W dniu piątek, 3 sierpnia 2018 16:17:07 UTC+2 użytkownik
sczy...@gmail.com napisał:
> Kiedys sie pisalo ze temperatura pokojowa to 21. A mi wtedy jest po
> prostu zimno.
Dla mnie jest ok, małżona marudzi że zimno. Przestaje marudzić około +23 ;)
> Ostatnio chcialem komus pokazac jak zimno jest w biurze i przynioslem termometr pirometryczny. Wszystko mialo temperature 23 stopnie.
> A mi bylo zimno.
> Bo wentylacja ciagle dmuchala.
A są zjeby, które forsują ustawianie klimy na 19 w takich pomieszczeniach.
Ja jak włażę do czegoś takiego to się czuję jak w kostnicy.
> Jak ci rozwiazanie dziala - fajnie. Podziel sie ze dziala.
> Jak ci nie dziala - szkoda.
> Jak czytasz takie sprzeczne opinie - wiedz ze moze tam nie byc prawdy
> aplikowalnej do Ciebie.
Niestety jest za dużo zmiennych w tym. Każdy ma inną chatę, inne materiały
i ocieplenie, rejon kraju, okna i inne duperele. Ale najważniejsze że każdy
inaczej odbiera zimno i gorąco. Rozwiązania trzeba przećwiczyć na własnej
dupie i dobrać pod siebie.
Ja jestem zadowolony z tej chłodnej podłogi, ale cudów to nie robi.
Utrzymuje względny komfort ale powietrza nie osusza, a wilgotność też
powoduje uczucie zaduchu i gorąca. Pewnie klima byłaby w tym przypadku lepsza.
Teraz chcę poeksperymentować z jakimś osuszaczem powietrza, bo obecnie
mam 75% wilgotności. Zobaczymy jakie będą efekty.
L.