chcę dać zbrojenie w ścianie fundamentowej z bloczków. Możliwości są dwie:
- zbrojenie murfor (dwa pręty równoległe do siebie i trzeci w środku idący
zygzakiem, wszystko ze sobą pospawane),
- dwa równoległe pręty fi6.
Murfor pewnie lepszy, ale droższy. Murfor wychodzi ok. 8zł/mb, zaś dwa pręty
fi6 ok. 1,40zł/mb. Przy 70mb wychodzi 560zł za murfor i 100zł za pręty.
Spora różnica. Rachunek ekonomiczny jednoznacznie wskazuje na pręty. Czy
słusznie? Jak zbroiliście swoje ściany fundamentowe?
Pozdrawiam,
BWP
Na miły Bóg, czy mnie oczy nie mylą?? :) Dzisiaj własnie szukałem
twoich postów z zeszłego roku, żeby brunetowi podsunąć pod nos. Ale w
pracy nie mam zbyt wiele czasu. Napisz mu jeszcze o zakończeniach tych
prętów na narożnikach. Jeśli chce robić, niech robi - koszt niewielki
a spokojność ducha bezcenna.
> Tu w Hameryce mimo, ze obciazenia sa niewielkie, istnieje obowiazek, prawo
> stosowania tych zgrzewek; nazywaja sie tu durawall czyli 'twarda sciana'. Na
> dole, na kazdej warstwie a wyzej co druga warstwa pustakow. Taka sciana pod
> obciazeniem parciem gruntu nie odksztalca sie sprezyscie na boki ani milimetra
> a narozniki fundamentu nie osiadaja izatem na scianach nie powstaja ukosne
> pekniecia scian jak to czesto bywalo.
No popatrz.. a w telewizorni wciąż pokazują jak Wam w tej waszej
Hameryce byle tornado zamienia domy w kupę wiórów :P BTW zrobiłeś już
ten łapacz tornad?
> A te slupy to juz chyba normalny sabotaz budowlany.
Dlaczego? Jak gościu wykonujący tylko i wył. duże obiekty betonowe
zobaczył moje piwniczne monolityczne ściany to powiedział, że dużo
taniej było by zrobić betonowy szkielet i wypełnić go bloczkami.
Dlaczego to miałby być sabotaż? Brunet nie powiedział zresztą o jakie
obciążenia chodzi a chyba trudno tak spieprzyć ławy, żeby obawiać się
obciążeń pionowych.
--
PZDR
Shaman
Witam Wszystkich i Tornada!
Mam nadzieję że znowu częściej będzie można tu poczytać Twoje rady.
Sam skorzystałem z kilku z nich np. przekonałem się do stosowania wapna w
zaprawie i jestem zadowolony.
Ale do rzeczy. Autor wątku zastanawia się czy dać w spoinę pręta czy tego
murfora.
Z tego co rozumiem mowa jest o ścianie z bloczka i pewnie zaprawa cementowa.
(z tego co pamiętam to nawet w takim przypadku wbrew temu co można w sieci
wyczytać gdzieś kiedyś tez radziłeś dodatek wapna).
Ztcw. to te murfory we wszystkich wersjach mają jakieś zabezpieczenie
antykorozyjne, a pręt zwykły nie jest w żaden sposób zabezpieczony przed
korozją.
Pytanie czy taki pręt w murze może korodować, zwiększać swoją objętość i
powodować przez to jakieś pęknięcia?
Czytając o żelbetach, można wyczytać że korozja stali może powodować
rozsadzanie betonu i odpadanie otuliny.
Jeśli w żelbecie jest takie zagrożenie, a że jest ono realne to czasem można
zaobserwować na starych konstrukcjach żelbetowych., to jak to jest z tym
zbrojeniem w murze?
Przecież zaprawa wg mnie w mniejszym stopniu zabezpiecza pręta niż beton
chociażby z racji grubości i szczelności.
Oczywiście nie neguję sensu zbrojenia muru. Pytanie czy lepiej prętem w
spoinie, prętem w wieńcu czy np tym murforem?
Cały czas mając na względzie ewentualne zagrożenie korozją pręta i skutki
tej korozji po kilkudziesięciu latach.
Pozdrawiam.
K.S.
fi6 to typowy wymiar i powinien być w każdym składzie z żelastwem. Ostatnio nawet kupowałem.
b.
Tak, dok�adnie. B�dzie zaprawa cementowa.
> Ztcw. to te murfory we wszystkich wersjach majďż˝ jakieďż˝ zabezpieczenie
> antykorozyjne, a pr�t zwyk�y nie jest w �aden spos�b zabezpieczony przed
> korozjďż˝.
Zdaje si�, �e murfory s� ocynkowane.
> Pytanie czy taki pr�t w murze mo�e korodowa�, zwi�ksza� swoj� obj�to�� i
> powodowa� przez to jakie� p�kni�cia?
> Czytaj�c o �elbetach, mo�na wyczyta� �e korozja stali mo�e powodowa�
> rozsadzanie betonu i odpadanie otuliny.
> Je�li w �elbecie jest takie zagro�enie, a �e jest ono realne to czasem
> mo�na zaobserwowa� na starych konstrukcjach �elbetowych., to jak to jest z
> tym zbrojeniem w murze?
> Przecie� zaprawa wg mnie w mniejszym stopniu zabezpiecza pr�ta ni� beton
> chocia�by z racji grubo�ci i szczelno�ci.
> Oczywi�cie nie neguj� sensu zbrojenia muru. Pytanie czy lepiej pr�tem w
> spoinie, pr�tem w wie�cu czy np tym murforem?
> Ca�y czas maj�c na wzgl�dzie ewentualne zagro�enie korozj� pr�ta i skutki
> tej korozji po kilkudziesi�ciu latach.
S�uszne spostrze�enie. Wi�c mo�e jednak nie dawa� zwyk�ych pr�t�w, bo
zamiast pom�c to mog� zaszkodzi�...
Wi�c raczej musz� wybra� mi�dzy wariantem zero (�adnego zbrojenia w �cianie
fundamentowej) a wariantem z murforem. Jednak w nieuzasadnione koszty nie
wejd�, tak wi�c najpewniej nie dam wcale �adnego zbrojenia tak jak sugeruj�
kierownik, projektant.
Ciekaw jestem jeszcze opinii Roberta, bo z tego co pami�tam dawa� zbrojenie
mi�dzy bloczki. To by� murfor czy pr�ty?
Pozdrawiam,
BWP
�ebrowany?
Co daje mleczko akrylowe?
> Narozniki budynkow osiadaja bardziej niz strefy srodkowe (...)
W takim razie dalej podr��� temat. Co ze strefami, gdzie �awa jest w
kszta�cie litery T? Czy nie powinna w my�l Twojego t�umaczenia jeszcze
bardziej osiada� ani�eli naro�niki?
> Zgrzewki sa drogie gdyz sa odporne na korozje, wykonane z dobrej stali no
> i
> pracochlonne w wykonaniu a rowniez niezle jako usztywniacze scian.
> Poniewaz
> jest na nie popyt wiec cen jest wysoka. Tu w USA zgrzewka do muru 6
> calowego
> (15 cm) o dlugosci 10 stop czyli tez 3 m kosztuje okolo 3 dolary.
To sporo taniej niďż˝ u nas.
S� r�ne rodzaje, rozmiary murfor�w (rozstaw pr�t�w, grubo�� pr�t�w). Jaki
by�by najlepszy na �cian� z bloczk�w o szeroko�ci 24cm?
Pozdrawiam,
BWP
>Ciekaw jestem jeszcze opinii Roberta, bo z tego co pami�tam dawa� zbrojenie
>mi�dzy bloczki. To by� murfor czy pr�ty?
Jest jeszcze jeden problem- murarze.
Stara szko�a murarzy muruje w ten spos�b �e najpierw wyci�ga naro�niki a
potem muruje �ciany pomi�dzy naro�nikami.
I tu bardzo niewygodne a wr�cz niemo�liwe b�dzie prawid�owe po�o�enie czy to
murforu czy pret�w.
Je�li chcesz zbroic �cian� to wymu� na murarzach aby murowali warstwami, bez
wcze�niejszego wyci�gania naro�nik�w. Tak tez si� da i coraz cz�ciej widz�
ze murowanie przebiega w ten spos�b.
U mnie najdłuższa ściana ma 9m (i są takie dwie ściany).
>Zrobisz jak uważasz ale wg mnie to wyrzucasz pieniądze w błoto,
>zrób wieniec bo on jest potrzebny dlatego że nie będziesz miał nad ławami
>normalnego stropu.
>Zresztą jak sam piszesz to kierownik tak samo ci radzi i tego się trzymaj.
200-300zł to niewiele i tyle chętnie bym poświęcił, choćby dla lepszego
samopoczucia. Ale 1200-1800zł już nie...
> twoich post�w z zesz�ego roku, �eby brunetowi podsun�� pod nos. Ale w
> pracy nie mam zbyt wiele czasu. Napisz mu jeszcze o zako�czeniach tych
> pr�t�w na naro�nikach. Je�li chce robi�, niech robi - koszt niewielki
> a spokojno�� ducha bezcenna.
Dzieki za "powitanie". Tez za bardzo nie mam czasu gdyz jeszcze na ten
kieliszek chleba dorabiam. Co prawda mam juz hamerykanska emeryture, tyle, ze
niezbyt wypasiona, zaledwie 177 dolarow na miesiac. Nalezalo mi sie okolo 400
ale ten zartobliwie nazywany fiskus hamerykanski obcial mi ja przez pol bo...
mam rowniez emeryture polska. Mialem sie jej wyprzec ale ktorys z panow
prezydetow polskich podpisal umowe, ze Hamerykanie maja prawo wgladu w papiery
ZUS-u. I jakby mnie na klamstwie przylapali to bym z bidy nie wyszedl.
> > Tu w Hameryce mimo, ze obciazenia sa niewielkie, istnieje obowiazek, prawo
> > stosowania tych zgrzewek; nazywaja sie tu durawall czyli 'twarda sciana'.
Na
> > dole, na kazdej warstwie a wyzej co druga warstwa pustakow. Taka sciana pod
> > obciazeniem parciem gruntu nie odksztalca sie sprezyscie na boki ani
milimetra
> > a narozniki fundamentu nie osiadaja izatem na scianach nie powstaja ukosne
> > pekniecia scian jak to czesto bywalo.
No wiec to sie niby kupy nie trzyma, ze daje przyklad z Hameryki ale na
szczescie sprawami budowlanymi bankierzy sie nie zajmuja no moze za wyjatkiem
tych z punktami za pochodzenie.
> No popatrz.. a w telewizorni wci�� pokazuj� jak Wam w tej waszej
> Hameryce byle tornado zamienia domy w kup� wi�r�w :P BTW zrobi�e� ju�
> ten �apacz tornad?
Telewizornia tez swoje robi, ona zawsze jest po linii i na bazie. Po pierwsze
po co sie uczyc skoro w telewizji wszystko powiedza a po drugie musza jakos
ludzi straszyc.
Z mojej praktyki widzialem kilka domow zbudowanych na zboczu. Wtedy podkopuje
sie gorke i ten urobek spycha na dol. Tak powstaje plaszczyzna, na ktorej
posadowi sie budynki. Rzadko, albo bardzo niechetnie ten nasypany grunt sie
zageszcza, dgyz panuje tu rowniez mit, ze grunt sam sie zagesci.
I potem sa tego efekty, ze taki dom, scislej jego sciany fundamentowe
normalnie pekaja w polowie. Byle deszczyk powoduje, ze woda wlewa sie przez te
pekniecia i zalewa posadki w bejzmentach czyli po naszemu w piwnicach, czesto
do kostek. I mimo tego, ze lawy sa solidnie zbrojone caly dom peka wzdluz
linii przejscia z gruntu rodzimego na grunt nasypowy. Lawa nie wspolpracuje ze
sciana gdyz jest na niej izolacja pozioma.
Zauwazono, ze gdy sciany wykonywane standardowo z pustakow zazbroic tymi
zgrzewkami, one nawet przy tak niekorzystnych warunkach pracy nie pekaja.
> > A te slupy to juz chyba normalny sabotaz budowlany.
> Dlaczego? Jak go�ciu wykonuj�cy tylko i wy�. du�e obiekty betonowe
> zobaczy� moje piwniczne monolityczne �ciany to powiedzia�, �e du�o
> taniej by�o by zrobi� betonowy szkielet i wype�ni� go bloczkami.
> Dlaczego to mia�by by� sabota�? Brunet nie powiedzia� zreszt� o jakie
> obci��enia chodzi a chyba trudno tak spieprzy� �awy, �eby obawia� si�
> obci��e� pionowych.
Tu moze pjechalem po bandzie i wzorem obecnych dziennikarzy przesadzilem. Ta
konstrukcja sie nie zawali;)
Nie potrafie skalkulowac kosztow ale wydaje mi sie, ze budowanie w
zaadaptowanym od Niemcow systemie slupowym czy jak to nazwac (tak budowano
pierwsze domy murowane gdzie slupki byly drewniane i czesto widoczne na
elewacjach a potem je zamurowywano), to wykonanie tych slupow zelbetowych
pochlania stosunkowo duze i niepotrzebne koszty. Zaryzykuje, ze zanim Twoj
znajomy je zaszaluje, zazbroi, polaczy z lawa na dole i wiencem na gorze,
wszystko w powietrzu, stemplowane itp. to ja z pomocnikiem spoko wymuruje cala
kondygnacje. Zatem te slupy to naciaganie na dodatkowe i to powazne koszty.
"Lapacz tornad" jak go nazwales, wreszcie mi opatentowali i to w Polsce. Tu w
Hameryce chyba "z innych waznych wzgledow spolecznych" patent mi wczesniej
odrzucili.
Obecnie jestem na etapie szukania programisty, ktoryby mi to odplatnie na
komputerze wyanimowal, i bede szukal chetnych do jego zastosowania. Koszt jest
niestety dosc wysoki rzedu powiedzmy okolo 100 tys. dolarow ale mam nadzieje,
ze jakis caly czy nawet trzycwierciowy milioner sie na to zalapie.
Obecnie w wolnym czasie pracuje nad obaleniem najgenialniejszej w dziejach
nauki Teorii (Wzglednosci) a scislej jej bzdurnych postulatow.
Potem musze napisac artykul na tenat jet streamu, ktory jest kuznia pogody i
odpowiedziec poprawnie na pytanie czemu on wieje zawsze z zachodu...
W sumie mam troche roboty i zapewne zbyt aktywny na tej grupie nie bede ale
od czasu do czasu napewno sie odezwe..
Pzdr.
Tornad
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Tak, zebrowana szóstka to standard. Nie będzie żadnego problemu z
zakupem.
Piatki nigdy nie kupowalem wiec nie wiem.
PZDR
Shaman
> Nie potrafie skalkulowac kosztow ale wydaje mi sie, ze budowanie w
> zaadaptowanym od Niemcow systemie slupowym czy jak to nazwac (tak budowano
> pierwsze domy murowane gdzie slupki byly drewniane i czesto widoczne na
> elewacjach a potem je zamurowywano), to wykonanie tych slupow zelbetowych
> pochlania stosunkowo duze i niepotrzebne koszty. Zaryzykuje, ze zanim Twoj
> znajomy je zaszaluje, zazbroi, polaczy z lawa na dole i wiencem na gorze,
> wszystko w powietrzu, stemplowane itp. to ja z pomocnikiem spoko wymuruje cala
> kondygnacje. Zatem te slupy to naciaganie na dodatkowe i to powazne koszty.
Do slupow mozna podejsc od drugiej strony. Murowac bloczki zostawiajac
miejsce na slupek. Mamy w ten sposob zalatwiony problem "trzymania
pionu" i gotowy szalunek z 2 stron. Na koncu wystarczy zaslonic
przerwe w murze czymkolwiek i zalac betonem. W zalezności od parcia na
estetyke koncową szalunek od wew. i od zew. mozna zrobic z desek,
plyty OSB lub sklejki laminowanej - takiej jak z szalunkow
systemowych. Kwestii zbrojenia nie poruszam bo jest to sprawa
oczywista.
Wyjdzie to na pewno drozej ale skoro tak sie robi to na pewno sa ta
przypadki, w ktorych warto taka rame wykonac. U mnie projektant nie
chcial sie zgodzic na murowanie z bloczkow na grubosc 24cm, kazal
bloczki kłasc w poprzek, lub szukac bloczkow 30cm. W tej samej cenie
zrobilem sciany monolityczne, ale gdybym zrobil slupy to na pewno bym
zaoszczedzil.
> "Lapacz tornad" jak go nazwales, wreszcie mi opatentowali i to w Polsce. Tu w
> Hameryce chyba "z innych waznych wzgledow spolecznych" patent mi wczesniej
> odrzucili.
W Polsce jest ostatnio parcie na patenty. Byla niedawno nawet taka
akcja spoleczna w mediach (w kazdym razie w radiowej Trojce)
pokazujaca ile popularnych rzeczy wynalezli Polacy i nie mieli z tego
zysku.
> Obecnie jestem na etapie szukania programisty, ktoryby mi to odplatnie na
> komputerze wyanimowal, i bede szukal chetnych do jego zastosowania. Koszt jest
> niestety dosc wysoki rzedu powiedzmy okolo 100 tys. dolarow ale mam nadzieje,
> ze jakis caly czy nawet trzycwierciowy milioner sie na to zalapie.
Masz na mysli animacje komputerowa, ktora prezentowala by w przystepny
(i atrakcyjny wizualnie) sposob zasade dzialania Twojeo urzadzenia? To
raczej nie jest robota dla programisty.
Co do pierwszego wdrozenia... na pewno ktos sie znajdzie... sa
przeciez ludzie ktorzy 100k$ są w stanie wydac tylko po to, by się
pochwalic wsrod znajomych.
> Obecnie w wolnym czasie pracuje nad obaleniem najgenialniejszej w dziejach
> nauki Teorii (Wzglednosci) a scislej jej bzdurnych postulatow.
Nie szkoda Ci czasu - przeciez wszyscy od dawna wiedza ze w swietle
dzisiejszej wiedzy Teoria Wzglednosci sie nie broni. Wiecej pozytku
bedzie jak napiszesz w tym czasie cos na grupe :)
--
PZDR
Shaman
tak
b.