>Fachowiec ma rację, wypełniłem swoją instalację nie glikolem tylko borygo
>znacznie lepiej akumuluje ciepło, ma niejszą rozszerzalność, praktycznie nie
>ma oparów jeśli raz odpowietrzysz instalacje i nie powoduje korozji.
>Oczywiście glikol i borygo mają ważną wadę kosztują znacznie więcej niż
>zdemineralizowana woda. Jeszcze lepszym medium jest olej transformatorowy.
Ciekawe rzeczy waszmosc piszesz - niby Borygo ma inne wlasnosci
fizykochemiczne jak glikol etylenowy zmieszany z woda? To ten rozowy
barwnik tak je zmienia czy te srodki powodujace gorzki smak? A moze
dodatki antykorozyjne?
--
Darek
Olej, borygo...
Jak sie czyta o takich wynalazkach
to...szkoda pisac.
--