Wed, 18 Dec 2013 10:20:31 +0100, Budyń
> u znajomka tez wpadł gołąb do wygaszonego kominka. A po otwarciu
> drzwiczek gołąb (łącznie z popiołem) był w domu wszedzie :-)))
O ja... żywy by z mojego domu nie wyszedł. ;)
Inna sprawa że obecnie kominka nie mam
i mieć nie zamierzam w nowym domu.
--
Pozdor Myjk