Jak mozna usunac resztki pianki montazowej? To co sie dalo zdrapalem,
natomiast zostaly niewielkie slady na powierzchni.
Probowalem juz zmywaczem do paznokci (nie mialem zadnego rozpuszczalnika pod
reka), ale niestety nie schodzi.
Pozdrawiam
Rafal
W Twoim liście datowanym 28 września 2004 (00:11:05) napisales:
Nie usuniesz. Tylko niestwardniala pianka da sie usunac do zera.
--
Pozdrawiam! Rafal - Tony Halik
tlen: tony_halik1
gg: 1323305
--
Arek
GG# 1735365
Zaslyszane od biochemika:
Podobno etster alkoholu etylowego o kwasu octowego zwany octanem etylu
do kupienia w Krakchemi (po ta sama nazwa) zwlacza pianke. Jeszcze
tego nie probowalem. Jest to podobno lagodny srodek ale lepiej
wczesniej wyprobowac.
MW
Oj, to długo Kolega poczeka... Ciemna się zrobi, ale żeby tak palcem, to
nie powiem. Testowałem sam jakieś 2 lata i nadal była mocna.
Piotr
--
Wysłano z vortalu budowlanego Monter.pl-> http://www.news.monter.pl
W Twoim liście datowanym 28 września 2004 (16:51:20) napisales:
>polecam aceton-powodzenia.
Stwardniala pianka nie zejdzie ani acetonem ani ksylenem ani nitro.
Nieno nie wmowicie mi, bo probowalem. Kiedys nawet przytrafila mi sie
niezla historia. Butla piany wystrzelila mi w twarz. Mialem wiele
rozpuszczalnikow. Zaczalem od acetonu. Pomagal ale piana szybko
wiazala. Z twarzy udalo sie zmyc, ale we wlosach zwiazala na amen.
Zaden srodek tego nie rozpuscil i glowka poszla na lyso :)
Teraz wlasnie skonczylem robic pianka. Zuzylem 8 butli. Kapnelo tu i
tam. Mialem akurat nito i jeszcze jakis do wyrobow celulozowych.
Obydwa rozpuszczaja siweza pianke. Zaschnieta mozna se tylko skrobac.
>Oj, to długo Kolega poczeka... Ciemna się zrobi, ale żeby tak palcem, to
>nie powiem. Testowałem sam jakieś 2 lata i nadal była mocna.
>Piotr
Może masz dobrą piankę ;) moja po dwóch latach powoli zamieniała się w
proszek w miejscach intensywnie naświetlonych, Tam gdzie był cień - wszystko
w porządku.
--
Arek
GG# 1735365
W Twoim liście datowanym 29 września 2004 (07:27:31) napisales:
> Może masz dobrą piankę ;) moja po dwóch latach powoli zamieniała się w
> proszek w miejscach intensywnie naświetlonych
Tak ale jak zdrapiez pianke, to zostaje i tak plama, ktorej nie sposob
usunac. Czy po czasie u Ciebie tez zeszla?
stwardniala z rak zmylem wlasnie ksylenem;) a moze pianka piance
nierowna:(
W Twoim liście datowanym 29 września 2004 (16:59:28) napisales:
> stwardniala z rak zmylem wlasnie ksylenem;) a moze pianka piance
> nierowna:(
Byc moze. Az jutro sprawdze. Kupilem teraz pianke firmowna przez
castorame. 750ml za ok 12 zl. Chyba tanio? Zastanawialem sie jak z
wydajnoscia i czy bedzie ladnie rosla. Ta piana jest calkie dobra.
Zobacze czy ksylen ja rozpusci, bo jak pisalem chcialem kiedys
zaschnieta, zmyc nitro. Poniewaz nie bylo nitro, to kupilem ksylem i
lipa. Aceton oczywiscie tez nie ruszyl.
Do usuwania ŚWIEŻEJ !
J.