Jakby ktoś był chętny i miał sensownie blisko, to proszę o kontakt na
priv. Oddam za bezcen. :-) Małopolska - powiat gorlicki.
i jeszcze pytanie... co robicie z odpadkami styropianowymi?
Publicznego kontenera nie chcę zawalić do pełna, bo będzie to chamstwo
- po trochę da chyba radę :-) ???, ale czy można w jakiś cywilizowany
sposób to zutylizować?
pozdr
robercik-us
Pzdr
JKK
bardziej cywilizowany, pokruszyc na drobne kawalki i w worki na smieci a
potem do pakowania paczek (znajdziesz pare smieci na allegro, wystawisz i
bedziesz mial co wkladac do pazek:))))
Jeśli coś takiego zrobisz - zam wziąłbym udział w linczu ;->
> bardziej cywilizowany, pokruszyc na drobne kawalki i w worki na smieci a
> potem do pakowania paczek (znajdziesz pare smieci na allegro, wystawisz
> i bedziesz mial co wkladac do pazek:))))
Heh, to mi przypomina patent Billa, Bohatera Galaktyki, na pozbywanie
się odpadków ;)
nie dziwie sie:) smierdzace i trujace cholerstwo
ale masz lepszy pomysl zeby termicznie to skurczyc? mozna opalarka ale ilosc
energii potrzebna do tego i czasu jest kompletnie nieadekwatna do zyskow.
lepiej jest to cykac do odpadow komunalnych - bo do gruzu np nie mozna, bo
nie przyjmą na składowisku.
masz lepszy pomysl na zagospodarowanie odpadkow?
>> bardziej cywilizowany, pokruszyc na drobne kawalki i w worki na smieci a
>> potem do pakowania paczek (znajdziesz pare smieci na allegro, wystawisz
>> i bedziesz mial co wkladac do pazek:))))
>
> Heh, to mi przypomina patent Billa, Bohatera Galaktyki, na pozbywanie
> się odpadków ;)
przytocz:)
aceton
skutecznie zmniejszy objętość:)
http://www.youtube.com/watch?v=gXjKYuD_AlY
> aceton
> skutecznie zmniejszy objętość:)
> http://www.youtube.com/watch?v=gXjKYuD_AlY
dowolny rozcienczalnik/rozpuszczalnik wystarczy
to, co zostanie po takiej utylizacji, niektórzy sprzedają jako niezły klej
uniwersalny...
ha! chemia to zajefajna sprawa jak się ją zna:)
no to mamy juz swietny sposob na zmniejszenie objetosci.
aceton jakis strasznie drogi nie jest i mozna ladnie wszystko w nim rozbic:)
piknie
> > masz lepszy pomysl na zagospodarowanie odpadkow?
>
> aceton
> skutecznie zmniejszy objętość:)http://www.youtube.com/watch?v=gXjKYuD_AlY
O acetonie nie pomyślałem (a szkoda, super pomysł ;) ), ale sam sobie
z odpadami styropianu poradziłem w ten sposób, że większość wyjechała
ode mnie wraz z całą resztą odpadów budowlanych (folie po paletach z
pustakami, worki po cemencie, tynku itp, tony puszek po piwie i całe
mnóstwo innego badziewia) w specjalnie zamówionym kontenerze,
natomiast resztę, która się potem i tak uzbierała z jakichś dokrętek,
pokruszyłem na drobno przy pomocy szpadla i wysypałem z niego cienką
warstwę wokół fundamentu naokoło domu. Nie, nie pytajcie, co mi on tam
da, bo nie da nic. Za to zniknął mi z oczu i o to głównie chodziło.
J.
nie tylko nie cywilizowany ale i karalny.
> styro to dosc
> upierdliwy odpad.
>
> bardziej cywilizowany, pokruszyc na drobne kawalki i w worki na
> smieci a potem do pakowania paczek (znajdziesz pare smieci na
> allegro, wystawisz i bedziesz mial co wkladac do pazek:))))
mam nadzieję że taki pakowacz mi sie nie trafi.
> mam nadzieję że taki pakowacz mi sie nie trafi.
trafi predzej czy pozniej - a jak sie dupnie odkurza te farfocle.
worek sie zapycha momentalnie a w wodnym pływa na wodzie:)
dodatkowo przylepia sie do calej rury bo sie elektryzuje
Naprawde nie masz gdzie na poddaszu tego styro wetknac?
Powies we wsi ogloszenie ze oddasz taki styro za 30zl.
Koszty: 10-15 kartek na ksero.
Zyski: 30 zl i ucieszony odbiorca.
--
Lukasz Sczygiel
Oddać szewcowi - całkiem sensowny dodatek do Butaprenu. Albo(jeśli
czyste) - komuś z wtryskarką pracującemu w polistyrenie odzyskiwanym,
już będzie wiedział co z tym zrobić.
A na resztki - wypuścić kury, one chętnie to zjedzą.
--
Darek
> Naprawde nie masz gdzie na poddaszu tego styro wetknac?
>
Masz rację
upchnę na poddaszu.
dzięki :-)
pozdr.
robercik-us
Zwłaszcza jeśli pali się w niskich temperaturach
http://en.wikipedia.org/wiki/Polystyrene#Incineration
M.
Chetnie wzialbym, mam dom niedaleko, kolo Krosna tyle, ze wracam dopiero na
wiosne...
Za mlodych lat namietnie czytalem Mlodego Technika; w jednym z numerow byl
projekt "cyrkularki" do styropianu. Potrzebny do tego jest transformator na
kilkanascie wolt i mocy ze 200 W i kawalek drutu stalowego. Drut mocuje sie na
wysokosci np. 10 cm nad stolem (z jedenej strony naciagany sprezyna), do niego
podlacza sie napiecie i jazda, plyte styropianu przesuwa sie po stole i ten
goracy drut kroi go jak maslo.
Ja tez rozpuszczalem styropian w acetonie i jakims rozciemczalniku do farb
olejnych; nie chcialem tego sposobu za bardzo propagowac a to z obawy przez
roznymi dowcipnisiami, ktorzy byc moze tez moga to czytac. Niech taki wpadnie
na pomysl wywiercenia dziurki w ociepleniu domu i nalania czy wstrzykniecia
tam acetonu...
Ja odpady styro normalnie palilem, sasiedzi robili to samo wiec bylem
usprawiedliwiony. Ale wystarczy go dluzej przy ognisku naswietlic i tez znika
jak w tym acetonie.
Kury owszem zjadaja odpadki styropianu, malo, widzialem jak ekipie, ktora dom
ocieplala, dwie sciany powydziobywaly... Biedne myslay, ze to wapno. Nazarly
sie tego do syta i pare niestety zdechlo. Chlopcy klneli jak szewce bo na
drugi dzien zamiast wtapiac siatke i tynkowac, musieli kilka plyt wymienic.
Ale za to mieli potem codziennie rosol z makaronem a na drugie panierowane
kotlety, kurze oczywiscie. Dorodny kogut, ktory tyle wapnia nie potrzebuje bo
jaj nie znosi, sie ostal.
Pzdr.
Tornad
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Zmieniając dach, równocześnie z innymi materiałami kupiłem styropian na
ocieplenie stropu. A ponieważ nie miałem go wtedy gdzie dać, stał przez kilka
dni na podwórku, gdzie chodzą kury. Niestety, musiałem go szybko zbierać, bo
kury tak się dobrały do niego, że wszystkie narożniki zaokrągliły. Ale przeżyły
wszystkie, jedna tylko przez tydzień nie mogła dojść do siebie.
A jak rozkładałem styropian na stropie to musiałem robić ręcznie granulat i
zasypywać nim brakujące narożniki.
Kazek
> Ja odpady styro normalnie palilem, sasiedzi robili to samo wiec bylem
> usprawiedliwiony. Ale wystarczy go dluzej przy ognisku naswietlic i tez znika
> jak w tym acetonie.
Nie byłeś usprawiedliwiony. Palenie styropianu w niskiej temperaturze
(ognisko) powoduje powstanie związków kancerogennych. Ale jełopy się
zwykle tym nie przejmują.
http://en.wikipedia.org/wiki/Polystyrene#Incineration
When burned without enough oxygen or at lower temperatures (as in a
campfire or a household fireplace), polystyrene can produce polycyclic
aromatic hydrocarbons, carbon black, and carbon monoxide, as well as
styrene monomers.
> Kury owszem zjadaja odpadki styropianu, malo, widzialem jak ekipie, ktora dom
> ocieplala, dwie sciany powydziobywaly... Biedne myslay, ze to wapno. Nazarly
> sie tego do syta i pare niestety zdechlo. Chlopcy klneli jak szewce bo na
Cieszysz się jak przy łowieniu ryb granatem.
M.