psb
Użytkownik "psb" <psbMal...@przerob.to> napisał w wiadomości
news:48ef...@news.home.net.pl...
hi hi bo kolega myślał że to sie wiedzi w wędzarni :)
Dzięki bynio za podpowiedź!
Moje elementy są stosunkowo duże (stopnień+ podstopnica). Rozumiem że
drewno nie miało kontaktu bezpośredniego z amoniakiem (nie było moczone)
tylko nasyciło się oparami amoniaku?
Piszesz że 24-48 czy znaczy to, że jedne deseczki wcześniej osiągały
pożądany przez Ciebie odcień niż inne?
psb
Rzadko tu zaglądam.
Tak, opary amoniaku reagują z drewnem dębowym.
Dla listew i małych elementów wystarczyła noc.
Elementy były wcześniej heblowane.
Nad odcieniem chyba nie można zapanować.
Zazwyczaj było ładnie i już;-)
To zależy od specyfiki samego drewna:
gdzie rosło, warunki glebowe i inne.
Drewno jest niejednorodne.
Przypuszczam, że metoda "przemysłowa" polega
na podgrzaniu oparów i zwiekszeniu cisnienia, co
pewnie przyspiesza proces zwieksza głębokość
penetracji i czyni go bezpiecznym dla środowiska i ludzi.