Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Reklama na ścianie budynku

0 views
Skip to first unread message

Wodny

unread,
Apr 2, 2007, 1:01:13 PM4/2/07
to
Witam,
mam nadzieję, że to odpowiednia grupa.

Chodzi o to, że na akademiku w którym mieszkam zawieszono reklamę.
Obejmuje całą szerokość budynku i jest wysoka na kilkanaście pięter.
Problem polega na tym, że jest uciążliwa dla nas - mieszkańców. Jest
duszno, farba paruje i śmierdzi, w dzień jest ciemno, a w nocy jasno, bo
oświetlają ją reflektory.

Pytanie jest takie: czy takie niedogodności można ująć w jakichś
formalnych słowach, podpierając się normami i przepisami?

Jestem zielony z przepisów/prawa, dlatego zwracam się tu po pomoc.

--
Wodny
Marcin Szewczyk
http://wodny.org
wodny@21%_w_atmosferze.pl
GG:4624915

bbbw

unread,
Apr 2, 2007, 4:33:03 PM4/2/07
to
> Chodzi o to, że na akademiku w którym mieszkam zawieszono reklamę.
> Obejmuje całą szerokość budynku i jest wysoka na kilkanaście pięter.
> Problem polega na tym, że jest uciążliwa dla nas - mieszkańców. Jest
> duszno, farba paruje i śmierdzi, w dzień jest ciemno, a w nocy jasno, bo
> oświetlają ją reflektory.
>
Ty se jaja robisz ? Okna zasłonili Wam reklamą ? To jak tak, to może jeszcze
klamki pościągają :)
A tak naprawdę to szczerze współczuję ...
Przepraszam, że nic nie wniosłem, ale nie mogłem się opanować.

Pozdrawiam
Bogdan


Jacek Midura

unread,
Apr 3, 2007, 1:11:51 AM4/3/07
to
Dnia 02-04-2007 19:01 Wodny napisał(a):
> Witam,
> mam nadzieję, że to odpowiednia grupa.
>
> Chodzi o to, że na akademiku w którym mieszkam zawieszono reklamę.
> Obejmuje całą szerokość budynku i jest wysoka na kilkanaście pięter.
> Problem polega na tym, że jest uciążliwa dla nas - mieszkańców. Jest
> duszno, farba paruje i śmierdzi, w dzień jest ciemno, a w nocy jasno, bo
> oświetlają ją reflektory.

Ale za to gołębie nie tupią tak potwornie po parapetach w poniedziałkowe poranki :)

--
Jacek Midura

rr

unread,
Apr 3, 2007, 5:56:34 AM4/3/07
to
Sprawa jest trudna bo jeśli nie jesteś właścicielem lokalu to nie masz
żadnych praw do lokalu. Umowy też z uczelnią nie masz. Inaczej mówiąc w
zasadzie mogą robić co chcą dopóki nie zagrażają zdrowiu i życiu. Z zarzutu
ograniczenia ilości światła dziennego bez problemu się wybronią bo to
dotyczy sposobu zaprojektowania budowli a nie czasowych elementów. Tak więc
ew. poskarż się do sanepidu na tę śmierdzącą farbę.

Robert


0 new messages