Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Koło do taczki wypełnione pianka

443 views
Skip to first unread message

Kris

unread,
May 31, 2016, 8:11:14 AM5/31/16
to
http://allegro.pl/kolko-kola-kolo-do-taczki-pu-4-00-8-pianka-i5761845222.html
Takie coś znalazłem.
U mnie z racji tego że mam żywopłoty z kolczastych berberysów i ałyczy często koło od taczki się przebija
I tak sobie kombinuje jakby tak piankę wstrzyknąć w oponę?- jeden pojemnik powinien wystarczyć pewnie. Koszt 10zł a właściwie darmo bo piankę mam w przydasiach
Ma ona szanse zastygnąć w oponie czy z racji braku dostępu powietrza nie stwardnieje?

PiteR

unread,
May 31, 2016, 8:33:37 AM5/31/16
to
Kris pisze tak:

> U mnie z racji tego że mam żywopłoty z kolczastych berberysów i
> ałyczy często koło od taczki się przebija I tak sobie kombinuje
> jakby tak piankę wstrzyknąć w oponę?- jeden pojemnik powinien
> wystarczyć pewnie. Koszt 10zł a właściwie darmo bo piankę mam w
> przydasiach Ma ona szanse zastygnąć w oponie czy z racji braku
> dostępu powietrza nie stwardnieje?

Próbowałem z gumowymi piłkami i taka w spraju nie stwardniała nigdy.

Za to takie dwuskładnikowe, w worku foliowym, wlewane do zamkniętych
przestrzeni twardnieją elegancko.

Nabij koło silikonem ;)

--
Piotrek

Let me see your war face.

Kris

unread,
May 31, 2016, 8:39:36 AM5/31/16
to
W dniu wtorek, 31 maja 2016 14:33:37 UTC+2 użytkownik PiteR napisał:

> Nabij koło silikonem ;)
Ekonomicznie bez sensu- tych silikonów z 10szt by wyszło a nowe kolo piankowe to 60zl
No i silikon tez słabo twardnieje bez powietrza.

sczy...@gmail.com

unread,
May 31, 2016, 9:17:48 AM5/31/16
to
Pianka po czasie sie pokruszy.
Juz lepiej poszukać innego koła, nie pompowanego.

Sebastian Biały

unread,
May 31, 2016, 1:09:46 PM5/31/16
to
On 2016-05-31 14:11, Kris wrote:
> I tak sobie kombinuje jakby tak piankę wstrzyknąć w oponę?

Coś koło 20zł kosztuje pianka do naprawy kół w trasie. Nie wiem jak z
trwałością.

Jacek

unread,
May 31, 2016, 3:10:51 PM5/31/16
to
W dniu 2016-05-31 o 19:09, Sebastian Biały pisze:

> Coś koło 20zł kosztuje pianka do naprawy kół w trasie. Nie wiem jak z
> trwałością.
Nie namawiaj kolegów na ten syfilis.
Z racji tego, że u mnie też uciekało powietrze z chińskiej dętki, więc
nabiłem tego świństwa "do regeneracji" skończyło się zakupem nowej
dętki, bo stara się rozlazła, jak majtki po setnym praniu.
Jacek

Sebastian Biały

unread,
May 31, 2016, 3:20:14 PM5/31/16
to
On 2016-05-31 21:10, Jacek wrote:
>> Coś koło 20zł kosztuje pianka do naprawy kół w trasie. Nie wiem jak z
>> trwałością.
> Nie namawiaj kolegów na ten syfilis.
> Z racji tego, że u mnie też uciekało powietrze z chińskiej dętki, więc
> nabiłem tego świństwa "do regeneracji" skończyło się zakupem nowej
> dętki, bo stara się rozlazła, jak majtki po setnym praniu.

Znajomy kisił takie koło (samochodowe) z wbitą pianką w garazu przez
jakieś 2 lata. Zachowało sprężystość na tyle dobrze że dało by rade na
nim jeszcze jechać choć gumiarze nie chcieli rozmawiać o naprawie. Może
faktycznie dętka była zrobiona z gumek od majtek?

abn140

unread,
May 31, 2016, 3:43:58 PM5/31/16
to
rowerowcy wywalaja detki ze swoich maszyn
wpisz w googla Ghetto tubeless
i wlej tego plynu co oni tam leja.
jest dobry i tani poslkiego producenta - taki hobbystyczny, przynajmniej
kiedys byl
lub zanabyc w 'dekatlunie'.
jest. widzialem.
tylko cen nie znam. moze byc drozej niz kupic kolo....


Jacek

unread,
Jun 1, 2016, 2:44:04 AM6/1/16
to
W dniu 2016-05-31 o 14:11, Kris pisze:
A jakbyś napompował wodą?
Myślałem o tym, ale do realizacji nie doszło. I tak zawsze, jak mam coś
przewieźć taczką, to koło jest sflaczałe i trzeba pompować. Minusem wody
jest zamarzanie. Te parę kilo nie powinno zrobić różnicy, to nie rower.
Jacek

Kris

unread,
Jun 1, 2016, 3:02:58 AM6/1/16
to
W dniu środa, 1 czerwca 2016 08:44:04 UTC+2 użytkownik Jacek napisał:

> A jakbyś napompował wodą?
> Myślałem o tym, ale do realizacji nie doszło. I tak zawsze, jak mam coś
> przewieźć taczką, to koło jest sflaczałe i trzeba pompować. Minusem wody
> jest zamarzanie. Te parę kilo nie powinno zrobić różnicy, to nie rower.
To już chyba lepiej piaskiem wypełnić.

Kżyho

unread,
Jun 1, 2016, 5:06:06 AM6/1/16
to
W dniu 2016-05-31 o 21:10, Jacek pisze:
Bo to nie służy do dętek chyba. Tylko do opon bezdętkowych.

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/

Kżyho

unread,
Jun 1, 2016, 5:06:19 AM6/1/16
to
W dniu 2016-05-31 o 19:09, Sebastian Biały pisze:
Też miałem mu to zaproponować.

Kżyho

unread,
Jun 1, 2016, 5:07:36 AM6/1/16
to
W dniu 2016-06-01 o 09:02, Kris pisze:
Idźćie na całość, odlejcie sobie kółko z betonu :DDD
Można też z drewna wyciąć :D

Jarosław Sokołowski

unread,
Jun 1, 2016, 5:16:50 AM6/1/16
to
Pan Kżyho napisał:

>>> Coś koło 20zł kosztuje pianka do naprawy kół w trasie. Nie wiem
>>> jak z trwałością.
>> Nie namawiaj kolegów na ten syfilis.
>> Z racji tego, że u mnie też uciekało powietrze z chińskiej dętki,
>> więc nabiłem tego świństwa "do regeneracji" skończyło się zakupem
>> nowej dętki, bo stara się rozlazła, jak majtki po setnym praniu.
>
> Bo to nie służy do dętek chyba. Tylko do opon bezdętkowych.

Tylko że jak ktoś ten wynalazek za dwie dychy wpsiuknie do opony
bezdętkowej, to też często dopiero u wulkanizatora dowiaduje się,
że teraz musi zakupić nową oponę (albo komplet na cztery koła, bo
tego co ma, już nie produkują).

--
Jarek

Kris

unread,
Jun 1, 2016, 5:43:30 AM6/1/16
to
W dniu środa, 1 czerwca 2016 11:07:36 UTC+2 użytkownik Kżyho napisał:
> W dniu 2016-06-01 o 09:02, Kris pisze:

> > To już chyba lepiej piaskiem wypełnić.
>
> Idźćie na całość, odlejcie sobie kółko z betonu :DDD
> Można też z drewna wyciąć :D
Nie ja to wymyśliłem;)
https://www.youtube.com/watch?v=FeBl5pM54FE

Maniek4

unread,
Jun 1, 2016, 5:49:09 AM6/1/16
to
W dniu 2016-05-31 o 21:10, Jacek pisze:
Bo to chinska detka wlasnie. Juz samo przejscie obok takiej detki
powoduje odruch wymiotny, wiec co tu liczyc na trwalosc?

Pozdro.. TK

Czarek

unread,
Jun 1, 2016, 11:19:58 AM6/1/16
to


W dniu 01.06.2016 o 09:02, Kris pisze:
https://www.youtube.com/watch?v=FeBl5pM54FE



--
Czarek

Jacek

unread,
Jun 1, 2016, 3:47:49 PM6/1/16
to
W dniu 2016-06-01 o 09:02, Kris pisze:
> To już chyba lepiej piaskiem wypełnić.
Piasek w porównaniu do wody ma tylko jedną zaletę - nie zamarza.
Poza tym jest 2,7 x cięższy, nie ma właściwości sprężystych i nie wiem,
jak go do dętki wsypać do pełna, bo nie jest on płynny.
Jacek

Kris

unread,
Jun 1, 2016, 4:53:55 PM6/1/16
to
Jakie zalety ma woda w porównaniu do powietrza w dętce od taczki?

Sebastian Biały

unread,
Jun 1, 2016, 5:08:57 PM6/1/16
to
On 2016-06-01 22:53, Kris wrote:
> Jakie zalety ma woda w porównaniu do powietrza w dętce od taczki?

Zapewne pozwala przejechac dodatkowe 2m po przebiciu :D

Zenek Kapelinder

unread,
Jun 1, 2016, 5:40:23 PM6/1/16
to
Jak bylem mlody i piekny, teraz i mi z tego zostalo, to w ramach eksperymentu napompowalismy kola w rowerze woda. Prosto jechal pierwsza klasa. Ale zeby skrecic trzeba bylo sie zatrzymac, przestawic rower na nowy kierunek i juz mozna byla jechac.

Kżyho

unread,
Jun 2, 2016, 3:42:22 AM6/2/16
to
W dniu 2016-06-01 o 11:16, Jarosław Sokołowski pisze:
E?! Jakieś herazje mój drogi. Kto Ci takich głupot naopowiadał?
Trochę w świecie motoryzacji siedzę i jeszcze w życiu takiej historii
nie słyszałem.
Wulkanizatorzy tylko psioczą czasem, bo muszą ten szuwaks wyczyścić, ale
nic poza tym.

Jarosław Sokołowski

unread,
Jun 2, 2016, 4:22:55 AM6/2/16
to
Wulkanizator oczywiście, któżby inny? Nie siedzę w "świecie motoryzacji",
więc informacje mam przewżnie z podobnych źródeł. Nie psioczył wcale --
po prostu wymienił. Samochód fabrycznie wyposażony w taką oponę w sprayu,
poza tym nowy, na gwarancji. Nie zastanawiałem się wtedy jak to działa,
ale skoro od tego dętka się rozłazi jak majtki po setnym praniu, to musi
działać aktywnie, zmiękczając i rozpuszczając gumę. Ja chyba nie chcę
mieć w oponie gumy jak w majtkach po setnym praniu. W to, że ludzie po
prostu czyszczą szuwaks i jeżdżą dalej, oczywiście wierzę. Niektórzy
podobno oddają papier toaletowy do regeneracji.

--
Jarek

Kżyho

unread,
Jun 2, 2016, 5:24:48 AM6/2/16
to
W dniu 2016-06-02 o 10:22, Jarosław Sokołowski pisze:
> Wulkanizator oczywiście, któżby inny? Nie siedzę w "świecie motoryzacji",
> więc informacje mam przewżnie z podobnych źródeł. Nie psioczył wcale --
> po prostu wymienił. Samochód fabrycznie wyposażony w taką oponę w sprayu,
> poza tym nowy, na gwarancji. Nie zastanawiałem się wtedy jak to działa,
> ale skoro od tego dętka się rozłazi jak majtki po setnym praniu, to musi
> działać aktywnie, zmiękczając i rozpuszczając gumę. Ja chyba nie chcę
> mieć w oponie gumy jak w majtkach po setnym praniu. W to, że ludzie po
> prostu czyszczą szuwaks i jeżdżą dalej, oczywiście wierzę. Niektórzy
> podobno oddają papier toaletowy do regeneracji.

Tylko błędnie moim zdaniem zakładasz, że to szuwaks był zły, a nie dętka
jakaś dziwna...

Jarosław Sokołowski

unread,
Jun 2, 2016, 5:38:14 AM6/2/16
to
Pan Kżyho napisał:

>> Wulkanizator oczywiście, któżby inny? Nie siedzę w "świecie motoryzacji",
>> więc informacje mam przewżnie z podobnych źródeł. Nie psioczył wcale --
>> po prostu wymienił. Samochód fabrycznie wyposażony w taką oponę w sprayu,
>> poza tym nowy, na gwarancji. Nie zastanawiałem się wtedy jak to działa,
>> ale skoro od tego dętka się rozłazi jak majtki po setnym praniu, to musi
>> działać aktywnie, zmiękczając i rozpuszczając gumę. Ja chyba nie chcę
>> mieć w oponie gumy jak w majtkach po setnym praniu. W to, że ludzie po
>> prostu czyszczą szuwaks i jeżdżą dalej, oczywiście wierzę. Niektórzy
>> podobno oddają papier toaletowy do regeneracji.
>
> Tylko błędnie moim zdaniem zakładasz, że to szuwaks był zły, a nie dętka
> jakaś dziwna...

Moje założenia są *być może* błędne, ale mimo wszystko wolę dalej
trwać w swoich błędach i wyobrażać sobie, że nie jest wykluczone, że
moja opona też jest jakaś dziwna i może to zamanifestować w zetknięciu
z niezłym szuwaksem.

Wiem, z takim podejściem do opon nigdy nie zostanę prezydentem RP.
Ani nawet na pracę w BOR nie mam co liczyć. W ogóle może nie jestem
Prawdziwym Polakiem.

--
Jarek

Maniek4

unread,
Jun 2, 2016, 5:59:01 AM6/2/16
to
W dniu 2016-06-02 o 11:24, Kżyho pisze:

> Tylko błędnie moim zdaniem zakładasz, że to szuwaks był zły, a nie dętka
> jakaś dziwna...

Ja jestem pewny, ze to detka. Te chinskie w dotyku sa jak plastik.

Pozdro.. TK

Uzytkownik

unread,
Jun 2, 2016, 7:11:39 AM6/2/16
to
W dniu 2016-05-31 o 14:11, Kris pisze:
> http://allegro.pl/kolko-kola-kolo-do-taczki-pu-4-00-8-pianka-i5761845222.html
> Takie coś znalazłem.
> U mnie z racji tego że mam żywopłoty z kolczastych berberysów i ałyczy często koło od taczki się przebija
> I tak sobie kombinuje jakby tak piankę wstrzyknąć w oponę?- jeden pojemnik powinien wystarczyć pewnie. Koszt 10zł a właściwie darmo bo piankę mam w przydasiach
> Ma ona szanse zastygnąć w oponie czy z racji braku dostępu powietrza nie stwardnieje?


W dzieciństwie często strzygłem żywopłot. Ale było to za komuny i do
tego celu używało się takiej śmiesznej, drewnianej taczki na stalowym
kole. To się chyba tragacz nazywało :)

Coś takiego: http://sankizdrewna.eu/img/2.jpg

Z tą różnicą, że rama była stalowa, a do niej przykręcone drewniane
deseczki.

Było to o wiele bardziej pakowne i o wiele bardziej wygodne od zwykłej
taczki. Ponadto o wiele lepiej się tym jeździło niż zwykłą taczką, bo
miało o wiele niżej umieszczony środek ciężkości.

Marek

unread,
Jun 2, 2016, 3:51:28 PM6/2/16
to
W dniu wtorek, 31 maja 2016 14:11:14 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
> http://allegro.pl/kolko-kola-kolo-do-taczki-pu-4-00-8-pianka-i5761845222.html
> Takie coś znalazłem.
> U mnie z racji tego że mam żywopłoty z kolczastych berberysów i ałyczy często koło od taczki się przebija
> I tak sobie kombinuje jakby tak piankę wstrzyknąć w oponę?- jeden pojemnik powinien wystarczyć pewnie. Koszt 10zł a właściwie darmo bo piankę mam w przydasiach
> Ma ona szanse zastygnąć w oponie czy z racji braku dostępu powietrza nie stwardnieje?




Tu robia to fachowo:
http://www.interchemol.com.pl/produkty/wypelnianie-opon

Kżyho

unread,
Jun 3, 2016, 5:12:25 AM6/3/16
to
W dniu 2016-05-31 o 14:11, Kris pisze:
> http://allegro.pl/kolko-kola-kolo-do-taczki-pu-4-00-8-pianka-i5761845222.html
> Takie coś znalazłem.
> U mnie z racji tego że mam żywopłoty z kolczastych berberysów i ałyczy często koło od taczki się przebija
> I tak sobie kombinuje jakby tak piankę wstrzyknąć w oponę?- jeden pojemnik powinien wystarczyć pewnie. Koszt 10zł a właściwie darmo bo piankę mam w przydasiach
> Ma ona szanse zastygnąć w oponie czy z racji braku dostępu powietrza nie stwardnieje?

Może po prostu warto kupić dobrą oponę do tej taczki?

Z jakiegoś forum brukarskiego:
"Też używam dębicy,chyba najlepsza z dostępnych bo te chińskie zdarzało
się że nawet tygodnia nie wytrzymywały :565: szkoda na nie czasu i
pieniędzy.
Zwracajcie uwagę na symbol PR na oponie - oznacza on ilość warstw putna
z których jest opona wykonana np: PR6 lub PR8 oznacza 6 lub 8 warstw i
takie oponki polecam :one:
Nie kupujcie PR2 bo szkoda no nie kasy :573: PR4 - EWENTUALNIE"

Pozdrawiam

Maniek4

unread,
Jun 3, 2016, 5:43:14 AM6/3/16
to
W dniu 2016-06-03 o 11:12, Kżyho pisze:

> Może po prostu warto kupić dobrą oponę do tej taczki?
>
> Z jakiegoś forum brukarskiego:
> "Też używam dębicy,chyba najlepsza z dostępnych bo te chińskie zdarzało
> się że nawet tygodnia nie wytrzymywały :565: szkoda na nie czasu i
> pieniędzy.
> Zwracajcie uwagę na symbol PR na oponie - oznacza on ilość warstw putna
> z których jest opona wykonana np: PR6 lub PR8 oznacza 6 lub 8 warstw i
> takie oponki polecam :one:
> Nie kupujcie PR2 bo szkoda no nie kasy :573: PR4 - EWENTUALNIE"

Z ta roznica, ze Debica juz takich opon nie robi. Pozostaje np. Kabat.
Chinskie radze omijac z daleka. Zdarza sie, ze dnia przy betonie nie
wytrzyma, wiec tydzien jak kolo pisze to i tak sukces. Poza tym jakies
wydziwianie z tymi "putnami".

Pozdro.. TK

Jarosław Sokołowski

unread,
Jun 3, 2016, 6:18:01 AM6/3/16
to
Pan Maniek4 napisał:
O takich rzeczach trzeba było przypominać wcześniej, kiedy wszyscy
wymieniali w taczkach opony zimowe na letnie.

> Poza tym jakies wydziwianie z tymi "putnami".

Akurat to słowo dobrze koresponduje z imieniem przedmówcy.

> Pozdro.. TK

--
Jarek

Kris

unread,
Jun 3, 2016, 11:22:09 AM6/3/16
to
W dniu piątek, 3 czerwca 2016 11:43:14 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:

> Z ta roznica, ze Debica juz takich opon nie robi. Pozostaje np. Kabat.
> Chinskie radze omijac z daleka. Zdarza sie, ze dnia przy betonie nie
> wytrzyma, wiec tydzien jak kolo pisze to i tak sukces. Poza tym jakies
> wydziwianie z tymi "putnami".
Ale te chińskiej śmierdzą potwornie. Autem kiedyś wiozłem taka oponę to naćpany prawie byłem.

Maniek4

unread,
Jun 3, 2016, 2:05:20 PM6/3/16
to
W dniu 2016-06-03 o 17:22, Kris pisze:
Wzialem kiedys jedna do sprzedazy na probe. Kosztowala smieszne
pieniadze, bo w sprzedazy z detka ponizej 20 zyli. Ale chu z cena.
Jeb..lo tym goownem doslownie wszedzie. Nigdy wiecej. Nawet w dotyku
jakies lepkie, smierdzi jak w kominie elektrocieplowni i bardziej
przypomina plastik niz gume. Chu wie z czego oni w ogole to robia.
Kiedys w telewizji opowiadali, ze ponoc bardzo rakotworcze nawet przez
dotyk.

Pozdro.. TK

krak

unread,
Jun 6, 2016, 5:57:23 AM6/6/16
to
W dniu 2016-06-02 09:42, Kżyho pisze:

> Wulkanizatorzy tylko psioczą czasem, bo muszą ten szuwaks wyczyścić, ale
> nic poza tym.

Dokładnie i ten uszczelniacz używa się w awaryjnie podczas złapania gumy
a nie prewencyjnie, więc trzeba do taczek przytroczyć ów środek :).
W motocykliźmie te uszczelniacze pasuja także do dętkowych opon.
W motocyklach terenowych stosuje się musy do opon czyli wypełnienia-coś
na kształt tego koła z pianką.
Pozdrawiam

0 new messages