Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jak usunac pianke montazowa?

24 views
Skip to first unread message

Rafał M

unread,
Sep 27, 2004, 6:11:05 PM9/27/04
to
Witam

Jak mozna usunac resztki pianki montazowej? To co sie dalo zdrapalem,
natomiast zostaly niewielkie slady na powierzchni.
Probowalem juz zmywaczem do paznokci (nie mialem zadnego rozpuszczalnika pod
reka), ale niestety nie schodzi.

Pozdrawiam
Rafal

Tony Halik

unread,
Sep 27, 2004, 6:35:05 PM9/27/04
to
Witaj Rafał,

W Twoim liście datowanym 28 września 2004 (00:11:05) napisales:

Nie usuniesz. Tylko niestwardniala pianka da sie usunac do zera.

--
Pozdrawiam! Rafal - Tony Halik
tlen: tony_halik1
gg: 1323305

Astm

unread,
Sep 28, 2004, 2:51:59 AM9/28/04
to
Jak Ci to nie w tej chwili nie przeszkadza tpo poczekaj aż słoneczko ją
zdegraduje (zrobi sie ciemna, brązowo-żółta) i wtedy ładnie ją sobie
zetrzesz palcem bez trudu.


--
Arek
GG# 1735365


MW

unread,
Sep 28, 2004, 7:43:36 AM9/28/04
to

Zaslyszane od biochemika:
Podobno etster alkoholu etylowego o kwasu octowego zwany octanem etylu
do kupienia w Krakchemi (po ta sama nazwa) zwlacza pianke. Jeszcze
tego nie probowalem. Jest to podobno lagodny srodek ale lepiej
wczesniej wyprobowac.
MW

mat

unread,
Sep 28, 2004, 8:20:07 AM9/28/04
to

witam

sprobuj zastosowac ksylen

pozdr

mat

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Piotr Fonon

unread,
Sep 28, 2004, 9:04:14 AM9/28/04
to
Astm wrote:
> Jak Ci to nie w tej chwili nie przeszkadza tpo poczekaj aż słoneczko ją
> zdegraduje (zrobi sie ciemna, brązowo-żółta) i wtedy ładnie ją sobie
> zetrzesz palcem bez trudu.

Oj, to długo Kolega poczeka... Ciemna się zrobi, ale żeby tak palcem, to
nie powiem. Testowałem sam jakieś 2 lata i nadal była mocna.
Piotr

krzyg

unread,
Sep 28, 2004, 10:51:20 AM9/28/04
to
>polecam aceton-powodzenia.

--
Wysłano z vortalu budowlanego Monter.pl-> http://www.news.monter.pl

Tony Halik

unread,
Sep 28, 2004, 6:30:00 PM9/28/04
to
Witaj krzyg,

W Twoim liście datowanym 28 września 2004 (16:51:20) napisales:

>polecam aceton-powodzenia.


Stwardniala pianka nie zejdzie ani acetonem ani ksylenem ani nitro.
Nieno nie wmowicie mi, bo probowalem. Kiedys nawet przytrafila mi sie
niezla historia. Butla piany wystrzelila mi w twarz. Mialem wiele
rozpuszczalnikow. Zaczalem od acetonu. Pomagal ale piana szybko
wiazala. Z twarzy udalo sie zmyc, ale we wlosach zwiazala na amen.
Zaden srodek tego nie rozpuscil i glowka poszla na lyso :)
Teraz wlasnie skonczylem robic pianka. Zuzylem 8 butli. Kapnelo tu i
tam. Mialem akurat nito i jeszcze jakis do wyrobow celulozowych.
Obydwa rozpuszczaja siweza pianke. Zaschnieta mozna se tylko skrobac.

Astm

unread,
Sep 29, 2004, 1:27:31 AM9/29/04
to

>Oj, to długo Kolega poczeka... Ciemna się zrobi, ale żeby tak palcem, to
>nie powiem. Testowałem sam jakieś 2 lata i nadal była mocna.
>Piotr

Może masz dobrą piankę ;) moja po dwóch latach powoli zamieniała się w
proszek w miejscach intensywnie naświetlonych, Tam gdzie był cień - wszystko
w porządku.


--
Arek
GG# 1735365


Tony Halik

unread,
Sep 29, 2004, 4:32:48 AM9/29/04
to
Witaj Astm,

W Twoim liście datowanym 29 września 2004 (07:27:31) napisales:


> Może masz dobrą piankę ;) moja po dwóch latach powoli zamieniała się w
> proszek w miejscach intensywnie naświetlonych

Tak ale jak zdrapiez pianke, to zostaje i tak plama, ktorej nie sposob
usunac. Czy po czasie u Ciebie tez zeszla?

maj...@poczta.onet.pl

unread,
Sep 29, 2004, 10:59:28 AM9/29/04
to

> Stwardniala pianka nie zejdzie ani acetonem ani ksylenem ani nitro.
> Nieno nie wmowicie mi, bo probowalem. Kiedys nawet przytrafila mi sie
> niezla historia. Butla piany wystrzelila mi w twarz. Mialem wiele
> rozpuszczalnikow. Zaczalem od acetonu. Pomagal ale piana szybko
> wiazala. Z twarzy udalo sie zmyc, ale we wlosach zwiazala na amen.
> Zaden srodek tego nie rozpuscil i glowka poszla na lyso :)
> Teraz wlasnie skonczylem robic pianka. Zuzylem 8 butli. Kapnelo tu i
> tam. Mialem akurat nito i jeszcze jakis do wyrobow celulozowych.
> Obydwa rozpuszczaja siweza pianke. Zaschnieta mozna se tylko
skrobac.

stwardniala z rak zmylem wlasnie ksylenem;) a moze pianka piance
nierowna:(

Tony Halik

unread,
Sep 29, 2004, 4:03:50 PM9/29/04
to
Witaj maj5452,

W Twoim liście datowanym 29 września 2004 (16:59:28) napisales:

> stwardniala z rak zmylem wlasnie ksylenem;) a moze pianka piance
> nierowna:(

Byc moze. Az jutro sprawdze. Kupilem teraz pianke firmowna przez
castorame. 750ml za ok 12 zl. Chyba tanio? Zastanawialem sie jak z
wydajnoscia i czy bedzie ladnie rosla. Ta piana jest calkie dobra.
Zobacze czy ksylen ja rozpusci, bo jak pisalem chcialem kiedys
zaschnieta, zmyc nitro. Poniewaz nie bylo nitro, to kupilem ksylem i
lipa. Aceton oczywiscie tez nie ruszyl.

DwaSkrzydła

unread,
Oct 2, 2004, 9:59:45 AM10/2/04
to
Przeczytaj na opakowaniu, na moim jest podany produkt do jej usuwania
Pdr.Mariusz


Jarek P.

unread,
Oct 2, 2004, 3:19:35 PM10/2/04
to

Użytkownik "DwaSkrzydła" <dwask...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:415EB451...@o2.pl...

> Przeczytaj na opakowaniu, na moim jest podany produkt do jej
> usuwania


Do usuwania ŚWIEŻEJ !

J.

0 new messages