Moze to?
http://www.zsr.dzierzoniow.pl/wbe/krzyzowy.htm
Pozdr,
Adam
> Jesli ktos ma pod reka schemat wylacznika schodowego dla 3 kodygnacji to
> prosil bym o przeslanie.Chcialbym na kazdym pietrze moc wylaczac jak i
No wiesz... Zwyczajnie: na koncach wylaczniki schodowe, posrodku
wylaczniki krzyzowe - tak samo dla 3 pieter, jak dla dziesieciu.
O tak:
1 2 3 4
--------*-----------*-----------*-----------*------
|
~ _________ _________ _________ |
/ \ / \ / \ |
--------. . . .-------
_________/ \_________/ \_________
Kreseczki - przewod.
1,2,3,4 - pietra
* - zarowki
/
. wylacznik schodowy - przelacza pojedynczy przewod z lewej
strony do jednego z dwoch przewodow z prawej.
\ / wylacznik krzyzowy - w jednej pozycji laczy przewody na krzyz
. lewy gorny z prawym dolnym i odwrotnie, w drugiej pozycji - na
/ \ wprost lewy gorny z prawym gornym i lewy dolny z prawym dolnym
I juz. Wylaczniki schodowe i krzyzowe sa do kupienia w sklepie. Trzeba
tylko pamietac o dodatkowym przewodzie.
MJ
Tylko nie pomyl wejsc i wyjsc na poszczególnych wylacznikach
zawsze takie same kolory w tych samych miejscach .
na koncu takiego lancuszka dowlnje ilosci przelaczników zaczynasz wieszac
zarówki,
problem poelga na tym ze równolegle
Czyli jesli zaczniesz instalacje od I pietra i na kazdym dasz jeden
wylacznik
i tak
Zolty ---------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------- ---- ---
Niebieski-----------schodowy 1 N ------------------1 krzyzowy 1 N-------- 1
krzyzowy 1 N---------- schodowy 1 N--- zarówka III P---zarówka II P itd
2 CZ -----------------2
2 CZ--------2 2 CZ--------
Pozdrawiam
Jacek
Nie wiem jak u ciebie ale u mnie się rozsypało
Jacek
> O tak:
> 1 2 3 4
> --------*-----------*-----------*-----------*------
> |
> ~ _________ _________ _________ |
> / \ / \ / \ |
> --------. . . .-------
> _________/ \_________/ \_________
>
Tfu, oczywiscie nie tak, bo zarowki musza byc rownolegle, nie
szeregowo.
1 2 3 4
--------------------------------------------
| | | | |
* * * * |
| | | | |
--------------------------------------------- |
|
~ _________ _________ _________ |
/ \ / \ / \ |
--------. . . .-------
_________/ \_________/ \_________
Uff.
MJ
Pomysl moze o instalacji z przelacznikiem bistabilnym. Wszedzie masz
wylaczniki takie jak dzwonkowe, czyli dziala jak nacisniesz, a jak puscisz
to wraca do pierwotnego polozenia. Jak raz przycisniesz zalacza, drugi raz,
rozlacza, nastepny znowu zalacza i tak w kólko.
--
pozdrawiam
krzysztof
> Pomysl moze o instalacji z przelacznikiem bistabilnym. Wszedzie masz
> wylaczniki takie jak dzwonkowe, czyli dziala jak nacisniesz, a jak puscisz
> to wraca do pierwotnego polozenia. Jak raz przycisniesz zalacza, drugi
raz,
> rozlacza, nastepny znowu zalacza i tak w kólko.
Bistabilnych działających tak jak opisujesz do montażu w puszkach w życiu
jeszcze nie widziałem. I zresztą czym to się będzie różniło od instalacji z
normalnymi wyłącznikami nieschodowymi? Jak zapali światło na parterze, żeby
wejść na 2 piętro, to potem i tak na ten parter będzie musiał zasuwać, żeby
je zgasić. Chodzi ci chyba o linię chwilowych wyłączników (dzwonkowych) i
automat, który realizuje opisana funkcję. Bardziej popularna wersją tego
pomysłu jest linia takich wyłączników (chwilowych) i czasowy automat
schodowy zapalający światło na jakis czas (typowo 10-30s).
Albo wersja rozwojowa: j.w. ale wzbogacone o wbudowane zamiast/obok
wyłączników czujki podczerwieni (są takie do zabudowy w typowej puszce) -
wtedy światło będzie się zapalało samo jak tylko się wejdzie na klatkę.
J.
Nie o to mu chodziło...
Trzeba tylko trochę znać się na elektronice i można wydłubać sobie taki układzik (nie
widziałem w sprzedaży w formie puszek itp), który tak będzie działał - coś jak
przerzutnik D - można wtedy włączać i wyłączać z dowolnego miejsca (może być i 1000
pięter) a wystarczy jeden przewód dwużyłowy do każdego włącznika i jeden dwużyłowy do
sterownika i żarówek
i to wszystko...
No jeszcze trzeba wiedzieć co to lutownica i przerzutnik D...
--
Pozdrawiam,
Bruno Wątpliwy...
:-)
>> Chodzi ci chyba o linię chwilowych wyłączników (dzwonkowych) i
>> automat, który realizuje opisana funkcję.
> Nie o to mu chodziło...
> Trzeba tylko trochę znać się na elektronice i można wydłubać sobie taki
układzik (nie
> widziałem w sprzedaży w formie puszek itp), który tak będzie działał - coś
jak
> przerzutnik D
No a o czym ja piszę?
A dłubac nie trzeba, są takie urządzenia gotowe, w formie zgrabnego zwartego
klocka. Widziałem nawet cały kombajn realizujący atomatyke oświetlenia
klatki schodowej: klawiszem można było zapalić światło i zgasić, bądź
zapalić na jakiś czas - długość czasu zależna od tego, ile razy się
nacykało. Tylko kosztowało to sporo drożej od takiego prostego automatu
czasowego (jeśli bardzo chcesz: przerzutnika monostabilnego ;) ), niestety.
J.
Witek
Mówisz "bistabilny" a opisujesz monostabilny....
_________________________________MAT____________
Bo przycisk jest monostabiliny ale przekaźnik, zazwyczaj montowany na szynie
jest bistabilny. Polecam obejrzeć sobie katalogi np. Legranda - bardzo
ciekawe mozliwosci przy zastosowaniu styków dodatkowych - na przykład
centralne wyłączanie światła w domu. Niestety zabrakło mi miejsca w
rozdzielnicy, tak więc tylko cześć oświetlenia mam na bistabilnych.
P.