Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Odbiór domu a inspektor budowlany

330 views
Skip to first unread message

slawek

unread,
Jan 28, 2008, 12:27:43 PM1/28/08
to
Witam forumowiczów,
chciałbym się dowiedzieć co się stanie jeżeli nie wpuszcze inspektora
budowlanego do domu? Dom stoi od 15 lat i szczerze powiedziawszy jest
zamieszkiwany bez odbioru. Wiem jakie kary groż± za zamieszkanie w
nieodebranym budynku. Inspektor ma 21 dni na przyjscie lub nie przyjscie na
teren budowy a wlasciciel jest zobowiazany go wpuscic. Tylko, ze ja mam
zamiar wyjchac z rodzina na miesiac, zakleic okna czarna folia. Pytanie co
wtedy ? Inspektor przyjdzie obejrzy dom z zewnatrz bo do srodka nie wejdzie
i co zrobi ? odbierze/nieodbierze, wstrzyma postępowanie ? 15 lat temu
miasto sprzedalo mi dzialke, ktora zobowiazalo sie uzbroic... i robilo to
przez 13 lat !!!! Wszystkie media, uzbrojenie, droge dojazdowa musialem
zorganizowac sobie sam. Inspektor to czlowiek, ktory potrafi odebrac za
flaszke sasiedni dom z eternitem na dachu i nie interesuje go, ze polowa
dzielnicy jest podlaczona z kanaliza do burzowki, ktora zalewa z ulicy mnie
i pare ostatnich domow. Jedynie zaklad lakierniczy mieszczacy sie na naszej
ulicy nas nie zalewa, gdyz postanowil w ramach ekologicznych norm swoje
odchody jak i farby upuszczac to rowu melioracyjnego polaczonego z jeziorem.
Inspektora interesuje tylko flaszka i przywalenie
kilkunastotysiecznej(-dziesieciotysiecznej) kary. Przez wiele lat bylem mily
dla urzednikow, nawet nie mam zamiaru wylewac wiecej frustracji. Jezeli, oni
traktuja ludzi jak g***o to tak samo ja nauczylem sie traktowac ich.
Przepraszam za dosadnosc, inaczej nie mozna. Czy ktos widzi jakies inne
rozwiazania ?
Dziekuje i pozdrawiam,
Sławek.


Igor Kotlicki

unread,
Jan 28, 2008, 12:43:03 PM1/28/08
to
slawek pisze:

> chciałbym się dowiedzieć co się stanie jeżeli nie wpuszcze inspektora
> budowlanego do domu? Dom stoi od 15 lat i szczerze powiedziawszy jest
Inspektorat wezwie Cie do usuniecia brakow i zakwestionuje Twoje
zgloszenie do uzytkowania.

> zamieszkiwany bez odbioru. Wiem jakie kary grożą za zamieszkanie w

> nieodebranym budynku. Inspektor ma 21 dni na przyjscie lub nie przyjscie na

Zdaje sie , ze 10k PLN.

> teren budowy a wlasciciel jest zobowiazany go wpuscic. Tylko, ze ja mam
> zamiar wyjchac z rodzina na miesiac, zakleic okna czarna folia. Pytanie co
> wtedy ? Inspektor przyjdzie obejrzy dom z zewnatrz bo do srodka nie wejdzie

Wogole ni przyjedzie, bo najpierw bedzie sie chcial z Toba umowic na wizyte.

> i co zrobi ? odbierze/nieodbierze, wstrzyma postępowanie ? 15 lat temu

j.w.

> miasto sprzedalo mi dzialke, ktora zobowiazalo sie uzbroic... i robilo to

>[...]
>
Wspolczujemy. To jednak przepisow i ustawy nie zmienia.

A skad pomysl, ze on wogole przyjedzie ? Jeszcze nie slyszalem o takim
wypadku, aby przyjechali, choc slyszalem o jednym, ze sie umowili.
Chyba,ze to budynek uzytecznosci i wtedy musza przyjechac.

BR
Igus'

slawek

unread,
Jan 28, 2008, 1:20:55 PM1/28/08
to

> A skad pomysl, ze on wogole przyjedzie ? Jeszcze nie slyszalem o takim
> wypadku, aby przyjechali, choc slyszalem o jednym, ze sie umowili.
> Chyba,ze to budynek uzytecznosci i wtedy musza przyjechac.

Papiery niedługo zostaną złożone przez kierownika budowy do inspektoratu z
ekspertyzą, że wszystko zostało wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną. Co
miales na mysli, ze umowi sie na wizytę a nastepnie napisales "a skad
pomysl, ze on wogole przyjedzie"? Tzn., ze w wiekszosci przypadkow inspektor
nie przyjezdza na budowe, wystarcza mu tylko dokumenty ? Czy umowi sie na
wizyte u mnie w domu i przywali jak bedzie uwazal od 500zł do 10k zł za
przeslanki swiadczace o uzytkowaniu? Czy mam wszystko wyniesc z domu i
wyprowadzic rodzine na 21 dni ?


PiotrB.

unread,
Jan 28, 2008, 1:45:10 PM1/28/08
to
Dnia 28-01-2008 o 19:20:55 slawek <sid...@o2.pl> napisał:

> Papiery nied³ugo zostan± z³o¿one przez kierownika budowy do inspektoratu
> z ekspertyz±, ¿e wszystko zosta³o wykonane zgodnie ze sztuk± budowlan±.
> Co
> miales na mysli, ze umowi sie na wizytê a nastepnie napisales "a skad


> pomysl, ze on wogole przyjedzie"? Tzn., ze w wiekszosci przypadkow
> inspektor nie przyjezdza na budowe, wystarcza mu tylko dokumenty ?

dokładnie tak jest. w 99.9% przypadków domów jednorodzinnych.
chyba, ze ktoś złozy skargę na ciebie.

Piotr

Igor Kotlicki

unread,
Jan 28, 2008, 1:46:41 PM1/28/08
to
slawek pisze:

>> A skad pomysl, ze on wogole przyjedzie ? Jeszcze nie slyszalem o takim
>> wypadku, aby przyjechali, choc slyszalem o jednym, ze sie umowili.
>> Chyba,ze to budynek uzytecznosci i wtedy musza przyjechac.
>
> Papiery niedługo zostaną złożone przez kierownika budowy do inspektoratu z
> ekspertyzą, że wszystko zostało wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną. Co
???
Czy kierownik budowy skladal kiedys dokumenty do odbioru ? Jaka
ekspertyza ???
Ma byc:
a) dziennik budowy
- uzupelnieni, wszyscy kierownicy robot (zalezy na co masz pozwolenia na
budowe)
- uprawnienia i przynaleznosc do izby wyzej wymienionych
- inwentaryzacje geodezyjna (tego co masz na pozwoleniu)
- opinie kominiarska
- pomiary elektryczne
- protokoly odbioru

> miales na mysli, ze umowi sie na wizytę a nastepnie napisales "a skad
> pomysl, ze on wogole przyjedzie"? Tzn., ze w wiekszosci przypadkow inspektor
> nie przyjezdza na budowe, wystarcza mu tylko dokumenty ? Czy umowi sie na
> wizyte u mnie w domu i przywali jak bedzie uwazal od 500zł do 10k zł za
> przeslanki swiadczace o uzytkowaniu? Czy mam wszystko wyniesc z domu i
> wyprowadzic rodzine na 21 dni ?

Nie wiem jak bedzie u Ciebie bo trudno byc wrozka.
W wiekszosci znanych przypadkow nie przyjezdza, chyba ... , ze np
zyczliwi sasiedzi ... itp.
Jesli wszystko idzie zgodnie ze sztuka to:
- skladasz papiery w inspektoracie (dostajesz potwierdzenie zlozenia -
wazne !)
- czekasz 21 dni (w ciagu tych dni moze do Ciebie zadzwonic inspektorat
budowlany i umowic sie na wizyte na konkretny dzien, jak sie umowi to
sie spotkacie "na budowie", on sobie obejrzy i juz, na czas ogladania
mozesz zlikwidowac suszace sie pranie, zarcie z kuchni itp, dom wszak
moze byc urzadzony, ale nie zamieszkaly)
- po 21 dniach jesli nie ma zastrzezen na pismie z urzedu sie
wprowadzasz i wtedy to juz ... moga Ci ... idziesz do urzedu i kazesz
sobie wydac pisemko coby sie zameldowac, prad budowlany przerobic na
normalny itd.
Wazne aby dziennik budowy byl aktualny itd.
Czy przyjezdzaja ?
Tak jak napisale zalezy od miejsca, np jak maly powiat i nic sie nie
buduje to moze i jezdza, ale w pierwszej kolejnosci do sklepow, drog,
mostow itd. Tam muza zgodnie z ustawa pojechac. Ilosc insepktorow i
samochodow i benzyny jest limitowana i nie zawsze maja czas wyrobic sie
w termninie z tymi obowiazkowymi, wiec gdzie znajda czas na jednorodzinne ?
Oczywiscie nie ma tu zadnej reguly, bo jak Cie sasiad np podkabluje, ze
masz nielegalne szambo lub budujesz np warsztat lub cos podobnego to
musza pojechac i nie da rady.
Jesli powiat masz duzy (zamieszkaly) to szczerze watpie, aby ktos mial
czas do Ciebie jezdzic.

Powodzenia
Igus'

PS Oczywiscie ja zalozylem standart, jesli np nie masz dziennika budowy
etc to rzeczywiscie moga chciec uzgodnic cos w terenie.

detektyw

unread,
Jan 28, 2008, 3:55:36 PM1/28/08
to
[...]

> chciałbym się dowiedzieć co się stanie jeżeli nie wpuszcze inspektora
> budowlanego do domu? Dom stoi od 15 lat i szczerze powiedziawszy jest
> zamieszkiwany bez odbioru. Wiem jakie kary grożą za zamieszkanie w
> nieodebranym budynku. Inspektor ma 21 dni na przyjscie lub nie przyjscie na
> teren budowy a wlasciciel jest zobowiazany go wpuscic. Tylko, ze ja mam
> zamiar wyjchac z rodzina na miesiac, zakleic okna czarna folia. Pytanie co
> wtedy ? Inspektor przyjdzie obejrzy dom z zewnatrz bo do srodka nie wejdzie
> i co zrobi ? odbierze/nieodbierze, wstrzyma postępowanie ? 15 lat temu

Napiszą ci że wnoszą sprzeciw co do złożenia zawiadomienia o zakończeniu
budowy, co nie oznacza, że nie można dokumentów złożyć ponownie.

> miasto sprzedalo mi dzialke, ktora zobowiazalo sie uzbroic... i robilo to
> przez 13 lat !!!! Wszystkie media, uzbrojenie, droge dojazdowa musialem
> zorganizowac sobie sam. Inspektor to czlowiek, ktory potrafi odebrac za
> flaszke sasiedni dom z eternitem na dachu i nie interesuje go, ze polowa

Niesłyszałem o czymś takim - z eternitem heh...

> dzielnicy jest podlaczona z kanaliza do burzowki, ktora zalewa z ulicy mnie
> i pare ostatnich domow. Jedynie zaklad lakierniczy mieszczacy sie na naszej
> ulicy nas nie zalewa, gdyz postanowil w ramach ekologicznych norm swoje
> odchody jak i farby upuszczac to rowu melioracyjnego polaczonego z jeziorem.

Powiadom inspekcję ochrony środowiska albo nadzór budowlany, wiem nie
jesteś kapusiem...

> Inspektora interesuje tylko flaszka i przywalenie
> kilkunastotysiecznej(-dziesieciotysiecznej) kary. Przez wiele lat bylem mily

Wypraszam sobie, poza tym jakbyś tak jakiemuś służbiście w twarz
powiedział to pozwałby cię do sądu. Flaszki mnie i moich kolegów nie
interesują i nigdy nie interesowały (wiem, że to nie było do mnie -
chociaż jak w tym powiecie mieszkasz co ja pracuję to przyjdź do pinbu i
popytaj, ostatnio tworzę stronę (hehe-cud, że to działa) są dokumenty
potrzebne do złożenia zawiadomienia o zakończeniu budowy
www.pinbgryfice.neostrada.pl, lub poszukaj na stronach innych pinbów)

> dla urzednikow, nawet nie mam zamiaru wylewac wiecej frustracji. Jezeli, oni
> traktuja ludzi jak g***o to tak samo ja nauczylem sie traktowac ich.

Ludzie nieraz tak samo traktują urzędników, co nie znaczy że oni mają
się odwdzięczać. Moja koleżanka bardzo emocjonalnie przeżywa to, że
petent powiedział jej to czy tamto co najgorsze udziela jej się to po
pracy - zamiast odpoczywać zamartiwa się, .

> Przepraszam za dosadnosc, inaczej nie mozna. Czy ktos widzi jakies inne
> rozwiazania ?

Zadzwoń do pinb i zapytaj czy przyjeżdżają na oględziny jednorodzinnych,
no chyba, że masz wpisane w pozwoleniu na budowę - inwestor jest
zobowiązany uzyskć pozwolenie na użytkowanie - wtedy oni zadzwonią do
ciebie. Wtedy jak pisał Pan Igor Kotlicki posprzątaj jedzenie, ciuchy i
niech w domu będzie zimno, meble mogą być. Zresztą użytkowanie trudno
stwierdzić (w podatkch i w wodociagach i elektrowni chyba nie będą
grzebać - chyba, że będziesz się stawiał :)).
Napisz co nabroiłeś z tą budową to się pomyśli :)

slawek

unread,
Jan 29, 2008, 2:18:44 AM1/29/08
to
dziennik budowy zaginal... wiec wydana zostala ekspertyza o wyk. domu
zgodnie ze sztuka, w prawie budowlanym jest napisane wyraznie, ze za
dziennik budowy odpowiedzialny jest kierownik budowy ale to ja zaplacilem
kare. ogolnie dom odbiega dosc znacznie od projektu we wnatrz, na zewnatrz
wyszstko ok., budynek nie zaczyna sie na 1m nad poziomem morza tylko 1,5m i
wlasciwie nic wiecej.
DZiekuje za porady.


slawek

unread,
Jan 29, 2008, 2:26:05 AM1/29/08
to
aaaa.. i prosze sie nie dziwic jakie jest moje podejscie do urzednikow.. bo
przez caly zycie podcinali mi skrzydla.. w 1995 gdy budowalem siedzibe
swojej firmy 8 lat sadzilem sie z zakladem energetycznym o przylacze, za
ktore chcieli 40k zł, a ktore juz istnialo. Nawet nie bede sie rozpisywal.
To byla dosc glosna sprawa i jak dla polskiego wymiaru sprawiedliwosci
precedensowa, pokazali ja w TV, zakonczona ugoda i wyrzuceniem ze stanowisk
2 dyrektorow zakladu energetycznego za wyludzenie pieniedzy. Mam nadzieje,
ze moje dzieci beda mialy lepiej w tym kraju. Jezeli w ciagu 3-4 lat nic sie
nie zmieni to emigruje, nawet nie ze wzgledu na zarobki bo nie narzekam.


trybuszon

unread,
Jan 29, 2008, 2:34:16 AM1/29/08
to
slawek pisze:

> aaaa.. i prosze sie nie dziwic jakie jest moje podejscie do urzednikow.. bo
> przez caly zycie podcinali mi skrzydla.. w 1995 gdy budowalem siedzibe
> swojej firmy 8 lat sadzilem sie z zakladem energetycznym o przylacze,


A co wspólnego z energetyką mają urzędnicy?

--
trybuszon
trybuszon(ciach)onet.eu

slawek

unread,
Jan 29, 2008, 8:17:25 AM1/29/08
to

> A co wspólnego z energetyką mają urzędnicy?

Sądząc się z ZE napotyka się opór materii, z kazdej strony, ze strony URE,
pokuratury, sądu itp. ( a prokurator to juz chyba urzednik panstwowy :).
Jedynymi myslacymi ludzmi sa chyba tylko biegli sadowi, bo pozostali nawet
nie staraja sie myslec. Przepraszam, ze generalizuje bo pewnie nie wszyscy
tacy sa, oceniam ze swojej perspektywy. Nie kazdy musi byc inzynierem ale to
troche wstyd tlumaczyc na sali sadowej sedziom, prokuratorom elementarne
prawa fizyki ze szkoly podstawowej typu P=UI. Moze przyjsc 4 bieglych,
zeznac i udowodnic przed sadem, ze masz racje a to i tak nie wystarczy :)


detektyw

unread,
Jan 29, 2008, 4:05:20 PM1/29/08
to
slawek napisał(a):

BTW
Napiszę tak, aby nasze dzieci żyły lepiej powinniśmy wybierać w wyborach
mądrych i uczciwych ludzi, aby stanowili "dobre" prawo. Fajnie się pisze
a rzeczywistośc jest inna, np. Prawo budowlane kuleje w wielu miejscach,
ale też w niektórych jest całkiem całkiem. Bardzo wiele zależy też od
urzędników, którym lepiej iść na skróty i nie brać pod uwagę interesu.
Nie chwaląc się w "firmie" przestrzegamy tego, że jesteśmy dla ludzi a
nie odwrotnie - i tak niektórzy mają inne zdanie.

detektyw

unread,
Jan 29, 2008, 4:23:19 PM1/29/08
to
slawek napisał(a):

> dziennik budowy zaginal... wiec wydana zostala ekspertyza o wyk. domu
> zgodnie ze sztuka, w prawie budowlanym jest napisane wyraznie, ze za
> dziennik budowy odpowiedzialny jest kierownik budowy ale to ja zaplacilem

Przez okres wykonywania robót budowlanych - sprytny zapis. Czyli
składałeś zawiadomienie o zakończeniu budowy. Czy kontrolę zrobili na
budowie?

> kare. ogolnie dom odbiega dosc znacznie od projektu we wnatrz, na zewnatrz

Scianki działowe jak poprzestawiasz to nieistotne odstapienie. Kier.
bud. w takim wypadku musi nanieść na kopiach rysunków z zatwierdzonego
projektu zmiany dokonane w czasie wykonywania robót budowlanych.

> wyszstko ok., budynek nie zaczyna sie na 1m nad poziomem morza tylko 1,5m i

Takie odstapienie kwalifikuje kierownik i projektant musi się też pod
tym podpisać, pewnie to i tak jest napisane w ekspertyzie. W "firmie"
uznalibyśmy to za nieistotne.

> wlasciwie nic wiecej.

Więc jeżeli miałbyś komplet dokumentów i odstepstwa byłyby jak w art.
36a Prawa budowlanego (przy zawiadomieniu o zakończeniu budowy)i nie
naruszały zapisów art. 59a (przy wniosku o udzielenie pozwolenia na
użytkowanie - stare pozwolenia nieraz mają w moim rojenie taki zapis).

Poza tym to masz "stare" pozwolenie na budowę - u nas by przeszło jak
tylko ścianki działowe przestawione.
Zadzwoń do pinbu i popytaj - muszą udzielić ci informacji.

qba

unread,
Jan 30, 2008, 1:43:32 AM1/30/08
to
Gdy składałem swoje papiery do PINBu to Pan obejrzal je przy mnie,
stwierdzil ze nie widzi zadnych nieprawidlowosci w dokumentacji, wiec
inspektora do mnie nie przysle bo nie ma poco. Powiedzial ze moge sie
juz wprowadzac, jesli jeszcze tego nie zrobilem, jego to w sumie nie
interesuje i zaprasza mnie za 21 dni po pieczatke uprawomacniajaca....

Wydaje mi sie ze jesli sasiad nie zaskarzy, i dokumentacja jest w
porzadku to tak wlasnie odbywa sie 99% odbiorow budynkow jednorodzinnych..

Andrzej Bialecki

unread,
Jan 30, 2008, 4:44:13 AM1/30/08
to
detektyw wrote:

> Poza tym to masz "stare" pozwolenie na budowę - u nas by przeszło jak
> tylko ścianki działowe przestawione.
> Zadzwoń do pinbu i popytaj - muszą udzielić ci informacji.

W zasadzie off-topic, i mnie nie dotyczy, ale jak czytalem ten watek to
sobie pomyslalem, ze naleza sie slowa pochwaly dla p. detektywa za
bardzo merytoryczne, kompetentne i co wazne zachecajace podejscie do
sprawy. Nie wszyscy tak sie zachowuja w dyskusji.

Andrzej.

0 new messages