Pozdrawiam
Looca
lo...@antyspam.o2.pl
> Jakie beda koszty ogrzewania mieszkania w kamienicy 3 pietro
> okolo 80 m2 i 3,2 m wysokosci (ogrzewanie elektryczne - piec
> akumulacyjny oraz grzejniki olejowe, poza tym mieszkanie jest ogrzewane
> przez przewody kominowe, przechodzące w dwóch pionach. Niektórzy
> sąsiedzi palą w piecach)?
> Pani prowadzaca ta oferte napisala mi, ze rachunek za prad w
> styczniu tego roku wyniosl okolo 100zl. Co wydaje sie troszke nisko
> suma.
I słusznie.
Za 100 zł to może sobie wodę do mycia podgrzejesz.
Pomnóż to przez 10 i będziesz bliski prawdy.
Użytkując 2 grzejniki olejowe i 1 turbo halogenowy przez 10 dni grudnia
zapłaciłem za tą przyjemność 300 zł (prąd wtedy jednofazowy).
A i tak nie nagrzały mi 70 m2, fakt że w nowo wybudowanej, ale i ocieplonej
chacie.
Gazem ogrzewam porządnie i dwa razy większą powierzchnię za średnio 200
zł/miesiąc - licząc tylko miesiące w których grzeję.
nie calkiem.
mam znajomych ktorzy elektrycznie ogrzewaja mieszkanie okolo 60m2, drugie
pietro (nie ostatnie), okna stare, slabo szczelne, kamienica stara, chyba
nie docieplana niczym. grzeja to dwoma piecami akumulacyjnymi (druga
taryfa), i samo ogrzewanie kosztuje ich max 200-300 zl/miesiac.
z innych relacji wiem ze ogrzanie czesci nowego domku, niecale 100 m2,
zwyklym piecem elektrycznym co (nie akumulacyjny) kosztuje 600-1000
zl/miesiac.
wojtek
> mam znajomych ktorzy elektrycznie ogrzewaja mieszkanie okolo 60m2, drugie
> pietro (nie ostatnie), okna stare, slabo szczelne, kamienica stara, chyba
> nie docieplana niczym. grzeja to dwoma piecami akumulacyjnymi (druga
> taryfa), i samo ogrzewanie kosztuje ich max 200-300 zl/miesiac.
Średnio na rok czy zimą?
Bo w to drugie nie wierzę.
>
> z innych relacji wiem ze ogrzanie czesci nowego domku, niecale 100 m2,
> zwyklym piecem elektrycznym co (nie akumulacyjny) kosztuje 600-1000
> zl/miesiac.
No i o tym mówię.
Ta kamienica wyjdzie podobnie.
> Użytkując 2 grzejniki olejowe i 1 turbo halogenowy przez 10 dni
> grudnia zapłaciłem za tą przyjemność 300 zł (prąd wtedy jednofazowy).
> A i tak nie nagrzały mi 70 m2, fakt że w nowo wybudowanej, ale i
> ocieplonej chacie.
W mieszkaniu w bloku, czy w domku ?
Pozdrawiam
Looca
srednio w miesiace zimowe.
nie wierzysz - twoje prawo. :) zauwaz jednak ze:
1. prad w drugiej taryfie nie jest duzo drozszym zrodlem energii niz np. gaz
2. mieszkanie otoczone z kazdej strony innymi to nie dom.
aha - owi znajomi sa raczej cieplolubni. po wizycie u nas (okolo 21 C)
stwierdzili ze mamy zimno. :)
wojtek
Góry domku.
>> > mam znajomych ktorzy elektrycznie ogrzewaja mieszkanie okolo 60m2,
> drugie
>> > pietro (nie ostatnie), okna stare, slabo szczelne, kamienica stara,
> chyba
Czy widziales ich mieszkanie? Jakie ono jest wysokie ?
Pozdrawiam
Looca
> nie wierzysz - twoje prawo. :) zauwaz jednak ze:
> 1. prad w drugiej taryfie nie jest duzo drozszym zrodlem energii niz np.
gaz
Jest.
Dwukrotnie droższym.
> 2. mieszkanie otoczone z kazdej strony innymi to nie dom.
Fakt.
Ale też nieocieplone i wysokie, okna pewnie stare.
Wyrównuje się.
to stara kamienica wiec jest wyzsze niz standardowe 2,5m, ale znowu nie
jakies potezne 3,5, stawialbym na okolo 3m.
wojtek
nie mam pod reka porownan, wiec odpowiem tylko twoim stylem - nie wierze.
> > 2. mieszkanie otoczone z kazdej strony innymi to nie dom.
>
> Fakt.
> Ale też nieocieplone i wysokie, okna pewnie stare.
> Wyrównuje się.
fakty sa jakie powiedzialem, mozesz wierzyc lub nie, znaczenie ma to
niewielkie.
ja kiedys mieszkalem w starej kamienicy (okna nowe szczelne), mieszkanie
40m2, ogrzewalem tylko olejakiem za max 70 zl miesiecznie (tylko zime
liczac) i dalo sie mieszkac. fakt ze bywalo zimno, napewno wilgotno i
ogolnie niezdrowo, ale przezyc jedna zime sie dalo.
z kolei znajomy pol ostatniej zimy mial nieczynne grzejniki. mieszkanie 36m2
(kawalerka), nowy budynek, mieszkanie otoczone innymi z wszystkich stron
oprocz jednej. i tez dalo sie mieszkac, nie bylo moze wybitnie cieplo ale
tez nie bylo zimno. jemu nie przeszkadzalo.
wniosek - koszt ogrzewania domu a koszt ogrzewania mieszkania to moze byc
naprawde spora roznica.
wojtek
> > > 1. prad w drugiej taryfie nie jest duzo drozszym zrodlem energii niz
np.
> > gaz
> >
> > Jest.
> > Dwukrotnie droższym.
>
> nie mam pod reka porownan, wiec odpowiem tylko twoim stylem - nie wierze.
0,22 zł za 1 kwh.
Gaz coś koło 0,65 za 1 m3 GZ 35.
Z tego co pamiętam 1 m3 GZ 35 to dużo więcej niż 3 kwh prądu dla ogrzewania.
> ja kiedys mieszkalem w starej kamienicy (okna nowe szczelne), mieszkanie
> 40m2, ogrzewalem tylko olejakiem za max 70 zl miesiecznie (tylko zime
> liczac) i dalo sie mieszkac. fakt ze bywalo zimno, napewno wilgotno i
> ogolnie niezdrowo, ale przezyc jedna zime sie dalo.
A ja takim olejakiem nie byłem w stanie dogrzać nawet pokoju 18 m2.
I ile kosztowało to pisałem.
Pozdrawiam
Looca
zadalem sobie ten trud i znalezlem porownania ktore zadaja klam twojej
ocenie:
http://www.mzg.com.pl/gaz/str2.1.htm
http://www.gaz.wroclaw.pl/rozliczenia_za_gaz.htm#porownanie_cen
zauwaz ze sa to dane zakladow gazowniczych, wiec jesli porownanie jest
tendencyjne to i tak w druga strone.
wojtek
odpowiedzialem w poprzednim poscie, informacje na temat kosztow gazu z
pierwszej reki.
wojtek
zorientuj sie czy:
- ten piec akumulacyjny sam da rade ogrzac mieszkanie (odpowiednia moc)
- czy jest druga taryfa na prad
- czy cena pradu w drugiej taryfie jest znaczaco nizsza niz w pierwszej
jesli wszystkie odpowiedzi sa pozytywne to powinno byc znosnie.
na olejaki bym nie liczyl.
wojtek
> > > > 1. prad w drugiej taryfie nie jest duzo drozszym zrodlem energii niz
> np.
> > > gaz
> > >
> > > Jest.
> > > Dwukrotnie droższym.
> zadalem sobie ten trud i znalezlem porownania ktore zadaja klam twojej
> ocenie:
W którym miejscu?
0,114 vs 0,176 to faktycznie nie 2 ale 1,5 raza drożej - niewielka pomyłka.
No a u mnie gaz jest tańszy (GZ 35) a prąd droższy - co prawda źle spisałem
z faktury i 1 kwh nie kosztuje 0,22 zł tylko 0,18, niemniej dalej jest to
bliżej do 2 niż do 1.
> jesli wszystkie odpowiedzi sa pozytywne to powinno byc
> znosnie. na olejaki bym nie liczyl.
Juz sie troche pogubilem. Do tej pory interpretowalem te
zapiski o ogrzewaniu nastepujaco: jakis centralny piec
"akumulacyjny" i podloczone do niego grzejniki (medium wymiany
ciepla - olej). Z tego co Pan pisze to moje wyobrazenia sa troche
oderwane od rzeczywistosci. Jesli to nie sprawi zbytnich klopotow
to prosilbym o wlasciwa interpretacje.
Z gory przepraszam, ale moje pojecie w tych tematch jest
prawie zerowe.
Pozdrawiam
Looca
Piec akumulacyjny to taki bez grzejników, który wypromieniowuje z siebie
ciepło kiedy już nie grzejesz (bo minęła 6:00 i nie masz nocnej taryfy).
Coś jak piec kaflowy ale na prąd.
Grzejniki to CO - więc musisz mieć elektryczny piec CO.
Rozwiązanie znacznie droższe - choćby z powodu korzystania z taryfy
całodobowej.
Natomiast olejaki to oddzielne kaloryfery na prąd, w których grzeje się
olej - koszty nie mniejsze niż przy elektrycznym CO.
Proszę o poprawienie jeśli gdzieś coś źle napisałem.
[...]
> W którym miejscu?
> 0,114 vs 0,176 to faktycznie nie 2 ale 1,5 raza drożej - niewielka
> pomyłka. No a u mnie gaz jest tańszy (GZ 35) a prąd droższy - co
Taki kiepawy gaz? Nie ma u was GZ50? Ten "Twój" gaz może i tańszy,
ale i mniej kaloryczny, więc trza go zużyć więcej, nieprawdaż?
tymczasem,
* * * * *
A.
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie
ale jednak 1,5 to nie 2. poza tym nie w kazdym miejscu dostepny jest gaz
ziemny, a dla lpg ta relacja wypada jeszcze gorzej.
wojtek
sa rozne rozwiazania. moze byc kociol podlaczony do normalnej instalacji co,
z grzejnikami i czynnikiem transportowym (najczesciej woda), ale moze tez
funkcjonowac na zasadzie wolnostojącego pieca. akurat moi znajomi ktorych
sytuacje z kamienicy przytoczylem maja dwa piece wolnostojące, wbudowane w
stare piece kaflowe.
wojtek
wydaje mi sie ze sa tez elektryczne piece akumulacyjne do co, ale glowy nie
dam.
wojtek
Nie.
> Ten "Twój" gaz może i tańszy,
> ale i mniej kaloryczny, więc trza go zużyć więcej, nieprawdaż?
Prawdaż.
Ale i tak wychodzi taniej.
> > No a u mnie gaz jest tańszy (GZ 35) a prąd droższy - co prawda źle
> spisałem
> > z faktury i 1 kwh nie kosztuje 0,22 zł tylko 0,18, niemniej dalej jest
to
> > bliżej do 2 niż do 1.
>
> ale jednak 1,5 to nie 2.
Niewątpliwie.
Niemniej to ja miałem rację mówiąc że prąd jest droższy,, gdybym użył
sformułowania "prawie 2" byłoby zupełnie OK, a nie Ty mówiąc żę są w tej
samej cenie.
> > Grzejniki to CO - więc musisz mieć elektryczny piec CO.
> > Rozwiązanie znacznie droższe - choćby z powodu korzystania z taryfy
> > całodobowej.
>
> wydaje mi sie ze sa tez elektryczne piece akumulacyjne do co
Ile musiałyby zakumulować tej energii, czyli jakie być wielkie żeby nie
grzać w I taryfie?
Chyba nie do zastosowania w mieszkaniu..
a czy jest roznica czy funkcjonuje jako kociol CO czy jako piec
wolnostojacy? w obu przypadkach musi zakumulowac odpowiednia ilosc energii
aby ogrzac mieszkanie o danej objetosci.
w przypadku CO dochodza jeszcze straty przesylu do grzejnikow, ale w sumie w
wolnostojacym tez musi byc zapas mocy zeby cieplo moglo rozejsc sie po calym
mieszkaniu, wiec mysle ze to mniej-wiecej na jedno wychodzi.
wolnostojace piece czerpiace energie tylko z II taryfy a oddajace w czasie I
sa faktem, to w sumie czemu mialoby nie byc takich do CO?
wojtek
> a czy jest roznica czy funkcjonuje jako kociol CO czy jako piec
> wolnostojacy? w obu przypadkach musi zakumulowac odpowiednia ilosc energii
> aby ogrzac mieszkanie o danej objetosci.
A w przypadku akumulacyjnego nie mówimy przypadkiem bardziej o pomieszczeniu
niż o całym mieszkaniu?
> w przypadku CO dochodza jeszcze straty przesylu do grzejnikow, ale w sumie
w
> wolnostojacym tez musi byc zapas mocy zeby cieplo moglo rozejsc sie po
calym
> mieszkaniu, wiec mysle ze to mniej-wiecej na jedno wychodzi.
>
> wolnostojace piece czerpiace energie tylko z II taryfy a oddajace w czasie
I
> sa faktem, to w sumie czemu mialoby nie byc takich do CO?
Nie wiem, niech się jakiś ekspert wypowie..
mieszkaniu. na podobnej zasadzie jak niektorzy grzeja kominkiem bez
rozprowadzania.
wiadomo - ma to swoje wady.
wojtek
> > A w przypadku akumulacyjnego nie mówimy przypadkiem bardziej o
> pomieszczeniu
> > niż o całym mieszkaniu?
>
> mieszkaniu. na podobnej zasadzie jak niektorzy grzeja kominkiem bez
> rozprowadzania.
> wiadomo - ma to swoje wady.
Jaką moc ma ten piec którym w ilości 1 szt nagrzewają 60 m2 mieszkania?
napisalem juz wczesniej ze szt 2 i nie znam dokladnych parametrow, ale cos w
okolicach 3-4kW kazdy (moc pobierana, nie wiem jak to sie ma do oddawanej).
wojtek
> > Jaką moc ma ten piec którym w ilości 1 szt nagrzewają 60 m2 mieszkania?
>
> napisalem juz wczesniej ze szt 2 i nie znam dokladnych parametrow, ale cos
w
> okolicach 3-4kW kazdy (moc pobierana, nie wiem jak to sie ma do
oddawanej).
8 kW wystarczy do ogrzania 60m2?
I 8kW chodzące non stop w II taryfie zżera tylko 300 zł?
Policzmy..
To by znaczyło że te piece zużywają miesięcznie 1667 kwh, czyli iż pracują
po 7h dziennie (czyli przez 3 godziny drugiej taryfy nie pracują - dziwne
przy akumulacyjnych).
Albo ktoś kogoś kłamie....
nie wiem czy nonstop.
> Policzmy..
> To by znaczyło że te piece zużywają miesięcznie 1667 kwh, czyli iż pracują
> po 7h dziennie (czyli przez 3 godziny drugiej taryfy nie pracują - dziwne
> przy akumulacyjnych).
czemu dziwne? pracuja tak dlugo jak jest to konieczne do zgromadzenia
odpowiedniej ilosci energii (odpowiedniej aby utrzymac zadana temperature
wewnatrz przy obecnej temperaturze na zewnatrz). a nie tak dlugo jak tylko
sie da. to proste. raz pobieraja energie 3h, innym razem 9h.
> Albo ktoś kogoś kłamie....
...albo ktos na sile chce udowodnic ze ma monopol na racje. z mojej strony
to koniec dyskusji w tym kawalku watku. ja ci przedstawiam fakty pochodzace
z bezposrednich obserwacji, rozmow, ty natomiast probujesz mi na sile wmowic
ze te fakty sie wykluczaja. nie wiem w sumie po co, ale meczy mnie juz to.
zwlaszcza ze temat tak naprawdnie nie interesuje ani ciebie ani mnie (ty jak
zrozumialem grzejesz gazem, ja grzeje pradem choc w zupelnie innej
konfiguracji niz opisywana).
wazne ze inicjator watku cos sie dowiedzial w interesujacym go temacie, nie
ma sensu dalej jatrzyc twoich problemow.
wojtek
>pracują
> > po 7h dziennie (czyli przez 3 godziny drugiej taryfy nie pracują -
dziwne
> > przy akumulacyjnych).
>
> czemu dziwne?
Bo ilość energii wygląda na niewystarczającą.
> ...albo ktos na sile chce udowodnic ze ma monopol na racje. z mojej strony
> to koniec dyskusji w tym kawalku watku. ja ci przedstawiam fakty
pochodzace
> z bezposrednich obserwacji
A ja Ci pewnie własne obserwacje wymyślam?
Bzdura.
Mieszkanie 65 m wys. 2,95 w betonowym budyneczku- ogrzewanie dynamicznymi
dwutaryfowymi piecami akumulacyjnymi
Koszt prądu (całość:ogrzewanie , bojler i reszta dla 4-osobowej rodziny) za
7 msc senonu grzewczego:od ok 1 paźdź do 30 kwietnia to 3.5- 4 tys zł.
> > Pani prowadzaca ta oferte napisala mi, ze rachunek za prad w
> > styczniu tego roku wyniosl okolo 100zl.
>
> Bzdura.
> Mieszkanie 65 m wys. 2,95 w betonowym budyneczku- ogrzewanie dynamicznymi
> dwutaryfowymi piecami akumulacyjnymi
> Koszt prądu (całość:ogrzewanie , bojler i reszta dla 4-osobowej rodziny)
za
> 7 msc senonu grzewczego:od ok 1 paźdź do 30 kwietnia to 3.5- 4 tys zł.
Dokładnie o takich kwotach myślałem.
Ale zawsze musi znaleźć się ktoś komu znajomi bajeczek naopowiadają.
Prawda Wojtku? :-)))
nie badz zlosliwy, rzeklbym nawet chamski, zwlaszcza ze w dalszym ciagu nie
masz racji.
3500(4000) / 7 = 500(570) zl. a to kwota za calosc elektryki. ja mowilem
200-300 za samo ogrzewanie. czyli wychodzi roznica max 300 zl. "bojler i
reszta dla 4-osobowej rodziny" to jakies 150-200 zl, lekko liczac. pozostala
roznica 100-150 zl, granica bledu, skutek odmiennych warunkow, moze innego
uzytkowania mieszkania.
Ty mowiles o kwotach rzedu 1000 zl/miesiac, cytuje:
"Za 100 zł to może sobie wodę do mycia podgrzejesz. Pomnóż to przez 10 i
będziesz bliski prawdy."
Wiec jak Cavallino, dalej sie spierasz ze byles blizej prawdy? Czy jednak
moje "bajeczki"?
Jak bym chcial opowiedziec bajeczki, to bym powiedzial ze sam tej zimy
placilem okolo 100zl za ogrzewanie pradem. I mimo ze rzeczywiscie tyle
placilem, w kontekscie watku bylaby to oczywista bzdura, bo dogrzewalem
jeszcze kominkiem.
wojtek
Dokładnie.
Mieszkanie o 20% większe, więc wyjdzie 600(700) zł.
> Ty mowiles o kwotach rzedu 1000 zl/miesiac, cytuje:
> "Za 100 zł to może sobie wodę do mycia podgrzejesz. Pomnóż to przez 10 i
> będziesz bliski prawdy."
>
> Wiec jak Cavallino, dalej sie spierasz ze byles blizej prawdy? Czy jednak
> moje "bajeczki"?
Oczywiście.
700 jest bliskie 1000.
ja pisalem o mieszkaniu okolo 60m2, to za 3500-4000 jest 65m2. wiec jakie
20% i w ktora strone??? wyjasnij prosze.
wojtek
> > > 3500(4000) / 7 = 500(570) zl. a to kwota za calosc elektryki
> >
> > Dokładnie.
> > Mieszkanie o 20% większe, więc wyjdzie 600(700) zł.
>
> ja pisalem o mieszkaniu okolo 60m2
A ja odpowiadałem gościowi pytającego o mieszkanie 80 metrowe.
nie, wyraziles powazne watpliwosci ("znajomi bajeczek naopowiadają") co do
opisanej przeze mnie sytuacji i od tego posta ciagnie sie dyskusja. cytuje:
***
WJ> mam znajomych ktorzy elektrycznie ogrzewaja mieszkanie okolo 60m2,
drugie
WJ> pietro (nie ostatnie), okna stare, slabo szczelne, kamienica stara,
chyba
WJ> nie docieplana niczym. grzeja to dwoma piecami akumulacyjnymi (druga
WJ> taryfa), i samo ogrzewanie kosztuje ich max 200-300 zl/miesiac.
C>Średnio na rok czy zimą?
C>Bo w to drugie nie wierzę.
***
teraz juz naprawde wystarczy...
wojtek
> > > ja pisalem o mieszkaniu okolo 60m2
> >
> > A ja odpowiadałem gościowi pytającego o mieszkanie 80 metrowe.
>
> nie, wyraziles powazne watpliwosci ("znajomi bajeczek naopowiadają")
A to swoją drogą.
I dalej je mam.
Skoro przy podobnym mieszkaniu różnica ma sięgać 100% - to nie do końca chce
mi się wierzyć że bojler spali prawie tyle samo prądu (150 zł miesięcznie)
co dwa piece akumulacyjne.
> Jakie beda koszty ogrzewania mieszkania w kamienicy 3 pietro
> okolo 80 m2 i 3,2 m wysokosci (ogrzewanie elektryczne - piec
> Pani prowadzaca ta oferte napisala mi, ze rachunek za prad w
> styczniu tego roku wyniosl okolo 100zl. Co wydaje sie troszke nisko
> suma. Jesli mozna prosilbym o wysokosci rachunkow za prad jesli ktos
> ogrzewa swoje mieszkanie elektrycznie (+ ewentulanie opis instalacji,
> rodzaj ocieplenia mieszkania, okna i co tam jeszcze bedziecie uwazali za
Jeden przyklad z zycia:
Mieszkanie 50m, pierwsze pietro z dwoch, sciany ocieplone, okna stare
(ale nie ciegnie przez szpary, wiec chyba dosc szczelne), grzejniki
elektryczne na taryfie nocnej w piecach kaflowych w pokojach plus
okazjonalne dogrzewanie olejakiem w kuchni/lazience, czajnik
elektryczny, piekarnik elektryczny, terma elektryczna do zlewozmywaka
(kuchenka gazowa i terma gazowa w lazience), uff, chyba wszystko.
A, mieszkanie na parterze jest puste i nieogrzewane.
Rachunki za prad (za dwa miesiace) od 200 zl w lecie do max. 800 zl w
zimie. Srednio bedzie jakies 400-450.
MJ
> Rachunki za prad (za dwa miesiace) od 200 zl w lecie do max. 800 zl w
> zimie. Srednio bedzie jakies 400-450.
Srednio w roku czy srednio w sezonie grzewczym?
Bo chyba latem nie grzejesz, wiec jakie masz rachunki kiedy grzejesz - za
miesiac?
> Wiem ze ten temat byl juz walkowany wielokrotnie na tej grupie, ale
> w archiwum znalazlem tylko dane dotyczace dowow, a mnie interesuje
> mieszkanie.
> Jakie beda koszty ogrzewania mieszkania w kamienicy 3 pietro
> okolo 80 m2 i 3,2 m wysokosci (ogrzewanie elektryczne - piec
> akumulacyjny oraz grzejniki olejowe, poza tym mieszkanie jest ogrzewane
> przez przewody kominowe, przechodzące w dwóch pionach. Niektórzy
> sąsiedzi palą w piecach)?
> Pani prowadzaca ta oferte napisala mi, ze rachunek za prad w
> styczniu tego roku wyniosl okolo 100zl. Co wydaje sie troszke nisko
> suma. Jesli mozna prosilbym o wysokosci rachunkow za prad jesli ktos
> ogrzewa swoje mieszkanie elektrycznie (+ ewentulanie opis instalacji,
> rodzaj ocieplenia mieszkania, okna i co tam jeszcze bedziecie uwazali za
> uzyteczne dla kogos zielonego w tym temacie). Jesli ktos nie chce
> zsmiecac grupy to prosze o pisanie na priv (wiadomo co "wyciac" z adresu
> mailowego).
>
> Pozdrawiam
> Looca
> lo...@antyspam.o2.pl
Mieszkam w 100 letniej kamienicy na ok. 180-200m2, 6 pokojów, średnio 3,3m
wysokie. Kamienica jest solidie zbudowana, ale niczym niedocieplona. Okna są
w wieku kamienicy, ale są w stosunkowo dobrym stanie (nieżywicowane drewno)-
przynajmniej w większości. Mieszkam na 3 piętrze - wyżej duży strych, niżej
identyczne mieszkanie zajęte przez dwoje ludzi, którzy korzystają tylko z
połowy - a zimie i tą połowę kiepsko grzeją. Mam jeszcze jednego "bocznego"
sąsiada z którym dzielę jedynie 1 ścianę skrajnego pokoju. Grzeję prądem -
mam 3 nowoczesne piece akumulacyjne + 5 kachloków z "wkładkami" - oczywiście
nocna taryfa. Rozliczam się co miesiąc. Korzystam z całego mieszkania -
jedynie jeden pokój (ten skrajny, ze ścianą wspólną z "bocznym" sąsiadem)
grzeję minimalnie (jak na dworze jest dłużej poniżej -10 to czasem widać
oddech). Ostatniej zimy temperatura w normalnie grzanych pokojach raczej nie
spadła poniżej 17 stopni, a zwykle wynosiła 19-20.
Poza ogrzewaniem używam prądu do oświetlenia, grzania wody, gotowania (nie
mam gazu)
A teraz koszty:
Ostatniej zimy płaciłem za prąd miesięcznie od 800 do 1200 PLN
W lecie płacę ok. 100-150PLN miesięcznie
Trzeba też wziąć pod uwagę, że w lecie zużywa się niej prądu na oświetlenie i
podgrzewanie wody.
Jednak jakby nie liczyć, to za 100PLN/miesiąc nie ogrzejesz mieszkania
prądem, chyba że masz jakieś "pozalicznikowe" gniazdka, albo zniżkę branżową.
POzdrawiam
Jaimar
PS. jakbyś chciał dowiedzieć się czegoś więcej to pisz na kaczmarki na
plusnet (w Polsce, bez com'a)
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Przeciez wszystko napisalem powyzej. Rachunki placi sie co dwa
miesiace, na podstawie odczytow co pol roku i prognoz, a spisow z
licznika co miesiac nie robie (zreszta to nie moje mieszkanie).
MJ