Prosze o ocene tego pomys�u i dopisanie czego� o czym pewnie zapomnia�em
Jak g�sto uk�ada� rury?
Jaka powinna byc Waszym zdaniem temperatura glikolu aby system spe�nia�
swoja role?
Trochďż˝ czasu na przemyslenie jest wiec czekam na Wasze uwagi
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Pytalem i rozmawialem juz z kilkoma osobami ktore to maja i sobie
chwala!
> Chodzi o to aby zim snieg/l d topi sie na podje dzie
> Na wiosn chcia bym co takiego zrobi .
> Chc to zrobi w ten spos b:
> Do isteniej cej instalcji CO(kocio na paliwo sta e) dodam dodatkowy
> zasobnik(zwyk y niewielki boiler pewnie sie nada) wype niony glikolem.
> Na ca ym podjezdzie(ok 50mkw)umieszcz petle z rur pex takich jak do
> pod og wki i na to kostka. Przed wjazdem do garazu kostka grubosci 6cm(bo
Lepszy jest ponoc zwykly PEX (nie pel-al-pex tylko zwykly, bez wkladki
aluminiowej). W sumie to nie wiem czemu :) Na pewno latwiej go
ukladac.
> Zastanawiam si tylko czy trzeba bedzie da pod te rurki jak izolacje-
> styropian chyba nie bardzo ale np szlaka lub keramzyt juz si bardziej nada
Obawialbym sie niestabilnosci. Rury u moich rozmowcow byly wciskane do
juz gotowego, ubitego piasku, bezposrednio przed polozeniem kostki
(przybijane stalowymi drutami - cos jak sledzie do namiotu). W sumie
to na gorze zawsze bedzie nizsza temperatura wiec wiekszosc ciepla tam
przeniknie :)
> Temperatura glikolu b dzie podobna jak CWU czyli ok 62-65stC gdyz taka
Im wyzsza, tym lepsza (ale odkrycie!;)
> temperatur utrzymuje na kotle
> Niezb dne materia y to :
> -kilkadziesiat/kilkaset metr w rury pex
> -zasobnik
> -glikol
> -pompa obiegowa
>
> Prosze o ocene tego pomys u i dopisanie czego o czym pewnie zapomnia em
Po co Ci dodatkowy zasobnik - zastosuj zwykly wymiennik plytowy. Malo
miejsca zajmuje, wystarczajaco mocny i wydaje mi sie, ze zdecydowanie
tanszy od zasobnika z wezownica (bo jakos oddzielic glikol od wody
kotlowej musisz). Taki 30 plytowy ktory w przypadku kominka potrafi
odebrac ~30kW mocy kosztuje ok. 500-600 pln. A tutaj roznice
temperatur (zasilanie - powrot) beda wplywac zdecydowanie korzystnie
na sprawnosc tego wymiennika :)
> Jak g sto uk ada rury?
Co 20cm powinno wystarczyc. Petle jak dla podlogowki - max 100-120m.
Rozdzielacz zrobie sobie sam - zgrzewany z PP np. Tu zadnych
rotametrow, czy skomplikowanej regulacji nie trzeba.
> Jaka powinna byc Waszym zdaniem temperatura glikolu aby system spe nia
> swoja role?
Im wyzsza tym lepsza :D
Poszukaj wsrod materialow producentow mat grzewczych jakie zalecaja
moce. Na tej podstawie sobie dobierzesz temperature zasilania (w
zaleznosci od temp. powrotu i predkosci przeplywu glikolu, ktory to z
kolei zalezy od oporow w rurkach i rodzaju uzytej pompy).
> Troch czasu na przemyslenie jest wiec czekam na Wasze uwagi
Ja to bede robil w lato. Na gorze bedzie prawdopodobnie kostka
granitowa 6x6 :)
pozdr.
--
Adam Sz.
ciekawy temat, ale czy warto,..
polecam w�tek
http://forum.muratordom.pl/podgrzewany-woda-podjazd,t178595.htm
Czyli uwazasz ze izolacja nie potrzebna?. Ok. Piach juz jest samoistnie
zawiwbrowany przed polozeniem kostki poprawiem wibratorem i wtedy rury i
kostka
>Po co Ci dodatkowy zasobnik - zastosuj zwykly wymiennik plytowy. Malo
>miejsca zajmuje, wystarczajaco mocny i wydaje mi sie, ze zdecydowanie
>tanszy od zasobnika z wezownica (bo jakos oddzielic glikol od wody
>kotlowej musisz). Taki 30 plytowy ktory w przypadku kominka potrafi
>odebrac ~30kW mocy kosztuje ok. 500-600 pln. A tutaj roznice
>temperatur (zasilanie - powrot) beda wplywac zdecydowanie korzystnie
>na sprawnosc tego wymiennika :)
Ok o tym nie pomyslalem. tak zrobie zapewne
>moce. Na tej podstawie sobie dobierzesz temperature zasilania (w
>zaleznosci od temp. powrotu i predkosci przeplywu glikolu, ktory to z
>kolei zalezy od oporow w rurkach i rodzaju uzytej pompy).
Chyba oleje jakiekolwiek sterowanie temeratury. Wymiennik bedzie podlaczony
bezposrednio do kotla. Temperatura wody na kotle to 62-65stc zawsze u mnie
jest
Ew.sterowac bede predkosciami przeplywu(ale nie rotametry tylko normalnie
biegi pompy cyrkulacyjnej
> Troch czasu na przemyslenie jest wiec czekam na Wasze uwagi
>Ja to bede robil w lato. Na gorze bedzie prawdopodobnie kostka
>granitowa 6x6 :),
U mnie przed garazem pewnie tez.
W Strzegomiu np cena za tone kilka razy nizsz niz u mnie
Do Strzegomia mam 600km w jedna strone wiec musze przekalkulowac czy oplaca
sie transportowac czy kupic na miejscu
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Czyli uwazasz ze izolacja nie potrzebna?. Ok.
Zobacz jak jest w domu. W srodku masz 20st C, a grunt ma te 8st C, w
strefach blizej scian - mniej. Wiec wiekszosc ciepla wybieze sobie
droge "w dol" :) W przypadku ogrzewanego podjazdu jest odwrotnie.
Zreszta tutaj ciezko mowic o stratach - cala ta instalacja to jedna
wielka strata ciepla przeciez :-)))
> Chyba oleje jakiekolwiek sterowanie temeratury. Wymiennik bedzie podlaczony
> bezposrednio do kotla. Temperatura wody na kotle to 62-65stc zawsze u mnie
> jest
No i spoko. Ja tez bym sie tu nie bawil w sterowanie temperatury.
Bardziej trzebaby sie skupic na prostym / tanim / bezawaryjnym
czujniku, ktory uruchamialby pompe obiegowa w przypadku zasniezenia
podjazdu :) Obudowa lampy najazdowej i jakas prosta czujka odbijanego
promieniowania w srodku. Moze Jacek Plumpi cos podpowie ?:)
> Ew.sterowac bede predkosciami przeplywu(ale nie rotametry tylko normalnie
> biegi pompy cyrkulacyjnej
Mysle ze raz ustawisz i wiecej ruszac nie bedzie trzeba ;)
> U mnie przed garazem pewnie tez.
> W Strzegomiu np cena za tone kilka razy nizsz niz u mnie
> Do Strzegomia mam 600km w jedna strone wiec musze przekalkulowac czy oplaca
> sie transportowac czy kupic na miejscu
A ile u Ciebie? U mnie granit wychodzi ze dwa razy taniej w zakupie
niz "normalna" kostka brukowa.
pozdr.
--
Adam Sz.
Przejrza�em na szybko i nic niepokojacego tam nie znalaz�em.
Mam tanie zr�d�ao ciep�a(pale drewnem) wiec dogrzanie podjazdu to nie
problem.
Na szybko licz�� wyjda u mnie 3 petle po 100metr�w.
Chodziďż˝ toto tez nie bedzie non stop. Bedzie uruchamiane jak zacznie siďż˝
dostawa �wie�ego sniegu;))
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Nie wystarczy solar i obieg glikolu miedzy solarem i podjazdem?
--
Picasso
czasami to moze zajac kilka godzina, a lopat� 5min :)
Uzytkownik "Adam Szendzielorz" <adam...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:c3ea217e-0bc2-4b52...@e1g2000yqh.googlegroups.com...
On 2 Mar, 14:52, "kris" <k1s2z3y4s5z6t7o8f...@poczta.onet.pl> wrote:
>A ile u Ciebie? U mnie granit wychodzi ze dwa razy taniej w zakupie
>niz "normalna" kostka brukowa.
Kostka szara 4/6 to 450zl
Kostka czerwona 4/6 to 900zl
Ceny za tone
--
Pozdrawiam
Krzysiek
U�ytkownik "Amir" <did...@SSgazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmj5t7$r2$1...@inews.gazeta.pl...
>
>
> czasami to moze zajac kilka godzina, a lopatďż˝ 5min :)
Pewnie masz racje.
Jednak lopata to �nieg gdzies trzeba wywie��
Stopiony juz nie
Zreszt� znajac zycie bedzie to u mnie chodzic non stop w czasie opad�w
sniegu
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Ważne. Zaplanuj odpływ wody ze stopionego śniegu/lodu. Często konieczny
jest podgrzewany.
mf
> czasami to moze zajac kilka godzina, a lopatą 5min :)
Ciekawe czy tak samo entuzjastycznie podchodzisz do tego sniegu, jak
wstajesz rano o 7 i okazuje sie, ze napadalo go 30cm, a podjazdu masz
20mb i bez odsniezenia calego - nie wyjedziesz samochodem :-) Ja mam
dosc spore nachylenie i nawet tylko ze wzgledow bezpieczenstwa nie
moze byc na nim sniegu / lodu.
pozdr.
--
Adam Sz.
>> czasami to moze zajac kilka godzina, a lopatďż˝ 5min :)
>Ciekawe czy tak samo entuzjastycznie podchodzisz do tego sniegu, jak
>wstajesz rano o 7 i okazuje sie, ze napadalo go 30cm, a podjazdu masz
>20mb i bez odsniezenia calego - nie wyjedziesz samochodem :-) Ja mam
>dosc spore nachylenie i nawet tylko ze wzgledow bezpieczenstwa nie
>moze byc na nim sniegu / lodu.
Nachylony podjazd 20m, brak gazu, zbocze w niekorzystna strone... od razu
czlowiek sie lepiej czuje, na swojej malutkiej dzialeczce w srodku miasta ;P
> A jak to sie ma do ekologii i oszczedzania energii w obliczu zmian
> klimatycznych ? ;)
>
> Nie wystarczy solar i obieg glikolu miedzy solarem i podjazdem?
Zazwyczaj �nieg pada w nocy i zamarza tak�e w nocy. �eby to stopi� do rana
to chyba b�dziesz musia� �wieci� oczami 8-)
Zimďż˝? Co zima z solara uzyskasz?
Zreszta solar to pewnnie 4tys a wymiennik to 500zďż˝+pompa 200zďż˝
Dochodzi glikol i rura pex ale do solara teďż˝ potrzebne.
Robocizna w�asna wi�c za darmo;)
--
Pozdrawiam
Kris
--
Pozdrawiam
Kris
A co bedzie sie dzialo z woda?
Ja mam oba podjazdy zadaszone i nie musze nic robic :)
--
Picasso
A co - slonce nie swieci?
--
Picasso
Paru gosci lansuje tu teze, ze swieci tylko przez okna do srodka domu.
>
> Zazwyczaj �nieg pada w nocy i zamarza tak�e w nocy. �eby to stopi� do
> rana to chyba b�dziesz musia� �wieci� oczami 8-)
Ciagle zapominam, ze moj dzien zaczyna sie o 11 przed poludniem ;)
BTW a bezwladnosc cieplna kostki nie starczy?
--
Picasso
Jak juz pisa�em solar to 4tys a moja instalacja to kilka st�wek
Zresztďż˝ zima zyski z solara mizerna albo zadne
--
Pozdrawiam
Kris
> Ciagle zapominam, ze moj dzien zaczyna sie o 11 przed poludniem ;)
"... i do po�udnia budzikom �mier� ...." :)
> BTW a bezwladnosc cieplna kostki nie starczy?
Raczej nie liczy� bym na to. W okresie zimowym s�o�ce do�� wcze�nie zachodzi
i przestaje grzaďż˝.
> Jak juz pisa�em solar to 4tys a moja instalacja to kilka st�wek
> Zresztďż˝ zima zyski z solara mizerna albo zadne
eee... yyy... ale zdaje si� Tw�j bufor z glikolem sam energii nie
wytwarza. No chyba, �e ta "Twoja instalacja" to co� wi�cej...
--
RudeBoy Selecta
Bless...
[ Powered by Jah & Reggae Riddim ]
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Jezu, przeciez pisa�em na pocz�tku ze pod��cze to do kot�a na paliwo sta�e.
> Bezsensowne jest kupowanie do tego celu solara za 4 tys skoro w zime i
> tak �adnego wiekszego uzysku z niego nie b�dzie a tym bardziej tyle aby
> podgrzac 30mkw podjazdu.
>
>
Wiesz co... sam pomys� jest na prawd� super :-), ale moje w�tpliwo�ci
budzi w�a�nie zu�ycie energii na tak� imprezk� :-).
Czy to liczy�e�? Skoro kocio� na paliwo sta�e, to zapewne w�giel... ile
tego w�gla b�dziesz musia� spali�, �eby... powiedzmy pi�tnasto -
dwudziesto centymetrowa warstwa �niegu si� stopi�a?
Nie liczy�em tego, ale co� mi si� wydaje, �e mo�e to by� ca�kiem drogi
szpas :-).
Og�lnie pomys� �wietny :-).
pozdr.
robercik-us
wg mnie mozna to zastosowa� tylko do funkcji anytyl�d
a �nieg mozna sobie �opat� �ci�gn��.
no ale Adam jest wygodny wiec raczej nie bedzie mu sie chcialo �niegu
od�nie�a�. poza tym toyota sobie poradzi z 30cm sniegu ;)
U�ytkownik "robercik-us" <rober...@poczta.onet.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hml6d1$so1$1...@news.onet.pl...
>> Czy to liczy�e�? Skoro kocio� na paliwo sta�e, to zapewne w�giel... ile
> tego w�gla b�dziesz musia� spali�, �eby... powiedzmy pi�tnasto -
> dwudziesto centymetrowa warstwa �niegu si� stopi�a?
Drewno.
Skoro tej zimy spali�em ok 16m3 drzewa to nawet jak dojdzie 1m3 na
podgrzanie podjazdu to te 70-80zďż˝ mnie nie zrujnuje
Codziennie grzac nie trzeba przeciez. Tylko w dni w kt�e pada �nieg
Nawet tej zimy takich dni nie bylo duzo.
Wczoraj siedzia�em przed domem i rozmy�la�em nad tym podgrzewaniem. I wysz�o
mi �e zamiast 50m2 wystarczy jak bede mai� podgrzeane ok 30mkw.
Czyli 150metr�w pexa+ wymiennik+ glikol to ca�kowity koszt
Wymiennik 500zďż˝ pex 200zďż˝ glikol nie wiem ile go tam wejdzie ale 20kg
kosztuje jak widze na Allegro juz ok 100zďż˝
> Nie liczy�em tego, ale co� mi si� wydaje, �e mo�e to by� ca�kiem drogi
> szpas :-).
> Og�lnie pomys� �wietny :-).
Przy grzaniu gazem to pewnie drogo by wysz�o. Przy tanich �r�d�ach energi
jrest do zaakceptowania
--
Pozdrawiam
Krzysiek
To fakt.
Zreszt� ile tej zimy by�o dni ze na[pada�o 30cm sniegu?
>
> no ale Adam jest wygodny wiec raczej nie bedzie mu sie chcialo �niegu
> od�nie�a�. poza tym toyota sobie poradzi z 30cm sniegu ;)
;))
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Wymiennik 500z� pex 200z� glikol nie wiem ile go tam wejdzie ale 20kg
> kosztuje jak widze na Allegro juz ok 100z�
Nie chce mi sie szukac glikolu za 100zl na Allegro, ale wypas to nie bedzie
z cala pewnoscia. Co do Ergolid Eko zielony wiem ile kosztuje w cenie
hurtowej, bo z Boryszewa mam i inne plyny. Nie bedzie to z cala pewnoscia
100zl nawet netto. A w zwiazku z tym kup sobie plyn chlodniczy samochodowy i
nie zawracaj sobie glowy jakimis cudami na kiju, bo glikol propylenowy z
cala pewnoscia potrzebny Ci nie bedzie. 5L koncentratu kupic sie da dzis za
niewiele ponad 40zl. a moze i mniej jak ktos ma dojscia. Z tego zrobi sie
10L plynu do -37C. Pojemnosc Twojego pexa obliczymy (choc tu nie lubie) ze
wzoru V=pi*D^2*1/4*L = 3.14*0,016^2*1/4*150 = 0,030144m^3 ~=30L
Zatem koszt koncentratu 3*42zl=126zl do -37C i do kupienia w kazdym sklepie
motoryzacyjnym.
Pozdro.. TK
Pisa�em o tym:
http://www.allegro.pl/item934010743_henock_20e15_15_33_glikol_etylenowy_20kg.html
Ale widzďż˝ ze jest do -15 stC
a do -30stC to juz 125zďż˝
http://www.allegro.pl/item944031230_henock_35e30_30_50_glikol_etylenowy_solar_20kg.html
>Co do Ergolid Eko zielony wiem ile kosztuje w cenie hurtowej, bo z
>Boryszewa mam i inne plyny. Nie bedzie to z cala pewnoscia 100zl nawet
>netto.
Cena na allegro za 20litr�w 220z� z przesy�k� wiec u mnie w sk�adzie
dosta�bym te� w tej cenie
http://www.allegro.pl/item928101909_ergolid_eko_35_49_glikol_plyn_do_instal_solar.html
> 10L plynu do -37C. Pojemnosc Twojego pexa obliczymy (choc tu nie lubie) ze
> wzoru V=pi*D^2*1/4*L = 3.14*0,016^2*1/4*150 = 0,030144m^3 ~=30L
> Zatem koszt koncentratu 3*42zl=126zl do -37C i do kupienia w kazdym
> sklepie motoryzacyjnym.
I tak zapewne zrobiďż˝
Dzi�ki.
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Nachylony podjazd 20m, brak gazu, zbocze w niekorzystna strone... od razu
> czlowiek sie lepiej czuje, na swojej malutkiej dzialeczce w srodku miasta ;P
Jak dla Ciebie 0,5ha w srodku miasta to malo to coz.. Ja mam inny
miernik w glowie chyba :D
pozdr.
--
Adam Sz.
> Nie liczyłem tego, ale coś mi się wydaje, że może to być całkiem drogi
> szpas :-).
>
> Ogólnie pomysł świetny :-).
A widzisz mi sie tu idealnie sprawdzi plaszcz w kominku. Zimno, pada
snieg = rozpalamy sobie w kominku i cala energia idzie zamiast w komin
- w podjazd, przyjemne z pozytecznym :)
pozdr.
--
Adam Sz.
> wg mnie mozna to zastosować tylko do funkcji anytylód
> a śnieg mozna sobie łopatą ściągnąć.
Wlasnie obawiam sie, ze lodu stopic to nie bedzie tak latwo (duzo
energii). Lepiej na biezaco topic i odprowadzac (odplywem liniowym) ta
wode :)
> no ale Adam jest wygodny wiec raczej nie bedzie mu sie chcialo śniegu
> odśnieżać. poza tym toyota sobie poradzi z 30cm sniegu ;)
Kazdy jest wygodny, nie tylko ja ;D Toyota z palcem wjedzie i
wyjedzie. Nie trzeba odswiezac. Ale maly lupek nie da rady :) Pozatym
ja tam wyjezdzac nigdzie nie musze ale jakby mnie zonka o 6 obudzila
zebym jej podjazd odszuflowal bo wyjechac nie moze to bym sie
wkurzyl :)
pozdr.
--
Adam Sz.
> Drewno.
> Skoro tej zimy spaliłem ok 16m3 drzewa to nawet jak dojdzie 1m3 na
> podgrzanie podjazdu to te 70-80zł mnie nie zrujnuje
> Codziennie grzac nie trzeba przeciez. Tylko w dni w któe pada śnieg
> Nawet tej zimy takich dni nie bylo duzo.
> Wczoraj siedziałem przed domem i rozmyślałem nad tym podgrzewaniem. I wyszło
> mi że zamiast 50m2 wystarczy jak bede maił podgrzeane ok 30mkw.
> Czyli 150metrów pexa+ wymiennik+ glikol to całkowity koszt
> Wymiennik 500zł pex 200zł glikol nie wiem ile go tam wejdzie ale 20kg
> kosztuje jak widze na Allegro juz ok 100zł
Mozesz tez ograniczyc sie do podgrzania samych "sladow kol" - dwoch
pasow na kola. Powinno sie tez sprawdzic :) Ewentualnie rozplanuj
sobie petle tak zeby te dwa pasy byly oddzielne. Gdyby okazalo sie, ze
energii idzie zbyt duzo na caly podjazd - bedzie mozna odciac reszte i
topic tylko miejsce na kola.
pozdr.
--
Adam Sz.
No, interpreter tez jakis inny - to ja mam mala dzialke w srodku miasta. Na
podstawie zdjec jakie tu widzialem nie podejrzewalbym by Twoja dzialka byla
w srodku miasta.
kostka pod obci��eniem k� te� pracuje, obawiam si� �e taka rurka nie
przezyje sezonu pod intensywnie u�ywanym podjazdem,
do tego dochodz� astronomiczne koszty ogrzewania takiej instalacji i jest
ko�cowa skuteczno��.
przy zbyt s�abym grzaniu mo�esz mie� z�ogi lodu na podje�dzie...
pozdrawiam
Tomek
- www.bruki.net.pl -
mam instalacje w�asnego projektu co� jak na tej stronie:
http://www.rc-wheels.info/solary/index-solary.html
efektywno�� w zimie jest znikoma, skoro i tak ca�y czas pracuje instalacja
CO z piecem np. w�glowym to uzysk z takiego solara (czas jego pracy) jest
pomijalny... wi�c w okresie zimowym nie ma sensu uruchamia� solara.
Taka instalacja znakomicie si� spisuje w okresie wiosna-jesie� (a� do
przymrozk�w)
pozdrawiam
Tommy
- www.bruki.net.pl - idealna kostka, projekty i wykonanie dla ka�dego
Osob�wka wazy ok 1 tony wiec to zadne obcia�enie dla podjazdu.
> do tego dochodzďż˝ astronomiczne koszty ogrzewania takiej instalacji i jest
> ko�cowa skuteczno��.
W moim przypadku szacuje na max 100zďż˝/sezon(1m3drewna)
> przy zbyt s�abym grzaniu mo�esz mie� z�ogi lodu na podje�dzie...
Planujďż˝ ok 50-60stC utrzymywac temperaturďż˝ w rurach
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Moja wazy 2,2 t...
> W moim przypadku szacuje na max 100z�/sezon(1m3drewna)
I dodatkowa robota...
> Planuj� ok 50-60stC utrzymywac temperatur� w rurach
a co z rozmarznietym snigiem?
--
Picasso
Bentley jakis? :-)
Pozdro.. TK
>> do tego dochodz� astronomiczne koszty ogrzewania takiej instalacji i jest
>> ko�cowa skuteczno��.
>
> W moim przypadku szacuje na max 100z�/sezon(1m3drewna)
Zastanow sie przy okazji, czy kociol zapewni Ci wystarczajaca moc. Opal to
jedno, ale wyprodukowac energie tez gdzies trzeba. Zeby nie bylo tak, ze po
wlaczeniu obiegu na podjezdzie w ogole nie uzyskasz zakladanych temp. wody w
instalacji.
>> przy zbyt s�abym grzaniu mo�esz mie� z�ogi lodu na podje�dzie...
> Planuj� ok 50-60stC utrzymywac temperatur� w rurach
Nie wiem, czy petle nie powinny byc krotsze jak normalnie w podlogowce, bo
roznice temp. moga byc spore. Slowem trzeba dokladnie przemyslec i
zastanowic sie nad temp. podjazdu.
Pozdro.. TK
U�ytkownik "P_ablo" <o...@op.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmo0mo$kv2$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
> U�ytkownik "kris" <k1s2z3y4s5...@poczta.onet.pl> napisa� w
> wiadomo�ci news:hmnp77$2cq$1...@news.onet.pl...
>> U�ytkownik "Tmasz" <zo...@wp.pl> napisa� w wiadomo�ci
>> news:hmmt2s$m5$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
>>>
>> Osob�wka wazy ok 1 tony wiec to zadne obcia�enie dla podjazdu.
>
> Moja wazy 2,2 t...
Nawet 2,2 tony. Jak kostka dobrze u�ozona to nic z�ego si� nie stanie
>> W moim przypadku szacuje na max 100zďż˝/sezon(1m3drewna)
>
> I dodatkowa robota...,
I tak pale zima w kotle przecieďż˝
>
>> Planujďż˝ ok 50-60stC utrzymywac temperaturďż˝ w rurach
>
> a co z rozmarznietym sniegiem?
Odp�yw liniowy na ko�cu podjazdu skierowany do kanalizy.
Wiem ze to pewnie niezgodnie z przepisami ale tak mam
--
Pozdrawiam
Krzysiek
--
U�ytkownik "Maniek4" <spame...@costam.chrl> napisa� w wiadomo�ci
news:hmo00t$kav$1...@news.interia.pl...
>
>> W moim przypadku szacuje na max 100zďż˝/sezon(1m3drewna)
>
> Zastanow sie przy okazji, czy kociol zapewni Ci wystarczajaca moc. Opal to
> jedno, ale wyprodukowac energie tez gdzies trzeba. Zeby nie bylo tak, ze
> po wlaczeniu obiegu na podjezdzie w ogole nie uzyskasz zakladanych temp.
> wody w instalacji.
Mam kocio� 21kW. I jak obserwowa�em tej zimy i ubieg�ej to wygl�dda �e jest
przewymiarowany na m�j dom
Nawet w trakcie tegorocznych duzych mroz�w spokojnie dawa� rad� a nadmuch
sie cz�sto nie za��cza�
> Nie wiem, czy petle nie powinny byc krotsze jak normalnie w podlogowce, bo
> roznice temp. moga byc spore. Slowem trzeba dokladnie przemyslec i
> zastanowic sie nad temp. podjazdu.
To co pisa�em w pierwszym poscie to wstepny zarys. Teraz mam okrojon�
koncepcje- doj�cie do furtki to 6metr�w razy 1 metr szeroko�ci wi�c b�dzie 4
rz�dy rury. 4*6=24 + doj�cie do kotlowni wiec p�tla maks 30mk. Podjazd to u
mnie 6*5metr�w. I dam tam 3 takie p�tle jak na doj�ciu do furtki.
Wi�c ��cznie bedzie 4 p�tle po 30m.
Koszt ��czny wyjdzie wi�c mnie 650-800z�(150z� rura,400- 500z� wymiennik,
100-150z� p�yn do ch�odnic)
Chyba wiec zaryzykuje.
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Koszt ��czny wyjdzie wi�c mnie 650-800z�(150z� rura,400- 500z� wymiennik,
> 100-150z� p�yn do ch�odnic)
> Chyba wiec zaryzykuje.
Jakis rozdzielacz by sie przydal.
Pozdro.. TK
--
Pozdrawiam
Kris
Cayenne
--
Picasso
Pod dostawczym wazacym 2,5 t kostka sie odrobine ulozyla - moze zle
zawibrowali ale jednak.
> I tak pale zima w kotle przecie�
Przyznam, ze kotly na paliwa stale to dla mnie abstrakcja. Ale zakladam, ze
jakas automatyka bedzie tloczyc wiecej powietrza i paliwo bedzie sie spalac
szybciej a co za tym idzie bedziesz musial dokladac czesciej tego paliwa -
czy nie mam racji?
> Odp�yw liniowy na ko�cu podjazdu skierowany do kanalizy. Wiem ze to pewnie
> niezgodnie z przepisami ale tak mam.
Jak daleko jest do tej kanalizy? Jesli zbyt daleko, to woda po drodze
zamarznie.
Tez planowalem zrobic podgrzewany podjazd i stwierdzilem, ze jednak lepiej
sprawdzi sie zadaszenie. Teraz niestraszne deszcze, sniegi i slonce - tak
wiem nie te koszty...
--
Picasso
To podobno terenowy? :-)
Pozdro.. TK
> Zgrzany z PP lub;
> http://www.allegro.pl/item930778741_rozdzielacz_wiele_modeli_unikatowe_rozwiazanie.html
Szalenstwo ten rozdzielacz. :-)
Gwarancja 24 miesiace z wykrzyknikiem. :-) Ale sie nada. :-)
Pozdro.. TK
Ale faktycznie zadaszenie to lepsza sprawa,
--
Pozdrawiam
Kris
--
Pozdrawiam
Kris
"Unikatowe rozwi�zanie"
Ani Adam Sz. takiego nie ma ani w palacu prezydenckim podejrzewam nie maja.
Kiki te� paragonami za taki nie p�aci�. A ja mo�e b�de mia�;))
--
Pozdrawiam
Kris
No unikat, unikat. :-))
> Ani Adam Sz. takiego nie ma
Uuuuu, to spitolona instalacja na maxa. Dzialac to za dlugo nie podziala.
:-(
Pozdro.. TK
> No, interpreter tez jakis inny - to ja mam mala dzialke w srodku miasta. Na
> podstawie zdjec jakie tu widzialem nie podejrzewalbym by Twoja dzialka byla
> w srodku miasta.
W promieniu kilometra mieszka ponad 12 tys mieszkancow na trzech
najwiekszych osiedlach w miescie. Do centrum - rynku, mam 3km. Do
dwoch najwiekszych w miescie osiedli mam 500m (za "lasem"). Do
najblizszego marketu mam 300m, do najblizszego kosciola 300m ;-)
Wyciagasz wnioski na podstawie paru fotek ? :) Specjalnie szukalem
dzialki w miescie, zeby nie musiec wszedzie jezdzic samochodem, a
jednoczesnie takiej w ktorej siadajac na jej srodku czuje sie jak na
wsi, dookola sama zielen i stare drzewa. Udalo sie :P
pozdr.
--
Adam Sz.
> W promieniu kilometra mieszka ponad 12 tys mieszkancow na trzech
> najwiekszych osiedlach w miescie. Do centrum - rynku, mam 3km. Do
> dwoch najwiekszych w miescie osiedli mam 500m (za "lasem"). Do
> najblizszego marketu mam 300m, do najblizszego kosciola 300m ;-)
> Wyciagasz wnioski na podstawie paru fotek ? :) Specjalnie szukalem
> dzialki w miescie, zeby nie musiec wszedzie jezdzic samochodem, a
> jednoczesnie takiej w ktorej siadajac na jej srodku czuje sie jak na
> wsi, dookola sama zielen i stare drzewa. Udalo sie :P
I tak kiedys przyjada wielkie buldozery, powyrywaja zielska, a na jego
miejsce zasadza piekne, wysokie, siegajace chmur wiezowce :D
> I tak kiedys przyjada wielkie buldozery, powyrywaja zielska, a na jego
> miejsce zasadza piekne, wysokie, siegajace chmur wiezowce :D
Nie przyjda bo to moja ziemia i moje drzewa ;-) A poboczne dzialki, te
juz nie-budowlane (bo bez dostepu do drogi) skupuje nasz sasiad i robi
z nich sady. Taki kolekcjoner ziemi - kiedys cale te tereny nalezaly
do jego rodziny i czuje sentyment :) Kupuje za grosze bo takie
niebudowlane dzialki wielkosci pol hektara da sie kupic po pare tys
pln :) Takze spoko, okolica taka pozostanie na pewno za mojego zycia
niezmieniona - conajwyzej letnia cieplownie ktora mam dosc blisko (za
droga i jeszcze jedna budowlana dzialka grzeje CWU w lato na potrzeby
tych osiedli o ktorych wspominalem wczesniej) przerobia na
"bezobslugowa" i gazowa - teraz jest na wegiel :)
pozdr.
--
Adam Sz.
michal
A ile razem mieszkancow w tym miescie?
> A ile razem mieszkancow w tym miescie?
ok. 50 tys :)
pozdr.
--
Adam Sz.
michal
> adam ale dojazd masz fest szpetny ;)
Wiem, wiem. Ale walczymy, bo dojazd to droga miejska :) Byly juz tu
tabuny urzednikow z prezydentem miasta na czele i obiecali poki co
przynajmniej utwardzic, juz w listopadzie zaczeli zwozic troche
kruszywa ale ich zima pokonala :) W kazdym razie zaklepany juz jest
spych, koparka i maja to wyrownac i utwardzic.. Osiedle rosnie w sile
bo rozpoczynaja sie w tym roku dwie ostatnie budowy, a ~5 rodzin w tym
roku oddaje domy do uzytku, wiec bedzie nas wiecej :-) Nie liczymy na
cuda, bo robi to zielen miejska, a obserwujac ich prace mam wrazenie
jakbym sie cofal w czasie ;)
pozdr.
--
Adam Sz.
Moim zdaniem podgrzewany podjazd jest bez sensu. Lepiej, taniej, wygodniej jest
sobie zorganizowac wygodne odsnie�anie. Na wiosne taki snieg gdzie bylo
odgarniane szybko znika.
Istotne jest tylko aby drzwi do garazu jesli sa otwierane na zewnatrz byly
odpowiednio skutecznie odgarniete bo drzwi sobie nie otworzysz.
Na moje oko takie podgrzewanie jest bezsensu. Policz ile bedziesz musial wody
stopic zeby calazime miec podjazd suchy. Moze wyjsc ci drugie tyle co grzanie domu.
--
Lukasz Sczygiel
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
3km od srodka 50tys miasta z lasami w okolicy i kupowaniem okolicznych
dzialek za bezcen, oraz poczuciem mieszkania "jak na wsi" to raczej nie jest
to cos, co tygrysy nazywaja srodkiem miasta.
> 3km od srodka 50tys miasta z lasami w okolicy i kupowaniem okolicznych
> dzialek za bezcen, oraz poczuciem mieszkania "jak na wsi" to raczej nie jest
> to cos, co tygrysy nazywaja srodkiem miasta.
Dobra dobra, nie ma sensu ciagnac dyskusji o tym czym dla kogo jest
centrum miasta ;)
Kazdy ma inne poczucie estetyki, inne wymagania, inne potrzeby. Koniec
kropka.
I jeszcze EOT :)
pozdr.
--
Adam Sz.
> Zapomniales wymyslic co zrobisz z woda po sniegu/lodzie.
U mnie splynie czesciowo do odplywu liniowego lub splynie "do lasu"
nizej :)
> Jak ci wsiaknie w ziemie to na 100% tam zamarznie i specznieje.
> Moze sie poprzestawiac slupki, murek czy co tam bedziesz mial. Do tego jesli
> przestaniesz grzac w srodku zimy a ziemia nie bedzie sucha to ci calosc
> zamarznie i sie pokrzywi. Czyli musisz sobie zorganizowac korytka do
> odprowadzenia wody _skutecznie i daleko_.
A jezeli nie masz ogrzewania, to takich sytuacji wedlug Ciebie nie
ma ? Przeciez po to sie daje podsypke piaskowa, a ponizej grubszy
zwir / kliniec, ktory doskonale przepuszcza wode. Nasze zimy przeciez
sa takie ze w wiekszosci przypadkow to co w nocy napada, w dzien sie
topi i w nocy znowu marznie. I tak parenascie razy w ciagu sezonu :)
Wymysliles problem, ktory dotyczy ogolnie prawidlowego wykonania
podbudowy pod kostke - uksztaltowania terenu tak zeby nie tworzyly sie
"kaluze" (juz tego pod kostka i piaskiem!) i nie ma nic wspolnego z
ogrzewaniem czy nie, podjazdu :)
[...]
> Na moje oko takie podgrzewanie jest bezsensu. Policz ile bedziesz musial wody
> stopic zeby calazime miec podjazd suchy. Moze wyjsc ci drugie tyle co grzanie domu.
Policz ile tej, rekordowej zimy, razy padal snieg ? Ja odniezalem
raz :) Przydaloby sie jeszcze dwa razy ale potem to juz swoja toyota
rozjezdzalem i nie trzebabylo odniezac. Naprawde swiezego sniegu nie
ma znowu tak duzo :) Za malo, zeby kupowac odsniezarke za 2k pln (bo
zawsze jak spadnie snieg nie bedzie paliwa, oleju i akurat zalejesz
swiece i wiecej czasu zejdzie z jej odpaleniem po roku przerwy niz z
odsniezaniem recznym;), a za duzo, zeby odsniezac recznie! W sam raz,
zeby go sobie raz na parenascie dni (a czasem i tygodni) odpalic na te
popoludnie i wieczor kominek i za jego pomoca stopic zalegajacy
snieg :-) Ja bym pewnie tej instalacji nie robil ale lezy mi fajny 16-
to plytowy wymiennik ciepla, wiec wystarczy dokupic ze 200m rurki za
500-600 pln i pompke za 100 pln i poswiecic ten jeden wieczor na
podlaczenie i gotowe :) Zawsze mozna niewlaczac i machac lopata ;-)
pozdr.
--
Adam Sz.
Mieczak.
>> Na moje oko takie podgrzewanie jest bezsensu. Policz ile bedziesz musial
>> wody
>> stopic zeby calazime miec podjazd suchy. Moze wyjsc ci drugie tyle co
>> grzanie domu.
>
> Policz ile tej, rekordowej zimy, razy padal snieg ? Ja odniezalem
> raz :) Przydaloby sie jeszcze dwa razy
Nono, u Was tam na dole w tym roku sniegu bylo nie wiele. U nas tu w srodku
na wschod sniegu przynajmniej cztery razy przez noc i dzien dopadalo od 10
do 20cm przy - 15C i w dol. Byly tez pomniejsze opadziki w miedzy czasie.
Lukasz ma racje, roztopienie takiej ilosci sniegu przy tej temp. moze nie
byc latwe.
Pozdro.. TK
Wykorytowanie na minimum pol metra, obsatwienie krawedzi wykopu pustakami czy
bloczkami betonowymi zapobiegajacymi rozjechaniu sie podloza na boki.
I od dolu:
5 cm zageszczonego piasku, ktory zabezpieczy wnikanie gruntu, blota, od dolu
w warstwe ocieplajaca
Na nim/w nim, w spadku nalezy ulozyc ciagi drenarskie, rury perforowane z
odprowadzeniem do kanalizacji, korzystnie z gory osloniete geowloknina.
Na to minimum 25-30 cm rownoziarnistego, tu tubylcy nazywaja go "grawel";
jest to rownoziarnisty zwir, tluczen granitowy o ziarnach 15-20 mm, ktory
bedzie robil za warstwe ocieplajaca. Ta warstwa musi byc mechanicznie dobrze
zageszczona.
Na to geowloknina, ktora zabezpieczy ten grawel przed zapiaszczeniem.
I nad nia znowu kilka cm piasku, na ktorym nalezy "zatopic" czyli unieruchomic
te rurki grzewcze i go z wyczucierm zagescic.
Na tym etapie musza byc juz wyprowadzony poziom czy ksztalt powierzchni
podjazdu.
I w koncu ukladac na to kostke. Robi sie to w ten sposob, ze na tym
zageszczonym piasku uklada sie rownolegle plastykowe lub metalowe rurki fi 3/4
cala jako prowadnice do rozprowadzenia, "sciagania", uformowania 20 mm warstwy
piasku drobnego, na ktorym uklada sie kostke brukowa czy kazda inna. Piasek
ten musi byc suchy i nie nalezy go zageszczac, co ulatwia ukladanie kostki.
Potem w szczeliny nalezy wmiesc ostokrawedzisty piasek drobny.
Tak zbudowane podloze wytrzymuje nacisk samochodow do 10 ton a moze wiecej.
Takie podloze nie przemarza zatem nie bedzie problemu z roztopieniem lodu,
ktory zazwyczaj powstaje w gruncie przed opadami sniegu a na to trzeba duuuzo
ciepla.
Na tym na razie koncze, ew. odpowiem na pytania czy zarzuty.
Pzdr
Tornad
No ale do obliczen wzieto dane doswiadczalne (ostatnia zima, czyli dane
najbardziej aktualne) i powinno dzialac ;-D.
> > Jak ci wsiaknie w ziemie to na 100% tam zamarznie i specznieje.
> > Moze sie poprzestawiac slupki, murek czy co tam bedziesz mial. Do tego jesli
> > przestaniesz grzac w srodku zimy a ziemia nie bedzie sucha to ci calosc
> > zamarznie i sie pokrzywi. Czyli musisz sobie zorganizowac korytka do
> > odprowadzenia wody _skutecznie i daleko_.
>
> A jezeli nie masz ogrzewania, to takich sytuacji wedlug Ciebie nie
> ma ? Przeciez po to sie daje podsypke piaskowa, a ponizej grubszy
> zwir / kliniec, ktory doskonale przepuszcza wode. Nasze zimy przeciez
> sa takie ze w wiekszosci przypadkow to co w nocy napada, w dzien sie
> topi i w nocy znowu marznie. I tak parenascie razy w ciagu sezonu :)
No wlasnie nie.
Jakos sobie nie wyobrazam zeby mi sie snieg od spodu topil. Ergo powierzchnia
ziemi na tych 10-20 cm nie odmarza podczas zimy. I mam na mysli zime a nie
jakies popierdolki.
W tym roku i w wawie i na slasku jak napadalo sniegu to 2 miesiace lezal i
mrozik trzymal na te -5 w dzien. Snieg nie mial szans sie za bardzo stopic.
Pamietasz wylaczenia pradu? Ziemia/powietrze nisko bylo tak zimne ze mrozilo
wode spadajaca z nieba. Wyobraz sobie jaka pojemnosc cieplna ma woda i ile
energii oddala tej zimnej powierzchni.
S�k w tym ze jak rozmrozisz te wode to tylko jak szybko ja odprowadzisz gleboko
to odplynie (o ile masz taki grunt). Jak ci ta woda nie zdazy odplynac to ci sie
calosc zamarznie i zaczopuje. Policz ile sniegu spada w czasie zimy na m2 a
potem dodaj do tego to co nawieje (bo to od razu stopnieje i nie poleci dalej z
wiatrem). MOze sie okazac ze co ktoras zime sytuacja z przywymi slupkami ci sie
zdazy.
> Wymysliles problem, ktory dotyczy ogolnie prawidlowego wykonania
> podbudowy pod kostke - uksztaltowania terenu tak zeby nie tworzyly sie
> "kaluze" (juz tego pod kostka i piaskiem!) i nie ma nic wspolnego z
> ogrzewaniem czy nie, podjazdu :)
I jestes pewien ze ta woda poplynie tylko w dol? W podsypke i kliniec? A mnie
sie wydaje ze moze poplynac bardziej na boki. Po jakims czasie w fugach bruku
zbiera sie syf (piasek glina itp.) i na moje krzywe oko o ile piasek sam sie
moze wyniesc albo nie bedzie sprawial problemow to glina ladnie calosc
zaczopuje. Pewnie trwa to pare lat (zalezy tez czy masz okazje do zebrania
takich zanieczeszczen) ale jest mozliwe. Wtedy woda nie bedzie plynac prosto w dol.
Poza tym taka byla intencja watkotworcy aby mu ponapietrzac problemow :)
>
> [...]
> > Na moje oko takie podgrzewanie jest bezsensu. Policz ile bedziesz musial wody
> > stopic zeby calazime miec podjazd suchy. Moze wyjsc ci drugie tyle co
grzanie domu.
>
> Policz ile tej, rekordowej zimy, razy padal snieg ? Ja odniezalem
> raz :)
Miales krzywa zime.
wawa i slask mialy dobre 30-50cm sniegu nawalone. I raczej topnialo tylko tam
gdzie posolili. I zima trwala od stycznia (moze i wczesniej tez ale mnie
pamietam) az do teraz (skonczyla sie 2 tygodnie temu) czyli jak byk 2 miesiace.
U mnie ziemia przy furtce podnios�a si� o jakies 5-7 cm. A nie sypalem sol�.
Taki skutek mialo odgarnianie sniegu furtkďż˝. Tam gdzie pokrywa byla ciensza
slonce lekko snieg topilo a potem zamarzal.
W sumie nie bylo chyba tak mro�nie jak czasem sie zdaza bo nie trzeba bylo grzac
rur wodociagowych (ale jeden przypadek zamarzniecia w wawie znam).
> snieg :-) Ja bym pewnie tej instalacji nie robil ale lezy mi fajny 16-
> to plytowy wymiennik ciepla, wiec wystarczy dokupic ze 200m rurki za
> 500-600 pln i pompke za 100 pln i poswiecic ten jeden wieczor na
> podlaczenie i gotowe :) Zawsze mozna niewlaczac i machac lopata ;-)
> pozdr.
>
Nikt ci nie broni.
Zrob i niech ci dziala. Ale warto pamietac o tym ze ta woda gdzies musi isc. I
moze tam zamarzaďż˝...
--
Lukasz Sczygiel
> > U mnie splynie czesciowo do odplywu liniowego lub splynie "do lasu"
> > nizej :)
>
> No wlasnie moze nie zdazyc.
Jak moze nie zdarzyc -> jezeli mam od bramy do odplywu liniowego
pogrzewany podjazd to w ktorym miejscu mialoby zamarznac? :) Przy
odplywie bedzie pierwsza rurka ktora bedzie go dogrzewac najmocniej.
> Jak liczysz? Ile ta woda poplynie przed tym az zamarznie?
> U mnie ziemia zamarza do 50cm. Pewnie czasem nawet mocniej.
> I raczej w trakcie zimy nie odmarza.
A na pozna jesien i wczesna wiosne? U mnie (slask!) w ciagu ostatnich
paru dni w nocy jest -10 a w dzien +5. I czesto pada sniego-deszcz. W
dzien jest ciapa, w nocy wszystko zamarza. I tak w kolko. Jezeli
kostka nie mialaby tego wytrzymac to wszyscy posiadacze kostki by to
odczuli :)
> No wlasnie nie.
> Jakos sobie nie wyobrazam zeby mi sie snieg od spodu topil. Ergo powierzchnia
A przymrozki po pierwszych roztopach ? Odkad zima puscila to grunt
jest jak bagno, nasiakniety woda. I to marznie i odmarza kilkukrotnie.
I chyba wlasnie dlatego pod kostke daje sie kamien, a nie gline, no
nie ? ;)
> ziemi na tych 10-20 cm nie odmarza podczas zimy. I mam na mysli zime a nie
> jakies popierdolki.
Po nawet najzsrozszej zimie przyjdzie troche slonca, pojawi sie
roztop, a w nocy wystapia ujemne temp. i wszystko spowrotem
zamarznie :) Jezeli u Ciebie tak nie jest to zyjesz w innej strefie
klimatycznej :]
> W tym roku i w wawie i na slasku jak napadalo sniegu to 2 miesiace lezal i
> mrozik trzymal na te -5 w dzien. Snieg nie mial szans sie za bardzo stopic.
j/w. A po dwoch miesiacach co przyszlo? Ocieplenie i roztop. I nim
wszystko wyschnelo znowu mamy przymrozki (dzisiaj mialem -12st C na
termometrze rano).
> Pamietasz wylaczenia pradu? Ziemia/powietrze nisko bylo tak zimne ze mrozilo
> wode spadajaca z nieba. Wyobraz sobie jaka pojemnosc cieplna ma woda i ile
> energii oddala tej zimnej powierzchni.
Potrafie to sobie wyobrazic, a nawet policzyc. Ale wystarczy mi opinia
uzytkownikow takiego podgrzewanego podjazdu po kilku latach
uzytkowania, ze sie sprawdza, nie kosztuje fortuny i nic sie z kostka
zlego nie dzieje :)
> Sęk w tym ze jak rozmrozisz te wode to tylko jak szybko ja odprowadzisz gleboko
> to odplynie (o ile masz taki grunt). Jak ci ta woda nie zdazy odplynac to ci sie
Ale nikt nie chce jej odprowadzac wglab ziemi, tylko do odplywu
liniowego / kanalizacji / glebokiej studni chlonnej / poza teren
dzialki.
> calosc zamarznie i zaczopuje. Policz ile sniegu spada w czasie zimy na m2 a
> potem dodaj do tego to co nawieje (bo to od razu stopnieje i nie poleci dalej z
> wiatrem). MOze sie okazac ze co ktoras zime sytuacja z przywymi slupkami ci sie
> zdazy.
Slupek moze sie wykrzywic, jezeli zostal posadowiony powyzej strefy
przemarzania. I takie przewracajace sie ogrodzenia to dosc powszechna
sprawa - ale tu tez winy nie ponosi podgrzewany podjazd tylko zle (za
wysoko) zabetonowany slupek :)
> I jestes pewien ze ta woda poplynie tylko w dol?
No w gore raczej nie ;-)
> W podsypke i kliniec? A mnie
> sie wydaje ze moze poplynac bardziej na boki. Po jakims czasie w fugach bruku
> zbiera sie syf (piasek glina itp.) i na moje krzywe oko o ile piasek sam sie
> moze wyniesc albo nie bedzie sprawial problemow to glina ladnie calosc
> zaczopuje.
Wiesz, mam wrazenie ze myslisz caly czas o idealnie prostym
podjezdzie. Ja mam dosc spore nachylenie i woda raczej nie poplynie na
boki tylko zgodnie z uksztaltowaniem terenu - zgodnie z jego
spadkiem :)
> Miales krzywa zime.
> wawa i slask mialy dobre 30-50cm sniegu nawalone. I raczej topnialo tylko tam
Jestem z samiutkiego gornego slaska. Toc pisalem, ze raz odsniezalem -
napadalo przez dwa dni te pol metra i koniec. "Wystarczyloby" to
stopic. Choc pewnie taka polmetrowa gore sniegu stopic nie latwo.
> Nikt ci nie broni.
> Zrob i niech ci dziala. Ale warto pamietac o tym ze ta woda gdzies musi isc. I
> moze tam zamarzać...
No ja mysle ze o tym kazdy wie. Na wiosne tez ta woda sie stopi i
gdzies musi isc - zakladam, ze kazdy ma podjazd zrobiony tak, ze nie
idzie do garazu ;-)
pozdr.
--
Adam Sz.
> > Jak liczysz? Ile ta woda poplynie przed tym az zamarznie?
> > U mnie ziemia zamarza do 50cm. Pewnie czasem nawet mocniej.
> > I raczej w trakcie zimy nie odmarza.
>
> A na pozna jesien i wczesna wiosne? U mnie (slask!) w ciagu ostatnich
> paru dni w nocy jest -10 a w dzien +5. I czesto pada sniego-deszcz. W
> dzien jest ciapa, w nocy wszystko zamarza. I tak w kolko. Jezeli
> kostka nie mialaby tego wytrzymac to wszyscy posiadacze kostki by to
> odczuli :)
>
Sie chyba nie rozumiemy. Tu nie chodzi o to ze raz zamarznie albo cyklicznie
rozmarza i zamarza. Chodzi o to ze cyklicznie zamarza i rozmarza ale co chwile
zamarza glebiej. Wtedy ziemia puchnie.
U mnie puchnie pod furtka. A furtka jest wlasnie w lekkim zaglebieniu.
> > No wlasnie nie.
> > Jakos sobie nie wyobrazam zeby mi sie snieg od spodu topil. Ergo powierzchnia
>
> A przymrozki po pierwszych roztopach ? Odkad zima puscila to grunt
> jest jak bagno, nasiakniety woda. I to marznie i odmarza kilkukrotnie.
Ale tylko po wierzchu (w normalne przedwio�nie). No aktualnie w wawie jest
troche bardziej mro�no wiec ma szanse bardziej zmarzn��.
> > ziemi na tych 10-20 cm nie odmarza podczas zimy. I mam na mysli zime a nie
> > jakies popierdolki.
>
> Po nawet najzsrozszej zimie przyjdzie troche slonca, pojawi sie
> roztop, a w nocy wystapia ujemne temp. i wszystko spowrotem
> zamarznie :) Jezeli u Ciebie tak nie jest to zyjesz w innej strefie
> klimatycznej :]
>
Ale nie gleboko. Do tego tam nizej jest nadal zmarzniete i warstwa ktora ma
sznase spuchnac jest ciensza. Dlatego normalnie tego nie widac.
> > W tym roku i w wawie i na slasku jak napadalo sniegu to 2 miesiace lezal i
> > mrozik trzymal na te -5 w dzien. Snieg nie mial szans sie za bardzo stopic.
>
> j/w. A po dwoch miesiacach co przyszlo? Ocieplenie i roztop. I nim
> wszystko wyschnelo znowu mamy przymrozki (dzisiaj mialem -12st C na
> termometrze rano).
>
No i sobie popatrz o ile masz wyzej ziemie wokol slupkow, murkow itp. Ale tam
gdzie masz zwykla ziemie a nie poprawnie zrobione podklady pod podjazdy/placyki.
Zaznacz sobie teraz i zobacz na wiosne o ile ziemia zapracowala.
> > S�k w tym ze jak rozmrozisz te wode to tylko jak szybko ja odprowadzisz gleboko
> > to odplynie (o ile masz taki grunt). Jak ci ta woda nie zdazy odplynac to ci sie
>
> Ale nikt nie chce jej odprowadzac wglab ziemi, tylko do odplywu
> liniowego / kanalizacji / glebokiej studni chlonnej / poza teren
> dzialki.
>
No i bardzo dobrze. O ile wczesniej nie zamarznie :)
> > Miales krzywa zime.
> > wawa i slask mialy dobre 30-50cm sniegu nawalone. I raczej topnialo tylko tam
>
> Jestem z samiutkiego gornego slaska. Toc pisalem, ze raz odsniezalem -
> napadalo przez dwa dni te pol metra i koniec. "Wystarczyloby" to
> stopic. Choc pewnie taka polmetrowa gore sniegu stopic nie latwo.
>
A widzisz pod tarnowskimi gorami padalo tak ze odsniezac trzeba bylo czasem
nawet co dziennie. Widac jak rozne moga byc warunki nawet na niewielkich obszarach.
> > Nikt ci nie broni.
> > Zrob i niech ci dziala. Ale warto pamietac o tym ze ta woda gdzies musi isc. I
> > moze tam zamarzaďż˝...
>
> No ja mysle ze o tym kazdy wie. Na wiosne tez ta woda sie stopi i
> gdzies musi isc - zakladam, ze kazdy ma podjazd zrobiony tak, ze nie
> idzie do garazu ;-)
Ja widzialem garaze w piwnicy i tam podjazd nazywa sie zjazdem i ma spadek do
drzwi garazu. :)
A na powaznie to widzialem pare domkow w ktorych spadku nie widac ale podczas
deszczu kaluze sie tworza pod domem zamiast plynac sobie precz. Czasem to blad w
sztuce a czasem kompromis bo takie jest uksztaltowanie terenu...
Tak czy siak. Swoja sugestie przekazalem. Jesli nie doswiadczasz puchniecia
ziemi to twoj zysk. Ale nie zawsze sie udaje przed tym uciec...