Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Pogodówka - prawdy i mity

1 view
Skip to first unread message

Tomeks

unread,
Jan 21, 2002, 9:10:03 AM1/21/02
to
Po raz drugi : Jak to naprawde jest z tymi wynalazkami ?

Drogi Czytelniku, przeczytaj uwaznie ponizszy tekst i znajdz w nim wszystkie
bledy, a nie minie Cie nagroda :-)


ZMIANA TEMP o 1oC to podobno 7% kosztów (Murator) - choc spotkalem sie w
opinii instalatora, ze 2-3%? Policzmy :
Ogrzewamy powietrze od temp zewnetrzej do wewnetrznej (zlózmy 20oC).
Oznaczmy koszt za 1oC na K. Srednie temperatury dobowe dla W-wy w latach
1990-2000.

od -20 do +20 - 12 dni w roku, czyli 400*K
od -10 do +20 - 18 dni w roku, czyli 450*K
od -3 do +20 - 46 dni w roku, czyli 1150*K
od +3 do +20 - 60 dni w roku, czyli 1020*K
od +10 do +20 - 30 dni w roku, czyli 300*K
od +15 do +20 - 15 dni w roku, czyli 75*K
___________________________________
RAZEM : 3473*K

Obnizamy temp komfortu cieplnego o 1oC .... RAZEM : 3292*K, czyli
oszczednosc co najwyzej 5,2%. Ale doliczyc trzeba straty, ktore sa wyzsze
przy nizszych mocach (kotly przewymiarowane sa mniej ekonomiczne). Wyjdzie
pewnie 4,5-5%. Kto ma racje ?


REGULATOR POGODOWY.

Zwykly system regulacji dazy do uzyskania zadanej temperatury czujnika
termostatu umieszczonego w domu np. na scianie w salonie. Czujnik taki ma
pewna , niewielka bezladnosc cieplna, ale z kolei moze znalezc sie w niszy
klimatycznej, takiej, gdzie powietrze od zródla ciepla dociera znacznie
wolniej ("stoi"). W efekcie bedzie sie obserowalo dlugotrwale wahania
temperatury przy ustalaniu jej nowego poziomu (dazenie oscylacyjne ukladu
regulacji). Moze to sklaniac do ustawiania troche wyzszej temperatury, aby
szybciej uzyskac "sredni" oczekiwany komfort termiczny. W efekcie - wyzsze
koszty eksploatacji.

To wszystko prawda. Ale kiedy pytam po co sa i jak dzialaja regulatory
pogodowe spotykam takie odpowiedzi :
- sa lepsze (wiec po co producenci maja jeszcze w ofercie gorsze?),
- to jest wyzsza technika (a moze czary?),
- komputerowe sterowanie (jak nie wiadomo co i dlaczego - mówimy komputer,
kazdy kiwa glowa i po dyskusji),
- dostosowanie temperatury w pomieszczeniach do warunków pogodowych (ale
przeciez i tak dostosowyje sie ja do temp. komfortu, a nie tej za oknem)
- jest nowoczesny i komfortowy (nowoczesne st. Celsjusza sa bardziej
komfortowe niz tradycyjne ?)
- jest bardziej ekonomiczne (prawie to samo co "komputerowe sterowanie", ale
tutaj dla entuzjastow ekonomii)

A jak to dziala naprawde ?

Uklad regulacji ze sprzezeniem zwrotnym sklada sie z :
- zrodlo wielkosci parametru sterowanego (na naszym przypadku palnik kotla
jest zrodlem temperatury)
- czujnik (tutaj wraz z przestrzeniami i przegrodami)
- zrodlo sygnalu odniesienia (nastawy- temperatura ustawiana na kotle z ew.
programem czasowym)
- zrodla sygnalu zaklocajacego (zmiany temp zewnetrznej, otwieranie drzwi,
okien, korzystanie z CWU, ruch ludzi, zr swiatla, kuchnia itp)

W przypadku regulatora pogodowego czujnik mierzy temperature powortu wody do
kotla i temperature zewnetrzna. Tempratury te z zalozenia powinny sie
roznic. O ile ? To wylicza sobie podobno regulator "korzystajac z krzywej
grzewczej" (to z materialow producenta). No dobrze, ale czym to sie rozni od
prostego porownania temperatury na scianie w pomieszczeniu i zadanej
temperatury nastawy (te z kolei powinny byc sobie rowne)? Jedno i drugie
jest zwyklem ukladem regulacji ze sprzeżeniem zwrotnym.
Natomiast, jesli spojrzec na czynnik zaklocajace w pogodowce - to
szybkozimienne wiatr i wilgoc (ktorych przeciez nie odczuwamy w zamknietych
pomieszczeniach) znacznie bardziej zaklocaja sygnal pomiarowy, przyczyniajac
sie do niepotrzebnych wahan temperatury wewnatrz. Dodatkowo regulator
pogodowy po zakryciu (nie zakręceniu termostatow!) grzejnikow np. zaslonami
obinizy temp. wody na wlocie grzejnikow (mniejszyspadek temp. na
"zaizolowanym grzejniku"). Tymczasem taki sam manewr w tradycyjnym
regulatorze spowoduje zwiekszenie temp., dzieki czemu temp. w
pomieszczeniach pozostanie bez zmian.
No i jeszcze gdzies slyszalem argument o "wyprzedzającym dostosowaniu
warunkow pracy kotla do zewnetrznych warunkow pogodowych". Ale to oznacza
wprost zwiekszenie kosztow ("grzejemy dodoatkowo na wszelki wypadek zanim
zrobi sie zimno"). Tymczasem mnie sie wydaje , ze bezwladnosc cieplna
sredniego budynku jest o rzad wielkosci nizsza niz wydajnosc kotla i systemu
CO. (t.j. chlodzi sie przez godzine do temperatury, ktora mozna dogrzac w
ciagu 6 minut).

Pogodowka kosztuje ekstra od 900 do 1500 zł. Czy warto ? Czy oprocz liczby
kolorowych guziczkow tak naprawde niczym sie nie roznia od siebie modele
poszczegolnych producentow ?

Pozdrawiam -
Tomek


Michał Kiełpiński

unread,
Jan 21, 2002, 9:21:11 AM1/21/02
to

Użytkownik "Tomeks" <tomek...@hotmail.com> napisał w wiadomości
news:a2h77f$3oc$2...@news.tpi.pl...

> Po raz drugi : Jak to naprawde jest z tymi wynalazkami ?

Ciach ciach...
Ja stwierdziłem że nie warto.
Dobra pogodówka mierzy nie tylko temperaturę.
Komputer ma za zadanie stałą kontrolę temperatury zew. wilgotności, temp.
wew.
może ciśnienia?
Zależnie od prognozy i programu ustawionego przez użytkownika
odpowiednio wcześniej reagować na zmianę warunków pogodowych.

Ma to na celu raczej płynna (wolniejszą) zmianę temperatury, niż w przypadku
gwałtownego ochłodzenia, a przede wszystkim brak zależności sterowania od
zakłóceń (otwieranie drzwi, przeciąg, ruch , gotowanie, kominek itp.) Część
tych
czynników nie powinna powodować spadku ogrzewania. Odpowiedni algorytm
powinien stwierdzić kiedy i dlaczego podnieść temperaturę lub wyłączyć piec.
MK


Rafał B

unread,
Jan 21, 2002, 10:42:33 AM1/21/02
to
> Po raz drugi : Jak to naprawde jest z tymi wynalazkami ?
>
> Drogi Czytelniku, przeczytaj uwaznie ponizszy tekst i znajdz w nim
wszystkie
> bledy, a nie minie Cie nagroda :-)
>
>
> ZMIANA TEMP o 1oC to podobno 7% kosztów (Murator) - choc spotkalem sie w
> opinii instalatora, ze 2-3%? Policzmy :
> Ogrzewamy powietrze od temp zewnetrzej do wewnetrznej (zlózmy 20oC).
> Oznaczmy koszt za 1oC na K. Srednie temperatury dobowe dla W-wy w latach
> 1990-2000.
>
> od -20 do +20 - 12 dni w roku, czyli 400*K
> od -10 do +20 - 18 dni w roku, czyli 450*K
> od -3 do +20 - 46 dni w roku, czyli 1150*K
> od +3 do +20 - 60 dni w roku, czyli 1020*K
> od +10 do +20 - 30 dni w roku, czyli 300*K
> od +15 do +20 - 15 dni w roku, czyli 75*K
> ___________________________________
> RAZEM : 3473*K

Obawiam ze zewzgledu na rozna wilgotnosc nie jest to zależność liniowa.

> Obnizamy temp komfortu cieplnego o 1oC .... RAZEM : 3292*K, czyli
> oszczednosc co najwyzej 5,2%. Ale doliczyc trzeba straty, ktore sa wyzsze
> przy nizszych mocach (kotly przewymiarowane sa mniej ekonomiczne). Wyjdzie
> pewnie 4,5-5%. Kto ma racje ?

a kogo to obchodzi :-)

> REGULATOR POGODOWY.

[ciach]

> Zwykly system regulacji dazy do uzyskania zadanej temperatury czujnika
> termostatu umieszczonego w domu np. na scianie w salonie. Czujnik taki ma
> pewna , niewielka bezladnosc cieplna, ale z kolei moze znalezc sie w niszy
> klimatycznej, takiej, gdzie powietrze od zródla ciepla dociera znacznie

> kotla i temperature zewnetrzna. Tempratury te z zalozenia powinny sie
> roznic. O ile ? To wylicza sobie podobno regulator "korzystajac z krzywej
> grzewczej" (to z materialow producenta). No dobrze, ale czym to sie rozni
od
> prostego porownania temperatury na scianie w pomieszczeniu i zadanej
> temperatury nastawy (te z kolei powinny byc sobie rowne)? Jedno i drugie
> jest zwyklem ukladem regulacji ze sprzeżeniem zwrotnym.

Zasadniczo rozni sie ... iloscia czujnikow :-). Bezwladnosc czujnika
zewnetrznego, kompensowana jest bezwladnoscia cieplna budynku. Czyli jest
nadzieja ze kociol zacznie grzac nim w srodku zrobi sie odczowalnie
chlodniej - pewne jest ze przedkladamy komfort cieplny nad oszczednosc.

> Natomiast, jesli spojrzec na czynnik zaklocajace w pogodowce - to
> szybkozimienne wiatr i wilgoc (ktorych przeciez nie odczuwamy w
zamknietych
> pomieszczeniach) znacznie bardziej zaklocaja sygnal pomiarowy,
przyczyniajac
> sie do niepotrzebnych wahan temperatury wewnatrz. Dodatkowo regulator
> pogodowy po zakryciu (nie zakręceniu termostatow!) grzejnikow np.
zaslonami
> obinizy temp. wody na wlocie grzejnikow (mniejszyspadek temp. na
> "zaizolowanym grzejniku"). Tymczasem taki sam manewr w tradycyjnym
> regulatorze spowoduje zwiekszenie temp., dzieki czemu temp. w
> pomieszczeniach pozostanie bez zmian.

Moim zdaniem albo montujemy czujnik pogodowy albo zawory termostatyczne.

By usmiech nie zginol z twojego oblicza wspomne ze pompa obiegowa dziala
tylko wtedy gdy dziala kociol i tylko wtedy znasz temp. powrotu - wiec skad
ten biedny kociol (przepraszam) "KOMPUTER" ma wiedziec kiedy zaczac grzac?
No wiec ww. sprzet za gruba kase, zaraz po wylaczeniu sie zaczyna
MIERZYC CZAS!!! (oczywiscie pogodynka troche mu pomaga wykombibnowac kiedy
skonczyc wyliczanke i brac sie za robote).
Temperatura powrotu + krzywa "gasi" kociol.

[ciach]

> Pogodowka kosztuje ekstra od 900 do 1500 zł. Czy warto ? Czy oprocz liczby
> kolorowych guziczkow tak naprawde niczym sie nie roznia od siebie modele
> poszczegolnych producentow ?

Przy zastosowaniu kotla 1funkcyjnego z odpowiednim zasobnikiem mozna go
ustawic by wlaczl CO gdy grzeje CWU, a gasil kociol gdy powrot jest juz
wysoki. Dobierajac odpowiednio niskie predkosci pomp nie trzeba duzej
nadmiarowosci kotla - uzyskamy rzadsze ale dluze cykle grzania co wplynie
pozytywnie na spalanie. Do cykli nocnych przydal by sie zegarek i to juz
caly "KOMPUTER".
Sa oczywiscie uklady ktore sie same kalibruja ale jesli masz gdzies zle
dobrane grzejnik to procedura kalibrujaca cie zabije :-)

rafber

ps. Zawor termostatyczny moze odciac twoj "grzejnik zaizolowany" i biedactwo
moze przegapic cykl grzewczy, co za pech. Wiec super nowoczesny uklad
powinien zagwarantowac komunikacje grzejnika z kotlem i odwrotnie a to juz
koszty.


Mietek Mietkowski

unread,
Jan 21, 2002, 12:21:58 PM1/21/02
to

Użytkownik "Tomeks" <tomek...@hotmail.com> napisał w wiadomości
news:a2h77f$3oc$2...@news.tpi.pl...

Faktycznie, tlumaczenia specow od ogrzewania sa w tej materii nadzwyczaj
metne.

Argument bezwladnosci mnie przekonuje. Jezeli ktos ma ogrzewanie podlogowe i
musi
nagrzac kilka ton betonu zanim odczuwalnie zmieni temperature wewnatrz
pomieszczen,
to taka reakcja z wyprzedzeniem na podstawie wskazan czujnika pogodowego
jest trudna
do przecenienia. Z doswiadczenia wiem, ze bezwladnosc ogrzewania
podlogowego
moze wynosic nawet kilka-kilkanascie godzin. Zwlaszcza jezeli piec nie ma
odpowiednio
duzego zapasu mocy. A przewymiarowanie pieca to mniejsza sprawnosc ... i tak
w kolo
Macieju.

Krotka przypowiesc: Znajomy zakupil kociol gazowy-cudo. Samokalibrujacy
(samouczacy sie),
z siecia czujnikow temperatorowych wew. i zewn., czujnikami wilgoci itp. Sam
piec kosztowal
go ok. 40 kzł. Piec instalowala "renomowana" firma. No i zaczal sie uczyc
...
Palnik pracowal prawie na okraglo a koszt zuzytego gazu kilkakrotnie
przekroczyl
przewidywane koszty ogrzewania zwyklym piecem gazowym.
Dla mnie moral jest nastepujacy: prostota poplaca, zwlaszcza w kraju gdzie
wiedza
i doswiadczenie instalatorow wciaz jest na zenujacym poziomie.


Pozdrawiam.

Michał Kiełpiński

unread,
Jan 21, 2002, 4:49:09 PM1/21/02
to

Użytkownik "Mietek Mietkowski" <miet...@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:a2hjcj$b1f$1...@news.onet.pl...

> Faktycznie, tlumaczenia specow od ogrzewania sa w tej materii nadzwyczaj
> metne.

> Dla mnie moral jest nastepujacy: prostota poplaca, zwlaszcza w kraju gdzie


> wiedza
> i doswiadczenie instalatorow wciaz jest na zenujacym poziomie.
>

Kolego tnij trochę cytaty, bo myśmy już to czytali, a przewijać A4 mi się
nie chce,
żeby zobaczyć Twoje dwa zdania.
MK


Grzegorz Redlarski

unread,
Jan 23, 2002, 3:21:52 PM1/23/02
to
Mon, 21 Jan 2002 15:10:03 +0100 "Tomeks" <tomek...@hotmail.com>
napisal:

>ZMIANA TEMP o 1oC to podobno 7% kosztów (Murator) - choc spotkalem sie w
>opinii instalatora, ze 2-3%? Policzmy :

Pogodówka w dużych obiektach (biurowiec, osiedle) może faktycznie
przynieść duże oszczędności. W domku mogłaby przynieść oszczędności
gdyby konkurencyjny regulator powodował straty. Jeśli nie daje się go
tak wyregulować by nie było zbyt ciepło (np. w określonych porach
dnia) to być może pogodówką da się to łatwiej uzyskać. Ale IMHO zwykły
regulator z odpowiednio umieszczonym czujnikiem i odpowiednio
wyregulowanymi grzejnikami, jest w stanie zapewnić prawidłową
regulację.

>Ogrzewamy powietrze od temp zewnetrzej do wewnetrznej (zlózmy 20oC).
>Oznaczmy koszt za 1oC na K. Srednie temperatury dobowe dla W-wy w latach
>1990-2000.
>
>od -20 do +20 - 12 dni w roku, czyli 400*K
>od -10 do +20 - 18 dni w roku, czyli 450*K
>od -3 do +20 - 46 dni w roku, czyli 1150*K
>od +3 do +20 - 60 dni w roku, czyli 1020*K
>od +10 do +20 - 30 dni w roku, czyli 300*K
>od +15 do +20 - 15 dni w roku, czyli 75*K
>___________________________________
>RAZEM : 3473*K
>
>Obnizamy temp komfortu cieplnego o 1oC .... RAZEM : 3292*K, czyli
>oszczednosc co najwyzej 5,2%. Ale doliczyc trzeba straty, ktore sa wyzsze
>przy nizszych mocach (kotly przewymiarowane sa mniej ekonomiczne). Wyjdzie
>pewnie 4,5-5%. Kto ma racje ?

Należałoby uwzględnić ciepło od słonka i innych źródeł. Ktoś tu wysłał
kiedyś informację, że zapewnia to ok. 7 st. w stosunku do temp.
otoczenia.

gr

0 new messages