> Czy słyszał ktoś o posadowieniu budynku jednorodzinnego na krótkich palach
> to jest 150 cm.
Trochę dziwaczne, raczej przypomina nietypową stopę fundamentową niż pal. Z
czego wynika takie posadowienie?
--
Pozdr.
Artur
o palowaniu - owszem
ale proponuje porozmawiac z geotechnikiem i doswiadczonym konstruktorem
nie podejme sie na odleglosc dawac wykonawczych rad
pozdrawiam i powodzenia zycze
--
_________________________________________________
LUKAS&DESIGN Łukasz Knapik
ul. Tuwima 17/4, Zabrze tel/fax: 32 276 71 69, tel: 604 144 352
e-mail: luk...@poczta.onet.pl, sa...@interia.pl
nr komunikatora GG: 735804, nick: Lukas
DZIAŁALNOŚĆ NA TERENIE CAŁEGO KRAJU
Przy roznicy osiadan nalezy zwrocic tez uwage na dalsze lelementy: np stropy.
W takim przypadku nie wolno stosowac ukladow plytowych i wieloprzeslowych (i
tu juz robi sie maly wyklad o mechanice budowli...)
Lepiej niech sie tym zajmie DOBRY konstruktor... Dodam jeszcze, ze pali jako
takich nie stosuje jie pojedynczo. Tylko w wiazkach po min 3 szt z oczepem. :-)
A tak na marginesie: Co robi Twoj konstruktor? W koncu chyba nie ograniczyl
sie do przeliczenia pieniedzy? Czemu chcesz go wyreczac?
pozdrawiam
Adam
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
rozumiem ze do gruntu noiśnego jest 1,3m - no to niewiele
przy wykopie zastosuj ścianki szczelne i ewentualnie pompe
pozdr
Mirek M
Witam
Moi drodzy w jaki sposób można to wykonać np. igłofiltry szczelne ścianki
itd. O tym wszystkim wiem i wiem ze to kosztuje. Jak pisałem natrafiłem
kiedyś na metodę krótkich pali betonowych, wylewanych w wywierconym otworze.
Wierci się otwór o średnicy 20-25 cm do nośnego gruntu, następnie wypełnia
go betonem, wkłada się pręt stalowy. Po wykonaniu koniecznej ilości pali
wylewa się ławy fundamentowe. Poszukuje literatury na ten temat trafiłem na
to we ?Wszechnicy Budowlanej? wydawanej przez Radę do spraw Mieszkalnictwa
przy Radzie Ministrów, MGPiB, PZIiTB, TVP i tygodnik ?Fundamenty?. Problem
w tym że ktoś to pożyczyłem.
Zaleta tej metody jest że jest tania.
Pozdrawiam Jacek
Pale formowane są w gruncie, bez rury osłonowej, spoistość gruntu pozwala
na to rozwiązanie. Wykonanie polega na wywierceniu otworu i zalanie go
betonem
i zawibrowaniu, Jest to na pewno taniej koszt, beton stal i robocizna.
Odwodnienie terenu jest kosztowne zwłaszcza że do jeziora jest ze 100 m
a grunt nośny jest na poziomie -0,50 m.n.p.m.
Oczywiście że bez dodatkowych obliczeń nie obejdzie się ale w
poszukiwanym materiale była metoda obliczeń.
Pozdrawiam Jacek
> Konstruktor zaprojektował wymianę gruntu pod całą powierzchnią ław
> fundamentowych. Po czwartym podejściu do wykonania wykopu, pod wymianę
> (sprzęt się ślizga a ręcznie wysoki poziom wody gruntowej) pomyślałem o
> zmianie sposobu posadowienia. Spotkałem się z metodą krótkich pali I pytam
> gdzie mogę znaleźć na ten temat literaturę.
Zastanawia mnie, czemu upierasz się akurat przy palowaniu. Wspomniałeś o
domku jednorodzinnym, więc można się domyślać, że nie jest to jakaś wielka
budowa. Wiercąc otwory odpowiednio gęsto i grupując pale, zapewne uda się
uzyskać efekt oparcia na gruncie nośnym, lecz wydaje mi się, że będzie to
dość kosztowna i niepewna impreza. Przede wszystkim trudno przewidzieć
osiadania takiego budynku, bo na tarcie na pobocznicy pala nie ma co liczyć
przy tak krótkim zakotwieniu, poza tym, nikt nie da gwarancji, że
przypadkowa grupa pali nie trafi na jakieś słabsze przewarstwienie gruntu.
Projektując w takich warunkach prawdopodobnie przyjąłbym stopy fundamentowe
wykonane w szczelnych wykopach (można pokusić się o prefabrykację, celem
wyeliminowania wiązania betonu w wykopie, można zastosować beton
wodoszczelny itd..), sam budynek miałby wówczas konstrukcję szkieletową.
W praktyce miałem podobny przypadek, w którym na stopach fundamentowych
posadowionych w nawodnionym gruncie została oparta odpowiednia belka
podwalinowa. Na niej murowano konstrukcyjne ściany parteru. Akurat w tym
przypadku architektura wykluczała technologię szkieletową.
--
Pozdr.
Artur