W dniu 24.10.2023 o 11:13, M M pisze:
> Komin od nowości nie był czyszczony. Szukać kominiarza? Teoretycznie CH4 spala się do CO2+H2O i nie powinno się nic osadzać...
Ale w gazie ziemnym nie ma wyłącznie czystego CH4 a w powietrzu jest nie
tylko tlen. Różne gówna się tam spalają lepiej lub gorzej.
A jeszcze często obserwuję, że płomień jest czerwony zamiast niebieski i
ciul wie czego tam PGNiG "dosypuje".
Ja akurat sam czyściłem komin, tym bardziej że żeby to dobrze zrobić, to
trzeba rozebrać rurę wylotową przy kotle, a kominiarze tani nie są.
> C6 wcześniej wskazywało na utrudniony przepływ, ale to ustąpiło po czyszczeniu pieca.
No właśnie z powietrzem dostają się syfy, które mniej lub bardziej się
spalają i osadzają na rurze.
W sumie u mnie rura nie była jakoś mocno zasyfiona, ale czyszczenie
pomogło. Z tym, że ja mam długi komin, około 9-10 metrów, na granicy
działania który dopuścił producent kotła.
> C4 pojawia się od razu na starcie tak jakby fałszywy sygnał od presostatu że jest ciąg choć nie ma bo wentylator jeszcze nie ruszył. Po wyłączeniu na jakiś czas - znowu jakiś czas działa.
U mnie objaw był taki, że latem nic się nie działo, a jesień-zima kocioł
raz startował raz nie, też na początku podejrzewałem presostat, potem
wentylator od przedmuchu. Ale po którejś tam już walce nie zamknąłem
szczelnie komory spalania i wtedy kocioł ruszył od strzału. To mnie
naprowadziło, że to nie presostat jest winny, a coś jest nie tak z
dopływem powietrza lub odpływem spalin.
> Kondensatory elektrolityczne na płycie tez sprawdzę, jestem elektronikiem i różne rzeczy już serwisowałem ale pieca jeszcze nie :)
Pewnie nie zaszkodzi, ale spieprzone kondensatory raczej powodowałyby
losowe błędy/awarie a nie konkretne problemy z presostatem czy
przepływami i tylko przy starcie kotła. Bo rozumem, że problem jest
tylko przy starcie kotła, a jak się uruchomi to już działa?
W każdym razie mój kocioł ma już ponad dekadę i kondensatorów póki co
nie wymieniałem.
Jeszcze jedno z czym walczyłem w moim kotle.
Otóż w komorze kondensacyjnej i rurze odpływowej kondensatu często
zbiera się syf i kondensat nie odpływa, tam też jest czujnik ciśnienia i
może powodować podobne objawy jak uszkodzony presostat spalin.
No przynajmniej w moim kotle tak jest i raz do roku rozbieram te
wszystkie rurki odpływowe oraz komorę kondensacyjną i czyszczę to. Ile
tam jest syfu to się w pale nie mieści, a to wszystko z powietrza.