> > Czesc!
> > Czy ktos moze mi udzielic informacji o JWConstruction w Warszawie? Jak
> > buduja?
>
> Budują ale byle jak - zwłaszcza kiepsko wykańczają (mam znajomego który
> kupił od JWC "wykończone" mieszkanie w którego wykończenie musiał
> władować jeszcze sporo pieniędzy, bo doprosić się o poprawki nie był w
> stanie).
O sposobie i jakosci wykonczenia mieszkan JWC wiem tylko z opowiadan
znajomych, ktorzy sie dali wyprowadzic w pole, kupujac w tej firmie
mieszkanie. Widzialam tez jedno z takich mieszkan - panele podlogowe
polozone byle jak, lazienki z zapadajacymi sie wannami, odpadajacymi
kafelkami itp.
>
> > Jak stoja finansowo?
>
> Nie wiem. Chyba znośnie.
Podobno szefowie siedza na walizkach, ale to tylko plotki ;)
>
> > Osobiste doswiadczenia.
> >
>
> Wysłałem kiedyś do nich emaila z dość konkretnym pytaniem o ofertę
> (podałem interesujący mnie rozmiar mieszkania, lokalizację, dodatkowe
> wymagania). Następnego dnia zadzwonił do mnie (w liście prosiłem o
> odpowiedź emailem ale podałem swój telefon) jakiś pan z JWC który nie
> chciał ani nic powiedzieć przez telefon ani emailem tylko zaproponował
> spotkanie. Po krótkim oporze zgodziłem się.
>
> Na spotkaniu - mimo, że wiedział co mnie interesuje - Pan był kompletnie
[ciach...]
Moje doswiadczenia osobiste z JWC: szukalismy z mezem nieduzego mieszkania,
a akurat JWC takie mialo, no i poza tym w prasie oglaszali, ze wplaca sie
tylko jakas niewielka czesc pieniedzy i mozna mieszkac (mieszkania
wykonczone - jak? - pisalam wczesniej). Pani zastosowala numer "mam jedno
takie mieszkanie, bo ktos zrezygnowal, wiec trzeba sie szybko decydowac", do
tego usilowala nas zmusic do zaplacenia dodatkowo kaucji za rezerwacje za
osobe, ktora z tego mieszkania rezygnowala, ale chciala odzyskac ww kaucje
(moze sie myle, ale te pieniazki pewnie trafilyby do kieszeni przebieglej
pani sprzedawczyni, poniewaz taka kaucja z zalozenia jest bezzwrotna). Ten
numer zniechecil nas ostatecznie. Ale zanim to nastapilo pojechalismy
zobaczyc takie mieszkanie - wygladalo ono na mniejsze niz jest, zdaje sie,
ze ze wzgledu na wysokosc pomieszczen, poza tym rozklad malo rewelacyjny
(podobnie jak w pozniej widzianym przeze mnie mieszkaniu tej samej firmy) -
zdaje sie ze to jeden ze standardow tej firmy - wneka kuchenna polaczona z
duzym pokojem i malenka sypialnia. Ciekawostka jest sprawa wspomnianej wneki
kuchennej. Otoz, pani, ktora nas oprowadzala po mieszkaniach powiedziala, ze
sa mieszkania, w ktorych ta wneka posiada okno, czyli kuchnia nie jest
ciemna. Ale! Wyglada to zachecajaco, dopoki sie takiego mieszkania nie
zobaczy - okno w tak malym pomieszczeniu pogarsza tylko sytuacje, bo od razu
jest mniej miejsca np na jakies szafki, do tego mieszkanie z "widna kuchnia"
jest (a raczej bylo 2 lata temu, kiedy zamierzalismy kupic takie mieszkanie)
o 10000 zl drozsze niz takie samo mieszkanie tylko bez tego jednego okna.
Niezly interes prawda? Okno za 10000!
Ostatecznie nie kupilismy mieszkania od tej firmy i jak do tej pory tego nie
zalujemy, zwlaszcza kiedy slyszymy opowiesci "niesamowite" od znajomych,
ktorzy sie dali na takie mieszkanie namowic.
I to tyle z moich doswiadczen, szczerze odradzam ta firme.
Pozdrawiam
Aga
Znam dwa mieszkania z JW Construction w Zabkach kolo Gieldy Spoz. i w
Zabkach kolo Macro.
I wcale nie jest tak tragicznie (zwlaszcza biorac pod uwage cene).
W pierwszym z mieszkan byla jeszcze lazienka "z pudelka" i to moze w
przyszlosci sprawiac problemy, ale tynki i panele OK. Na oknach
zaoszczedzili, bo tylko rozwierne, bez uchylania, ale za to z blokadka,
wiec mozna sobie rozewrzec uchylajaco (albo uchylic rozwierajaco) na waska
szparke nie ryzykujac zrzucenia wszystkiego z parapetu. Dla mnie osobiscie
jest to jednak niewygoda.
Do drugiego mieszkania (poddasze) szczegolnych zastrzezen wykonczeniowych
nie bylo.
A ze ciezko sie rozmawia z nimi, to fakt.
Julita
No to duzo nie znasz.
>I wcale nie jest tak tragicznie (zwlaszcza biorac pod uwage cene).
To co? Jak nizsza cena to moga partolic.
A jak takie samo mieszkanie sprzedaja za drozej i tez jest spartolone.
Poza tym to co dla Ciebie nie jest tragiczne dla innych moze byc bardzo
tragiczne.
Karol
Wszystko przede mna :-)
> >I wcale nie jest tak tragicznie (zwlaszcza biorac pod uwage cene).
> To co? Jak nizsza cena to moga partolic.
Nie napisalam, ze sa super, ale ze nie sa zle.
Jak nizsza cena, to masz podloge z paneli laminowanych, a nie z debu.
Okna plastikowe, a nie mahoniowe.
Lazienke z pudelka (juz od tego odeszli chyba), a nie marmury.
> Poza tym to co dla Ciebie nie jest tragiczne dla innych moze byc bardzo
> tragiczne.
O, znasz teorie wzglednosci.
Czyzby rozgoryczenie? Tylko mnie nie bij.
OK
Ja, nizej podpisana, twierdze, ze dla mnie te dwa mieszkania nie sa
tragiczne.
Sa normalne. Nie wymagaly poprawek i nic nie odpadalo. Akurat te, ktore
widzialam i wlasnie o nich sie wypowiadam. Wierze, ze inni mieszkancy mogli
nie miec tyle szczescia.
Czy masz moze, przypadkiem, cos konkretnego do powiedzenia, tak w zwiazku z
tematem?
Pozdrawiam i zycze wesolych swiat.
Julita
>> >I wcale nie jest tak tragicznie (zwlaszcza biorac pod uwage cene).
>
>> To co? Jak nizsza cena to moga partolic.
>
>Nie napisalam, ze sa super, ale ze nie sa zle.
>Jak nizsza cena, to masz podloge z paneli laminowanych, a nie z debu.
>Okna plastikowe, a nie mahoniowe.
>Lazienke z pudelka (juz od tego odeszli chyba), a nie marmury.
Ja sie nie czepiam standardu (panel czy dab, gdzie oni klada dab na
podloge).
Ja sie czepiam jakosci wybudowania i wykonczenia.
>O, znasz teorie wzglednosci.
>Czyzby rozgoryczenie? Tylko mnie nie bij.
A za co mam Cie bic. Ludzie sie pytaja to sie im odpowiada.
>OK
>Ja, nizej podpisana, twierdze, ze dla mnie te dwa mieszkania nie sa
>tragiczne.
>Sa normalne.
Przypomina mi sie rozmowa z kierownikiem budowy przy wymianie niesprawnej
muszli sedesowej.
Dali sprawna tylko kolor nam nie pasowal. "A co to dla Pani za roznica do
jakiego kibla robi Pani kupe".
Zasadniczo ma racje. Najwazniejsze zeby splynelo. Ale na tej zasadzie
mogliby zrobic mi w mieszkaniu slawojke.
>Nie wymagaly poprawek i nic nie odpadalo. Akurat te, ktore
>widzialam i wlasnie o nich sie wypowiadam. Wierze, ze inni mieszkancy mogli
>nie miec tyle szczescia.
>
>Czy masz moze, przypadkiem, cos konkretnego do powiedzenia, tak w zwiazku z
>tematem?
Tematem czy powyzszym zdaniami?
Jezeli chodzi o JW i TBM to duzo.
Poza tym powtorze po raz kolejny i ostatni.
Ich zalety: jeszcze buduja i nie zwiali z kasa.
Poza tym reszta to [...] nie nadaje sie do publikacji.
Pozdrawiam
Karol
W takim razie wychodzi na to, ze moi znajomi mieli duzo szczescia :-)
> Przypomina mi sie rozmowa z kierownikiem budowy przy wymianie niesprawnej
> muszli sedesowej.
> Dali sprawna tylko kolor nam nie pasowal. "A co to dla Pani za roznica do
> jakiego kibla robi Pani kupe".
Nie chce byc upierdliwa, ale w JW przy lazience z pudelka mozna sobie bylo
wybrac kolor. W drugim z mieszkam znajomi sami robili lazienke.
Ale to co piszesz, nie ma zwiazku z jakoscia (muszla dzialala) tylko z
glupota czy tez wygodnictwem kierownika. Pytanie, jakie byly wczesniejsze
ustalenia.
Pewnie, ze lepiej, gdyby dalo sie wszystko szczegolowo dogadac, a nie
pozniej wyklocac sie o duperele.
> >Czy masz moze, przypadkiem, cos konkretnego do powiedzenia, tak w
zwiazku z tematem?
>
> Tematem czy powyzszym zdaniami?
> Jezeli chodzi o JW i TBM to duzo.
No to dlaczego nie napiszesz o konkretach zamiast sie ze mna droczyc :-)
Sama jestem ciekawa.
Dobrze wiedziec, na co zwrocic uwage.
Pozdrawiam w Nowym Roku.
Julita
: pozniej wyklocac sie o dupe
>> Tematem czy powyzszym zdaniami?
>> Jezeli chodzi o JW i TBM to duzo.
>
>No to dlaczego nie napiszesz o konkretach zamiast sie ze mna droczyc :-)
>Sama jestem ciekawa.
>Dobrze wiedziec, na co zwrocic uwage.
Na wszystko, przy dziennym swietle. Umowa przedwstepna w formie aktu
notarialnego. Nie podpisac protokolu odbioru bez wpisanych usterek. Nie
odebrac mieszkania bez usunietych usterek i partactw (czekac latami na ich
usuniecie - patrzac po niektorych mieszkaniach to sa tacy co czekaja, albo
zrezygnowali ostatecznie z zamieszkania). Wszystko na pismie, z poswiadczona
kopia lub listem poleconym.
Jaki z tego wnioski:
1. Nie kupowac.
2. Kupowac, ale stan bardzo surowy i samemu wykonczyc (i Ci przewaznie sa
najbardziej zadowoleni).
3. Kupowac gotowe (jak sie da) czyli "widziały gały co brały" :-))))))
Pozdrawiam
Karol
P.S.
1. Sa juz tacy co wprowadzili sie, pomieszkali 6-12 miesiecy i juz sie
wyprowadzili.
2. Sa tez tacy (w tym i ja), ze partaczy do usuwania usterek nie
przepuszczamy przez prog mieszkania.
Lepiej naprawic to na swoj koszt.
3. Zastanawia mnie jeszcze taka sprawa. Jeszcze w 1996 (moze i 1997)
mieszkania sprzedawała TBM Batory sp. z o.o. (JW Construction sp. z o.o.
tylko budowała na ich zlecenie), Obecnie mieszkania sprzedaje JW.