Nie wiem jaki to dokładnie koszt, ale rada od serca - o wiele za wysoki
;-))) Tak naprawdę, to po co ci ta piwnica?
> pozdr.
> L.
--
Boni
supersprawa miec piwnice
(zauwazyelem, ze IMHO przeciwnicy budowy piwnic sa na etapie budowy lub
wczesniej - projektu)
Ja jestem (moze) jednym z nielicznych, ktorzy w nowowybudowanym domku chwala
sobie ta kondygnacje
pozdrawiam
zarowno przeciwnikow jak i sympatykow
P@blo8
v^v^v^v^v^v^v^v^v^v^v^v^v^v^v^v^
>>Wladza ciagle chce naszego dobra.
A my mamy go juz tak niewiele..<<
> A jesli dopatrzysz, bedziesz mial:
> kotlownie,
Nie stosuje się.
> silownie,
W piwnicy w bloku to ja miałem siłownię jak byłem młody i głupi ;-)
Teraz albo mam ośrodek sportowy pod bokiem albo postawię sobie sprzęt
przy drzwiach do ogrodu ;-)
> pralnie,
Połączona ze spiżarnią.
> suszarnię
Suszarnia? Nie stosuje sie.
> warsztacik,
Po to powiększyłem garaż.
> spizarke
Mieści się.
> supersprawa miec piwnice
> (zauwazyelem, ze IMHO przeciwnicy budowy piwnic sa na etapie budowy
lub
> wczesniej - projektu)
Supersprawa to mieć o 70 czy o 100m2 więcej, jak kogoś stać. Ale wolę
mieć te metry nie w piwnicy, nie na piętrze, tylko na parterze.
> Ja jestem (moze) jednym z nielicznych, ktorzy w nowowybudowanym domku
chwala
> sobie ta kondygnacje
To pewne, że niewielu chwali ;-)
> P@blo8
--
Boni
U mnie koszt stanu surowego wzrasta przy piwnicy 100 m o jakies 35 tys zl.
Pozniej nawet jak bedziesz mial i 100 tys to sobie piwnicy nie zrobisz. No i
ciagle nie masz gdzie wlozyc
- mebli ogrodowych
- rowerow
- nart i sprzetu sportowego typu deska
- deska do prasowania stoi w ktoryms z pokojow i trzeba ja ciagle wyciagac i
wkladac
- piec zapala sie za sciana sypialni (co za wspaniale infradzwieki).
Nie rozumiem tylko dlaczego napisales "suszarnie - nie stosuje sie" tzn:
a) wkladasz mokre pranie do szafy
b) suszysz wszystko lacznie z koszulami w pralkosuszarce
c) suszysz pranie na dworze lub na balkonie nawet wowczas gdy pada deszcz i
snieg
d) rozkladasz pranie do suszenia w pokoju dziennym albo w sypialni
e) oddajesz wszystko do pralni.
ciekaw jestem jak sobie radzisz z tym praniem. Jezeli e) to gratuluje...
ML
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Ja sobie tez chwale i nie ma niczego specjalnie trudnego w budowaniu
piwnicy.
> Wlasnie koncze ta kondygnacje. Kazda sroka wlasny ogonek chwali ale
mam
> wrazenie ze Ci ktorzy nie zbudowali piwnic maja duza potrzebe
usprawiedliwienia
> sie :)
Kochany, ja buduję akurat drugi dom - moja lepsza połowa słusznie
zarządała że drugi ma być, cytuję, 'połowę mniejszy, żadnych schodów'.
Po doświadczeniu teściów i innych znajomych z piwnicami i z obniżoną
kotłownią u nas, to mowy nie było i nie ma o ziemiankach ;-)
> U mnie koszt stanu surowego wzrasta przy piwnicy 100 m o jakies 35 tys
zl.
Za tyle to mogę mieć gdzieś 60m2 w parterze. Jakbym już miał wybierać,
to wolę dodatkowe 60m2 parteru niż 100 piwnicy.
> Pozniej nawet jak bedziesz mial i 100 tys to sobie piwnicy nie
zrobisz. No i
> ciagle nie masz gdzie wlozyc
> - mebli ogrodowych
> - rowerow
> - nart i sprzetu sportowego typu deska
Po to jest duży garaż.
> - deska do prasowania stoi w ktoryms z pokojow i trzeba ja ciagle
wyciagac i
> wkladac
Stoi w szafie. Ty serio prasujesz w piwnicy? Może białe koszule obok
kotłowni czy rowerów?
> - piec zapala sie za sciana sypialni (co za wspaniale infradzwieki).
Nie stosuje się.
> Nie rozumiem tylko dlaczego napisales "suszarnie - nie stosuje sie"
tzn:
> a) wkladasz mokre pranie do szafy
> b) suszysz wszystko lacznie z koszulami w pralkosuszarce
Chciałbym ale jeszcze się nie dorobiłem.
> c) suszysz pranie na dworze lub na balkonie nawet wowczas gdy pada
deszcz i
> snieg
> d) rozkladasz pranie do suszenia w pokoju dziennym albo w sypialni
Raczej w sypialni, suszarka składana zajmuje 1m2. I jest składana ;-)
> e) oddajesz wszystko do pralni.
> ciekaw jestem jak sobie radzisz z tym praniem. Jezeli e) to
gratuluje...
Wiesz, za te 4k zet co kosztowała twoja suszarnia, to można by nieźle
poszaleć, nawet w pralni...
> ML
--
Boni
Jak masz duza zdialke to oczywiscie fajnie. No ale moj sasiad np rezygnuje z
piwnic na korzysc jezscze jednej kondygnacji, no i do sypialni wchodhzi na 2
pietro :)))
> Stoi w szafie. Ty serio prasujesz w piwnicy? Może białe koszule obok
> kotłowni czy rowerów?
Rowery sa w rowerownio-majsterkowni a pralnia i suszarnia osobno (jest okno).
> Wiesz, za te 4k zet co kosztowała twoja suszarnia, to można by nieźle
> poszaleć, nawet w pralni...
hmm przy mojej pracy (co dziennie biala koszula) 4k zet starcza na pralnie (wg
cen http://joluchna.wizytowka.pl/) na 400 koszul, czyli na mniej niz 2 lata dla
jednego faceta. Jedna z lepszych inwestycji (w kontekscie NPV :)))
ML
nie liczylem kosztu ale wg mnie warto miec piwnice. Fundamenty wykopac
musisz i to ponizej strefy przemarzania -niezaleznie czy bedzie piwnica czy
nie. Koparka zrobi te wykopy a na srodku zostanie mala gorka ziemi- tylko
pare razy machnac lycha i masz piwnice. Pewnie strop troche kosztuje ale
wylewka na gruncie tez nie jest za darmo. Ja w piwnicy mam miejsce na
kotlownie (kociol gazowy i weglowy) pomieszczenie na wegiel i drewno,
pralnie, w chlodnej czesci spizarnie, rozprowadzenie CO, CW, kanalizacji.
Mysle o suszarni i saunie, moze kiedys mala silownia, warsztat. mnie szkoda
byloby na to wszystko drogiej powierzchni parteru.
pozdr
Tomek
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie
Jestem już na finiszu budowy i wcale nie żałuje że nie postawiłem piwnicy na
podstawie doświadczeń sąsiadów, którzy zafundowali sobie baseny, a u tych
którzy włożyli mnóstwo kasy w izolacje i ocieplenie nadal czuć stęchlizną.
Jeżeli masz przyjazny grunt do tego typu inwestycji to gratulacje. Wnioskuje
że dopiero przykrywasz piwnicę stropem, moja rada poczekaj z opiniami do
momentu aż zamkniesz budynek oknami i drzwiami, ograniczając wentylacje
pomieszczeń.
>
> U mnie koszt stanu surowego wzrasta przy piwnicy 100 m o jakies 35 tys zl.
> Pozniej nawet jak bedziesz mial i 100 tys to sobie piwnicy nie zrobisz. No
i
> ciagle nie masz gdzie wlozyc
> - mebli ogrodowych
> - rowerow
> - nart i sprzetu sportowego typu deska
> - deska do prasowania stoi w ktoryms z pokojow i trzeba ja ciagle wyciagac
i
> wkladac
> - piec zapala sie za sciana sypialni (co za wspaniale infradzwieki).
>
> Nie rozumiem tylko dlaczego napisales "suszarnie - nie stosuje sie" tzn:
> a) wkladasz mokre pranie do szafy
> b) suszysz wszystko lacznie z koszulami w pralkosuszarce
> c) suszysz pranie na dworze lub na balkonie nawet wowczas gdy pada deszcz
i
> snieg
> d) rozkladasz pranie do suszenia w pokoju dziennym albo w sypialni
> e) oddajesz wszystko do pralni.
>
> ciekaw jestem jak sobie radzisz z tym praniem. Jezeli e) to gratuluje...
>
W moim przypadku wybrałem taki projekt w którym mam dużą kotłownię ( z
możliwością podłączenia pralki), duży garaż, dodatkową pralnie z suszarnią
na poddaszu, i nie mam najmniejszego problemu gdzie umieszczę rower lub
meble ogrodowe (złożone).
Pozdrawiam
Paweł
Zauważyłem, Tomasz, że napisał(e|a)ś:
> nie liczylem kosztu ale wg mnie warto miec piwnice.
> ... Ja w piwnicy mam miejsce na kotlownie (kociol gazowy i
> weglowy) pomieszczenie na wegiel i drewno,
Jak bym miał kocioł węglowy to też chciałbym mieć piwnicę ! :))
Albo jeszcze lepiej: oddzielny budynek garażowo-gospodarczy...
--
Copyright (c) by Darek A.D. 2002
Amiga 040/33MHz PowerPC 266MHz BVisionPPC Flatron
Double-Click Power! http://dopuser.republika.pl
Pozdrawiam
Paweł
Ale jak masz wodę po kostki to serdecznie odradzam
Pozdrowienia
Arek, bez piwnic.
Oczywiście wolnostojące.
Arek
Użytkownik "Boni Sulkowski" <bonifacy_...@danfoss.pl> napisał w
wiadomości news:afuslt$hiho8$1...@ID-136479.news.dfncis.de...
> <michal_l...@poczta.onet.pl> wrote in message
>
> > Ja sobie tez chwale i nie ma niczego specjalnie trudnego w budowaniu
> piwnicy.
> > Wlasnie koncze ta kondygnacje. Kazda sroka wlasny ogonek chwali ale
> mam
> > wrazenie ze Ci ktorzy nie zbudowali piwnic maja duza potrzebe
> usprawiedliwienia
> > sie :)
>
> Kochany, ja buduję akurat drugi dom - moja lepsza połowa słusznie
> zarządała że drugi ma być, cytuję, 'połowę mniejszy, żadnych schodów'.
> Po doświadczeniu teściów i innych znajomych z piwnicami i z obniżoną
> kotłownią u nas, to mowy nie było i nie ma o ziemiankach ;-)
>
> > U mnie koszt stanu surowego wzrasta przy piwnicy 100 m o jakies 35 tys
> zl.
>
> Za tyle to mogę mieć gdzieś 60m2 w parterze. Jakbym już miał wybierać,
> to wolę dodatkowe 60m2 parteru niż 100 piwnicy.
To z tego wynika,że wybudowanie piwnicy jest tańsze niż rozbudowa np.
parteru ?
Może tańsze to bym nie powiedział, ale koszt jest zbliżony. Dodatkowe koszty
to (zacytuje kolegę) :
- strop (...), ocieplenie i izolacja ścian i dodatkowa wylewka na gruncie
...
Dodatkowe koszty powiększenia parteru (no i od razu poddasza, jeżeli się
takowe ma) :
Powiększenie powierzchni stropów (strop właściwy, wylewki, podłogi, po za
tym inaczej wykańcza się pomieszczenia na parterze, a nieco inaczej w
piwnicy - czyt. lepiej i drożej), dachu (czyli więźby dachowej, dachówki,
rynien itd.), ścian (więcej materiału, izolacji i większe straty ciepła)
itd.
> > Pozniej nawet jak bedziesz mial i 100 tys to sobie piwnicy nie
> zrobisz. No i
> > ciagle nie masz gdzie wlozyc
> > - mebli ogrodowych
> > - rowerow
> > - nart i sprzetu sportowego typu deska
>
> Po to jest duży garaż.
I drogi ... - szczególnie jeżeli wolnostojący
> > - deska do prasowania stoi w ktoryms z pokojow i trzeba ja ciagle
> wyciagac i
> > wkladac
>
> Stoi w szafie. Ty serio prasujesz w piwnicy? Może białe koszule obok
> kotłowni czy rowerów?
Nawet jeżeli tak, to nie widzę problemu, ale do tego służy osobne
pomieszczenie (u mnie akurat nie piwnica tylko garderoba)
> > - piec zapala sie za sciana sypialni (co za wspaniale infradzwieki).
>
> Nie stosuje się.
Umiesz ułożyć inny wyraz (i bardziej rozwinięty - sorry za zgryźliwość ale
denerwują mnie zdawkowe odpowiedzi) ..., czego się nie stosuje, ściany
sypialni, czy nie zapalający się piec ... (w domyśle wydaje mi się, że masz
ogrzewanie elektryczne lub pompę ciepła)
CIACH ...
> > d) rozkladasz pranie do suszenia w pokoju dziennym albo w sypialni
>
> Raczej w sypialni, suszarka składana zajmuje 1m2. I jest składana ;-)
Powiedz lepiej ile osób jest w Twojej rodzinie, bo przy 2-3 dzieciach (nie
mówię o sobie - na razie :-))) musiałbyś mieć 3-4 takie suszarki. I bardzo
mi się nie podabałoby suszenie w sypialni na suszarkach, bo :
- robi wrażenie bałaganu (a jak akurat przyjdą goście, którym będziesz
chciał się pochwalić sypialnią ...)
- w lecie robi się zbyt wilgotno i nieprzyjemnie, w zimie - wilgoć i również
nieprzyjemnie
- jak masz małe dzieci to suszenie masz praktycznie non-stop
CIACH ...
Ja raczej polecam piwnicę, ale oczywiście można się ze mną nie zgodzić ...
Znam parę rodzin, które narzekają, że nie mają piwnic, albo, że wybudowali
zbyt małe (częściowo podpiwniczone). Ale piwnic nie polecam w każdym
przypadku. Jeżeli jest wysoki stan wód gruntowych (czy też w ogóle są
problemy z wodą gruntową ...) to wtedy nie polecam (tzn. odradzam piwnicę).
A teraz dam konkretny przykład (zacytuje to co napisałem na grupę ok. 2
mies. temu) :
"Mam konkretny przykład ja mam dom podpiwniczony, brat buduje nie
podpiwniczony (ma bardzo wysoki poziom wód), on ma znacznie mniejszą
powierzchnię całkowitą jak i użytkową, a już przy ławach fundamentowych ma
wyższe koszty, bo ma je poprostu większe (powierzchniowo) i bardziej
skomplikowane. Bloczków fundamentowych wejdzie mu niewiele mniej niż mnie
(bo znów ma większą powierzchnię zabudowy, choć na wysokość będzie miał
bloczków na ok. 1m, a ja miałem 2.2m), izolacji przeciwwilgociowej nie
porównuje, bo ja mam suchy teren, a on bardzo mokry. ..."
Teraz mogę dalej powiedzieć, bo ma dalej posuniętą budowę (w zasadzie jest
na ukończeniu stanu surowego), że nie tylko fundamenty miał droższe, ale
ściany i przede wszystkim więźbę (potrzebował prawie dwa razy więcej
drewna), dachówki (też prawie dwa razy więcej), przy mniejszej powierzchni
całkowitej (ale większej pow. zabudowy - bo nie ma piwnic)
Pozdrawiam wszystkich (tych co mają piwnicę i tych co jej nie mają) ;-))))
Jaki z tego wniosek? Ano jednemu podoba się WV, a innemu Ford.
I dobrze nie będzie monotonii.
Pozdrawiam Juras
> Nie tak dawno była dyskusja (oczywiście też zagorzała) na ten temat
...
Bo to jest dobry temat na flame ;-)))
> To z tego wynika,że wybudowanie piwnicy jest tańsze niż rozbudowa np.
> parteru ?
Oczywiście. Nawet różnica w samym dachu jest znacząca.
>> Po to jest duży garaż.
> I drogi ... - szczególnie jeżeli wolnostojący
Eee tam.
>> Stoi w szafie. Ty serio prasujesz w piwnicy? Może białe koszule obok
>> kotłowni czy rowerów?
> Nawet jeżeli tak, to nie widzę problemu, ale do tego służy osobne
> pomieszczenie (u mnie akurat nie piwnica tylko garderoba)
Akurat z garderoby zrezygnowałem (w poprzednim domu była jakoś
niepraktyczna), wystarczy mi zabudowana szafa-gigant.
>>> - piec zapala sie za sciana sypialni (co za wspaniale infradzwieki).
>> Nie stosuje się.
> Umiesz ułożyć inny wyraz (i bardziej rozwinięty - sorry za zgryźliwość
ale
> denerwują mnie zdawkowe odpowiedzi) ..., czego się nie stosuje, ściany
> sypialni, czy nie zapalający się piec ...
Zdawkowy robię się jak ktoś przytacza jakiś problem od czapy, typu
głośny piec. No jak ktoś sobie zakłada głośny piec koło sypialni, to ma
być argument że piwnica jest dabest? Wolne żarty.
> (w domyśle wydaje mi się, że masz
> ogrzewanie elektryczne lub pompę ciepła)
Będzie kominek.
>> Raczej w sypialni, suszarka składana zajmuje 1m2. I jest składana ;-)
> Powiedz lepiej ile osób jest w Twojej rodzinie, bo przy 2-3 dzieciach
(nie
> mówię o sobie - na razie :-))) musiałbyś mieć 3-4 takie suszarki.
Ja mam dwoje dzieci w wieku szkolnym, a ty masz złudzenia o suszeniu
;-)))
> I bardzo
> mi się nie podabałoby suszenie w sypialni na suszarkach, bo :
> - robi wrażenie bałaganu (a jak akurat przyjdą goście, który będziesz
> chciał się pochwalić sypialnią ...)
Gości to ja zapraszam do restauracji / baru. Jeśli już zabłądzą mi do
domu to nie wyobrażam sobie ich poza salonem, taki ze mnie aspołeczny
typek ;-)))
> - w lecie robi się zbyt wilgotno i nieprzyjemnie, w zimie - wilgoć i
również
> nieprzyjemnie
Eee tam, w lecie suszarka robi za klimator, no, w zimie jest kapke
gorzej ;-)
> - jak masz małe dzieci to suszenie masz praktycznie non-stop
Już wyrosłem ;-) Ale prania jest mniej więcej tyle samo, już dawno
minęły czasy setki tetrowych pieluch.
[ciach to z czym się zgadzam - że wiele zależy od warunków i od userów]
--
Boni
To, że działka będzie na górce i miała piaszczysty teren jeszcze nie
gwarantuje, że będzie sucha (mam taki kokretny przykład - woda po deszczach
jest na głębokości 20-30 cm !), tak więc jak nie chcesz mieć problemów z
wodami gruntowymi, to musisz przeprowadzić badania lub przynajmniej spytać
się sąsiadów (ale to nie gwarantuje "sukcesu") z głębokimi piwnicami, czy
mają problemy z wilgocią.
To się w tym temacie zgadzamy, że piwnica jest wbrew ogólnej opinii tańsza w
budowie niż powiększanie budynku ...
> >> Po to jest duży garaż.
> > I drogi ... - szczególnie jeżeli wolnostojący
>
> Eee tam.
Nie wiem co to znaczy (Twoja odpowiedź), czy żartujesz czy też poważnie. Na
pewno drogo wychodzi, jak sam powyżej napisałeś sam dach nieźle kosztuje (do
tego fundamenty, ściany, ogrzewanie itd.)
CIACH ...
> Akurat z garderoby zrezygnowałem (w poprzednim domu była jakoś
> niepraktyczna), wystarczy mi zabudowana szafa-gigant.
Mogę się zgodzić, że garderobę może zastąpić duża szafa (lub wydzielona
część jakiegoś pomieszczenia np. sypialni)
CIACH ...
> > (w domyśle wydaje mi się, że masz
> > ogrzewanie elektryczne lub pompę ciepła)
>
> Będzie kominek.
I ogrzejesz cały budynek samym kominkiem ?!
> >> Raczej w sypialni, suszarka składana zajmuje 1m2. I jest składana ;-)
> > Powiedz lepiej ile osób jest w Twojej rodzinie, bo przy 2-3 dzieciach
> (nie
> > mówię o sobie - na razie :-))) musiałbyś mieć 3-4 takie suszarki.
>
> Ja mam dwoje dzieci w wieku szkolnym, a ty masz złudzenia o suszeniu
> ;-)))
Albo ty, .. o praniu, jak pierzesz co parę (2-3) dni to może wystarczy jedna
suszarka (prawie non-atop stojąca w tej sypialni), ale większość osób które
nie mają zbyt wiele wolnego czasu, pierze raz na 1-2 tyg. i wtedy jedna
suszarka na pewno nie starczy (no zależy jaka jeszcze suszarka ...), my np.
woilmy robić pranie co jakiś czas i mieć spokój niż co np. dwa dni
rozstawiać suszarkę itp.
> > I bardzo
> > mi się nie podabałoby suszenie w sypialni na suszarkach, bo :
> > - robi wrażenie bałaganu (a jak akurat przyjdą goście, który będziesz
> > chciał się pochwalić sypialnią ...)
>
> Gości to ja zapraszam do restauracji / baru. Jeśli już zabłądzą mi do
> domu to nie wyobrażam sobie ich poza salonem, taki ze mnie aspołeczny
> typek ;-)))
To widać po Twoich wypowiedziach.
Rodziców swoich, czy żony też ? (lub ogólnie kogoś z rodziny ?) - zapraszasz
do restauracji.
Ja gości zapraszam do domu. Jeżeli ktoś mnie zaprasza do restauracji, a nie
do domu (po za np. biznesem, czy spotkanie tzw. towarzyskim ...) to albo
mogę się poczuć urażony, albo się domyślać, że nie chce pokazać jak mieszka
... (bo opowiada, że ma chatę z basenem,ogrodem itd., a w rzeczywistości
... - znałem takiego).
Ale to jest Twoja sprawa jak traktujesz gości ..., a po za tym ile wydajesz
na te restauracje (chyba, że zapraszasz np. max. raz w miesiącu i to nie
więcej niż np. 5 osób).
> > - w lecie robi się zbyt wilgotno i nieprzyjemnie, w zimie - wilgoć i
> również
> > nieprzyjemnie
>
> Eee tam, w lecie suszarka robi za klimator, no, w zimie jest kapke
> gorzej ;-)
Bardzo dzięki za ten klimator ..., tym bardziej w sypialni.
> > - jak masz małe dzieci to suszenie masz praktycznie non-stop
>
> Już wyrosłem ;-) Ale prania jest mniej więcej tyle samo, już dawno
> minęły czasy setki tetrowych pieluch.
A są one polecane przez większość dobrych (podkreślam) lekarzy, tylko wygoda
ludzka nie zna granic nawet kosztem dziecka. O zaletach takich pieluch
wszyscy wiedzą, bo są widoczne od razu, ale o wadach mało kto mówi.
Jeżeli woda po opadach utrzymuje się na głębokości 20 cm, to znaczy że masz
podkładu piaszczystego 20 cm a później masz warstwę nie przepuszczalną np.
glinę. Jak u siebie sprawdzałem grunt to pożyczyłem szapę, w kilku miejscach
zrobiłem odwiert i wiedziałem na czym stoję.
Pozdrawiam
Paweł
>>> To z tego wynika,że wybudowanie piwnicy jest tańsze niż rozbudowa
np.
>>> parteru ?
>> Oczywiście. Nawet różnica w samym dachu jest znacząca.
> To się w tym temacie zgadzamy, że piwnica jest wbrew ogólnej opinii
tańsza w
> budowie niż powiększanie budynku ...
No przecież porównywałem, tak na oko, 100m2 piwnicy z 60m2 parteru.
Zakładając idealne warunki wodne, oczywiście.
>>>> Po to jest duży garaż.
>>> I drogi ... - szczególnie jeżeli wolnostojący
>> Eee tam.
> Nie wiem co to znaczy (Twoja odpowiedź), czy żartujesz czy też
poważnie. Na
> pewno drogo wychodzi, jak sam powyżej napisałeś sam dach nieźle
kosztuje (do
> tego fundamenty, ściany, ogrzewanie itd.)
Czyli porównujemy garaż wolnostojący, w bryle i w piwnicy? Wybieram
bramkę nr 2, w bryle, jest tańszy od wolnostojącego i nie ma wad
piwnicznego i wolnostojącego. Jego zalety rekompensują nieliczne wady.
>>> (w domyśle wydaje mi się, że masz
>>> ogrzewanie elektryczne lub pompę ciepła)
>> Będzie kominek.
> I ogrzejesz cały budynek samym kominkiem ?!
Dziwary? (oczywiście kominek z rozprowadzeniem, a la Legalett) Ile
trzeba żeby ogrzać sensownie ocieplone 100m2 plus 40m2 garażu? 10kw?
Średni wkład tyle daje.
>> Ja mam dwoje dzieci w wieku szkolnym, a ty masz złudzenia o suszeniu
>> ;-)))
> Albo ty, .. o praniu, jak pierzesz co parę (2-3) dni to może wystarczy
jedna
> suszarka (prawie non-atop stojąca w tej sypialni), ale większość osób
które
> nie mają zbyt wiele wolnego czasu, pierze raz na 1-2 tyg i wtedy jedna
> suszarka na pewno nie starczy (no zależy jaka jeszcze suszarka ...),
my np.
> woilmy robić pranie co jakiś czas i mieć spokój niż co np. dwa dni
> rozstawiać suszarkę itp.
Eee tam, przecież na byle suszarkę wchodzi prawie 2 pralki. Można prać
tak i owak, ale przecież nie robisz chyba 'weekendu pralniczego' co 2
tyg (wtedy rozumiem, że suszarnia się przydaje)? Ja bym nie mógł, chyba
nie mamy tyle ciuchów ;-)))
>> Gości to ja zapraszam do restauracji / baru. Jeśli już zabłądzą mi do
>> domu to nie wyobrażam sobie ich poza salonem, taki ze mnie aspołeczny
>> typek ;-)))
> To widać po Twoich wypowiedziach.
... and I proud of it (by Garfield) ;-)))))
> Rodziców swoich, czy żony też ? (lub ogólnie kogoś z rodziny ?) -
zapraszasz
> do restauracji.
Moi rodzice byli u mnie w domu jakoś tak ze dwa razy przez ostatnie 10
lat. A może 3 razy? Sam nie wiem. Jeszcze jakieś pytania? ;-)
> Ja gości zapraszam do domu. Jeżeli ktoś mnie zaprasza do restauracji,
a nie
> do domu (po za np. biznesem, czy spotkanie tzw. towarzyskim ...) to
albo
> mogę się poczuć urażony, albo się domyślać, że nie chce pokazać jak
mieszka
> ... (bo opowiada, że ma chatę z basenem,ogrodem itd., a w
rzeczywistości
> ... - znałem takiego).
No to ustaliliśmy podstawową różnicę - nie wyobrażam sobie że chciałbym
wiedzieć jak ktoś mieszka i że ktoś by mi się wpraszał, szczególnie po
to, żeby zobaczyć jak mieszkam.
> Ale to jest Twoja sprawa jak traktujesz gości ..., a po za tym ile
wydajesz
> na te restauracje (chyba, że zapraszasz np. max. raz w miesiącu i to
nie
> więcej niż np. 5 osób).
"Zaprosić pięć osób". Hy, dawno mi się nie zdarzyło. Ale proste
kateringi są dosyć tanie, jakoś rok temu za salę i katering na 15 osób
płaciłem bodaj 50 od głowy.
>> Eee tam, w lecie suszarka robi za klimator, no, w zimie jest kapke
>> gorzej ;-)
> Bardzo dzięki za ten klimator ..., tym bardziej w sypialni.
A czemu? Niby czym w sensie fizyki różni się (latem) klimator ze sklepu
od suszarki? To i to chłodzi przez parowanie. Tylko klimator oczywiście
wygląda porządniej, ale też kosztuje dość słono.
>> Już wyrosłem ;-) Ale prania jest mniej więcej tyle samo, już dawno
>> minęły czasy setki tetrowych pieluch.
> A są one polecane przez większość dobrych (podkreślam) lekarzy, tylko
wygoda
> ludzka nie zna granic nawet kosztem dziecka. O zaletach takich pieluch
> wszyscy wiedzą, bo są widoczne od razu, ale o wadach mało kto mówi.
Zdefiniuj intersubiektywnie 'dobrego lekarza'. Przytocz jakieś badania
statystyczne nt pieluch. Może jednak wróćmy do piwnic? ;-)
--
Boni
Ja nie mam :-), znam taki przypadek ...
> podkładu piaszczystego 20 cm a później masz warstwę nie przepuszczalną np.
> glinę. Jak u siebie sprawdzałem grunt to pożyczyłem szapę, w kilku
miejscach
> zrobiłem odwiert i wiedziałem na czym stoję.
To się zgadza i dlatego koledze odpowiadam, że "górka" i "piach" to jeszcze
nie jest murowany (dosłownie) sukces ;-))), trzeba zrobić odwiert.
No przecież się zgadzam.
>
> >>>> Po to jest duży garaż.
> >>> I drogi ... - szczególnie jeżeli wolnostojący
> >> Eee tam.
> > Nie wiem co to znaczy (Twoja odpowiedź), czy żartujesz czy też
> poważnie. Na
> > pewno drogo wychodzi, jak sam powyżej napisałeś sam dach nieźle
> kosztuje (do
> > tego fundamenty, ściany, ogrzewanie itd.)
>
> Czyli porównujemy garaż wolnostojący, w bryle i w piwnicy? Wybieram
> bramkę nr 2, w bryle, jest tańszy od wolnostojącego i nie ma wad
> piwnicznego i wolnostojącego. Jego zalety rekompensują nieliczne wady.
Też się zgadzam.
>
> >>> (w domyśle wydaje mi się, że masz
> >>> ogrzewanie elektryczne lub pompę ciepła)
> >> Będzie kominek.
> > I ogrzejesz cały budynek samym kominkiem ?!
>
> Dziwary? (oczywiście kominek z rozprowadzeniem, a la Legalett) Ile
> trzeba żeby ogrzać sensownie ocieplone 100m2 plus 40m2 garażu? 10kw?
> Średni wkład tyle daje.
Nie dziwary. Zgadzam się, że ogrzejesz, ale dziękuję za komfort (?) ciągłego
dokładania drewna i pozostawienia domu bez "opieki (czyt. dokładania opału)
przez więcej niż 8-10 godzin
CIACH ...
> Eee tam, przecież na byle suszarkę wchodzi prawie 2 pralki.
No właśnie prawie z resztą trzeba kombinować, a jak masz 3 pralki ?
> Można prać
> tak i owak, ale przecież nie robisz chyba 'weekendu pralniczego' co 2
> tyg (wtedy rozumiem, że suszarnia się przydaje)? Ja bym nie mógł, chyba
> nie mamy tyle ciuchów ;-)))
Nie robie weekendu pralniczego wystarczy jeden dzień, aby spokojnie
"nastawić" 3-4 prania. Ciuchów znajdzie się tyle, ale dochodzą takie rzeczy
jak pościel, firany (od czasu do czasu), itp. itd.
CIACH ...
> > Rodziców swoich, czy żony też ? (lub ogólnie kogoś z rodziny ?) -
> zapraszasz
> > do restauracji.
>
> Moi rodzice byli u mnie w domu jakoś tak ze dwa razy przez ostatnie 10
> lat. A może 3 razy? Sam nie wiem. Jeszcze jakieś pytania? ;-)
Nie będę wchodził w szczegóły ...
CIACH ...
> No to ustaliliśmy podstawową różnicę - nie wyobrażam sobie że chciałbym
> wiedzieć jak ktoś mieszka i że ktoś by mi się wpraszał, szczególnie po
> to, żeby zobaczyć jak mieszkam.
Nikt się nie musi wpraszać, to ja zapraszam, ale nie jest to istotne ...
> > Ale to jest Twoja sprawa jak traktujesz gości ..., a po za tym ile
> wydajesz
> > na te restauracje (chyba, że zapraszasz np. max. raz w miesiącu i to
> nie
> > więcej niż np. 5 osób).
>
> "Zaprosić pięć osób". Hy, dawno mi się nie zdarzyło. Ale proste
> kateringi są dosyć tanie, jakoś rok temu za salę i katering na 15 osób
> płaciłem bodaj 50 od głowy.
Nie rozwijam tematu, bo widzę, że jesteś "dziwnym" odludziem, chociaż ja też
nie należę do ludzi, którzy bez przerwy są wśród "ludzi" (w sensie robienia
imprez, przyjęć itp.).
> >> Eee tam, w lecie suszarka robi za klimator, no, w zimie jest kapke
> >> gorzej ;-)
> > Bardzo dzięki za ten klimator ..., tym bardziej w sypialni.
>
> A czemu? Niby czym w sensie fizyki różni się (latem) klimator ze sklepu
> od suszarki? To i to chłodzi przez parowanie. Tylko klimator oczywiście
> wygląda porządniej, ale też kosztuje dość słono.
1. Różni się.
2. Daje tak samo (przwie) marny efekt.
3. Miałem parę razy suszarkę w pokoju (lub sypialni), klimat mi się nie za
bardzo podobał (szczególnie zimą)
4. ... Piwnica jest bardzo dobrym "klimatorem" ..., dużo lepszym od suszarki
w sypialni ;-)).
> >> Już wyrosłem ;-) Ale prania jest mniej więcej tyle samo, już dawno
> >> minęły czasy setki tetrowych pieluch.
> > A są one polecane przez większość dobrych (podkreślam) lekarzy, tylko
> wygoda
> > ludzka nie zna granic nawet kosztem dziecka. O zaletach takich pieluch
> > wszyscy wiedzą, bo są widoczne od razu, ale o wadach mało kto mówi.
>
> Zdefiniuj intersubiektywnie 'dobrego lekarza'. Przytocz jakieś badania
> statystyczne nt pieluch. Może jednak wróćmy do piwnic? ;-)
Kiedyś czytalem o takich badaniach, ale już nie pamiętam kiedy i gdzie, wiem
jakie było podsumowanie (j.w.), ale lepiej wróćmy do piwnic ;-)))
Przy Twoim "odludnym" trybie życia może odpowiada nie posiadanie piwnic,
możesz mieć bałagan w całym domu i zawalony dom "gratami", zamiast trzymać
je w piwnicy, nie zapraszać gości itd., widać obracamy się w "innym
światku".
>> Dziwary? (oczywiście kominek z rozprowadzeniem, a la Legalett) Ile
>> trzeba żeby ogrzać sensownie ocieplone 100m2 plus 40m2 garażu? 10kw?
>> Średni wkład tyle daje.
> Nie dziwary. Zgadzam się, że ogrzejesz, ale dziękuję za komfort (?)
ciągłego
> dokładania drewna i pozostawienia domu bez "opieki (czyt. dokładania
opału)
> przez więcej niż 8-10 godzin
Och, jak będę bardzo bogaty, to będę sie ogrzewał prądem (przewiduję
jako alternatywę dla kominka). A póki co, niestety będę dokładał.
>> Eee tam, przecież na byle suszarkę wchodzi prawie 2 pralki.
> No właśnie prawie z resztą trzeba kombinować, a jak masz 3 pralki ?
Żartujesz, gdzie trzymasz brudne rzeczy, masz na to oddzielną szafę?
Wierzę, piorąc co dwa tygodnie potrzebna jest pralnia i suszarnia, i
skład ubrań czystych i brudnych, ale rany julek...
> Nie robie weekendu pralniczego wystarczy jeden dzień, aby spokojnie
> "nastawić" 3-4 prania. Ciuchów znajdzie się tyle, ale dochodzą takie
rzeczy
> jak pościel, firany (od czasu do czasu), itp. itd.
Dobra, EOT, bo to już wynika z trybu życia.
> Nikt się nie musi wpraszać, to ja zapraszam, ale nie jest to istotne
...
No tak, powiedzmy - ja raczej nie zapraszam ;-)))
>> A czemu? Niby czym w sensie fizyki różni się (latem) klimator ze
sklepu
>> od suszarki? To i to chłodzi przez parowanie. Tylko klimator
oczywiście
>> wygląda porządniej, ale też kosztuje dość słono.
> 1. Różni się.
> 2. Daje tak samo (przwie) marny efekt.
> 3. Miałem parę razy suszarkę w pokoju (lub sypialni), klimat mi się
nie za
> bardzo podobał (szczególnie zimą)
Ogólnie, suszenie prania zimą to jest pewien problem, nawet w
suszarni...
> 4. ... Piwnica jest bardzo dobrym "klimatorem" ..., dużo lepszym od
suszarki
> w sypialni ;-)).
Bo można się schować przed upałem np. wybuchu nuklearnego? ;-)))
> Przy Twoim "odludnym" trybie życia może odpowiada nie posiadanie
piwnic,
> możesz mieć bałagan w całym domu i zawalony dom "gratami", zamiast
trzymać
> je w piwnicy, nie zapraszać gości itd., widać obracamy się w "innym
> światku".
IMVVHO jeśli już się ma bałagan i 'graty' to akademicka różnica czy w
piwnicy czy w domu (a tak a propos - wcale nie mam bałaganu ;-P).
Zabawne wydają mi się te domy gdzie 'mieszkanie' jest wysprzątane
tiptop, a na strych czy do piwnicy wejść się nie da, bo złoża 'gratów'
nie pozwalają. To jest dopiero pożytek ze strychu czy piwnicy.
--
Boni
W sprzedaży winna być folia pod fundamenty (widziałem to w Niemczech), która
jest wytrzymała i ma dużą rozciągliwość. Jest to chyba jedyne rozwiązanie
problemu podchodzenia wody do piwnic.
pozdrawiam Juras
1. Dom z piwnicą jest dla rozrzutnych, towarzyskich bałaganiarzy którzy upychają
swój bałagan po kątach żeby goście nie widzieli i w beztrosko nie dbaja o to ze
w piwnicy moge pojawic sie woda i grzyb. Posiadacze piwnic maja duzo ubran i
lubia robic duze pranie raz na jakis czas i powiesic wszystko w piwnicy.
2. Dom bez piwnic jest dla oszczednych i przezornych, bojacych sie wody
odludków, nie zapraszających nikogo do siebie ktorzy lubia suszyc pranie w
sypialni oraz chetnie chodza po schodach. Przeciwnicy piwnic nie maja zwykle
wielu ubran i czesto piora zeby im sie pranie zmiescilo na suszarce w sypialni.
:)))
co Wy na to?
pozdrowka
ML
;-)))
Właśnie nie bałaganiarzy, tylko osoby, które lubią mieć w domu porządek, co
innego piwnica tam można "wywalić" wszystkie niezbyt często potrzebne rzeczy
(i właśnie w piwnicy a nie po kątach). Wieszać nie trzeba w piwnicy (i nie
mam takiego zamiaru), jedynie suszenie w sypialni nieszczególnie mi się
podoba ... Do suszenia mam przeznaczoną nie dużą pralnio-suszarnię (i akurat
nie jest w piwnicy - aby nie biegać i mógłby być problem z wysuszeniem). Z
resztą mogę się zgodzić ;-))).
> 2. Dom bez piwnic jest dla oszczednych i przezornych, bojacych sie wody
> odludków, nie zapraszających nikogo do siebie ktorzy lubia suszyc pranie w
> sypialni oraz chetnie chodza po schodach. Przeciwnicy piwnic nie maja
zwykle
> wielu ubran i czesto piora zeby im sie pranie zmiescilo na suszarce w
sypialni.
Z naszego wądku wynika, że nie za bardzo oszczędnych, bo dośliśmy do
wniosku, że dom bez piwnic jest droższy niż z piwnicami. Reszta może być
;-)))))
Myślę, że wystarczy tej dyskusji, bo zeszliśmy na inne różne tematy ...
Pozdrawiam. :-))))))
Świetne podsumowanie!!!
Michał
PS Wycinaj zbędne cytaty!!!
--
Michał Sobkowski, IChB PAN, Poznań
http://www.man.poznan.pl/private/users/msob.html
"Każdy złożony problem ma proste, błędne rozwiązanie!"
[U. Eco]
Jak już to tu pisano - wszystko zależy od warunków, więc odpuść sobie
pisanie takich opinii! :->
No chyba że wiesz, gdzie Lusia chce się budować, mieszkasz obok i masz
żaby w piwnicy. Wtedy przeproszę pokornie za złośliwości! :-)
Michał
To nie jest zadne rozwiazanie lub powiem inaczej to jest rozwiazanie
tymczasowe i jesi woda jest naprawde blisko powierzchni to wczesniej czy
pozniej izolacja nie wytrzyma. Kazda folia w koncu sie podda i to nie na
swoim srodku ale na laczeniu lub od dolu lub od gory. Jesli woda jest nie
tam gdzie powinna (czyli gleboko) to nic nie pomoze. Fakt, ze moze przez 10
lat bedzie spokoj ale co potem, odkopywac i izolowac od nowa?
vpw
Nie do końca masz racje. Jeśli ktoś wymyślił taką folię i stosują ją
budowlańcy na terenach podmokłych, to wg mnie, nie jest to do końca takie
złe.
Pozdrawiam Juras
vpw