Ja dobudowalem do domu 9 x 11 nowa czesc 7 x 7. Jednak dach mam tez w
ksztalcie L i dlatego nie mam krokwi na dylatacja ale mam np kalenice na
dylatacja. Nie przejmuje sie tym specjalnie bo przeciez drewno jest dosc
elastyczne i powinno sobie poradzic z drobnymi zmianami geometrii wiezby.
Gorzej ze styropianem ktorym mam zamiar ocieplic obie czesci.
Tomek
--
Archiwum grupy http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie
Niestety trzeba dawać dylatację w styropianie między jedną a drugą częścią
domu. Każda część jednak pracuje inaczej. Podana wcześniej wartość
osiadania: 1-3cm jest mocno przesadzona lub możliwa w przypadku
sfuszerowania ław i fundamentów. W praktyce: po 12 latach u mojego ojca
dobudówka osiadła o nie więcej niż 1[mm] w części szczytowej (w tym miejscu
ściany były słabiej wiązane), co widać po tynku zewnętrzym. Pozostała część
(poniżej), na długości 6[m], jest bez zarysowań. Tam było porządne wiązanie.
Pozdrawiam Jarek
Witam i dziekuje za uwagi.
Mam pytania dotyczace dobudowy - kiedy dobudowales Twoja nowa czesc domu,
czy jest podpiwniczona, czy rzeczywiscie mozna liczyc na
elastycznosc materialu drewnianych belek kalenic czy krokwii? Dach ma byc
na razie
pokryty deskami i papa. Prawdopodobnie przesadzilem z oszacowaniem
osiadania
dobudowanej czesci domu , ale ma byc podpiwniczona w pelni +parter+cale
poddasze
uzytkowe. Znajomy inzynier szacuje mozliwosc osiadania na ok. 1 cm.
Pozdrawiam Marek