 2017-03-26 o 18:31, Mateusz Bogusz pisze:

> O zużyciu prądu nie piszę, bo w zlewie lodowatą wodą też łap nie
> polewam. Piszmy że oszczędza czas, że ktoś lubi się gimnastykować przy
> wkładaniu i wyjmowaniu, ale nie piszmy że wodę oszczędza.

Znam ludzi, którzy potrafią umyć naczynia z obiadu
(dla jednej osoby) w szklance wody. Do tego zimnej.
Jeśli jesteś blisko tej techniki mycia, to nie zauważasz oszczędności
wody przy myciu w zmywarce.

Żeby umyć jedną szklankę muszę mieć bieżącą ciepłą wodę przez kilka minut,
2 może 3 minuty. Wyleci wtedy około 5 litrów wody, raczej więcej.
Jak szklanek jest kilka, to już zmywarką wychodzi mniej
(nawet jeśli jest to kilkanaście litrów). Dodaj jeszcze na talerze.

Zenek Kapelinder

unread,
Mar 28, 2017, 2:12:27 PM3/28/17
to
A jak sa niegrzeczne to zima bez butow kazesz im stac na sniegu?

KIKI

unread,
Mar 28, 2017, 7:01:36 PM3/28/17
to
On 28.03.2017 19:00, Mateusz Bogusz wrote:
>> podobnie ze składowaniem brudnych naczyń i sztućców
>
> U mnie w domu nikt nic nie składuje w kuchni. Jak dzieciaki nie chcą
> umyć zaraz po jedzeniu to im każe naczynia do pokoi zabierać. Niech tam
> im śmierdzą :-)
>

Trzeba było tak pojechać z budowlańcami, a nie słabszymi od siebie :-)

scruffty

unread,
Mar 29, 2017, 5:25:33 AM3/29/17
to
Dnia Mon, 27 Mar 2017 17:48:10 +0200, KIKI napisał(a):


> Taka mało "robotna" żona pewnie też nie lubi gotować ani prać :-)
> Współczuję :-)

Za to ma inne zalety i więcej czasu dla mnie;)


--
scruffty

Myjk

unread,
Mar 29, 2017, 5:40:48 AM3/29/17
to
Wed, 22 Mar 2017 08:39:03 +0100, scruffty

> Tylko 60. Miałem kiedyś 45 i jest za mała (brytfanki, patelnie itp. zajmują
> dużo miejsca). U mnie przy rodzinie 2+2 nawet 60 nastawiamy codziennie,
> czasem wyjdzie tak, że co drugi dzień. Prawie nic nie myję ręcznie, nawet
> raz użytych szklanek, bo jak zobaczyłem ile wody używam na takie mycie, to
> zmywarka bierze mniej.

Dlatego w nowym domu wstawię 2x45. :P Obecnie mam 60 i czasem stoi 2 dni, a
czasem 2 dni i uruchamiam już na siłę pakują prawie czyste rzeczy (w sensie
takie, które wystarczy tylko opłukać w zlewie). Jak będzie 2x45 to jedną
uruchomię codziennie, a w tym czasie będzie się zapelniać druga. Cenowo,
jak patrzyłem, nie wychodzi drożej niż 90, a i jakby, odpukać za wczasu
(choć niedawno mi 6-letni Bosch się wysypał -- ale tu obwiniam kiepską
instalację elektryczną, bo wielokrotnie mi korki wywalało), jedna padła, to
będzie zawsze druga w odwodzie. :P

--
Pozdor Myjk

Kris

unread,
Mar 29, 2017, 5:57:15 AM3/29/17
to
W dniu środa, 29 marca 2017 11:40:48 UTC+2 użytkownik Myjk napisał:

> Dlatego w nowym domu wstawię 2x45. :P Obecnie mam 60 i czasem stoi 2 dni, a
> czasem 2 dni i uruchamiam już na siłę pakują prawie czyste rzeczy (w sensie
> takie, które wystarczy tylko opłukać w zlewie). Jak będzie 2x45 to jedną
> uruchomię codziennie, a w tym czasie będzie się zapelniać druga. Cenowo,
> jak patrzyłem, nie wychodzi drożej niż 90, a i jakby, odpukać za wczasu
> (choć niedawno mi 6-letni Bosch się wysypał -- ale tu obwiniam kiepską
> instalację elektryczną, bo wielokrotnie mi korki wywalało), jedna padła, to
> będzie zawsze druga w odwodzie. :P

Dwie zmywarki to dobry pomysł,
Ale 2*60 a nie 2*45
W jednej czyste naczynia i sztućce do drugiej wkłądamy brudne. i tak dookoła. Miejsce w szafce zaoszczędzone
Jednak skoro przez dwa dni nie możesz napełnić 60 to znaczy że nie gotujecie w domu
Bo same sztućce i talerze to jedna sprawa ale garnki miski czy co tam jeszcze?
Wczoraj u nas zmywarka 2 razy latał
Raz po obiedzie ze sztućcami, talerzami, garnkami itp pobrudzonymi od rana do obiadu. Wieczorem pasztet robiłem i znowu wyszło dwa garnki, miska, sztućce, talerze z kolacji, elementy maszynki do mielenia, patelnia po smażeniu pieczarek do pasztetu i zmywarka pełna. Takie dwie miski + garnek jedną półke potrafią zawalić
Same patelnie też zmyware blokują. Mamy 3 takie chyba 30cmcm średnicy i często myjemy ręcznie bo w zmywarce za duzo miejsca zajmują. A

ąćęłńóśźż

unread,
Mar 29, 2017, 7:28:09 AM3/29/17
to
No własnie, powinny byc zmywarki 80 cm, a przynajmniej bardziej powszechne.


-----

Kżyho

unread,
Mar 29, 2017, 7:50:03 AM3/29/17
to
W dniu 2017-03-27 o 17:48, KIKI pisze:
O boshe, ale stereotypem i patriarchatem zaleciało... Ech...

Pzdr

--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/

Kżyho

unread,
Mar 29, 2017, 7:54:48 AM3/29/17
to
W dniu 2017-03-29 o 11:57, Kris pisze:
> Jednak skoro przez dwa dni nie możesz napełnić 60 to znaczy że nie gotujecie w domu

O to to... My mamy niestety 45 cm i jest o wiele za mała. Nie raz lata
2-3 razy dziennie. A raz dziennie to nawet wtedy, jak nic szczególnie
gotowanego nie było.

Kris

unread,
Mar 29, 2017, 8:18:00 AM3/29/17
to
W dniu środa, 29 marca 2017 13:54:48 UTC+2 użytkownik Kżyho napisał:

> O to to... My mamy niestety 45 cm i jest o wiele za mała.

Z tymi 45 tak jest- każdy kto kupi to po czasie narzeka że za mała;)

Myjk

unread,
Mar 29, 2017, 9:31:21 AM3/29/17
to
Wed, 29 Mar 2017 13:54:47 +0200, Kżyho

> O to to... My mamy niestety 45 cm i jest o wiele za mała. Nie raz lata
> 2-3 razy dziennie. A raz dziennie to nawet wtedy, jak nic szczególnie
> gotowanego nie było.

Dla nas, jak już pisałem, 60 jest za duża i nie daje się najczęściej
uruchomić raz dziennie (tylko w weekendy lata częściej i jak goście są).
Dlatego, na podstawie paroletnich doświadczeń (z aktualnego domu -- a nie
mieszkania) będzie 2x45. Wszak nic nie przeszkadza uruchomić dwóch na raz
jak zajdzie taka potrzeba. Dodatkowo jedną można puścić na krótki program z
mniej zabrudzonymi naczyniami, a drugą na dłuższy np. z garami po
gotowaniu.

--
Pozdor
Myjk

Myjk

unread,
Mar 29, 2017, 9:37:42 AM3/29/17
to
Wed, 29 Mar 2017 11:25:30 +0200, scruffty

>> Taka mało "robotna" żona pewnie też nie lubi gotować ani prać :-)
>> Współczuję :-)
> Za to ma inne zalety i więcej czasu dla mnie;)

Pokaż fotkieeee, lub filma! ;)

--
Pozdor
Myjk

KIKI

unread,
Mar 29, 2017, 2:29:39 PM3/29/17
to
OOO właśnie dawać foty to ocenimy :-)

KIKI

unread,
Mar 29, 2017, 2:36:00 PM3/29/17
to
On 29.03.2017 13:50, Kżyho wrote:

>> Taka mało "robotna" żona pewnie też nie lubi gotować ani prać :-)
>> Współczuję :-)
>
> O boshe, ale stereotypem i patriarchatem zaleciało... Ech...

To nie stereotyp :-) Takie jest życie. Jak kobieta nie karmi rodziny,
dzieci to i nie sprząta i jest prawdopodobieństwo, że fleja :-)
Mój kolega w 2016 rozwiódł się z taką, bo nic nie robiła, syf w domu i
tylko go zdradzała z ludźmi z ogłoszeń randkowych :-) Pracować jej też
się nie chyciało, on prcował :-)

Mateusz Bogusz

unread,
Mar 29, 2017, 2:58:14 PM3/29/17
to
> Żeby umyć jedną szklankę muszę mieć bieżącą ciepłą wodę przez kilka minut,
> 2 może 3 minuty.

Ludzie czytacie i nie reagujecie! 8-O

Ale coś mi przyszło do głowy. Ja policzyłem sens ekonomiczny. Ale jeżeli
mieszkałbyś np. na sacharze to faktycznie zmywarka zużywała by tam mniej
*wody*.

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

Mateusz Bogusz

unread,
Mar 29, 2017, 3:02:07 PM3/29/17
to
> Trzeba było tak pojechać z budowlańcami, a nie słabszymi od siebie :-)

No ale kiedy, po robocie czy w trakcie? Po robocie to tak nie fair nagle
odwracać kota ogonem. A w trakcie, to mi jeszcze by się odwdzięczyli na
przyszłość kiedy bym nie patrzył :-)

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

cef

unread,
Mar 29, 2017, 3:06:17 PM3/29/17
to
W dniu 2017-03-29 o 20:58, Mateusz Bogusz pisze:
>> ŝeby umyć jedną szklankę muszę mieć bieşącą ciepłą wodę
>> przez kilka minut,
>> 2 moĹźe 3 minuty.
>
> Ludzie czytacie i nie reagujecie! 8-O

Jak ktoś lubi w brudnych naczyniach, to nic nie poradzę.


Kris

unread,
Mar 29, 2017, 3:12:51 PM3/29/17
to
W dniu środa, 29 marca 2017 21:06:17 UTC+2 użytkownik cef napisał:

> Jak ktoś lubi w brudnych naczyniach, to nic nie poradzę.

Zdążą mi się myć szklankę "ręcznie. Z 10-15 sekund na to potrzeba. I czysta jest.
Rozwiń te 2-3 minuty na mycie szklanki. Co tam dokładnie robisz?

scruffty

unread,
Mar 30, 2017, 2:19:05 AM3/30/17
to
Dnia Wed, 29 Mar 2017 15:33:13 +0200, Myjk napisał(a):


> Dla nas, jak już pisałem, 60 jest za duża i nie daje się najczęściej
> uruchomić raz dziennie

a nie masz programu "połowa wkładu" czy jakoś tak? zwykle 60 to mają.


--
scruffty

scruffty

unread,
Mar 30, 2017, 2:24:21 AM3/30/17
to
Dnia Wed, 29 Mar 2017 13:50:01 +0200, Kżyho napisał(a):


> O boshe, ale stereotypem i patriarchatem zaleciało... Ech...

Nie lubi =/= nie robi, ja też nie lubię, ale jak trzeba to trzeba.
Poza tym oboje pracujemy, dzieci małe, czasu mało, zamiast myć gary wolę
spędzić czas inaczej. Można jak mormoni strugać koło samemu do wozu z
koniem, tylko nie każdego takie życie kręci.



--
scruffty

scruffty

unread,
Mar 30, 2017, 2:31:46 AM3/30/17
to
Dnia Wed, 29 Mar 2017 15:39:18 +0200, Myjk napisał(a):


> Pokaż fotkieeee, lub filma! ;)

Taaa, i zaraz będzie, że źle zawibrowane, wykop za blisko szamba, słup
krzywo stoi a pagórki źle zniwelowane:)

--
scruffty

Myjk

unread,
Mar 30, 2017, 3:27:23 AM3/30/17
to
Thu, 30 Mar 2017 08:18:59 +0200, scruffty

> a nie masz programu "połowa wkładu" czy jakoś tak? zwykle 60 to mają.

Poprzedni Bosch miał, obecne Beko nie posiada bo to wersja bieda. Ale ten
program w Boschu mnie nie zadowalał. :P Dlatego na przyszłość wolę dwa
pełne poziomy 45 i drugą w tandem, razem będzie 90. ;) Nie będzie takich
dylematów. Swego czasu zastanawiałem się jeszcze na 60 ale z serii "pro"
(typu Winterhalter), co potrafi naczynia w _najwolniejszym_ (w sensie
najdokładniejszym) programie zmywać w 20 minut, ale to koszmarne pieniądze
są nawet jak się uda zanabyć jakąś powystawową.

--
Pozdor
Myjk

Myjk

unread,
Mar 30, 2017, 3:29:35 AM3/30/17
to
Thu, 30 Mar 2017 08:31:40 +0200, scruffty

> Taaa, i zaraz będzie, że źle zawibrowane, wykop za blisko szamba,
> słup krzywo stoi a pagórki źle zniwelowane:)

ROTFL :DD Zrobiłeś mi dzień.

BTW ja tam lubię, szczególnie wzgórki i pagórki. :D

--
Pozdor
Myjk

KIKI

unread,
Mar 30, 2017, 5:50:11 AM3/30/17
to
Hahahaha ale jazda :-)

cef

unread,
Mar 31, 2017, 5:24:05 PM3/31/17
to
W dniu 2017-03-29 o 21:12, Kris pisze:
Odkręcam kran, zabieram płyn na gąbkę - juz jest 10 sekund, woda leci,
szoruję środek szklanki kilkanaście sekund, jak herbata była w szklance
czy kubku
(bo szklanek nie używam) to jest osad i trzeba dołożyć kolejne sekundy.
Potem trezba spłukać płyn - kolejne sekundy. Dodatkowo sprawdziłem
w swoim kranie w kuchni: w czasie 2 minut wyleci jakies 12 litrów.
W 10-15 sekund, to można sobie szklankę opłukać.
Ale nie umyć.

Ale tak właśnie sądziłem, że jak ktoś myje szklankę 10-15 sek,
to ma inne poczucie standardu czystości i nie zobaczy oszczędności
w przypadku użycia zmywarki.

Myjk

unread,
Apr 1, 2017, 7:57:25 AM4/1/17
to
Fri, 31 Mar 2017 23:24:02 +0200, cef

> Odkręcam kran, zabieram płyn na gąbkę

Próbowałeś kiedyś w drugie stronę? :|

Normalny człowiek odkręca wodę, moczy gabkę (ile to, 1s.?), zakręca wodę,
pakuje płyn na gąbkę, szoruje naczynie (a nawet naczynia!), i znowu odkręca
wodę bieżącą do opłukania. Powiadam Ci, w takim trybie zamaiast lać jałowo
wodę przez 2 minuty i marnując 12L czystej wody, zamkniesz się w 10 sek. I
nie, nie będzie brudne.

--
Pozdor
Myjk

cef

unread,
Apr 1, 2017, 8:41:38 AM4/1/17
to
W dniu 2017-04-01 o 13:59, Myjk pisze:
Próbowałem, umiem myć tylko pod bieżącą wodą.
Robiłem tak jak opisujesz, ale wtedy musiałem płukać odpowiednio dłużej.
10 sekund to są brudne gary.


Myjk

unread,
Apr 1, 2017, 12:52:01 PM4/1/17
to
Sat, 1 Apr 2017 14:41:34 +0200, cef

> Próbowałem, umiem myć tylko pod bieżącą wodą.

Widać za bardzo bierzesz sobie do serca *mycie pod bieżącą wodą*.

> Robiłem tak jak opisujesz, ale wtedy musiałem płukać
> odpowiednio dłużej. 10 sekund to są brudne gary.

Nie było o garach, tylko o szklance. O szklance.

--
Pozdor
Myjk

cef

unread,
Apr 1, 2017, 3:22:25 PM4/1/17
to
W dniu 2017-04-01 o 18:53, Myjk pisze:
> Sat, 1 Apr 2017 14:41:34 +0200, cef
>
>> Próbowałem, umiem myć tylko pod bieşącą wodą.
>
> Widać za bardzo bierzesz sobie do serca *mycie pod bieşącą wodą*.

>> Robiłem tak jak opisujesz, ale wtedy musiałem płukać
>> odpowiednio dłuşej. 10 sekund to są brudne gary.
>
> Nie było o garach, tylko o szklance. O szklance.


10 sekund to brudna szklanka.
Już widzę jak pijesz ze szklanki,
która smakuje płynem do naczyń.

Kżyho

unread,
Apr 3, 2017, 6:31:20 AM4/3/17
to
W dniu 2017-04-01 o 13:59, Myjk pisze:
> Normalny człowiek odkręca wodę, moczy gabkę (ile to, 1s.?), zakręca wodę,
> pakuje płyn na gąbkę, szoruje naczynie (a nawet naczynia!), i znowu odkręca
> wodę bieżącą do opłukania. Powiadam Ci, w takim trybie zamaiast lać jałowo
> wodę przez 2 minuty i marnując 12L czystej wody, zamkniesz się w 10 sek. I
> nie, nie będzie brudne.

Akurat ten sposób też mnie wk**wia maksymalnie i nie cierpię takiego
otwierania i zamykania wody. Jak myję to myję, czyli włączam wodę, ona
leci, a ja myję. Zamykam jak skończę albo tylko wtedy, jak jest jakiś
naprawdę ostro zabrudzony garnek i trzeba się faktycznie nad nim dłużej
pochylić, żeby doszorować.
Ale na szczęście od 3 lat już zmywarka...

Myjk

unread,
Apr 3, 2017, 8:23:18 AM4/3/17
to
Mon, 3 Apr 2017 12:31:19 +0200, Kżyho

> Akurat ten sposób też mnie wk**wia maksymalnie i nie cierpię takiego
> otwierania i zamykania wody.

Masz wodę odkręcaną niezależnie dwoma kurkami czy jak? :P

> Jak myję to myję, czyli włączam wodę, ona leci, a ja myję.

Ja wręcz przeciwnie i nie rozumiem takiego marnowania wody -- co nie
zmienia faktu, że uważam zmywanie ręczne za gorszy wybór niż zmywarka.

--
Pozdor
Myjk

Adam Sz.

unread,
Apr 3, 2017, 4:21:57 PM4/3/17
to
W dniu środa, 29 marca 2017 11:57:15 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> Dwie zmywarki to dobry pomysł,

IMHO bezsensu :) Jedna 60tka i wiecej kompletow naczyn. Ja mam po dwa
komplety sztucow, wszystkich talerzy, talerzykow etc. Dzieki temu nic nie
myje recznie i z niczym sie nie szczypie ("a umyje bo zabraknie do
wieczora"). I tez prawie zawsze sie zapelnia codziennie :) A jak zostaje
miejsce to laduje rzeczy, ktore raczej zwykle plucz, niz myje - np.
michy od psa :)
pozdr.

--
Adam Sz.

Mateusz Bogusz

unread,
Apr 4, 2017, 2:06:11 PM4/4/17
to
> A jak zostaje
> miejsce to laduje rzeczy, ktore raczej zwykle plucz, niz myje - np.
> michy od psa :)

Masakra. Przemycie i wytarcie ręcznikiem papierowym michy psa, zajmuje
mi z 10 sekund. Pewnie niewiele dłużej niż ją wsadzasz do zmywarki. I
mam sprawę załatwioną, a Ty się z tym brandzlujesz kolejną 1-2h.

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

Adam Sz.

unread,
Apr 4, 2017, 2:22:43 PM4/4/17
to
W dniu wtorek, 4 kwietnia 2017 20:06:11 UTC+2 użytkownik Mateusz Bogusz napisał:

> Masakra. Przemycie i wytarcie ręcznikiem papierowym michy psa, zajmuje
> mi z 10 sekund. Pewnie niewiele dłużej niż ją wsadzasz do zmywarki. I
> mam sprawę załatwioną, a Ty się z tym brandzlujesz kolejną 1-2h.

Jak sypiesz tylko suche to sie nie dziwie :-) Do umycia zachnietych resztek
mokrego zarcia (a moj tylko takie jada) trzeba goracej wody i skrobaka.
A zeby umyc dokladnie uszczelke - trzeba szorowac dobre 2 minuty :-) To
ja jednak wole raz na jakis czas wrzucic do zmywarki, ktora umyje to 2 x
lepiej. Mi to zajmuje 3 sekundy, nie 1-2h :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Mateusz Bogusz

unread,
Apr 4, 2017, 2:46:58 PM4/4/17
to
> Jak sypiesz tylko suche to sie nie dziwie :-) Do umycia zachnietych resztek
> mokrego zarcia

Też czasami coś gotuje, ale skąd te "zaschnięte resztki"? Nakładam do
michy, wołam psa, stawiam michę, stoję przy nim te 5 min coś tam robiąc
kiedy je, biorę michę, płuczę, odkładam do pudełka z karmą. I tak dzień
w dzień kiedy wracam z pracy.

Jak miałem kota, to ten faktycznie czasami jadł, czasami nie ale też się
tak nie ślinił jak pies :-)

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

Mateusz Bogusz

unread,
Apr 4, 2017, 2:53:37 PM4/4/17
to
> Akurat ten sposób też mnie wk**wia maksymalnie i nie cierpię takiego
> otwierania i zamykania wody. Jak myję to myję, czyli włączam wodę, ona
> leci, a ja myję. Zamykam jak skończę albo tylko wtedy, jak jest jakiś
> naprawdę ostro zabrudzony garnek i trzeba się faktycznie nad nim dłużej
> pochylić, żeby doszorować.
> Ale na szczęście od 3 lat już zmywarka...

Mnie się wydaje, że mamy tutaj po prostu dwa obozy osób. Te które
myją/sprzątają/odkładają na miejsce od razu po użyciu i te które
zostawiają na później. Stąd potem dywagacje, że jednemu 10 sekund na
opłukanie szklanki wystarczy, a inny 2 minuty musi lać wodę aby odmoczyć
w tym czasie skorupę.

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

Adam Sz.

unread,
Apr 4, 2017, 3:00:37 PM4/4/17
to
W dniu wtorek, 4 kwietnia 2017 20:46:58 UTC+2 użytkownik Mateusz Bogusz napisał:

> Też czasami coś gotuje, ale skąd te "zaschnięte resztki"? Nakładam do

Ja nie gotuje - moj je tylko animonde gran carno - miecho z tluszczem i
galareta. Czasem zje calosc, czasem zostawi sobie troche na pozniej :D
Ale przede wszystkim to rozwala wszystko i resztki dostaja sie miedzy
miche, a gumowa uszczelke (a miche ma spora - ze 35cm srednicy).
Roznie bywa, a to po parunastu minutach juz zasycha i trzeba to potem
drapac i domywac - recznie nawet nie jestem w stanie tego domyc tak,
jak zmywarka :) A poniewaz wole inne zajecia niz szorowanie michy
psa to czasem myje mi nia zmywarka. Od tego chyba w koncu jest, nie? ;)

--
Adam Sz.

cef

unread,
Apr 4, 2017, 4:15:05 PM4/4/17
to
W dniu 2017-04-04 o 20:53, Mateusz Bogusz pisze:

> Mnie się wydaje, że mamy tutaj po prostu dwa obozy osób. Te które
> myją/sprzątają/odkładają na miejsce od razu po użyciu i te które
> zostawiają na później. Stąd potem dywagacje, że jednemu 10 sekund na
> opłukanie szklanki wystarczy, a inny 2 minuty musi lać wodę aby odmoczyć
> w tym czasie skorupę.

To są dwa inne obozy.
Jedni nie wiedzą nawet jak wygląda umyta szklanka.


Mateusz Bogusz

unread,
Apr 5, 2017, 4:22:35 PM4/5/17
to
> Jedni nie wiedzą nawet jak wygląda umyta szklanka.

A umyta to taka od której się niczym nie zarazisz, czy taka która ładnie
wygląda? :-)

--
Pozdrawiam,
Mateusz Bogusz

cef

unread,
Apr 6, 2017, 4:16:40 PM4/6/17
to
W dniu 2017-04-05 o 22:22, Mateusz Bogusz pisze:
>> Jedni nie wiedzą nawet jak wygląda umyta szklanka.
>
> A umyta to taka od której się niczym nie zarazisz, czy taka która ładnie
> wygląda? :-)

Trudno odkazić szklankę w temperaturze, którą
wytrzymają ręce pod kranem. Musi być po prostu czysta.
Nie wałkujmy już tego. Jest wiele różnych poziomów odbierania czystości.

Zenek Kapelinder

unread,
Apr 6, 2017, 4:42:14 PM4/6/17
to
Z odkazaniem to raczej w knajpach, zeby na talerzu po kims nie jesc. W domu po domownikach nie ma az takiego wymogu co do zachowania czystosci zeby sterylizowac trzeba bylo.

Pete

unread,
Apr 7, 2017, 4:54:47 AM4/7/17
to
W dniu 2017-04-06 o 22:42, Zenek Kapelinder pisze:
> Z odkazaniem to raczej w knajpach, zeby na talerzu po kims nie jesc. W domu po domownikach nie ma az takiego wymogu co do zachowania czystosci zeby sterylizowac trzeba bylo.
>

Zwłaszcza jak się myje razem z michą po psie :P

--
Pete

Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 9:33:37 AM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 10:54:47 UTC+2 użytkownik Pete napisał:

> Zwłaszcza jak się myje razem z michą po psie :P

Masz z tym jakis problem? :)
Moj pies wylizuje wiekszosc talerzy po naszym jedzeniu. So what? ;)
A jak mam faze to czasem kasamy razem wspolna kielbase. Widac psa nigdy
nie miales. Pies to czlonek rodziny i nikt sie go nie brzydzi :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Pete

unread,
Apr 7, 2017, 10:01:07 AM4/7/17
to
W dniu 2017-04-07 o 15:33, Adam Sz. pisze:
> W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 10:54:47 UTC+2 użytkownik Pete napisał:
>
>> Zwłaszcza jak się myje razem z michą po psie :P
>
> Masz z tym jakis problem? :)

No mam :)

> Moj pies wylizuje wiekszosc talerzy po naszym jedzeniu. So what? ;)
> A jak mam faze to czasem kasamy razem wspolna kielbase. Widac psa nigdy
> nie miales. Pies to czlonek rodziny i nikt sie go nie brzydzi :-)

Cóż, co kto lubi. Niektórzy wolą kakałko, co nie znaczy, że ja mam też
polubić :P

--
Pete

Kris

unread,
Apr 7, 2017, 10:07:40 AM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 16:01:07 UTC+2 użytkownik Pete napisał:

> Cóż, co kto lubi. Niektórzy wolą kakałko, co nie znaczy, że ja mam też
> polubić :P
Właściciele psów dzielą się na tych co psy śpią z nimi w łóżku i na tych którzy się do tego nie przyznają;)

collie

unread,
Apr 7, 2017, 10:07:59 AM4/7/17
to
W dniu 07.04.2017 15:33, Adam Sz. pisze:
Otóż to. :) Ale z takim o psach, to jak ze ślepym o kolorach.

collie

unread,
Apr 7, 2017, 10:22:42 AM4/7/17
to
W dniu 07.04.2017 16:07, Kris pisze:

> Właściciele psów dzielą się na tych co psy śpią z nimi w łóżku i na tych którzy się do tego nie przyznają;)

Ale - jak pisał Boy - w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz.
Mój na ten przykład nie chce, bo mu za gorąco. Nawet na dywanie nie,
tylko na gołej podłodze.

Tomasz Gorbaczuk

unread,
Apr 7, 2017, 10:55:53 AM4/7/17
to
W dniu .04.2017 o 15:33 Adam Sz. <adam...@gmail.com> pisze:
Nie mam z tym problemu, też mam pasa. Ślina psa wbrew obiegowym opiniom
nie jest "zdrowa". Jak bakterie z jego śliny trafią na podatny grunt
(osłabienie organizmu) może być nieciekawie.
Trzeba zachować minimum rozsądku i higieny.
Jest dobrze dopóki jest dobrze :-) Jak się zacznie to będzie nieciekawie i
dla psa i Twojej rodziny. Mój nowofundland złapał zapalenie ucha i z
analizy wyszło, że ma szczep pałeczki ropy błękitnej odpornej na wszystkie
antybiotyki.I mam tak jak w klasyku: "Nie mamy Pańskiego płaszcza i co
pan nam zrobi?"

TG




KIKI

unread,
Apr 7, 2017, 10:58:30 AM4/7/17
to
Moja suńka śpi rozwalona :-)

collie

unread,
Apr 7, 2017, 11:59:13 AM4/7/17
to
W dniu 07.04.2017 16:55, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> Ślina psa wbrew obiegowym opiniom nie jest "zdrowa".
> Jak bakterie z jego śliny trafią na podatny grunt (osłabienie organizmu)
> może być nieciekawie.

Jest tak samo zdrowa jak ślina drugiego człowieka - ani mniej, ani więcej.
No - może jak ślina drugiego człowieka, który nie myje zębów. A obca
bakteria - czy to z pyska psa, czy z ust drugiego człowieka - zawsze stanowi
zagrożenie, gdy system immunologiczny jest osłabiony. I wbrew obiegowym
opiniom, częściej dochodzi do zakażeń po pogryzieniu człowieka przez
człowieka, niż przez psa. Tyle, że z pogryzieniem przez psa mamy do
czynienia częściej. Kiedyś w tivi słyszałem, jak jakiś lekarz powiedział,
że wolałby być ugryziony przez psa, niż przez człowieka. ;)

Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 1:01:28 PM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 16:01:07 UTC+2 użytkownik Pete napisał:

> > Moj pies wylizuje wiekszosc talerzy po naszym jedzeniu. So what? ;)
> > A jak mam faze to czasem kasamy razem wspolna kielbase. Widac psa nigdy
> > nie miales. Pies to czlonek rodziny i nikt sie go nie brzydzi :-)
>
> Cóż, co kto lubi. Niektórzy wolą kakałko, co nie znaczy, że ja mam też
> polubić :P

Tym niemniej - nie wiem gdzie dostrzegasz problem w myciu miski psa w
zmywarce z innymi "ludzkimi" naczyniami w 70stC :) Gdzie widzisz jakies
ryzyko poza sama swiadomoscia, ze psie naczynia myja sie z ludzkimi? ;)
pozdr.

--
Adam Sz.

Adam Sz.

unread,
Apr 7, 2017, 1:07:33 PM4/7/17
to
W dniu piątek, 7 kwietnia 2017 16:22:42 UTC+2 użytkownik collie napisał:

> > Właściciele psów dzielą się na tych co psy śpią z nimi w łóżku i na tych którzy się do tego nie przyznają;)
>
> Ale - jak pisał Boy - w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz.
> Mój na ten przykład nie chce, bo mu za gorąco. Nawet na dywanie nie,
> tylko na gołej podłodze.

Ot co, moj tez nie przepada. Raz na ruski rok jak sie go zaciagnie to
polezy przy nogach przez 2 minuty i sie zwija na podloge :) A w nocy co
godzine zmienia miejsce - z podlogi do swojego legowiska. Za to chyba
czesciej spi w naszym lozku jak nas nie ma, bo ostatnio niby nie lezal,
a pelno piasku w lozku (a akurat mam plac caly wybrukowany i jeszcze w
piasku) ;)

Tu zlapany jak akurat lezy w lozku :)

http://szyna.civ.pl/gausioroslaw.jpg

pozdr.

--
Adam Sz.

Kżyho

unread,
Apr 10, 2017, 4:29:01 AM4/10/17
to
W dniu 2017-04-07 o 15:33, Adam Sz. pisze:
Miałem psa, mam kota. W życiu z nim z jednego talerza bym nie jadł, tak
samo jak na spółkę jednej kiełbasy.
To nie jest normalne, żeby się go nie brzydzić ;)

Adam Sz.

unread,
Apr 10, 2017, 5:05:46 PM4/10/17
to
W dniu poniedziałek, 10 kwietnia 2017 10:29:01 UTC+2 użytkownik Kżyho napisał:

> Miałem psa, mam kota. W życiu z nim z jednego talerza bym nie jadł, tak

A gdzie ja pisalem, ze jem z nim ze wspolnego talerza? ;)
Napisalem tylko, ze pies wylizuje resztki z naszych talerzy.

> samo jak na spółkę jednej kiełbasy.
> To nie jest normalne, żeby się go nie brzydzić ;)

No wiadomo, ze codzien tego nie robie i raczej jak juz to odgryzam i daje
mu w rece kawalek ale raz sie tak zdarzylo jak bylem na bani ze jedlismy
kielbase niczym w romantycznym filmie zakochana para jedzaca sphagetti :D

Czasem jak mi cos przypadkiem liznie (np. kanapke) to tez nie wyrzucam
tylko zjadam bez obrzydzenia :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Kżyho

unread,
Apr 11, 2017, 4:17:21 AM4/11/17
to
W dniu 2017-04-10 o 23:05, Adam Sz. pisze:
> W dniu poniedziałek, 10 kwietnia 2017 10:29:01 UTC+2 użytkownik Kżyho napisał:
>
>> Miałem psa, mam kota. W życiu z nim z jednego talerza bym nie jadł, tak
>
> A gdzie ja pisalem, ze jem z nim ze wspolnego talerza? ;)
> Napisalem tylko, ze pies wylizuje resztki z naszych talerzy.

Tu to luz, jak idzie potem do wymycia.

> No wiadomo, ze codzien tego nie robie i raczej jak juz to odgryzam i daje
> mu w rece kawalek ale raz sie tak zdarzylo jak bylem na bani ze jedlismy
> kielbase niczym w romantycznym filmie zakochana para jedzaca sphagetti :D
>
> Czasem jak mi cos przypadkiem liznie (np. kanapke) to tez nie wyrzucam
> tylko zjadam bez obrzydzenia :-)

Cóż, dla mnie już niezjadliwe ;)

collie

unread,
Apr 11, 2017, 5:02:38 AM4/11/17
to
W dniu 10.04.2017 10:29, Kżyho pisze:

> To nie jest normalne, żeby się go nie brzydzić ;)

Z tym zdaniem można się zgodzić pod warunkiem, że dopiszesz
do niego - "jak dla mnie". Bo co dla Ciebie jest nienormalne
i obrzydliwe, to innym nic do tego. I vice versa.


0 new messages