kilka okien niestety
pozdrawiam
Andrzej
Młotkiem.
--
Darek
> chciałbym spolerować szybę żeby tych śladów nie było - jakim środkiem
> zrobię to najskuteczniej ??
Zapomnij. Jeśli nawet znajdziesz taki środek, to przecież on nie zaklei tych
rys, tylko zdejmie cienką warstwę szkła, robiąc wgłębienie psujące
przejrzystość szyby, ona w tym miejscu będzie zniekształcać.
Poza tym polerowanie szkła w oknie to by było chyba zajęcie na dłuuuuugie
zimowe wieczory...
J.
Szkło nie jest takie drogi. W każdym razie nie tak jak robocizna.
--
___________________________________________MAT________
--
| Bartlomiej Kuzniewski
| si...@drut.org GG:23319 tel +48 696455098
| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=338173
Popytaj na pl.sci.kosmos tam jest kilku którzy sami robią zwierciadła do
teleskopów astronomicznych powiedzą ci czym najlepiej szlifować ale myślę że
nie jest to tego warte, tam gdzie mało, bym zostawił, tam gdzie dużo
wymienił szybę (co za wariat szlifował/spawał w okolicy szyby?)
Sawa
co za wariat nie zabezpieczył? bo szlifować/spawać może tylko tam
można/trzeba było...
--=olo=--
> co za wariat nie zabezpieczył? bo szlifować/spawać może tylko tam
> można/trzeba było...
>
To był skrót myślowy oczywiście chodziło mi o zabezpieczenie (ostatnio koleś
spawał balustradę na balkonie to co zarobił na kobiecie musiał wydać na
wymianę płytek...)
Sawa
częściowo ja ,częściowo moi następcy ,ale i tak na mnie - zdejmowałem
stalowy sufit podwieszany (piękne teowniki i kątowniki będące obecnie
zbrojeniem w ławach mojej budowy )i nie bezpośrednio , ale rykoszetem
poszło z dużej szlifierki
mea culpa
ale zastanawiam się nad jakimś sposobem typu zażywicować i wypolerować-
podobno jest taka technologia naprawy szyb samochodowych
ewentualnie użyć wosk carnaughte'a i używać przy każdym myciu
bo jakoś wydaje mi się że całej powierzchni nie spoleruję (bo to nie 1
szyba ale więcej ) ale jak wypełnię wżery to staną się mniej widoczne
(mniej "mleczne" a bardziej przezroczyste )
wytestuję , ale jeśli ktoś wie , ...
sposób młotkowy odpuszczam , wymianę szyb - biorę jako ostateczność
pozdrawiam
Andrzej
wosk carnauba oczywiście
> ostatnio
> koleś spawał balustradę na balkonie to co zarobił na kobiecie musiał
> wydać na wymianę płytek...)
I dobrze. Nagroda darwina w jego branzy mu sie nalezy. Partactwo w
branzy budowlanej bylo kultywowane od 1945r i osiagnelo poziom
niedostepny dla ludzi z IQ powyzej 50.
Pzdr
MM
Tego co wymyślają robole nie da się opisać. Zawsze zanim wpuszczę brygadę ro
roboty przygotowuję i sprawdzam teren. Podłogę wykładam folią, bezpośrednio
w miejscu pracy, i na zagrożonych meblach kartony i gazety. Brygadę mam już
odsianą, więc możecie sobie wyobrażać co przeżyłem przez lata pracy i
ciągłej rekrutacji. Cymbały potrafią gorący kawałek rury, świeżo po
przecięciu wynieść poza obszar chroniony i położyć na czymś, zawsze
najdelikatniejszym w okolicy.
Jednemu kazałem przynieść maszynę do kucia. Przyniósł i postawił na
parkiecie. Dziobakiem w dół. Oparł się na niej i zapytał co ma robić. Był
bardzo obrażony, jak dowiedział się, że przebrać i iść do domu. Następnego
dnia musiałem tłumaczyć się inspekcji pracy ze zwolnienia, bogu ducha
winnego, robola. Inny demontował grzejnik. Wiecie jaki czarny muł zalega w
starych instalacjach. Odkręcił korek. Obok miał stertę gazet i miskę na
brudne rzeczy. Za sobą rolkę ręczników. Położył szczęśliwie na folii
ochronnej. Potem sobie przypomniał, że kazałem kłaść na gazety (wchłaniają i
łatwo sprzątnąć). Przełożył. Wstał wdepnął w to, co wypłynęło na folię.
Przeszedł przez całe mieszkanie. Chyba tylko kobieca intuicja i upierdliwość
spowodowała, że wcześniej odsunąłem dywany na trasie.
A teraz przytyk w Waszą, klientów stronę. Prace instalacyjne trudno wykonać
bez śladów. Przychodzą różni fachowcy. Podczas sprawdzenia terenu znajduję
porfele z kasą, karty, biżuterię, drogie zegarki porzucone w dziwnych
miejscach. Zostawiacie niedomknięte szafy i dzicie się, że kurz z kucia
dotarł 3 pokoje dalej i zabrudził sukienkę sylwestrową. Wiedząc, że
przyjdzie ktoś do roboty pomyślcie trochę i przygotujcie się na najgorsze.
Wówczas może zrozumiecie dlaczego jestem najdroższy w okolicy :-D.
pozdrawiam Piotr
Ps. teraz to często fotografuję teren pracy. Bywało, że klient, nie widząc
jak działam, próbował wymusić malowanie pokoju.
trochę za wiele by to kosztowało , może rozejdzie się po kościach
pozdrawiam również
Andrzej