Ja się spotkałem z gostkiem który kładzie "na mokro". Różni się to od
szlifowania na sucho mniej więcej tym samym co tańczenie poloneza od
tańczenia salsy . Trzeba mieć do tego "dryg", nie wystarczy się nauczyć.
> Jaki gips do tego się nadaje ?
Musiał być wskazany przez "mistrza", sprawdzę na fakturach.
Znajomy powiedział mi że to tamci używali Megaron Gs-1. Ja trochę
kombinowałem ale nie wychodzi mi to za dobrze.
Przydały by się jakie¶ bardziej szczegółowe instrukcje