Ryszard
Bardzo dobry materiał...
> Z tego co widzę dookoła, mało kto z tego buduje, przeważa ceramika i
> ytong. Co powoduje taką małą popularność silki?
To że nie jest czerwona - zwolennicy Porothermu ;)
To że jest zimna i droga - zwolennicy suporexu
> W necie, opinie jakie znalazłem, wskazują wręcz przewagę nad porothermem w
> wielu dziedzinach.
Ma praktycznie same zalety. Jeśli Cie stać to bierz.
> Czy mogę prosić o Wasze opinie w tym temacie?
I tak ściany musimy ocieplić... murowanie ściany 1 warstwowej z Porothermu i
YTonga to zadanie do optymistów i marzycieli ;)
Jesli wybudujesz domek z silikatu i dobrze go ocieplisz to będziesz miał
ciepło, które będzie się trzymało w masywnych ścianach, będzie cicho, a
latem ściany długo będą utrzymywały chłód w domu... poza problemami
wykonawczymi (bo twarde to, żle się kuje itp) to same zalety.
Mieszkałem rok w domu z silikatów i... swój właśnie buduję z silikatów.
Świetny materiał, w domciu jest cichutko, fajny mikroklimat. Jedyna wada:
ściany są "zimne" w dotyku - oprzesz się o ścianę i po chwili czujesz
chłód... Ale to drobiazg. Poza tym - świetny materiał na ścianę. Zwłaszcza,
że można zrobić ściany 18 cm i porządniej docieplić :-)
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> W projekcie mam mury z cegły silikatowej. Z tego co widzę
> dookoła, mało kto z tego buduje, przeważa ceramika i ytong.
> Co powoduje taką małą popularność silki?
Silka ma ogromną przewagę nad innymi materiałami jeśli chodzi
o izolacyjność akustyczną, jest też dobrą przegrodą pożarową.
W budownictwie wielorodzinnym jest idealna na ścianę pomiędzy
mieszkaniami. W budynkach jednorodzinnych - korzystna jeśli
dom ma stać w głośnej okolicy (np. przy ruchliwej drodze).
Porotherm czy gazobeton są natomiast znacznie (wielokrotnie)
od Silki lepszymi izolatorami cieplnymi.
Pozdr,
--
ŁK
Silca jest zimna, przewodzi ciepło. O fuszerkę i mostki termiczne bardzo
prosto.
Wydaje mi się, że ytong czy ogólnie te lekkie betony komórkowe mało
przewodzą ciepła, są jednolite, nie puszczają wiatru, nieocieplone szczyty
jakoś sobie są.
jakie?
jesli się robi sciany 2W to stosowanie takiego drogiego materiału nie ma
sensu
Chyba musiało się cos pozmieniac bo jak ja się orientowałem to
silikaty (nie silka) były chyba najtańszym materiałem.
W ostateczności pobudowałem z pustaka keramzytowego bo mam blisko
producenta i wyszło jeszcze taniej. A materiał tez bardzo fajny w
obróbce i budowaniu. Polecam.
QbaB
Tylko nie mów o jakiejś izolacyjności akustycznej styropianu.. umywa się do
silki - w przypadku silki działa prawo masy jeśli chodzi się o akustykę.
Bardzo wysoka zdolność akumulacji ciepła/zimna.. w YTONGU też to masz ?? ;)
Przymocuj coś porządnie do ściany z porothermu... przy wierceniu większość
ścianek w środku się łamie i kruszy... a w silce masz litą ścianę
praktycznie...
Co jeszcze ??
Jest to najlepszy materiał na ściany 2W.. tak jak wcześniej napisał Tomek...
robisz ścianę konstrukcyjną 18 cm i ocieplenie dajesz grubsze.
> Silca jest zimna, przewodzi ciepło. O fuszerkę i mostki termiczne bardzo
> prosto.
Otóż jest właśnie odwrotnie - przez to że Silka jest zimna, ściana
zawsze musi mieć ocieplenie. O fuszerkę i mostki bardzo łatwo przy
budowie z porothermu czy ytonga, gdy ktoś decyduje się na ścianę 1W.
> Wydaje mi się, że ytong czy ogólnie te lekkie betony komórkowe mało
> przewodzą ciepła, są jednolite, nie puszczają wiatru, nieocieplone szczyty
> jakoś sobie są.
O ile ściana 1W zostanie wykonana prawidłowo a z tym niestety
najczęściej problem...
--
Pozdrawiam,
Sebcio
Drogi? Nie pamietam liczb, ale w ub. r. budowalem z silikatu
bo byl pod reka (a latwo nie bylo...) i tani.
Nie wspominana tu zaleta (zasłyszane) - bardzo zdrowy,
dla alergików, bo na wapnie.
Robole moga nie lubic, bo bardzo ciezki (kilkanascie kg
wazy jedna cegla). Potrzebna precyzja w planowaniu dostaw,
ustawianiu palet, by miec pod reka.
pozdro
--
A S
> przewagę nad porothermem w wielu dziedzinach. Czy mogę prosić o Wasze
> opinie w tym temacie?
Na pewno jednym z powodów był brak Silki w pewnym momencie zeszłego
roku na rynku i wysokie jej ceny. Mój kumpel chciał budować z silki, ale
nie mógł jej kupić i wybrał porotherm. Ścianę stawia dwuwarstwową.
Wówczas porothermu i ytonga było w bród w każdym sklepie budowlanym a
przed hipermarketami wręcz stały całe rzędy palet.
Silka jest ciężka, ma dużą wytrzymałość i trwałość. Dzięki temu z silki
można postawić ścianę 2W o grubości 30cm która będzie odpowiadać
ytongowi 1W 40cm. Jednocześnie ta ściana z ytonga jeśli zostanie
postawiona źle, może nas i tak skazać na dodatkowe ocieplenie. Znam
takie przypadki, widziałem ścianę jak w zamku - ponad pół metra grubości
ze styropianem... Wnęki okienne wyglądały zabawnie, bo dom miał być z
założenia nowoczesny.
Silka jest zdrowa, dość odporna na zagrzybienie, trudniejsza w obróbce
niż ytong ale przekłada się to później na bezproblemowe wieszanie na
niej najróżniejszych obciążeń bez specjalnych technik - ot, kołek czy
zwykła kotwa.
Ja mam dom z silki i jestem bardzo zadowolony. Jest cicho, przyjemnie.
Wszyscy wokół albo budowali z silki, albo chcieli ale nie było materiału
i wybierali porotherm.
--
Pozdrawiam,
Sebcio
Ludzkosc dzieli sie na 2 grupy: na tych, co wierza w silke,
i na tych, co w silke nie wierza.
Obie te grupy znajduja sie zazwyczaj w stanie
podwyzszonej gotowosci pokojowej, a od czasu do czasu
robia sobie mala wojenke dla rozladowania nerwow.
Generalnie material jak kazdy inny, ale ja akurat
wierze w suporeks, wiec sie nie wypowiadam :)
pozdrawiam
pluton
> O ile ściana 1W zostanie wykonana prawidłowo a z tym niestety najczęściej
> problem...
Właśnie. Ja bym też nie liczył na dobre wykonanie ściany 1W. Raczej bym
poszedł w coś tańszego ale ytongo-podobnego i dał na to styropian.
Te betony komórkowe wybaczają mostki termiczne.
> Generalnie material jak kazdy inny, ale ja akurat
> wierze w suporeks, wiec sie nie wypowiadam :)
Teraz wiem, że zamiast porothermu dałbym suporex, bo nie przewodzi od
szczytu i nie wieje w środku. U mnie bbył tylko kłopot z wytrzymałością, nie
ważne zresztą.
Ściana 2W z suporexu wydaje się mniej kłopotliwa w rozmyślaniu jak czegoś
nie speprzyć. Kłaść na cienkie fugi do tego.
Oprócza zalet które juz zosały tu opisane mozna jeszcze dodac :
dokładnośc wykonania silikatów to 1mm nie tak jak w wypalanych ceramikach
Przekłada sie to na : do wybudowanie domu 130 m2 z poddaszem potrzeba mi
było niewiele ponad palete kleju.
Do wytynkowania wystarczyła paleta Goldbandu i 20 worków jakiegos gipsaru.
Sasiedzi z podobnym domami jak moj kupowali po 3-4 palety tynku.
Wadą może byc tylko krytyka wiejskich bab którą dziwnym trafem powtarzaja
prawie wszyscy:
"Silikaty? Panie z tego to sie buduje garaże , stajnie i kible a nie domy."
ja się podłączę z pytaniem...
w zasadzie to już jestem zdecydowany na Silke. buduję we Wrocławiu.
pytanie natomiast mam takie: co sie stanie z takim domkiem jak będzie
powtórka z roku 1997 i domek będzie stał np tydzień w wodzie - rozsypie się
po wyschnięciu??
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi. Przy okazji tematu, pojawił się wątek gazobetonu. Pobieżnie porównałen ceny i wygląda na to, że ceny za m2 ściany są porównywalne. Zatem, czy mogę również prosić o porównanie tych dwóch materiałów ? Te podstawowe różnice oczywiście znam. Chodzi mi raczej o komfort użytkowania, trwałość, generalnie dlaczego wybralibyście silikat zamiast betonu komórkowego :)
Ryszard
>Dziękuję wszystkim za wypowiedzi. Przy okazji tematu, pojawił się wątek
>gazobetonu. Pobieżnie porównałen ceny i wygląda na to, że ceny za m2 ściany
>są porównywalne. Zatem, czy mogę również prosić o porównanie tych dwóch
>materiałów ? Te >podstawowe różnice oczywiście znam. Chodzi mi raczej o
>komfort użytkowania, trwałość, generalnie dlaczego wybralibyście silikat
>zamiast betonu komórkowego :)
Silca jest zimna. Ma te otwory wewnątrz przez które będzie ci wioało z
gniazdek i mur będzie sie wewnętrznie wychładzał. Wymaga super dokładności i
sumienności, nie wybacza błędów, robi mostki termiczne.
Jest znacznie cięższy i wymaga solidnych fundamentów, dobrzez zrobionych i
zawibrowanych. Jest wręcz strasznie ciężki. To też nie jest bez znaczenia.
Jedynie co jest na jego plus to wytrzymałość na ściskanie ale to tylko tyle.
Jest solidniejszy mechanicznie ale w większości projektów to nie ma
znaczenia, bo bunkra nie bedziesz stawiał.
bo jest zdrowszy :))
Taki wlasnie mam plan :)
pozdrawiam
pluton
Predzej sie rozsypie suporeks niz silka. Sadze, ze silka przetrzyma taki
eksperyment. Ale ogolnie odradza budowanie sie na terenach zalewowych.
pozdrawiam
pluton
Bajki. Pare klebkow welny mineralnej/styropianu i nie ma mowy o zadnym
wianiu.
> Wymaga super dokładności i sumienności, nie wybacza błędów, robi mostki
> termiczne.
> Jest znacznie cięższy i wymaga solidnych fundamentów, dobrzez zrobionych i
> zawibrowanych. Jest wręcz strasznie ciężki. To też nie jest bez znaczenia.
No jakbym sprzedawce suporka slyszal :)
pozdrawiam
pluton
> Silca jest zimna. Ma te otwory wewnątrz przez które będzie ci wioało z
> gniazdek i mur będzie sie wewnętrznie wychładzał.
Konfabulujesz Pan. Może i jest "zimna", ale nikt nie poleca jej do
ściany 1W. A co do wiania - drążenia w silikatach mają na celu obniżenie
wagi bloczka. Chyba tylko Silka ma je na wylot - do wykorzystania jako
kanały instalacyjne. U innych producentów są zasklepione - takich
używałem u siebie. Z gniazdek nie wieje. Porotherm jest pod tym względem
znacznie gorszy - a też przy dobrym wykonawstwie nie powinno nic w nim wiać.
> Wymaga super dokładności i
> sumienności, nie wybacza błędów, robi mostki termiczne.
Można go kłaść na zaprawę i na klej. Na zaprawę muruje się jak z każdego
innego materiału - żadna super dokładność nie jest potrzebna. Jest
jednak możliwość kładzenia go na klej - wtedy oczywiście trzeba robić
dokładniej. A mostki termiczne to robią wykonawcy, nie materiał na
ścianę. Z silikatów nikt nie robi ścian 1W. Ten materiał się ociepla.
> Jest znacznie cięższy i wymaga solidnych fundamentów, dobrzez zrobionych i
> zawibrowanych. Jest wręcz strasznie ciężki. To też nie jest bez znaczenia.
Mój majster jakoś się tego ciężaru nie przeraził. Fundamenty zawsze
muszą być dobrze zrobione, niezależnie od materiału. Dla domu
jednorodzinnego nie potrzeba wcale dużo mocniejszych fundamentów -
niemniej przy zmianie materiałów trzeba to omówić z kierbudem czy
projektantem.
> Jedynie co jest na jego plus to wytrzymałość na ściskanie ale to tylko tyle.
> Jest solidniejszy mechanicznie ale w większości projektów to nie ma
> znaczenia, bo bunkra nie bedziesz stawiał.
Nie jedynie na szczęście. Już parę innych zalet zostało w tym temacie
wymienionych. Odporność na grzyba, wysoka akumulacyjność cieplna,
izolacyjność akustyczna, wytrzymałość mechaniczna (ważna nie tylko w
bunkrze, wspomniano już tutaj o mocowaniu kołków w ścianie). Całe
mnóstwo zalet. Wady głównie dotykają wykonawców - ciężar, mały rozmiar
bloczka, trudności w obróbce. Dla mieszkańca gotowego budynku wad w
zasadzie nie ma - niska izolacyjność termiczna i tak zostaje zniwelowana
przez warstwę ocieplenia.
a co jesz go na obiad?
trochę to głupie uzasadnienie
p.
> Silca jest zimna. Ma te otwory wewnątrz przez które będzie ci wioało z
> gniazdek i mur będzie sie wewnętrznie wychładzał. Wymaga super dokładności i
> sumienności, nie wybacza błędów, robi mostki termiczne.
Aj, głupstwa prawisz. Po pierwsze cegły w każdym rzędzie są
przesunięte, co zasłania drążenia. Po drugie mostki termiczne robi
łajzowaty fachura, który partaczy docieplenie. Silka nie jest materiałem
na ścianę 1W. Co do superdokładności to też bzdura - silkę możesz
murować na zaprawę.
> Jest znacznie cięższy i wymaga solidnych fundamentów, dobrzez zrobionych i
> zawibrowanych. Jest wręcz strasznie ciężki. To też nie jest bez znaczenia.
Ja w przypadku każdego domu życzyłbym sobie solidnego fundamentu,
dobrze zawibrowanego. Tak więc to nie argument. To że ciężki jest
argumentem wyłącznie dla tego, kto ma murować. Mnie jako inwestora nie
interesuje że pan Kazio z ekipą się namęczą - za to dostaje godziwe
wynagrodzenie.
Nie uważam silki za jedynie słuszny materiał - BK czy porotherm
sprawdzają się także, chociaż mają więcej minusów niż plusów względem
silki. W praktyce, po wybudowaniu przestaje to mieć większe znaczenie.
Uważam jednak że to co piszesz jest nieprawdziwe i dezinformuje ludzi
zainteresowanych tematem.
--
Pozdrawiam,
Sebcio
> ja się podłączę z pytaniem...
> w zasadzie to już jestem zdecydowany na Silke. buduję we Wrocławiu.
> pytanie natomiast mam takie: co sie stanie z takim domkiem jak będzie
> powtórka z roku 1997 i domek będzie stał np tydzień w wodzie - rozsypie się
> po wyschnięciu??
Kiedyś czytałem w necie jakiś artykuł, w którym było napisane, że domy z
silikatów to były jedyne domy, które po zalaniu udało się wysuszyć i dalej
użytkować. Pozostałe nadawały się do rozbiórki.
Co prawda w przypadku powodzi to niewielka pociecha, bo nawet jak wysuszysz
taki dom z silikatów, to na dobrą sprawę masz co najwyżej stan surowy
zamknięty. Całą resztę i tak trzeba wymienić.
> No jakbym sprzedawce suporka slyszal :)
Ja mam porotherm ale dzisiaj bym wybrał suporka właśnie
> Nie uważam silki za jedynie słuszny materiał - BK czy porotherm sprawdzają
> się także, chociaż mają więcej minusów niż plusów względem silki. W
> praktyce, po wybudowaniu przestaje to mieć większe znaczenie. Uważam
> jednak że to co piszesz jest nieprawdziwe i dezinformuje ludzi
> zainteresowanych tematem.
Jeśli widzę możliwość złego wymurowania/docieplenia to na pewno źle wymurują
docieplą u 9-ciu na 10-ciu. Jeżeli materiał silnie przewodzi to trzeba się
go bać. Jeżeli ma pustki powietrzne jak silca i porotherm też trzeb się go
bać. Zamki pionowe nie są spoinowane i tamtedy dopiero wieje.
Żeby prawidłowo ocieplić to chyba trzeba ocieplać samemu, a najpierw
otynkować.
Beton komórkowy nie przewodzi tak jak inne gestrze materiały i wybacza
znacznie więcej niedoróbek. Nie będzie sam z siebie przewodził zimna od
elementów betonowych, na których stoi. Silca będzie, porotherm też ale
mniej.
I masz rację. Ja drugi raz bym z poro nie murował, bo za dużo spiepszyli. Do
dzisiaj wychodzą kwiatki. Nawet taka głupota jak parapety. W potorhermie i
silce masz te otwory i jak ci kilku nie zatkają jakąś zaprawą to będzie tam
napływać woda, skropliny. Każde okno trzeba obrabiać, a z suporka po prostu
domurujesz na wymiar i masz od razu lepszą izolacyjność. Dokup najdroższego
YTONG-a i pod parapetami daj ostatnią warstwe lub dwie właśnie z niego żeby
odizolować się termicznie. Ale ten ytong najlżejszy.
Dzisiaj bym tak zrobił..
A tam gdzie by wymagało to wzmocnienia dałbym belki betonowe na słupach
betonowych lekko cofnietych do wewnątrz poza mur zewnętrzny żeby przenieść
nacisk.
Niezupełnie głupie. Silikaty są bardziej odporne na grzyba i mają
najniższą promieniotwórczość naturalną z powszechnie używanych
materiałów. Inna sprawa na ile ważny to dla budującego argument - inne
materiały spełniają odpowiednie normy i raczej większego wpływu na
zdrowie mieć nie powinny.
hmmm, to że go nie rozumiesz nie musi oznaczać że jest głupie.
Maciej Czapski chyba rozwiał wątpliwości
pzdr
Piotr
a ja mam porotherm 3W i jestem bardzo zadowolony
> a ja mam porotherm 3W i jestem bardzo zadowolony
Myślałem o tym kiedyś ale architekt mi odradził ze wzgledu na brak ekip co
są cierpliwe i sumienne do ścian 3W
To, że wieje ma też zaletę jak puścisz bąka to nie będzie za długo
śmierdzieć
Bój się Silki bo Cię pogryzie
Głupoty kolego piszesz i tyle
A apropo jak to jest jak mowa o silce to prawie wszyscy się zachwycają
dużą akumulacyjnością jej a jak był wątek domów drewnianych to znowu pod
niebiosa była wychwalana jego mała akumlacja czyli szybkie nagrzewanie,
zdecydujcie się co lepsze :) bo na razie to widzę schizofrenię w tym
temacie przez grupę :)
Alez skad - w wiekszosci ludzie podaja akumulacyjnosc (lub jej brak)
jako jedna z _cech_. A to czy dana cecha bedzie zaleta, czy tez wada, to
juz odbiorca musi sobie sam okreslic.
--
pozdrrrrowienia i... do zobaczenia na szlaku :)
zbigi [@:zbiegusek na wirtualnej polsce w domenie pl]
Bestyja, Sikorka, Jasiek w worku, Dudek na strychu i inne ;)
Nowy Janów - jeszcze blizej najwiekszej dziury w Europie ;)
> Alez skad - w wiekszosci ludzie podaja akumulacyjnosc (lub jej brak) jako
> jedna z _cech_. A to czy dana cecha bedzie zaleta, czy tez wada, to juz
> odbiorca musi sobie sam okreslic.
Jak materiał ma dużą gęstość to jest akumulacyjny, rzecz jasna.
To zależy od tego czym i jak grzejesz. Np. prądem w nocnej taryfie lub
kotłem węglowym bez podajnika - lepsza będzie duża akumulacja. Jeśli zaś np.
chesz grzać gazem i oszczędać na obniżeniu temperatury podczas nieobecnośći
w domu, to im mniejsza akumulacja tym lepiej.
Witam,
Od niemal dw�ch lat mieszkam w domu wybudowanym z Silki.
Dzisiaj ciesz� si� �e podj��em z �on� decyzj� o budowie z silikat�w,
cho� wszyscy - rodzina i znajomi nam odradzali. �e zimna, �e nie
wygrzejemy domu, �e z tego stawia si� obory itp. itd. Pod dw�ch sezonach
zimowych, z kt�rych pierwszy odznacza� si� zwi�kszonym zu�yciem gazu z
uwagi na wilgo� �wie�o po�o�onych tynk�w, drugi mile mnie zaskoczy�. A
wszyscy ci co nam odradzali byli - jedni zdumieni, a pozostali
skwaszeni, �e nie mieli racji.
Powierzchnia u�ytkowa naszego domu wynosi 100m2 a pomieszczenia maj�
wysoko�� 2,85m.
�ciany no�nie zosta�y wybudowane z Silki E24 i zosta�y ocieplone
styropianem o grubo�ci 15cm, dzia�owe maj� za� 12cm. Posadzka na gruncie
odizolowana styropianem o ��cznej grubo�ci 15cm. Strop typu Teriva
zosta� wykonany z keramzytobetonowych pustak�w stropowych + 20cm we�ny
mineralnej, u�o�onej lu�no na stropie. Poddasze nieogrzewane.
Dom stoi na wsi niemal w szczerym polu i w zasadzie nie jest os�oni�ty
przez inne budynki przez wi�c jest nara�ony na wiatry z ka�dej strony.
Mieszkamy we dwoje, jeste�my aktywni zawodowo, i zim� podczas naszej
nieobecno�ci w domu, utrzymywali�my temp. 19st.C a przez pozosta�� cz��
dnia roboczego i �wi�ta 20st.C. Kocio� gazowy �eliwny, atmosferyczny ze
sterowaniem pogodowo-pokojowym. Dom nie posiada wentylacji mechanicznej.
Od 17 wrze�nia 2008 (bo od tego dnia zacz��em systematyczn� rejestracj�
zu�ycia gazu) do dzisiaj, na ogrzewanie, ciep�� wod� i gotowanie
zu�yli�my 900 m3 gazu E (GZ50), co daje ~2000 z� za gaz. To prawie o
po�ow� mniej ni� kosztuj� op�aty za ciep�o w mieszkaniu (w bloku) o pow.
50m2, zamieszkiwanym przez moich rodzic�w.
Zalet� naszego domu (z silikat�w :)) jest r�wnie� to �e latem nie
doskwieraj� nam upa�y, gdy� cho� za oknem panuje temp. 32st.C to
wewn�trz, mimo uchylonych okien nie zdarzy�o si� �eby temp. przekroczy�a
24st.C. Tak�e ch�odne sierpniowe noce nie s� straszne, gdy� po powrocie
z wieczornego spaceru z psem, czu� jak od �cian bije mi�e ciepe�ko.
A meloman�w ujmie, tak jak mnie, to �e akustyka pomieszcze� jest bajeczna.
Pozdrawiam,
mowczar
Witam,
Od niemal dw�ch lat mieszkam w domu wybudowanym z Silki.
Dzisiaj ciesz� si� �e podj��em z �on� decyzj� o budowie z silikat�w,
cho� wszyscy - rodzina i znajomi nam odradzali. �e zimna, �e nie
wygrzejemy domu, �e z tego stawia si� obory itp. itd. Pod dw�ch sezonach
zimowych, z kt�rych pierwszy odznacza� si� zwi�kszonym zu�yciem gazu z
uwagi na wilgo� �wie�o po�o�onych tynk�w, drugi mile mnie zaskoczy�. A
wszyscy ci co nam odradzali byli - jedni zdumieni a pozostali
skwaszeni, �e nie mieli racji.
Powierzchnia u�ytkowa naszego domu wynosi 100m2 a pomieszczenia maj�
wysoko�� 2,85m.
�ciany no�nie zosta�y wybudowane z Silki E24 i zosta�y ocieplone
styropianem o grubo�ci 15cm, dzia�owe z Silki E12 maj� za� 12cm.
Posadzka na gruncieodizolowana styropianem o ��cznej grubo�ci 15cm.
Strop typu Terivazosta� wykonany z keramzytobetonowych pustak�w
stropowych + 20cm we�ny mineralnej, u�o�onej lu�no na stropie. Poddasze
nieogrzewane.
Dom stoi na wsi niemal w szczerym polu i, w zasadzie, nie jest os�oni�ty
przez inne budynki wi�c jest nara�ony na wiatry z ka�dej strony.
Mieszkamy we dwoje, jeste�my aktywni zawodowo i zim� podczas naszej
nieobecno�ci w domu, utrzymywali�my temp. 19st.C a przez pozosta�� cz��
dnia roboczego i �wi�ta 20st.C. Kocio� gazowy �eliwny, atmosferyczny ze
sterowaniem pogodowo-pokojowym. Dom nie posiada wentylacji mechanicznej.
Od 17 wrze�nia 2008 (bo od tego dnia zacz��em systematyczn� rejestracj�
zu�ycia gazu) do dzisiaj, na ogrzewanie, ciep�� wod� i gotowanie
zu�yli�my 900 m3 gazu E (GZ50), co daje ~2000 z� za gaz. To prawie o
po�ow� mniej ni� kosztuj� op�aty za ciep�o w mieszkaniu (w bloku) o pow.
50m2, zamieszkiwanym przez moich rodzic�w.
Zalet� naszego domu (z silikat�w :)) jest r�wnie� to �e latem nie
doskwieraj� nam upa�y, gdy� cho� za oknem panuje temp. 32st.C to
wewn�trz, mimo uchylonych okien nie zdarzy�o si� �eby temp. przekroczy�a
24st.C. Tak�e ch�odne sierpniowe noce nie s� straszne, gdy� po powrocie
z wieczornego spaceru z psem, czu� jak od �cian bije mi�e ciepe�ko.
A meloman�w ujmie to, tak jak mnie, �e akustyka pomieszcze� jest bajeczna.
Pozdrawiam,
mowczar
Generalnie masz racj�. Obok t�umienia d�wi�k�w z zewn�trz drug�, i moim
zdaniem najwi�ksz�, zalet� silikat�w jest to �e maj� du�� akumulacyjno��
ciepln�. I dlatego mi�dzy innymi zim� rachunki za gaz s� mniejsze (bo
kocio� w cyklu grzania pali d�u�ej �eby wygra� wewn�trz budynek (bo
mniejsza ilo�� za��cze� kot�a = wi�ksza sprawno�� spalania) a latem
�ciany wych�adzaj� si� w nocy i wci�gu dnia si� nagrzewaj� oddaj�c
(zakumulowany w nocy) ch��d do pomieszcze�. Dzi�ki temu nie trzeba
budowaďż˝ drogiej jako inwestycja i drogiej w eksploatacji instalacji
klimatyzacyjnej. Posta napisa�em po to by niezdecydowanych albo
w�tpi�cych przekona� �e jest to tak samo dobry (je�li nie lepszy)
materia� jak ka�dy inny.
Pozdrawiam.
Generalnie masz racj�. Obok t�umienia d�wi�k�w z zewn�trz, drug� i moim
zdaniem najwi�ksz� zalet� silikat�w jest to, �e maj� du�� akumulacyjno��