Używam McAlistera od 2 lat. Model oznaczony 140bar. Spisuje się dobrze, choć
Kracher to Karcher i jednak jakościowo daleko McAlisterowi (mam porównanie
do kilku modeli Karchera serii K oraz HD - niestety ceny myjek tego
producenta z pompami metalowymi są 3 razy wyższe).
Jedyny mankament, który mnie denerwuje w McAlisterze to brak uszczelek do
lancy. W Castoramie nie pomyślano o tym, że trzeba zapewnić części, które w
sposób naturalny się zużywają. Niestety nie da się dobrać tych uszczelek z
armatury hydraulicznej, bo są nietypowe, a jedyny serwis McAlistera mieści
się we Wrocławiu i tam trzeba zamawiać te uszczelki.
Reasumując jak chcesz coś taniego to właśnie polecam McAlistera ze względu
na to, iż za niewielkie pieniądze dostajesz myjkę z pompą metalową. Trzeba
się jednak liczyć z niedogodnością zamawiania uszczelek do lancy we
Wrocławiu.
Za zakupem McAlistera przemawia fakt, że w cenie McAlistera z pompą metalową
kupisz Karchera z pompą plastikową.
Jeżeli jednak chcesz kupić sprzęd dobry i masz na to kasę to wydaj je dobrz
i kup Karchera z zserii K lub HD od 5 wzwyż, ponieważ te mają metalowe
pompy. Chyba wszystkie niższe modele w cenie do 1000zł oznaczone 2, 3 i 4
posiadają pompy plastikowe, a w tym przypadku lepiej jest wybrać McAlistera
z metalową pompą.
> Jeżeli jednak chcesz kupić sprzęd dobry i masz na to kasę to wydaj je
> dobrz i kup Karchera z zserii K lub HD od 5 wzwyż, ponieważ te mają
> metalowe pompy. Chyba wszystkie niższe modele w cenie do 1000zł oznaczone
> 2, 3 i 4 posiadają pompy plastikowe, a w tym przypadku lepiej jest wybrać
> McAlistera z metalową pompą.
Ja polecam wszystkim amatorsko Karcher K5.20. Pierwsza tej firmy z zeliwna
zdaje sie pompa. Wszystkie nizsze modele to kompozyty. Sprzedaje te myjki
pare lat i wielu probowalem. McAlistera niestety nie, bo sprzedawane pewnie
przez markety. Roznica w myjkach jest bardzo duza. Niby wszystkie parametry
pisane na pudelkach sa te same, jednak Karcher jest w tym towarzystwie jakby
nie z tych norm. Porownujac jedna tansza i Karchera K5.20 obie rownoczesnie
widac i czuc naprawde duza roznice cisnienia. Uwazam ze cena w tym przypadku
jest odzwierciedleniem jakosci. Dla przykladu tylko powiem ze K 5.20
sprzedaje za 880,- ale gdzies w marketach podobno mozna kupic nieco taniej
ze szczotka do tarasow, ktora oddzielnie kosztuje ok. 200 zl.
Pozdro.. TK
--
rafal
> Mam McAllistera 150. W castoramie 900 zł. O podobnych parametrach tj.
> cisnienie, mosieżna pompa i wyposażenie - karcher kosztuje 1800 zł. jest
> to spora róznica.Estetycznie ładniejszy i optycznie lepiej wykonany jest
> karcher. W jeden dzień tym włoskim urządzeniem umyłem część fundamentu
> domu tj. jakieś 50 m2. Myjka ta dostałą w 4 litery na dzień dobry.
> Podczas swej pracy nie wyczułem że maszyna się męczy czy coś takiego.
> Gwarancja 2 letnia - uważam że warto sie zastanowić chyba że ma te 1800 zł
> i potrzebujesz tak mocnej maszyny...
Nie porownujesz chyba myjek o tych samych parametrach. Karcher za 1800 to
wyrob profesjonalny podstawowy powiedzmy, lub sredni. Do domowego uzytku
wystarczy z powodzeniem K5.20 za cene nie wyzsza jak 900 zl. Moim zdaniem
jest to wyrob spelniajacy wszystkie amatorskie oczekiwania i jest zupelnie
wystarczajaca. Do tego w zestawie posiada dwie dysze: standardowa o plaskim
strumieniu i dysze rotacyjna, przy myciu to dosc mocna rzecz. Nie upieram
sie oczywiscie w zadnym wypadku, ale wiele myjek mialem okazje testowac i
czesto zdaza sie ze to co napisano w parametrach nie jest w zaden sposob
porownywalne. Karcher jakos tak przypadkiem zawsze odczuciowo jest
mocniejszy. Jednak myjki o ktorej piszesz w zyciu nie widzialem i nie chcial
bym zeby to co pisze bylo zle zrozumiane. Mysle rowniez, ze Karcher
serwisowo bedzie wygodniejszy, co jakby potwierdzaja slowa Jacka.
Pozdro.. TK