Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

mocowanie murłaty

0 views
Skip to first unread message

Marek Dyjor

unread,
May 2, 2008, 3:12:55 PM5/2/08
to
lepiej zabetonować kotwy czy wiercić potem i dawać kotwy do betonu.

pierwsze rozwiązanie jest niby bardziej popularne a drugie wydaje się
precyzyjniejsze.


mkonst

unread,
May 2, 2008, 3:38:33 PM5/2/08
to

Pierwsze wydaje mi się zdecydowanie mocniejsze. U mnie w wieniec były
zabetonowywane prawie metrowe śruby 16, spawane do zbrojenia. Obawiam się że
kotwa wiercona nie zapewni takiej wytrzymałości, a anomalie pogodowe coraz
częstsze i potem dachy odfruwają.
--
Pozdrawiam Marcin Konstańczak (mkonst)
mkonst(malpa)et(kropka)put(kropka)poznan(kropka)pl
GG:1394783


gasper

unread,
May 2, 2008, 3:47:35 PM5/2/08
to
Użytkownik "Marek Dyjor" <mdy...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:fvfp3o$rs5$1...@news.onet.pl...

> lepiej zabetonować kotwy czy wiercić potem i dawać kotwy do betonu.
>
> pierwsze rozwiązanie jest niby bardziej popularne a drugie wydaje się
> precyzyjniejsze.
>

najlepiej zrobić kotwy w kształcie odrwróconej litery T i zabetonować
precyzja zależy głównie od cieśli :-)

KsZZysiek

unread,
May 2, 2008, 4:17:40 PM5/2/08
to
> lepiej zabetonować kotwy czy wiercić potem i dawać kotwy do betonu.

Bezwzględnie betonuj. Siły występujące na kotwach mogą spowodować ich
wyrwanie w przypadku mocowania "na kołek".


--
Krzysiek, Krakow, http://kp.oz.pl/

Marek Dyjor

unread,
May 2, 2008, 5:28:45 PM5/2/08
to
KsZZysiek wrote:
>> lepiej zabetonować kotwy czy wiercić potem i dawać kotwy do betonu.
>
> Bezwzględnie betonuj. Siły występujące na kotwach mogą spowodować ich
> wyrwanie w przypadku mocowania "na kołek".

hm kotwa hilti hsc-a m12 x 60 67kN...

wklejanie na kleju dwuskładnikowym pręta zbrojeniowego daje ok 64kN siły
wyrywającej...

czyli po naszemu ok 6 ton na kotwę

Krzemo

unread,
May 2, 2008, 6:32:12 PM5/2/08
to

Oglądałem dzisiaj otwory w murłacie (wersja pierwsza) na mojej
budowie... i są b. precyzyjne ;-)
Lepiej się już nie da!

A co do 2-giego rozwiązania to IMHO można tak zrobić tylko gdy się
zapomniało zabetonować ....
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

pluton_

unread,
May 3, 2008, 1:12:57 AM5/3/08
to
> lepiej zabetonować kotwy czy wiercić potem i dawać kotwy do betonu.

zabetonować kotwy, bo sa wtedy powiazane/pospawane ze zbrojeniem wienca.

>
> pierwsze rozwiązanie jest niby bardziej popularne a drugie wydaje się
> precyzyjniejsze.
>

Wiercenie w zbrojonym betonie istotnie wymaga precyzji :)

--
pozdrawiam
P.L.U.T.O.N.: Positronic Lifeform Used for Troubleshooting and Online
Nullification

pluton_

unread,
May 3, 2008, 1:13:42 AM5/3/08
to
> zabetonowywane prawie metrowe śruby 16, spawane do zbrojenia.

Metrowe ? jakas sciana kolankowa ?

pluton_

unread,
May 3, 2008, 1:41:19 AM5/3/08
to
> hm kotwa hilti hsc-a m12 x 60 67kN...
>
> wklejanie na kleju dwuskładnikowym pręta zbrojeniowego daje ok 64kN siły
> wyrywającej...
>
> czyli po naszemu ok 6 ton na kotwę

Czyli wniosek jest taki, ze polaczenia kotwy z wiencem nic nie
rozerwie.

A co z polaczeniem wienca z murem ?
Dach moze odfrunac razem z wiencem ... :)

pozdrawiam
pluton


KsZZysiek

unread,
May 3, 2008, 2:46:15 AM5/3/08
to
> wklejanie na kleju dwuskładnikowym pręta zbrojeniowego daje ok 64kN siły
> wyrywaj?cej...

No ba ale jeszcze trzeba to zrobic dobrze :)))

Jacek_P

unread,
May 3, 2008, 4:54:52 AM5/3/08
to
pluton_ <pluto...@poczta.onet.pl> napisal:

> A co z polaczeniem wienca z murem ?
> Dach moze odfrunac razem z wiencem ... :)

Zanim ci odfrunie konstrukcja z wiencem, to wczesniej
pozegnasz sie z poszyciem. I to zazwyczaj od zawietrznej.
Ssanie jest potezne.
--
Pozdrawiam,

Jacek

JanuszK

unread,
May 3, 2008, 7:52:20 AM5/3/08
to
Tylko 1 :) Na kotwie zagnij hak i wpuść go w wieniec, to ci zapewni
odpowiednie zamocowanie, nie spawaj, bo spaw odpuszcza kotwę a w miejscu
spawu tworzą się przechartowania i naprężenia, wygięcie w zupełności
wystarczy, ja kupiłem w kibelmarkecie metrowe 16 nagwintowane, koniec
zagiołem na słupie energetycznym (miał odpowiednią dziurę :) ) i
przykręciłem drutem do zbrojenia wieńca, śruby są w słupku betonowym u
mnie ma on 70cm, słupki są co trzy metry. Do nich przykręcona jest
murłata z dużą podkładką i dwamoa nakrękami 16.

--
Pozdr
JanuszK

Flashka

unread,
May 3, 2008, 12:32:28 PM5/3/08
to
> lepiej zabetonować kotwy czy wiercić potem i dawać kotwy do betonu.
>
> pierwsze rozwiązanie jest niby bardziej popularne a drugie wydaje się
> precyzyjniejsze.

"wiercić" - tak w jednej miescowości zrobili murarze bo zapomnieli zakotwić
kotw w betonie ("zakotwić" od kotwy, wstawiony pręt nie będzie chyba nigdy
kotwą ?) dach ten potem odleciał/zleciał a nie była to jakaś słynna wichura,
widać jak niektóre niedoróbki wychodzą dopiero po fakcie.... szczęscie ze
codziennie jezdziłem na budowę....

gasper

unread,
May 3, 2008, 1:29:15 PM5/3/08
to
Użytkownik "Flashka" <nuwo...@op.pl> napisał w wiadomości
news:fvi432$qg1$1...@news.onet.pl...

> "wiercić" - tak w jednej miescowości zrobili murarze bo zapomnieli zakotwić
> kotw w betonie ("zakotwić" od kotwy, wstawiony pręt nie będzie chyba nigdy
> kotwą ?) dach ten potem odleciał/zleciał a nie była to jakaś słynna wichura,

to chyba był kryty strzechą albo blachodachówką

mkonst

unread,
May 4, 2008, 4:08:38 AM5/4/08
to
pluton_ wrote:
>> zabetonowywane prawie metrowe śruby 16, spawane do zbrojenia.
>
> Metrowe ? jakas sciana kolankowa ?
Dokładnie tak. A śruba spawana do prętów zbrojeniowych wyprowadzonych z
wieńca na stropu nad parterem.

Flashka

unread,
May 4, 2008, 4:49:03 AM5/4/08
to
> to chyba był kryty strzechą albo blachodachówką

też tak sobie wyobrażałem, że skoro ciężki dach to jak może zlecieć :-) o
siłach jakie mogą wystąpić uświadomił mnie dopiero inspektor nadzoru


qlphon

unread,
May 6, 2008, 8:22:47 AM5/6/08
to
> kotwa wiercona nie zapewni takiej wytrzymałości, a anomalie pogodowe coraz
> częstsze i potem dachy odfruwają.

no to jest akurat kotrowersyjna kwestia...
mało kto to uwzględnia, przy jakiej sile wiatru ma dach odfrunąc
pozostawiając "cały" budynek
i najczesciej odfuwający dach = ruiny bydynku...


Marek Dyjor

unread,
May 6, 2008, 11:07:45 AM5/6/08
to

no i budujmy dlaje skośne dachy bo jakiś pajac sobie to w plan wpisał,
dobrze zbudowany dach płaski nigdzie nie odfrunie ani sie nie zawali od
śniegu.

zbigi

unread,
May 6, 2008, 1:21:48 PM5/6/08
to
Marek Dyjor napisał(a):

> qlphon wrote:
>
>> mało kto to uwzględnia, przy jakiej sile wiatru ma dach odfrunąc
>> pozostawiając "cały" budynek
>> i najczesciej odfuwający dach = ruiny bydynku...
>
> no i budujmy dlaje skośne dachy bo jakiś pajac sobie to w plan wpisał,
> dobrze zbudowany dach płaski nigdzie nie odfrunie ani sie nie zawali od
> śniegu.

ROTFL!
Sam sobie zaprzeczasz - dobrze zbudowany dach skosny rowniez nie odleci.
No i wieksze prawdopodobienstwo, ze sie nie zawali od sniegu...

--
pozdrrrrowienia i... do zobaczenia na szlaku :)
zbigi [@:zbiegusek na wirtualnej polsce w domenie pl]
Bestyja, Sikorka, Jasiek w worku, Dudek na strychu i inne ;)
Nowy Janów - jeszcze blizej najwiekszej dziury w Europie ;)

Marek Dyjor

unread,
May 6, 2008, 3:32:12 PM5/6/08
to
zbigi wrote:
> Marek Dyjor napisał(a):
>> qlphon wrote:
>>
>>> mało kto to uwzględnia, przy jakiej sile wiatru ma dach odfrunąc
>>> pozostawiając "cały" budynek
>>> i najczesciej odfuwający dach = ruiny bydynku...
>>
>> no i budujmy dlaje skośne dachy bo jakiś pajac sobie to w plan
>> wpisał, dobrze zbudowany dach płaski nigdzie nie odfrunie ani sie
>> nie zawali od śniegu.
>
> ROTFL!
> Sam sobie zaprzeczasz - dobrze zbudowany dach skosny rowniez nie
> odleci. No i wieksze prawdopodobienstwo, ze sie nie zawali od
> sniegu...

zapomniałem :)

dach skośny przy odpowiednio dużym wietrze musi zostać zmieciony, jak będzie
dobrze zamontowany to zmiecie go razem z domem. nie zaprzeczysz jednak, że
żelbetowego płaskiego dachu wichura raczej nie zniesie, najwyżej może porwać
poszycie.

Maciek Stachura

unread,
May 7, 2008, 3:29:45 AM5/7/08
to
Marek Dyjor pisze:

> dach skośny przy odpowiednio dużym wietrze musi zostać zmieciony, jak
> będzie dobrze zamontowany to zmiecie go razem z domem. nie zaprzeczysz
> jednak, że żelbetowego płaskiego dachu wichura raczej nie zniesie,
> najwyżej może porwać poszycie.

Przy odpowiednio silnym wietrze płaski budynek odleci...
pozostawiając na miejscu płaski dach,
który łagodnie opadnie na fundamenty :-)

Maciek

0 new messages