Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Gładź jak położyć

3 views
Skip to first unread message

Marcin

unread,
Dec 21, 2003, 5:13:48 PM12/21/03
to
Mamy takie pytanka, może mi ktoś pomoże.
Kupiłem mieszkanie 3 letnie nie zamieszkałe i czas go zasiedlić.
Muszę położyć gładź i teraz najważniejsze:
- czy jako zupełny laik mogę zrobić to samodzielnie - bez udziału fachowca
- jaką gładź wybrać
- jak długo mi z tym zejdzie (pewnie 2 laików do pomocy)
- jak sie do tego zabrać

Dodam że mieszkanko ma 60m po podłodze (2 pokoje +kuchnia), ściany są
pomalowane na biało i tynk jest w miarę równy.
Coś mi z tego wyjdzie?

--
Marcin


mim

unread,
Dec 21, 2003, 5:42:11 PM12/21/03
to

> Mamy takie pytanka, może mi ktoś pomoże.
> Kupiłem mieszkanie 3 letnie nie zamieszkałe i czas go zasiedlić.

gratulacje :)

> Muszę położyć gładź i teraz najważniejsze:
> - czy jako zupełny laik mogę zrobić to samodzielnie - bez udziału fachowca

nie radze, bedziesz robil KILKAKROTNIE razy dluzej , zmarnujesz CO NAJMNIEJ
2 x wiecej materialu, a efekt bedzie ....hmmmm....gorszy od fachowego :)
(wybacz szczerosc:)

> - jaką gładź wybrać

posluchaj , gladz jak sama nazwa wskazuje sluzy do wygladzenia ROWNYCH
scian . czesto (przy braku doswiadczenia, jeszcze raz sorry:) , gladzia chce
sie ROWNAC sciany , a do tego juz sluza troche inne materialy . przeto
zastanow sie czy nie zaprosic fachowca do "spojrzenia" na twoje potrzeby. ale
jezeli jestes przekonany ze musisz tylko wygladzic sciany (grubosc
pojedynczej warstwy do 2 mm) to mozesz zastosowac GIPSAR UNI :) (pomysl o
UNI GRUNCIE)


> - jak długo mi z tym zejdzie (pewnie 2 laików do pomocy)

tobie i 2-m laikom .....kilkakrotnie razy dluzej :) a i tak zalezy to od
powierzchni szpachlowania :)

> - jak sie do tego zabrać

przejdz do najblizszego sprzedawcy (najlepiej autoryzowanego) ATLASA i
popros o katalog produktow. jest tam opis produktu , technologia stosowania ,
zuzycie (a przy okazji poradza ci tam jakich narzedzi uzywac:)


>
> Dodam że mieszkanko ma 60m po podłodze (2 pokoje +kuchnia), ściany są
> pomalowane na biało i tynk jest w miarę równy.
> Coś mi z tego wyjdzie?

:) jezeli jestes zdeterminowany to ...cos wyjdzie:) zycze by efekt byl zgodny
z oczekiwaniami :)
powodzenia
mim


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

lucky

unread,
Dec 22, 2003, 2:03:29 AM12/22/03
to

Użytkownik "Marcin" <zygfr...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:bs56f8$mkl$1...@nemesis.news.tpi.pl...
Hej
jestem odmiennego zdania niż "mim"

Jeżeli nie masz 2 lewych rąk to sobie poradzisz. Nie jest to znowu taie
trudne. Jak umiesz posmarować sobie masłem chleb, to i ze scianami sobie
poradzisz. To prawie to samo tylko w nieco większym formacie:)

Najważniejsze to narzędzia. A tu potrzebujesz raptem wiertarkę z mieszadłem,
wiadro i coś co się nazywa szpachla do sztablatury (dł około 30cm - mozna to
kupić np w CASTORAMIE a' 10zł; istotne jest aby była prosta)
Jako materiału tylko i wyłącznie CEKOL C-45 (30zł za 20kg). żadnego GIPSARU.
Gipsar wprawdzie jest tańszy (20zł za 25kg) ale ma to do siebie, ze jest
bardzo miękki i po wyschnięciu pyli. Bez środka gruntujacego się nie
obejdzie. Jeżeli zaś CEKOL to nie musisz przed malowaniem gruntować ścian.

Teraz co do ścian. Nie wiem jak masz połozony tynk. Jezeli jest on zacierany
"na ostro" to niestety bez dwóch warstw się nie obejdzie. Jak to ocenić?
Jeżeli patrząc na ścianę widzisz spiralne rysy zrobione przez kamyczki
piasku w czasie zacierania, to właśnie jest na ostro. Jeżeli zaś ściana nie
ma takich rys i pod palcami czujesz, że jest raczej gładka, to i moze jedna
warstwa wystarczyć

Teraz praca. Przygotowujesz sobie w wiadrze CEKOL. Dobrze wymieszać
mieszadłem - żeby nie było grudek. Konsystencja gęstej śmietany. Jezeli
zdecydujesz się na dwie warstwy, to pierwsza warstwa moze być robiona
Cekolem o bardziej rozwodnionej konsystencji. Chwytasz w jedna rękę szpachlę
do sztablatury w druga zwykłą szpachelkę (łatwiej jest nią nakładać masę z
wiadra) i półkolistymi ruchami po scianach.

Nigdy wczesniej tego też nie robiłem. Ale bardzo szybko mozna wyczuć to
smarowanie. Miałem 500m2 do przelecenia i to dwukrotnie (razem 1000m2). W
końcowym okresie robiłem 100-150m2 w ciagu dnia. faktem jest, że na początku
było wolniej. Jak położysz gładź i ona wyschnie (około 3-5dni) to należy ją
przeszlifować. Do tego potrzebować bedziesz siatkę do szlifowania o gradacji
180-220 (w CASTORAMIE 6 arkuszy za 5zł) i taką pacę na którą się zakłada tę
siatkę (15zł). Jak sie postarasz przy szpachlowaniu to i szlifowania będzie
niewiele. A potem to juz tylko malowanie
No i nowy zawód zdobyty:)

życzę powodzenia

Andrzej

urszula...@pentacomp.pl

unread,
Dec 22, 2003, 3:11:13 AM12/22/03
to
> Mamy takie pytanka, może mi ktoś pomoże.
> Kupiłem mieszkanie 3 letnie nie zamieszkałe i czas go zasiedlić.
> Muszę położyć gładź i teraz najważniejsze:
> - czy jako zupełny laik mogę zrobić to samodzielnie - bez udziału fachowca
> - jaką gładź wybrać
> - jak długo mi z tym zejdzie (pewnie 2 laików do pomocy)
> - jak sie do tego zabrać

Ja nigdy sama nie robiłam tylko się przyglądałam i słuchałam rad fachowców a
ponieważ "nadzoruję" dwie budowy i tak się złożyło, że na każdej robili inni
fachowcy i z innych mat.
I - robili cekolem tylko dlatego bo im taki przywiozłam (doradził sprzedawca w
hurtowni bud, że większość ludzi to bierze) wygląda ok. Pyli straszliwie bo
jeszcze niepomalowany, długo jakoś to trwało to kładzenie, narożniki strasznie
łatwo się obtłukują.
Ponieważ nie byłam zbyt zadowolona z pierwszej ekipy do drugiej budowy
zmieniłam ekipę.
II - robili Gipsarem bo tak chcieli i wyjaśnili dlaczego: ponieważ jest ciut
miększy tuż po wyschnięciu i dużo łatwiej się go przeciera. Nie używali gruntu
ponieważ dom posiadał mocne nowe tynki tradycyjne a grunt służy do wzmocnienia
podłoża (w twoim przypadku może być przydatny). Kazałam zakładać wszędzie
narożniki metalowe może będzie odporniejsze na obtłuczenia a poza tym pięknie i
łatwo sobie wyrównasz wszystkie krawędzie. Robota rzeczywiście szła dużo
szybciej ale nie wiem czy dlatego, że Gipsar jest łatwiejszy czy lepsi
fachowcy. Używali papieru z rolki gragacja 240 i siatek gradacja 150.

Myślę, że jeśli masz dryg do takich robót to sobie poradzisz oczywiście jeśli
masz równe ściany i nieodpadający tynk. Kładzie się to cieniutką warstwą i
właściwie powinno służyć tylko do wypełniania szczelin między ziarnami piasku w
zwykłym tynku (gładź) jeśli chcesz dodatkowo podrównać ściany to lepiej weź
fachowca.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Snap

unread,
Dec 22, 2003, 4:14:45 AM12/22/03
to
>
> Jeżeli nie masz 2 lewych rąk to sobie poradzisz. Nie jest to znowu taie
> trudne. Jak umiesz posmarować sobie masłem chleb, to i ze scianami sobie
> poradzisz. To prawie to samo tylko w nieco większym formacie:)
>

Jesli wolisz poswiecic tych pare godzin przy pacy zamiast gapic sie w TV
i czekac jak kotos zrobi to za ciebie, albo wolisz zaoszczedzic pare
groszy to goraco Cie zachecam. Lucky napisal chyba wszystko co na ten
temat mozna bylo napisac. Od siebie dodam tylko, ze robota z sufitem
jest nieco bardziej uciazliwa. Poza tym najwazniejsze! Odpowiedz sobie
na pytanie po co to robisz. Jesli chcesz sie chwalic znajomym jakie to
masz fajne gladkie sciany, to lepiej wez ekipe - w razie czego bedzie na
kogo zwalic ;-) Jesli robisz to, zeby bylo Ci przyjemniej, to raczej
pogodzisz sie z pewnymi niedociagnieciami... To nie jest zaden dramat!!!
A za zaoszczedzona kase pojdz ze znajomymi do knajpy!

Pozdrawiam,
Piotr

yoshi

unread,
Dec 22, 2003, 4:29:12 AM12/22/03
to

cześć
ja kładłem sam nie mając wcześniej tym żadnego pojęcia - proste jak budowa
cepa (jak masz proste ściany) i wyszło mi lepiej niż tym "fachowcom" od
siedmiu boleści (co prawda dłużej, ale napewno równiej i dokładniej)
moja technika:
- nie gruntowałem niczym (bo nie wiedziałem, że coś takiego trzeba zrobić
:) - tynki wapienne...
- napierw raz zagładziłem - przeszlifowałem i później drugi raz na gładko -
"cycuś" :)
- użyłem gipsar UNI (faktycznie pyli jak cholera - więc zacznij od tego
robotę - syf w calym mieszkaniu aż miło :( ) - bardzo dobrze się to
szlifowało (zero wysiłku) - ale co do wytrzymałości to nie moge się
wypowiadac (narazie jest 2 miesiące i nic nie spękało..)
- najogorzej jest na suficie - od razu polecam okularki ochronne, albo
jakieś krople do oczu :)..., reszta to po prostu zabawa :) ... (we trzech
powinniście dac radę w 3-4 dni...)


Pańka Aleksander

unread,
Dec 22, 2003, 9:29:25 AM12/22/03
to

> Najważniejsze to narzędzia. A tu potrzebujesz raptem wiertarkę z
mieszadłem,
> wiadro i coś co się nazywa szpachla do sztablatury (dł około 30cm - mozna
to
> kupić np w CASTORAMIE a' 10zł; istotne jest aby była prosta)

Im wieksza paca tym lepsza kazdy gipsiarz ci powie gdyz na wiekszym
szerokosci rownasz sciane i trudniej jest zrobic dolek .Rekodzisci maja
takie 2 metrowe Mi udalo sie zdobyc taka 60 cm dluga. Zreszta to jet tak
jak z tynkiem. Ci co sciaja tynk paca 30-60cm nie uzysjaka tk rowngo tyku
jak ci co gosciagaja lata 2 metrowa.

> Jako materiału tylko i wyłącznie CEKOL C-45 (30zł za 20kg). żadnego
GIPSARU.
> Gipsar wprawdzie jest tańszy (20zł za 25kg) ale ma to do siebie, ze jest
> bardzo miękki i po wyschnięciu pyli. Bez środka gruntujacego się nie
> obejdzie. Jeżeli zaś CEKOL to nie musisz przed malowaniem gruntować ścian.


> Teraz co do ścian. Nie wiem jak masz połozony tynk. Jezeli jest on
zacierany
> "na ostro" to niestety bez dwóch warstw się nie obejdzie. Jak to ocenić?

Ja kladlem 3 warswy i uwazam ze to bylo optymalne.

> Teraz praca. Przygotowujesz sobie w wiadrze CEKOL. Dobrze wymieszać
> mieszadłem - żeby nie było grudek. Konsystencja gęstej śmietany. Jezeli
> zdecydujesz się na dwie warstwy, to pierwsza warstwa moze być robiona
> Cekolem o bardziej rozwodnionej konsystencji. Chwytasz w jedna rękę
szpachlę

No nie zupelnie. Pierwsza wartwe jak kladziesz to mozesz robic cekloem ciut
gestszym kolejne ciut zadszym jak masz gdzies dolek bo zle polozyli tynk to
poloz tam dodatkowe wartwe lub dwie asz uzyskasz w miare rowna
powieszchanie.
Cekol kladziesz najciesza wartwa jak ci wyjdzie. Pierwsza to okoli 1-1.5 mm
Njapierw naciagasz gips paca ( paca pod katem 0-30 stopni wzgledem sciany )
a nastepnie zgarniasz nadmiar gipsu ( paca pod katem wiekszym nisz 30
stopni) tak aby powstala cienka warstewka po odrobinie traningu dojdziesz do
wprawy jak prowadzic pace/szpachelke. Mozesz tak jak kolega radzi klasc od
razu 1 wartwe max 2 ale jest to bardzo cieszkie i trudne prosciej jest
klasci cieniutenka wartewke wyruwnujaca taka ktora zakleja nieruwnosci.
wtedy paca ma oparcie na scianie i cieszko jest cos spiepszyc . No i ostania
wartwe ja robilem takim bardzo zadkim cekolem ktory nie zbyt chcial sie
trzymac pacy. dziaki czamu udawalo sie polozyc warstekw grubosci zletki
dzieki czemu nie trzaba wogole szlifowac gdyz warstwa wychodzi idealnie
gladka jak lustro.
no i nawazniejsze pamietaj o tym zeby nazedzia miec czyste. Gips szybciej
wize jak ma kotakt ze stara szpachala.

To chyba wszystko co mi przyszlo do glowy.
ps.
Ta metode opanowal w 1 dzien moj pomocnik i calkiem dobrze mu to wyszlo.
Roboty jest wieciej nisz to porponi=uje w swojwj metodzie przedmowca ale
brak szlifowania lub niewiele powien ci to wynagodzic.


Marcin

unread,
Dec 22, 2003, 3:53:44 PM12/22/03
to
Dzięki za wszystkie rady.
Widzę że przeważa opcja samodzielnego kładzenia gładzi.
I na to się chyba zdecyduje.
Googluje juz dwa dni więc teraz jestem rewelacyjnym teoretykiem.
Nie zależy mi na rewelacyjnie, rewelacyjnej gładkości chcę żeby tylko miało
wielce przyzwoity wygląd.
Później na pewno farba dulux - kolor.

Jeszcze raz dziękuję za długie i wyczerpujące wypowiedzi.
Jak skończę kłaść to zdam relacje.

Za wszelkie następne wskazowki będę wdzięczny.

--
Marcin


zby...@fr.pl

unread,
Dec 22, 2003, 5:51:00 PM12/22/03
to
> Dzięki za wszystkie rady.
> Widzę że przeważa opcja samodzielnego kładzenia gładzi.
> I na to się chyba zdecyduje.
> Googluje juz dwa dni więc teraz jestem rewelacyjnym teoretykiem.
> Nie zależy mi na rewelacyjnie, rewelacyjnej gładkości chcę żeby tylko miało
> wielce przyzwoity wygląd.
> Później na pewno farba dulux - kolor.

Dulux to przereklamowany syf, polecam Tikurilę lub Dyroton 6. Pzdr

Marcin

unread,
Dec 22, 2003, 6:00:57 PM12/22/03
to
A ja wybrałem duluxa bo mam go w tym mieszkaniu.
3 lata i tylko mogę dobre słowo powiedzieć - nawet zdarzyło się myć ściane
po imprezce.


A co z nim nie tak??

--
Marcin


mim

unread,
Dec 22, 2003, 6:23:12 PM12/22/03
to
> Coś mi z tego wyjdzie?<

czesc:)
pokrzepiajace com przeczytal :) zgadzam sie z przedmowcami , masz "dryg" ,
chec sprawdzenia sie , i.....o reszcie bylo , to pozostaje mi tylko zyczyc
POWODZENIA :)

PeJot

unread,
Dec 23, 2003, 1:16:03 AM12/23/03
to
"Pańka Aleksander" napisał(a):

> > coś co się nazywa szpachla do sztablatury (dł około 30cm - mozna
> to
> > kupić np w CASTORAMIE a' 10zł; istotne jest aby była prosta)
>
> Im wieksza paca tym lepsza kazdy gipsiarz ci powie gdyz na wiekszym
> szerokosci rownasz sciane i trudniej jest zrobic dolek .Rekodzisci maja
> takie 2 metrowe Mi udalo sie zdobyc taka 60 cm dluga.

Zaczynałem gipsowanie z własną szpachlą 30 cm. Kończyłem pożyczoną 1.2
m. Tym to się robiło, że hej.

> > Jako materiału tylko i wyłącznie CEKOL C-45 (30zł za 20kg). żadnego
> GIPSARU.
> > Gipsar wprawdzie jest tańszy (20zł za 25kg) ale ma to do siebie, ze jest
> > bardzo miękki i po wyschnięciu pyli. Bez środka gruntujacego się nie
> > obejdzie. Jeżeli zaś CEKOL to nie musisz przed malowaniem gruntować ścian.

Robiłem zwykłym gipsem szpachlowym. OIDP jest tańszy, a poza tym przy
jego czasie wiązania wypraktykowałem metodę zdzerania największych
naddatków jeszcze na mokro, co wydatnie skracało czas szlifowania.
Metoda sprawdza się w dużych pomieszczeniach, powyżej 20 m kw., tzn. po
skończeniu szpachlowania ścian i sufitu ( szpachla 1.2 m ) węższą
szpachlą ściągałem największe nadmiary jeszcze mokrawego, ale już
związanego z podłożem gipsu.

--
Piotr Jankisz
Małe co nieco o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html

Mark

unread,
Dec 26, 2003, 3:33:48 PM12/26/03
to
> No i nowy zawód zdobyty:)
>
> życzę powodzenia
>
> Andrzej

To teraz ku sobie lampkę halogenową (500Wat) i przysuń do tej sciany.
Nie szpachlujcie ścian bez halogenu........

Mark - szpachlarz....


Mark

unread,
Dec 26, 2003, 3:38:47 PM12/26/03
to
> - najogorzej jest na suficie - od razu polecam okularki ochronne, albo

A ja polecam pracę "od lampy" z pacą skierowaną do punktu [takie @]. Unikamy
w ten sposób rozmaitych "bananów" i jest to miejsce kluczowe dla
oglądającego sufit

Pozdo,
Mark


Mark

unread,
Dec 27, 2003, 6:34:31 AM12/27/03
to
Użytkownik Marcin <zygfr...@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:bs7t6n$2d8$1...@nemesis.news.tpi.pl...
> A ja wybrałem duluxa

>
> A co z nim nie tak??

Ma zaskakujące tendencję do "puchnięcia" na ścianach. Gdyby takie przypadki
zdarzały się raz na rok - to nie byłoby sprawy, ale jeśli widziałem takie
rzeczy 5 razy w ciągu roku, to zmusza mnie do głębszej refleksji. Wydaje mi
się, że problemy z Duluxem wychodzą z jego jednowarstwowej formuły - farba
jest za gęsta i zapewne stwarza jakieś problemy z paroprzepuszczalnością.
Również polecam Ci Dyrotona, albo Tikkurilę, albo Levisa. Pamiętaj tylko o
zagruntowaniu cekolu - takie pomoczenie ścian odpyli Ci wszystkie dziurki i
ryski - będziesz miał dodatkową szansę na poprawienie niedoskonałości. A
potem maluj i ciesz oko pięknym widokiem ;-)

Pozdrawiam!
M.


Krzysztof

unread,
Dec 29, 2003, 9:57:52 AM12/29/03
to

Użytkownik "Marcin" <zygfr...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:bs56f8$mkl$1...@nemesis.news.tpi.pl...

Spokojnie dasz rade, ja robilem gladz pierwszy raz w zyciu u siebie i mi sie
udalo, oczywiscie fachowiec zrobilby to szybciej i byc moze lepiej, ale moja
praca nie wyszla zle, to co musisz miec to cierpliwosc i dobre checi.


Tomasz

unread,
Jan 2, 2004, 9:32:25 AM1/2/04
to

> Mamy takie pytanka, może mi ktoś pomoże.
> Kupiłem mieszkanie 3 letnie nie zamieszkałe i czas go zasiedlić.
> Muszę położyć gładź
> Dodam że mieszkanko ma 60m po podłodze (2 pokoje +kuchnia), ściany są

3 lata temu miałem ten sam dylemat .....
Jezeli masz dużo czasu, mało pieniędzy to rób to sam.
Jeżeli któryś z tych warunków jest niespełniony to odpuść sobie -robota jest
upierdliwa. Z perspektywy czasu lpiej przeznaczyć go na inne prace - np
malowanie, kładzenie paneli, płytek (jesli potrafisz), szafy w przepokoju itp.

P.S. Po zrobieniu gładzi byłem tak zmachany (i pomocnik - DZIĘKI !!!) że
miałem małą ochotę na inne prace - ręce i tyłek odpadają.

Tomasz
< NOTO >

0 new messages