W ciągu 5 godzin spada o 1stC (z 20,4 na 19,4) na zewnątrz około -5 st.
bezwietrzenie, zachmurzenie całkowite.
Mierzone w pomieszczeniu które najszybciej reaguje na spadki temperatury
na zewnątrz. Pomieszczenie ok 12 m2, jedno okno 120x140 ściana
jednowarstwowa Ytong 36,5 (400) bez wentylacji, w domu wentylacja
grawitacyjna (działająca).
Czy to dobry wynik?
Jak to u Was wychodzi, zwłaszcza ciekawi mnie jak wypada mój dom na tle
tych ocieplonych.
Ariusz
temperatura rano: -8 stopni.
--
Krzysiek
np. tej w nocy, o 23, na piecu mia�em 45 stopni, nie dok�ada�em niczego.
W domu temperatura 19 stopni. O 7 rano 16,5 stopni :)
Dom ca�kowicie nie ocieplony, nad pi�trem strych.
--
Krzysiek
U�ytkownik "Ariusz" <ari...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hkolcr$ejv$1...@news.onet.pl...
> Sprawdzi�em jak spada temperatura (przy ca�kowicie wy��czonym ogrzewaniu)
> w moim domu i:
>
> W ci�gu 5 godzin spada o 1stC (z 20,4 na 19,4) na zewn�trz oko�o -5 st.
> bezwietrzenie, zachmurzenie ca�kowite.
> Mierzone w pomieszczeniu kt�re najszybciej reaguje na spadki temperatury
> na zewn�trz. Pomieszczenie ok 12 m2, jedno okno 120x140 �ciana
> jednowarstwowa Ytong 36,5 (400) bez wentylacji, w domu wentylacja
> grawitacyjna (dzia�aj�ca).
>
> Czy to dobry wynik?
> Jak to u Was wychodzi, zw�aszcza ciekawi mnie jak wypada m�j dom na tle
> tych ocieplonych.
>
> Ariusz
Nie kapujďż˝ Twojego rozumowania.
Masz dom grzejesz przez 1 godzin� i po godzinie zn�w musisz grza� by
utrzymaďż˝ temperaturďż˝ czyli cykl 2 godzinny. U mnie po 5 godzinach grzejďż˝
oko�o 1 godziny by na nowo nagrza� i utrzyma� temp. (teoretyczne
za�o�enie - normalnie mam ustawione by przy r�nicy 0,4 st ju� w��cza�
si� piec i nie wiem ile czasu grzeje by zn�w temp si� podnios�a)
W pierwszej kolejno�ci w domu grzane jest powietrze dopiero potem
nast�puje utrata ciep�a poprzez �ciany. Zgodz� si� z tob�, �e na
rozgrzanie mur�w, kt�re maj� za zadanie akumulowa� ciep�o trzeba wi�cej
czasu - ale to na rozgrzanie a nie na utrzymanie temp.
Nie chodzi�o mi o to czy mur si� nagrzewa szybciej, czy wolniej a o
komfort w pomieszczeniu - w moim domu dopiero po 5 godzinach spad�a
temperatura o 1 st. w Twoim po godzinie, za��my, �e oba domy maj�
identyczne wymiary, instalacj� CO i ca�� reszt� poza �cianami. Stawiamy
termometr na �rodku i grzejemy - wydaje mi si�, �e w obu przypadkach
czas potrzebny na ogrzanie pomieszczenia o 1 st. b�dzie zbli�ony w ko�cu
powietrze najszybciej si� nagrzewa i miesza - w praktyce ? - mo�e
nieznacznie si� r�ni� bo ju� na etapie ogrzewania pomieszczenia zaczn�
oddawa� ciep�o poprzez �ciany - w Twoim jak sam piszesz szybciej - wi�c
po wy��czeniu ogrzewania szybciej si� wych�odzi pomieszczenia, a w moim
wolniej wi�c d�u�ej b�d� mia� ciep�o... w efekcie im lepsza przegroda
tym lepiej.
Owszem jak ju� wspomnia�em na "rozgrzanie" domu potrzeba wi�cej energii.
Jednak na potrzymanie o wiele mniej.
Ariusz
> Owszem jak ju� wspomnia�em na "rozgrzanie" domu potrzeba wi�cej energii.
> Jednak na potrzymanie o wiele mniej.
Ale ten, ktory ma wieksza pojemnosc, moze stygnac dluzej nawet jesli jest
gorzej zaizolowany.
Ten wynik nic nie mówi. W dzień i w nocy będzie różnie. Jeśli chcesz
mierzyć to lepiej przy bezchmurnym niebie, bo zachmurzenia są różne.
Jeszcze wilgotność powietrza. Trzeba byłoby też mierzyć średnią w domu.
M.
U�ytkownik "robertr" <e.rud...@o2.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:b44cd7ec-e15b-4ce0...@f15g2000yqe.googlegroups.com...
. Tak
naprawd� szybko�� spadania temperatury �wiadczy u mnie (my�l� �e u
wszystkich) o stopniu wych�odzenia �cian w stosunku do temperatury
powietrza - doskonale to widz� gdy po jaki� wielkich mrozach przyjdzie
ocieplenie, a ja jeszcze np przez jakie� dwa dni obserwuj� znaczne
spadki temperatury np o 3 C przez noc, podczas gdy dla tych
temperatur normalnie powinno spada� 1,5 - 2 C . Obserwuj� to do��
dok�adnie bo od 20 do 6 rano mam wy��czone ogrzewanie. Tak naprawd�
�ciany zawsze s� wych�odzone w stosunku do powietrza - jaki� gradient
przez �ciany.
Pozdr
> Kto� kto ma mury "ci�kie" mo�e np. przez dob� nie odczu�
> istotnego spadku tmperarury w domu, jednak jego ponowne dogrzanie b.�dzie
> wymaga�o nadrobienia energii k�tr� wytraci�y mury podczas tego braku
> ogrzewania.
Jednym s�owem, nie ma znaczenia z czego masz �ciany. Jak masz "lekkie", to
szybciej nagrzejesz, ale i szybciej wych�odzisz. Jak masz "ci�kie" -
wolniej nagrzejesz i wolniej wych�odzisz.
Nie chc� tu sia� jakich� ferment�w, ale en bloc wychodzi na to samo. Ca�e te
dyskusje na temat przewagi jednego materia�u nad drugim bior� w �eb (pod
wzgl�dem energoch�onno�ci rzecz jasna).
Pzdry,
/\/\\/\/
Ale czy ktos kiedys poddawal to wogole w watpliwosc ? To chyba oczywiste ze
pustak to pustak i energii nie wytwarza. To ze jeden wiecej potrafi
zakumulowac - coz - trzeba to najpierw tam dostarczyc ;)
Pozdrawiam
Kane
;) Musze ojcu powiedziec - u nas sa "rube rury" a i zeliwniaki sie znajda i
pewnie dlatego opalu duzo idzie - no bo przeciez nie przez stary dach
"ocieplony" szlaka czy posadzki parteru wylane na cholera wie czym (ale
napewno bez styropianu :P)
Pozdrawiam
Kane
.
Trochę to ma znaczenie z czego są ściany, np mając jakieś o małej
akumulacji np szkieletowe można lepiej sterować temperaturą w domu np
w nocy można mieć ustawioną niższą temperaturę, podczas dnia w pracy,
wyjazdy urlopowe etc.
Myślę że w ten sposób można zimą zaoszczędzić nawet jakieś 10 - 15 %
energii.
Wadą tego są wszelkie awarie np brak prądu kilkudniowy - ostatnie
przypadki w Polsce.
Natomiast dla mnie podstawowe znaczenie ma okres letni - w polskim
klimacie mając dom dobrze ocieplony i akumulacyjny spokojnie można
obyć się latem bez klimatyzacji, oszczędzając sobie ogromnych wydatków
instalacyjnych i eksploatacyjnych. W USA np gdzie dominują domy
szkieletowe nie do pomyślenia.....
Pozdrawiam
To sie nazywa zasada zachowania energii.
Ma znaczenie - szczegolnie jesli uwzgledniasz sposob uzytkowania budynku i
wymagany poziom komfortu.
Natomiast dla mnie podstawowe znaczenie ma okres letni - w polskim
klimacie maj�c dom dobrze ocieplony i akumulacyjny spokojnie mo�na
oby� si� latem bez klimatyzacji, oszcz�dzaj�c sobie ogromnych wydatk�w
instalacyjnych i eksploatacyjnych. W USA np gdzie dominuj� domy
szkieletowe nie do pomy�lenia.....
I to jest to, co ja czuj� latem na podaszu bez w��czenia
klimatyzacji.
St�d nie jest prawd� z czego si� buduje, przy lekkich
konstrukcjach bez klimatyzacji, w nas�onecznione dnie latem
temperatura przekracza 30 oC, poczas gdy na parterze
w konstrukcji murowanej (B.kom�rkowy + styropian) nie przekracza 22.
Jakby� si� cz�oku nie obr�ci� to d*** zawsze z ty�u g�owy.
Chyba �e masz du�o kasy, i na lato dom o du�ej akumulacyjno�ci
zim�, gdy pracujesz i wyje�d�asz na narty na ferie- o ma�ej
(pod wszakze warunkiem �e nie zabraknie pr�du...)
Pozdrawiam
Jaki sens ma akumulacyjno�� �ciany przy ociepleniu styropianem?
Albo inaczej - rozwa�my dwa przypadki:
1. Budynek w kszta�cie sze�cianu zbudowany z 25 cm gazobetonu + 20 cm
styropianu (teoretycznie bez drzwi, okien itp.)
2. Budynek w kszta�cie sze�cianu zbudowany tylko ze styropianu 20 cm. +
grubo�� odpowiadaj�ca wsp�czynnikowi przenikania ciep�a 25cm gazobetonu
(tak�e bez drzwi i okien).
W obu przypadkach mamy ten sam wp�czynnik przenikania.
Sugerujecie, �e wbudynek ze �cianami z gazobetonu wolniej b�dzie si�
wych�adza�, bo gazobeton lepiej kumuluje ciep�o ni� styropian?
Doloz do srodka akwarium na 1000m3 - bedzie mialo wplyw na wychladzanie?
> Doloz do srodka akwarium na 1000m3 - bedzie mialo wplyw na wychladzanie?
Wszystko zale�y od tego, jak� b�dzie mia�o temperatur� wody.
Ilosciowo, ja pytam jakosciowo o obecnosc wplywu.
> Doloz do srodka akwarium na 1000m3 - bedzie mialo wplyw na wychladzanie?
No wlasnie, pasowalo by dorzucic chocby sciany wewnetrzne.
Pozdro.. TK
> Ilosciowo, ja pytam jakosciowo o obecnosc wplywu.
No dobra, powiedzmy, �e po g��bszym zastanowieniu si� - przekona�e� mnie.
Jakby taki dom wype�ni� wod�, to pewnie du�o wolniej by si� wych�adza� ni�
taki z powietrzem :)
Ja si� zastanawiam jednak nad nieco inn� rzecz�. Energia nie bierze si� z
nik�d. Trzeba j� do �cian dostarczy�, �eby potem z niej korzysta� - to jest
jasne. Na czym jednak polega ta akumulacja? Bo dla mnie to troch�
paradoks... Skoro, dajmy na to, szamot dobrze akumuluje (a w�a�ciwie
kumuluje :)) ciep�o, to oznacza, �e d�ugo stygnie. Ale skoro d�ugo stygnie,
to oznacza te� chyba, �e bardzo wolno oddaje ciep�o do otoczenia, co z kolei
oznacza, �e ci�ko takim szamotem nagrza� dom - a w�a�ciwie ciep�o z niego
p�yn�ce powinno by� niemal nieodczuwalne :) Przyjmuj�c, teoretycznie, �e
mamy jaki� materia� o super wysokiej akumulacyjno�ci, po nagrzaniu go do
bardzo wysokiej temperatury, nie powinien parzy� w dotyku - wszak oddaje
ciep�o do otoczenia w znikomej ilo�ci. Oczywi�cie mowa tu czysto teoretyczna
o skrajno�ciach, ale temat wydaje mi si� by� ciekawy. To dowodzi, �e wysoka
akumulacyjno�� materia�u wcale nie musi by� zalet�. Cho� by� mo�e nie
pojmuj� tego we w�a�ciwy spos�b :)
> p�yn�ce powinno by� niemal nieodczuwalne :) Przyjmuj�c, teoretycznie, �e
> mamy jaki� materia� o super wysokiej akumulacyjno�ci, po nagrzaniu go do
> bardzo wysokiej temperatury, nie powinien parzy� w dotyku
Jak ma nie parzyc?
Jak nagrzejesz do bardzo wysokiej temp. to te temp. bedzie oddawal taka jaka
ma i w konsekwencji stygl oddajac coraz mniej, znaczy moc wieksza i
mniejsza, ale nie pojemnosc.
>- wszak oddaje ciep�o do otoczenia w znikomej ilo�ci. Oczywi�cie mowa tu
>czysto teoretyczna o skrajno�ciach, ale temat wydaje mi si� by� ciekawy. To
>dowodzi, �e wysoka akumulacyjno�� materia�u wcale nie musi by� zalet�. Cho�
>by� mo�e nie pojmuj� tego we w�a�ciwy spos�b :)
Moze ale nie musi. W domu calorocznym, kiedy mieszkasz caly czas,
bezwladnosc wg. mnie jest zaleta. Dom ani szybko sie nie wychlodzi zima, ani
latem szybko sie nie nagrzeje. Jak czesto wyjezdzasz na dluzej to odwrotnie
rzecz biorac bezwladnosc bedzie wada, bo ani szybko sie nie nagrzeje zima,
ani szybko nie ostygnie latem.
Pozdro.. TK
> Czy to dobry wynik?
Nie napisales jeszcze jakie masz ogrzewanie (grzejniki czy podlogowka)
a to ma b. duzy wplyw :)
> Jak to u Was wychodzi, zwłaszcza ciekawi mnie jak wypada mój dom na tle
> tych ocieplonych.
Porotherm 25 + 20cm styro, po 24h od wylaczenia pompki od podlogowki
temperatura spada o ok 1 st C / dobe, przy temp. na zewnatrz tez w
granicy -5 stC.
pozdr.
--
Adam Sz.
> o skrajnościach, ale temat wydaje mi się być ciekawy. To dowodzi, że wysoka
> akumulacyjność materiału wcale nie musi być zaletą. Choć być może nie
> pojmuję tego we właściwy sposób :)
Wysoka akumulacyjnosc domu (grube, ciezkie sciany wewnetrzne, betonowe
stropy i schody) daje dokladnie taki sam efekt jak grube ocieplenie -
lagodzi amplitude wahan temperatury wewnetrznej. Tzn. traktuj taka
sciane, strop jako akumulator ciepla. Im grubsza i ciezsza tym z
reguly pomiesci w sobie wiecej ciepla, ktore bedzie oddawac w momencie
wylaczenia ogrzewania (jak wystapi roznica temperatur) lub jak zrobi
sie na zewnatrz b. cieplo. Taki bufor .. Dokladnie taki sam efekt daje
grube ocieplenie - lagodzi wahania temperatury w srodku :) Ja poki co
nie mam zalozonego (lezy i czeka na czas;) czujnika pogodowego i
steruje "recznie" temperatura zasilania podlogowki i mimo wahan +5 do
-23st C na zewnatrz, mimo tego ze mi sie nie chce schodzic do piwnicy
i przestawiam to raz w tygodniu "na oko", mam wahania w srodku domu o
niecaly 1st C ! (mam termometr z pamieciami min i max). Ostatnio nawet
analogowy termometr wystawilem na zewnatrz bo myslalem, ze sie zepsul
- wskazowka stala w miejscu od tygodni :-)
Ja budowalem dom z mysla o duzej akumulacyjnosci - mam grube betonowe
stropy (plyty po 16cm), dwie pary ciezkich (po ok. ~2t) betonowych
schodow i wiekszosc scian to sciany nosne grubosci 25cm. Typowych
dzialowek mam doslownie tylko pare metrow kwadratowych :) Z 14-tu
sztuk oscieznic tylko dwie sztuki mam na dzialowke ~14cm, pozostale na
28cm (co niestety troche mnie po kieszeni szarpnelo bo wszedzie
chcialem opaskowe ;) Do tego grube ocieplenie (20cm styro sciany i
25cm porzadna welna w dachu) i po polowie pierwszego sezonu bardzo
sobie to chwale - wiem, ze dokonalem wlasciwego wyboru :-)
Jedna jedyna wada tego rozwiazania wyszla po pierwszym odpaleniu CO.
Dom byl wychlodzony bo jeszcze przed zrobieniem ocieplenia byly
pierwsze przymrozki i w srodku nierzadko temperatura spadala do 5-8st
C. Zeby podniesc temperature z 10st C do zwyklej pokojowej musialem
hajcowac dobre 10 dni "na maksa" :-) Takze taki system sprawdza sie
wylacznie w calorocznym domu. Taki budowalem wiec wszystko pasuje ;-)
pozdr.
--
Adam Sz.
Tam gdzie by� robiony pomiar jest grzejnik na �cianie pod oknem.
>> Jak to u Was wychodzi, zw�aszcza ciekawi mnie jak wypada m�j dom na tle
>> tych ocieplonych.
>
> Porotherm 25 + 20cm styro, po 24h od wylaczenia pompki od podlogowki
> temperatura spada o ok 1 st C / dobe, przy temp. na zewnatrz tez w
> granicy -5 stC.
Pewnie si� to zgadza - prawie na ca�ym parterze mam pod�og�wk� i
wyra�nie w pomieszczeniach gdzie jest ta pod�og�wka z rana jest o wiele
cieplej - nigdy nie mierzy�em o ile
Ariusz
>> o skrajno�ciach, ale temat wydaje mi si� by� ciekawy. To dowodzi, �e
>> wysoka
>> akumulacyjno�� materia�u wcale nie musi by� zalet�. Cho� by� mo�e nie
>> pojmuj� tego we w�a�ciwy spos�b :)
>Wysoka akumulacyjnosc domu (grube, ciezkie sciany wewnetrzne, betonowe
>stropy i schody) daje dokladnie taki sam efekt jak grube ocieplenie -
>lagodzi amplitude wahan temperatury wewnetrznej.
Jest jednak sporo roznic - de facto w domu z akumulacja trudniej utrzymac
kontrole nad kosztami ogrzewania a czesto i komfort.
> Jest jednak sporo roznic - de facto w domu z akumulacja trudniej utrzymac
> kontrole nad kosztami ogrzewania a czesto i komfort.
Temperatura powietrza w miar� szybko dojdzie do 21stC ale betony d�u�ej b�d�
dochodzi� wi�c na pocz�tku cyklu grzewczego i po kazdym s�onecznym ciep�ym
dniu czu� od �cian ch��d.
Do rozgrzania betonu trzeba wsadzic sporo energii a zanim siďż˝ ta kupa betonu
i ceramiki rozgrzeje minie trochďż˝ czasu.
Jak po nocy przyjdzie s�onecznym ciep�y dzie� to zakumulowana energia oka�e
si� �e jest bezu�ytecznie zmagazynowana i zmarnuje si� bo wystarczaj�co du�o
ciep�a otrzymujemy przez okna od s�oneczka.
> Jak po nocy przyjdzie s�onecznym ciep�y dzie� to zakumulowana energia
> oka�e si� �e jest bezu�ytecznie zmagazynowana i zmarnuje si� bo
> wystarczaj�co du�o ciep�a otrzymujemy przez okna od s�oneczka.
A czemu bezuzytecznie?? Ta bezwladnosc spowoduje wylaczenie kotla i energie
ze slonca mamy gratis, bo przeciez z drugiej strony slonca nie ma. Poza tym
po slonecznym dniu przyjdzie kolejna noc a po niej moze dzien bez slonca.
Pare kilometrow od miasta mam dom drewniany z bala i sporym kominem z cegly
wewnatrz.. Latem przed dociepleniem bylo tak wieczorem upal, ze zasnac
trudno, a rano trzeba szukac czegos do ubrania. Teraz po ociepleniu jest
lepiej, tyle ze to lato. Dzieki za taki komfort.
Pozdro.. TK
> A czemu bezuzytecznie??
Bo dom wystarczajac� ilo�� energii otrzymuje od s�oneczka.
Marek
Ale ta ew. energia od s�oneczka tez si� zakumuluje w �cianach, stropach itp
i jak noc i nast�pny poranek bedzie ch�odniejszy to si� wyr�wna.
Wiec nie mozna m�wic �e bezu�yteczna.
Ja u siebie mam poddasze ocieplone 25cm we�ny. Mam jedno pomieszczenie gdzie
sa 3 sciany dzia�owe murowane i jedna poddasza.
Pozosta�e pomieszczenia maj� 2 lub 3 �ciany poddasza.I w tych pomiesczeniach
komfort cieplny jest wyraznie nizszy
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Inaczej - jesli w ciagu nocy temperatura spadnie o 2 stopnie, ale budynek
jest pojemny wowczas, albo rano jest za zimno (o te dwa sopnie), albo trzeba
zaczac wczesniej grzac (czyli jest drozej o dluzszy czas potrzebny do
rozgrzania). Mozna wylaczyc ogrzewanie tez wczesniej, by jednak wykorzystac
ta zmagazynowana energie, ale wtedy z kolei pod koniec dnia jest za zimno.
Co ty wypisujesz jest dokładnie odwrotnie, domy akumulacyjne są
idealne na nagrzewanie słoneczne przez okna.
Trochę mi szkoda czasu na pisanie ale spróbuję : jeśli przez okna
wejdzie np 20 kWh do w domu akumulacyjnym temperatura wzrośnie o 0,2 C
a w domu nieakumulującym to wzrośnie np o 5 C. Pewnie skończy się
roletami.
Trochę pomyśl nim napiszesz.
Pozdrawiam
> Ale ta ew. energia od s�oneczka tez si� zakumuluje w �cianach, stropach
> itp i jak noc i nast�pny poranek bedzie ch�odniejszy to si� wyr�wna.
Je�eli s�oneczko operuje wystarczaj�co to energia zakumulowana w �cianie w
nocy poprzedniej jest mi zb�dna.
Lepiej ogrzewa� na bie��co niz na zapas. Ka�de zapasy to s� zawsze jakie�
straty.
> Wiec nie mozna m�wic �e bezu�yteczna.
> Ja u siebie mam poddasze ocieplone 25cm we�ny. Mam jedno pomieszczenie
> gdzie sa 3 sciany dzia�owe murowane i jedna poddasza.
> Pozosta�e pomieszczenia maj� 2 lub 3 �ciany poddasza.I w tych
> pomiesczeniach komfort cieplny jest wyraznie nizszy
U mnie sa dwa identyczne powierzchniowo pomieszczenia. Sďż˝ sobie lustrzanym
odbiciem z identycznymi oknami i wej�ciem. W obu pomieszczeniach okna s� na
p�noc. W obu �ciany kolankowe i powierzchnie skos�w s� identyczne. W obu
s� identyczne grzejniki w takich samych miejscach z g�owicami
termostatycznymi. R�znica jest taka �e jedno pomieszczenie oddzielone jest
od reszty domu tylko �cian� GK z podw�jnej p�yty a drugie cz�ciowo �cian�
GK oraz cz�ciowo kominem i wentylacj� do kominka. Komin narazie jest
nieu�ywany.
Pomieszczenie ze �cian� GK jest usytuowane po stronie p�nocny zach�d.
Pomieszczenie z kominem jest nie bez powodu po stronie p�nocny wsch�d.
Wiedzia�em �e bedzie trudniejsze do nagrzania i tak tez jest. Grzejnik jest
cz�ciej i bardziej rozgrzany ni� w pomieszczeniu obok aby utrzymac t� sam�
temperatur�. Gdy zostanie uruchomiony kominek w salonie poni�ej to
pomieszczenie b�dzie dostawa�o sporo ciep�a od komina.
Marek
> Inaczej - jesli w ciagu nocy temperatura spadnie o 2 stopnie, ale budynek
> jest pojemny wowczas, albo rano jest za zimno (o te dwa sopnie), albo
> trzeba zaczac wczesniej grzac (czyli jest drozej o dluzszy czas potrzebny
> do rozgrzania). Mozna wylaczyc ogrzewanie tez wczesniej, by jednak
> wykorzystac ta zmagazynowana energie, ale wtedy z kolei pod koniec dnia
> jest za zimno.
Jakby nie by�o, ka�de magazynowanie energii to s� zawsze straty.
Oczywi�cie nie dotyczy to magazynowania energii ze �r�de� okresowych bo
wtedy nie mamy wyj�cia i magazynowa� musimy.
Wniosek jest taki. Je�eli decydujemy si� np. na gaz to najefektywniejszym
domem najlepiej zuzywaj�cym to paliwo na bierz�co b�dzie dobrze zaizolowany
dom o ma�ej pojemno�ci cieplnej z awaryjnym kominkiem. Je�eli ktos chce
zaszale� z pomp� ciep�a to musi zbudowa� ci�ki dom o du�ej pojemno�ci
cieplnej czyli z przewymiarowanymi grubo�ciami pod�og�wek i �cian a
ocieplenie porz�dnie i tak musi by� i tak po inaczej magazyn ciep�a b�dzie
dziurawy.
Pytanie co jest dro�sze zar�wno w inwestycji i eksploatacji? Co �atwiej i
szybciej jest wybudowaďż˝?
Ale te� co jest trwalsze na starzenie, po�ar, wichur�?
Marek
>Co ty wypisujesz jest dok�adnie odwrotnie, domy akumulacyjne s�
>idealne na nagrzewanie s�oneczne przez okna.
Wcale nie bo powierzchnia okien jest niewystarczaj�ca aby s�o�ce nagrza�o
pomieszczenie i betony na zapas.
>Troch� mi szkoda czasu na pisanie ale spr�buj� : je�li przez okna
>wejdzie np 20 kWh do w domu akumulacyjnym temperatura wzro�nie o 0,2 C
>a w domu nieakumuluj�cym to wzro�nie np o 5 C. Pewnie sko�czy si�
>roletami.
>Troch� pomy�l nim napiszesz
Pomy�l sam co napisa�e�. Mi nie szkoda tych paru chwil na dyskusj�. Je�eli
uwa�asz �e ci czasu szkoda to nie podejmuj si� tematu.
1. 0,2stC to nic nie znacz�ca warto��. Nie wiem sk�d tyle wzi��e�.
2. Zanim w domu akumulacyjnym zrobi si� ciep�o od s�oneczka to juz s�o�ce
b�dzie mocno po po�udniu.
3. Energia ze s�o�ca jest darmowa. Gdy b�dzie to 26stC w dzie� zamiast 21 to
nic si� nie stanie. Nie p�acisz za to. Zreszt� dotyczy pomieszcze�
nas�onecznionych. W pozosta�ych b�dzie ju� mniej.
4. Aby jednak przegrza� o te 5stC to te� nie jest takie mo�liwe poniewa�
wsp�czesne okna buduje si� z szyb 2-3 warstwowych z napylanymi warstwami
kt�re maj� za zadanie ogranicza� promieniowanei UV oraz IR po to aby w�asnie
nie przegrzewa� pomieszcze� w lecie. Wi�c tego ciepe�ka ze s�o�ca az tak
du�o nie b�dzie. Dla domu nieakumulacyjnego w sam raz a dla akumulacyjnego
niezauwa�alnie, ma�o.
5. Zauwa� �e sloneczne zimowe dni wyst�puj� raczej przy wysokim cisnieniu
atm. a to skojarzone jest zarazem z do�� niskimi temperaturami po zachodzie
s�o�ca.
W domu akumulacyjnym jak tylko s�o�ce zajdzie i przyjdzie mr�z to kocio�
musi zacz�� szybko grza� z du�� moc�. W domu akumulacyjnym pojemno��
cieplna jest spora wi�c tu� po zachodzie gdy przyjdzie mr�z przez jaki� czas
poczujemy dyskomfort chyba �e kocio� b�dzie grza� naprawd� spor� moc� ale i
tak nie obejdzie siďż˝ bez spadku temperatury zanim dojdzie do siebie. W domu
nieakumulacyjnym temperatura w pomiesczeniach s�oneczych nie zdazy nawet
spa�� z poziomu dziennego gdy w pozosta�ych pomieszczeniach kocio� szybko
wyr�wna spadek temperatur.
6. W domu akumulacyjnym za dnia zostanďż˝ nagrzane betony po to aby kolejnego
dnia ich energia niepotrzebnie "konkurowa�a" z energi� s�oneczn�.
Marek
Aaa i jeszcze jedno. Aby by�y idealne, s�o�ce musia�oby operowac na betony i
�ciany bez wyk�adzin paneli i mebli.
No i przez otwarte okna a nie przez te z napylanymi warstwami t�umi�cymi IR.
Marek
Pzdr
JKK
> Jak� macie temperature na podlog�wce / w pomieszczeniu
> i czy obni�acie na noc (o ile ?)
27stC i raczej ne ma sensu obni�a�.
Marek
Marko
Z tym ograniczaniem nagrzewania latem to albo cytujesz jakieś ściemy
marketingowe albo...
Zobacz sobie spektrum promieniowania słonecznego, docierającego do
Twego domu po filtracji w atmosferze:
UV < 5 % IR też bardzo mało, jakby było inaczej to Ewolucja zadbałaby
o inną budowę naszego oka. Natomiast napylana warstwa chroni przed
wypromieniowaniem IR z naszego domu i tyle. Jak kupisz sobie jakąś
szybę termiczną to najczęściej na jednej stronie jest coś przyklejone
i to oznacza stronę montażu - działa ten system w jedną stronę i
wszyscy montują tak aby IR odbijane było do domu. Tak naprawdę
transmisja tych szyb wynosi 60 % a normalnych 80 %.
Może są tacy użytkownicy z oknami dachowymi od strony południowej w
których ten system, który opisujesz działa - tzn nic im się latem nie
nagrzewa?
>1. 0,2stC to nic nie znacząca wartość. Nie wiem skąd tyle wziąłeś.
Liczby które wziąłem to oczywiście pewne uproszczenie (np. akumulacja
100 kWh/1C to 20 kWh co daje 0,2 C).
Pomyśl jak fajnie działa dom akumulacyjny w okresie przejściowym
wiosna czy jesień gdy światła trochę jest a grzać trzeba.
Np dla powyższej akumulacji (100 kWh/1C) i zapotrzebowaniu na ciepło
np 30 kWh /dzień Może być że dziennie przez szyby od strony południa
wpadnie nawet 25 - 40 kWh (jakieś 7 - 10 m2),
Można wówczas mieszkać komfortowo z oscylacjami temperatur poniżej 0,5
C.
Nawet jak przez kilka dni będzie więcej słońca i ciepło to
temperatura średnio wzrośnie o max... 1,5 C.
Natomiast w domu np szkieletowym w tym czasie będziesz latał do
firanek i pieca...
Latem jak masz wysunięty dach to światło bezpośrednie może wcale nie
docierać, ja tak mam i bardzo sobie to chwalę.
Pozdrawiam
Toz kociol nie grzeje w tym czasie.
Pozdro.. TK
Gdyby tak bylo, to w domu po wschodzie temp. by rosla a tak nie jest, lub
jest w stopniu minimalnym. Temp. nie rosnie, bo kociol nie pracuje, lub
pracuje znacznie mniej. Do poki w domu nie zrobi sie za goraco to nie ma
mowy o zadnych stratach, bo po slonecznym dniu przyjdzie mrozna noc.
Pozdro.. TK
> Jakby nie by�o, ka�de magazynowanie energii to s� zawsze straty.
Przeciez to nie ma znaczenia. W bilansie ogrzewania akumulacja energii nie
ma zadnego znaczenia. To ze ona jest nic wiecej nie kosztuje w domu
calorocznym. Stanowi ew. bufor na wypadek szybkich zmian w jedna czy druga
strone. Ogrzewa sie przeciez caly czas, wiec ta akumulacja jest a jakby jej
nie bylo.
> Wniosek jest taki. Je�eli decydujemy si� np. na gaz to najefektywniejszym
> domem najlepiej zuzywaj�cym to paliwo na bierz�co b�dzie dobrze
> zaizolowany dom o ma�ej pojemno�ci cieplnej z awaryjnym kominkiem.
Jak zaczynasz ogrzewac jesienia to energie w scianach masz gratis z lata i
nic dodatkowo nie kosztuje. Zima raczej malo kto wylacza ogrzewanie na
tydzien.
Pozdro.. TK
> Inaczej - jesli w ciagu nocy temperatura spadnie o 2 stopnie, ale budynek
> jest pojemny wowczas, albo rano jest za zimno (o te dwa sopnie), albo
> trzeba zaczac wczesniej grzac (czyli jest drozej o dluzszy czas potrzebny
> do rozgrzania). Mozna wylaczyc ogrzewanie tez wczesniej, by jednak
> wykorzystac ta zmagazynowana energie, ale wtedy z kolei pod koniec dnia
> jest za zimno.
To jest prawda o ile z jakichs powodow ogrzewanie sie wylacza. Ja pisze o
domu calorocznym tj. takim w ktorym ogrzewa sie caly czas.
Pozdro.. TK
> 2. Zanim w domu akumulacyjnym zrobi si� ciep�o od s�oneczka to juz s�o�ce
> b�dzie mocno po po�udniu.
Zakladasz jakis irracjonalny stan. Zanim slonce wstanie to dom jest
ogrzewany, a jak slonce swieci to jednak tez, jak zachodzi tym bardziej.
> 3. Energia ze s�o�ca jest darmowa. Gdy b�dzie to 26stC w dzie� zamiast 21
> to nic si� nie stanie. Nie p�acisz za to. Zreszt� dotyczy pomieszcze�
> nas�onecznionych. W pozosta�ych b�dzie ju� mniej.
>
> 4. Aby jednak przegrza� o te 5stC to te� nie jest takie mo�liwe poniewa�
> wsp�czesne okna buduje si� z szyb 2-3 warstwowych z napylanymi warstwami
> kt�re maj� za zadanie ogranicza� promieniowanei UV oraz IR po to aby
> w�asnie nie przegrzewa� pomieszcze� w lecie. Wi�c tego ciepe�ka ze s�o�ca
> az tak du�o nie b�dzie. Dla domu nieakumulacyjnego w sam raz a dla
> akumulacyjnego niezauwa�alnie, ma�o.
To w koncu wystarczy czy nie wystarczy?
Zakumulowana energia w scianach jest dla slonca niewidzialna. O ile nie
nastapi spadek temp. to ta energia jakby nie istniala. Slonce nie musi
nagrzewac scian, bo one sa nagrzane od lata.
>
> 5. Zauwa� �e sloneczne zimowe dni wyst�puj� raczej przy wysokim cisnieniu
> atm. a to skojarzone jest zarazem z do�� niskimi temperaturami po
> zachodzie s�o�ca.
> W domu akumulacyjnym jak tylko s�o�ce zajdzie i przyjdzie mr�z to kocio�
> musi zacz�� szybko grza� z du�� moc�.
W domu nieakumulacyjnym nie musi??
> W domu akumulacyjnym pojemno�� cieplna jest spora wi�c tu� po zachodzie
> gdy przyjdzie mr�z przez jaki� czas poczujemy dyskomfort
Jezeli pojemnosc cieplna jest spora to skad dyskomfort??
> chyba �e kocio� b�dzie grza� naprawd� spor� moc� ale i tak nie obejdzie
> si� bez spadku temperatury zanim dojdzie do siebie.
Niby czemu skoro temp. tak naprawde w ogole nie spadnie??
> W domu nieakumulacyjnym temperatura w pomiesczeniach s�oneczych nie zdazy
> nawet spa�� z poziomu dziennego gdy w pozosta�ych pomieszczeniach kocio�
> szybko wyr�wna spadek temperatur.
To jest bardzo ciekawe co piszesz, szkoda ze nie prawdziwe.
Jakim cudem w domu maloakumulacyjnym temp. wewnatrz w sloneczny dzien nie
spadnie a w domu akumulacyjnym mimo posiadania energii scian temp. ma spasc?
Jezeli sciany nie zdaza oddac energii w tym samym dniu do otoczenia to jakim
cudem kociol ma grzac po zachodzie z duza moca?? W tym co piszesz jedno
zdanie przeczy drugiemu.
> 6. W domu akumulacyjnym za dnia zostan� nagrzane betony po to aby
> kolejnego dnia ich energia niepotrzebnie "konkurowa�a" z energi�
> s�oneczn�.
Jak ma niby konkurowac jak wszystko ma zblizona temperature??
Slonce jak zacznie grzac to moze byc co najwyzej cieplej, wiec sciany ew.
moga przyjac wiecej energii a nie ja tracic. W tym co piszesz dziwnym trafem
w domu nieakumulacyjnym zrobi sie cieplej a domu akumulacyjnym zimniej i
kociol bedzie musial grzac wieksza moca.
Pozdro.. TK
> Jak� macie temperature na podlog�wce / w pomieszczeniu
> i czy obni�acie na noc (o ile ?)
Obnizanie nie ma sensu.
Pozdro.. TK
> Jak po nocy przyjdzie słonecznym ciepły dzień to zakumulowana energia okaże
> się że jest bezużytecznie zmagazynowana i zmarnuje się bo wystarczająco dużo
> ciepła otrzymujemy przez okna od słoneczka.
Zmarnuje sie?? Ulotni sie ? Zniknie ?? Ona caly czas bedzie siedziec w
tej scianie i czekac na chlodniejsze dni :) A im ciezsza sciana tym
wiecej energii od slonca bedzie w stanie wchlonac (bo jest
pojemniejsza), czyli w srodku bedzie sie utrzymywac dluzej chlod. To
przeciez dziala w obie strony. Jak pisalem - wygladza amplitude
temperatury wewnatrz (niezaleznie czy w mroz czy upaly).
pozdr.
--
Adam Sz.
Ja tez. Mam na mysli nocne obnizanie temperatury.
> 2. Zanim w domu akumulacyjnym zrobi się ciepło od słoneczka to juz słońce
> będzie mocno po południu.
W takim domu bedzie caly czas cieplo :) A popoludniowe ciepelko ze
sloneczka zostanie "wchloniete" w sciany i oddane kiedy bedzie
potrzebne.
> 3. Energia ze słońca jest darmowa. Gdy będzie to 26stC w dzień zamiast 21 to
> nic się nie stanie. Nie płacisz za to. Zresztą dotyczy pomieszczeń
> nasłonecznionych. W pozostałych będzie już mniej.
Ha ha - nic sie nie stanie? Spoce sie :D Wole jednak zeby bylo 21,2, a
energia zostala w murach. Piec / kociol / pompa / kominek / dowolne
inne zrodlo ciepla odetchnie przez nastepne pare godzin :)
> W domu akumulacyjnym jak tylko słońce zajdzie i przyjdzie mróz to kocioł
> musi zacząć szybko grzać z dużą mocą. W domu akumulacyjnym pojemność
> cieplna jest spora więc tuż po zachodzie gdy przyjdzie mróz przez jakiś czas
> poczujemy dyskomfort chyba że kocioł będzie grzał naprawdę sporą mocą ale i
> tak nie obejdzie się bez spadku temperatury zanim dojdzie do siebie. W domu
Co Ty opowiadasz.. W domu akumulacyjnym (np. moim) mozesz wylaczyc
ogrzewanie na 24h i nie czujesz zadnego dyskomfortu (dla mnie spadek o
1st C to nie dyskomfort - dyskomfort to mialem w chaupie z
kaloryferami gdzie z 23 wieczorem robilo sie 16 rano :D A Ty piszesz
ze po zachodzie przyjdzie mroz i zrobi sie zimno.. Bzdura !! Nie zrobi
sie.
> 6. W domu akumulacyjnym za dnia zostaną nagrzane betony po to aby kolejnego
> dnia ich energia niepotrzebnie "konkurowała" z energią słoneczną.
A nocy u Ciebie nie ma ? ;) W dzien odbierze, w nocy odda (a piec moze
sobie odpoczac).
pozdr.
--
Adam Sz.
>> To jest prawda o ile z jakichs powodow ogrzewanie sie wylacza. Ja pisze o
>> domu calorocznym tj. takim w ktorym ogrzewa sie caly czas.
>
> Ja tez. Mam na mysli nocne obnizanie temperatury.
OK.
Jesli chodzi o mnie to poza komfortem nie maja one wiekszego sensu.
Pozdro.. TK
> Jesli chodzi o mnie to poza komfortem nie maja one wiekszego sensu.
A jaki to niby komfort jest jak wstajesz w nocy i idziesz do kuchni
cos przekasic czy do kibelka, a tam zimno ? Chyba kazdy ma oddzielnie
sypialnie - ja tam mam ustawione 18st C przez cala dobe, a w
pozostalych pomieszczeniach 21. I tak jest dla mnie zdecydowanie
bardziej komfortowo niz w nocy wszedzie 18 :) Obnizanie temp. w nocy
ma sens (dyskusyjny) tylko i wylacznie pod wzgledem ekonomicznym.
pozdr.
--
Adam Sz.
>> Jesli chodzi o mnie to poza komfortem nie maja one wiekszego sensu.
>
> A jaki to niby komfort
Dla mnie zaden, ale niektorzy tak lubia.
> jest jak wstajesz w nocy i idziesz do kuchni
> cos przekasic
Czesto Ci sie zdarza?? :-))
> czy do kibelka, a tam zimno ?
Zbadac prostate. :-DD
> Chyba kazdy ma oddzielnie
> sypialnie - ja tam mam ustawione 18st C przez cala dobe, a w
> pozostalych pomieszczeniach 21. I tak jest dla mnie zdecydowanie
> bardziej komfortowo niz w nocy wszedzie 18 :)
Mysle dokladnie tak samo.
> Obnizanie temp. w nocy
> ma sens (dyskusyjny) tylko i wylacznie pod wzgledem ekonomicznym.
Nie ma sensu, bo kociol pozniej stara sie szybko nadrobic. Chcac to zrobic
ekonomicznie to nalezalo by na sterowniku co jakas godzine podnosic temp. o
0,5C. Inaczej pelna jazda do osiagniecia zadanej. Tak zreszta dzialaja chyba
wszystkie ze sterowaniem wlacz/wylacz.
Pozdro.. TK
Nie ma sily, jesli obnizysz temperature musisz zuzyc mniej energii, zgodnie
z prawami fizyki. BTW wiekszosc ludzi, ktorych znam dwukrotnie obniza
temperature - na noc i czas nieobecnosci. Dlatego zreszta wszystkie
sterowniki pokojowe pozwalaja na wprowadzanie dwoch niezlaznych stref
ochlodzenia na dzien.
>>> Obnizanie temp. w nocy
>>> ma sens (dyskusyjny) tylko i wylacznie pod wzgledem ekonomicznym.
>>
>> Nie ma sensu, bo kociol pozniej stara sie szybko nadrobic.
>
> Nie ma sily, jesli obnizysz temperature musisz zuzyc mniej energii,
> zgodnie z prawami fizyki. BTW wiekszosc ludzi, ktorych znam dwukrotnie
> obniza temperature - na noc i czas nieobecnosci. Dlatego zreszta wszystkie
> sterowniki pokojowe pozwalaja na wprowadzanie dwoch niezlaznych stref
> ochlodzenia na dzien.
Ghost, to nie ma sensu.
Takie cykle maja ekonomiczne uzasadnienie tylko podczas dluzszych
nieobecnosci kiedy zyskow mozna doszukiwac sie z mniejszej roznicy
temperatur zewn. i wewn, ale doba to zdecydowanie za krotko. Dobowo przy
dzisiejszych systemach grzewczych to wylacznie straty. Kiedy kotlem steruje
termostat on/off to moze i jakos to wyjdzie bo tak czy tak dziala to zero
jedynkowo, ale coraz mniej jest takich ukladow. Te dobowe straty wiaza sie z
tym, ze dom stygnie wolno, a zmiana zadanej temp. na wyzsza skutkuje
wylacznie dazeniem systemu do osiagniecia zadanej mozliwie najszybciej
zwiekszajac znacznie moc. Nawet robilem testy w ciagu tej zimy. Na
sterowniku ustawiona najnizsza temp. 8,5C i taka jest w domu. Sterowanie w
oparciu o temp. zewn. korygowane temp. wewnetrzna. Zasilanie podlogowki
przyjmijmy 12C, kociol minimalna moc 6kW wlaczany cyklicznie. Po zwiekszeniu
temp. o 1,5C do 10C temp. zasilania podlogowki to juz dwadziescia pare C i
moc kotla przekracza 40%. Oczywiscie moc sukcesywnie bedzie spadac, ale
podlogowka na zmiane zareaguje co najmniej po godzinie a kociol pierwszy raz
wylaczy sie moze po trzech godzinach. Przez ten caly czas kociol spali
znacznie wiecej gazu. Zupelnie inaczej sprawy sie maja jak bede zwiekszal
temp. o 0,5C w dluzszym czasie. Kociol tego prawie nie zauwaza. Niestety
osiagniecie tych 10C bedzie trwalo znacznie dluzej. Mozna by pomyslec, ze te
postoje rekompensuja wyzsza poczatkowa moc, ale niestety tak nie jest.
Bilansem energetycznym na pewno tak, ale w calkowicie roznym czasie. Pewnie
zyskow jakichs mozna by sie doszukiwac w domach malobezwladnych, ale to poki
co u nas mniejszosc, zreszta ma inne swoje wady ktore dla mnie sa wieksze
jak ew. zalety. Z drugiej strony na kazda szybsza zmiane temp. wewn.
zareaguje wieksza moca, wiec te oszczednosci tez nie sa takie pewne.
Pozdro.. TK
> > jest jak wstajesz w nocy i idziesz do kuchni
> > cos przekasic
>
> Czesto Ci sie zdarza?? :-))
Hm, no, w sumie - nie ;D U mnie taki system nie sprawdzilby sie przede
wszystkim z tego powodu, ze moja zonka chodzi spac o 23, a ja bardzo
roznie - bywalo ze czasem i o 3-4 :) Ostatnio srednio o 1-2. Pospac
tez lubie roznie, czasem do 7, a czasem do 12. Dlatego wole zeby w
sypialni bylo zawsze chlodniej, a wszedzie indziej - cieplej. Nie sa
to az takie roznice - 18 vs 20-21. Ja ogolnie nie przepadam w domu za
goracem - jak slysze ze ktos ma w salonie 24-25 to sie od samego
myslenia poce :-)
> > czy do kibelka, a tam zimno ?
>
> Zbadac prostate. :-DD
Ja sobie czasem piwko walne wieczorem i wczesnie rano mnie pecherz
budzi ;-)
> > Obnizanie temp. w nocy
> > ma sens (dyskusyjny) tylko i wylacznie pod wzgledem ekonomicznym.
>
> Nie ma sensu, bo kociol pozniej stara sie szybko nadrobic. Chcac to zrobic
Gdyby byly kaloryfery i (jak pisales) dom slabo akumulacyjny typu
szkieletor to IMHO sens by byl. Poprostu termostaty w kalafiorach
szybko by zareagowaly odcinajac zbedne ciepelko. A to, ze piec chodzi
"na maksa" to raczej zaleta niz wada - prawdopodobnie wtedy jest
najbardziej sprawny. Pozatym przeciez energia przez niego
wyprodukowana nie idzie w komin tylko w grzejniki.
Tak czy inaczej u mnie takie obnizanie nawet nie byloby mozliwe - po
12h od wylaczenia CO temperatura spadnie mi o gora 0,5st C ;-)
pozdr.
--
Adam Sz.
>tez lubie roznie, czasem do 7, a czasem do 12. Dlatego wole zeby w
>sypialni bylo zawsze chlodniej, a wszedzie indziej - cieplej.
Dla tego min. zrobilem w sypialniach kalafiory, dzis nie wiem czy dobrze
zrobilem. Ludze sie, ze tu maja swoje zalety. :-)
>> Zbadac prostate. :-DD
>Ja sobie czasem piwko walne wieczorem i wczesnie rano mnie pecherz
>budzi ;-)
To ja wytrwale czekam do ostatniej wizyty i dopiero ide spac.
>> Nie ma sensu, bo kociol pozniej stara sie szybko nadrobic. Chcac to
>> zrobic
>Gdyby byly kaloryfery i (jak pisales) dom slabo akumulacyjny typu
>szkieletor to IMHO sens by byl. Poprostu termostaty w kalafiorach
>szybko by zareagowaly odcinajac zbedne ciepelko. A to, ze piec chodzi
>"na maksa" to raczej zaleta niz wada
Na swoim przykladzie widze, ze to wada. Kociol niestety spala wiecej paliwa.
Na dzis widze, ze utrzymanie wyzszej temp. w instalacji okupione jest
wieksza moca kotla. Przy duzych mrozach kociol pracuje praktycznie caly czas
i lepiej jest jak jest to mniejsza moc. Dla tego moim zdaniem warto
przewymiarowac system nie tylko z powodu kondensacji przy gazie, ale mimo
wszystko w celu utrzymania wylacznie wystarczajacej do ogrzewania temp. w
instalacji. Oczywiscie to lekkie uproszczenie, bo na moc kotla ma wplyw
rowniez temp. powrotu zalezna od zapotrzebowania na cieplo, jednak po
osiagnieciu mozliwie malych roznic kociol sukcesywnie zmniejsza moc
pozostajac przy wystarczajacej do utrzymania parametrow pracy.
> - prawdopodobnie wtedy jest
>najbardziej sprawny. Pozatym przeciez energia przez niego
>wyprodukowana nie idzie w komin tylko w grzejniki.
Niby tak, ale osiagniecie z np. 15C -> 18C to tak naprawde kilka sekund.
Pozniej wzrost jest tym wolniejszy im wyzsza jest temp.
>Tak czy inaczej u mnie takie obnizanie nawet nie byloby mozliwe - po
>12h od wylaczenia CO temperatura spadnie mi o gora 0,5st C ;-)
A to juz inna sprawa. :-)
Pozdro.. TK
10 stopni to nie to samo co 20. Zrob sobie testy jak sie juz wprowadzisz i
zrob je porzadnie z udzialem licznika gazu a nie z domyslami.
W domku tak masz?
> 10 stopni to nie to samo co 20.
Przy 20 moze byc chyba tylko gorzej.
> Zrob sobie testy jak sie juz wprowadzisz i zrob je porzadnie z udzialem
> licznika gazu a nie z domyslami.
Tak bylo. Na poczatku test trwal trzy dni. Zuzycie gazu po poczatkowym
podniesieniu temp. to nawet 2m^3/h. Nie wiele wiecej kociol spalil przez
cala dobe utrzymujac jedynie stala temp na podobnym poziomie. Temperatury na
zewnatrz porownywalne. Szukalem najtanszego sposobu ogrzewania zima nie
patrzac na komfort skoro tam nie mieszkam. Wyszlo niestety po tygodniowym
zapisywaniu licznika, ze najtaniej bedzie utrzymywac po prostu stala temp.
Wylacznie kotla na noc powodowalo tylko wieksze straty w dzien, kiedy kociol
nadrabial nocne wychlodzenie.
Pozdro.. TK
>> Niby tak, ale osiagniecie z np. 15C -> 18C to tak naprawde kilka sekund.
>> Pozniej wzrost jest tym wolniejszy im wyzsza jest temp.
>
> W domku tak masz?
Chodzi o to, ze kociol wlacza sie, jak temp. zasilania spadnie do 15C, a
wylacza jak wzrosnie do 25C. Osiagniecie 18C to kilka sekund po odpalenia
palnika, dalej jest juz tylko dluzej mimo, ze miaszacz pod koniec jest
bardziej zamkniety jak na poczatku cyklu.
Pozdro.. TK
Owszem, po wylaczniu kotla na noc do rana spadnie wiecej.
>> Zrob sobie testy jak sie juz wprowadzisz i zrob je porzadnie z udzialem
>> licznika gazu a nie z domyslami.
>
> Tak bylo. Na poczatku test trwal trzy dni. Zuzycie gazu po poczatkowym
> podniesieniu temp. to nawet 2m^3/h. Nie wiele wiecej kociol spalil przez
> cala dobe utrzymujac jedynie stala temp na podobnym poziomie. Temperatury
> na zewnatrz porownywalne. Szukalem najtanszego sposobu ogrzewania zima nie
> patrzac na komfort skoro tam nie mieszkam. Wyszlo niestety po tygodniowym
> zapisywaniu licznika, ze najtaniej bedzie utrzymywac po prostu stala temp.
> Wylacznie kotla na noc powodowalo tylko wieksze straty w dzien, kiedy
> kociol nadrabial nocne wychlodzenie.
To co piszesz byloby prawdopodobne gdyby Twoj kociol mial duzo wieksze
straty gdy podnosi temperature z nizszej. Czy zmienia Ci sie wtedy
temperatura zasilania?
BTW zbyt wielu czynnikow nie jestes w stanie uwzglednic - musisz pomieszkac
ze dwa sezony.
>Z tym ograniczaniem nagrzewania latem to albo cytujesz jakie� �ciemy
>marketingowe albo...
>Zobacz sobie spektrum promieniowania s�onecznego, docieraj�cego do
>Twego domu po filtracji w atmosferze:
>UV < 5 % IR te� bardzo ma�o, jakby by�o inaczej to Ewolucja zadba�aby
>o innďż˝ budowďż˝ naszego oka. Natomiast napylana warstwa chroni przed
>wypromieniowaniem IR z naszego domu i tyle.
Chyba nie do ko�ca wiesz co piszesz. Nie radz� patrzec prosto na tarcz�
s�oneczn� :)
Promieniowanei UV niesie bardzo ma�o energii cieplnej Jest to oko�o 5% ale
jest to promieniowanie silnie szkodliwe.
Promieniowanie IR bliska i daleka podczerwie� to oko�o 40%
Oko�o 45% przypada na �wiat�o widzialne.
Irradiancja przed przej�ciem przez atmosfer� na powierzchn� prostopad�a do
promieni s�onecznych:
UV 110W/m2
widzialne 520W/m2
podczerwieďż˝ 720W/m2
razem 1350W/m2 tyle dociera zewn�trznych warstw atmosfery
ziemskiej.
Po przej�ciu przez atmosfer� wygl�da to tak.
UV 1%
widzialne 40%
IR 59 %
Jak widzisz promieniowanie IR czyli to co niesie najwi�cej energii dociera
do ziemi niemal nie ruszone.
To promieniowanie potrafi przebiďż˝ siďż˝ nawet przez warstwy chmur podczas gdy
widzialne jest bardzo zale�ne od zachmurzenia.
Po przej�ciu przez atmosfer� irradiancia zale�y od po�o�enia
geograficznego.
Dla Polski mo�na przyj�� �rednio 1000W/m2
>Jak kupisz sobie jak�� szyb� termiczn� to najcz�ciej na jednej stronie
>jest coďż˝ przyklejone
>i to oznacza stron� monta�u - dzia�a ten system w jedn� stron� i
>wszyscy montuj� tak aby IR odbijane by�o do domu. Tak naprawd�
>transmisja tych szyb wynosi 60 % a normalnych 80 %.
>Mo�e s� tacy u�ytkownicy z oknami dachowymi od strony po�udniowej w
>kt�rych ten system, kt�ry opisujesz dzia�a - tzn nic im si� latem nie
>nagrzewa?
Nie przyklejane ale napylane.
Warstwa napylana jest owszem na jedn� stron� szyby ale chcia�em ci� zmartwi�
jest to warstwa metaliczna i dzia�a w obie strony tak samo. W zimie
zatrzymuje ciep�o w pomieszczeniu a w lecie nie dopuszcza do przegrzania.
Nie jest to �ciema marketingowa. To po prostu filtr UV oraz odbijaj�cy IR.
Jako �e jest mataliczny z obu stron wygl�da tak samo i dzia�a tak samo dla
promieni IR. To nie jest jaki� �wietlny p�przewodnik jak to komu� si� mo�e
wydawaďż˝.
Dzisiejsze szyby zespolone przepuszczajďż˝ 35-50% promieniowania IR ale sa teďż˝
takie zestawy szyb kt�re przepuzczaj� zaledwie 25% IR. �wiat�o widzialne
tak�e jest troch� t�umione a UV prawie zupe�nie. Z 1000W/m2 po przej�ciu
przez tak� szyb� pozostanie wi�c jakie� 400-600W/m2
>Pomy�l jak fajnie dzia�a dom akumulacyjny w okresie przej�ciowym
>wiosna czy jesie� gdy �wiat�a troch� jest a grza� trzeba.
>Np dla powy�szej akumulacji (100 kWh/1C) i zapotrzebowaniu na ciep�o
>np 30 kWh /dzie� Mo�e by� �e dziennie przez szyby od strony po�udnia
>wpadnie nawet 25 - 40 kWh (jakieďż˝ 7 - 10 m2),
>Mo�na w�wczas mieszka� komfortowo z oscylacjami temperatur poni�ej 0,5
>C.
W�tpi� aby tyle by�o.
1. Po przej�ciu przez okno mamy do dyspozycji 400-600W/m2 i nic wi�cej i to
pod warunkiem �e promienie padaj� prostopadle na powierzchni� a tak raczej
nie jest gdy� pod�oga i �ciany w budynku s� albo poziomo albo pionowo.
2. Efektywna powierzchnia 10m2 okna to nie 10m2 dla promieni s�oneczych.
Tak by by�o gdyby okno by�o ca�y czas skierowane ku s�o�cu :) Jak widzisz
nie da si� tego uzyska� wi�c o kazdej porze dnia rzeczywisty rozmiar okna
dla promieni zmienia si�. Rano i po po�udniu jest to poni�ej 10% W ca�y
dzien oko�o 50% warto�� og�lnej.
500 * 5 * 7 - 17,5kWh dziennie wpadnie przez okno 10m2 w ci�gu 7 godzin a
nie 25-40 jak poda�e�.
We�my jescze pod uwag� �e tylko mala cz�� zostanie zakumulowana poniewa�
betony s� zas�oni�te wyk�adzinami i meblami. Jest jeszcze wentylacja.
Z tych 17,5 zakumulowane zostanie moze 6-10kWh.
Ciekawostka. Zwyk�a szyba budowlana zawiera sporo tlenk�w �elaza i dlatego
niezbyt nadaje siďż˝ na solary.
Do tego celu stosuje sie specjalne szyby ze zredukowana ilo�cia tlenk�w.
Kolektor przykryty szyb� solarn� 4mm ma 5% ni�sz� sprawno�� od kolektora z
szybďż˝ 3,2mm.
Pozdrawiam
Marek
Ale nas tak naprawde ten czas nie interesuje.
Interesuje nas co jest po zachodzie s�o�ca i co si� stanie z niepotrzebnie
zakumulowan� energi� dnia nast�pnego je�eli b�dzie r�wnie� s�oneczny.
Marek
A, to o zasilaniu pisales. Uwzglednij jeszcze, ze termometr tez nie musi
pokazywac dobrze, ba - moze co innego pokazywac gdy palniki chodza a co
innego bez grzania.
> Gdyby tak bylo, to w domu po wschodzie temp. by rosla a tak nie jest, lub
> jest w stopniu minimalnym. Temp. nie rosnie, bo kociol nie pracuje, lub
> pracuje znacznie mniej.
Ha. W�asnie mylisz si�. Je�eli tylko s�oneczko �wieci to ro�nie.
A pisz�c �e kocio� pracuje znacznie mniej zaprzeczasz sam sobie temu co
napisa�e� we wcze�niejszym wierszu
> Do poki w domu nie zrobi sie za goraco to nie ma mowy o zadnych stratach,
> bo po slonecznym dniu przyjdzie mrozna noc.
I tu i tu trzeba b�dzie wi�c dogrza�. tyle �e w domu nieakumulacyjnym tylko
tyle ile jest to w danej chwili niezb�dne i na dodatek bardzo szybko to
nast�pi.
Marek
> Przeciez to nie ma znaczenia. W bilansie ogrzewania akumulacja energii nie
> ma zadnego znaczenia. To ze ona jest nic wiecej nie kosztuje w domu
> calorocznym. Stanowi ew. bufor na wypadek szybkich zmian w jedna czy druga
> strone. Ogrzewa sie przeciez caly czas, wiec ta akumulacja jest a jakby
> jej nie bylo.
Ma znaczenie. Bo musisz utrzymywac �cian� o wyzszej temperaturze niz
wymagana temperatura pomieszczenia. Zauwa� �e �ciana "przyklejona" jest do
styropianu o jakims tam oporze cieplnym. Gdyby to by�o powietrze o nizszej
temperaturze to zauwa� �e zar�wno jego temperatura jest ni�sza ni� �ciany i
betonu jak i przewodno�� cieplna.
> Jak zaczynasz ogrzewac jesienia to energie w scianach masz gratis z lata i
> nic dodatkowo nie kosztuje. Zima raczej malo kto wylacza ogrzewanie na
> tydzien.
Tej energii w �cianach starczy mo�e na dzie� dwa :)
W domu nieakumulacyjnym nie musz� si� martwi� czy �ciany w ostatnie dni
lata zosta�y dostatecznie nagrzane czy te� nie.
Po zimnym i mokrym lecie trzeba b�dzie sporo w�adowa� energii w rozgrzanie
tych �cian.
Marek
Skąd wziąłeś dane o promieniowaniu IR ?. Masz przecież solary w
których blacha absorbera jest selektywna to znaczy nie emituje
promieniowania IR ale też je prawie w całości odbija - polecam strony
producentów. Jeżeli by było tak jak piszesz to wszystkie solary
domowej produkcji by były ponad dwukrotnie bardziej wydajne (zwłaszcza
w niskich temperaturach gdy emisja IR - rośnie do czwartej potęgi -
jest niewielka) niż producentów stosujących np TINOX. Po prostu zwykła
blacha pomalowana na czarno łapała by cały IR.
Pozdrawiam
Nadchodzi rewolucja w systemach solarnych.
U�ytkownik "marko1a" <mar...@lycos.de> napisa� w wiadomo�ci
news:hl0khh$ffs$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
> U�ytkownik "Maniek4" <bruno...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci zakumulowan�
> energi� dnia nast�pnego je�eli b�dzie r�wnie� s�oneczny.
Ale r�wnie dobrze moze nie byc s�oneczny tylko pochmurny i mro�ny i wtedy ta
zakumulowana energia sie przyda bio kocioďż˝ bedzie miaďż˝ mniej do dogrzania.,
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> To w koncu wystarczy czy nie wystarczy?
> Zakumulowana energia w scianach jest dla slonca niewidzialna. O ile nie
> nastapi spadek temp. to ta energia jakby nie istniala. Slonce nie musi
> nagrzewac scian, bo one sa nagrzane od lata.
W domu nieakumulacyjnym przedmioty firanka, meble ksi�zki maj� ma�a
pojemno�� ciepln� ale oddaj� szybko energie do pomieszczenia wi�c nie trzeba
du�e tej energii w takim domu aby szybko zrobi�o si� ciep�o.
W domu akumulacyjnym wszystkie te przedmioty dzia�aj� niekorzystnie bo
przes�aniaj� �ciany i betony kt�re chcieliby�my aby akumulowa�y energi� ze
s�o�ca.
Wi�c w domu nieakumulacyjnym w sam raz a w akumulacyjnym za ma�o.
> W domu nieakumulacyjnym nie musi??
Musi ale zrobi to na bierz�co szybciej i sprawniej.
>> W domu akumulacyjnym pojemno�� cieplna jest spora wi�c tu� po zachodzie
>> gdy przyjdzie mr�z przez jaki� czas poczujemy dyskomfort
>
> Jezeli pojemnosc cieplna jest spora to skad dyskomfort??
Co mi ze sporej pojemno�ci cieplnej je�eli za dnia �ciany i pod�ogi
zas�oni�te wyk�adzinami i meblami nie zdo�aj� zakumulowa� tyle ile by�my
chcieli?
> Niby czemu skoro temp. tak naprawde w ogole nie spadnie??
Spadnie. Gdy� akumulator nie by� �adowany tak jak nalezy w ci�gu dnia wi�c
ma niedob�r energii.
> To jest bardzo ciekawe co piszesz, szkoda ze nie prawdziwe.
Masz na my�li sw�j dom drewniany bez izolacji �cian i bez �adnej izolacji na
gruncie.
> Jakim cudem w domu maloakumulacyjnym temp. wewnatrz w sloneczny dzien nie
> spadnie a w domu akumulacyjnym mimo posiadania energii scian temp. ma
> spasc?
Bo w domu nieakumulacyjnym docieraj�ca energia przez okna musi nagrzac tylko
powietrze a w domu akumulacyjnym powietrze, �ciany i pod�ogiz jedoczesn�
ucieczka ciep�a z akumulator�w jak �ciany zewn�trzne i pod�ogi na gruncie
przytulonych bezpo�rednio do styropianu. Akumulator maj�c wy�sz� temperatur�
ni� temperatura w pomieszczeniu odda przez op�r cieplny sturopianu wi�cej
energii ni� powietrze kt�re jest o ni�szej temperaturze i na dodatek
mniejszej przewodno�ci cieplnej.
Energia nie jest chyba z gumy.
> Jezeli sciany nie zdaza oddac energii w tym samym dniu do otoczenia to
> jakim cudem kociol ma grzac po zachodzie z duza moca?? W tym co piszesz
> jedno zdanie przeczy drugiemu.
Nie do ko�ca. Rozpatrujesz oddawanie energi �cian tylko w jedn� stron�.
�ciany zewn�trzne i pod�ogi na gruncie oddaj� energi� nie tylko do wewn�trz
ale i na zewn�trz budynku.
> Jak ma niby konkurowac jak wszystko ma zblizona temperature??
Nie.
> Slonce jak zacznie grzac to moze byc co najwyzej cieplej,
Nie zawsze. Np. pod�oga na gruncie. W domu akumulacyjnym maj�c ogrzeane
pod�ogi na gruncie ucieka wi�cej energii ni� gdyby to by�a taka sama grubo��
styropianu ale z pod�oga drewnian�. Wystaczy �e w s�oneczny dzien mamy na
zewn�trz mr�z -10 stopni aby si� okaza�o �e ucieczka ciep�a do gruntu z
rozgrzanego betonu i rozgrzanych �cian zewn�trznych jest wi�ksza ni� ilo��
dochodz�cej energii przez okna. Liczy si� jeszcze efektywne �wiat�o okna. W
domu nieakumulacyjnym nie potrzeba tak du�o energii bo te straty s�
niewielkie.
> moga przyjac wiecej energii a nie ja tracic. W tym co piszesz dziwnym
> trafem w domu nieakumulacyjnym zrobi sie cieplej a domu akumulacyjnym
> zimniej i kociol bedzie musial grzac wieksza moca.
Tak naprawd� to nie ja napisa�em �e zrobi si� cieplej w ci�gu dnia.
Przeczytaj uwa�nie.
Mnie nie interesuje to co jest podczas dnia ale tu� po zachodzie s�o�ca.
Tylko mi nie m�w �e dom akumulacyjny ma mniejsze straty niz nieakumulacyjny.
Magazynowanie energii to zawsze straty.
Gdyby tak by�o to woda w szklance nie styg�a by nigdy do temperatury
otoczenia a kamie� po wyj�ciu z ogniska ca�y czas by�by gor�cy.
Marek
>Zmarnuje sie?? Ulotni sie ? Zniknie ?? Ona caly czas bedzie siedziec w
>tej scianie i czekac na chlodniejsze dni :)
Taaa... A rozgrzana �ciana zewn�trzna i pod�oga przy gruncie odizolowane s�
od zewn�trz super duper izolacj� z niesko�czenie wielkim oporem cieplnym.
Tam strat nie ma.
> A im ciezsza sciana tym
>wiecej energii od slonca bedzie w stanie wchlonac (bo jest
>pojemniejsza)
Oczywi�cie ale nie jest a� tak cudownie. Jeszcze nie czyta�em aby komu�
uda�o si� zmagazynowac energi� bezstratnie.
Dlatego ka�dy uk�ad kt�ry zu�ywa energie na bie��co jest uk�adem
sprawniejszym.
Marek
>Sk�d wzi��e� dane o promieniowaniu IR ?.
Z wielu wypracowa� naukowych z kilku �r�de� pocz�wszy od agroturystyki
poprzez upraw� ziemniaka i salony kosmetyczne sko�czywszy na technologiach
baterii fotovoltaicznych.
>Masz przecie� solary w kt�rych blacha absorbera jest selektywna to znaczy
>nie emituje
>promieniowania IR ale te� je prawie w ca�o�ci odbija - polecam strony
>producent�w.
Ten przyk�ad z absorberem akurat to tw�j strza� w swoj� kostk� poniewa� jest
to zupe�nie inny rodzaj pow�oki i cel stosowania. Warstwy napylane na okna
s� zupe�ne czym� odwrotnym od idealnej czerni. Selektywne pow�oki absorber�w
to w�a�nie idealna czer�.
>Je�eli by by�o tak jak piszesz to wszystkie solary
>domowej produkcji by by�y ponad dwukrotnie bardziej wydajne
Na ten temat si� nie wypowiem poniewa� poda�e� z�y przyk�ad.
Marek
>Nadchodzi rewolucja w systemach solarnych.
Mylisz poj�cie selektywnej pow�oki absorbera maj�cej za zadanie zatrzymac
jak najwi�cej energii w absorberze z pow�okami odbijaj�cymi n aszybach
kt�rych funkcja jest zupe�nia odwrotna.
Tak wi�c nie spodziewaj si� zadnej rewolucji.
Marek
> Po zimnym i mokrym lecie trzeba będzie sporo władować energii w rozgrzanie
> tych ścian.
Co za bzdury znowu piszesz!! :)
W domu caly czas staramy sie utrzymac ~20-21 st C, bez wzgledu czy
lato czy zima. Jaka wiec energie chcesz ladowac w sciany, skoro one
juz te energie w sobie maja ? W domu masz 20st to i sciany maja 20st.
Zrobi sie chlodniej (19 stC) to wlaczy sie automatycznie ogrzewanie i
juz, bedzie wystarczylo uzupelnic ten 1st C, a nie "rozgrzewac" jak
piszesz prawie od nowa sciany.
Rozgrzac to trzeba przed pierwszym sezonem, kiedy wczesniej ogrzewanie
nie dzialalo i sciany sie wychlodzily (jak u mnie - do ~10 st C).
Z reguly madrze piszesz ale mylisz sie na takich prostych rzeczach..
pozdr.
--
Adam Sz.
> Ale r�wnie dobrze moze nie byc s�oneczny tylko pochmurny i mro�ny i wtedy
> ta zakumulowana energia sie przyda bio kocioďż˝ bedzie miaďż˝ mniej do
> dogrzania.,
Nie wiem co chcecie wszyscy udowodni�. �e magazynowanie energii cieplnej
jest bezstratne?
Niestety straty sďż˝ a jezeli sa straty to nie ma bolka akumulacyjny dom
zu�yje wi�cej energii ni� nieakumulacyjny.
Nie by�o, nie ma i nie spodziewam si� aby w najbli�szej przysz�o�ci co� si�
zmieni�o
W okre�lonych porach nie obejdzie si� wi�c albo zmniejszonym komfortem
cieplnym albo kot�em pracuj�cym na pe�ny gwizdek.
Marek
>> Po zimnym i mokrym lecie trzeba b�dzie sporo w�adowa� energii w
>> rozgrzanie
>> tych �cian.
>Co za bzdury znowu piszesz!! :)
>W domu caly czas staramy sie utrzymac ~20-21 st C, bez wzgledu czy
>lato czy zima. Jaka wiec energie chcesz ladowac w sciany, skoro one
>juz te energie w sobie maja ? W domu masz 20st to i sciany maja 20st.
>Zrobi sie chlodniej (19 stC) to wlaczy sie automatycznie ogrzewanie i
>juz, bedzie wystarczylo uzupelnic ten 1st C, a nie "rozgrzewac" jak
>piszesz prawie od nowa sciany.
>Rozgrzac to trzeba przed pierwszym sezonem, kiedy wczesniej ogrzewanie
>nie dzialalo i sciany sie wychlodzily (jak u mnie - do ~10 st C).
>Z reguly madrze piszesz ale mylisz sie na takich prostych rzeczach..
>pozdr.
Dzi�kuj� za komplement. Bzdur� napisa� ka�demu si� zdarzy.
Niepotrzebnie dyskusja jest roztrz�sana na wiele w�tk�w pobocznych a
zapominamy o jednym.
O tym �e nikomu nie uda�o si� zmagazynowa� ciepla bez strat. Wi�c dom
akumulacyjny jak by nie by�o zawsze b�dzie mia� wi�ksze straty niz
nieakumulacyjnym w kt�rym energia zu�ywana jest na bie��co bez strat
magazynowania.
Nie ma innej mo�liwo�ci.
Zaprzeczysz?
Marek
U�ytkownik "marko1a" <mar...@lycos.de> napisa� w wiadomo�ci
news:hl0r3s$ij4$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
> U�ytkownik "kris" <k1s2z3y4s5...@poczta.onet.pl> napisa� w
> wiadomo�ci news:hl0lk6$4ne$1...@news.onet.pl...
> Nie wiem co chcecie wszyscy udowodni�. �e magazynowanie energii cieplnej
> jest bezstratne?
> Niestety straty sďż˝ a jezeli sa straty to nie ma bolka akumulacyjny dom
> zu�yje wi�cej energii ni� nieakumulacyjny.
Nic Tobie nie zamierzam udowadnia�. Ty przyje�es tez� �e po s�onecznym dniu
nast�pny tez b�dzie s�oneczny i do tego dopasowujesz swoje wywody.
Ja tylko zwr�ci�em Tobie uwage �e mo�e byc taka sytuacja ze po s�onecznym
dniu b�dzie ch�odna noc i zmagazynowana w �cianach energia zostanie
wykorzystana.
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Ale te straty mog� si� op�aca�;) i suma sumarum koszty ogrzewania w domu
akumulacyjnym wyjdďż˝ mniejsze niz w szkieletorze.
Np grzanie pr�dem w 2 taryfie
No i dodatkowo darmowa energia ze s�o�ca magazynowana podczas dnia w
scianach w domu ajkumulacyjnym przydaje siďż˝ wwieczorem gdy temperatura
spada.
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Nic Tobie nie zamierzam udowadnia�. Ty przyje�es tez� �e po s�onecznym
> dniu nast�pny tez b�dzie s�oneczny i do tego dopasowujesz swoje wywody.
> Ja tylko zwr�ci�em Tobie uwage �e mo�e byc taka sytuacja ze po s�onecznym
> dniu b�dzie ch�odna noc i zmagazynowana w �cianach energia zostanie
> wykorzystana.
Ale mo�e si� okaza� �e tej energii zmagazynowanej b�dzie niewystarczaj�co a
to oznacza �e musi si� w��czy� kocio�. I tu jest pies pogrzebany bo w domu
akumulacyjnym uzupe�nienie brakuj�cej energii trwa znacznie d�u�ej ni� w
domu nieakumulacyjnym.
Marek
> Ale te straty mog� si� op�aca�;)
Op�acalne straty...
Marek
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Op�acalne op�acalne;)))
> Zreszt� sam magazynujesz energie z solar�w;))
> Straty tam masz tez ale jako� to sie Tobie op�aca;)))
Ale to jest energia za friko. Ta cz�c energii nie jest brana pod uwag�.
Tu chodzi o nagrzewanie beton�w gdy s�o�ca nie ma. Niestety ciep�o
dostarczyďż˝ wtedy musi kocioďż˝.
> W zasobnikach CO tez wiekszo�� z nas energie magazynuje licz�c sie z tym
> �e s� straty.
Dlatego magazynujďż˝ tylko tyle ile jest mi potrzebne i panujďż˝ nad tym bo taki
zbiornik jest niewielki i obliczalny. Nie trzymam ca�ego gor�cego baniaka
nagrzanego kot�em gazowym do rana, nagrzewam tylko tyle ile zu�yj� wieczorem
a to co pozostaje na rano to ilo�� wystaczaj�ca do porannej toalety.
> Ma�o kto stosuje przep�ywowe podgrzewacze.
Mia�em taki uk�ad ale przerobi�em na zasobnikowy ze wzgl�du na solary. Od
p� roku chodzi mo po g�owie trzecia opcja. By� mo�e zrobi� jeszcze inaczej
na wiosnďż˝.
Marek
> To co piszesz byloby prawdopodobne gdyby Twoj kociol mial duzo wieksze
> straty gdy podnosi temperature z nizszej.
Ja to wiaze z czasem potrzebnym do nagrzania. Sterownik po prostu dobiera
mozliwie najwyzsze parametry by jak najszybciej osiagnac zadana temperature.
Jak podnosze recznie o pol stopnia to roznica w parametrach pracy jest
prawie niezauwazalna.
> Czy zmienia Ci sie wtedy temperatura zasilania?
Owszem , nawet dwukrotnie.
> BTW zbyt wielu czynnikow nie jestes w stanie uwzglednic - musisz
> pomieszkac ze dwa sezony.
Wynik wydaje sie byc dosc obiektywny. Brak wychlodzen przez wietrzenie, brak
poboru CWU, ot czysta sytuacja.
Pozdro.. TK
> A, to o zasilaniu pisales. Uwzglednij jeszcze, ze termometr tez nie musi
> pokazywac dobrze, ba - moze co innego pokazywac gdy palniki chodza a co
> innego bez grzania.
To wskazania kotla, przyjmuje ze sa wlasciwe. Troche to niby dziwne, ale tak
jest. Im wyzsza temp. tym mieszacz bardziej zamkniety, udzial bezposrednio
grzanej wody z kotla w ukladzie spada, a mimo to nagrzewa sie wolniej.
Pozdro.. TK
No dobrze ale tylko mocno podwyzszone straty moga byc przyczyna pogorszenia
sytuacji. gdyby byly podobne, a nawet troszke tylko wyzsze, musialbys miec
oszczednosci przy nocnym wylaczeniu.
>> BTW zbyt wielu czynnikow nie jestes w stanie uwzglednic - musisz
>> pomieszkac ze dwa sezony.
>
> Wynik wydaje sie byc dosc obiektywny. Brak wychlodzen przez wietrzenie,
> brak poboru CWU, ot czysta sytuacja.
Ale chociazby temperature masz niska - wiec zarowno jesli utrzumujesz stala
gazu Ci idzie mniej, jak i element pt. wielkosc spadku w nocy przy
wylaczeniu ogrzewania jest inna. Piszesz, ze testowales przez tydzien -
miales powtarzalne warunki w porownaniu z niewylaczaniem kotla na noc?
Teperatura na zewnatrz, kolejnosc przeprowadzonych testow, itp, itd.
O ile spada Ci teraz temperatura w nocy jesli wylaczysz?
Jesli roznica tempetur rosnie (zasilanie/powrot) to tak powinno byc, wzrost
temperatury coraz wolniejszy.
> W domu nieakumulacyjnym przedmioty firanka, meble ksi�zki maj� ma�a
> pojemno�� ciepln� ale oddaj� szybko energie do pomieszczenia wi�c nie
> trzeba du�e tej energii w takim domu aby szybko zrobi�o si� ciep�o.
> W domu akumulacyjnym wszystkie te przedmioty dzia�aj� niekorzystnie bo
> przes�aniaj� �ciany i betony kt�re chcieliby�my aby akumulowa�y energi� ze
> s�o�ca.
> Wi�c w domu nieakumulacyjnym w sam raz a w akumulacyjnym za ma�o.
To jest bez sensu, bo slonce tak naprawde rzadko kiedy swieci bezposrednio
na sciany wewnatrz. Sciany nagrzeja sie od powietrza ogrzewanego sloncem
przez firanke, posadzke czy co tam jeszcze. Energia w scianach zakumulowana
jest od dawna i dzien sloneczny czy nie nie ma zadnego znaczenia. W domu
akumulacyjnym sa analogiczne meble jak w domu maloakumulacyjnym i tak samo
wystarczy do ogrzania domu akumulacyjnego.
>> W domu nieakumulacyjnym nie musi??
>
> Musi ale zrobi to na bierz�co szybciej i sprawniej.
Jezeli sciany maja zblizona temp. jak powietrze to tak jakby ich nie bylo.
Poki temp. nie zacznie spadac to nie ma zadnych roznic.
>>> W domu akumulacyjnym pojemno�� cieplna jest spora wi�c tu� po zachodzie
>>> gdy przyjdzie mr�z przez jaki� czas poczujemy dyskomfort
>>
>> Jezeli pojemnosc cieplna jest spora to skad dyskomfort??
> Co mi ze sporej pojemno�ci cieplnej je�eli za dnia �ciany i pod�ogi
> zas�oni�te wyk�adzinami i meblami nie zdo�aj� zakumulowa� tyle ile by�my
> chcieli?
One nie musza akumulowac, ta energia jest od lata a nie w cyklu dobowym. Dom
ogrzewa sie przeciez caly czas a nie wychladza sciany i nagrzewa cyklicznie.
>> Niby czemu skoro temp. tak naprawde w ogole nie spadnie??
>
> Spadnie. Gdy� akumulator nie by� �adowany tak jak nalezy w ci�gu dnia wi�c
> ma niedob�r energii.
Jak nie byl ladowany? Wylaczasz ogrzewanie zeby sciany mogly oddac energie??
>> To jest bardzo ciekawe co piszesz, szkoda ze nie prawdziwe.
>
> Masz na my�li sw�j dom drewniany bez izolacji �cian i bez �adnej izolacji
> na gruncie.
Moj dom drewniany nie ma tu zadnego znaczenia. Ta energia ze scian nie
podziewa sie nie wiadomo gdzie skoro dom od lata jest caly czas ogrzewany i
utrzymuje wzglednie stala temp. przez caly czas. Ilosc energii w scianach
praktycznie sie nie zmienia, ona jest bez znaczenia. Za to lagodzi szybkie
zmiany temp. na zewnatrz i gwarantuje odpowiedni komfort przez jakis czas w
razie awarii.
>> Jakim cudem w domu maloakumulacyjnym temp. wewnatrz w sloneczny dzien nie
>> spadnie a w domu akumulacyjnym mimo posiadania energii scian temp. ma
>> spasc?
>
> Bo w domu nieakumulacyjnym docieraj�ca energia przez okna musi nagrzac
> tylko powietrze a w domu akumulacyjnym powietrze, �ciany i pod�ogiz
> jedoczesn� ucieczka ciep�a z akumulator�w jak �ciany zewn�trzne i pod�ogi
> na gruncie przytulonych bezpo�rednio do styropianu.
Dom maloakumulacyjny nie ma scian i podlogi na gruncie??
> Akumulator maj�c wy�sz� temperatur�
Nie tak dawno temu sam pisales, ze sciany maja nie wyzsza temp. jak
powietrze, podobno sprawdzane kamera termowizyjna. Dla mnie to jest sluszne
podejscie i tu nie rozumiem skad akumulator - sciana ma miec wyzsza temp.
jak powietrze? Moze miec wylacznie wtedy kiedy powietrze z jakiegos powodu
zostanie szybko wychlodzone. Inaczej moze miec co najwyzej taka sama.
> ni� temperatura w pomieszczeniu odda przez op�r cieplny sturopianu wi�cej
> energii ni� powietrze kt�re jest o ni�szej temperaturze i na dodatek
> mniejszej przewodno�ci cieplnej.
> Energia nie jest chyba z gumy.
Energia nie, ale argumenty jakby tak. :-)
>> Jezeli sciany nie zdaza oddac energii w tym samym dniu do otoczenia to
>> jakim cudem kociol ma grzac po zachodzie z duza moca?? W tym co piszesz
>> jedno zdanie przeczy drugiemu.
>
> Nie do ko�ca. Rozpatrujesz oddawanie energi �cian tylko w jedn� stron�.
> �ciany zewn�trzne i pod�ogi na gruncie oddaj� energi� nie tylko do
> wewn�trz ale i na zewn�trz budynku.
Sciany i posadzki w obu domach oddaja tyle samo. Zakladamy najlepiej takie
same parametry obu scian a to sa wartosci bezwzgledne. W Twoich
wypowiedziach staja sie wzgledne.
>> Jak ma niby konkurowac jak wszystko ma zblizona temperature??
>
> Nie.
Bo??
>> Slonce jak zacznie grzac to moze byc co najwyzej cieplej,
>
> Nie zawsze. Np. pod�oga na gruncie. W domu akumulacyjnym maj�c ogrzeane
> pod�ogi na gruncie ucieka wi�cej energii ni� gdyby to by�a taka sama
> grubo�� styropianu ale z pod�oga drewnian�. Wystaczy �e w s�oneczny dzien
> mamy na zewn�trz mr�z -10 stopni aby si� okaza�o �e ucieczka ciep�a do
> gruntu z rozgrzanego betonu i rozgrzanych �cian zewn�trznych jest wi�ksza
> ni� ilo�� dochodz�cej energii przez okna. Liczy si� jeszcze efektywne
> �wiat�o okna. W domu nieakumulacyjnym nie potrzeba tak du�o energii bo te
> straty s� niewielkie.
"U" to "U", co za roznica??
> Tak naprawd� to nie ja napisa�em �e zrobi si� cieplej w ci�gu dnia.
> Przeczytaj uwa�nie.
Relatywnie, skoro jeden traci to relatywnie w drugim zrobi sie cieplej.
> Mnie nie interesuje to co jest podczas dnia ale tu� po zachodzie s�o�ca.
> Tylko mi nie m�w �e dom akumulacyjny ma mniejsze straty niz
> nieakumulacyjny.
Wlascie, ze Ci napisze. Podniecaliscie sie niedawno bezwzglednymi
wyliczeniami opierajac sie na bezwzglednych wspolczynnikach. Porownujesz je
teraz i wychodzi Ci cos innego?? To niedorzeczne.
> Magazynowanie energii to zawsze straty.
Dom ten i ten ma te same temperatury. Straty to roznica temperatur. Nie
rozumiem jakim cudem te straty maja byc rozne jezeli temp. w obu przypadkach
jest taka sama? Powierzchnia wymiany analogiczna to skad roznica w
stratach?? W obu przypadkach trzeba dostarczyc te sama ilosc temp. kotlem by
utrzymac staly poziom. Energia w scianach to wylacznie bufor, nic poza tym.
> Gdyby tak by�o to woda w szklance nie styg�a by nigdy do temperatury
> otoczenia a kamie� po wyj�ciu z ogniska ca�y czas by�by gor�cy.
Ale dom akumulacyny i nieakumulacyjny rozgrzewasz do tych samych temp. a nie
roznych.
Pozdro.. TK
Dochodzi jeszcze kwestia wychłodzenia murów. Człowiek jednak reaguje nie
tylko na temperaturę powietrza ale także odczuwa temperaturę ścian
(dlatego podłogówka daje taki komfort).
Zmniejszanie temperatury ścian jest proste (w końcu na zewnątrz jest np.
-20C, a co najwyżej 0C - czyli różnica wynosi 20-40K. A jak jest w drugą
stronę? Załóżmy, że temperatura ścian spadnie do 18C - przecież nie
podgrzejemy powietrza do +30C, czy nawet +25C żeby doprowadzić do
szybszego podniesienia temperatury ścian.
Dlatego skłonny jestem przychylić się do wniosków z eksperymentów TK
mimo, że sam takowych nie robiłem (a przynajmniej nie w takim reżimie,
by móc wyciągać wnioski).
M.
> Dla Polski mo�na przyj�� �rednio 1000W/m2
Mo�na te� obserwowa� on-line :-)
http://www.meteo.waw.pl/index.shtml.po
M.
Wilgotno�� te� utrzymujesz na sta�ym poziomie (takim samym latem i zim�)?
Latem wilgotno�� jest rz�du 80-100%, zim� w domu masz 30-50%.
M.
>> Owszem , nawet dwukrotnie.
>
> No dobrze ale tylko mocno podwyzszone straty moga byc przyczyna
> pogorszenia sytuacji. gdyby byly podobne, a nawet troszke tylko wyzsze,
> musialbys miec oszczednosci przy nocnym wylaczeniu.
Te oszczednosci pojawia sie na pewno przy dluzszych przerwach, ale dobowo
wg. mnie nie przynosi oszczednosci.
> Ale chociazby temperature masz niska - wiec zarowno jesli utrzumujesz
> stala gazu Ci idzie mniej, jak i element pt. wielkosc spadku w nocy przy
> wylaczeniu ogrzewania jest inna.
Owszem spadnie mniej. Dla tego uwazam, ze przy wyzszych temp. w domu moze
byc tylko gorzej. Spadek bedzie wiekszy a zatem nadrabianie bedzie drozsze.
> Piszesz, ze testowales przez tydzien - miales powtarzalne warunki w
> porownaniu z niewylaczaniem kotla na noc?
To byla koncowka listopada, temp. i warunki byly wzglednie podobne.
Oczywiscie laboratoryjnie nie byly takie same, ale trzykrotnie wieksze
zuzycie to moim zdaniem wiecej niz blad statystyczny.
> Teperatura na zewnatrz, kolejnosc przeprowadzonych testow, itp, itd.
>
> O ile spada Ci teraz temperatura w nocy jesli wylaczysz?
Nie wiem, nie wylaczam. W listopadzie spadek byl o ok. 0,5C przy temp. nieco
powyzej zera na zewnatrz. Tu jednak ten parametr moze byc nieco zgubny, bo
na moc kotla determinujacy wplyw ma roznica temp. powrotu i zasilania. Poki
ma wiecej jak 5C to kociol nie pracuje na minimalnej mocy. Im wieksza
roznica tym wieksza moc. W moim przypadku poki posadzka sie troche nie
"wygrzeje" to powrot wiadomo, bedzie zimny. Oczywiscie nie dzieje sie to bez
wplywu temp. wewnetrznej.
Pozdro.. TK
> Jesli roznica tempetur rosnie (zasilanie/powrot) to tak powinno byc,
> wzrost temperatury coraz wolniejszy.
Przy dzisiejszych temp. ona oscyluje w granicach 3 - 5C. Ciekawe jest to, ze
mieszacz sie zamyka, gradient powrotu i zasilania mniej wiecej staly, a
podniesienie temp. na kotle skutkuje dluzszym grzaniem zanim osiagnie
kolejny stopien. Zamykanie mieszacza powoduje, ze obieg samego kotla ze
sprzeglem hydraulicznym ma wyzsza temp. jak reszta instalacji za mieszaczem.
Sila rzeczy udzial tej reszty w temp. kotla relatywnie spada co powinno
powodowac szybsze osiaganie temp. przez kociol, a jest jakby odwrotnie. Im
wyzsza temp. tym kolejne stopnie osiagane sa wolniej.
Pozdro.. TK
>> Gdyby tak bylo, to w domu po wschodzie temp. by rosla a tak nie jest, lub
>> jest w stopniu minimalnym. Temp. nie rosnie, bo kociol nie pracuje, lub
>> pracuje znacznie mniej.
>
>
> Ha. W�asnie mylisz si�. Je�eli tylko s�oneczko �wieci to ro�nie.
No, 1 - 1,5C przy permanentnej temp. wewnatrz na poziomie 9C. Takie zmiany
obserwuje. Jak bedzie 20 to pewnie tego nie zobacze na termometrze. A nawet
jesli, to te dodatkowe 1 - 1,5C pojdzie w sciany, bo te maja co najwyzej 9C.
Skutek bedzie taki, ze jeszcze po zachodzie slonca cieplo ze scian bedzie
oddawane i kociol wlaczy sie pozniej i plynniej jak w porownywalnym domu
nieakumulacyjnym.
> A pisz�c �e kocio� pracuje znacznie mniej zaprzeczasz sam sobie temu co
> napisa�e� we wcze�niejszym wierszu
Nie prawda, bo nie wszystkie pomieszczenia nagrzewane sa jednakowo. Kociol
reaguje na spadki temp. w instalacji, nie temp. powietrza przy czujniku.
>> Do poki w domu nie zrobi sie za goraco to nie ma mowy o zadnych stratach,
>> bo po slonecznym dniu przyjdzie mrozna noc.
>
> I tu i tu trzeba b�dzie wi�c dogrza�. tyle �e w domu nieakumulacyjnym
> tylko tyle ile jest to w danej chwili niezb�dne i na dodatek bardzo szybko
> to nast�pi.
Niby dla czego skoro bilans energii w scianach sie nie zmieni? A nie zmieni
sie ujemnie, bo przeciez slonce zaoferowalo nam ciut darmowej energii.
Pozdro.. TK
>> Toz kociol nie grzeje w tym czasie.
>
> Ale nas tak naprawde ten czas nie interesuje.
> Interesuje nas co jest po zachodzie s�o�ca i co si� stanie z niepotrzebnie
> zakumulowan� energi� dnia nast�pnego je�eli b�dzie r�wnie� s�oneczny.
Stanie sie tyle, ze kociol wlaczy sie pozniej po zachodzie slonca kiedy
sciany oddadza nadwyzke energii ze slonca w ciagu dnia. W domu
maloakumulacyjnym tej energii nie ma co przejac i roznice temp. beda
znacznie wieksze. Jak swieci slonce to zrobi sie za goraco, jak zajdzie to
szybko zimno. Cala zaleta dla codziennego domu psu w d..pe.
Pozdro.. TK
> Ale mo�e si� okaza� �e tej energii zmagazynowanej b�dzie niewystarczaj�co
> a to oznacza �e musi si� w��czy� kocio�.
No ale czemu tej zmagazynowanej energii ma byc niewystarczajaco? Przeciez
slonce operowalo caly dzien, to niby gdzie ta energia miala sie podziac? Co
znaczy, ze kociol musi sie wlaczyc? W domu maloakumulacyjnym sie nie
wlacza??
> I tu jest pies pogrzebany bo w domu akumulacyjnym uzupe�nienie brakuj�cej
> energii trwa znacznie d�u�ej ni� w domu nieakumulacyjnym.
To jest pewne, ale poki nie wylaczysz ogrzewania to bilans pozostaje staly.
Pozdro.. TK
> Ma znaczenie. Bo musisz utrzymywac �cian� o wyzszej temperaturze niz
> wymagana temperatura pomieszczenia. Zauwa� �e �ciana "przyklejona" jest do
> styropianu o jakims tam oporze cieplnym. Gdyby to by�o powietrze o nizszej
> temperaturze to zauwa� �e zar�wno jego temperatura jest ni�sza ni� �ciany
> i betonu jak i przewodno�� cieplna.
Sorry nie wiem skad te wnioski i z nimi nie polemizuje. Gdyby bylo jak
piszesz to sciana oddawala by energie do srodka a jak sam wiesz wykres
sciany opada w jedna strone.
>> Jak zaczynasz ogrzewac jesienia to energie w scianach masz gratis z lata
>> i nic dodatkowo nie kosztuje. Zima raczej malo kto wylacza ogrzewanie na
>> tydzien.
>
> Tej energii w �cianach starczy mo�e na dzie� dwa :)
Pod warunkiem, ze wylaczysz ogrzewanie.
> W domu nieakumulacyjnym nie musz� si� martwi� czy �ciany w ostatnie dni
> lata zosta�y dostatecznie nagrzane czy te� nie.
> Po zimnym i mokrym lecie trzeba b�dzie sporo w�adowa� energii w rozgrzanie
> tych �cian.
To moze sie zdazyc, ale malo kto nie wlacza ogrzewania jak robi sie po
prostu zimno. Zreszta to i tak ulamek ew. kosztow sezonu. A szybszy start
ogrzewania po chocby slonecznym dniu domu nieakumulacyjnym moze ten bilans
zupelnie odwracac.
Pozdro.. TK
>> O tym �e nikomu nie uda�o si� zmagazynowa� ciepla bez strat. Wi�c dom
>> akumulacyjny jak by nie by�o zawsze b�dzie mia� wi�ksze straty niz
>> nieakumulacyjnym w kt�rym energia zu�ywana jest na bie��co bez strat
>> magazynowania.
>> Nie ma innej mo�liwo�ci.
>> Zaprzeczysz?
>
> Ale te straty mog� si� op�aca�;) i suma sumarum koszty ogrzewania w domu
> akumulacyjnym wyjd� mniejsze niz w szkieletorze.
Skad Wam sie straty biora to ja nie pojmuje.
To tak jak bysmy w misce przechowywali wode o temp. otoczenia i w takiej
samej misce powietrze o temp. otoczenia. Ktora bedzie miala wieksze straty
ciepla?
Przeciez mamy sobie dom o jakims zapotrzebowaniu. Czy to malo, czy
niemaloakumulacyjny te straty ma. Straty ma z roznicy temp. miedzy zewn. a
wewn. W ciagu doby straty w domach o takich samych parametrach beda takie
same. Przeciez nie jest tak, ze straty roznicy temperatur rekompensuje
ogrzewanie, a energia w scianach w tajemny sposob ucieka w tej samej ilosci,
bo niby jak, gdzie i dla czego? To przechowywanie energii w scianach nic nie
kosztuje, bo w srodku i tak panuje ta sama temp., wiec roznica zewn. i wewn.
bedzie taka sama. Te pojemniejsze sciany to wylacznie bufor, energia na
wszelki wypadek. Bufor dodatkowo lagodzi wachania temp. przyjmujac nadmiar
energii i oddajac w razie potrzeby. Gdyby bylo inaczej to wode w czajniku
mozna by zagotowac wielka grzalka rozgrzana do 20C, a mala rozgrzac tylko do
20C. Pytanie zatem, z jaka moca oddaje dom akumulacyjny energie do otoczenia
a z jaka nieakumulacyjny zakladajac, ze ich parametry sa takie same i
zapotrzebowanie wynosi powiedzmy 6kW?
Pozdro.. TK
> O tym e nikomu nie uda o si zmagazynowa ciepla bez strat. Wi c dom
> akumulacyjny jak by nie by o zawsze b dzie mia wi ksze straty niz
> nieakumulacyjnym w kt rym energia zu ywana jest na bie co bez strat
> magazynowania.
> Nie ma innej mo liwo ci.
> Zaprzeczysz?
Szczerze to nie wiem - musialbym siasc i pomyslec, policzyc, a nie mam
ostatnio na to czasu :-)
Niezaprzeczalny jednak jest fakt, ze w domu akumulacyjnym temperatura
w srodku jest "zlagodzona" i ja tylko o tym pisalem od samego
poczatku! Tzn. przy naglych mrozach - temperatura nie spada za szybko.
Podobnie nie rosnie w przypadku duzych upalow. Poprostu w srodku jest
zawsze stala temperatura, ktora ciezko ruszyc w jedna lub druga strone
i mozna sobie pozwolic np. chocby na prostsze sterowanie
("zerojedynkowe"), bo nawet takie nieprecyzyjne i czasem niedokladne
pozwoli utrzymac nam prawidlowa temperature w srodku :) W domu
nieakumulacyjnym w lato (bez klimy) mamy za cieplo, a w zimie w razie
awarii CO - w moment zimno.. Na dom letniskowy wybralbym zdecydowanie
dom nieakumulacyjny z klimatyzacja. Dla normalnego, calorocznego,
zwyklego rodzinnego domu IMHO lepszy jednak jest akumulacyjny. Ale
kazdy ma swoje zdanie. Ja wybudowalem akumulacyjny i jestem
zadowolony :)
pozdr.
--
Adam Sz.