Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Remont starej chałupy-jak się do tego zabrać?

435 views
Skip to first unread message

Marcin(-ek)

unread,
Sep 1, 2004, 3:53:29 AM9/1/04
to
Mam rozgrzebane postępowanie spadkowe i podział działki. Ale nie o to chodzi.
Dostanę w spadku stary, lekko już rozpadajacy się domek. Kilka osób mi
mówiło, żeby w ramach remontu tej starej chałupy wybudować sobie w jej
miejsce nowy domek? Wykopac dookoła fundamenty, pociagnać ściany na to
daszek, instalacje i mieszkamy. Ale czy to jest aby na pewno takie proste?
Gdzie mógłbym znaleźć coś na ten temat? Zaznaczam, że działka jest malutka i
z wąską drogą, tak więc "normalnego" pozwolenia na budowę raczej nie dostanę.
Dzięki z góry za pomoc.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

rybak

unread,
Sep 1, 2004, 4:55:52 AM9/1/04
to

Witam,

Chętnie służę pomocą.
Aby powiedzieć więcej należy zobaczyć.
Może się okazać, że ze "starej chałupy" odrodzi się wcale
sympatyczny domek. Prponuję kontakt via e-mail.
Pozdrawiam,

Ryszard

--
Wysłano z vortalu budowlanego Monter.pl-> http://www.news.monter.pl

mim

unread,
Sep 1, 2004, 5:09:10 AM9/1/04
to

Ale czy to jest aby na pewno takie proste?
> Gdzie mógłbym znaleźć coś na ten temat?

czesc:)
to jest mozliwe, a to czy proste zalezy m.in. od....twojego charakteru :)
byc moze za 5 - 10 lat powiesz , ze remont czy budowa to "betka" , ale moze
tez juz sama procedura administracyjna dac ci "popalic" :)
moj poprzednik ma racje , najlepiej zebys umowil sie z doswiadczonym (!) w
takich bojach fachowcem na budowie , a potem wypijcie morze kawy , opowiedz
mu czego ty bys chcial , czego oczekujesz , a on ci powie czy to mozliwe i
czego musisz sie spodziewac :)
powodzenia
mim

Marek Wierzbicki

unread,
Sep 1, 2004, 7:44:28 AM9/1/04
to
Z doświadczeń znajmoych i moich wynika, że jakkolwiek remont może czasami
wyjść taniej i szybciej, to nie jest to regułą (a raczej jest to wyjątkiem
od reguły). Remont trzeba robić tam, gdzie ewidentnie nie da się zrobić
nowego domu.

Pomysł z obudowaniem domu jest chyba najlepszy - nie wiem czy nie dałoby sie
go podciągnąć pod ocieplenie budynku i zrobić to na zgłoszenie (ocieplasz
pustakiem max plus styropian plus cegła dziurawka, oczywiście na nowym
odizolowanym od poprzedniego fundamencie). Później wybierasz ze środka starą
konstrukcję (celem osuszenia np:) i masz now ściany zewnętrzne

Gorzej z dachem, ale też pewnie cos się da wymyślić:)

Marek

Marcin(-ek)

unread,
Sep 1, 2004, 8:34:47 AM9/1/04
to
> Pomysł z obudowaniem domu jest chyba najlepszy - nie wiem czy nie dałoby sie
> go podciągnąć pod ocieplenie budynku i zrobić to na zgłoszenie (ocieplasz
> pustakiem max plus styropian plus cegła dziurawka, oczywiście na nowym
> odizolowanym od poprzedniego fundamencie). Później wybierasz ze środka starą
> konstrukcję (celem osuszenia np:) i masz now ściany zewnętrzne
>
> Gorzej z dachem, ale też pewnie cos się da wymyślić:)
>

No i dokładnie o taki manewr mi chodzi. Nie ma co remontować, bo jest to
ponad 50-cio letni dom (drewno obite słomą i na to wapno), zero jakichś
instalacji. A ja chciałbym zrobić "normlane", murowane ściany, szambo, wodę,
ogrzewanie. Może kapkę wyżej podnieść dach, żeby zrobić mieszkalne poddasze.
Tylko czy to się da jakoś zrobić? Bo jak pisałem na pozwolenie nie mam co
liczyć.

rybak

unread,
Sep 1, 2004, 9:09:59 AM9/1/04
to

Witam jeszcze raz,
Skąd informacja, że powolenia nie będzie...?
Może był nakaz rozbiórki...? Jeśli nie i jeżeli budynek istnieje
jako nieruchomość mieszkalna lub gospodarcza to nikt
nie zabrania na doprowadzenie jej do właściwego stanu
technicznego.
Podstawowa sprawa aby zrobić to zgodnie z przepisami
i zrobić wszystko aby potrzebne zezwolenie uzyskać;
bo mowa jest o poważnych zmianach w konstrukcji całości.
Podstawową sprawą jest rozsądna kalkulacja oraz analiza
funkcjonalności zgodna z Twoimi oczekiwaniami...
Ale taką analizę radzę powierzyć specjaliście.
Na nic gdybanie, rady jeśli nikt poza Tobą nie zna obiektu.
Zbyt dużo czynników wewnętrznych i zewnętrznych
decyduje o zamiarach inwestycyjnych aby sypać analogiami
"z rękawa". Rady są dobre ale jeżeli pojawiają się nakłady
mogą zawodzić. Wszystko trzeba zapiąć na przysłowiowy
ostatni guzik...
Pozdrawiam,
Ryszard



>Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/

--

Bogusław Jarzebski

unread,
Sep 1, 2004, 10:06:27 AM9/1/04
to
Użytkownik Marcin(-ek) napisał:

> ... lekko już rozpadajacy się domek. Kilka osób mi


> mówiło, żeby w ramach remontu tej starej chałupy wybudować sobie w jej
> miejsce nowy domek? Wykopac dookoła fundamenty, pociagnać ściany na to
> daszek, instalacje i mieszkamy. Ale czy to jest aby na pewno takie proste?
> Gdzie mógłbym znaleźć coś na ten temat? Zaznaczam, że działka jest malutka i
> z wąską drogą, tak więc "normalnego" pozwolenia na budowę raczej nie dostanę.
> Dzięki z góry za pomoc.
>

Brałem udział w rozbudowie pawilonu handlowego (projekt konstrukcji).
Wokół niewielkiego budynku powstały nowe ściany i klatka schodowa,
całość została przykryta nowym stropem. Na tym dodano jeszcze piętro.
Podczas całej rozbudowy sklep miał w sumie tylko ok. miesiąca przerwy w
działaniu. W środku część starych ścian pozostała, bo sie przydały ale
nie było przeszkód by pozbyć się całej starej zawartości.
Inwestor uzyskał na taką rozbudowę warunki i pozwolenie na budowę. Bez
żadnych podchodów.

W twoim przypadku jeżeli "obudowany" domek spełni wymagane przepisy,
równie dobrze możesz uzyskać pozwolenie na budowę po rozbiórce (będzie
taniej!). Jeżeli zaś powiększone wymiary naruszą minimalne odległości,
nawet taką "sprytną" metodą nic legalnie nie wskórasz.

pozdrawiam
--
Bogusław Jarzębski, Toruń
http://www.probud.domek.pl
x z adresu e-mail trzeba usunąć

Mateusz Papiernik

unread,
Sep 1, 2004, 3:54:31 PM9/1/04
to
Marcin(-ek) napisał(a):

> Nie ma co remontować, bo jest to
> ponad 50-cio letni dom (drewno obite słomą i na to wapno)

A tu bym się spierał. Drewno, czy bale? Konstrukcje na balach są
bardzo solidne, mieszkamy na wakacjach w takim domku (który
wynajmujemy), niedługo prawie setka mu stuknie, jakby nie patrzeć.
Właśnie bale + słoma + deski. Naprawdę fajna chałupka, świetna
izolacja termiczna. Instalacje da się zrobić. Ale fakt - nie wiem, co
wyjdzie taniej.

> instalacji. A ja chciałbym zrobić "normlane", murowane ściany

Hm... tak trochę wpadnę w pewną dygresję. Dlaczego my w Polsce
uważamy, że normalne ściany, to murowane ściany? Większość świata w
tej chwili buduje domy szkieletowe obijane dwustronnie płytą OSB3 lub
V100, do tego izolacja wełną mineralną od środka + kartongips, a z
zewnątrz styropian + np. tynk akrylowy. Murowanie wychodzi drożej,
dłużej a wcale nie jest lepsze (technicznie nie jest solidniejszy, bo
drewniany też 50 - 100 lat bez stresu wytrzyma. Izolacja termiczna
taka sama, albo nawet lepsza w drewnianym. Szybkość budowy - w ogólę
nie porównuję.). Nauczyliśmy się robić bunkry i tego się trzymamy.
Ciekawe... proszę, nie posądź mnie o jakąkolwiek krytykę Twojego
pomysłu - po prostu od dawna nurtuje mnie ta kwestia, dlaczego wszyscy
murują :-)))

M.

Marek Wierzbicki

unread,
Sep 2, 2004, 3:31:08 AM9/2/04
to
> Ciekawe... proszę, nie posądź mnie o jakąkolwiek krytykę Twojego
> pomysłu - po prostu od dawna nurtuje mnie ta kwestia, dlaczego wszyscy
> murują :-)))

Może dlatego, że taka tektura pusta w środku sprawia wrażenie AMERYKAŃSKIEJ
TANDETY?

Marek

PS. może i rozważalem dom z lekkiej konstrukcji, ale jak zobaczyłem kilka
filmów, w którym rambo czy terminator przelatuje przez 3 ściany to mi sie
odechciało. Ciekaw jestem jak ta scena wyglądałaby w polsce:)


NieSpamuj...@akwarium.lublin.pl

unread,
Sep 2, 2004, 4:17:25 AM9/2/04
to
Marek Wierzbicki wrote:
> Może dlatego, że taka tektura pusta w środku sprawia wrażenie AMERYKAŃSKIEJ
> TANDETY?
>
> Marek
>
> PS. może i rozważalem dom z lekkiej konstrukcji, ale jak zobaczyłem kilka
> filmów, w którym rambo czy terminator przelatuje przez 3 ściany to mi sie
> odechciało. Ciekaw jestem jak ta scena wyglądałaby w polsce:)

Pewnie rozplaszczył by się na półmetrowej ścianie z cegły. Albo wszedłby
drzwiami z dykty marki Obi. Pytanie tylko kiedy ostatnio spotkałeś
Terminatora?

Tomek

aw

unread,
Sep 2, 2004, 4:45:23 AM9/2/04
to
Użytkownik <NieSpamuj...@akwarium.lublin.pl> napisał w wiadomości
news:ch6jfs$7c5$1...@news.lublin.pl...

> Marek Wierzbicki wrote:
> > Może dlatego, że taka tektura pusta w środku sprawia wrażenie
AMERYKAŃSKIEJ
> > TANDETY?
> > PS. może i rozważalem dom z lekkiej konstrukcji, ale jak zobaczyłem
kilka
> > filmów, w którym rambo czy terminator przelatuje przez 3 ściany to mi
sie
> > odechciało. Ciekaw jestem jak ta scena wyglądałaby w polsce:)
>
> Pewnie rozplaszczył by się na półmetrowej ścianie z cegły. Albo wszedłby
> drzwiami z dykty marki Obi. Pytanie tylko kiedy ostatnio spotkałeś
> Terminatora?


Ja tez nie, ale znajomi, którym wszedł po rozwaleniu murowanej ściany (drzwi
i okna mieli antywłamaniowe). Sądząc pośladach na ziemi, użył ciężkiego
sprzętu. Już zresztą o tym na grupie pisałem.
--
Zdrufko
AW
http://wegiera.webpark.pl


Mateusz Papiernik

unread,
Sep 2, 2004, 9:44:47 AM9/2/04
to
Marek Wierzbicki napisał(a):

> Może dlatego, że taka tektura pusta w środku sprawia wrażenie AMERYKAŃSKIEJ
> TANDETY?

tektura pusta w srodku? nie sprawdzalem, ale na oko stwierdzam, ze nie
chcialbym podjac proby przelotu przez podwojne OSB na szkielecie ... :P

M.

MAc

unread,
Sep 4, 2004, 4:10:46 AM9/4/04
to
Mateusz Papiernik napisał(a):

>
> Hm... tak trochę wpadnę w pewną dygresję. Dlaczego my w Polsce uważamy,
> że normalne ściany, to murowane ściany? Większość świata w tej chwili
> buduje domy szkieletowe obijane dwustronnie płytą OSB3 lub V100, do tego
> izolacja wełną mineralną od środka + kartongips, a z zewnątrz styropian
> + np. tynk akrylowy. Murowanie wychodzi drożej, dłużej a wcale nie jest
> lepsze (technicznie nie jest solidniejszy, bo drewniany też 50 - 100 lat
> bez stresu wytrzyma.

Murowanie w Polsce wcale nie wychodzi wiele drożej - i tu jest paradoks.
dobrze zaimpregnowane drewno jest po prostu drogie.
Gołe ściany wcale nie są takie strasznie kosztowne, rzeczywiste koszty
leżą dookoła - ale niestety w tym co powoduje koszty konstrukcji
drewnianej (okna, pokrycie dachu, instalacje.
Jednocześnie w naszych warunkach (i klimatycznych i eksploatacji ;-))
ściana murowana okazuje się o wiele bardziej trwała - a przecież chcemy
coś dzieciom zostawić. Wystarczy popatrzyć na średnią cen stuletnich
domów drewnianych i murowanych - oczywiście z poprawką na ceny gruntu i
lokalizację. Okazuje się, że stuletni murowaniec jest wielokrotnie
droższy od drewnianego - co więcej ta cena jest uzasadniona lepszym
stanem technicznym. Stuletnia chałupa drewniana w większości przypadków
nadaje się do wyburzenia. Nie we wszystkich - sami taką mamy na lato -
ale stojąca przy niej kamienna kuźnia (starsza o przynajmniej kolejnych
sto lat) jest w stanie znacznie lepszym.
Reasumując - KW kazał murować to murujemy ;-) A jeżeli mam wydać 150000
na murowaną i 145000 na drewnianą, to o czym w ogóle mówimy.
BTW przy współczesnym drewnie argument "zdrowotności" też odpada

MAc

sk

unread,
May 7, 2017, 6:42:29 AM5/7/17
to
Na środku 2000 m2 działki stoi budowana (lata 50/60 XX w.) z kamienia wiejska, dwuizbowa chałupa. Grube na ok. 50 cm ściany trochę pękają, dach dwuspadowy z eternitem, poddasze nieużytkowe, wewnątrz i na zewnątrz tynk i farba, fundament symboliczny, typowy dla ówczesnej wiejskiej technologii. Wilgoć na ścianie jest widoczna tylko w jednym miejscu, przypadkiem(?) tam, gdzie od kilkudziesięciu lat stoi lodówka.
Spadkobiercy są umówieni pod koniec miesiąca z fachowcami, aby zasięgnąć opinii, czy zburzyć to wszystko i kupić całoroczny, wypasiony trochę domek letniskowy o drewnianej konstrukcji (w środku rygips), czy lepiej poszerzyć stary dom wzdłuż dłuższego boku, aby z powstałego w sumie metrażu zrobić oczekiwaną ilość pomieszczeń: pokój dzienny z aneksem kuchennym, dwa pokoje do spania, łazienka, spiżarka i kotłownia.
W tym drugim przypadku trzeba będzie zapewne zrobić z boku fundament, postawić na nim poszerzające metraż ściany zewnętrzne, przedłużyć jakoś dach, zerwać wewnątrz i na zewnątrz i położyć nowy tynk lub rygips, postawić ścianki działowe, pociągnąć nową elektrykę i CO, wymienić okna i drzwi, na zewnątrz zrobić taras.
Waszym zdaniem co prędzej będzie droższe, nowy dom "letniskowy", czy ta przeróbka?

KIKI

unread,
May 7, 2017, 6:54:27 AM5/7/17
to
On 07.05.2017 12:42, sk wrote:
> dach dwuspadowy z eternitem, poddasze nieużytkowe, wewnątrz i na zewnątrz tynk i farba,

Eternit dopóki nie ruszany to chyba nie pyli? Jego nazwa pochodzi o
słowa "Wieczny" ale jak zaczną je przekładać to nie wiem.

Tomasz

unread,
May 7, 2017, 9:21:33 AM5/7/17
to

Użytkownik "sk" <sla...@gmail.com> napisał

Waszym zdaniem co prędzej będzie droższe, nowy dom "letniskowy", czy ta
przeróbka?

Z doświadczenia kilku moich znajomych, którzy postanowili odnowić stare,
wynika jednoznacznie że dużo taniej i prościej jest zburzyć stare a na tym
miejscu wybudować nowe i z taką funcjonalnością jaką chce inwestor a nie
taką jaką zastali.
--
Tomasz


---
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast.
https://www.avast.com/antivirus

abomito

unread,
May 7, 2017, 1:32:16 PM5/7/17
to
Witam!
>
> Z doświadczenia kilku moich znajomych, którzy postanowili odnowić stare,
> wynika jednoznacznie że dużo taniej i prościej jest zburzyć stare a na tym
> miejscu wybudować nowe i z taką funcjonalnością jaką chce inwestor a nie
> taką jaką zastali.

Zgadzam się.Ale nie wiem, czy zmieniły się przepisy.
Prawie 10 lat temu kupiłem drewniany domek w stanie rozpaczliwych.Zgłosiłem remont polegający na wymianę dachu, stropu , naprawę i częściową wymianę ścian i fundamentów. Taką zgodę dostałem."Rozpaczliwość " polegala na tym, że po zdjęciu dachu i stropu ściany się rozpadły. Wyglądający na dobry ceglany fundament nie miał rogów...
Okazało się, że na zgłoszenie remontu moglem legalnie zbudować dom od nowa,zachowując stare wymiary.Co ciekawe, dom był 2 metry od ulocy i tak musiał zostać.Obecnie jest 8 metrów...
W efektcie mam całkowicie nowy dom w miejscu, gdzie nowego nie mógł bym postawić.Aktualne były umowy z wodą i prądem.legalnie mogłem zmienić przyłącze z 1 fazowego na 3f. Ale już zmianę na inny słup już było nie do przejścia.
Nie wiem, w jakim stanie jest Twój domek.Ale wiem, że wywalenie ruiny z korzeniami i budowa od nowa będzie bardziej efektywna, niż gruntowny remont.Koszty mogą być porównywalne, ale nie będzie żadnych niespodzianek typu rysujące sie fundamenty, czy kiepska izolacja.
Jedyne, co trzeba było zachować, to wymiary zewnętrzne. Zmiana spowodowała by konieczność zrobieniem projektu, a to czasami może byc duży problem.
Ale sprawdż w przepisach i w gminie, jakie masz możliwości...
Pozdro.abomito

abomito

unread,
May 7, 2017, 1:57:04 PM5/7/17
to

> Ciekawe... proszę, nie posądź mnie o jakąkolwiek krytykę Twojego
> pomysłu - po prostu od dawna nurtuje mnie ta kwestia, dlaczego wszyscy
> murują :-)))

Może dlatego, że nie ma lepszej alternatywy?
Masz domek z bali.Podpytaj ile teraz kosztowałaby budowa.Przy okazji dowiedziałbyś się wielu rzeczy.Na przykład, że w Polsce bardzo trudno znależć drewno na taki dom.Pewno przywóz z Ameryki byłby jak nie tańszy to szybszy.
Tam mają jeszcze dziewicze lasy,a w Europie w rezerwatach sa młodsze.Nie tylko wojny zrobiły swoje...
Dlatego również drewno na szkieletory amerykańskie to nie to samo, co na nasze.Pewno amerykański/kanadyjski cieśla musiałby się od nowa uczyć.I nie chodzi tylko o cale...
Pozdro.abomito

abomito

unread,
May 7, 2017, 2:05:44 PM5/7/17
to
A w ogóle, to odniosłem wrażenie, że Marcin(-ek) i sk to dwie rózne osoby i dwa (choc podobne) problemy.
Tylko ja tak uważam?

Krzysztof Garus

unread,
May 7, 2017, 6:14:36 PM5/7/17
to
W dniu niedziela, 7 maja 2017 20:05:44 UTC+2 użytkownik abomito napisał:
> A w ogóle, to odniosłem wrażenie, że Marcin(-ek) i sk to dwie rózne osoby i dwa (choc podobne) problemy.
> Tylko ja tak uważam?

Bardzo możliwe przy odgrzanym 12letnim kotlecie
0 new messages