Użytkownik "Kżyho" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:mu0rk9$f2u$1...@news.icm.edu.pl...
> Doradźcie proszę.
> Moja mała co raz śmielej już zaczęła w ostatnich dniach wstawać, a
> generalnie już teraz zaczyna być trudną ją czasem upilnować, jak raczkuje.
> Koniecznie w trybie dość szybkim muszę założyć bramkę zabezpieczającą
> schody. Mam tylko problem bo:
> - nie chcę nic wiercić w schodach - szkoda mi niszczyć słupków od poręczy
> itp.
> - nie bardzo w grę wchodzi bramka rozporowa, bo po drugiej stronie poręczy
> mam ściankę z nidagipsu :/
Ja na schodach też po jednej stornie mam ścianę płyt tyle że płyty zgodnie
ze sztuką dwie warstwy na mijankę. Też nie chciałem nic wiercić ani niszczyć
więc kupiłem na próbę bramkę z Ikei z myślą że najwyżej ją jakoś przerobię.
Nie musiałem nic zmieniać trzyma się mocno (na tyle że jak żona się potknęła
i złapała by nie upaść to jedyne co się stało to bramka się przesunęła o 2cm
> Opcja nr 2 jest najprostsza i najmniej kłopotliwa do wykonania. Tylko mam
> cały czas wątpliwości czy "zaparcie" z zamykaczem bramki od strony ścianki
> z nidy da się do niej przykręcić na tyle mocno i pewnie, żeby mi tego
> dzieciak nie wyrwał ze ściany (albo wraz z kawałkiem ściany), jak się
> oprze o bramkę? Nie mam opcji wstawiania tam teraz jakiegoś dodatkowego
> profilu, bo bym musiał ścianę rozwalać, a to nie wchodzi w grę na tym
> etapie.
> A może macie jeszcze jakiś pomysł?
Jak ściana słaba (jedna warstwa płyt) i się ugina pod naporem oparcia bramki
rozporowej to daj tam po prostu drugą płytę - może być nawet na taśmę
klejąca dwustronną - chodzi tylko by rozłożyć nacisk na większą
powierzchnię.
U mnie przy zamykaniu ścianka mimo dwóch płyt ugina się o jakieś 2-3mm
(widać gołym okiem) ale nic to jej nie szkodzi.
Pozdrawiam
Ergie