Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Hydrant na dzialce

2,672 views
Skip to first unread message

Maciek

unread,
Sep 16, 2014, 6:11:51 PM9/16/14
to
Czolem,

Co ma zrobic zrobic wlasciciel, chcac ogrodzic dzialke, na ktorej
centralnie na srodku sterczy hydrant?

Oczywiste jest, ze lepiej, gdyby hydrant znalazl sie poza ogrodzeniem, ale
w tym konkretnym przypadku oznaczaloby to, ze pozostanie nieogrodzone pare
arow terenu przylegajacego do domu. Tak idiotycznie idzie nitka
wodociagu...

Czy sa jakies skuteczne sposoby przekonania instytucji i urzedow, ze
hydrant musi byc przestawiony?

--
//\/\aciek
docktor(a)poczta.onet.pl

ZS

unread,
Sep 17, 2014, 2:36:17 AM9/17/14
to
W dniu 2014-09-17 o 00:11, Maciek pisze:
Posadź w koło jakieś ładne krzewy i za rok nie zwrócisz na niego uwagi.

Maciek

unread,
Sep 17, 2014, 2:56:33 AM9/17/14
to
Dnia Wed, 17 Sep 2014 08:36:17 +0200, ZS napisaďż˝(a):

> Posad� w ko�o jakie� �adne krzewy i za rok nie zwr�cisz na niego uwagi.

Mnie nie chodzi o estetyke, tylko zeby w razie "W" straz nie musiala skakac
przez ogrodzenie, a z drugiej strony zebym nie byl zmuszany do zmiany
przebiegu ogrodzenia przez glupote projektanta z zarzadu wodociagow.

dolniak

unread,
Sep 17, 2014, 4:19:25 AM9/17/14
to
Witam
A - przepraszam - gdzie byl wlaściciel,gdy ten hydrant robili?
Albo - jak kupowal?
Teraz to wlaściciel wdepnąl w koszty.Bo przenieść się da,po uzgodnieniu z wlaścicielem wodociągu projekt, wykonawca -pól roku i po sprawie.
Tylko że ten hydrant stoi na glównej rurze,którą też trzeba przenieść.No,chyba że nie zamierza tam nic budować.
pozdro dolniak

dolniak

unread,
Sep 17, 2014, 4:33:14 AM9/17/14
to
Przepraszam,nie tylko o budowanie chodzi.Jest zapis o slużebności gruntu.Powinno tam być wyszczególnione,co można.
Bo co,jeśli jest zapis,że do hydrantu musi być swobodny dostęp?
Albo awaria jaka i kopara musi na dzialkę wjechać?Tyle twojego,że muszą teren podrowadzić do stanu sprzed awarii.

Maciek

unread,
Sep 17, 2014, 4:36:05 AM9/17/14
to
Dnia Wed, 17 Sep 2014 01:19:25 -0700 (PDT), dolniak napisaďż˝(a):

> A - przepraszam - gdzie byl wla�ciciel,gdy ten hydrant robili?

A moze spytaj poprzedniego wlasciciela.

> Albo - jak kupowal?

Nie jestem slepy, wiadomo bylo przeciez, ze bedzie zawadzac. Po prostu
temat ogrodzenia jest aktualny dopiero teraz.

>Tylko �e ten hydrant stoi na gl�wnej rurze,kt�r� te� trzeba przenie��.

A niby dlaczego? Rura jest nowa, plastikowa, przezyje i mnie i ogrodzenie.

Maciek

unread,
Sep 17, 2014, 4:36:47 AM9/17/14
to
Dnia Wed, 17 Sep 2014 01:33:14 -0700 (PDT), dolniak napisaďż˝(a):

> Przepraszam,nie tylko o budowanie chodzi.Jest zapis o slu�ebno�ci gruntu.Powinno tam by� wyszczeg�lnione,co mo�na.
> Bo co,je�li jest zapis,�e do hydrantu musi by� swobodny dost�p?

Nie ma zadnej sluzebnosci.

dolniak

unread,
Sep 17, 2014, 4:57:48 AM9/17/14
to
Jest.
Kupując dzialkę,zgodzileś się na wszystkie naniesienia i ograniczenia z nich wynikające.przecież ty nie kupileś tej ziemi na wlasność.kupileś tylko prawa do niej.Jest różnica.
Spróbuj-idż do wodociągow,daj im pismo,że zamierzasz ogrodzić i zgadzają się na ograniczenie dostępu do wodociągu.To samo-do straży o hydrancie.
Mając takie papiery możesz za wstęp bilety brać.
Najpierw jednak -sprawdz,czy ten wodociąg jest na mapce.Jeśli go nie ma,to mogą ci.. np naskoczyć...

Maciek

unread,
Sep 17, 2014, 5:07:27 AM9/17/14
to
Dnia Wed, 17 Sep 2014 01:57:48 -0700 (PDT), dolniak napisaďż˝(a):
(...)

> nie kupile� tej ziemi na wlasno��.kupile� tylko prawa do niej.Jest r�nica.

Nie myl dzierzawy z wlasnoscia.

Oczywiscie, ze woda jest na mapce.

Ja sie staram zalatwic te sprawe polubownie.

Andrzej Lawa

unread,
Sep 17, 2014, 5:18:44 AM9/17/14
to
W dniu 17.09.2014 11:07, Maciek pisze:
> Dnia Wed, 17 Sep 2014 01:57:48 -0700 (PDT), dolniak napisaďż˝(a):
> (...)
>
>> nie kupile� tej ziemi na wlasno��.kupile� tylko prawa do niej.Jest r�nica.
>
> Nie myl dzierzawy z wlasnoscia.

Ten cymba� nie potrafi nawet prawid�owo cytowa� i kompletnie rozwala
w�tkowanie. Nie oczekuj od niego rzeczowych informacji.

> Oczywiscie, ze woda jest na mapce.
>
> Ja sie staram zalatwic te sprawe polubownie.

Pierwsze pytanie: kto siďż˝ do tego hydrantu przyznaje?
Pytanie drugie: od ilu lat ten hydrant tam stoi?

--
Boga prawdopodobnie nie ma.
A teraz przestaďż˝ siďż˝ martwiďż˝
i raduj si� �yciem!

Maciek

unread,
Sep 17, 2014, 5:22:38 AM9/17/14
to
Dnia Wed, 17 Sep 2014 11:18:44 +0200, Andrzej Lawa napisaďż˝(a):

> Pierwsze pytanie: kto siďż˝ do tego hydrantu przyznaje?

Gmina.

> Pytanie drugie: od ilu lat ten hydrant tam stoi?

6-7, dokladnie nie wiem.

Andrzej Lawa

unread,
Sep 17, 2014, 5:37:05 AM9/17/14
to
W dniu 17.09.2014 11:22, Maciek pisze:
> Dnia Wed, 17 Sep 2014 11:18:44 +0200, Andrzej Lawa napisaďż˝(a):
>
>> Pierwsze pytanie: kto siďż˝ do tego hydrantu przyznaje?
>
> Gmina.

I co� z nimi na ten temat rozmawia�e�?

>> Pytanie drugie: od ilu lat ten hydrant tam stoi?
>
> 6-7, dokladnie nie wiem.

Skoro nie ma s�u�ebno�ci ani umowy ani okres zasiedzenia jeszcze nie
min�� to zasadniczo powinni zabra� z nieswojej dzia�ki swoje urz�dzenia.

A sama rura od dawna le�y?

W sumie dobrze by by�o jakby j� sobie w choler� zabrali bo trza�nie i
b�dziesz mia� p�niej wykopki.

Z tego co piszesz to stosunkowo niedawna "produkcja", wi�c dlaczego w
og�le to si� tam znalaz�o? Media powinny i�� drogami - nie jest to
czasem dzia�ka-droga? (popatrz na miejscowy plan zagospodarowania)

dolniak

unread,
Sep 17, 2014, 5:45:18 AM9/17/14
to
Nie mylę.Po prostu "siedzialem trochę w nieruchomościach".
W papierach wodociągów powinna być zgoda poprzedniego wlaściciela na wodociąg i hydrant.Masz prawo to sprawdzić.Jeśli nie mają,jesteś na prawie.Jeśli tak-bida.
Ale nawet jeśli nie,to bez sądu się nie obędzie.Tak,czy owak,chyba lepiej odpuścić.
Chyba,że dostaniesz te papiery,o których pisalem.

Pete

unread,
Sep 17, 2014, 5:51:50 AM9/17/14
to
W dniu 2014-09-17 o 11:07, Maciek pisze:
> Dnia Wed, 17 Sep 2014 01:57:48 -0700 (PDT), dolniak napisał(a):
> (...)
>
>> nie kupileś tej ziemi na wlasność.kupileś tylko prawa do niej.Jest różnica.
>
> Nie myl dzierzawy z wlasnoscia.

:D
Jaka to własność, skoro aby:
1. wykopać studnię - musisz prosić o pozwolenie
2. zbudować dom - musisz prosić o pozwolenie
3. ściąć drzewo - musisz prosić o pozwolenie
4. wykopać węgiel/ropę/złoto - musisz prosić o pozwolenie
5. zlikwidować hydrant - musisz prosić o pozwolenie

To jesteś właścicielem, czy tylko dzierżawcą?

--
Pete

Andrzej Lawa

unread,
Sep 17, 2014, 5:54:08 AM9/17/14
to
W dniu 17.09.2014 11:51, Pete pisze:
No i zabić nikogo nie można, nawet jak się bardzo chce...

Niech zgadnę - jesteś z gimbazy JKM? ;->

--
Boga prawdopodobnie nie ma.
A teraz przestań się martwić
i raduj się życiem!

Maciek

unread,
Sep 17, 2014, 6:01:20 AM9/17/14
to
Dnia Wed, 17 Sep 2014 11:37:05 +0200, Andrzej Lawa napisaďż˝(a):

> I co� z nimi na ten temat rozmawia�e�?

Na razie sie uzbrajam w informacje.

> Skoro nie ma s�u�ebno�ci ani umowy ani okres zasiedzenia jeszcze nie
> min�� to zasadniczo powinni zabra� z nieswojej dzia�ki swoje urz�dzenia.
>
> A sama rura od dawna le�y?

Tyle samo, ile hydrant. To jest fragment sieci kladziony na wniosek
poprzedniego wlasciciela.

> W sumie dobrze by by�o jakby j� sobie w choler� zabrali bo trza�nie i
> b�dziesz mia� p�niej wykopki.

Zgadzam sie calkowicie.

> Z tego co piszesz to stosunkowo niedawna "produkcja", wi�c dlaczego w
> og�le to si� tam znalaz�o?

Bo projektant byl idiota, a wlasciciel nie dopilnowal?

>Media powinny i�� drogami - nie jest to
> czasem dzia�ka-droga? (popatrz na miejscowy plan zagospodarowania)

Nie jest, to jest dzialka budowlana i zabudowana, ktora do drogi gminnej ma
dojazd przez sasiednie posesje.

kogut...@gmail.com

unread,
Sep 17, 2014, 6:06:56 AM9/17/14
to
Nie jest tajemnicą ze w Polsce własność ziemi jest dwu wymiarowa, długość x szerokość. W jakiejś Tajlandii czy innej Srilance największym kosztem przy budowie metra była dzierżawa od prywatnych właścicieli. Oni mają własność do środka Ziemi.

Andrzej Lawa

unread,
Sep 17, 2014, 6:12:41 AM9/17/14
to
W dniu 17.09.2014 12:01, Maciek pisze:

>> Skoro nie ma s�u�ebno�ci ani umowy ani okres zasiedzenia jeszcze nie
>> min�� to zasadniczo powinni zabra� z nieswojej dzia�ki swoje urz�dzenia.
>>
>> A sama rura od dawna le�y?
>
> Tyle samo, ile hydrant. To jest fragment sieci kladziony na wniosek
> poprzedniego wlasciciela.

A to mo�esz mie� problem bo to mo�e sugerowa� jak�� umow�, o kt�rej
powinieneďż˝ wiedzieďż˝.

Kris

unread,
Sep 17, 2014, 6:25:12 AM9/17/14
to
W dniu środa, 17 września 2014 12:12:41 UTC+2 użytkownik Andrzej Lawa napisał:
> A to mo�esz mie� problem bo to mo�e sugerowa� jak�� umow�, o >kt�rej powiniene� wiedzie�.
>
Jeśli nie odnotowano nic w Kw to raczej problemu nie ma i nie powinien mieć problemu z pozbyciem się(jeśli chce się pozbyć) ustrojstwa ze swojej działki.
To że poprzedni właściciel na coś tam się umawiał z wodociągami chyba niewiele obchodzi współczesnego właściciela skoro w KW ograniczeń nie ma.
Ja mam po sąsiedzku kilkaset metrów nieużytków- działka budowlana z której to właścicielem umówiłem się że mogę z niej korzystać, uprawiać, składować swoje rzeczy czy auto parkować itp.
Ale to ze tak się z nim umówiłem nie znaczy że będę miał prawo to samo robić jak on sprzeda tą działkę.

Budyń

unread,
Sep 17, 2014, 6:34:01 AM9/17/14
to
U�ytkownik "Kris" <kszys...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:057fdef3-9fdf-448d...@googlegroups.com...
>Je�li nie odnotowano nic w Kw to raczej problemu nie ma i nie powinien mie�
>problemu z pozbyciem si�(je�li chce si� pozby�) ustrojstwa >ze swojej
>dzia�ki.

bzdury piszesz - sytuacja jest podobna jak za s�upami energetycznymi, jesli
stojďż˝ legalnie to nic nie ugrasz - zawartosc kw nie ma znaczenia.
Tego hydrantu tez nikt nie zabierze ot tak na wniosek wlasciciela.




b.

Maciek

unread,
Sep 17, 2014, 6:47:50 AM9/17/14
to
Dnia Wed, 17 Sep 2014 03:25:12 -0700 (PDT), Kris napisaďż˝(a):

> Je�li nie odnotowano nic w Kw to raczej problemu nie ma i nie powinien mie� problemu z pozbyciem si�(je�li chce si� pozby�)
>ustrojstwa ze swojej dzia�ki.

To jest chyba jedyne wyjscie, chociaz zamiast przekladania calej rury
moznaby moze jakis bocznik zrobic...

Andrzej Lawa

unread,
Sep 17, 2014, 6:50:07 AM9/17/14
to
W dniu 17.09.2014 12:25, Kris pisze:
> W dniu �roda, 17 wrze�nia 2014 12:12:41 UTC+2 u�ytkownik Andrzej Lawa napisa�:
>> A to mo�esz mie� problem bo to mo�e sugerowa� jak�� umow�, o >kt�rej powiniene� wiedzie�.
>>
> Je�li nie odnotowano nic w Kw to raczej problemu nie ma i nie
> powinien mie� problemu z pozbyciem si�(je�li chce si� pozby�)
> ustrojstwa ze swojej dzia�ki.
> To �e poprzedni w�a�ciciel na co� tam si� umawia� z wodoci�gami
> chyba niewiele obchodzi wsp�czesnego w�a�ciciela skoro w KW
> ograniczeďż˝ nie ma.

Nie jest to takie oczywiste. O ile hydrant _powinien_ przej�� bez
wi�kszych problem�w to ca�a reszta mo�e zosta� je�li gmina b�dzie
przytomna i wyst�pi o ustanowienie s�u�ebno�ci. Skoro wybudowali
legalnie i kupuj�cy o tym wiedzia�, to prawie na pewno s�d by im
s�u�ebno�� przyklepa�.

PS: nadal nie umiesz cytowa� ani �ama� wierszy.

Kris

unread,
Sep 17, 2014, 7:38:39 AM9/17/14
to
W dniu środa, 17 września 2014 12:34:01 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:

> bzdury piszesz - sytuacja jest podobna jak za s�upami energetycznymi, jesli
> stojďż˝ legalnie to nic nie ugrasz
Znam dwa przypadki gdzie właściciele gruntu wygrali odszkodowania- wygrala to za nich za odpowiednią prowizją lokalna kancelaria specjalizujące się w tego tupu procesach.

Kris

unread,
Sep 17, 2014, 7:41:26 AM9/17/14
to
W dniu środa, 17 września 2014 12:50:07 UTC+2 użytkownik Andrzej Lawa napisał:
> PS: nadal nie umiesz cytowa� ani �ama� wierszy.
Zacznij korzystać z normalnie działających czytników i problem automagicznie zniknie;)
Cytat pod podpisem zmień bo dawno nic nowego idiotycznego nie wstawiałeś.;)
I daruj Sobie wyzwiska, teksty o projekcji i straszenie prokuraturą.

Budyń

unread,
Sep 17, 2014, 7:56:13 AM9/17/14
to
U�ytkownik "Kris" <kszys...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:38e6391a-e2d7-40c6...@googlegroups.com...
>> stojďż˝ legalnie to nic nie ugrasz
>Znam dwa przypadki gdzie w�a�ciciele gruntu wygrali odszkodowania- wygrala
>to za nich za odpowiedni� prowizj� lokalna kancelaria >specjalizuj�ce si� w
>tego tupu procesach.

dwa przypadki na milion s�up�w? :-) Jak sie popytasz o szczeg�y to zapewne
wyjdzie ze te s�upy legalne nie by�y. Albo kwity na t� legalnosc zaginely
czy cos w ten desen.




b.

krak

unread,
Sep 17, 2014, 8:17:13 AM9/17/14
to
W dniu 2014-09-17 00:11, Maciek pisze:

> centralnie na srodku sterczy hydrant?

Przeczytaj przepisy dotyczące sytuowania takich urządzeń, pogadaj ze
strażą pożarną nt. sensu jego lokalizacji, ew. bramy w ogodzeniu,...

Kris

unread,
Sep 17, 2014, 8:32:34 AM9/17/14
to
W dniu środa, 17 września 2014 13:56:13 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
> dwa przypadki na milion s�up�w? :-) Jak sie popytasz o szczeg�y to >zapewne > wyjdzie ze te s�upy legalne nie by�y. Albo kwity na t� >legalnosc zaginely czy cos w ten desen.
Dwa znam, wiem tez że ta jedna konkretna kancelaria u nas się w tym specjalizuje a chyba maja jakieś podstawy skoro się tematu podejmują. A to tylko z mojego lokalnego poletka w Polsce pewnie tego więcej.
Oczywiście każda sprawa wymaga indywidualnego rozpatrzenia i nie każdemu się chce a większości słupy na ich działkach nie przeszkadzają
Jednak skoro służebności czy innego zapisu w KW nie ma to trochę na wariackich papierach stoi. Podobnie jak moja umowa z właścicielem sąsiadującej działki;)

Maciek

unread,
Sep 17, 2014, 9:30:30 AM9/17/14
to
Dnia Wed, 17 Sep 2014 14:17:13 +0200, krak napisaďż˝(a):

> Przeczytaj przepisy dotycz�ce sytuowania takich urz�dze�

Wzdluz drog, ale do 15 m od krawedzi. U mnie to na pewno nie jest "wzdluz
drogi", bo do drogi jest dalej niz do granicy z sasiednia dzialka.

Andrzej Lawa

unread,
Sep 17, 2014, 9:52:45 AM9/17/14
to
W dniu 17.09.2014 13:41, Kris pisze:
> W dniu �roda, 17 wrze�nia 2014 12:50:07 UTC+2 u�ytkownik Andrzej Lawa napisa�:
>> PS: nadal nie umiesz cytowa� ani �ama� wierszy.
> Zacznij korzysta� z normalnie dzia�aj�cych czytnik�w i problem automagicznie zniknie;)

M�j dzia�a zgodnie ze standardami usenetu. Two twoja lamerska proteza
�le dzia�a.

> Cytat pod podpisem zmie� bo dawno nic nowego idiotycznego nie wstawia�e�.;)

Naucz siďż˝ poprawnie pisaďż˝, dzieciaku.

> I daruj Sobie wyzwiska, teksty o projekcji i straszenie prokuraturďż˝.

Masz jakie� omamy? Zwr�ci�em ci tylko uwag�, �e nadal jeste� lamerem
niepotrafi�cym poprawnie pisa�.

Cezary

unread,
Sep 17, 2014, 10:37:36 AM9/17/14
to
W dniu 2014-09-17 12:01, Maciek pisze:

> Nie jest, to jest dzialka budowlana i zabudowana, ktora do drogi gminnej ma
> dojazd przez sasiednie posesje.
>

Mo�e w�a�nie w tym jest problem - nie widz� dost�pu do jakiejkolwiek drogi.
--
Pozdrawiam
CezaryT

dolniak

unread,
Sep 17, 2014, 11:08:15 AM9/17/14
to
W którymś twoim poście doczytalem,że "jest to odcinek sieci polożony na zlecenie poprzedniego wlaściciela". No to d...blada.Gorzkie żale do niego.
Jedyne co możesz zrobić,to furtkę.I klucz dać strażakom,drugi ewent wodociągom.
Swoją drogą - dlatego ta dzialka powinna być tańsza od innych.
Pozdro dolniak
P.S. Nie karmić trolli!

dolniak

unread,
Sep 17, 2014, 11:29:27 AM9/17/14
to
A,bo mi się jeszcze przypomnialo...
Swoją drogą , to nieglupie mieć takie nieopomiarowane oczko na dzialce.Możesz podlewać do woli,możesz często wodę w basenie zmieniać...
Tylko nie mów tego wodociągom, bo jeszcze sami hydrant zabiorą!
(gorzej,jak tylko zabezpieczą...)

Maciek

unread,
Sep 17, 2014, 2:26:12 PM9/17/14
to
Dnia Wed, 17 Sep 2014 08:29:27 -0700 (PDT), dolniak napisaďż˝(a):

> Swojďż˝ drogďż˝ , to nieglupie mieďż˝ takie nieopomiarowane oczko na dzialce.
>Mo�esz podlewa� do woli,mo�esz cz�sto wod� w basenie zmienia�...

Ja to nazywam zlodziejstwem i nie praktykuje.

Andrzej Lawa

unread,
Sep 17, 2014, 2:55:32 PM9/17/14
to
W dniu 17.09.2014 20:26, Maciek pisze:
> Dnia Wed, 17 Sep 2014 08:29:27 -0700 (PDT), dolniak napisaďż˝(a):
>
>> Swojďż˝ drogďż˝ , to nieglupie mieďż˝ takie nieopomiarowane oczko na dzialce.
>> Mo�esz podlewa� do woli,mo�esz cz�sto wod� w basenie zmienia�...
>
> Ja to nazywam zlodziejstwem i nie praktykuje.

No i sam widzisz, jaki ten dolniak to b�cwa� i szuja...

A wracaj�c jeszcze do kwestii droga-nie-droga... Budowlana dzia�ka
zabudowana z dojazdem przez s�siednie posesje?

To mo�e to jako� narysuj (i uprzednio obejrzyj aktualny plan
zagospodarowania oraz mapki geodezyjne) bo zaczynam si� obawia�, �e tam
jednak mo�e by� jaka� planowana lub wytyczona droga.

Jeffrey

unread,
Sep 17, 2014, 3:12:39 PM9/17/14
to
Maciek wrote:
> Dnia Wed, 17 Sep 2014 01:19:25 -0700 (PDT), dolniak napisaďż˝(a):
>
>> A - przepraszam - gdzie byl wla�ciciel,gdy ten hydrant robili?
>
> A moze spytaj poprzedniego wlasciciela.
>
>> Albo - jak kupowal?
>
> Nie jestem slepy, wiadomo bylo przeciez, ze bedzie zawadzac. Po
> prostu
> temat ogrodzenia jest aktualny dopiero teraz.
>
>> Tylko �e ten hydrant stoi na gl�wnej rurze,kt�r� te� trzeba
>> przenie��.
>
> A niby dlaczego? Rura jest nowa, plastikowa, przezyje i mnie i
> ogrodzenie.

ciesz siďż˝, masz darmowe podlewanie trawnika

jeffrey

Budyń

unread,
Sep 17, 2014, 3:19:32 PM9/17/14
to
U�ytkownik "Kris" <kszys...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:a7fe006b-897e-40da...@googlegroups.com...
>Jednak skoro s�u�ebno�ci czy innego zapisu w KW nie ma to troch� na
>wariackich papierach stoi.

Wystarczy ze przedsiebiorstwo od tego urz�dzenia ma kwit "wyra�am zgode na
budowďż˝" i pozamiatane. Do kw sie nic nie wpisuje.



b.


Grzegorz

unread,
Sep 18, 2014, 3:40:27 PM9/18/14
to

U�ytkownik "Budy�" <budynW...@ridersTotezwywal.pl> napisa� w
wiadomo�ci news:lvcmrv$koq$1...@speranza.aioe.org...
Jeste� w b��dzie.
S�u�ebno�� wpisije si� do KW.
I tak ZE robi.
Powinieneďż˝ wiedzieďż˝, reprezentujesz przecieďż˝ tďż˝ drugďż˝ stronďż˝.
g.

Budyń

unread,
Sep 18, 2014, 3:59:41 PM9/18/14
to
U�ytkownik "Grzegorz" <nie_s...@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:lvfco3$9na$1...@news.dialog.net.pl...
> Jeste� w b��dzie.
> S�u�ebno�� wpisije si� do KW.
> I tak ZE robi.
> Powinieneďż˝ wiedzieďż˝, reprezentujesz przecieďż˝ tďż˝ drugďż˝ stronďż˝.


wiesz, projektuje od nastu lat, a nie zdarzy�o mi sie wpisywac cos w kw. No
ale pewnie by�em w b��dzie ...
Ja wiem ze ostatnio cos sie czasem wpisuje, ale jesli sie nie wpisze a
zalatwi innym kwitem sprawa tez jest legalna i nie do odkrecenia.


b.

dolniak

unread,
Sep 18, 2014, 5:23:54 PM9/18/14
to
Panowie!
Dyskusja jest dość akademicka,bo nikt nie ma prawa cczegoklwiek wpisywać do KW bez zgody wlaściciela.Nawet sąd .WydzialKW może najwyżej wpisać zastrzeżenie,że KW nie jest zgodna ze stanem faktycznym.
Wcześniej wspomnialem o niopomiarowanym oczku.To może być jedyna szansa na bezplatne przeniesienie-choć raczej nikla.
Ogólnie - nie wolno kupować niruchomości bez ustalonego - przynajmniej notarialnie- dojazdu do drogi publicznej.To proszenie się o klopoty-teraz,lub póżniej . A takie naniesienia jak wodociąg czy hydrant nie powinny się na niej znależć-znacznie obniżają wartość i tak samo utrudniają sagospodarowanie.
Mamy przyklad.
Pozdro dolniak

Kris

unread,
Sep 19, 2014, 1:27:16 AM9/19/14
to
W dniu czwartek, 18 września 2014 23:23:54 UTC+2 użytkownik dolniak napisał:

> Dyskusja jest dość akademicka,bo nikt nie ma prawa cczegoklwiek wpisywać do >KW bez zgody wlaściciela.

Ale takie wpisy sa robione najczęściej za zgode właściciela.
0 new messages