Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Hydrofor czy pompa głębinowa ?

546 views
Skip to first unread message

/// Kaszpir ///

unread,
Dec 29, 2010, 6:34:36 AM12/29/10
to
Witam !

W "standardzie" mojego domu ma być hydrofor.
Przed domem będzie studnia o głębokości 15m (a raczej odwiert).

Domyślam się że wykonawca idzie jak mu łatwiej i taniej dlatego chciałem się
Was zapytać czy hydrofor to dobre rozwiązanie czy może jest coś lepszego (i
nie dużo droższego).

Taki hydrofor ze zbiornikiem przeponowym znajduje się w "studni" czy w domu ?
Jeśli w domu to czy hałas nie będzie zbyt męczący ?

Jaką minimalną pojemność powinien mieć zbiornik przeponowy ?
W domu będzie tylko 1 łazienka ...

A może hydrofor to nie jest dobre rozwiązanie i zamiast tego zamontować pompę
głębinową a w domu zbiornik przeponowy ?

Cenowo nie powinno wyjść drożej (zbytnio) ale czy to było by lepsze rozwiązanie ?

Dzieki !


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jarek P.

unread,
Dec 29, 2010, 12:45:21 PM12/29/10
to

Użytkownik "/// Kaszpir ///" <kasz...@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:iff6cb$shs$1...@inews.gazeta.pl...

> A może hydrofor to nie jest dobre rozwiązanie i zamiast tego zamontować
> pompę
> głębinową a w domu zbiornik przeponowy ?


Mylisz pojęcia. Hydrofor to całość instalacji tego typu, natomiast pompa
hydroforowa może być zasysająca, zamontowana w domu (głośno), albo w studni
(cicho, ale za to bardziej awaryjnie i trudniej w obsłudze), albo głębinowa
(drożej, ale poza tym już bez wad).

J.

adam

unread,
Dec 29, 2010, 4:34:46 PM12/29/10
to
/// Kaszpir /// pisze:

> zamontować pompę
> głębinową a w domu zbiornik przeponowy ?

Ja tak właśnie zrobiłem u siebie. Nie chce mieć buczenia za ścianą i
wrzuciłem pompę do studni. Choć pompa pracuje dość cicho, to stale
powtarzające się jednakowe odgłosy czasem mogą doprowadzić do szału.
Zbiornik będzie tradycyjny 150 albo 200 litrów.
Adam

kiki

unread,
Dec 29, 2010, 4:35:11 PM12/29/10
to

"Jarek P." <jarekp...@gmail.com> wrote in message
news:iffs2k$stg$1...@inews.gazeta.pl...

Hej hej ale powyżej 10m nie da się wody zassać :-) W studni 15m musi być
pompa na dole.

Jarek P.

unread,
Dec 29, 2010, 4:46:21 PM12/29/10
to

Użytkownik "kiki" <ki...@kiki.net> napisał w wiadomości
news:ifg9ia$nn3$1...@opal.futuro.pl...

> Hej hej ale powyżej 10m nie da się wody zassać :-) W studni 15m musi być
> pompa na dole.

Nawet nie poniżej (bo to w tą stronę) 10, a siedmiu z kawałkiem.

tu jednak Kaszpir pisze, że odwiert ma mieć 15m. A liczy się poziom lustra
wody, nie głębokość odwiertu. A przy takim płytkim odwiercie, jest spora
szansa na lustro na całkiem sensownej głębokości.

J.

Andrzej S.

unread,
Dec 30, 2010, 3:28:29 AM12/30/10
to
W dniu 2010-12-29 18:45, Jarek P. pisze:

>
>
>
> Mylisz pojęcia. Hydrofor to całość instalacji tego typu, natomiast pompa
> hydroforowa może być zasysająca, zamontowana w domu (głośno), albo w
> studni (cicho, ale za to bardziej awaryjnie i trudniej w obsłudze), albo
> głębinowa (drożej, ale poza tym już bez wad).
>
Czemu awaryjniejsza i trudniejsza? Swoja droga hydrofor warto dac
takze na glebinowej - po co ma sie zalaczac do napelnienia miski kotu?

--
A S

Jarek P.

unread,
Dec 30, 2010, 3:36:03 AM12/30/10
to
On 30 Gru, 09:28, "Andrzej S." <AndrewStasiew...@gmail.com> wrote:


> Czemu awaryjniejsza i trudniejsza?

Awaryjniejsza, ponieważ będzie pracować w miejscu klimatycznie o wiele
mniej korzystnym niż względnie sucha piwnica. A trudniejsza w naprawie
- będzie wewnątrz studzienki przynajmniej metr głębokiej, a być może
głębszej, średnicy niekoniecznie zapewniającej wygodną pracę przy
pompie.

> Swoja droga hydrofor warto dac
> takze na glebinowej - po co ma sie zalaczac do napelnienia miski kotu?

Też o tym m.in. pisałem twierdząc, że Kaszpir myli pojęcia. Pompa to
pompa, a instalacja hydroforowa to instalacja hydroforowa. Pompa, jaka
by nie była i gdzie nie siedziała, jest jej składnikiem. A hydrofor
oczywiście jest niezbędny, sama pompa to rozwiązanie dobre najwyżej do
podlewania ogródka choć i tu ma poważne wady i choć mały zbiornik
warto dać.

J.

janusz_kk1

unread,
Dec 30, 2010, 3:55:56 AM12/30/10
to

Ale odwiert to nie studnia z kręgów i ma małą pojemność, aby wykorzystać
ten odwiert pompa i tak musi wylądować prawie na dnie.
Do autora,
w twoim przypadku nalepiej bedzie kupić pompę głębinową i wsadzić ją
studni,
a w domu zbiornik przeponowy tak min 100l, wył ciśnieniowy, suchobiegu.
Pompę kupuj 1kw jednofazową.


--
Pozdr
JanuszK

/// Kaszpir ///

unread,
Dec 30, 2010, 4:04:51 AM12/30/10
to
> Czemu awaryjniejsza i trudniejsza? Swoja droga hydrofor warto dac
> takze na glebinowej - po co ma sie zalaczac do napelnienia miski kotu?

Czyli co optymalnie ekonomicznie by było alby pompa + zbiornik przeponowy był
w samej studni ?

Czy pompa w studni a zbiornik z domu ?

Pompy raczej w domu bym nie chciał (hałas) a ceny pomp nie są aż tak strasznie
drogie. Jakby nawet po kilku (nastu ?) latach padła to wymienić nie będzie
strasznym kosztem ...

Pompy głębinowe widzę że są droższe i chyba ciężej by się ją w razie awarii
wymieniało ?

Chodzi mi głównie o ekonomię , aby pompa nie zżerała mnóstwa prądu a co za tym
aby koszt 1m3 zimnej wody był jak najniższy ;)

A jak jest z mocą tych pomp ?
Widzę pompy które mają 250W , inne mają po 500-700W a inne mają jeszcze ponad
1000W ...
Czy pompa o większej mocy szybciej pociągnie wodę i napełni zbiornik (50L) czy
moc nie przekłada się do szybkości pobierania wody a jedynie np. na możliwości
transferu wody z jeszcze dalszych odległości ?

Ja myślałem o pompie 250W (Omnigena) + butla przeponowa 50L ...

Andrzej S.

unread,
Dec 30, 2010, 4:06:54 AM12/30/10
to
Czepiam sie logiki zlozonego zdania :)

> zamontowana w domu (g�o�no), albo w studni (cicho, ale za to bardziej
> awaryjnie i trudniej w obs�udze), albo g��binowa (dro�ej, ale poza
> tym juďż˝ bez wad).

Wynika z niego, ze pompa hydroforowa w studni jest awaryjniejsza
i trudniejsza w obsludze niz pompa glebinowa. Tymczasem jedna
i druga to pompa w studni i nie powinno miedzy nimi byc r�znic
ani w awaryjnosci, ani w trudnosci obslugi.
--
A S

Andrzej Lawa

unread,
Dec 30, 2010, 4:08:37 AM12/30/10
to
W dniu 29.12.2010 12:34, /// Kaszpir /// pisze:

> Taki hydrofor ze zbiornikiem przeponowym znajduje się w "studni" czy w domu ?
> Jeśli w domu to czy hałas nie będzie zbyt męczący ?

Zależy co rozumiesz przez "hydrofor". Często ludzie tak nazywają zespół:
zbiornik ciśnieniowy + pompa (a od pompy idzie potem rura do ziemi i
zasysa). Takie rozwiązanie jest wkurzająco głośne.

> Jaką minimalną pojemność powinien mieć zbiornik przeponowy ?
> W domu będzie tylko 1 łazienka ...

200l starczy spokojnie.

> A może hydrofor to nie jest dobre rozwiązanie i zamiast tego zamontować pompę
> głębinową a w domu zbiornik przeponowy ?

Najlepiej.

Przy czym niekoniecznie przeponowy - zwykły zbiornik ciśnieniowy w
zupełności wystarczy.

Jarek P.

unread,
Dec 30, 2010, 4:20:34 AM12/30/10
to
On 30 Gru, 10:06, "Andrzej S." <AndrewStasiew...@gmail.com> wrote:

> Wynika z niego, ze pompa hydroforowa w studni jest awaryjniejsza
> i trudniejsza w obsludze niz pompa glebinowa.


Dokładnie tak jest.

> Tymczasem jedna
> i druga to pompa w studni i nie powinno miedzy nimi byc r znic


> ani w awaryjnosci, ani w trudnosci obslugi.

Są i to poważne. Pompa głębinowa pracuje całkowicie zalana wodą, jest
w związku z tym perfekcyjnie chłodzona i perfekcyjnie smarowana
(wodą). Pompa głębinowa dobrego producenta jest w zasadzie wieczna.
Pompa zasysająca nawet dobrego producenta wieczna niestety nie jest.

J.

Jarek P.

unread,
Dec 30, 2010, 4:22:17 AM12/30/10
to
On 30 Gru, 09:55, janusz_kk1 <janusz...@o2.pl> wrote:

> Ale odwiert to nie studnia z kręgów i ma małą pojemność, aby wykorzystać
> ten odwiert pompa i tak musi wylądować prawie na dnie.


Oczywiście, że głębinówkę czy ssak pompy zasysającej spuszcza się
głęboko. Jednak nie demonizowałbym tej małej pojemności, jeśli studnia
jest dobra, to przy pełnym pompowaniu lustro wody może się opuścić
najwyżej trochę.

J.

/// Kaszpir ///

unread,
Dec 30, 2010, 4:22:44 AM12/30/10
to
> Zależy co rozumiesz przez "hydrofor". Często ludzie tak nazywają zespół:
> zbiornik ciśnieniowy + pompa (a od pompy idzie potem rura do ziemi i
> zasysa). Takie rozwiązanie jest wkurzająco głośne.

Nie wiem ;)
Nie mam pojęcia co wykonawca ma na myśli.

Po prostu nie chce aby wykonawca zrobił tak jak mu łatwiej a potem ja
bym cierpiał albo żałował że nie dołożyłem 100-200zł ..

> 200l starczy spokojnie.

Czemu taki gigant ?
Bojler będę miał 80L ;-)

Z wanny nie korzystam lub sporadycznie. Podczas mycia pod prysznicem
woda też nie leje się nonstop , tylko wtedy gdy jest potrzebna (czyli
namoczenie/spłykanie). Dzięki temu nie ma marnotrawstwa wody :)

Ja raczej myślałem o zbiorniku 50L (przeponowym).
Kotłownia nie będzie duża a nie chce jej zagracać ;)

Czy wielkość zbiornika ma jakieś wielkie znaczenie ?

> Przy czym niekoniecznie przeponowy - zwykły zbiornik ciśnieniowy w
> zupełności wystarczy.


A czemu nie przeponowy ? Czytałem ze dużo lepszy i "komfort" jest taki
jak w przypadku większego boilera ...

A czy pompa (zwykła) i zbiornik może być na zewnątrz (w studni) ?
Sądzę że najszybciej by pompa napompowała wodę i zużyła by pompa
najmniej prądu. Tyle czy w zimę nie zamarzło by to ?
Tyle że chyba w studni duży zbiornik nie wejdzie ...
Czy jednak koniecznie zbiornik musi być w domu ?

Andrzej Lawa

unread,
Dec 30, 2010, 4:55:46 AM12/30/10
to
W dniu 30.12.2010 10:22, /// Kaszpir /// pisze:

>> Zależy co rozumiesz przez "hydrofor". Często ludzie tak nazywają zespół:
>> zbiornik ciśnieniowy + pompa (a od pompy idzie potem rura do ziemi i
>> zasysa). Takie rozwiązanie jest wkurzająco głośne.
>
> Nie wiem ;)
> Nie mam pojęcia co wykonawca ma na myśli.
>
> Po prostu nie chce aby wykonawca zrobił tak jak mu łatwiej a potem ja
> bym cierpiał albo żałował że nie dołożyłem 100-200zł ..

Takie 2w1 jest o tyle prostsze, że do studni idzie tylko rura i wszystko
montuje się w jednym miejscu. Przy moim rozwiązaniu trzeba jeszcze
zanurzyć i zamocować pompę i pociągnąć kabel zasilający.

>> 200l starczy spokojnie.
>
> Czemu taki gigant ?
> Bojler będę miał 80L ;-)

1. nie cała pojemność będzie wykorzystana na wodę (poduszka powietrzna!)

2. można spokojnie założyć, że zimnej wody zużyjesz mniej-więcej 2x tyle
co tej z bojlera - a lekki zapas doda ci jeszcze możliwość dodania
wyłącznika czasowego, dzięki czemu i bojler i pompa włączałyby się
dopiero w tańszej taryfie (no i na wypadek awarii zasilania jest większy
zapas)

[ciach]

> Ja raczej myślałem o zbiorniku 50L (przeponowym).
> Kotłownia nie będzie duża a nie chce jej zagracać ;)

To może od razu naparstek?

> Czy wielkość zbiornika ma jakieś wielkie znaczenie ?

Patrz wyżej.

>> Przy czym niekoniecznie przeponowy - zwykły zbiornik ciśnieniowy w
>> zupełności wystarczy.
>
> A czemu nie przeponowy ? Czytałem ze dużo lepszy i "komfort" jest taki
> jak w przypadku większego boilera ...

Tańsze i mniej awaryjne.

Co rozumiesz przez "komfort"? Bo zgaduję, że miałeś na myśli zbiornik
ciśnieniowy, a nie bojler ;)

> A czy pompa (zwykła) i zbiornik może być na zewnątrz (w studni) ?

NIENIENIE!

Można to zrobić, ale jest to upierdliwe (większy dół trzeba zrobić),
ryzykowne (może zamarznąć) i wszelkie wymiany, naprawy czy regulacje są
niewygodne. Sąsiad tak sobie zrobił i szybko tego żałował.

> Sądzę że najszybciej by pompa napompowała wodę i zużyła by pompa
> najmniej prądu. Tyle czy w zimę nie zamarzło by to ?
> Tyle że chyba w studni duży zbiornik nie wejdzie ...
> Czy jednak koniecznie zbiornik musi być w domu ?

Niekoniecznie, ale lepiej.

/// Kaszpir ///

unread,
Dec 30, 2010, 6:31:32 AM12/30/10
to
> Takie 2w1 jest o tyle prostsze, że do studni idzie tylko rura i wszystko
> montuje się w jednym miejscu. Przy moim rozwiązaniu trzeba jeszcze
> zanurzyć i zamocować pompę i pociągnąć kabel zasilający.

Niestety widać że "zaspałem" i nie pomyślałem szybciej o dostarczaniu wody :(

Przejrzałem sobie zdjęcia z budowy i widzę że do domu idzie cienka rurka
niebieska która wychodzi w kotłowni ...
Nie widzę nigdzie przewodu prądowego do studni więc zapewne tam pompy nie będzie.
Montaż pompy głębinowej też zapewne nie możliwy bo zapewne drążenie w ziemi
było pomyślane pod pompę wysysającą a nie pompę głębinową ...

Jestem niemalże przekonany że pompa z zbiornikiem będzie z kotłowni :(
Wygląda więc że po prostu muszę kazać kupić jakąś cichą pompę wraz z większym
zbiornikiem aby sporadycznie włączała się pompa ..
Choć i tak w kotłowni cicho nie będzie (piec z podajnikiem ...)

> 2. można spokojnie założyć, że zimnej wody zużyjesz mniej-więcej 2x tyle
> co tej z bojlera - a lekki zapas doda ci jeszcze możliwość dodania
> wyłącznika czasowego, dzięki czemu i bojler i pompa włączałyby się
> dopiero w tańszej taryfie (no i na wypadek awarii zasilania jest większy
> zapas)

Ja dużego zużycia wody nie przewiduje.
Widzę jakie mam obecnie zużycie wody ;)

Czyli sądzisz że zbiornik 50L (przeponowy) to stanowczo za mało ?

> To może od razu naparstek?

Jeśli by się sprawdził ;)

> >> Przy czym niekoniecznie przeponowy - zwykły zbiornik ciśnieniowy w
> >> zupełności wystarczy.

Czyli co nie warto dopłacać do przeponowego ?

> Niekoniecznie, ale lepiej.

U mnie chyba będzie pompa i zbiornik w domu. No chyba że mam się upierać i ma
być pompa (zwykła nie głębinowa) w studni ...

Jarek P.

unread,
Dec 30, 2010, 7:12:49 AM12/30/10
to
On 30 Gru, 12:31, "/// Kaszpir ///" <kaszp...@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:

> Przejrza em sobie zdj cia z budowy i widz e do domu idzie cienka rurka
> niebieska kt ra wychodzi w kot owni ...
> Nie widz nigdzie przewodu pr dowego do studni wi c zapewne tam pompy nie b dzie.

A jak bardzo daleko masz od domu do tej studni? Wykopanie szpadlem
rowka głębokiego na przepisowe 70cm i długości 10-20m (przy działkach
typowej wielkości więcej pewnie nie będzie) to nie jest specjalnie
wielkie wyzwanie dla zdrowego człowieka ze sprawnymi rękami.

> Monta pompy g binowej te zapewne nie mo liwy bo zapewne dr enie w ziemi
> by o pomy lane pod pomp wysysaj c a nie pomp g binow ...

Co to jest za studnia? Jesli ze średnicą przynajmniej 100mm, to
głębinówka spokojnie wejdzie. Gorzej, jeśli jest to "szpilka" 50mm,
wtedy tylko zasysająca, ale jeśli studnia była projektowana do
zasilania w wodę domu, to raczej nie przypuszczam, żeby to szpilka
była, takie studnie robi się jako tymczasowe na potrzeby budowy.

> Jestem niemal e przekonany e pompa z zbiornikiem b dzie z kot owni :(

Cholera by to google groups wzięła...

Jeśli faktycznie nie ma innego wyjścia, to po prostu zadbaj o to, żeby
pompa była dobrej jakości i dobrze posadowiona, na ciężkim betonowym
fundamencie, a do niego przykręcana na grubych przekładkach
amortyzujących z gumy. Połaczenie pompa - zbiornik też warto, żeby nie
było sztywne, tylko elastyczne.

> U mnie chyba b dzie pompa i zbiornik w domu. No chyba e mam si upiera i ma
> by pompa (zwyk a nie g binowa) w studni ...

Ja bym się upierał. Co więcej, upierałbym się przy głębinowej, jeśli
tylko rodzaj studni to umożliwi.

J.

Andrzej Lawa

unread,
Dec 30, 2010, 7:32:16 AM12/30/10
to
W dniu 30.12.2010 12:31, /// Kaszpir /// pisze:

>> Takie 2w1 jest o tyle prostsze, że do studni idzie tylko rura i wszystko
>> montuje się w jednym miejscu. Przy moim rozwiązaniu trzeba jeszcze
>> zanurzyć i zamocować pompę i pociągnąć kabel zasilający.
>
> Niestety widać że "zaspałem" i nie pomyślałem szybciej o dostarczaniu wody :(

Człowiek uczy się na błędach ;) Na szczęście moi rodzice budowali się
wcześniej i miałem okazję poznać parę błędów u nich - np. nie warto na
schody czy garaż stosować zbyt eleganckich (głaciutkich a'la marmur)
płytek ceramicznych (trochę śniegu i ślisko jak sk*.*syn), muszle
klozetowe są lepsze z tymi "półkami", dwufunkcyjne piece gazowe to głupi
pomysł, "strażak" na kominie jest wkurzający i warto dać sporo więcej
wełny pod dach (oni w projekcie mieli 15cm - latem jest koszmar).

> Przejrzałem sobie zdjęcia z budowy i widzę że do domu idzie cienka rurka
> niebieska która wychodzi w kotłowni ...
> Nie widzę nigdzie przewodu prądowego do studni więc zapewne tam pompy nie będzie.
> Montaż pompy głębinowej też zapewne nie możliwy bo zapewne drążenie w ziemi
> było pomyślane pod pompę wysysającą a nie pompę głębinową ...

Niekoniecznie - większość wierceń to standardowe 10cm i to na
odpowiednią pompę starczy.

> Jestem niemalże przekonany że pompa z zbiornikiem będzie z kotłowni :(
> Wygląda więc że po prostu muszę kazać kupić jakąś cichą pompę wraz z większym
> zbiornikiem aby sporadycznie włączała się pompa ..
> Choć i tak w kotłowni cicho nie będzie (piec z podajnikiem ...)

Cóż, jak i tak masz źródło hałasu (nie mam doświadczenia z tymi
podajnikami, więc nie wiem, jak one hałasują) to w sumie wszystko jedno.

[ciach]

> Ja dużego zużycia wody nie przewiduje.
> Widzę jakie mam obecnie zużycie wody ;)
>
> Czyli sądzisz że zbiornik 50L (przeponowy) to stanowczo za mało ?

Wystarczyć wystarczy, ale lepiej większy jak mniejszy i 200l to taki
standard minimum. Pompujesz go do wysokiego ciśnienia (np.5bar), dajesz
dalej reduktor (ja dałem na 2bar) i powinno starczyć na całą dobę z
mniej-więcej stałym ciśnieniem bez włączania pompy.

[ciach]

>>>> Przy czym niekoniecznie przeponowy - zwykły zbiornik ciśnieniowy w
>>>> zupełności wystarczy.
>
> Czyli co nie warto dopłacać do przeponowego ?

Według mnie nie. Masz dodatkowy element, który się zużywa, a opowiadania
o "zanieczyszczaniu" wody przy dopompowaniu kompresorem to włóż między
bajki.

>> Niekoniecznie, ale lepiej.
>
> U mnie chyba będzie pompa i zbiornik w domu. No chyba że mam się upierać i ma
> być pompa (zwykła nie głębinowa) w studni ...
>

Albo "głębinowa" (bo głębinowe to tak od 100m ;) ) albo wszystko w domu,
tylko wytłumione.

/// Kaszpir ///

unread,
Dec 30, 2010, 7:57:50 AM12/30/10
to
> Albo "głębinowa" (bo głębinowe to tak od 100m ;) ) albo wszystko w domu,
> tylko wytłumione.

Chyba nie będę kombinował. Dowiem się najpierw co jest w "standardzie"
i jak zbiornik będzie za mały to każę dać większy ...
Problemem jest wielkość kotłowni. Jest mało miejsca , a sam piec z
podajnikiem sporo zajmuje ...

Sądzę że zbiornik 100L + pompa powinna dać pewien "komfort". Wydajna
pompa napełni do pełna zbiornik w około 1minutę ...

A kiedy się pompa włączy ? Jak zupełnie nie będzie wody czy będzie
cały czas uzupełniała braki ?
Bo hałas 1-2 minuty w ciągu dnia jakoś chyba zniosę , a jak nie to
będzie się kombinowało z wyciszeniem ;)

Pompa w domu też powinna być długowieczna , bo warunki będzie miała
duzo lepsze niż na zewnątrz domu ...

A jak z wielkością zbiorników ? Czy zbiornik 100L (zwykły) jest
większy od zbiornika 100L przeponowego ?

Andrzej Lawa

unread,
Dec 30, 2010, 8:02:21 AM12/30/10
to
W dniu 30.12.2010 13:57, /// Kaszpir /// pisze:

> A kiedy się pompa włączy ? Jak zupełnie nie będzie wody czy będzie
> cały czas uzupełniała braki ?

Po tym, jak ciśnienie spadnie poniżej zadanego poziomu.

> A jak z wielkością zbiorników ? Czy zbiornik 100L (zwykły) jest
> większy od zbiornika 100L przeponowego ?

Zależy jak podają pojemność - czy całkowitą czy minus planowana poduszka
powietrzna.

janusz_kk1

unread,
Dec 30, 2010, 8:48:12 AM12/30/10
to
Dnia 29-12-2010 o 12:34:36 /// Kaszpir /// <kasz...@wytnij.gazeta.pl>
napisał(a):

> Witam !
>
> W "standardzie" mojego domu ma być hydrofor.
> Przed domem będzie studnia o głębokości 15m (a raczej odwiert).

Ja bym na twoim miejscu nie liczył że ci pompa w domu będzie
dobrze pracować bo jej braknie wody, odwiert 100mm to mało,
a teraz policz, pompę masz na parterze, studnia ma 15m, poziom podnoszenia
pompy to max 8m, zostaje ci niecałe 7m do pompowania, a jaki masz
poziom wody w studni? masz 7m? bo jak nie to zapomnij o pompie
w domu, tylko głębinowa cię ratuje.


--
Pozdr
JanuszK

widow

unread,
Dec 30, 2010, 4:25:23 PM12/30/10
to
> Hej hej ale powyżej 10m nie da się wody zassać :-) W studni 15m musi być
> pompa na dole.

To wpadnij do moich rodziców, studnia wiercona na 24m, pompa w pralni, od
ponad 10 lat bez problemu działa:]

M

unread,
Dec 30, 2010, 5:06:12 PM12/30/10
to
W dniu 2010-12-30 22:25, widow pisze:

Na jakiej wysokości jest lustro wody?

Cytując klasykę: "praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb"
http://www.skecze.net.pl/kabaret-dudek/ucz-sie-jasiu

M.

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Dec 30, 2010, 7:00:46 PM12/30/10
to
Użytkownik kiki napisał:

> Hej hej ale powyżej 10m nie da się wody zassać :-) W studni 15m musi być
> pompa na dole.

Wykształcenie ogólne widać posiadasz?

Dziesięć metrów to jest fizyczna granica możliwości zassania wody -
wolno pracującą pompą wypornościową. W przypadku pomp prędkościowych
(czyli takich jakie się stosuje w hydroforach) realna możliwość
zasysania kończy się na sześciu metrach słupa wody - dalej zaczynają się
problemy z kawitacją - duży spadek sprawności pompy, przyspieszona
erozja wirnika... Można to obchodzić systemami pomp strumieniowych
(pompa prędkościowa pracuje na powierzchni, część strumienia wyjściowego
kieruje do instalacji odbiorczej a część rurą do studni i beznapędową
pompą strumieniową (smoczkiem) podciąga sobie wodę wyżej) ale to tylko
kawitację załatwia i wynikającą z niej erozję wirnika, sprawności
znacząco nie polepszy - tę można polepszyć tylko sprowadzając zasilanie
pompy (czy elektryczne czy mechaniczne) poniżej poziomu sześciu metrów.

--
Darek

janusz_kk1

unread,
Dec 31, 2010, 4:43:47 AM12/31/10
to

---- Treść oryginalnej wiadomości z grupy dyskusyjnej ----
Od: janusz_kk1 <janu...@o2.pl>
Grupa dyskusyjna: pl.misc.budowanie
Temat: Re: Hydrofor czy pompa g³êbinowa ?
Data: Fri, 31 Dec 2010 10:43:02 +0100
Odnośnik: news://<op.voi4s...@linux-rj.dom>

A liczyłeś pojemność tej studni czy sobie tak tylko gdybasz.
Poza tym jaki poziom wody musi mieć aby pompa w domu mu zasała wodę?


--
Pozdr
JanuszK

Jarek P.

unread,
Dec 31, 2010, 4:51:59 AM12/31/10
to
On 31 Gru, 10:43, janusz_kk1 <janusz...@o2.pl> wrote:

> A liczyłeś pojemność tej studni czy sobie tak tylko gdybasz.

"Tej" studni nie znam, więc oczywiście, że gdybam. Gdybanie swoje
opieram jednak na opinii studniarza, z którym ustalałem szczegóły
mojej studni i który twierdził, że jeśli w odwiercie w trakcie
pompowania poziom lustra wody obniża się w sposób znaczny, to znaczy,
że albo studnia kiepska, albo pompa zbyt dużej wydajności, tak czy tak
nie jest to stan prawidłowy.
Tak czy tak moja studnia ma 11 metrów odwiertu, a poziom lustra wody
jest raptem dwa metry poniżej gleby i w trakcie pompowania opada może
ze 30cm.

> Poza tym jaki poziom wody musi mieć aby pompa w domu mu zasała wodę?

Parę osób w wątku już o tym pisało, jakieś ~7m od lustra wody do
poziomu pompy można uznać za nieprzekraczalną granicę.

J.

janusz_kk1

unread,
Dec 31, 2010, 6:16:53 PM12/31/10
to
Dnia 31-12-2010 o 10:51:59 Jarek P. <jarekp...@gmail.com> napisał(a):

> On 31 Gru, 10:43, janusz_kk1 <janusz...@o2.pl> wrote:
>
>> A liczyłeś pojemność tej studni czy sobie tak tylko gdybasz.
>
> "Tej" studni nie znam, więc oczywiście, że gdybam. Gdybanie swoje
> opieram jednak na opinii studniarza, z którym ustalałem szczegóły
> mojej studni i który twierdził, że jeśli w odwiercie w trakcie
> pompowania poziom lustra wody obniża się w sposób znaczny, to znaczy,
> że albo studnia kiepska, albo pompa zbyt dużej wydajności, tak czy tak
> nie jest to stan prawidłowy.

Z moich rozmów ze studniarzem wynikło że woda dość powoli podchodzi,
rzadko sie zdarza żeby szła gwałtownie.
U niego otwór ma 100mm co daje około 80l na 1m studni, to mało, dla
napełnienia zbiornika 150l będzie potrzebował około 1,5m słupa wody.
A np prysznic to co najmniej jedno pompowanie. Poza tym nie wiadomo
co będzie w lecie. Dlatego rozsądnym jest wykorzystać max pojemność
studni.

> Tak czy tak moja studnia ma 11 metrów odwiertu, a poziom lustra wody
> jest raptem dwa metry poniżej gleby i w trakcie pompowania opada może
> ze 30cm.

To ty masz wodę powierzchniową, w lecie też masz tyle wody?

>
>> Poza tym jaki poziom wody musi mieć aby pompa w domu mu zasała wodę?
>
> Parę osób w wątku już o tym pisało, jakieś ~7m od lustra wody do
> poziomu pompy można uznać za nieprzekraczalną granicę.

No właśnie o to mi chodziło, instalacja pompy w domu powoduje że tej
wody może mieć bardzo niewiele, albo bedzie musiał kombinować
ze smoczkami :) prościej dać pompe głębinową.


--
Pozdr
JanuszK

Jarek P.

unread,
Dec 31, 2010, 8:02:20 PM12/31/10
to

Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:op.volpm...@linux-rj.dom...

Dnia 31-12-2010 o 10:51:59 Jarek P. <jarekp...@gmail.com> napisał(a):


> To ty masz wodę powierzchniową, w lecie też masz tyle wody?

W moim terenie jest ogólnie bardzo wysoki poziom wód gruntowych. Moja woda
nie jest powierzchniowa, ona się na tą wysokość podsącza z tych 11 metrów,
ale jakością niczym od powierzchniowej się nie różni, po nalaniu do szklanki
i odstawieniu na pół godziny, zaczyna przypominać coś pośredniego między
moczem a cocacolą. Taki teren, niestety...

> No właśnie o to mi chodziło,

Zgadzam się, mi chodziło zaś o to, że odwiert 15m wcale niekoniecznie musi
oznaczać "nie da się zastosować pompy ssącej".
Pompa głębinowa jednak tak czy tak będzie lepsza.

J.

Andrzej Lawa

unread,
Jan 1, 2011, 5:55:39 AM1/1/11
to
W dniu 01.01.2011 00:16, janusz_kk1 pisze:

>> Tak czy tak moja studnia ma 11 metrów odwiertu, a poziom lustra wody
>> jest raptem dwa metry poniżej gleby i w trakcie pompowania opada może
>> ze 30cm.
> To ty masz wodę powierzchniową, w lecie też masz tyle wody?

Zależy, co rozumiesz przez "powierzchniową" ;)

Generalnie u mnie też jest wysoki poziom wód gruntowych, ale jak
wiercili mi studnię, to wodę znaleźli na 12m, potem jeszcze powiercili
do 16m. Po jakimś czasie użytkowania (latem) prowizorki "goła" pompa
wrzucona do studni i używana bezpośrednio do podlewania betonu, kiedy
domek już stał i zacząłem instalować hydraulikę w środku, wrzuciłem
pompę na nowo z docelową już instalacją - "plumsk" było już na 4m.

Jest dziura i woda sobie podchodzi.

janusz_kk1

unread,
Jan 1, 2011, 8:30:26 AM1/1/11
to
Dnia 01-01-2011 o 02:02:20 Jarek P. <jarekp...@gmail.com> napisał(a):

>
> Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
> news:op.volpm...@linux-rj.dom...
> Dnia 31-12-2010 o 10:51:59 Jarek P. <jarekp...@gmail.com> napisał(a):
>
>
>> To ty masz wodę powierzchniową, w lecie też masz tyle wody?
>
> W moim terenie jest ogólnie bardzo wysoki poziom wód gruntowych. Moja
> woda nie jest powierzchniowa, ona się na tą wysokość podsącza z tych 11
> metrów, ale jakością niczym od powierzchniowej się nie różni, po nalaniu
> do szklanki i odstawieniu na pół godziny, zaczyna przypominać coś
> pośredniego między moczem a cocacolą. Taki teren, niestety...

No to moge tylko współczuć, pijesz to czy tylko podlewasz nią ogródek?
Ja mam wodę czystą, ale mimo że mam 6m skały, a studnia ma 8.5m to mimo
to bakterie mi się dostały i przez sanepid woda mi nie przeszła, muszę
używać
filtra węglowego.

>
>> No właśnie o to mi chodziło,
>
> Zgadzam się, mi chodziło zaś o to, że odwiert 15m wcale niekoniecznie
> musi oznaczać "nie da się zastosować pompy ssącej".

Oczywiście że nie, ale musiałby mieć poziom lustra jak ty masz.

> Pompa głębinowa jednak tak czy tak będzie lepsza.

Dokładnie, jest bezobsługowa, cicha, nie ma problemów z zalewaniem pompy
i jej zapowietrzaniem. Trzeba tylko uważać żeby piasku nie ciągła.


--
Pozdr
JanuszK

/// Kaszpir ///

unread,
Jan 1, 2011, 8:38:21 AM1/1/11
to
Dziś pojechalem na budowę przyjrzeć się studni i połączeniach.

Jak widać na zdjęciu w studni chyba jest doprowadzony prąd :

http://img508.imageshack.us/img508/7062/zdjb.jpg

Niestety w studni jest śnieg i nie widzę gdzie wchodzi ta niebieska rura.
Czy idzie bezpośrednio do ziemii czy wchodzi do grubszej rury ?

W domu zobaczylem (przez okno) że w miejscu gdzie kiedyś wychodzila ta
niebieska rura w kotłowni jest już rura z zamontowanym zaworem kulkowym
(odcinającym).

Boję się że zwykła pompa będzie w studni a w domu nie będzie zupełnie
pojemnika na wodę ...

Muszę się dowiedziedzieć jak to będzie wyglądało , gdzie będzie pompa (ale
zapewne będzie w studni bo i po co wtedy byłby tam prąd) , jaką średnice ma
dziura w studni (czy będzie tam zamontowana pompa hydroforowa czy głębinowa)
i czy w domu będzie zbiornik.
Jeśli nie to będę musial zapewne kupić zbiornik i kazać zmienić pompę
hydroforową na pompę głębinową , no chyba że okaże się że dziura w ziemii
jest za mała ...
Ale i tak chyba w planie minimalnym MUSI być zbiornik na wodę w domu , bo
chyba praca bez żadnego zbiornika wody nie będzie zbyt dobrym pomysłem i
chyba dość drogim w eksploatacji (szybsze zużycie pompy poprzez dużą ilośc
chwilowego włączania i wyłączania oraz duże zużycie prądu z powodu dużej
ilości włączania/wyłączania) ?

Jarek P.

unread,
Jan 1, 2011, 9:14:36 AM1/1/11
to

Użytkownik "janusz_kk1" <janu...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:op.voms4...@linux-rj.dom...

Dnia 01-01-2011 o 02:02:20 Jarek P. <jarekp...@gmail.com> napisał(a):


> No to moge tylko współczuć, pijesz to czy tylko podlewasz nią ogródek?

Ani to ani to, do picia mam wodę wodociągową. ta studzienna póki co
obsłużyła budowę, docelowo ma być do ogródka właśnie i jako absolutna
rezerwa na wypadek wojny i tym podobnych zdarzeń skutkujących zniszczeniem
wodociągów.
Ogródek, tak dla jasności, to też mają być iglaki i tym podobne, nie
marchewka i pomidory.

J.

Andrzej Lawa

unread,
Jan 1, 2011, 9:33:01 AM1/1/11
to
W dniu 01.01.2011 15:14, Jarek P. pisze:

>> No to moge tylko współczuć, pijesz to czy tylko podlewasz nią ogródek?
>
> Ani to ani to, do picia mam wodę wodociągową. ta studzienna póki co
> obsłużyła budowę, docelowo ma być do ogródka właśnie i jako absolutna
> rezerwa na wypadek wojny i tym podobnych zdarzeń skutkujących
> zniszczeniem wodociągów.
> Ogródek, tak dla jasności, to też mają być iglaki i tym podobne, nie
> marchewka i pomidory.

Tia... A żywność ze sklepu wkładasz do domowego gammasterylizatora?

Andrzej Lawa

unread,
Jan 1, 2011, 9:36:21 AM1/1/11
to
W dniu 01.01.2011 14:30, janusz_kk1 pisze:

>> W moim terenie jest ogólnie bardzo wysoki poziom wód gruntowych. Moja
>> woda nie jest powierzchniowa, ona się na tą wysokość podsącza z tych
>> 11 metrów, ale jakością niczym od powierzchniowej się nie różni, po
>> nalaniu do szklanki i odstawieniu na pół godziny, zaczyna przypominać
>> coś pośredniego między moczem a cocacolą. Taki teren, niestety...
> No to moge tylko współczuć, pijesz to czy tylko podlewasz nią ogródek?
> Ja mam wodę czystą, ale mimo że mam 6m skały, a studnia ma 8.5m to mimo
> to bakterie mi się dostały i przez sanepid woda mi nie przeszła, muszę
> używać filtra węglowego.

A u mnie (puk-puk) jest jak źródlana ;)

Dopiero po dwóch latach woda nabrana po kilku dniach pompowania do
butelki się lekko zazieleniła na dnie. Po odkręceniu (teraz, po prawie 4
latach) - nie czuć stęchlizny i tylko lekko się zassało.

Jarek P.

unread,
Jan 1, 2011, 1:22:15 PM1/1/11
to

Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:4d1f3b4e$1...@news.home.net.pl...

> Tia... A żywność ze sklepu wkładasz do domowego gammasterylizatora?

Nie rozumiem zwiazku pytania z wątkiem.
Żywność ze sklepu, to żywność ze sklepu, jaka by nie była, nie przypuszczam,
żeby była przetwarzana z użyciem wody podobnej do tej mojej, studziennej.

J.

Andrzej Lawa

unread,
Jan 1, 2011, 2:31:44 PM1/1/11
to
W dniu 01.01.2011 19:22, Jarek P. pisze:

>> Tia... A żywność ze sklepu wkładasz do domowego gammasterylizatora?
>
> Nie rozumiem zwiazku pytania z wątkiem.

Nie dziwię się.

> Żywność ze sklepu, to żywność ze sklepu, jaka by nie była, nie
> przypuszczam, żeby była przetwarzana z użyciem wody podobnej do tej
> mojej, studziennej.

Podpowiedź: nawozy (nawet naturalne). Podlewanie, za przeproszeniem,
gównem to normalna praktyka. Ty podlewałbyś wodą destylowaną? ;->

Jarek P.

unread,
Jan 1, 2011, 3:45:13 PM1/1/11
to

Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:4d1f8150$1...@news.home.net.pl...

> Podpowiedź: nawozy (nawet naturalne). Podlewanie, za przeproszeniem,
> gównem to normalna praktyka. Ty podlewałbyś wodą destylowaną? ;->

W dalszym ciągu nie rozumiem, do czego zmierzasz, może po prostu to napisz?
Pisałem, że moja studzienna woda wygląda jak mocz, nie że zawiera mocz. Jej
kolor wynika z ogromnej zawartości żelaza i manganu, z nawozami naturalnymi
ma to bardzo niewiele wspólnego. Ze sztucznymi zresztą również.

J.

/// Kaszpir ///

unread,
Jan 2, 2011, 6:51:31 AM1/2/11
to
> Ale i tak chyba w planie minimalnym MUSI być zbiornik na wodę w domu , bo
> chyba praca bez żadnego zbiornika wody nie będzie zbyt dobrym pomysłem i
> chyba dość drogim w eksploatacji (szybsze zużycie pompy poprzez dużą ilośc
> chwilowego włączania i wyłączania oraz duże zużycie prądu z powodu dużej
> ilości włączania/wyłączania) ?

I jeszcze jedno ...

Wyczytałem ze tanie pompy głębinowe dają naprawdę małe ciśnienie (nawet
poniżej 1atm) i tak naprawdę mają nędzną wydajność (z 20l/minutę) ...
Oczywiście są pompy dużo lepsze ale i wtedy ceny bardzo szybko także rośnie
:(

Popmpy zasysające mają dużo wyższe ciśnienie 3-3.5 atm i mają dużo wyższą
wydajność (nawet te tanie ...)

Jeśli była by u mnie pompa to była by to pompa głębionowa zapewne z
najniższej pólki (300-400zł) ...
W tej cenie można kupić już pompę hydroforową z wyższej półki (np. 100l/min)
...

Pompa hydroforowa zapewne będzie zamontowana w studni , bo jak pokazałem na
zdjęciu wygląda że jest tam doprowadzone napięcie. Więc problemu z hałasem
nie będzie ...

Można by (jeśli w studni jest rura o średnicy min 10cm) włożyć zmiast pompy
hydroforowej pompę głębinową ...
Ale te tanie z tego co wyczytałem są fatalne wydajności i może być np.
problem z podlewaniem ogródka (za male ciśnienie) , oraz czas napelnienia
zbiornika np. 100L w przypadku mało wydajnej pompy głędninowej także będie
dużo dluższy niż w przypadku wydajnej pompy hydroforowej ..
Tani pompa głębinowa ma wydajność patrzyłem na stronie Omnigeny około
20l/minutę , niezbyt droga pompa hydroforowa ma wydajność nawet 100l/min,
czyli teoretycznie napełnienie zbiornika 100L w przypadku popmpy głębinowej
zajmie 5x więcej czasu ...

Z tego wynika że jedną zaletą pompy głębinowej jest możliwość pracy na
dużych głębokościach i maly poziom głosności bo pompa jest głęboko w studni.
Dodatkowo teoretycznie dłuższa żytwotność ...

Tyle że z tą żywotnością to nie wiadomo , bo te tanie pompy wcale nie muszą
być żywotne ;)

W przypadku montażu pompy hydroforowej w studni , hałasu także się
pozbywamy. Pompa może mieć gorszą zywotność z powodu pracy na zewnątrz , ale
przecież można położyć styropian i folię paraizloacyjną w studni i w ten
sposób lekko ocieplić pompe i trochę zabezpieczyć przez wodą ..

robercik-us

unread,
Jan 2, 2011, 8:32:20 AM1/2/11
to
Użytkownik M napisał:

> Na jakiej wysokości jest lustro wody?
>
> Cytując klasykę: "praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb"
> http://www.skecze.net.pl/kabaret-dudek/ucz-sie-jasiu
>

Może w tej - głębokiej na 24 m studni woda 'wybija' na wyższe głębokości
i lustro wody dzięki temu jest wyżej...?

Inaczej... trudno uwierzyć, by faktycznie dało się pompę ssącą
wykorzystać ;-)

pozdr
robercik-us

robercik-us

unread,
Jan 2, 2011, 8:34:37 AM1/2/11
to
Użytkownik /// Kaszpir /// napisał:

> Niestety w studni jest śnieg i nie widzę gdzie wchodzi ta niebieska
> rura. Czy idzie bezpośrednio do ziemii czy wchodzi do grubszej rury ?
>
> W domu zobaczylem (przez okno) że w miejscu gdzie kiedyś wychodzila ta
> niebieska rura w kotłowni jest już rura z zamontowanym zaworem kulkowym
> (odcinającym).
>
> Boję się że zwykła pompa będzie w studni a w domu nie będzie zupełnie
> pojemnika na wodę ...
>

A w jakiejś dokumentacji, którą udostępnił Ci deweloper co masz w tym
miejscu napisane...?
Bo chyba jakieś projekty ma i raczej powinien Ci je udostępnić - tak
myślę, bo w końcu dla Ciebie buduje, a nie dla siebie ;-).

pozdr
robercik-us

robercik-us

unread,
Jan 2, 2011, 8:56:46 AM1/2/11
to
Użytkownik /// Kaszpir /// napisał:

> Choć i tak w kotłowni cicho nie będzie (piec z podajnikiem ...)
>
Co do głośności pracy podajnika, to powiem Ci, że nie jest on jakoś
uciążliwy na zewnątrz kotłowni.

Ja mam kotłownię usytuowaną w centralnej części domu i...

Teraz jakby mi wstawiali go jeszcze raz, to zadbałbym o jakieś twarde
podkładki gumowe pod stojak pod podajnikiem.

Nie jest to jakieś uciązliwe, bo w pomieszczeniach nad kotłownią
wprawdzie słychać, że się podajnik załącza - lekkie buczenie, ale w
dalszych - po przekątnej domu - już coraz słąbiej ze wzrostem odległości.

Czasem słychać kiedy lekko trześnie, jak ślimak zmiażdży grudkę węgla.
Mocniejsze trzaski zdarzają się rzadziej.

Hałąs podajnika porównałbym z załączającą się pralką automatyczną
starszej generacji.
Już głośniej pracuje u mnie wiatrak nadmuchu, ale jego słychać z kolei
tylko w kotłowni...
Na zewnątrz już mało co... dla wprawnego ucha da się słyszeć i to jak
jest w domu absolutna cisza - z bliższych pomieszczeń. W dalszych nie
słychać go w ogóle.

Nie jest źle. Hydrofor, czy inną pompę umocuj na jakiejś gumowej
podkładce, żeby drgania nie przenosiły się na sztywne elementy domu i
hałasu nie będzie.

pozdr
robercik-us

/// Kaszpir ///

unread,
Jan 2, 2011, 12:47:19 PM1/2/11
to
> Nie jest �le. Hydrofor, czy inn� pomp� umocuj na jakiej� gumowej
> podk�adce, �eby drgania nie przenosi�y si� na sztywne elementy domu i
> ha�asu nie b�dzie.

Ok.

Ale obstawiam �e hydrofor b�dzie w studni , bo widzia�em tam doprowadzonyu
pr�d ...
No chyba ze ten czarny kabel jaki pokaza�em na zdj�ciu nie jest kablem
pradowym ...

Raczej wola�bym aby pompa by�a na zewn�trz. Nie b�dzie dodatkowego �r�d�a
ha�asu , a poprosz� aby po�o�yli kilka p�yt styropianowych i folii
paraizolacyjnej i w ten spos�b zabezpieczyli pomp� ...

Jednak�e czym wi�cej czytam tym bardziej sk�aniam si� �e je�li b�dzie taka
mo�liwo�� to aby byla to pompa hydroforowa ...

Pompy hydroforowe z tego co wyczyta�em s� sporo wydajniejsze i patrz�c pod
pryzmatem wydajno�ci du�o du�o du�o ta�sze ...

Andrzej Lawa

unread,
Jan 2, 2011, 3:27:01 PM1/2/11
to
W dniu 01.01.2011 21:45, Jarek P. pisze:

>> Podpowiedź: nawozy (nawet naturalne). Podlewanie, za przeproszeniem,
>> gównem to normalna praktyka. Ty podlewałbyś wodą destylowaną? ;->
>
> W dalszym ciągu nie rozumiem, do czego zmierzasz, może po prostu to napisz?
> Pisałem, że moja studzienna woda wygląda jak mocz, nie że zawiera mocz.
> Jej kolor wynika z ogromnej zawartości żelaza i manganu, z nawozami
> naturalnymi ma to bardzo niewiele wspólnego. Ze sztucznymi zresztą również.

Dlaczego uważasz, że roślinom to zaszkodzi i nagle zaczną produkować
toksyczne owoce, hmm?

Jarek P.

unread,
Jan 2, 2011, 3:33:38 PM1/2/11
to

Użytkownik "/// Kaszpir ///" <br...@adresu.pl> napisał w wiadomości
news:ifposm$s08$1...@inews.gazeta.pl...

> Wyczytałem ze tanie pompy głębinowe dają naprawdę małe ciśnienie (nawet
> poniżej 1atm) i tak naprawdę mają nędzną wydajność (z 20l/minutę) ...
> Oczywiście są pompy dużo lepsze ale i wtedy ceny bardzo szybko także
> rośnie :(

jakaś bzdura. Być może autorowi chodziło o "bardzo tanie" pompy typu
popularnych membranówek za 90PLN, jednak to nie są pompy głębinowe, poza tym
one do studni fi100 i tak się nie zmieszczą.

Co do wydajności to już trudno mi dyskutować, pompa pracująca w studni moich
rodziców była tania, a zbiornik 150l napełnia piorunem, nie wiem jednak, jak
wypadłaby w porównaniu z zasysającą.

J.

Jarek P.

unread,
Jan 2, 2011, 4:18:05 PM1/2/11
to

Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:4d20dfc6$1...@news.home.net.pl...

> Dlaczego uważasz, że roślinom to zaszkodzi i nagle zaczną produkować
> toksyczne owoce, hmm?

NIe wiem, czy zaszkodzi, nie wiem też, czy nie zaszkodzi, nie znam się.
Sprawdzać, jak pisałem, nie będę, nie marzę o ogródku z pomidorami i
marchewką, gdybym jednak taki ogródek zakładał, wolałbym rzeczy, które potem
będę jadł nie podlewać czymś, co ma w sobie kilkakrotnie przekroczone normy
zawartości związków niekoniecznie zdrowych.

Co do manganu, na szybko znalazłem coś takiego:

"Mangan jest ważnym składnikiem pokarmowym dla roślin. Zaliczany jest do
grupy mikroelementów, które odgrywają kluczową rolę w ich wzroście i
plonowaniu. Niemniej jednak na kwaśnych glebach ilości manganu
przyswajalnego dla roślin są nadmierne, nawet mogą działać
toksycznie.Toksyczne działanie manganu, inaczej niż glinu, obserwuje się
przede wszystkim na częściach nadziemnych roślin. Młode liście zwijają się,
a na starszych występuje centkowana chloroza. Ponadto wysoka zawartość
manganu w częściach nadziemnych roślin utrudnia pobieranie wapnia i magnezu.
"

Żelazo z kolei, jak wygóglałem, w nadmiernej ilości może powodować
wytrącanie się w liściach chlorków żelaza.

J.

Andrzej Lawa

unread,
Jan 2, 2011, 4:38:01 PM1/2/11
to
W dniu 02.01.2011 22:18, Jarek P. pisze:
>

Pogooglaj sobie, jak szkodliwy jest nadmiar wody ;->

Generalnie: histeryzujesz.

Jarek P.

unread,
Jan 2, 2011, 4:49:34 PM1/2/11
to

Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:4d20f069$1...@news.home.net.pl...

> Pogooglaj sobie, jak szkodliwy jest nadmiar wody ;->

Pytałeś, więc poszukałem, trochę nie na miejscu jest ta twoja kąsliwość.

> Generalnie: histeryzujesz.

W którym miejscu? napisałem, że mam wodę, która po odstaniu robi się
brunatnożółta, w związku z czym nie nadaje się do celów spożywczych.
Napisałem również, że nie jest to dla mnie problem, bo mam wodociąg, a ta
woda będzie gospodarcza, m.in. do ogródka, również niespożywczego. Gdzie tu
widzisz histerię? Uważasz, że przesadzam uważając taką wodę za niespożywczą?
Chcesz parę flaszek tej wody?

J.

Andrzej Lawa

unread,
Jan 2, 2011, 5:48:56 PM1/2/11
to
W dniu 02.01.2011 22:49, Jarek P. pisze:

>
> Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał
> w wiadomości news:4d20f069$1...@news.home.net.pl...
>
>> Pogooglaj sobie, jak szkodliwy jest nadmiar wody ;->
>
> Pytałeś, więc poszukałem, trochę nie na miejscu jest ta twoja kąsliwość.
>
>> Generalnie: histeryzujesz.
>
> W którym miejscu? napisałem, że mam wodę, która po odstaniu robi się
> brunatnożółta, w związku z czym nie nadaje się do celów spożywczych.

Zgoda.

> Napisałem również, że nie jest to dla mnie problem, bo mam wodociąg, a
> ta woda będzie gospodarcza, m.in. do ogródka, również niespożywczego.

Może być i spożywczy, co za różnica?

> Gdzie tu widzisz histerię? Uważasz, że przesadzam uważając taką wodę za
> niespożywczą? Chcesz parę flaszek tej wody?

Przesadzasz bojąc się używać jej do podlewania "spożywczych" roślin.

janusz_kk1

unread,
Jan 3, 2011, 4:54:34 AM1/3/11
to
Dnia 02-01-2011 o 12:51:31 /// Kaszpir /// <br...@adresu.pl> napisał(a):

>> Ale i tak chyba w planie minimalnym MUSI być zbiornik na wodę w domu ,
>> bo chyba praca bez żadnego zbiornika wody nie będzie zbyt dobrym
>> pomysłem i chyba dość drogim w eksploatacji (szybsze zużycie pompy
>> poprzez dużą ilośc chwilowego włączania i wyłączania oraz duże zużycie
>> prądu z powodu dużej ilości włączania/wyłączania) ?
>
> I jeszcze jedno ...
>
> Wyczytałem ze tanie pompy głębinowe dają naprawdę małe ciśnienie (nawet
> poniżej 1atm) i tak naprawdę mają nędzną wydajność (z 20l/minutę) ...
> Oczywiście są pompy dużo lepsze ale i wtedy ceny bardzo szybko także
> rośnie :(

Pewnie poczytałeś o ruskich membranówkach teraz CE też takie robią, ale to
nie są
głębinówki, porządną pompę kupisz za 600-700 zł daje ona 60 do 80l/min,
moc około 1KW jednofazowa
i napełni ci zbiornik w chwilę. Znajdziesz je na alledrogo, ja tam kupiłem
także :)

--
Pozdr
JanuszK

0 new messages