Poszukuje doświadczonego geotechnika z ok. Wrocławia.
Buduję domek i wszystko byłoby OK, gdyby nie woda. Mam zrobiony drenaż
opaskowy dookoła budynku, a odpływ podłączony jest do drenu, który był
wcześniej na polu.
Problem polega na tym, że napływa do mojego drenażu bardzo duża ilość wody,k
której wspomniany dren rolniczy nie jest w stanie odprowadzić. Na razie
wypompowuje wódę na działkę sąsiada, który się nie buduję. Działka ma lekki
spadek ok. 50cm na 30 metrach. Woda spływa dalej.
Myślałem, że może został uszkodzony inny dren podczas kopania fundamentów.
Dreny są OK. Wczoraj kopałem na północnej ścianie ,tam gdzie napływa tyle
wody i na poziomie 1,50m do wykopu szybko przesączała się woda przez glinę
i piasek (kurzawa).
Potrzebuję kogoś, kto obejrzałby działkę i poziomy wód i znalazł jakieś
rozwiązanie.
Ar
nic dziwnego, pewnie lezy pijany ;-)
wojtas